Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

GregorTS 16.07.2009 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 762747)
Czyli lepiej wydać parę milionów euro jak Salzburg i osiągnąć taki sam rezultat "u siebie" z podobnej klasy przeciwnikiem ???!!!!!
Piszę u siebie w cudzyasłowie, bo Wisła niestety nie grała u siebie z wiadomych przyczyn...
Patrząc na grę Wisły w dniu wczorajszym, to należałoby kupić 5-6 zawodników klasy Kirma czyli wydać coś w granicach 3 mln euro na zakupy......

I dokladnie tak trzeba było zrobić drogi kolego ! Bo zdanie obrazujące nasze cele " Chcemy wejsc do LM tym co mamy (albo chcemy wejsc do LM tanio) ' to antyteza. Tego sie nie da zrobic. Przeciez my nie jeteśmy jakimś klubem podworkowym tylko mistrzem Polski. Wiec albo sie wzmacniamy,albo gramy tylko lige< i to wcale nie o mistrza>c o jest w swoim zalozeniu celem samym w sobie bez sensu. Skoro Cupialowi od dawna marzyla sie LM no to jak do niej awansowac z takim skladem. Wyobrazacie sobie ewentualnie Wisle w fazie grupowej LM z taka kadra ?? Przeciez to bylby wstyd na cala Europe.


Co do Garguły to osądzanie go przez pryzmat kontuzji w momencie kiedy facet jest z nami na kontrakcie od 2 tygodni jest szmaciarstwem.

Tomgoo 16.07.2009 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 762905)
A jeszcze więcej kasy stracił przez nie brak inwestycji w potrzebnych trenerom piłkarzy przed europejskimi pucharami, gdzie zespół zwykle był osłabiany i wzmacniany.

Teraz też, jeśli nie daj Boże odpadniemy z Estrończykami, z powodu tego, że ktoś uznał za niepotrzebne wydawanie pieniędzy na napastnika i prawego obrońcę, Cupiał i klub straci znacznie więcej pieniędzy niż kosztowałoby ich sprowadzenie.

Wtedy sprzeda się Brożka do Rosji w ramach "rekompensaty strat" finasowych z wyniku braku dalszej gry w pucharach, złość kibiców zamiast na klubie skupi się na nim jako 2 Frakowskim który ucieka "z tonacego okretu", za Skorże przyjdzie Smuda i rachunek ekonomiczny wyjdzie na 0. Taka jest obecnie realna wizja przyszłości w wypadku braku awansu do kolejnej rundy. Oby sie nie spełniła...

bob to ja 16.07.2009 13:36

Wszystkie te tłumaczenia wczorajszej kompromitacji brakiem transferów są niepoważne. Owszem potrzebujemy nowych zawodników ale wczoraj graliśmy z ESTOŃCZYKAMI (z całym szacunkiem dla nich), a każdy MP powinien z takim zespołem wygrywać w cuglach. Jest tylko jeden warunek, trzeba wychodzić na murawę z pełnym zaangażowaniem, bez względu na to czy się ma przekonanie o swojej wyższości (vide Brożek) czy nie. Gdyby wszyscy nasi piłkarze starali się tak jak Kirm to nie byłoby kłopotu. Jemu się jakoś chciało, a reszta jak zwykle kombinowała jak tu zrobić żeby się nie narobić.

Ps. mimo wszystko wierzę w awans.

Romy S. 16.07.2009 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bob to ja (Post 762948)
Gdyby wszyscy nasi piłkarze starali się tak jak Kirm to nie byłoby kłopotu. Jemu się jakoś chciało, a reszta jak zwykle kombinowała jak tu zrobić żeby się nie narobić.

Ps. mimo wszystko wierzę w awans.

I to jest właśnie jedna z prawd.
Boję się jednego, że po pół roku ,góra roku, jemu też się nie będzie chciało.
Jak można żyć godziwie zbytnio się nie trudząc to po co się wychylać ?
Większość może to i ja dołączę do ekipy.
Choć pewnie skończy się jak z Kubą, Kirm pokaże co umie i pójdzie w świat w celu podreperowania kasy.

kristos 16.07.2009 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bob to ja (Post 762948)
Wszystkie te tłumaczenia wczorajszej kompromitacji brakiem transferów są niepoważne. Owszem potrzebujemy nowych zawodników ale wczoraj graliśmy z ESTOŃCZYKAMI (z całym szacunkiem dla nich), a każdy MP powinien z takim zespołem wygrywać w cuglach. Jest tylko jeden warunek, trzeba wychodzić na murawę z pełnym zaangażowaniem, bez względu na to czy się ma przekonanie o swojej wyższości (vide Brożek) czy nie. Gdyby wszyscy nasi piłkarze starali się tak jak Kirm to nie byłoby kłopotu. Jemu się jakoś chciało, a reszta jak zwykle kombinowała jak tu zrobić żeby się nie narobić.

Ps. mimo wszystko wierzę w awans.

No właśnie .
Czy aby jesteśmy optymalnie przygotowani do występów w europejskich pucharach ?
Czy taktyka obrana na wczorajszy mecz była na pewno właściwa ?

wolfy 16.07.2009 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 762905)
Teraz też, jeśli nie daj Boże odpadniemy z Estrończykami, z powodu tego, że ktoś uznał za niepotrzebne wydawanie pieniędzy na napastnika i prawego obrońcę, Cupiał i klub straci znacznie więcej pieniędzy niż kosztowałoby ich sprowadzenie.

I tu się - niestety - mylisz. Cupiał nie straci nic. To Wisła będzie zmuszona do łatania dziur w budżecie sprzedażą zawodników (zakładam, że w budżecie przejście Estończyków było wliczone).

Austerlitz 16.07.2009 14:57

Gdybym był moderatorem tego forum to zablokowałbym wam konta na rok. Pierd*licie Hipolicie o jakimś kicie. To jest temat o transferach a nie przemyślenia dla dziwnych dzieci-neo o tym komu się chciało grać z Levadią czy ile Wisła straci jak odpadnie. Dzięki takim ludziom jak "wy powyżej" Hitler wojne przegrał !

Sopranos 16.07.2009 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 762998)
I tu się - niestety - mylisz. Cupiał nie straci nic. To Wisła będzie zmuszona do łatania dziur w budżecie sprzedażą zawodników (zakładam, że w budżecie przejście Estończyków było wliczone).

Oczywiście, że traci. Wisła ma w dalszym ciągu dług wobec Cupiała, jakieś 50-60 mln złotych. Gdyby klub awansował do ligi mistrzów, to mógłby część z tej kwoty odzyskać, a następną część po udanej promocji naszych zawodników w tych rozgrywkach. Zwłaszcza teraz, kiedy Cupiał sporo stracił ze swojego majątku.

Mistel 16.07.2009 15:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Romy S. (Post 762957)
I to jest właśnie jedna z prawd.
Boję się jednego, że po pół roku ,góra roku, jemu też się nie będzie chciało.
Jak można żyć godziwie zbytnio się nie trudząc to po co się wychylać ?
Większość może to i ja dołączę do ekipy.
Choć pewnie skończy się jak z Kubą, Kirm pokaże co umie i pójdzie w świat w celu podreperowania kasy.

Zgadzam się. Trzeba zmienić mentalność graczy Wisły.

Leo mówił że w Polsce trener jest prawie kolegą dla zawodników, a nie kimś kto ma być ich guru. Petrescu był inny, ale szybko poleciał. Mam nadzieję że pan Maciej Skorża nie będzie dawał sobie w kaszę dmuchać i zacznie ostrzej traktować graczy.

Markus 16.07.2009 15:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bob to ja (Post 762948)
Wszystkie te tłumaczenia wczorajszej kompromitacji brakiem transferów są niepoważne. Owszem potrzebujemy nowych zawodników ale wczoraj graliśmy z ESTOŃCZYKAMI (z całym szacunkiem dla nich), a każdy MP powinien z takim zespołem wygrywać w cuglach. Jest tylko jeden warunek, trzeba wychodzić na murawę z pełnym zaangażowaniem, bez względu na to czy się ma przekonanie o swojej wyższości (vide Brożek) czy nie. Gdyby wszyscy nasi piłkarze starali się tak jak Kirm to nie byłoby kłopotu. Jemu się jakoś chciało, a reszta jak zwykle kombinowała jak tu zrobić żeby się nie narobić.

Ps. mimo wszystko wierzę w awans.

Myślałem, że ten fatalny mecz obudzi niektórych i zaowocuje jakimiś konstruktywnymi wnioskami. Zamiast tego mamy powielanie tradycyjnego schematu: RN i Cupiał wszystko zrobili dobrze, nie są w żaden sposób winni, winni wpadki są tylko piłkarze, trener i Estończycy, którzy już przed meczem powinni przegrać w cuglach, bo tak się panom z zarządu wydawało. Niestety, nie chcieli się dopasować do wyobrażeń tych osób, co na nich "wystarczy". Jak śmieli!

Nie rozgrzeszam naszych piłkarzy. Stać ich było na lepszą grę. Ale brak prawego obrońcy, napastnika, zmienników na ławce, niedotrzymanie zapewnień o skompletowaniu kadry jeszcze przed obozem w Austrii itd. - to są sprawy bardzo poważnie, rzutujące na wyniki. W każdym klubie świata rodzące negatywne, a nie pozytywne konsekwencje. W żadnym zespole walczącym o LM nie odbywa się taki kadrowy cyrk jak u nas i tak prowadzona "walka o LM" - nawet Lewadia nie przyjechała tylko z trójką obrońców w składzie.

Niepoważne jest też zakładanie, że jakikolwiek klub europejski, nawet z Estonii, będzie się przed Wisłą kładł na kolana już przed meczem. Nie ma już "ogórków", których można olać, a wzmocnić się później lub w ogóle i liczyć na zyski. Zwłaszcza dla polskich zespołów.

kristos 16.07.2009 15:32

Pewnie że trzeba się wzmacniać ,ale majac budżet 10 mln€ można się wzmacniać jedynie witaminami.
To i tak Bednarz pewnie jakiś medal dostanie za Kirma i Marcelo.

WiernyWislak 16.07.2009 15:39

Cytat:

majac budżet 10 mln€ można się wzmacniać jedynie witaminami.
Szacun kristos :D

Markus 16.07.2009 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 763028)
Pewnie że trzeba się wzmacniać ,ale majac budżet 10 mln€ można się wzmacniać jedynie witaminami.
To i tak Bednarz pewnie jakiś medal dostanie za Kirma i Marcelo.

To powiedz to np: Rosenborgowi Trondhein, Steaua Bukareszt, Sparcie Praga, które w różnych okresach swojej historii, dysponując porównywalnym lub jeszcze mniejszym budżetem od naszego, potrafiły nie tylko się wzmacniać, ale i godnie grać w pucharach.

lucekj 16.07.2009 15:55

Mała dygresja odnośnie strzelania bramek po 90 minucie.


NA każdym portalu czytam "FART WISŁY", a ja sie pytam do sk. ciężkiego dlaczego tak nei pisaliscie jak Amica grała z Austrią lub w naszej lidze 3-4 spotkania na wiosne uratowali w doliczonym czasie??

saklak1906 16.07.2009 15:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 763045)
Mała dygresja odnośnie strzelania bramek po 90 minucie.


NA każdym portalu czytam "FART WISŁY", a ja sie pytam do sk. ciężkiego dlaczego tak nei pisaliscie jak Amica grała z Austrią lub w naszej lidze 3-4 spotkania na wiosne uratowali w doliczonym czasie??

To wtedy pisali ze Amika gra do konca i piali z zachwytu nad walecznoscia pilkarzy. Ale coz poradzisz takich mamy pismakow.

kristos 16.07.2009 16:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 763038)
To powiedz to np: Rosenborgowi Trondhein, Steaua Bukareszt, Sparcie Praga, które w różnych okresach swojej historii, dysponując porównywalnym lub jeszcze mniejszym budżetem od naszego, potrafiły nie tylko się wzmacniać, ale i godnie grać w pucharach.

Chcesz lata 90-te ,czy początek tego wieku porównywać z czasem obecnym ?
Teraz byle łachmaniarz ,potrafiacy prosto kopnąć piłkę życzy sobie takiej gaży że głowa boli.
Już nie ma tak ,że podpisujesz z 'młodym"na pięć czy osiem lat kontrakt i robisz z nim co chcesz.
Obecnie zawodnik, jak mu się nie podoba pracodawca ,albo daje za mało - odchodzi tam gdzie dadzą więcej ,lub zapewnią mu pierwszy skład.Co z tego wynika ?
Ono to ,że byle jaki klub z zaplecza Bundesligi ,czy innej ligi jest w stanie nas przebić.
A kluby które przypomniałeś ,owszem kiedyś ....
ale to już historia.

Syn Kangura z 1984 16.07.2009 16:10

Kirm pokazuje że za 400 tyś euro można mieć zawodnika który jeśli sie zaaklimatyzuje może być gwiazdą ekstraklasy, tylko wystarczy poszukać, czemu Wisła tego nie robi? Brak pieniędzy? Gdyby zarząd Wisły troche pomyślał to z każdej poważnej sprzedaży(np. Dudka) mógłby kupić 2 albo chociaż 1 zawodnika który wyróżnia sie wśród lig słabszych niż Polska... Niestety Wisła prezentuje transferową amatorke i na takie rozwiązania jak napisałem nie ma co liczyc...

Coach 16.07.2009 16:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 763046)
To wtedy pisali ze Amika gra do konca i piali z zachwytu nad walecznoscia pilkarzy. Ale coz poradzisz takich mamy pismakow.

Bo Lech grał do końca. Nie żebym jakoś ich bronił ale troche obiektywizmu nikomu nie szkodzi. Oni grali cały mecz, a że gol wpadał dopiero w doliczonym czasie to trudno. Walczyli do końca. A my wczoraj mieliśmy poprostu farta. Nie wiem jak wyglądała 2 połowa ale czytając relacje to tak jak pierwsza albo i jeszcze gorzej

prober 16.07.2009 16:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mistel (Post 763015)
Leo mówił że w Polsce trener jest prawie kolegą dla zawodników, a nie kimś kto ma być ich guru. Petrescu był inny, ale szybko poleciał. Mam nadzieję że pan Maciej Skorża nie będzie dawał sobie w kaszę dmuchać i zacznie ostrzej traktować graczy.

Beenhakker prezentuje określony styl kierowania drużyną. I nie znaczy to, że Skorża prezentując inny styl robi błąd. Więc nie powołuj się proszę na wypowiedź Holendra, przedstawiając ją jako prawdę absolutną, bo Beenhakker jest świetnym trenerem, ale nie wybitnym. Miał okazję grać niemal tuzin meczów na finałach największych imprez (ME i MŚ) i nie wygrał żadnego...



P.S> Dokonałem ciekawej obserwacji, iż spora część forumowiczów tytułuje w specyficzny sposób osoby związane z klubem. I tak:
  • Cupiał często jest określany jako "Pan Cupiał" lub "pan Cupiał"
  • Bednarz to po prostu "Bednarz", z ewentualnymi inwektywami i określeniami raczej niepochlebnymi (nawiązującymi do jego kompetencji)
  • Członkowie Rady Nadzorczej spółki to po prostu grupa ludzi ponosząca zbiorową odpowiedzialność (+ew. inwektywy i niekompetencja)
  • Skorża to "Skorża" lub "trener Skorża" lub "Maciek"
  • No i Wilczek, coś pośredniego między Bednarzem a Skorżą
:)

lucekj 16.07.2009 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 763050)
Chcesz lata 90-te ,czy początek tego wieku porównywać z czasem obecnym ?

ale to już historia.

Dokładnie, Markus myśli, że dalej w sklepach TYLKO ocet i musztardę sprzedają.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coach (Post 763056)
Bo Lech grał do końca. Nie żebym jakoś ich bronił ale troche obiektywizmu nikomu nie szkodzi. Oni grali cały mecz, a że gol wpadał dopiero w doliczonym czasie to trudno. Walczyli do końca. A my wczoraj mieliśmy poprostu farta. Nie wiem jak wyglądała 2 połowa ale czytając relacje to tak jak pierwsza albo i jeszcze gorzej

a no rzeczywiśce, my mieliśmy farta po dwóch poprzeczkach, a Estończycy pecha jak cholera....

ludzie skad Wy sie bierzecie??

Coach 16.07.2009 16:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 763059)
Dokładnie, Markus myśli, że dalej w sklepach TYLKO ocet i musztardę sprzedają.





a no rzeczywiśce, my mieliśmy farta po dwóch poprzeczkach, a Estończycy pecha jak cholera....

ludzie skad Wy sie bierzecie??

Czy poza tymi poprzeczkami pokazaliśmy coś więcej ? ludzie skad Wy sie bierzecie ?? Zagraliśmy chu.owy mecz i taka prawda, jesli juz wyciagacie tutaj mecze Lecha (zupelnie nie potrzebnie) to oceniajcie je obiektywnie

Markus 16.07.2009 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 763050)
Chcesz lata 90-te ,czy początek tego wieku porównywać z czasem obecnym ?
Teraz byle łachmaniarz ,potrafiacy prosto kopnąć piłkę życzy sobie takiej gaży że głowa boli.
Już nie ma tak ,że podpisujesz z 'młodym"na pięć czy osiem lat kontrakt i robisz z nim co chcesz.
Obecnie zawodnik, jak mu się nie podoba pracodawca ,albo daje za mało - odchodzi tam gdzie dadzą więcej ,lub zapewnią mu pierwszy skład.Co z tego wynika ?
Ono to ,że byle jaki klub z zaplecza Bundesligi ,czy innej ligi jest w stanie nas przebić.
A kluby które przypomniałeś ,owszem kiedyś ....
ale to już historia.

Nie mówię tylko o latach 90-tych.

Nigdy nie było i nie jest tak, że piłkarze nie życzyli sobie dużych kontraktów, podpisywali wieloletnie umowy, które zawsze bez szemrania wypełniali. Teraz i dawniej, przechodzą i przechodzili "tam gdzie dają więcej", gdy im się pracodawca przestawał podobać, szukali innego - a kluby z zaplecza Bundesligi spokojnie mogły płacić i płaciły więcej niż zarabiało się w takim Rosenborgu, Steaule, czy Wiśle i Legii. To się nigdy nie zmieniło i jeszcze długo nie zmieni.

Wiec po co ten Twój monolog nie na temat? Co to za argumentacja ma być? Nawet dziś nie brakuje klubów, z budżetami na poziomie Wisły, które mają w składach na ważne mecze więcej niż 3-4 obrońców, mają porządnych rezerwowych bramkarzy i więcej niż jednego-dwóch nominalnych napastników do gry.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 763059)
Dokładnie, Markus myśli, że dalej w sklepach TYLKO ocet i musztardę sprzedają.

No tak, bo przecież dziś kluby z budżetem +-10 mln Euro nie mogą już jak dawniej kupować i sprzedawać zawodników. rozwijać i utrzymywać struktury klubu, odnośić dobrych wyników. Dawniej piłkarze nie szli tam, gdzie im płacono więcej, kluby z Bundesligii czy innego kraju zachodniego nie mogły spokojnie przebijać ofert mistrzów Polski, Czech, Norwegii, Rumunii, Bułgarii itd. w ogóle cały futbol był inny, murawa czarna, a nie zielona, a piłka kwadratowa. :evil: Kryzys nawet i to zmienił :evil:

A najwiekszym znakiem czasu dziś jest niemożność utrzymania przez nie większej ilości obrońców w kadrze niż czterech :evil:

Oczywiście, można i tak.:rotfl:

lucekj 16.07.2009 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 763067)

Nawet dziś nie brakuje klubów, z budżetami na poziomie Wisły, które mają w składach na ważne mecze więcej niż 3-4 obrońców, mają porządnych rezerwowych bramkarzy i więcej niż jednego-dwóch nominalnych napastników do gry.


Brożek, Głowacki, Marcelo, Diaz, Singlar, Jop

kontuzji nie przewidzisz, jak polowa bloku defensywnego wypada z gry..

Okienko jeszcze nie jest zamkniete, po zamknieciu bedzie mozna ocenic zakupy i liczebnosc kadry.

Oby mała luka w skladzie nie przeszkodzila w awansie do kolejnej rundy.

RAPH 16.07.2009 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coach (Post 763061)
Czy poza tymi poprzeczkami pokazaliśmy coś więcej ? ludzie skad Wy sie bierzecie ?? Zagraliśmy chu.owy mecz i taka prawda, jesli juz wyciagacie tutaj mecze Lecha (zupelnie nie potrzebnie) to oceniajcie je obiektywnie

pierwsza (Kirm) dałaby spokojne 1:0 i zmniejszylaby napiecia i nerwy

druga(Diaz) dawała w miare szybko remis i zrobiłaby to samo co mogła pierwsza

a tak trzeba było sie szarpac do konca....

Mogło wiec być pieknie a wyszło...

Za tydzien powinno byc piekniej - nie rozdzierajmy jeszcze szat, nie gramy jednak z Barcelona,

wolfy 16.07.2009 17:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sopranos (Post 763012)
Oczywiście, że traci. Wisła ma w dalszym ciągu dług wobec Cupiała, jakieś 50-60 mln złotych. Gdyby klub awansował do ligi mistrzów, to mógłby część z tej kwoty odzyskać, a następną część po udanej promocji naszych zawodników w tych rozgrywkach. Zwłaszcza teraz, kiedy Cupiał sporo stracił ze swojego majątku.

Jest różnica między "nie zarobi" a "straci". Różnica liczona w odsetkach od kredytu bądź zyskach, które można było osiągnąć w mniej ryzykowny sposób.

tofik 16.07.2009 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 763106)
Jest różnica między "nie zarobi" a "straci". Różnica liczona w odsetkach od kredytu bądź zyskach, które można było osiągnąć w mniej ryzykowny sposób.

Rozumiem, że przy ewentualnym wejściu Wisły do LM Cupiał również grosza z tego nie zobaczy ?
Skoro sytuacja klubu nie wpływa na niego w żaden sposób...
Pytam, bo ciekawa jest Twoja teoria.

wolfy 16.07.2009 18:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 763133)
Rozumiem, że przy ewentualnym wejściu Wisły do LM Cupiał również grosza z tego nie zobaczy ?

Raczej niczego nie rozumiesz.
Spróbujmy jednak - skąd ten wniosek?
Jeżeli Wisła osiągnie zysk, to pewnie zostanie zredukowane zadłużenie względem T-F. Ale to takie gdybanie. W rzeczywistości, gdyby nie pieniądze za "reklamę" TeleFoniki to pewnie trudno byłoby nam domknąć budżet. Może w tym sezonie jesteśmy na plusie, ew. na lekkim minusie, tak, że nie trzeba nikogo sprzedawać. Trudno powiedzieć.

Lemoniadowy Joe 16.07.2009 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 763038)
To powiedz to np: Rosenborgowi Trondhein, Steaua Bukareszt, Sparcie Praga, które w różnych okresach swojej historii, dysponując porównywalnym lub jeszcze mniejszym budżetem od naszego, potrafiły nie tylko się wzmacniać, ale i godnie grać w pucharach.

no właśnie czy Rosenborg Steaua czy Sparta wydawała więcej na transfery niż Wisła ?

ubi_es 16.07.2009 19:38

Tak, Sparta wydawala wiecej. Ale miala znacznie wiecej kasy, Poborskiemu placili 600 000 Euro rocznie.

Mysle, ze sytuacja finansowa Wisly jest znacznie gorsza, niz mozna sadzic. Prawde mowiac, to ja nie wiem skad Wisla ma kase na MP.
Z biletow wyjdzie pewnie 0.
Za mecze pucharowe (transmisje i bilety) dostaje sie tyle, ile widac bylo przed meczem. Nie starcza na wylot do Estonii.
Sponsorow nie widac.Ani tytularnych, ani glownych, ani zlotych. Zadnych, prawde mowiac.

Sprzedac sie nikogo nie udalo. Wiec skad ma byc kasa?

fcb4 16.07.2009 19:41

Sęk w tym że Steaua sprowadzała przeważnie ruminskich piłkarzy , spokojnie budowała kadrę nikogo sie nie pozbywała i jak przyszedł sukces 1/4 pucharu uefa i mistrzowstwo to przed eliminacjami ligi mistrzów nikogo nie sprzedała tylko sie wzmocniła .

leszekm 16.07.2009 20:17

Brawo, Rysiu, brawo - komenatarz Piotra Jawor

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358...tra_Jawor.html

fcb4 16.07.2009 20:56

Ale gołym okiem widac że Wiśle potrzebne są transfery gdyby była rywalizacja w drużynie większosc piłkarzy którzy są teraz w klubie musiało by się więcej nameczyc na treningach i przedewszystkim zapier*** podczas meczów bo byli by naciskani przez rywali do gry w 11 przez co takie mecze jak z Levadią były by grane z odpowiednim zangazowaniem.A teraz jest tak że na większosci pozycji nie ma rywalizacji. Nic dodać nic ująć.

IncognitoTSW 16.07.2009 21:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm (Post 763186)
Brawo, Rysiu, brawo - komenatarz Piotra Jawor

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358...tra_Jawor.html

Ironia, lecz bądź co bądź kłamstwa mu nie zarzucimy.

Damian_TS_NH 16.07.2009 21:32

fcb4: To bardzo kiepski przykład bo gosc jest tak cienki, ze w Greckim średniakui murawy nie powąchał. Dobrze, ale weź pod uwage, że Rosenborg ma budżet dużo większy od naszego. Zwlaszcza ten płacowy. A co do wieku, to w polsce chyba na ten aspekt sie patrzy z najdziwniejszej strony w calej Europie. U nas 25-cio letni Boguski jest młodym i utalentowanym zawodnikiem. Nie stać nas na sprowadzanie z Europy doświadczonych zawodników, którzy orpócz zebrania dobrej kasy na emeryture mogliby coś wnieść do zespolu. To nie Football Manager.

wislak68 16.07.2009 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm (Post 763186)
Brawo, Rysiu, brawo - komenatarz Piotra Jawor

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358...tra_Jawor.html

O ile ten artykuł ma jakieś pokrycie w rzeczywistości (a nie jest wymysłem autora) to zdaje się potwierdzać to co wszyscy czujemy a mianowicie że dwaj panowie Jackowie koncentrują się na kopaniu się nawzajem po kostkach zamiast na robocie (JB nie pozwala JK jeździć na obserwacje bramkarzy a w zamian JK kontestuje wszystkie propozycje JB w temacie bramkarz). Jeśli jest to prawdą to ktoś chyba powinien walnąć pięścią w stół i wyprostować obu panów.

Angmir 16.07.2009 23:37

Najbardziej niepokoi mnie cisza w kontekście wzmocnień do Wisły... Jeśli nawet pismaki nic nie wymyślają, to jest niedobrze. Choć może na odwrót ? ... Nieważne. Jednak ja nie wyobrażam sobie tego sezony bez sprowadzenia przynajmniej Prawego obrońcy, tak jak przydał by sie jakiś ofensywny piłkarz, bo mecz z Levadią pokazał nam, że mieliśmy 1 ofensywnego piłkarza na ławce ...
Już teraz łatamy kadrę Czekajami itd, ale chyba nikt nam nie da gwarancji że nie zdarzy się nam więcej kontuzji w najbliższym czasie.

Sopranos 17.07.2009 09:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 763106)
Jest różnica między "nie zarobi" a "straci". Różnica liczona w odsetkach od kredytu bądź zyskach, które można było osiągnąć w mniej ryzykowny sposób.

Pytanie podstawowe: czy Cupiał zarabia na Wiśle? Nie, bo zainwestował w nią blisko 100 milionów złotych z czego część już sam sobie zwrócił. Zatem nie możemy tutaj mówić o żadnym "nie zarobi", bo zarabiać to on zacznie dopiero po tym jak odzyska pieniądze. Straci dlatego, że po awansie klubu do LM mógłby z niego wyciągnąć kolejne kilkanaście milionów złotych - zwłaszcza z transferów.

yogul 17.07.2009 12:26

http://wislasoccer.com/news_item_10894.htm
Musimy przejść Levadie, bo skład jest wystarczający, a potem się wzmacniać na III i IV runde.

anthony09 17.07.2009 12:54

No własnie to są jaja że Mistrz Polski nie ma PRAWEGO OBROŃCY!!! Nawet najsłabsi rywale mogę taką lukę wykorzystać ;/ jesteśmy na kulawy pies bez nogi :(!! Ew. można by przesunąć Marcelo na Prawą strone a Głowe z Jopem na Środku . Ale po prostu potrzeba prawego obrońcy bo daleko na tym wózku nie dojedziemy ;/

Uran235 17.07.2009 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yogul (Post 763510)
http://wislasoccer.com/news_item_10894.htm
Musimy przejść Levadie, bo skład jest wystarczający, a potem się wzmacniać na III i IV runde.

Jak dla mnie to samobójstwo. Od meczu z Levadią gramy co trzy dni. Mamy 13 piłkarzy z pola jeśli się Głowacki wykuruje. Nie wierzę, że pozyskamy piłkarzy do gry od zaraz. Czyli blamażem z Levadią załatwiliśmy sobie cały sezon w pucharach. Fajnie :evil:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl