Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

Griszka30KR 24.02.2012 10:20

To był kiepski mecz w wykonaniu Wisły.Belgowie odrobili lekcje i zniwelowali nasza ofensywe do tego stopnia,ze nie mielismy żadnrej sytuacji,powtarzam żadnej poza ta w końcówce( Melikson-Kirm)....Kaziu Moskal z całym szacunkiem,ale po co wpuszczac Bitona na 10 min?Żeby sie rozgrzał?Kazde 10 min wczesniej,to 100 % wiecej czasu i zwiekszenie szansy na strzelenie gola.Jezeli wynik jest jaki jest,to moim zdaniem robimy zmiany w 60 min i albo wyjdzie ,albo nie.Jaki sens jest brronienia 0:0 i kontynuacji "nieistnienia ofensywnego" przez 80 min?
I zgodze sie,ze bylismy lepsi......ale w pierwszym meczu w drugim ,byli Oni,a o awansie decyduje wynik dwumeczu.

chimba 24.02.2012 10:26

Zbyt defensywne ustawienie Moskala spowodowalo brak goli. Standard byl cieniutenki i do przejscia. Szkoda braku Sobola i nie wystawienia razem z Genkowem Bitona bo to by dalo awans a tak przez glupote Nuneza i bojazliwe ustawienie Moskala odpadamy:-((((((((

thechris 24.02.2012 10:42

[QUOTE=Vashut;1222903]
Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1222861)
Moim zdaniem Wilk gra na poziomie Korony a nie klubu z aspiracjami jakie ma Wisła więc ...jaka Bundesliga :D

człowieku, co Ty wygadujesz??? rozumiem ze chcesz być oryginalny na tym forum ale bez przesady.. to na jakim gra wg ciebie Nunez, Kirm,Genkov, Garguła?
Wilk to jeen z najlepszych piłkarzy w tej Wiśle

Owszem, niestety muszę się zgodzić... I właśnie dlatego mamy tyle samo punktów co Korona.

Matijas 24.02.2012 10:52

Szacunek dla Pareiki, ma jaja. Mimo, że odpadliśmy - widać było, że chłopakom zależy, że to drużyna i odpadnięcie ich zwyczajnie w....ia. Chociaż to dobrze rokuje...

AYALA 24.02.2012 10:53

Wilk zagrał całkiem przyzwoite zawody ,wiadomo że to nowy Sobol nie będzie ale i Kirm to nie drugi Kosa a Ginek to nie Żuraw z najlepszych czasów....

palon 24.02.2012 10:55

Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała fiuta, to by była ojcem, hej, hej…

Tak mozna podsumowac ta dyskusje. Jedno wielkie gdybanie, które i tak niczego juz nie zmieni. Jedni ogladali dobry mecz, inni słaby. Czesc juz zwalnia trenera, sa tacy, którzy gonia nawet Cupiała. Ochloncie troche. Niektórzy bujaja troche w oblokach i przeceniaja mozliwosci tej druzyny. Nie nauczyly Was pokory historie z Valerenga, Dinamo czy Levadia?

syryls 24.02.2012 10:56

Jeśli grając w 10 w rewanżu w jakiś sposób przyciśliśmy Standard grając 3-4-2, to może by zagrać takim samym ustawieniem czyli 3-5-2 w ekstraklasie, czyli zagęszczenie środka pola, Diaz i Jaliens na bokach i to mogłoby by jakoś wyglądać, z tym że musielbyśmy zagrać w środku pola zawodnikami z koncepcją na dobre podanie:) Widać że nauka z europejskich pucharów zawsze się przyda w lidze. A tak pozatym graliśmy w tym spotkaniu z kontry, chociaż powinniśmy grać szybkim atakiem pozycyjnym, mecz był rwany i dlatego tak to wyglądało.

Marszałek 24.02.2012 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1222858)




ps chyba że Marszałkowi chodziło o pierwsze żółtko;) akurat to jak dla mnie prawidłowe bo koleś znów przyaktorzył.

Chodziło mi o drugie zółtko, absurdalne. Jeszcze rozumiem jakby goście w tej sytuacji grali z klepy ale zawodnik z Liege chwile biegł po oddaniu piłki i dopiero wpadał na Nuneza. W Anglii ,Hiszpanii czegoś takiego nie gwiżdżą. Co do pierwszej kartki, to zgoda ale czerwień dla gościa z Liege. Bo o ile Nunez w ferworze walki walnął rywala,to ten oddał mu z premedytacją. Nawet jak zagranie Nuneza zakwalifikuje się za celowe to było ona w walce, natomiast to co zrobił ten "jobsen coś tam" to czerwień.

Nie wiem co żeście się tak uparli na Nuneza. Tak się teraz gra na świecie,aktorstwo i kunktatorstwo. No ale Wy wszyscy święci i inni mogą strugać wariatów i sztukę aktorską uprawiać, ale nie Nunez. On gra w typowo włoski sposób. Znakomity. A Cantoro to swego czasu co robił?I jaką to dawało przewagę ! Nunez jest dobrym grajkiem, na tyle dobrym ,że nas na niego nie stać.

Chrisman 24.02.2012 11:12

brakowało Małeckiego

mitmichael 24.02.2012 11:13

Dziennikarz "La Meuse" uznał wybraną przez Jose Rigę taktykę za trafioną. Belgijskiego redaktora zdziwiła jednocześnie uporczywa gra Wisły środkiem pola. - Standard nie zapomniał lekcji z pierwszego meczu - dowodzi Gerday. - Choć ta defensywa nigdy nie grała razem, Riga pozwolił zawodnikom grać na ich ulubionych pozycjach. W przodzie potężny Goreux i nieustępliwy Buyens. Tym razem Wisła nie grała skrzydłami. Według mnie, równie dobrze mogła przejść dalej. Niestety dla nich, po raz kolejny musiała grać w osłabieniu. To był znak dla Standardu, żeby nie stracić kontroli nad meczem


Czyli dobrze Nas rozpracowali po pierwszym spotkaniu. Sami jestesmy sobie winni

Krotochwila 24.02.2012 11:19

Możecie mówić co chcecie, Borek może oskarżać Nuneza o idiotyczne zachowanie, dziennikarze mogą pisać co chcą a moim zdaniem faulu na drugie żółtko po prostu nie było. Nunez nie wykonał ruchu w stronę nadbiegającego piłkarza, po prostu stał w miejscu a przeciwnik z pełną premedytacją to wykorzystał.
Byłem przekonany widząc sędziego sięgającego po kartonik, że chce ukarać Belga za próbę wymuszenia.
Grałem trochę w piłkę i naprawdę niewielu sędziów daje się na coś takiego nabierać.

Poza tym, przypomnijcie sobie sytuację Ilieva z pierwszej połowy w naróżniku pola karnego, kiedy zderzył się z obrońcą gości. Karnego jakoś nie było.

foxtrot_green 24.02.2012 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chrisman (Post 1222956)
brakowało Małeckiego

Też miałem takie wrażenie. Kirm pokazał zbyt małe zaangażowanie jak na mecz tej rangi. Ba, moim zdaniem w ogóle nie pokazał zaangażowania. Małecki nie mógł fochów strzelać po przejściu Standardu? :/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1222959)
Możecie mówić co chcecie, Borek może oskarżać Nuneza o idiotyczne zachowanie, dziennikarze mogą pisać co chcą a moim zdaniem faulu na drugie żółtko po prostu nie było. Nunez nie wykonał ruchu w stronę nadbiegającego piłkarza, po prostu stał w miejscu a przeciwnik z pełną premedytacją to wykorzystał.
Byłem przekonany widząc sędziego sięgającego po kartonik, że chce ukarać Belga za próbę wymuszenia.
Grałem trochę w piłkę i naprawdę niewielu sędziów daje się na coś takiego nabierać.

Kiedy Nunez zobaczył, że piłkarz Standardu podał piłkę koledze stanął bokiem i zastawił się tak, żeby ten na niego wpadł. To nawet nie był atak na piłkę. Sędzia był przy tym i widział wszystko. Podobnie na powtórce wyraźnie widać, że Nunez nie patrzy na piłkę, tylko chce zatrzymać piłkarza bez piłki. To jest głupota.

kot 24.02.2012 11:26

Doszedłem do siebie po meczu. Hotelowa obsługa trochę ponarzekała na nas :-) Gdyby pilkarze radzili sobie tak jak kibice Wisły, to byłbym wreszcie usatysfakcjonowany, jako predator, ale niestety, Cupiał przybył, zobaczył i przegrał jak zwykle. "Ofensywny" Moskal ma dziwne poczucie humoru, gdy twierdzi, że zaplanował nie strzelanie bramek i machnął się o sekundę ze zmianą rannego w rozum Gerwazjo. To tyle w temacie puchary. Basałaj liczy kibiców a Valckx każdą złotówkę, czyli razem nic nie robią. Czas odliczać czas w lidze. Komu teraz bije dzwon ??

Marszałek 24.02.2012 11:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1222957)
[B]Dziennikarz "La Meuse" uznał wybraną przez Jose Rigę taktykę za trafioną.Belgijskiego redaktora zdziwiła jednocześnie uporczywa gra Wisły środkiem pola. -

Taktyka dobra bo przeszli. Dlatego się broni. Mnie natomiast dziwi iż Wisła w dwu meczu przez większość część spotkania grając w 10 miała więcej sytuacji bramkowych. Łacznie pierwszy i drugi mecz. Rzecz jasna taktyka była żenująco naiwna, mówie o Belgach, wystarczyło aby w 90 minucie fartem poszło na 1-0 dla Wisły i byłby po ptakach. Tak naprawdę nic nie kontrolowali i poruszali się na bardzo grząskim gruncie. Wszak 1-0 wystarczyło Wiśle. No ale w przeciwnieństwie do zakompleksionych Polaków taki Belg potrafi zapomnieć o tym, że w przewadze grający Standard nie gniótł Wisły ale będzie pisał, że przeszli i taktyka była super hiper. A na ławie mają geniusza i stratego pierwszej wody.

Moskal zagrał bardzo rozsądnie i chwała mu za to. Sprawa awansu była otwarta nawet po wywaleniu Nuneza. Dobry mecz Wisła zagrała, cały czas go kontrolowała i zabezpieczała tyły. Bo gdybyśmy stracili gola w 10 minucie to byłoby pozamiatane a takcały czas byliśmy w grze. Zakompleksieni ignoranci będa zwalaniali Moskala i od najgorszych wyzywali Nuneza nie podając przy tym żadych racjonalnych przesłanek. W sumie to przykre, że co niektórzy sami na swoich walą kałem.

Krotochwila 24.02.2012 11:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez foxtrot_green (Post 1222962)
Też miałem takie wrażenie. Kirm pokazał zbyt małe zaangażowanie jak na mecz tej rangi. Ba, moim zdaniem w ogóle nie pokazał zaangażowania. Małecki nie mógł fochów strzelać po przejściu Standardu? :/



Kiedy Nunez zobaczył, że piłkarz Standardu podał piłkę koledze stanął bokiem i zastawił się tak, żeby ten na niego wpadł. To nawet nie był atak na piłkę. Sędzia był przy tym i widział wszystko. Podobnie na powtórce wyraźnie widać, że Nunez nie patrzy na piłkę, tylko chce zatrzymać piłkarza bez piłki. To jest głupota.

Znam argumentację ale jej nie podzielam. Nie można nie ruszając się z miejsca ustawić się tak, żeby rywal na Ciebie wpadł. Jak się w ogóle można ustawić nie ruszając się z miejsca? Nie było tam ruchu w stronę przeciwnika, nie ma przecież obowiązku ucieczki przed rywalem. Bez jaj. Tam było podanie, przebiegnięcie kilku metrów i uderzenie w stojącego Nuneza.
Ustawił się bokiem? A czym się miał ustawić widząc nadbiegającego przeciwnika. Głową?
Przecież to absurdalne.

Nunez dostał drugą kartkę nie za faul, którego nie było tylko za całokształt. Sędziowie są już chyba uczuleni na jego cwaniactwo i szukają pretekstu do karania kartkami. I to jest chujnia, bo kara się na boisku za konkretne przewinienia a nie ogólne wrażenia. Podobnie jak nie stosuje się zasady rekompensacji (jeśli np. w szatni sędzia dowiaduje się, że popełnił fatalny błąd, krzywdząc drużynę b i w drugiej połowie próbuje to nadrobić karząc przesadnie drużynę a). Takie zachowania odróżniają dobrych sędziów od pół amatorów.

Gwizdał ten Pan wczoraj fatalnie. 2 minuty przed czerwienią dla Nuneza powiedziałek kumplowi, że szuka pretekstu na czerwień dla Wiślaków. Obstawiałem Czarka Wilka.

thechris 24.02.2012 11:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1222959)
Nunez nie wykonał ruchu w stronę nadbiegającego piłkarza, po prostu stał w miejscu a przeciwnik z pełną premedytacją to wykorzystał.

Nunez wykonał ruch w stronę piłkarza i po prostu dążył z premedytacją do zderzenia. Żółta karta dla Nuneza to minimum w tej sytuacji bo był to de facto faul bez piłki. Ale bardziej taktyczny niż brutalny więc zgodzę się z arbitrem, że tylko żółta.

Krotochwila 24.02.2012 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1222982)
Nunez wykonał ruch w stronę piłkarza i po prostu dążył z premedytacją do zderzenia. Żółta karta dla Nuneza to minimum w tej sytuacji bo był to de facto faul bez piłki. Ale bardziej taktyczny niż brutalny więc zgodzę się z arbitrem, że tylko żółta.

Jestem bardzo ciekaw jak będę tę sytuację czytał za kilka tygodni. Bo być może, cytując Zimocha "...a może to ja już przesadzam, może to Polak faulował". Na dziś ja tam żadnej premedytacji i ruchu w stronę przeciwnika nie widzę. Widziałem ją za to w krzesełku na Diazie, po którym o mało nie złamał sobie kręgosłupa.

Aaaa. Obejrzałem wczoraj po kilku latach bramkę Penksy na 2-2 w Atenach. To ciągle potwornie boli.

KOALIK 24.02.2012 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez omega (Post 1222855)
Proszę Cie, pisz o kontrowersyjnych sytuacjach jeśli już musisz. Karny i czerwona kartka jak najbardziej prawidłowo. Jeśli chodzi o Nuneza to niósł razy kilka, ponieśli i Nuneza ;) pokonali go własną bronią...

według mnie na minus w dwumeczu:

Nunez - wiadomo za co,
Czekaj - wiadomo za co,
Moskal - za gre Czekajem i Genkowem i totalne asekuranctwo w drugim meczu!

Co chcesz od Czekaja? Gdyby nie płaczek i symulancik z Argentyny, to by tej całej sytuacji nie było. W 99% ta akcja obciąża Nuneza.

licoo 24.02.2012 12:09

Mamy dość mocny środek, ale niestety skrzydłowi słabi. Ani Kirm ani Iliev nie pokazują nic co by zasługiwało na grę w Wiśle.

willow 24.02.2012 12:12

Fakt faktem, po Ilievie spodziewałem się wczoraj więcej. Po Kirmie nie, on pewnego pułapu nie przeskoczy.

Krotochwila 24.02.2012 12:24

Grę w rewanżu uważam za bardzo przyzwoitą.
Nie podzielam pretensji o zbyt asekurancką taktykę. Przypominam, że od początku grali Melikson, Iliev, Garguła i Genkov. Siła ognia była - w teorii - wystarczająca.
Nasza słabośc w ofensywie wynikała głównie z dobrej gry Standardu w tej formacji. Mocniejsi od nas nie potrafili tam strzelić bramki. Graliśmy mądrze i konsekwentnie, gdyby nie czerwień Nuneza, wierzę, że udało by się bramkę strzelić. Rzucić do szaleńczego ataku to się można w ostatnich 15 minutach, najpierw trzeba spróbować zdyskontować swoje atuty w środku pola.

Jeden kamyczek do ogródka Moskala: nadal nie mamy pomysłu na ofensywne poczynania w przypadku wyłączenia Meliksona i Ilieva. Wczoraj Belgowie podwajali i potrajali obu skrzydłowych. Rozwiązanie prostackie a jednak wystarczyło. Nie potrafimy wykorzystać tego, że w momencie potrajania Meliksona robi się sporo miejsca w środku i po drugiej stronie boiska. W....ia mnie to, że nie potrafimy szybko przenieść tam ciężaru gry. To moim zdaniem rola Garguły.
Brakowało też wymienności pozycji w ofensywie.

omega 24.02.2012 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1222985)
Co chcesz od Czekaja? Gdyby nie płaczek i symulancik z Argentyny, to by tej całej sytuacji nie było. W 99% ta akcja obciąża Nuneza.

Zgoda co do Nuneza ze byl to jego blad, ale Michal nie jest bez winy. dostal czerwien i oslabil zespol. gdyby tak zachowal sie Jaliens to tez bys tak to ocenial? pewnie nie, bo modnie na forum jest jechac z holendrami. Michal spalil sie w tamtej sytuacji co wynikala glownie z braku doswiadczenia i tutaj widze blad Moskala. na jeden z najwazniejszych meczy w sezonie, o duzej presji poslal obronce ktory ma dwa mecze w lidze rozegrane? Czekaj to zapewne duzy talent i swietnie ze go mamy, ale przed rywalizacja z napastnikami w europie powinien pograc troche z Korzymami i Sernasami :)

gizmowisla 24.02.2012 12:29

Mamy dość mocny środek, ale niestety skrzydłowi słabi. Ani Kirm ani Iliev nie pokazują nic co by zasługiwało na grę w Wiśle.


niestety brak wzmocnien !!!!!! Kirm to bardzo slaby pilkarz o czym wiadomo od dawna....Iliev to typowy Dżoker na ostatnie 30 minut bo tylko na tyle m a sil ..... numerym z Malym sprawily ze nasza najwieksza bron z przymusu musi grac na prawym skrzydle przez co REZYSEREM gry musi byc Gargula ktory wczoraj po prostu nie istnial ..... wszyscy sie uczepili Genkova ...a co chlopak ma zrobic ?? przeciez to nie jest typowy lowca bramek tylko wysoki napstnik w sam raz pasujacy do gry dwoma napastnikami z drugim takim malym i szybkim ....jeszcze raz napisze : stracilismy juz lige ....przynajmniej mozna bylo uratowac sezon w Europie bo tak slabego przeciwnika nie bedziemy juz mieli nigdy ...to byl znak od Boga .. ten awans i ten przeciwnik na takim szczeblu ..... ale zostalo to wszystko spier....one poprzez chciwosc, centusiostwo, minimalizm i brak profesjonalizmu wsrod dzialacazy naszej druzyny ....ale tak to juz jest skoro klakierzy naszego wlasciciela przytakuja mu i zapewniaja go ze nic nie trzeba zmieniac zeby tylko utrzymac sie przy jego korycie kolejne pol roku ....... kolejny raz wyszlo zwykle zasciankowe frajerstwo ...i za to mi najbardziej wstyd

Krotochwila 24.02.2012 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1222992)
Fakt faktem, po Ilievie spodziewałem się wczoraj więcej. Po Kirmie nie, on pewnego pułapu nie przeskoczy.

Można teraz się zastanawiać co by było gdyby to Kirm rozpoczął grę w podstawowej jedenastce a Iliev pojawił się na rywalu oddychającym rękawami. Umiejętności techniczne z kosmosu jak na nasze warunki ale dynamika już nie pozwala radzić sobie z 2-3 przyzwoitymi obrońcami.

Krotochwila 24.02.2012 12:41

I jeszcze słowa najwyższego uznania dla wyjazdowiczów.
Sektor prezentował się genialnie, ciarki przechodziły po plecach.
Wyjątkiem gwizdy podczas minuty ciszy - to wyjątkowe wieśniactwo, ale wierzę, że to nie premedytacja.

JrQ- 24.02.2012 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sialalalala (Post 1222715)
Moskala szanuję ale po porażce z koroną juz go nie będzie ...

Będzie do końca sezonu.
Przecież pozostawienie Moskala nie zostało podyktowane tym, że jest dobry, tylko tym, że nie ma kasy.

Co do tego dwumeczu, to powiem szczerze, że przed tym dwumeczem byłem pewny, że nie przejdziemy, zresztą parę osób mnie za to prawie zjadło. Graliśmy bez obrony, nie mieliśmy lewego pomocnika, na tym etapie takie błędy są już nie wybaczalne.

To, że byliśmy blisko, jest bardzo, bardzo łudzące, bo do awansu, pomimo tego, że nie przegraliśmy brakło sporo. Wystarczy popatrzeć na wczorajszy mecz, nie oddaliśmy celnego strzału, o czym tu mówić? Standard chciał to wygrać najmniejszym kosztem sił i to zrobił i to jest najbardziej smutne.

Gdyby nawet Nunez nie wyleciał i tak byśmy nie strzelili. Znamienne są obrazki, jak atakujemy trójką zawodników, zarówno atakiem pozycyjnym, jak i podczas stałych fragmentów gry...

hejR22 24.02.2012 13:10

(...)
edit by FraMat

palczi 24.02.2012 13:26

WTF?:)
ino pincset znakow....

zgrybus 24.02.2012 13:30

Jak dla mnie awans byłby oczywiście gdyby kochany Kirm strzelił zamiast hmm.. tak w ogóle co on zrobił? Trudne do wytłumaczenia. Taka piękna piłka i było by 1-0. ah...

1q2 24.02.2012 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1222949)

Nie wiem co żeście się tak uparli na Nuneza. Tak się teraz gra na świecie,aktorstwo i kunktatorstwo. No ale Wy wszyscy święci i inni mogą strugać wariatów i sztukę aktorską uprawiać, ale nie Nunez. On gra w typowo włoski sposób. Znakomity. A Cantoro to swego czasu co robił?I jaką to dawało przewagę ! Nunez jest dobrym grajkiem, na tyle dobrym ,że nas na niego nie stać.

Z tym też się zgodzę.Co prawda nie cierpie aktorzyn ale niestety, przez brak stanowczości co do karania ich(a to można by ukrócić bardzo prosto), to niestety jest część futbolu.
On nawet nie gra 'po włosku ale po argentyńsku.Co prawda tej ligi mało oglądałem ale niewątpliwy spec od tej ligi(ten komentator od 'Alwisa')mowił że tam to jest kosmos jeśli chodzi o popisy aktorskie.

I zgadzam się także że Nunez to dobry grajek.To jest bardzo ciekawy taki cofnięty rozgrywający, który umie się zastawić jak właśnie Cantoro a do tego nie tylko holujący piłkę ale potrafiący ją szybko i dokładnie rozrzucić
Jako że on jest w Argentynie spalony, myślę że była by opcja za niewielkie pieniądze go wykupić ale niestety...został kozłem ofiarnym nie awansowania i pewnie i w Wiśle będzie spalony.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:33.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl