![]() |
Bez żartów. Wcześniej Jadczak był starannie przygotowywaną operacją, teraz jest nim tłumaczący się Obidziński, który siedział cicho, dopóki na yt nie zaczął besztać go Błaszczykowski.
Nie każda różnica zdań to atak, a nie każdy atak to element wielkiego antywiślackiego spisku. |
Cytat:
Ale Ty oczywiście możesz wierzyć, że wywiad przypadkiem wypadł teraz. Obi tak był zajęty żeglowaniem, że mimo iż ktoś go (wg niego) bardzo skrzywdził to nie znalazł czasu od 6 sierpnia żeby coś skrobnąć. Mimo, że na pewno wszystkie portale to chciały to udało mu się dopiero po 7 tygodniach. Taki jest zarobiony na tym bezrobociu. Zupełnym przypadkiem wypadło to gdy drużyna znalazła się w rozpadzie w dniu ważnego meczu, a on biedaczek nie miał na to żadnego wpływu. Mógł też nie pomyśleć, że to kontrowersyjny moment - wszak p.o. prezesa w klubie sportowym był tylko rok. W to też możesz wierzyć. Możesz nawet wierzyć, że dokładnie taki sam zestaw przypadków spowodował opublikowanie teaserka w formie wideo będącego podprowadzeniem tego wywiadu dokładnie dzień wcześniej na profilu banku z którego wywodzi się jeden z ekspertów naszego „chcącego dobrze dla Wisły” pana Piotra. Przy czym moim skromnym zdaniem to raczej świadczy o Twojej wiedzy na temat otaczającego nas świata (staram się być delikatny) a nie o realności dobrej woli Obidzińskiego przy takim splocie wydarzeń. |
Ale odlot.:rotfl:
|
Ja rozumiem, że Obidziński mógł po znajomości udzielić wywiadu temu, a nie innemu, bo Wisła jest na tapecie. Albo odwrotnie poprosił o życzliwy wywiad znajomych, bo chciał odpowiedzieć na zarzuty Błaszczykowskiego i Królewskiego, przedstawiając sytuację na swoją korzyść.
Nie rozumiem natomiast, o jakiej prowokacji czy spisku mówimy. Banki chcą siłą wywiadów zniszczyć Wisłę, czy też pod naporem argumentów Obidzińskiego na weszło Błaszczykowski ugnie się i zaprosi go z powrotem do zarządu? Czemu służy ta wielka gra? Wytłumacz, proszę. |
Cytat:
1. Tak jak napisałem uważam, że ta dyskusja między wszystkimi Panami jest szkodliwa i niepotrzebnie przez Kubę i Królewskiego rozpoczęta. 2. Obidziński publicznie zaczepiony ma się oczywiście prawo bronić i przedstawić własny punkt widzenia. 3. To, że to robi nie jest niczym dziwnym. 4. Na odpowiedź było mnóstwo czasu (prawie dwa miesiące). Przez ten czas Obidziński odpowiadał zdawkowo sugerując, że on nie chce tego tematu drążyć, jest mu przykro ale trzyma kciuki itp. 5. Po 7 tygodniach, gdy atmosfera wokół klubu jest absolutnie gorąca Obidziński niczym nie sprowokowany zmienia zdanie i przeprowadza dobrze zorganizowaną akcję wypuszczając dzień przed meczem mini wywiad wideo a dzień później bardzo dobrze dopracowany wywiad na Weszło. To oczywiście jest kolejne potwierdzenie, że Obidziński profesjonalnie podchodzi do sprawy. Dokładnie tak to powinno wygłądać. Cios wyprowadza się nie wtedy kiedy przeciwnik strzelił i czeka na odpowiedź tylko wtedy gdy jest najsłabszy. Szacunek. Kłopot dla mnie polega na tym, że Obidziński doskonale wiedział, że szkodzi również drużynie i klubowi. Zastosował powszechną taktykę atakowania w słabszym momencie tuż przed meczem, po którym prawie na pewno dołek się powiększy. Wtedy wystarczy iskierka a kibice robią swoje. To że tym razem nie pykło nie znaczy, że nie było tak pomyślane. A było bo Obidziński to profesjonalista. I dlatego u mnie się pozamiatał i zupełnie mnie interesuje, że większość jego motywacji to chęć wytłumaczenia swoich działań czy dowalenia Kubie i Królewskiemu. Wiedział, że przy okazji zaszkodzi drużynie i zrobił to z pełną premedytacją. I taką mam na ten temat opinię. Nie mam ambicji przekonać do niej całego świata. Kto chce dalej podziwiać pana O niech sobie podziwia. To ma już zresztą coraz mniejsze znaczenie. Wystrzelił co mógł i mam nadzieję, że temat grany przez drugą stronę już nie będzie. A nawet jeśli to dopiero gdy drużyna stanie na nogi (to też powszechna taktyka) więc jakiś pozytyw musi się wcześniej wydarzyć. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Kiedy by Obidziński nie udzielił tego wywiadu to i tak byłoby źle:
1) przed sezonem - Obidziński zakłóca przygotowania i próbuje siać ferment! 2) po dobrym starcie sezonu - Wisła zaczęła super i jeden człowiek próbuje to zniszczyć! 3) po złym starcie sezonu - Obi próbuje pogrążyć Skowronka w słabszym momencie drużyny! 4).... 5).... Ktoś ma jeszcze ciekawe propozycje? |
Cytat:
|
Jagul.
4) Obi chce zniechecic potencjalnych zawodnikow do przyjscia do Krakowa 5) Obi chce zniechecic potencjalnych trenerow do przyjscia do Krakowa Pomoglem? |
Cytat:
Daleki jestem od spiskowych teorii dziejów, bo z tego quasi-wywiadu wynika nie jakiś mityczny spisek, tylko klasyczne dla Weszło wchodzenie do tyłka Leśnemu i jego przyjaciołom. W sumie nawet w tym tekście Obidziński wyraźnie potwierdził, że odbywała się tam rozgrywka pomiędzy frakcją warszawską (której zasługi przy ratowaniu klubu są nie do przecenienia, żeby nie było wątpliwości) a frakcją Kuby. Pomijając już fakt, że moje zdanie na temat całokształtu działalności i umiejętności Obidzińskiego pozostaje niezmienne, to jest rzeczą oczywistą, że jako jedyny pozostały przedstawiciel frakcji warszawskiej prędzej czy później musiał wylecieć, bo niezgodność prezentowanych filozofii podejścia do klubu aż kłuje po oczach. Generalnie, dopóki było pospolite ruszenie i praca "społeczna", różnica ta nie była aż tak widoczna. W ogóle błędem było pozostawienie Obidzińskiego po tym etapie, powinien odejść w glorii i chwały jednego ze zbawców klubu, jak reszta kolegów z Warszawy. Problem polega na tym, że nie mogę się oprzeć wrażeniu, że pozostając próbował sobie głównie "odrobić" to, co poświęcił za darmo. No ale wtedy już z automatu wylatuje z grona "społeczniaków" i poddaje się pełnej ocenie za profesjonalizm swoich działań. Zwłaszcza w kontrze do trio, które dalej "dokładało" do tego interesu. |
Cytat:
autoryzowany na 10tą stronę łącznie z pytaniami to widać na kilometr biorąc pod uwagę że Weszło przecież było jednym z autorów ściągnięcia Obiego (via Leśny?) do Wisły , wiadomo że bedą bronić swojego |
Cytat:
Dwa razy już napisałem (w tym raz w odpowiedzi do Ciebie), że nie chodzi o żaden wielki spisek tylko przemyślaną prowokację w walce o zasługi i chwałę. I już drugi raz sprowadzasz to co piszę do absurdu usiłując sugerować, że wierzę w spiski. W związku z piwyższym oznaczam sobie Ciebie jako osobę niewartą czasu poświęcanego na pisanie posta. Bez odbioru. |
Cytat:
Wtedy byłoby to zrozumiałe, oczywiste i trudne do skrytykowania. A on nie tylko wtedy tego nie zrobił ale wręcz na Twitterze sugerował, że dla dobra sprawy pozostanie przy wstrzemięźliwych komentarzach. Mimo to po 7 tygodniach wyskoczył bez żadnych akcji drugiej strony. |
Co słychać u Kamila Wojtkowskiego?
|
Wedle wskazań transfermarkt bez klubu, pewnie przebiera w ofertach klubów znajdujących się w pobliżu salonów piękności.
|
A nie ma go czasem w jakichś reality show? Love island albo coś?
|
Zaraz pandemia zacznie torpedować rozrywki w kolejnych krajach i tacy piłkarze jak Wojtkowski nie znajdą zatrudnienia nigdzie.
Być może rezygnuje z profesjonalnego uprawiania tego sportu na rzecz mody i show biznesu. Tam widzę dla niego nisze. |
widac wlasnie jaki szrot mielismy i dalej mamy na skladzie w postaci takich pilkarzy...
|
Wojtkowski trenował z Wisłą Płock, ale ich chyba nie oczarował swoimi emiejetnosciami, bo kontraktu mu na razie nie zaoferowali...
|
Cytat:
|
Kolejny gol Ondraska dla Pilzna
|
Nie wiem czy wiecie, ale nasz były bramkarz Julián Cuesta, którego wielu z tutaj piszących niedoceniało i wręcz porównywało negatywnie do Lisa czy Załuski :D poczyna sobie wymienicie w Salonikach....
|
Cytat:
|
Przecież na Cueste nikt nie narzekał. A na pewno nie tak jak na w/w bramkarzy. Nie było nas na niego stać tak jak i na Veleza czy Lloncha i tyle.
|
|
ja mam pytanie do starej wiary. Piotr Skrobowski. Skrobnie ktoś parę słów o Nim? wyczytałem że zapowiadał się dobrze, pojechał na Mundial 82 i raptem znikł.co się stało?
|
Cytat:
|
dziękuję @Vinci
|
|
1 Załącznik(ów)
Cytat:
https://wislakrakow.com/forum/data:i...AAAElFTkSuQmCChttps://wislakrakow.com/forum/data:i...AAAElFTkSuQmCC |
I taki to był z niej prawnik.
|
Kamil Wojtkowski piłkarzem Jagiellonii http://img.90minut.pl/logo/dobazy/jagiellonia.gif Kamil Wojtkowski został piłkarzem Jagiellonii Białystok. Podpisał z klubem kontrakt do 30 czerwca 2021 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata.
22-letni pomocnik ostatnio był piłkarzem Wisły Kraków. W minionym sezonie rozegrał 22 spotkania w PKO Ekstraklasie i zdobył dwie bramki. Wojtkowski będzie grał z numerem 28 Dziwny ruch ze strony Jagi, facet od marca rozegrał w lidze 4 mecze i to tylko dlatego, że był młodzieżowcem... |
bez odstepnego , w zaistnialej sytuacji pewnie nie za wysoki kontrakt , ruch raczej rozsadny
|
Brak odstępnego = większa prowizja za podpis.
|
nie jest to reguła przecież
|
Wzieli go na pol roku sprawdzic czy sie do czegos nadaje, a noz sie trafi potencjal i go wykorzystaja za darmo.
|
Zobaczymy za pół roku czy Wojtkowski wykorzysta swoją szansę. Jak tu polegnie to mogą mu zostać już tylko niższe ligi.
|
|
Cantoro i Maradona
https://sport.interia.pl/autor/pauli...ny,nId,4889624 |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl