Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

Bogdan81 29.12.2018 00:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525091)
Dobra, ostatni post na dziś. Widzę, że gawiedź rozgrzana czeka do północy (choć nie ma to sensu), zatem zostawię tu parę myśli, za które możecie mnie rozdziobać jak te kruki i wrony.

Wyobraźmy sobie, oczywiście czysto teoretycznie, że ktoś kupuje naszą Wisełkę. W umowie kupna zawarte są pewne klauzule np. poufności. Wyobraźmy sobie sytuację, że taka klauzula jest przedmiotowo nierówna wobec stron umowy - czyli obie strony ogranicza w różny sposób. Wyobraźmy sobie, że stroną ograniczoną mocniej jest kupujący, a sprzedający w oficjalnym komunikacie informuje przede wszystkim o klauzuli poufności.

Wyobraźmy sobie, oczywiście czysto teoretycznie, że w umowie kupna zawarta jest klauzula zawieszająca, dotycząca spłaty zobowiązań licencyjnych klubu za okres ostatnich paru miesięcy. Wyobraźmy sobie, że w umowie nie są zawarte dokładnie wszystkie długi licencyjne (około 12 milionów), a jednak do mediów idzie przeciek, że wszystkie.

Wyobraźmy sobie, że klauzula poufności obejmuje wszystkie informacje, także o dacie spełnienia klauzuli zawieszającej, a jednak obie strony otwarcie lub poprzez przecieki mówią o dacie 28 grudnia. Wyobraźmy sobie, że albo obie strony łamią klauzulę, albo tego elementu nie ma w klauzuli.

Wyobraźmy sobie, jak najbardziej teoretycznie, oczywiście, że dzień przed rzekomym terminem drogą oficjalną wpływa do sprzedającego dokument, który de facto stwierdza realizację wszystkich klauzul umownych. Mimo tego jednak, nikt ze strony sprzedającego nawet się na ten temat nie zająknie. Co więcej, przekazuje się dziennikarzom wieści dokładnie odwrotne. Wyobraźmy sobie, że dwie z pięciu osób, które można byłoby w tym temacie indagować, dzień wcześniej rezygnują z zasiadania w zarządzie sprzedającego, a pozostałe są nieuchwytne.

Wyobraźmy sobie, dla zabawy, rzecz jasna, że kupujący, zlecając przelewy (bo czemu jeden?), przejmuje klub wprowadzając tymczasowy zarząd, także po to, aby mieć dostęp do danych kont wierzycieli, którym należy spłacić rzeczone należności. Wyobraźmy sobie, że otrzymuje dostęp do tego konta, a na nim... nie ma danych przelewowych. Żadnych. Konto nie ma historii i aby ją odzyskać, potrzeba interwencji w banku. W banku, który zapyta o pełnomocnictwo tymczasowego zarządu i może się przyczepić, że nie jest ono poparte wpisem do KRS. Oczywiście, wyobrażamy sobie, że nowy właściciel może pozyskiwać numery kont indywidualnie, od poszczególnych wierzycieli (większość wszak zatrudnia kupiona spółka), jednak - co możemy sobie wyobrazić - nie tylko zabiera trochę czasu, ale i wpędza kupującego w nielichą konsternację. Łatwo sobie to wyobrazić, bo i nas to konsternuje, na samą myśl o czymś takim.

Wyobraźmy sobie, że kupujący dopiero po przejęciu klubu ma wgląd w niektóre umowy z podmiotami zewnętrznymi, które to umowy nie były przedmiotem audytu, a w których widnieją aneksy zapisane w ostatnich tygodniach. Wyobraźmy sobie, że te aneksy odrobinę wpływają na rentowność klubu. Z punktu widzenia nowego właściciela rzeczywiście odrobinę, ale jednak. Wyobraźmy sobie to, tak dla fantazji.

Wyobraźmy też sobie, Koledzy i Koleżanki, że nowy właściciel spotyka się z pracownikami różnych działów spółki i okazuje się, że... niewielu się pojawiło, a ci, którzy są obecni, delikatnie rzecz ujmując nie przejawiają specjalnego entuzjazmu i otwartości. Z punktu widzenia nowego właściciela są niekoniecznie godni zaufania, wyobraźmy sobie. A przecież wciąż w ich rękach znajdują się kluczowe narzędzia do zarządzania klubem i do jego promocji.

Wyobraźmy sobie wreszcie, że nowy właściciel uzupełnia swoją wiedzę o sprawach, które... są niewyobrażalne. O sprawach, które powinny zajmować kibiców tylko podczas sensów Netflixa. A jednak, są te niewyobrażalne sprawy do wyobrażenia, ba, do skonfrontowania się z nimi. Są sprawy dla prokuratury, dla sądów, dla windykatorów. Są sprawy, które większość inwestorów po prostu z miejsca by odstraszyły.

A propos - wyobraźmy sobie, tak dla potrzeby chwili, że może inwestorzy są właśnie tacy - anonimowi, tajemniczy, skośnoocy, w trampkach i pod parasolem, bo Billowie Gatesowie i Jackowie Ma tego świata nawet by się do Wisły nie zbliżyli? Wyobraźmy sobie, albo przypomnijmy Bogusława C. z czasów, gdy kupował Wisłę. Spróbujmy przypomnieć sobie istotne różnice pomiędzy nim, a nowymi właścicielami.

Wyobraźmy sobie, że dosłownie wszyscy dziennikarze sportowi w tym kraju, włącznie z tymi z Krakowa, nie mają bladego pojęcia o inwestorach, nie mają dostępu do żadnych konkretów i przez to są wystawieni na ryzyko manipulacji. Wyobraźmy sobie, kto ma realną możliwość manipulowania nimi i realną możliwość oceny potencjalnego skutku tej manipulacji?

Wyobraźmy sobie to wszystko, proszę. A teraz, tylko teoretycznie i tak dla rozrywki, spróbujmy sobie wyobrazić, że te wszystkie czynniki decydują o przyszłości Wisły, a nie legendarny już przelew.

Ale oczywiście, to tylko wyobrażenia. Realiści zakrzykną: gdzie przelew???

Może mają rację? A może nowi właściciele też są realistami?

Do widzenia, do jutra :)

zatem https://www.youtube.com/watch?v=DrXhxB5GybY

Wehrmacht 29.12.2018 00:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525091)
Dobra, ostatni post na dziś. Widzę, że gawiedź rozgrzana czeka do północy (choć nie ma to sensu), zatem zostawię tu parę myśli, za które możecie mnie rozdziobać jak te kruki i wrony.

Wyobraźmy sobie, oczywiście czysto teoretycznie, że ktoś kupuje naszą Wisełkę. W umowie kupna zawarte są pewne klauzule np. poufności. Wyobraźmy sobie sytuację, że taka klauzula jest przedmiotowo nierówna wobec stron umowy - czyli obie strony ogranicza w różny sposób. Wyobraźmy sobie, że stroną ograniczoną mocniej jest kupujący, a sprzedający w oficjalnym komunikacie informuje przede wszystkim o klauzuli poufności.

Wyobraźmy sobie, oczywiście czysto teoretycznie, że w umowie kupna zawarta jest klauzula zawieszająca, dotycząca spłaty zobowiązań licencyjnych klubu za okres ostatnich paru miesięcy. Wyobraźmy sobie, że w umowie nie są zawarte dokładnie wszystkie długi licencyjne (około 12 milionów), a jednak do mediów idzie przeciek, że wszystkie.

Wyobraźmy sobie, że klauzula poufności obejmuje wszystkie informacje, także o dacie spełnienia klauzuli zawieszającej, a jednak obie strony otwarcie lub poprzez przecieki mówią o dacie 28 grudnia. Wyobraźmy sobie, że albo obie strony łamią klauzulę, albo tego elementu nie ma w klauzuli.

Wyobraźmy sobie, jak najbardziej teoretycznie, oczywiście, że dzień przed rzekomym terminem drogą oficjalną wpływa do sprzedającego dokument, który de facto stwierdza realizację wszystkich klauzul umownych. Mimo tego jednak, nikt ze strony sprzedającego nawet się na ten temat nie zająknie. Co więcej, przekazuje się dziennikarzom wieści dokładnie odwrotne. Wyobraźmy sobie, że dwie z pięciu osób, które można byłoby w tym temacie indagować, dzień wcześniej rezygnują z zasiadania w zarządzie sprzedającego, a pozostałe są nieuchwytne.

Wyobraźmy sobie, dla zabawy, rzecz jasna, że kupujący, zlecając przelewy (bo czemu jeden?), przejmuje klub wprowadzając tymczasowy zarząd, także po to, aby mieć dostęp do danych kont wierzycieli, którym należy spłacić rzeczone należności. Wyobraźmy sobie, że otrzymuje dostęp do tego konta, a na nim... nie ma danych przelewowych. Żadnych. Konto nie ma historii i aby ją odzyskać, potrzeba interwencji w banku. W banku, który zapyta o pełnomocnictwo tymczasowego zarządu i może się przyczepić, że nie jest ono poparte wpisem do KRS. Oczywiście, wyobrażamy sobie, że nowy właściciel może pozyskiwać numery kont indywidualnie, od poszczególnych wierzycieli (większość wszak zatrudnia kupiona spółka), jednak - co możemy sobie wyobrazić - nie tylko zabiera trochę czasu, ale i wpędza kupującego w nielichą konsternację. Łatwo sobie to wyobrazić, bo i nas to konsternuje, na samą myśl o czymś takim.

Wyobraźmy sobie, że kupujący dopiero po przejęciu klubu ma wgląd w niektóre umowy z podmiotami zewnętrznymi, które to umowy nie były przedmiotem audytu, a w których widnieją aneksy zapisane w ostatnich tygodniach. Wyobraźmy sobie, że te aneksy odrobinę wpływają na rentowność klubu. Z punktu widzenia nowego właściciela rzeczywiście odrobinę, ale jednak. Wyobraźmy sobie to, tak dla fantazji.

Wyobraźmy też sobie, Koledzy i Koleżanki, że nowy właściciel spotyka się z pracownikami różnych działów spółki i okazuje się, że... niewielu się pojawiło, a ci, którzy są obecni, delikatnie rzecz ujmując nie przejawiają specjalnego entuzjazmu i otwartości. Z punktu widzenia nowego właściciela są niekoniecznie godni zaufania, wyobraźmy sobie. A przecież wciąż w ich rękach znajdują się kluczowe narzędzia do zarządzania klubem i do jego promocji.

Wyobraźmy sobie wreszcie, że nowy właściciel uzupełnia swoją wiedzę o sprawach, które... są niewyobrażalne. O sprawach, które powinny zajmować kibiców tylko podczas sensów Netflixa. A jednak, są te niewyobrażalne sprawy do wyobrażenia, ba, do skonfrontowania się z nimi. Są sprawy dla prokuratury, dla sądów, dla windykatorów. Są sprawy, które większość inwestorów po prostu z miejsca by odstraszyły.

A propos - wyobraźmy sobie, tak dla potrzeby chwili, że może inwestorzy są właśnie tacy - anonimowi, tajemniczy, skośnoocy, w trampkach i pod parasolem, bo Billowie Gatesowie i Jackowie Ma tego świata nawet by się do Wisły nie zbliżyli? Wyobraźmy sobie, albo przypomnijmy Bogusława C. z czasów, gdy kupował Wisłę. Spróbujmy przypomnieć sobie istotne różnice pomiędzy nim, a nowymi właścicielami.

Wyobraźmy sobie, że dosłownie wszyscy dziennikarze sportowi w tym kraju, włącznie z tymi z Krakowa, nie mają bladego pojęcia o inwestorach, nie mają dostępu do żadnych konkretów i przez to są wystawieni na ryzyko manipulacji. Wyobraźmy sobie, kto ma realną możliwość manipulowania nimi i realną możliwość oceny potencjalnego skutku tej manipulacji?

Wyobraźmy sobie to wszystko, proszę. A teraz, tylko teoretycznie i tak dla rozrywki, spróbujmy sobie wyobrazić, że te wszystkie czynniki decydują o przyszłości Wisły, a nie legendarny już przelew.

Ale oczywiście, to tylko wyobrażenia. Realiści zakrzykną: gdzie przelew???

Może mają rację? A może nowi właściciele też są realistami?

Do widzenia, do jutra :)

Czyli co, jednak opcja, ze to wszystko to niczym akcja sluzb specjalnych? Bo to wlasnie przypomina cala taka narracja. Ja o dziwo! jestem w stanie w cos takiego nawet uwierzyc, ale serio to wyglada na jakas operacje sluzb specjalnych, a nie dzialania tej blond lochy z kolegami od prochow....

heoij 29.12.2018 00:07

@filipski- wyobraźmy sobie, że przelew jednak nie dojdzie...

filipski 29.12.2018 00:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez heoij (Post 1525099)
@filipski- wyobraźmy sobie, że przelew nie dojdzie...

Tego sobie nie wyobrażajcie, to wszyscy już doskonale wiecie :haha:

Griszka30KR 29.12.2018 00:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525091)
Dobra, ostatni post na dziś. Widzę

Może mają rację? A może nowi właściciele też są realistami?

Do widzenia, do jutra :)

Jednym zdaniem:
Wyobraźcie sobie przelew i tyle w temacie...
Nie pisz już.

heoij 29.12.2018 00:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525100)
Tego sobie nie wyobrażajcie, to wszyscy już doskonale wiecie :haha:

To w takim razie wyobraźmy sobie Wisłę w Lidze Mistrzów...

Szelu_BRW 29.12.2018 00:11

Ja już nic w nic nie wierze. Trochę smutno na sercu się w ostatnim czasie zrobiło, no ale cóż. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Wisła to My, dlatego właśnie Wisłą nigdy nie zginie!

filipski 29.12.2018 00:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez heoij (Post 1525102)
To w takim razie wyobraźmy sobie Wisłę w Lidze Mistrzów...

Ja, póki co, wyobrażam sobie Wisłę w spokojnej kondycji finansowej, wolnej od podejrzanych wpływów, także przestępczych, z kadrą zarządzającą traktującą Wisłę jako zwykłe miejsce wykonywania rzetelnej pracy. Wyobrażam sobie Wisłę płacącą na czas rozsądne kwoty kontraktowe, rozwijającą akademię, zaangażowaną we współpracę z miastem w realizacji wspólnych celów.

Nie wiń mnie za te wyobrażenia, oparte o pewne przesłanki, jak i ja nie winię Cię o sceptycyzm, które te same przesłanki interpretuje odwrotnie.

Valencia 29.12.2018 00:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski
Dobra, ostatni post na dziś. Widzę, że gawiedź rozgrzana czeka do północy (choć nie ma to sensu), zatem zostawię tu parę myśli, za które możecie mnie rozdziobać jak te kruki i wrony.

Filpski sorry ale Twoje sugestie są bezasadne. Sugerujesz, że miski z sarapatą narobili zbyt dużego bagna. Tylko to jest po prostu nie możliwe. Żyjemy w kraju gdzie wszystko trzeba monitować, wszystko mieć na papierze, podatki,i przelewy idą banku a nie do ręki. Trzeba składać raporty, licencje, cyferki muszą się zgadzać itd.

heoij 29.12.2018 00:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525100)
Tego sobie nie wyobrażajcie, to wszyscy już doskonale wiecie :haha:

@filipski- czyli Ty masz już pewność, że ten przelew doszedł dzisiaj do klubu?

filipski 29.12.2018 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Valencia (Post 1525105)
Filpski sorry ale Twoje sugestie są bezasadne. Sugerujesz, że miski z sarapatą narobili zbyt dużego bagna. Tylko to jest po prostu nie możliwe. Żyjemy w kraju gdzie wszystko trzeba monitować, wszystko mieć na papierze, podatki,i przelewy idą banku a nie do ręki. Trzeba składać raporty, licencje, cyferki muszą się zgadzać itd.

Oooo, to się nazywa optymizm sceptyka! Przyznaję, trochę się uśmiecham teraz do Ciebie :) Patriotyzm dla Wiślaka to rzecz ważna, owszem.

No nic, możemy się tak przerzucać, a rozsądzi nas czas. Jeśli gówno z tego będzie, możecie mnie tym gównem obrzucić, bo jak gówno - jako kibic - będę się i tak czuł. Ale nie przez Ly.

picasso 29.12.2018 00:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Valencia (Post 1525105)
Filpski sorry ale Twoje sugestie są bezasadne. Sugerujesz, że miski z sarapatą narobili zbyt dużego bagna. Tylko to jest po prostu nie możliwe. Żyjemy w kraju gdzie wszystko trzeba monitować, wszystko mieć na papierze, podatki,i przelewy idą banku a nie do ręki. Trzeba składać raporty, licencje, cyferki muszą się zgadzać itd.

no to mnie rozbawiłes....nie takie przekręty sie robi i nie na takie kwoty.i pieniadze ida przezz banki,faktury są...

Proud 29.12.2018 00:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525107)
Oooo, to się nazywa optymizm sceptyka! Przyznaję, trochę się uśmiecham teraz do Ciebie :) Patriotyzm dla Wiślaka to rzecz ważna, owszem.

No nic, możemy się tak przerzucać, a rozsądzi nas czas. Jeśli gówno z tego będzie, możecie mnie tym gównem obrzucić, bo jak gówno - jako kibic - będę się i tak czuł. Ale nie przez Ly.

Czyli twierdzisz, że nasz inwestor ma dobre zamiary, ale nie wiadomo czy uda się je zrealizować?

El'kabat 29.12.2018 00:19

Wy tak na poważnie wierzycie, że jeszcze jakikolwiek przelew dojdzie ?

Padre1906 29.12.2018 00:21

Może nie było.

https://prawodoprywatnosci.pl/przekr...jest-vanna-ly/

szprotson 29.12.2018 00:21

ciekawe ile dostali za te szopke

leszekpw 29.12.2018 00:21

No to wygląda na to że Miśki z premedytacją podstawiły słupy i bajeczkę o nowym inwestorze by wyczyścić zarząd i podstawić kolejnych swoich. Długie ręce, niestety...
A ktoś kto nie wierzy w takie rzeczy to jest jak dziecko we mgle i mało jeszcze w życiu widział.

filipski 29.12.2018 00:23

Tak właśnie twierdzę. I twierdzę też, że część już zaczęto realizować, a prawdziwe problemy są tam, gdzie wzrok Szanownych Forumowiczów nie sięga lub sięgać nie chce. Ktoś na shoutboxie napisał, że komu chciałoby się spłacać nieswoje długi? Od momentu zakupu spółki jej długi są długami nowego właściciela. Ale są też sprawy, których się nie kupuje, a które tworzą realne problemy. I tu już pasuje zdanie "komu chciałoby się z czymś takim borykać?"

Dla jasności, w moim najlepiej pojętym interesie jest, aby sprawa się nie rypła. Jeśli się rypnie, to Wasza opinia o mnie będzie dla mnie najmniejszym problemem. Piszę, bo bardzo niepodoba mi się ciągłe napierdzielanie kibiców w niewłaściwym kierunku. Przed każdym sądem powtórzę to: za wszelkie problemy Wisły - poprzednie i obecne, także związane z przejęciem - odpowiedzialni są ludzie, którzy nią rządzili - formalnie i nieformalnie. Oby ten przekaz przebił się do kibiców wreszcie, bo tylko wtedy będzie można pójść dalej.

Wojtas 29.12.2018 00:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525091)
Dobra, ostatni post na dziś. Widzę, że gawiedź rozgrzana czeka do północy (choć nie ma to sensu), zatem zostawię tu parę myśli, za które możecie mnie rozdziobać jak te kruki i wrony.

Wyobraźmy sobie, oczywiście czysto teoretycznie, że ktoś kupuje naszą Wisełkę. W umowie kupna zawarte są pewne klauzule np. poufności. Wyobraźmy sobie sytuację, że taka klauzula jest przedmiotowo nierówna wobec stron umowy - czyli obie strony ogranicza w różny sposób. Wyobraźmy sobie, że stroną ograniczoną mocniej jest kupujący, a sprzedający w oficjalnym komunikacie informuje przede wszystkim o klauzuli poufności.

Wyobraźmy sobie, oczywiście czysto teoretycznie, że w umowie kupna zawarta jest klauzula zawieszająca, dotycząca spłaty zobowiązań licencyjnych klubu za okres ostatnich paru miesięcy. Wyobraźmy sobie, że w umowie nie są zawarte dokładnie wszystkie długi licencyjne (około 12 milionów), a jednak do mediów idzie przeciek, że wszystkie.

Wyobraźmy sobie, że klauzula poufności obejmuje wszystkie informacje, także o dacie spełnienia klauzuli zawieszającej, a jednak obie strony otwarcie lub poprzez przecieki mówią o dacie 28 grudnia. Wyobraźmy sobie, że albo obie strony łamią klauzulę, albo tego elementu nie ma w klauzuli.

Wyobraźmy sobie, jak najbardziej teoretycznie, oczywiście, że dzień przed rzekomym terminem drogą oficjalną wpływa do sprzedającego dokument, który de facto stwierdza realizację wszystkich klauzul umownych. Mimo tego jednak, nikt ze strony sprzedającego nawet się na ten temat nie zająknie. Co więcej, przekazuje się dziennikarzom wieści dokładnie odwrotne. Wyobraźmy sobie, że dwie z pięciu osób, które można byłoby w tym temacie indagować, dzień wcześniej rezygnują z zasiadania w zarządzie sprzedającego, a pozostałe są nieuchwytne.

Wyobraźmy sobie, dla zabawy, rzecz jasna, że kupujący, zlecając przelewy (bo czemu jeden?), przejmuje klub wprowadzając tymczasowy zarząd, także po to, aby mieć dostęp do danych kont wierzycieli, którym należy spłacić rzeczone należności. Wyobraźmy sobie, że otrzymuje dostęp do tego konta, a na nim... nie ma danych przelewowych. Żadnych. Konto nie ma historii i aby ją odzyskać, potrzeba interwencji w banku. W banku, który zapyta o pełnomocnictwo tymczasowego zarządu i może się przyczepić, że nie jest ono poparte wpisem do KRS. Oczywiście, wyobrażamy sobie, że nowy właściciel może pozyskiwać numery kont indywidualnie, od poszczególnych wierzycieli (większość wszak zatrudnia kupiona spółka), jednak - co możemy sobie wyobrazić - nie tylko zabiera trochę czasu, ale i wpędza kupującego w nielichą konsternację. Łatwo sobie to wyobrazić, bo i nas to konsternuje, na samą myśl o czymś takim.

Wyobraźmy sobie, że kupujący dopiero po przejęciu klubu ma wgląd w niektóre umowy z podmiotami zewnętrznymi, które to umowy nie były przedmiotem audytu, a w których widnieją aneksy zapisane w ostatnich tygodniach. Wyobraźmy sobie, że te aneksy odrobinę wpływają na rentowność klubu. Z punktu widzenia nowego właściciela rzeczywiście odrobinę, ale jednak. Wyobraźmy sobie to, tak dla fantazji.

Wyobraźmy też sobie, Koledzy i Koleżanki, że nowy właściciel spotyka się z pracownikami różnych działów spółki i okazuje się, że... niewielu się pojawiło, a ci, którzy są obecni, delikatnie rzecz ujmując nie przejawiają specjalnego entuzjazmu i otwartości. Z punktu widzenia nowego właściciela są niekoniecznie godni zaufania, wyobraźmy sobie. A przecież wciąż w ich rękach znajdują się kluczowe narzędzia do zarządzania klubem i do jego promocji.

Wyobraźmy sobie wreszcie, że nowy właściciel uzupełnia swoją wiedzę o sprawach, które... są niewyobrażalne. O sprawach, które powinny zajmować kibiców tylko podczas sensów Netflixa. A jednak, są te niewyobrażalne sprawy do wyobrażenia, ba, do skonfrontowania się z nimi. Są sprawy dla prokuratury, dla sądów, dla windykatorów. Są sprawy, które większość inwestorów po prostu z miejsca by odstraszyły.

A propos - wyobraźmy sobie, tak dla potrzeby chwili, że może inwestorzy są właśnie tacy - anonimowi, tajemniczy, skośnoocy, w trampkach i pod parasolem, bo Billowie Gatesowie i Jackowie Ma tego świata nawet by się do Wisły nie zbliżyli? Wyobraźmy sobie, albo przypomnijmy Bogusława C. z czasów, gdy kupował Wisłę. Spróbujmy przypomnieć sobie istotne różnice pomiędzy nim, a nowymi właścicielami.

Wyobraźmy sobie, że dosłownie wszyscy dziennikarze sportowi w tym kraju, włącznie z tymi z Krakowa, nie mają bladego pojęcia o inwestorach, nie mają dostępu do żadnych konkretów i przez to są wystawieni na ryzyko manipulacji. Wyobraźmy sobie, kto ma realną możliwość manipulowania nimi i realną możliwość oceny potencjalnego skutku tej manipulacji?

Wyobraźmy sobie to wszystko, proszę. A teraz, tylko teoretycznie i tak dla rozrywki, spróbujmy sobie wyobrazić, że te wszystkie czynniki decydują o przyszłości Wisły, a nie legendarny już przelew.

Ale oczywiście, to tylko wyobrażenia. Realiści zakrzykną: gdzie przelew???

Może mają rację? A może nowi właściciele też są realistami?

Do widzenia, do jutra :)


Coz znowu pieknie napisane,takie spojrzenie na Wisle z perspektywy Vanna Ly.

ja tez caly czas uwazam ze nikt nic nie wie,ale pisze.

Rience 29.12.2018 00:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525114)
Tak właśnie twierdzę. I twierdzę też, że część już zaczęto realizować, a prawdziwe problemy są tam, gdzie wzrok Szanownych Forumowiczów nie sięga lub sięgać nie chce. Ktoś na shoutboxie napisał, że komu chciałoby się spłacać nieswoje długi? Od momentu zakupu spółki jej długi są długami nowego właściciela. Ale są też sprawy, których się nie kupuje, a które tworzą realne problemy. I tu już pasuje zdanie "komu chciałoby się z czymś takim borykać?"

Dla jasności, w moim najlepiej pojętym interesie jest, aby sprawa się nie rypła. Jeśli się rypnie, to Wasza opinia o mnie będzie dla mnie najmniejszym problemem. Piszę, bo bardzo niepodoba mi się ciągłe napierdzielanie kibiców w niewłaściwym kierunku. Przed każdym sądem powtórzę to: za wszelkie problemy Wisły - poprzednie i obecne, także związane z przejęciem - odpowiedzialni są ludzie, którzy nią rządzili - formalnie i nieformalnie. Oby ten przekaz przebił się do kibiców wreszcie, bo tylko wtedy będzie można pójść dalej.

Najpierw piszesz że część jak mniemam przelewów zaczęto już realizować, a później piszesz że w twoim interesie jest to żeby sprawa się nie rypła. Nie widzisz tu pewnej sprzeczności? Np takiej że skoro realizują już przelewy to sprawa się po prostu rypnąć nie może?

koko 29.12.2018 00:32

[QUOTE=filipski;1525091]

Wyobraźmy sobie, oczywiście czysto teoretycznie, że w umowie kupna zawarta jest klauzula zawieszająca, dotycząca spłaty zobowiązań licencyjnych klubu za okres ostatnich paru miesięcy. Wyobraźmy sobie, że w umowie nie są zawarte dokładnie wszystkie długi licencyjne (około 12 milionów), a jednak do mediów idzie przeciek, że wszystkie.

to tylko świadczy o słabo zrobionym prześwietleniu
wyobraźmy sobie, że kopacze odchodzą za darmo bo klauzula sumienia nie pozwala im wciąż zasuwać za darmo,
gdyby nie scenariusze z Netflixa to nie trzeba by było dzwonić do Phnom-Penh po koło ratunkowe,
wyobraźmy sobie przez chwilę czy trudno byłoby zmanipulować 4-ligowego agenta i szwedzkiego aktora z czeską fryzurą

Wehrmacht 29.12.2018 00:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525114)
Przed każdym sądem powtórzę to: za wszelkie problemy Wisły - poprzednie i obecne, także związane z przejęciem - odpowiedzialni są ludzie, którzy nią rządzili - formalnie i nieformalnie. Oby ten przekaz przebił się do kibiców wreszcie, bo tylko wtedy będzie można pójść dalej.

O tym pisze co chwile. Nie wazne jak sie ta historia skonczy, czy za rok wygramy Lige Mistrzow czy bedziemy w B klasie - mam nadzieje, ze Sarapata wraz z kumatymi krotkimi spodenkami nie wygrzebie sie z prokuratora za to co sie teraz odstawia. Nic nie jest w stanie mi tego przeslonic ani sprawic bym o tym zapomnial. A jak widze te dochodzace stad i owad sluchy, ze ona teraz wszedzie z ochrona lazi, to mnie szlag trafia. Powinna po spacerniaku zapie&#% za to co zrobila. Pierwsze co sie stanie po zakonczeniu tego cyrku powinno byc sciganie tych, ktorzy do tego doprowadzili.

Valencia 29.12.2018 00:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski
Tak właśnie twierdzę. I twierdzę też, że część już zaczęto realizować, a prawdziwe problemy są tam, gdzie wzrok Szanownych Forumowiczów nie sięga lub sięgać nie chce. Ktoś na shoutboxie napisał, że komu chciałoby się spłacać nieswoje długi? Od momentu zakupu spółki jej długi są długami nowego właściciela. Ale są też sprawy, których się nie kupuje, a które tworzą realne problemy. I tu już pasuje zdanie "komu chciałoby się z czymś takim borykać?"

Dla jasności, w moim najlepiej pojętym interesie jest, aby sprawa się nie rypła. Jeśli się rypnie, to Wasza opinia o mnie będzie dla mnie najmniejszym problemem. Piszę, bo bardzo niepodoba mi się ciągłe napierdzielanie kibiców w niewłaściwym kierunku. Przed każdym sądem powtórzę to: za wszelkie problemy Wisły - poprzednie i obecne, także związane z przejęciem - odpowiedzialni są ludzie, którzy nią rządzili - formalnie i nieformalnie. Oby ten przekaz przebił się do kibiców wreszcie, bo tylko wtedy będzie można pójść dalej.

Ja myślę że cześć kibiców doskonale wiedziała ja będzie sterowany ten klub. Ten teatr z Meresiem, brak wyników itd sprawił że wszyscy sobie pomyśleli " A może jednak dadzą radę"

filipski 29.12.2018 00:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rience (Post 1525116)
Najpierw piszesz że część jak mniemam przelewów zaczęto już realizować, a później piszesz że w twoim interesie jest to żeby sprawa się nie rypła. Nie widzisz tu pewnych sprzeczności? Np takiej że skoro realizują już przelewy to sprawa się po prostu już rypnąć nie może?

Kupowałeś kiedyś spółkę akcyjną? Albo przynajmniej spółkę? Albo przynajmniej małą firemkę? Jak uparty osioł, w niemal każdym poście, powtarzam do porzygu, że kwestia nie odbija się o przelew. Wy zaś uparcie, w niemal każdym poście, powtarzacie do porzygu, że tylko przelew, przelew, przelew. Za kim? Za dziennikarzami. A oni za kim? Czy aby na pewno za Pietrowskim?

Jeszcze raz powtórzę - czas nas rozsądzi. Jeśli ci tak bardzo przeszkadzają moje posty, nie czytaj ich. Nie ubędzie Ci od tego.

PS i oftopic - ten Rience? ;)

pan_premier 29.12.2018 00:36

Wanna Lie?

AntyMod 29.12.2018 00:38

to byl majstersztyk oszustwa w wykonaniu Gangsta Lady i reszty tej groteskowej gangsterki

szprotson 29.12.2018 00:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1525123)
to byl majstersztyk oszustwa w wykonaniu Gangsta Lady i reszty tej groteskowej gangsterki

ona nie byla zadna gangsta lady i nie robcie z niej takiej
byla tym kims o kim mowiono od poczatku jej "panowania"

El'kabat 29.12.2018 00:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525114)
Tak właśnie twierdzę. I twierdzę też, że część już zaczęto realizować, a prawdziwe problemy są tam, gdzie wzrok Szanownych Forumowiczów nie sięga lub sięgać nie chce. Ktoś na shoutboxie napisał, że komu chciałoby się spłacać nieswoje długi? Od momentu zakupu spółki jej długi są długami nowego właściciela. Ale są też sprawy, których się nie kupuje, a które tworzą realne problemy. I tu już pasuje zdanie "komu chciałoby się z czymś takim borykać?"

Dla jasności, w moim najlepiej pojętym interesie jest, aby sprawa się nie rypła. Jeśli się rypnie, to Wasza opinia o mnie będzie dla mnie najmniejszym problemem. Piszę, bo bardzo niepodoba mi się ciągłe napierdzielanie kibiców w niewłaściwym kierunku. Przed każdym sądem powtórzę to: za wszelkie problemy Wisły - poprzednie i obecne, także związane z przejęciem - odpowiedzialni są ludzie, którzy nią rządzili - formalnie i nieformalnie. Oby ten przekaz przebił się do kibiców wreszcie, bo tylko wtedy będzie można pójść dalej.

Filipski, ale tak abstrahując od samego zamysłu zakupu spółki i przesłanek.
Czas biegnie nieubłaganie i niedługo piłkarze zaczną odchodzić z klubu i tych terminów nie przeskoczymy.
Kiedy finalnie myślisz, że ta cała szopka się skończy ? Z drugiej strony, jeżeli faktycznie cała Polska się temu procederowi skrzętnie przygląda i nikt nie jest w stanie wyhaczyć, gdzie jest cały szkopuł - to może być to aż tak dobrze przygotowane ? Kiedyś, ktoś musi w końcu pewnymi faktami się pochwalić i dowiemy się chociaż niewielkiej garści informacji, co co w tym cały zamieszaniu chodzi.

TIR_DO_SŁUBIC 29.12.2018 00:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1525124)
ona nie byla zadna gangsta lady i nie robcie z niej takiej
byla tym kims o kim mowiono od poczatku jej "panowania"

https://www.guerrillaradio.ro/wp-con.../07/chess1.jpg

heoij 29.12.2018 00:40

Do skasowania.

Rience 29.12.2018 00:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525121)
Kupowałeś kiedyś spółkę akcyjną? Albo przynajmniej spółkę? Albo przynajmniej małą firemkę? Jak uparty osioł, w niemal każdym poście, powtarzam do porzygu, że kwestia nie odbija się o przelew. Wy zaś uparcie, w niemal każdym poście, powtarzacie do porzygu, że tylko przelew, przelew, przelew. Za kim? Za dziennikarzami. A oni za kim? Czy aby na pewno za Pietrowskim?

Jeszcze raz powtórzę - czas nas rozsądzi. Jeśli ci tak bardzo przeszkadzają moje posty, nie czytaj ich. Nie ubędzie Ci od tego.

PS i oftopic - ten Rience? ;)

Nie przeszkadzają mi twoje posty, fajnie piszesz dobrą polszczyzną i dobrze się Ciebie czyta, ale strasznie teoretyzujesz i nic nie chcesz napisać wprost... Co do reszty, to znaczy nawet jeżeli o przelew się tu nie rozchodzi jak Ty twierdzisz, ale zaczeli przelewy dłużnikom realizować, to oznacza że są w 100 % przekonani że w to wchodzą, bo inaczej swojej kasy by się nie pozbywali, to jest czysta logika. Dlatego napisałem że mi się to nie klei.

Revenge_vo2 29.12.2018 00:41

@filipski,
szybkie pytanie, czy do nowych właścicieli mogło dojśc to co się działo dzisiaj i wczoraj w TS'ie? Jeżeli tak to rozumiem, że zlecenie wykonania przelewu było prawdziwie a przelew został wstrzymany?



Dobrze rozumuje dalej, że stąd właśnie czekano do 28 z przelewem do ostatnich chwil by zobaczyć już ruchy osób odpowiedzialnych za to co wyszło na wierzch kiedy poczują się pewnie?

VanBasten 29.12.2018 00:42

Starałem się wierzyć ....myliłem się .Gadanie o przelewie przez 10 stron nic już nam nie da . Miał być , nie ma i jest pozamiatane . Nadal nie rozumiem jaki to wszystko miało sens ? Kto na tym skorzystał i co komu to dało . Pytam serio .Nie chce kolejnej teorii spiskowej tylko jakiejś realnej odpowiedzi po co to komu było ?
Co dalej z Wisełką ? To naprawdę już koniec ? Bo sorry ale gadanie , że nic się nie stało i zaczniemy sobie jakby nigdy nic od IV ligi to też pobożne życzenia . Jak ? za co ? kim i gdzie ? Po nowym roku reszta zawodników złoży wezwania do zapłaty i za 2 - 3 tygodnie nie mamy drużyny . Ok , juniorzy ...ale mamy ich tylu ? I najważniejsze pytanie gdzie będziemy grać ? Bo chyba nie na stadionie za 123 tys za mecz . Nasi poprzedni właściciele włącznie z BC doprowadzili do tego , że Wisła nie ma nic oprócz kart zawodniczych które zaraz stracimy za darmo . Jeśli ktoś widzi tu jakieś światełko w tunelu to niech mnie pocieszy .....

krakus76_ 29.12.2018 00:42

Jeden pozytyw. Nie trzeba zamykać ani modyfikować tytułu tego wątku (TS Wisła właścicielem Wisły Kraków S.A.)

heoij 29.12.2018 00:44

Na obecną chwilę bardziej bym się skłaniał do tego co Padre wkleił niż wyobrażeń Filipskiego:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Padre1906 (Post 1525111)


Martinus 29.12.2018 00:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filipski (Post 1525114)
Tak właśnie twierdzę. I twierdzę też, że część już zaczęto realizować, a prawdziwe problemy są tam, gdzie wzrok Szanownych Forumowiczów nie sięga lub sięgać nie chce. Ktoś na shoutboxie napisał, że komu chciałoby się spłacać nieswoje długi? Od momentu zakupu spółki jej długi są długami nowego właściciela. Ale są też sprawy, których się nie kupuje, a które tworzą realne problemy. I tu już pasuje zdanie "komu chciałoby się z czymś takim borykać?"

Dla jasności, w moim najlepiej pojętym interesie jest, aby sprawa się nie rypła. Jeśli się rypnie, to Wasza opinia o mnie będzie dla mnie najmniejszym problemem. Piszę, bo bardzo niepodoba mi się ciągłe napierdzielanie kibiców w niewłaściwym kierunku. Przed każdym sądem powtórzę to: za wszelkie problemy Wisły - poprzednie i obecne, także związane z przejęciem - odpowiedzialni są ludzie, którzy nią rządzili - formalnie i nieformalnie. Oby ten przekaz przebił się do kibiców wreszcie, bo tylko wtedy będzie można pójść dalej.

Zakładając, że w tym co piszesz jest cień prawdy. I, że rzeczywiście to co obecnie oglądamy nie jest spektaklem, który miał tylko dotychczasowym władzom dać czas. I, że abstrahując od intencji Ly Wanny oni rzeczywiście chcą klub przejąć. Jedna rzecz w tym co piszesz mi się nie spina.
W papierach Wisły jest dramat, były robione "wałki" Co więc bym robił na miejscu MS i reszty? Dokładnie to co dzieje się teraz. Zorganizował cyrk mający rozmyć odpowiedzialność, po kilku dniach informujemy, że z jakiś powodów nie wyszło i gramy opcję startu 0. Znalezienie do takiej akcji słupów trudne by nie było. Po co więc nie tylko negocjować, ale podpisać umowę o sprzedaży z kimś z zewnątrz z którym nie jesteśmy dogadani na zamiecienie nieprawidłowości pod dywan? Sorry, ale elementarna logika nie wytrzymuje tutaj krytyki.

TIR_DO_SŁUBIC 29.12.2018 00:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revenge_vo2 (Post 1525129)
@filipski,
szybkie pytanie, czy do nowych właścicieli mogło dojśc to co się działo dzisiaj i wczoraj w TS'ie? Jeżeli tak to rozumiem, że zlecenie wykonania przelewu było prawdziwie a przelew został wstrzymany?



Dobrze rozumuje dalej, że stąd właśnie czekano do 28 z przelewem do ostatnich chwil by zobaczyć już ruchy osób odpowiedzialnych za to co wyszło na wierzch kiedy poczują się pewnie?

Akurat dzisiejsze ruchy nie muszą świadczyć o niczym złym. Prawdopodobnym jest, że po prostu pojawiły się dodatkowe warunki ze strony kupujących. Na te TS musi przystawać, jeśli nie chce zostać grabarzem Wisły.

yarow 29.12.2018 00:45

Gramy dalej nic nie było :D Uważam, że 12,2 mln się pojawi a może to będzie nawet nieco inna suma ale ...

korzystając z okazji, wyprowadzam nowy trop ;) skoro tu sobie symulujemy co mogłoby się zdarzyć ... Tak więc:

PMS oddala spółkę w całkiiem nowe ręce tylko po to ab uniknąć odpowiedzoalności członka zarządu zobowiązanego przez odpowiednie zapisy w Kodeksie spółek handlowych (również odpowiedzialności wobec osób, które poniosły szkodę) do zgłoszenia w sądzie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Jeśliby PMS zgłosila w sądzie taki wniosek, to zapisałaby sie niesławą po wsze czasy w historii wiślackiej a do domu musiałaby wracać kanałami.
Wniosek, o którym piszę, PMS zobowiazana byłą zgłosići nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości.

Revenge_vo2 29.12.2018 00:46

Dla mnie, jako inwestora stanowiłyby poważny problem. Czekam na odpowiedź @filipskiego

filipski 29.12.2018 00:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1525125)
Filipski, ale tak abstrahując od samego zamysłu zakupu spółki i przesłanek.
Czas biegnie nieubłaganie i niedługo piłkarze zaczną odchodzić z klubu i tych terminów nie przeskoczymy.
Kiedy finalnie myślisz, że ta cała szopka się skończy ? Z drugiej strony, jeżeli faktycznie cała Polska się temu procederowi skrzętnie przygląda i nikt nie jest w stanie wyhaczyć, gdzie jest cały szkopuł - to może być to aż tak dobrze przygotowane ? Kiedyś, ktoś musi w końcu pewnymi faktami się pochwalić i dowiemy się chociaż niewielkiej garści informacji, co co w tym cały zamieszaniu chodzi.

Szybko. Myślę, że przed Nowym Rokiem. I za to trzymam kciuki.

Co do "wyhaczania szkopułów" - z całym szacunkiem dla "całej Polski", ale tu liczy się tylko opinia nowego właściciela. Który, w przeciwieństwie do nas wszystkich, nie żyje tylko Wisłą. Co, moim zdaniem, nawet lepiej dla Wisły.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez heoij (Post 1525127)
Na obecną chwilę bardziej bym się skłaniał do tego co Padre wkleił niż wyobrażeń Filipskiego:

Ojej... Nie tylko Stanowski robi sobie clickbait, ale nawet jacyś prawnicy, którzy nie mogąc się reklamować, piszą sobie blogi. No dobrze, niech i tak będzie.

Ech, miał być ostatni post - widzicie, okazało się, że jednak jestem niewiarygodny :D

@Revenge_vo2

Nic mi nie wiadomo o tym, aby przelew był wstrzymany. Co więcej, widziałem dokument, który pozwala mi tu pisać to, co piszę od popołudnia. Nie mam miejsca przy stole na tym etapie, więc nie wiem, jak sprawy stoją. Nie mam wglądu w tok rozumowania inwestora, jednak nie spodziewałbym się wstrzymania przelewu. Ale skoro jedna strona może bezkarnie milczeć i przeciągać linę, to może druga też widzi w tym jakąś korzyść?

Ustalmy jedno - żaden z nas nie widział umowy. Bez znajomości jej treści możemy się wszyscy łapać za słówka oraz łapać za nie innych.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:35.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl