Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

michel 16.03.2009 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robek (Post 693984)
dokładnie był i poszedł sobie swoja drogą
a że przy okazji cos zrobił dla Nas to OK
ale jak przyjedzie do Nas z inna druzyna to od razu wyzwiska i takie jakieś " coś tam"
ciekawe co bedzie z Surma jak przyjedzie z nasza Lechią a kiedyś całował (L)?
wtedy bedzie OK????????????????????

Bardzo dobre pytanie.

Franka do Surmy nawet nie ma co porównywać. Surma jest judaszem, a nie Franek.

tylko_na_kilka_dni 16.03.2009 22:01

co z Surmą? gwizdac na dziada i tyle.

Robek 16.03.2009 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tylko_na_kilka_dni (Post 693996)
co z Surmą? gwizdac na dziada i tyle.

A jednak znalazł się nowy judasz?:-D

element 16.03.2009 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robek (Post 694001)
A jednak znalazł się nowy judasz?:-D


Wielu ich..


co ma piernik do wiatraka? mowa o Frankowskim..


PS. Widocznie się różni, inaczej nie byłoby tematu. Logiczne.
Pewnie że miał prawo, nikt od niego nie wymagał żeby został do końca kariery w Wiśle.

Robek 16.03.2009 22:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 694007)
Wielu ich..


co ma piernik do wiatraka? mowa o Frankowskim..


Właśnie w/g mnie nie tak wielu
czy Brasila, Koniarek , czy nawet Kulawik , Czerwiec są nimi?
przecież grali u Nas a potem gdzie indziej
I co???
Jakoś cisza o nich
A czym sie różni Franek od nich? niczym!!!!!!!!!!
A raczej tym że ON coś zrobił dla Wisły ale też miał prawo z Niej odejść

kadziolek1906 16.03.2009 22:40

Jak było NIE dla Franka do Wisły to nikt nic nie mówił... A teraz strzelił pare bramek i wszyscy mówią jaki to on dobry i wspaniały

Robek 16.03.2009 23:01

Ja nigdy nie byłem przeciw niemu
Chociaż wiem że wielu jest przeciw
Ale kto zna kulisy jego odejścia ? podobno wielu?
czyli wszyscy ci co są przeciw
tylko czy znaja prawde?
czy tylko sie im wydaje że znają?
A teraz Franek to nawet nie chciałby przyjść do nas po tym co sobie pewnie poczytał na tym szacownym forum,bo pomimo szacunku dla Brożka ale długo nie bedzie takiego napadziora w Wisełce
Tacy sie zdażają raz na 20-30 lat czyli był K.Kmiecik a potem T.Frankowski i może bedzie kiedyś nim P. Broęk ? ale jeszcze musiałby być z nami z 5 latek a na to sie nie zanosi
przykre ale prawdziwe

Niekonik 16.03.2009 23:29

Judasze? Prosze bardzo: Surma, Kokoszka, Uche, Dolha + Praski, ale Franek? Koles odszedl bo mial dosc, kazdy by mial po takim huraoptymiźmie po pierwszym meczu z PAO i po drugim a raczej koncowych jego minutach i przekrecie jakim obdarowal nas sedzia! Przypominam ze Franek odszedl jako ostatni z Wielkich, Wielkiej Wisly! Odeszli juz Kosa ( i do niego mialbym wieksze pretensje po slowach ze zarabia tu na frytki a za drugim razem na pampersy) to przez niego zbuntowal sie Uche i przez niego rozsypala nam sie druzyna bo poszly sie j.... dwa skrzydla naraz czyli nasz motor napedowy. Poszedl tez Zuraw i Szymek, nie wspominając juz o Kałuznym. Franek i tak zostal z nich wszystkich najdluzej. Mozliwe ze zrobil bląd ale kto ich nie popelnia, a trzeba jeszce zauwazyc ze zrobil to pod wplywem emocji po tym oblesnym przekrecie o ktorym juz pisalem wczesniej. Sam rozmawialem później z Penksą i koles nie umial zrozumiec dlaczego nasza bramka nie zostala uznana a później nie zostala przerwana akcja po tym jak Gracki bramkarz wznowil gre wyrzutem pilki ręką!
Reasumując Franek nie zasluzyl na takie traktowanie. Napewno zalowal swojej decyzji. Mozna bylo wywiesic transparent:" Mogles byz żywą legendą a zostales tylko nr 21" ale zeby odrazu Judasz? no i teksty o tonącym okrecie to juz mnie najbardziej rozsmiesza. Jakos nie utonął i nie utonie nigdy! Smieszne jest to ze Uche dostal drugą szanse, Dolha by pewnie tez dostal gdyby chcial do nas wrocic, a Frankowi jeden z najlepszych zawodnikow Wisly nie mogl dostac? Załoze sie ze w pelni by sie zrehabilitowal!
Tacy z Was kibice?jak Waszemu idolowi podwinela sie noga odrazu go skreslacie? Moze jakby Wisla spadla do 1 ligi to tez byscie sie obrazili i na mecze nie chodzili? Kasperczak tez jest be, ja wiem wiem bo nie zrezygnowal ze swojego kontraktu. A prawda jest taka ze za Henka Wisla grala najpiekniej i najlepiej, ale teraz w modzie jest mowic ze to Smuda przygotowal dla Kasperczaka duzyne a on sam spijal tylko smietanke, a przypomniec wam co spiewaliscie jak Smuda zasiadl na łąwce ze znakiem (L)? Smuda pedal Wisle sprzedal i to jest najwieksza hipokryzja i to sa ci niby najwierniejsi kibice!!! Sam tez jestem najwierniejszy! Od zawsze C teraz D a latek juz dwadziesia pare moje serce jest trojkolorowe!
Ostatnie pytanie po czym kogos rozpoznac czy jest wiernym wislakiem, pytam o to was przeciwnikow? czy po tym kto bardziej pojedzie Frankowi i Henkowi? Czy moze po tym, kto jest z druzyną na dobre i zle?

Kurt 17.03.2009 00:30

Cytat:

Dolha by pewnie tez dostal gdyby chcial do nas wrocic,
Nie dostałby... jeżeli sam tego nie byłeś w stanie wywnioskować po meczu Wisła - Lech... To masz duże problemy z postrzeganiem świata.

Cytat:

Tacy z Was kibice?jak Waszemu idolowi podwinela sie noga odrazu go skreslacie? Moze jakby Wisla spadla do 1 ligi to tez byscie sie obrazili i na mecze nie chodzili?
Zobaczymy czy Frankowski obrazi się na swoją drugą miłość jak zostanie zdegradowana. Dla ludzi dla których Wisłą to coś więcej niż zbieranina grajków, nie ma znaczenia czy gra się z Turem Turek, Zniczem Pruszków czy Dolcanem Ząbki bo przychodzi się dla Wisły, więc to duże nadużycie.

Sam piszesz, aby być wiernym Wiślakiem trzeba być z Wisłą na dobre i na złe. Dla mnie legenda Wisły Kraków musi być nie tylko grajkiem, który strzeli stokilkanaście bramek... a przy okazji wiernym Wiślakiem na dobre i na złe. I możesz pisać, że to już nie te czasy, że był za dobry, że chciał zarobić, spróbować za granicą. To cena bycia legendą.

MatMario 17.03.2009 02:41

Jakoś strasznie zero jedynkowo podchodzicie do sprawy. Jak nie jest legendą to jest judaszem.... Hmm dla mnie jest popostu bardzo dobrym graczem który juz tutaj nie gra. Nie jest legendą, jest dla niego jakiś sentyment i niektóre miłe wspomnienia, ale napewno nie jest judaszem,itp itd.

jerry.lii.lewis 17.03.2009 07:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 694084)
Jakoś strasznie zero jedynkowo podchodzicie do sprawy. Jak nie jest legendą to jest judaszem.... Hmm dla mnie jest popostu bardzo dobrym graczem który juz tutaj nie gra. Nie jest legendą, jest dla niego jakiś sentyment i niektóre miłe wspomnienia, ale napewno nie jest judaszem,itp itd.

Zero-jedynkowo bo dla tzw "prawdziwych kibiców" sprawdzianem prawdziwości "kibicostwa" jest nienawidzenie kogokolwiek, kto nie jest "z nami". Był już taki, co mówił "kto nie z nami, jest przeciw nam" - przez grzeczność pominę jego nazwisko.
Powracająca dyskusja i jej zaciętość świadczą o tym, jak ważny dla Wisełki i kibiców był (i jest) Franek, podobnie zresztą jak Kasperczak.
A odejście Franka?? Odszedł jak odszedł; mógł lepiej. Z Kasperczakiem podobnie -> mogła Wisełka bardziej elegancko sprawę załatwić, podobnie jak z Paterem, Majdanem, Kłosem i wieloma innymi.
Mnie zależy tak samo na tym, żeby zawodnicy Wisły byli fair wobec klubu i kibiców, jak i na tym, żeby Wisła była fair wobec swoich pracowników i kibiców.
Obie strony traktują się na wzajem z dużą, nazwijmy to "tolerancją dla adobrego smaku" ;) , a emocjonują się tym kibice.
Tylko po co ludzi przy tym obrażać ?? Tkaninę i farby marnować narażając jednocześnie Wisełkę na opinię, że ma kibiców - buraków ??
Tego nie rozumiem; przecież to o Wisłę nam wszystkim chodzi.
Niech przyjeżdża Franiu, Heniu i kto chce i niech ładnie grają (byle nam nie dokopali), a innych meczach niech wygrywają i bramki strzelają.

leszekm 17.03.2009 09:57

Cleber: W Groznym płacą lepiej niż w Wiśle

http://www.se.pl/sport/pilka-nozna/i...aca_92806.html

el Nuero 17.03.2009 10:46

Marzenie: Cleber jako skaut
 
Cytat:

- Wrócisz kiedyś do Polski? - Do gry to już raczej nie. Ale nie wykluczam, że po prostu w Polsce zamieszkam. Ja i żona pokochaliśmy Kraków, a już dla moich synów, którzy biegle mówią w waszym języku, Polska to naprawdę druga ojczyzna.
Wiem, że to tylko SE, ale czy tak naprawdę nie dałoby się w przyszłości zatrudnić Clebera w roli południowoamerykańskiego skauta? Przecież skoro jego rodzina zapuszcza tu korzenie, synowie nauczyli się po polsku, to moglibyśmy z tego zawodnika, już w innej roli, mieć wiele korzyści. Tylko nie piszcie, że to sf, bo:
- z Ameryki Południowej nawet do Polski można sprowadzić naprawdę niezłych graczy (nasi - Diaz czy Marcelo, albo Rengifo czy wcześniej Quinteroz grający dla pyr);
- Cleber mógłby łączyć "przyjemne z pożytecznym" - odwiedzać ojczyznę i wracać do Krakowa gdzie osiedliła się rodzina;
- skautów mamy "tak wielu" że Brazylijczyk na pewno by się przydał. Zresztą, jego świadectwo typu "strzeliłem gola Barcelonie grając w barwach Wisły" mogłoby być lepszym argumentem przetargowym niż ładne słówka niejednego managera;
- niejeden Brazylijczyk chciałby się wypromować przed grą na zachodzie. Nawet jeśli Marcelo odejdzie kiedyś za kwotę o której się plotkuje (1,5 mln?), to byłby to sygnał, że można (i warto) w ten sposób nadal postępować (zwłaszcza że nie ma wiele $$$ na transfery gotówkowe).

Żeby nie rozmywać dodam, że bardzo cenię Clebera za profesjonalizm, o który trudno u wielu polskich kopaczy. Taki ktoś w nowej roli wyszukiwacza talentów byłby dla Wisełki niezmiernie przydatny.

szprotson 17.03.2009 10:52

Ktoś profesjonalny w sztabie by może i się przydał, ale na pewno zepsuł by hegemonie obecnych.
Po co profesjonaliste, jeszcze coś będzie wymagał. Może im pasuje tak jak jest, pinior w kieszeni jest i to sie liczy.
niestety

Maciuś 17.03.2009 11:32

Cleber naszym skautem? Bednarz jak to przeczyta to parsknie smiechem.

wolfy 17.03.2009 16:00

Ja się cieszę głównie z tego, że:
- dzieci Clebera są zdrowe i dobrze się naszym kraju czują
- jego żona również polubiła Kraków i nie ma zamiaru uczyć się rosyjskiego
- a sam Cleber nie traktuje kibiców Wisły jak bandy łatwowiernych dzieci(choćby nawet w wielu przypadkach nie mijało się to z prawdą).

Cóż, klasę i charakter albo się ma, albo nie.

"Cleber, mogłeś być zwykłym piłkarzem, a okazałeś się stuprocentowym profesjonalistą i uczciwym człowiekiem".
I za to jestem mu wdzięczny.

IncognitoTSW 17.03.2009 17:13

Wolfy, czy pytanie " Za co jesteś wdzięczny Frankowskiemu?" uznasz za wycieczkę osobistą do Ciebie?

michel 17.03.2009 17:42

Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy odejściem Clebera a Frankowskiego, ale dla Was pierwszy jest profesjonalistom a drugi judaszem.....

mic 17.03.2009 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 694287)
Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy odejściem Clebera a Frankowskiego, ale dla Was pierwszy jest profesjonalistom a drugi judaszem.....

To chyba jestes w takim razie slepy.

Dla Ciebie Cleber mogl byc ikona i legenda Wisly ? Gratuluje

PS. profesjonalistą

Tomek_TS 17.03.2009 17:47

Ty nie widzisz inni widza. Maja prawo do swojej opini i tyle.

michel 17.03.2009 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 694289)
To chyba jestes w takim razie slepy.

Dla Ciebie Cleber mogl byc ikona i legenda Wisly ? Gratuluje

PS. profesjonalistą


A według Ciebie Franek może być albo legendą albo judaszem?

Dla Ciebie nie ma nic po środku? Gratuluję

mic 17.03.2009 18:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 694297)
A według Ciebie Franek może być albo legendą albo judaszem?

Dla Ciebie nie ma nic po środku? Gratuluję

Nie

Ewentualnie moze byc tez zwyklym sprzedawczykiem

wolfy 17.03.2009 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 694271)
Wolfy, czy pytanie " Za co jesteś wdzięczny Frankowskiemu?" uznasz za wycieczkę osobistą do Ciebie?

Nie będę tu oryginalny - za ponad sto goli w barwach Wisły.
Chodzi Ci o coś?

IncognitoTSW 17.03.2009 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 694308)
Nie będę tu oryginalny - za ponad sto goli w barwach Wisły.
Chodzi Ci o coś?

Jedynie chciałem się dowiedzieć, czy zasługi sportowe mają znaczenie. Dziękuję.

wolfy 17.03.2009 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 694309)
Jedynie chciałem się dowiedzieć, czy zasługi sportowe mają znaczenie. Dziękuję.

Znaczenie względem czego? Bycia dobrym piłkarzem? Jak najbardziej.
Bycia legendą klubu, czy chociaż - piłkarzem dobrze wspominanym przez jego kibiców? Mogą nie wystarczyć, tu liczy się całokształt.

Są pewne pojęcia, których jak widać nie jesteś sobie w stanie przyswoić. Próbujesz na siłę udowadniać - no właśnie, co? Że Frankowski był dobrym piłkarzem? Wskaż tego, który to neguje.

Czy Figo był słabym piłkarzem? Czy mało pod względem sportowym zrobił dla Barcelony?

Ty tego nie zrozumiesz, dla Ciebie liczy się tylko aspekt czysto piłkarski. Jesteś raczej widzem, niż kibicem. Identyfikujesz się z "gwiazdami", szukasz idoli. Przyjmij do wiadomości, że są ludzie identyfikujący się z klubem, jego historią i barwami. Nie każe Ci tego zrozumieć, bo to kwestia pewnej godności, dumy, wrażliwości. Dla niektórych nie jest to osiągalne. Spróbuj po prostu przyjąć to do wiadomości.

Naprawdę, nie widzę powodów do ciągnięcia tego tematu. My rozumiemy wasze stanowisko, wy kompletnie nie jesteście w stanie(nie chcecie?)zrozumieć naszego.

IncognitoTSW 17.03.2009 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 694312)
Znaczenie względem czego? Bycia dobrym piłkarzem? Jak najbardziej.
Bycia legendą klubu, czy chociaż - piłkarzem dobrze wspominanym przez jego kibiców? Mogą nie wystarczyć, tu liczy się całokształt.

Znaczenie bycia wiślakiem. Mniejsza.


A z innej beczki, w jakich okolicznościach odchodził z Wisły Kazimierz Kmiecik ?

michel 17.03.2009 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 694299)
Nie

Ewentualnie moze byc tez zwyklym sprzedawczykiem

jak zmieniasz pracę albo odchodzisz z niej to jesteś nazywany w firmie sprzedawczykiem?

South 17.03.2009 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez no one (Post 694305)
Kibice chcieli zeby Franek był legendą klubu to powinien gnić w Wiśle do siedemdziesiątki i juz :P A ze jest wolnym człowiekiem i wybrał to co uważał na najlepsze dla siebie uczyniło go w oczach "niedolegendowanych" judaszem. otrząśnijcie się :P

ty się otrząśnij jak nie wiesz o co chodzi


PS;:P

mic 17.03.2009 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 694317)
jak zmieniasz pracę albo odchodzisz z niej to jesteś nazywany w firmie sprzedawczykiem?

Jak pracujesz w "firmie" to calujesz logo tejze "firmy", wypowiadasz sie o klientach tej "firmy" jacy to oni sa cudowni, identyfikujesz sie z nimi ?. Za zniewazenie dobrego imienia tej "firmy" dasz "sie pociac" ? Jestes z ta "firma" na dobre i na zle ?

Watpie

Zeby porownywac Wisle do firmy... ehhh

No chyba z wladca firanek traktowal Wisle jak firme, a gadal o wielkiej milosci do niej tylko zeby cokolwiek powiedziec, to tym bardziej jest dla mnie judaszem i sprzedawczykiem.

I laskawie jezeli go tak bronisz - twoja prawo - to racz podawac chociaz nowe argumenty, bo to Twoj 5-6 post w ktorym piszesz dokladnie to samo

Poza tym nie odpowiedziales mi, Cleber dla Ciebie byl/mogl byc legenda Wisly ?

IncognitoTSW 17.03.2009 18:31

Klub mu też nieco do dupy nakopał. Kilka razy przesunięto go do rezerw. Pamiętam jak strzelił chyba 4 bramki Górnikowi i po meczu powiedział że dedykuje je wszystkim tym którzy się od niego odsunęli? To w ogóle był dziwny mecz, Piekutowski w bramce chyba - wolny pośredni z pola karnego.

wolfy 17.03.2009 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 694317)
jak zmieniasz pracę albo odchodzisz z niej to jesteś nazywany w firmie sprzedawczykiem?

Jeżeli Wisła była dla niego tylko zakładem pracy, to tym bardziej nie ma prawa do tytułu ani legendy Wisły, ani nawet Wiślaka. W takim wypadku był tylko i wyłącznie piłkarzem Wisły, tak jak Stanko Svitlica i Branko Radovanović - tylko więcej bramek strzelił. To chciałeś przekazać?
Wątpię.
Dlatego najpierw ułóż sobie w głowie te sprawy, a później spróbuj przekonywać innych.

Robert_wislak 17.03.2009 18:36

Mogłbyć, i dla mnie jest wzorem piłkarza, inni mogliby sie od niego dużo nauczyć. Wy wymagacie tego że każdy kto przyjdzie do tego klubu musi to zostać do końca kariery i spać w budynku klubowym żeby udowodnić jak bardzo kocha Wisłe?

element 17.03.2009 18:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robert_wislak (Post 694330)
Mogłbyć, i dla mnie jest wzorem piłkarza, inni mogliby sie od niego dużo nauczyć. Wy wymagacie tego że każdy kto przyjdzie do tego klubu musi to zostać do końca kariery i spać w budynku klubowym żeby udowodnić jak bardzo kocha Wisłe?


Oczywiście że nie i nikt nic nie wymaga, dlatego też nie nazywajmy Frankowskiego jakaś legendą czy Wiślakiem, bo jak sam Michel napisał traktował ją jako tylko pracę.

A Frankowski jako piłkarz może być wzorem dla młodszych jak najbardziej. Tego nie neguję.
Piłkarz z niego bardzo dobry, ale Wiślak czy legenda z niego żaden.
Ot cała filozofia.

uzytkownik_forum 17.03.2009 18:50

Sprzedawczykiem bylby wtedy, gdyby przeszedl z usmiechem na ustach do Pasow i jutro calowal ich herb na konferencji prasowej. ikt z Nas nie wie, jakie byly ustalenia na linii Franek - Klub. Byc moze czlowiek po prostu "wymiekl" sfrustrowany faktem, ze wlasnie ( po PAO) uceiak mu jedyna mozliwosc gry na wyzszym poziomie z Wisla. Widzac, ze Zarzad nic nie robi, by temu pomoc ( vide oslabienia) doszedl do wniosku, ze "stara Wisla" odchodzi do lamusa, i Jego czas juz sie skonczyl. Nie sadze, by tego feralnego dnia po prostu sie obudzil, ogolil, wzial prysznic ipowiedzial sobie do lustra: " taki ladny dzien, to popierd...e Wisle, a co m tam". Zapewne sprawa ma podtekst, o ktorym malo kto tu wie, a co moze miec niebagatelny wplywa na decyzje. Legenda pewna byl, bo swoje nastrzelal, a ze ( byc moze) klub nie pomagal mu realizowac dalszym planow sportowych, postanowil zmienic otoczenie. Nie nazywal Go sprzedawczykiem, frajerem ani nikim innym. Nie mnie to osadzac - odszedl, a dla wislyzrobil wiele. I za to ma miec szacunek. Tyle ode mnie. Czy gdyby "placzacy" od dawien o transfer Baszczu odszedl podobnie jak On, to co od razu stalby sie sprzedawczykiem ? Nie sadze... On grajac przynejmniej nie szukal na sile mozliwosci wyjazdu. Nadazyla sie okazja w momencie, gdy uznal, ze Jego rola juz w Wisle dobiegla konca, i zmienil klub. Po prostu.

mic 17.03.2009 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez uzytkownik_forum (Post 694344)
Sprzedawczykiem bylby wtedy, gdyby przeszedl z usmiechem na ustach do Pasow i jutro calowal ich herb na konferencji prasowej. ikt z Nas nie wie, jakie byly ustalenia na linii Franek - Klub. Byc moze czlowiek po prostu "wymiekl" sfrustrowany faktem, ze wlasnie ( po PAO) uceiak mu jedyna mozliwosc gry na wyzszym poziomie z Wisla. Widzac, ze Zarzad nic nie robi, by temu pomoc ( vide oslabienia) doszedl do wniosku, ze "stara Wisla" odchodzi do lamusa, i Jego czas juz sie skonczyl. Nie sadze, by tego feralnego dnia po prostu sie obudzil, ogolil, wzial prysznic ipowiedzial sobie do lustra: " taki ladny dzien, to popierd...e Wisle, a co m tam". Zapewne sprawa ma podtekst, o ktorym malo kto tu wie, a co moze miec niebagatelny wplywa na decyzje. Legenda pewna byl, bo swoje nastrzelal, a ze ( byc moze) klub nie pomagal mu realizowac dalszym planow sportowych, postanowil zmienic otoczenie. Nie nazywal Go sprzedawczykiem, frajerem ani nikim innym. Nie mnie to osadzac - odszedl, a dla wislyzrobil wiele. I za to ma miec szacunek. Tyle ode mnie. Czy gdyby "placzacy" od dawien o transfer Baszczu odszedl podobnie jak On, to co od razu stalby sie sprzedawczykiem ? Nie sadze... On grajac przynejmniej nie szukal na sile mozliwosci wyjazdu. Nadazyla sie okazja w momencie, gdy uznal, ze Jego rola juz w Wisle dobiegla konca, i zmienil klub. Po prostu.

Widzisz, to sa dwie kwestie:
Zuraw mowil ze chcial odejsc - odszedl
Dudka mowil ze chcial odejsc - odszedl
Baszczu mowi ze chce odejsc - odejdzie
itd.
Frankowski bedac prawie grajaca legenda mowil ze Wisle kocha i zostanie na zawsze - odszedl

picasso 17.03.2009 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez uzytkownik_forum (Post 694344)
Nie sadze... On grajac przynejmniej nie szukal na sile mozliwosci wyjazdu. Nadazyla sie okazja w momencie, gdy uznal, ze Jego rola juz w Wisle dobiegla konca, i zmienil klub. Po prostu.

dopłacając przy okazji z własnej kieszeni brakujące 150 tyś €...nie,wcale na siłę nie uciekał z Wisły.rozmowy z hiszpanami prowadził już przed rewanżem w atenach o czym sie zapomina.powtórzę jeszcze raz wszystkich zawodników Jagielloni powinniśmy pzrywitać brawami oprócz jednego,a za te 150 bramek nie gwizdajmy na niego.

darotsok73 17.03.2009 18:59

Jak zwykle, (tradycyjnie ) oponenci Franka bijecie pianę. Taka jest prawda. Do żalu i frustracji spowodowanej niezbyt chlubnym i tajemniczym sposobem odejścia IDOLA dorabiacie takie tło , motywy, najniższe pobudki i śmieszne spekulacje że flakami przewraca. Interpretujecie fakty tak jak Wam pasuje a logiczne argumenty odpieracie z zasady.
NIkt nie wie co się działo w szatni, w gabinecie prezesa, pomijacie słowa i czyny Engela, całą sytuację związaną z odpadnięciem z LM, piszecie o "tonącym okręcie" "judaszu"....itp.
Wiem ,łatwo i lekko jest nienawidzieć , paru osobom ewidentnie to pasuje. Kibice już tak mają :D

Do casusu Franka pewnie pasowałoby ze 20 piłkarzy (mniej lub bardziej).
Niektórym pewnie Franek przykrość zrobił że Cracovii odmówił. :D
Troszkę mniej pieniactwa i zacietrzewienia bo na tym nigdy nikt dobrze nie wyszedł.

mic 17.03.2009 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darotsok73 (Post 694355)
Jak zwykle, (tradycyjnie ) oponenci Franka bijecie pianę. Taka jest prawda. Do żalu i frustracji spowodowanej niezbyt chlubnym i tajemniczym sposobem odejścia IDOLA dorabiacie takie tło , motywy, najniższe pobudki i śmieszne spekulacje że flakami przewraca. Interpretujecie fakty tak jak Wam pasuje a logiczne argumenty odpieracie z zasady.

Bijemy piane ? O co ? Duzo osob napisalo co mialo napisac o F., a m.in. Ty non stop to same argumenty. Dramatycznie rozpaczacie bo dla kogos F jest "judaszem" itd.
Identycznie mozna napisac o wypowiedziach Twoich oraz kolegi Michela. Oczywiscie zmieniajac sytuacje. Dopisujecie wlasne fakty, a logiczne argumenty odrzucacie. Tylko po co tak pisac ? Chcesz sie licytowac ?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darotsok73 (Post 694355)
Do casusu Franka pewnie pasowałoby ze 20 piłkarzy (mniej lub bardziej).

Wskaz chociaz 2-3.

d 17.03.2009 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 694312)
Czy Figo był słabym piłkarzem? Czy mało pod względem sportowym zrobił dla Barcelony?

Aha, Elche jest dla nas tym, co Real dla Barcelony. Niezłą nową kosę widzę mamy.

Cytat:

My rozumiemy wasze stanowisko, wy kompletnie nie jesteście w stanie(nie chcecie?)zrozumieć naszego.
Ależ oczywiście - "WY" (czyli kto?) doskonale rozumiecie, a "MY" (czyli kto?) ni chuja. Standard.

Przeraża mnie brak zdrowego rozsądku w tej sprawie. Zachowanie Frankowskiego zniesmaczyło mnie wówczas dokładnie tak, jak zachowanie niektórych obecnie.

4fan_player 17.03.2009 19:12

Tymczasem Dudu strzelił dzisiaj gola.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl