![]() |
Cytat:
|
Co wy chcecie od Smudy. Przecież poszedł do sądu polubownego zatem chcial polubownie zalatwic sprawę.
:) Po ch... Klub czeka na "pisemne uzasdnienie" skoro uzasadnieniem jest zapis w kontrakcie. A może nie... Nie-zwolnienie Smudy nic by nie dało poniewaz i tak zaplacic musialoby Klub za caly kontrakt tylko ze w "ratach". "Jedynie" do kosztow doszedl Moskal. Czy Klub liczyl, że bardziej sie opłaca wywalić Smude przy obnizce formy piłkarzy i zatrudnic kogos przy kim realniejsze jest zajecie wyzszego miejsca w lidze i wiekszy dochod na koniec? Dochod ten musiałby byc wyzszy od kontaktu rocznego Moskala. Czy to prawda, że Probierz odszedl za porozumieniem stron? |
Probierz podał się do dymisji po prostu.
|
Cytat:
Niby nie ma pieniędzy a zrywa kontrakty z powodu widzimisię, Wynajmuje lewe firmy, które szukają sponsorów, a którym trzeba płacić grubą mamonę. Cupiał zatrudnia w koło tych samych nieudaczników, którzy drenują budżet... Przecież to jest samowolka i PRL na wozie gnoju... Dobrze, że Cupiał już odchodzi - może w końcu ktoś wprowadzi do Wisły 20 wiek (o 21 na razie nie marzę!) |
Cytat:
To tak jak by kupic sobie jaguara i nie miec na benzyne i na coroczną wymiane oleju |
Cytat:
Generalnie Franz całą tę miłość do naszego Klubu niech idzie sprzedać do sąsiadki. Dla mnie to jest persona non grata na Wiśle. |
Cytat:
|
"Umowy trzeba respektować"
Ja życzę Franiowi żeby jeszcze w swoim życiu, którego niewiele mu zostało (swoje lata ma), trafił na kogoś kto go zrobi na jakąś umowę. I wtedy będzie ją musiał "respektować" :) Facet jest zarazą polskiej piłki. Dorobił się na reprezentacji milionów (150tys/msc), za które wybudował niesamowity dom w górach. Teraz dorabia się na Wiśle. W obu przypadkach próżno szukać sukcesów. Nieźle potrafi się zakręcić, że trafia na debili, którzy takie umowy z nim podpisują. |
Najbardziej porażająca jest logika sparciałego Frania. Rano tytuł w PS - nie chce dobijać Wisły. A jakie są czyny? Ano takie, że mając ważny kontrakt już poszedł do sądu po swoje pieniądze ZA NIC. Za siedzenie na dupie w tej swojej pseudorezydencji, która nomen omen jest architektonicznym i deweloperskim niewypałem. Kontrakt, kontraktem ok, ale ciężko jest przekladać zawód trenera 1 do 1 z zawodem listonosza czy innego szwacza - to apropos formalistów od "podpisanych umów". Jest coś takiego jak przyzwoitość a tego Franio nie ma za grosz.
Jak nie byłem fanem Probierza i dalej nie jest to człowiek z mojej bajki - trzeba mu jedno przyznać - miał jaja. Już wtedy klub miał problemy, Probierz o tym wiedział, nie wyszło mu, odszedł jak prawdziwy facet, a nie jak szczur, który wydoi Wisłę z ostatniego grosza. Co nam pozostaje - pozostaje przychodzić na mecze i zasilać klubową kasę choć w najmniejszym stopniu. Niestety mam cały czas przed oczami Widzew Łódź. |
A czym zachowanie Smudy różni się od zachowania Maaskanta i piłkarzy sprowadzanych za jego rządów?
Smuda zrobił to samo co Maaskant i jego piłkarze na czele z Genkowem, Jaliensem, itp. Skoro Basałaj jako jedyny prezes w ostatnich kilkunastu latach miał dużą autonomię i mógł podpisywać jak się później okazało nierealne zobowiązania i nie musiał dbać o przyszłość, np. Maaskant dostał kontrakt 40 tys. euro miesięcznie, więc sprawa Smudy to przy tym dużo mniejszy kaliber, a o pensjach i prowizjach kilku piłkarzy (niby to z wolnych kontraktów, tylko co z tego, skoro nabycie takiego grajka, to był bardzo duży koszt) nawet nie ma co wspominać, czy o sześciu dość dużych gotówkowych transferach (licząc Jovanicia i Bunozę sprzed ery holenderskiej), które przy kryzysie sportowym na jesieni 2011 r. spowodowały poważne kłopoty finansowe, a w konsekwencji bezkarnie Wisłę wydojono na potężne pieniądze, to Smuda z pełną premedytacją wykorzystał to, że Basałaj z Holendrami przy wsparciu znajomych menedżerów robili co chcieli, a i tak Wisła musiała im wszystko wypłacić. Skoro inni mogli, to czemu Smuda nie może? Jego zachowanie jest skutkiem, a nie przyczyną. Smuda podpatrzył wzorce z ponoć to profesjonalnych krajów. Już na jesieni 2011 r. za panowania Maaskanta zaczęło się olewanie gry przez jego piłkarzy, ale całość kontraktów tym piłkarzom należało wypłacać bez względu na to, czy Wisła była pierwsza, czy dwunasta - radosna twórczość Basałaja i płacenie grajkom, czy się stoi, czy się leży bardzo wysokich kontraktów - to spowodowało kilkumiesięczne zaległości w wypłatach po tym jak się okazało, że drużyna zbudowana za potężne pieniądze to poziom środka naszej ligi. Maaskant nie spełnił pokładanych w nim nadziei, tak samo Genkow i jeszcze kilku innych, ale należało im zapłacić całość kontraktów - zdecydowanie wyższych od tego, który miał Smuda. Pytanie, czemu żaden z wykształconych ludzi nie zabezpieczył Wisły przed słabą grą piłkarzy, którym zapewniono eldorado bez względu na wyniki, a w takim wypadku po co mieli się starać, skoro mieli świadomość, że i tak muszą te pensje dostać co do centa, a to, że przez swoją grę wpędzili Białą Gwiazdę w duży kryzys? Nie interesowało to ich. Taki Probierz umiał się zachować i wiedział, że bez wsparcia nie da rady wygrać ze spuścizną po Holendrach i podał się do dymisji. Sezon 11/12 nie przegrał Probierz, tylko ten sezon został przegrany przez brak reakcji na wyczyny zawodników Maaskanta i Valckxa, a sezon 12/13 był dalszą konsekwencją właśnie braku reakcji na wyczyny, a nie poziomu Probierza, czy Kulawika. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Panowie o co te płacze i pretensje do Smudy? Jedyne czego nie rozumiem w tej sprawie to po jaką cholerę spór ze Smudą kończy się w sądzie? Podpisano z facetem kontrakt i zerwano go wcześniej. Jeżeli w umowie nie było żadnych zapisów o tym, że w takim wypadku kasa się nie należy to Smuda ma prawo dochodzić swoich pieniędzy i kropka. Zwolniono go z takich samych powodów z jakich zwalnia się 90% trenerów na świecie. Brak zadowalających wyników. I w takich sytuacjach zwykle należy się kasa do końca kontraktu i tyle. Czasem strony dochodzą do porozumienia i trener zgadza się na niższą kwotę a czasem nie. Tu się nie zgodził i miał do tego pełne prawo.
Nie jestem zwolennikiem Smudy i nigdy nie byłem. Ale czy w czasie ostatniej przygody u nas był naprawdę taki chujowy? Poza tym, że jest po prostu średnio błyskotliwy, trudno mu cokolwiek zarzucić. Czy Probierz albo Moskal osiągnęli wyższą średnią punktów na mecz niż on? Wątpię. Czego wymagać obecnie od trenera gdy klubu nie stać na żadne sensowne transfery, a regułą są kilkumiesięczne zaległości wobec zawodników i trenerów. O ogólnym burdelu organizacyjnym nie ma co pisać. W obecnej sytuacji żaden trener nie będzie miał tutaj długookresowo sensownych wyników. Może się zdarzyć udana runda, ale na pewno nie sezon. O dłuższym okresie czasu nie ma nawet co pisać. Wisła działa teraz w totalnej fikcji. Filozofia funkcjonowania polega na nie regulowaniu swoich zobowiązań i ogólnej wegetacji. Z tym właścicielem lepiej nie będzie i kropka. A że przegrywają wszystkie sprawy to chyba logiczne. Nawet lepiej, może szybciej to w końcu .......nie i będzie można coś budować od nowa. Jesteśmy trochę jak Grecja. Wszyscy wiedzą, że to na dłuższą metę nie może się udać ale strach zrobić to co jest logiczne. Czyli zbankrutować i budować od nowa. |
Cytat:
Ja rozumiem, ze umowy trzeba respektować ale skoro twierdzi ze przyszedł pomóc klubowi to powinien poczekać na lepsze czasy albo nawet zrzec się części długu. A teraz ten wielki "przyjaciel" Wisły i Cupiała idzie do Sądu po pieniądze. Przecież to nie jest trener na dorobku który nie ma co do garnka włożyć tylko ustawiony na całe życie gość. Mam nadzieje że dane nam będzie pokazać na R22 co naprawdę o nim sądzimy. Do tej pory uważałem go tylko za rzemieślnika bez honoru. Teraz jest zerem. |
Pieniądze należą mu się jak psu buda (niestety), inną sprawą natomiast jest jego kłapanie. Z szacunku dla Wisły zamknąłby po prostu gębę i się w tych sprawach nie wypowiadał dla mediów. Tylko tyle i aż tyle.
|
A może chłop miał dżentelmeńską umowę z Cupiałem w stylu - wiem, że nie ma kasy i jest chujnia, ale będę pracować i jakoś to przeciągniemy przez trudny okres. Nie będę płakać o pieniądze i brak wypłat, w zamian za to pracuję i się nie wpierdalacie.
Po czym przychodzi nowy prezes i zaczyna się mieszać, a następnie trenera zwalnia, bo słabe wyniki (pochodna sytuacji w klubie, nie tylko wina słabego trenera). Cała dżentelmeńska umowa idzie w ....u. Zrobiliście mnie w wała, to teraz ja zrobię was. Pomyślał Smuda i poszedł po swoje. Tak sobie tylko gdybam, ale nie zdziwiłbym się gdyby tak było. Odrębna kwestia to fakt, że w fatalnej sytuacji w jakiej jesteśmy jednak podpisujemy tego typu umowy jak ze Smudą, gdzie wiadomo, że w przypadku zwolnienia jesteśmy ujebani. Nie zrozumiem tego, chyba za głupi jestem. Co gorsza, jest kolejny trener i być może nawet szukamy następnego. PARANOJA KURVA. |
Cytat:
Przecież tu zawsze tak było. Tyle tylko że 10 czy 15 lat temu kasy było po sufit... i niekoniecznie było ważne czy ktoś tą kasę zdefraudował, wydał na Nigeryjczyka czy poszła na utrzymanie 5 trenerów.. |
Dlaczego nie bierzecie pod uwagę takiej możliwości ze gdyby nie ten zapis w kontrakcie to Smuda by w ogóle do nas nie przyszedł ? Kurde, przecież chyba prawnicy Wisły nie są tempakami i wiedzą co podpisują ?
|
luke1906 Jeżeli masz racje i miał dżentelmeńską umowę to raczej słabo ją dotrzymywał. Nie przypominam sobie konferencji gdzie nie trąbił o kasie i trudnej sytuacji.
tommiyacht w Wiśle każda decyzja (nawet najmniejszy transfer) musi być przyklepana przez Bossa. Prawnicy zatem nie są "tempakami". Nie mają wyjścia jeżeli z góry jest zielone światło. |
Cytat:
Cupiał se kumpla zatrudnił to niech sobie go spłaca. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Smuda świetnie to rozegrał, udawał że nic się nie dzieje po zwolnieniu, nie domagał się kasy, w prasie robił z siebie zbawcę, bo wiedział że jeśli nie dostanie kasy za cały kontrakt z góry, to odda sprawę do sądu, a tam sprawę wygra i dodatkowo 400 000 odsetek otrzyma. Za całą sprawę oczywiście odpowiedzialny jest Bednarz, który podpisał umowę i Gaszyński, który nie wynegocjował ugody. A Cupiał, po raz wtóry daje się dymać swym najbliższym współpracownikom- te wszystkie rogale, kapki, dyzmy, chcą tylko wydoić nasz klub. Dyzma, jak gdyby nigdy nic chodzi na mecze Wisły, może w końcu przywalą mu zakaz wstępu na stadion.
|
Chwila, Chwila. Przecież on nie został zwolniony, tylko "zwolniony z obowiązku prowadzenia pierwszej drożyny". Powinni mu dac juniorów do prowadzenia ale ... szkoda żeby ich zniszczył...
|
Cytat:
- Nie. - A widziałeś kiedyś płonącą Rysulówke ? - Gdzie mam podpisać ?.. (..) |
Cytat:
Faktycznie Gaszynski ciagnie klub na dno,rozgryzl go Franciszek... |
Cytat:
|
Cytat:
Już rok minął przypominam ... |
"Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" - Franciszek Smuda :D
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl