Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

JEDREK76 03.08.2008 13:10

Po żydowskim lobby w USA i to w Angli daje znać o sobie. I za co my mamy szanować tych Żydów, skoro nie potrafią docenić nawet tego, iż to właśnie w Polsce najwięcej z ich nacji zostało ocalonych??
A wracając do Angoli powinniśmy żadać odszkodowań za jarmark jaki sobie urządzili naszym kosztem w Teheranie,Jałcie i Poczdamie.

http://fakty.interia.pl/swiat/news/b...-zydom,1156371

kalashnikov2 03.08.2008 13:18

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html


Przedsiębiorcy nie wierzą w skuteczność pracy Palikota

56% biznesmenów i przedsiębiorców nie wierzy w skuteczność działań sejmowej komisji Przyjazne Państwo Janusza Palikota - donosi tygodnik Wprost.

Według sondażu ABR Opinia opublikowanego na stronach wprost.pl jedynie 27% ankietowanych uważa, że Janusz Palikot w swojej komisji wykonuje pożyteczną pracę i przyczynia się do poprawienia warunków działania przedsiębiorców.

Według ponad połowy menedżerów, przez ekscesy posła Platformy Obywatelskiej biznes traci nadzieję na to, że rządowe zapowiedzi uwolnienia gospodarki wejdą w życie.

Badanie przeprowadzono 30 lipca na próbie stu osób wybranych spośród wyższej kadry zarządzającej i właścicieli przedsiębiorstw.
(mg)

Kocur 03.08.2008 15:03

To jeszcze dla ochłody nie tylko dla Mareczka :-)


Dzisiaj na Błoniach Krakowskich z okazji Pikniku Żołnierskiego:


Pozdrawiam tych po prawej!!

http://i38.tinypic.com/qwzwxl.jpg


Pozdrawiam tych po lewej!!

http://i37.tinypic.com/141lafa.jpg


I tych z Centrum też ;)

http://i36.tinypic.com/dd2e0o.jpg



Kojarzy mi się ta bajka, w której można było dostąpić zaszczytu uściśnięcia smoczej łapy :-p

Zbychu 03.08.2008 15:36

Doprawdy wzruszające.

Kocur 03.08.2008 16:42

Myślę, że nikt łez wzruszenia nie uronił. Za to było bardzo wesoło - zwłaszcza jak mówi dziadek do wnuczka: "chodź Krzysiu zobaczyć premiera" - brzmiało to tak samo jak w ogrodzie zoologicznym mówi mama do dziecka "chodź, teraz obejrzymy małpki".

Mając na względzie liczbę "Borowików" przewyższającą momentami liczbę cywilów - porównanie jak najbardziej trafne.
Do tego jeszcze wrzeszczący gość z aparatem "Panie Premierze - proszę mi się uśmiechnąć do obiektywu".

Cyrk - jeden wielki cyrk.


Trzeba mieć poczucie humoru Zbychu - bez tego ani rusz :)

szczebrzeszcz 03.08.2008 20:22

przed chwilą znazłem taki portal, dokładniej zakłądkę w nim
http://www.wykop.pl/wszystkie/polityka
pare ciekawych artykułów zebranych z gazet :)

z dedykacją dla... zresztą zobaczcie ;)
Cytat:

Utopia Eurokratów

Coraz bardziej ograniczana demokracja staje się w UE pozorem. Lawinowo narastające unijne prawo przestaje wyznaczać ramy wolności, a staje się regulaminem życia UE coraz szczelniej zabudowywana jest przez nowe normy prawne, regulacje i zarządzenia. Nad głowami jej obywateli jak miecz Damoklesa wisi Karta praw podstawowych. Prawa w Europie muszą zostać ujednolicone, tłumaczą nam prawodawcy z Brukseli. Dla naszego dobra zostaną „zharmonizowane” i aby „zwiększyć ich efektywność dla prawnej obrony jednostki”, dostaniemy w prezencie ich kolejny pakiet.
http://www.rp.pl/artykul/167738.html

i taką ciekawostkę zapodam :-)

na Maderze(Portugalia) rosną banany (taka tutejsza odmiana) smaczniejsze od tych które zazwyczaj są w sklepach(spełanijacych normy unijne), problem w tym że są mniejsze, a Unia zabrania eskportu/importu takich, skutkiem czego już nie można ich kupić w Europie poza Maderą, zjadają je mieszkańcy wyspy, a eksportują jedynie te spełniające normy (większe ale nie takie smaczne).

Ps. czasem w sklepahc można trafić na małe banany, tu akurat nie orientuję się na jakiej zasdzie i pod jakie pargafry one podlegają, ale to nie są te z Madery a bodajże z Indochin, w każdym bądź razie bananów odmiany maderyskiej poza wyspą sprzedawać nie można :) (to wiem od osoby która tam mieszka, więc pewne na 100%)

sambo 03.08.2008 21:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 578880)
z dedykacją dla... zresztą zobaczcie ;)



to ja też z dedykacją dla tej samej osoby - na dobranoc

http://pl.youtube.com/watch?v=OE1XdIvJbIY

Ogryzek 03.08.2008 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 578905)
to ja też z dedykacją dla tej samej osoby - na dobranoc

http://pl.youtube.com/watch?v=OE1XdIvJbIY

:shock: Mam nadzieje że w Polsce się nie uda takich eksperymentów zaszczepić:)

Zbychu 04.08.2008 07:23

Łukaszenka i Wałęsa przy okrągłym stole?

Cytat:

(...)Między młotem a kowadłem

Do złagodzenia kursu zmusza Łukaszenkę polityka Rosji, która chce przejąć pełną kontrolę ekonomiczną nad Białorusią. Główna przeszkodą na tej drodze okazuje się właśnie sam dyktator. Po podwyżkach cen gazu i ropy, gospodarka białoruska pogrąża się w kryzysie. Szukanie egzotycznych sojuszników, np. Wenezueli nie rozwiąże problemów systemu, który przez lata działał całkiem dobrze tylko dzięki taniej rosyjskiej ropie i przywilejach w handlu ze wschodnim sąsiadem.

Krach gospodarczy i socjalny to śmiertelne zagrożenie dla Łukaszenki. W sytuacji, gdy Moskwa wyraźnie dąży do uczynienia z Białorusi swej kolejnej guberni - nawet nieformalnie - wyjściem może być pakt z opozycją. A okazja to wrześniowe wybory.

Unia Europejska od dawna sygnalizuje, że jeśli białoruski przywódca pójdzie na prawdziwe ustępstwa i dopuści do władzy opozycję, to nagrodą może być finansowa pomoc dla kulejącej białoruskiej gospodarki.
http://www.tvn24.pl/-1,1559676,0,1,l...wiadomosc.html

PvD 04.08.2008 07:55

Cytat:

W przyszłym roku kierowcy mogą zapłacić wyższe o kilka procent składki ubezpieczenia OC, bo minister Ewa Kopacz poważnie rozważa wycofanie się z wcześniejszych obietnic zniesienia podatku Religi - informuje "Dziennik".

Jeśli ubezpieczyciele nie zgodzą się na pokrycie kosztów leczenia ofiar wypadków z polis ich sprawców, od początku przyszłego roku będziemy zmuszeni poszukać innego rozwiązania. Nie wykluczam podniesienia podatku Religi z 12% do 20% - powiedziała na łamach gazety minister zdrowia Ewa Kopacz.
Więcej: WIRTUALNA POLSKA

brawo jeszcze nam pani minister haracz podniesie

najlepsze jest to tłumaczenie, że jeśli ubezpieczyciele się nie zgodzą,a kim są ci ubezpieczyciele

a jak ja się nie zgodzą żeby z moich pieniędzy szły pieniądze na leczenie ofiar wypadków z którymi ja nie mam nic wspólnego?

Ile jeszcze podatków kierowcy mają płacić i na rzecz kogo? ja mam płacić haracz bo Zenek z Giebułtowa siadł po pijaku za kółko i wysłał kogoś na wózek?

Nie mam nic przeciwko płaceniu ale tylko wtedy gdy moje pieniądze będą przeznaczone na skutki moich działań i na moje koszty leczenia, a nie cudze.

Mareq 04.08.2008 08:24

Cytat:

Mareczkowi dla ochłody
No cóż zdarza się . Może lobby , może nie lobby . W internecie jest dostępny dosyć obszerny raport dotyczący efektów tego rozporządzenia .

Cytat:

Na dobrą sprawe masz racje...
Zacznie się od 90 mln. skończy się na miliardach.
(przy okazji ile jewrobiurw przytuli z tej forsy? i ile etatów powstanie?)
Niewątpliwie , to jest tak gigantyczny program że trzy pokolenia setki biurw będą się dzięki niemu utrzymywały.
A jego wprowadzenie zostało tylko i wyłącznie motywowane wyczerpującymi się zapasami kawioru i win francuskich zalegających w magazynach brukselskich biurw .
W Unii nie ma celów wyższych jest tylko , kasa , kasa i kasa .

Cytat:

No ale jak mamy centralne zarządzanie to co poradzić. Mamy w Polsce warszawocentryzm - a po utracie państwowości będziemy mieć brukselocentryzm
CO sądzisz (a raczej wiesz) o zasadzie pomocniczości ?

Cytat:

Utopia Eurokratów

Coraz bardziej ograniczana demokracja staje się w UE pozorem. Lawinowo narastające unijne prawo przestaje wyznaczać ramy wolności, a staje się regulaminem życia UE coraz szczelniej zabudowywana jest przez nowe normy prawne, regulacje i zarządzenia. Nad głowami jej obywateli jak miecz Damoklesa wisi Karta praw podstawowych. Prawa w Europie muszą zostać ujednolicone, tłumaczą nam prawodawcy z Brukseli. Dla naszego dobra zostaną „zharmonizowane” i aby „zwiększyć ich efektywność dla prawnej obrony jednostki”, dostaniemy w prezencie ich kolejny pakiet.
Bronek Wildstein i jego fizolofofowanie na temat Unii bywa coraz bardziej zabawne.
Bardzo mnie ciekawi na jakich danych opiera się pisząc o lawinowo narastającym unijnym prawie . Bardzo chętnie zobaczył bym jakieś wykresy .

Cytat:

na Maderze(Portugalia) rosną banany (taka tutejsza odmiana) smaczniejsze od tych które zazwyczaj są w sklepach(spełanijacych normy unijne), problem w tym że są mniejsze, a Unia zabrania eskportu/importu takich, skutkiem czego już nie można ich kupić w Europie poza Maderą, zjadają je mieszkańcy wyspy, a eksportują jedynie te spełniające normy (większe ale nie takie smaczne).

Ps. czasem w sklepahc można trafić na małe banany, tu akurat nie orientuję się na jakiej zasdzie i pod jakie pargafry one podlegają, ale to nie są te z Madery a bodajże z Indochin, w każdym bądź razie bananów odmiany maderyskiej poza wyspą sprzedawać nie można :) (to wiem od osoby która tam mieszka, więc pewne na 100%)
Wklejałem ostatnio informacje dotyczącą planowanej przez komisję europejską redukcji ograniczeń dotyczących standardów 26 owoców i warzyw i ,,poluzowania" przepisów dotyczących pozostałych objętych tymi specyficznymi normami . Idzie w dobrym kierunku , ale nikt nie zabrał głosu kiedy wkleiłem te informacje .Natomiast jak trzeba Unii dowalić , to kolejka jest dosyć spora . Taką mamy modę .

Cytat:

Mam nadzieje że w Polsce się nie uda takich eksperymentów zaszczepić
Ja też mam taką nadzieję .

Z dedykacją dla fanów Mikkego

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/

Cytat:

Trzeci wniosek: gdyby zrobić naprawdę radykalną reformę (obniżyć stosunek wydatków publicznych do PKB do 10%) to za parę lat pierwszy Polak mógłby stanąć na Marsie. Bez znaczącego uszczerbku dla gospodarki.
Oczywiście: gdyby był wysłany przez polską prywatną firmę. Być może dofinansowaną z budżetu wojskowego i reklamowego.

:lol:

On już ma swój własny świat .

Wilku 04.08.2008 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 579016)
N

Niewątpliwie , to jest tak gigantyczny program

Daj mu szanse - zgodnie z twierdzeniem Kisiela socjalizm walczy bohatersko z problemami nie znanymi w innych ustrojach.

To co? - może jakis zakładzik - ze jak to wejdzie za trzy lata budżet tego przedsięwziecia bedzie na kwote ponad 120 mln?


Cytat:

że trzy pokolenia setki biurw będą się dzięki niemu utrzymywały.
A jego wprowadzenie zostało tylko i wyłącznie motywowane wyczerpującymi się zapasami kawioru i win francuskich zalegających w magazynach brukselskich biurw .
W Unii nie ma celów wyższych jest tylko , kasa , kasa i kasa .
Owszem - kasa, kasa i Ci którzy ta kase mają wydawać.
Nie przesadzałbym z trzema pokoleniami - UE wcześnieś się rozleci.

I co z tymi miliardami za CO2?

__________________________-

Cytat:

Nieopłacalne miliony

Jako uważny czytelnik gazet nie mam oczywiście żadnych wątpliwości, że ojciec Rydzyk jest potworem. Skoro wszyscy tak o nim piszą, traktując to jako oczywistą oczywistość, no to widocznie taki jest. Ale na czym potworność toruńskiego redemptorysty polega, to już czasem trudno zrozumieć.

Gdy występował o unijną dotację na odwierty geotermalne i gdy mu tej dotacji odmówiono, czytałem, że sprytny duchowny chciał wpuścić NFOŚ w inwestycję nieopłacalną. Że fachowcy przekonująco dowodzą, iż złoża geotermalne są w Toruniu za głęboko, za chłodne, niczego się nimi ogrzać nie da i w ogóle, jak sobie Rydzyk chce, to niech sam sobie wierci, za swoje.

Założyciel Radia Maryja najwidoczniej skorzystał z tej rady i zabrał się do eksploatacji złóż sam. Jeśli poprzednio jego przeciwnicy mówili i pisali prawdę, to powinni zacierać z schadenfreude ręce: znienawidzony patron ciemnogrodu wywali się finansowo na nieopłacalnej inwestycji. Tymczasem znowu podnoszony jest alarm, tym razem pod hasłem, że Rydzyk zarobi na tej geotermii miliony, sprzedając ekologiczną energię połowie Torunia. A żeby Rydzyk zarabiał miliony, to przecież zgroza! :rotfl:

Coś w tym cuchnie. Jeśli eksploatacja wód geotermalnych jest rzeczywiście tak opłacalna, nie wspominając już o pożytku, jaki z ogrzania połowy miasta w ten sposób mieć będzie natura, to dlaczego nie zainwestował w ten interes żaden z powołanych w tym celu państwowych funduszy? A skoro już nie zainwestował, to dlaczego rzuca się kłody pod nogi komuś, kto chce to zrobić nawet bez ich pomocy, wynajdując bzdurne biurokratyczne utrudnienia, w rodzaju przepisów o zbiórce publicznej? Lepiej, żeby było gorzej, drożej i ze szkodą dla środowiska, byle w zgodzie z pryncypiami? Czyli znowu jak za komuny?

http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2008/0...calne-miliony/

sandbender 04.08.2008 09:23

W sprawie samochodów czy ktos mógłby mi wytłumaczyć:
- chodzi o to, że nie będę mógł naprawić zamiennikiem w znajomym warsztacie samochodu tak żeby nie stracić gwarancji, tak?

A skoro tam to dlaczego nie ma takiego samego krzyku w przypadku lodówek, telewizorów, laptopów, itp?

Ogryzek 04.08.2008 09:25

Ta wojna w Iraku to nam potrzebna że hej:)

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...m_z_Iraku.html

Kolejne koszty.

AYALA 04.08.2008 09:51

Pawlak twierdzi że nie ma nic złego w zatrudnianiu członków rodziny w kierowanych przez niego urzędach.

Co tu dużo mówić jaki kraj takie elity.Członków rodziny to on sobie może zatrudniać w swoim gospodarstwie i za swoje pieniądze . Za nasze podatki maja być zatrudniani Ci najlepsi

kalashnikov2 04.08.2008 10:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 579034)
W sprawie samochodów czy ktos mógłby mi wytłumaczyć:
- chodzi o to, że nie będę mógł naprawić zamiennikiem w znajomym warsztacie samochodu tak żeby nie stracić gwarancji, tak?

A skoro tam to dlaczego nie ma takiego samego krzyku w przypadku lodówek, telewizorów, laptopów, itp?


Krzyk jest o autoryzowane stacje obsługi, nie o zwykle warsztaty. Liczy sie to że są wstawiane pod okiem fachowców od danej marki czy modelu, a to jakie klient chce częsci to już jest jego sprawa, byle ASO dawała "gwarancję" na jakość swych usług.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 579012)

najlepsze jest to tłumaczenie, że jeśli ubezpieczyciele się nie zgodzą,a kim są ci ubezpieczyciele

Kraj prawdziwego biznesu - prawdziwi ustawodawcy to wielkie instytucje finansowe.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 578801)
Doprawdy wzruszające.

smiac sie mozna tylko z kaczek?

szczebrzeszcz 04.08.2008 10:38

Cytat:

Wklejałem ostatnio informacje dotyczącą planowanej przez komisję europejską redukcji ograniczeń dotyczących standardów 26 owoców i warzyw i ,,poluzowania" przepisów dotyczących pozostałych objętych tymi specyficznymi normami . Idzie w dobrym kierunku , ale nikt nie zabrał głosu kiedy wkleiłem te informacje .Natomiast jak trzeba Unii dowalić , to kolejka jest dosyć spora . Taką mamy modę .
nie widziałem tego artykułu :-)

Cytat:

On już ma swój własny świat .
nie już, a od dłuższego czasu, przecież juz rzadko kto normalnie traktuje tego pana

Zbychu 04.08.2008 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2
smiac sie mozna tylko z kaczek?

A czy ja coś takiego zasugerowałem?

wolfy 04.08.2008 12:34

"Mamy sezon ogórkowy, PiS nie ma co robić..."
PO ma, więc dlaczego też się obija?

sandbender 04.08.2008 13:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 579052)
Krzyk jest o autoryzowane stacje obsługi, nie o zwykle warsztaty. Liczy sie to że są wstawiane pod okiem fachowców od danej marki czy modelu, a to jakie klient chce częsci to już jest jego sprawa, byle ASO dawała "gwarancję" na jakość swych usług.

Ano wydaje mi się, że nie. Gwrancję na jakość usługi masz zawsze. Problem tyczy sie chyba gwarancji samochodu.
W przypadku lodówki, laptopa czy czego tam jeszcze, żeby nie stracić gwarancji musisz po pierwsze zanieść go do autoryzowanego punktu, po drugie naprawa się dokonuje z użyciem oryginalnych lub wskazanych przez producenta zamienników.

Najlepiej widać na przykładzie laptopa - zanosisz do punktu autoryzowanego, który musi zamowic czesci u producenta.

Tutaj jest krzyk, że
"Ci, którzy mają stosunkowo nowe auta, zostaną zmuszeni do zapłacenia słonego haraczu w ASO, gdyż w wypadku tańszej naprawy w niezależnych warsztatach straciliby gwarancję."

Co mnie się wydaje całkiem naturalne.

Chyba że onet uprościł sprawe.

wyar 04.08.2008 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 579016)

Z dedykacją dla fanów Mikkego

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/



:lol:

On już ma swój własny świat .

Mareq,
A gdzie argumenty ?? Bo wbrew pozorom sprawa jest niezmiernie ciekawa...

Sędzia 04.08.2008 15:18

Na obchodach Powstania Warszawskiego kombatanci buczeli w czasie przemówienia Tuska, Kaczyński (Prezydent) dostał owacje.

W ramach ciekawostki.

ps. czy ktoś widział w TV jakieś informacje na ten temat? W szczególności video by mnie interesowało.

kalashnikov2 04.08.2008 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 579211)
Na obchodach Powstania Warszawskiego kombatanci buczeli w czasie przemówienia Tuska, Kaczyński (Prezydent) dostał owacje.

W ramach ciekawostki.

No i dlatego jedynym lansowanym w mediach "kombatantem" jest Bartoszewski...

Zbychu 04.08.2008 15:36

Dość ciekawy wywiad z Palikotem.
Cytat:

Być może jest tak, że jak cham nie dostanie w mordę, to nigdy nie zrozumie - mówi Janusz Palikot w rozmowie z Robertem Walenciakiem.

– Panie pośle, mam z panem kłopot. Z jednej strony, Palikot to człowiek, który prowadzi ważną komisję sejmową Przyjazne Państwo, z drugiej strony – enfant terrible. Kiedy pan na poważnie, a kiedy dla jaj?

– Przewrotność tej sytuacji ma na pewno coś z ducha gombrowiczowskiego, który jest mi bliski. Gombrowicz jest kimś w rodzaju mojego duchowego ojca, na nim się wykształciłem, na jego książkach. Więc przewrotność, żeby nie zastygnąć w jednej formie, bardziej literacka niż polityczno-marketingowa, jest mi osobowościowo bliska. To element mojej natury.

– Więc jednak...

– Ale, wbrew pozorom, moje działania, które pan określa jako dla jaj, czy też kontrowersyjne wypowiedzi, mają cel, czemuś służą. Mogę wytłumaczyć sens każdego z tych wystąpień. Śmiano się ze mnie, że zakładam koszulkę z napisem „Jestem gejem, jestem z SLD”. A proszę pamiętać, że trzy dni później Barbara Blida się zabiła. Że to był absolutny, szczytowy moment ksenofobii w Polsce, zastraszania mniejszości, kłócenia nas z sąsiadami. Polityka braci Kaczyńskich prowadziła do izolowania kolejnych grup. Włożyłem więc tę koszulkę. Wydawało mi się, że to przemówi mocniej, że to lepiej trafi do ludzi niż kolejny wywiad dla prasy, kolejne mądre słowa. I trafiło! To wiązało się z pewnym skandalem, ale żeby o tym usłyszały i pomyślały nie setki, czy tysiące, ale setki tysięcy osób – trzeba było użyć takich środków.

CHAMSTWO TO CHAMSTWO

– A wobec prezydenta?

– Wobec prezydenta? Traktowanie ministra spraw zagranicznych jak agenta obcego wywiadu to rzecz, która, przyzna pan, nie mieści się w głowie. Nie słyszałem o takim przypadku w jakimkolwiek innym kraju. Jeśli Lech Kaczyński ma dowody na to, że Radosław Sikorski jest agentem obcego wywiadu, niech je przedstawi opinii publicznej.

– Wiadomo, że nic nie przedstawi...

– Ale mamy insynuacje, sugerowanie i ten sposób traktowania! Przecież on w tej rozmowie, którą przytoczył „Dziennik”, chciał pozbawić ministra jakiejkolwiek godności. Można być prezydentem, można być chamem. Jeśli miałem się odnieść do zachowania Lecha Kaczyńskiego na bazie informacji, które były zamieszczone w „Dzienniku”, mogłem tylko powiedzieć to, co powiedziałem – było to chamskie zachowanie, jest mi przykro z tego powodu, że prezydent mojego kraju tak się zachowuje.

– Mnie też jest przykro, ale łykam ślinę i trzymam język za zębami.

– Proszę pana, to jasne, że nie chciałbym używać takich słów, źle się z tym czuję, tylko co dalej? Mam mówić, tak żeby być poprawnym politycznie, że „prezydent zachował się nieelegancko”? Ludzie od razu poczują, że to jest nieszczere, nieprawdziwe. Oni też tę relację czytali. Znają słowa Kaczyńskiego. I każdy z nich widział, że to było zachowanie chamskie. Ja tylko nazwałem rzecz po imieniu.

– Wyszła z tego wielka burza.

– I może dobrze się stało. Że jest znów dyskusja o granicach wolności słowa. Niech prokuratura postawi zarzut, niech się odbędzie rozprawa, niech się odbędzie w Trybunale Konstytucyjnym cała debata na ten temat. Bardzo dobrze! Uważam, że politycy, w tym prezydent, nie powinni podlegać szczególnej ochronie kodeksu karnego. Co innego sprawa cywilna. Natomiast karanie więzieniem za krytykę polityków to nie jest rozwiązanie demokratyczne.

rzyzwyczaiłem, że Jarosław Kaczyński opowiada niestworzone rzeczy, o ZOMO, o spiskach, o agentach, o ludziach z podwórka. Wiadomo, taki jest, to kolega Leppera i Giertycha. Te jego figury nie robią na mnie wrażenia. Natomiast, nie ukrywam, że od tej bardziej cywilizowanej strony, demokratycznej, proeuropejskiej, oczekuje się innego zachowania.

– A dlaczego tak ma być, że my, ludzie, w cudzysłowie, „kulturalni, inteligentni, Europejczycy” itd., mamy ustępować? Nam nie wolno, a im wolno? Może powiedzieć Lech Kaczyński o Lechu Wałęsie, że jest agentem! I nie ma prokuratury, nic! A przecież Lech Wałęsa, z punktu widzenia dziedzictwa narodowego, jest nieporównanie ważniejszy niż Lech Kaczyński. Przypomnijmy sobie – Kaczyńscy spalili kukłę urzędującego prezydenta Lecha Wałęsy w 1993 r. Czyli jest tak – im wolno, oni mogą mówić i czynić najgorsze rzeczy, a nam nie wypada. Ponieważ my przeczytaliśmy trochę więcej książek, po Europie lepiej się poruszamy, my tego nie będziemy robili. Czyli co? Zawsze cham wygrywa z panem? Nie ma na to zgody. Jak zachowują się w taki sposób, w jaki się zachowują, trzeba na to zareagować. Mogę dodać – szkoda, że musimy funkcjonować na tym poziomie. Ale być może jest tak, że jak cham nie dostanie w mordę, to nigdy nie zrozumie.




IM NIE JEST WSZYSTKO WOLNO

– Jest też inna interpretacja pańskiej wypowiedzi o Lechu Kaczyńskim: zaatakował go pan, żeby odwrócić uwagę od Tuska.

– Premier nie jest zadowolony z moich wypowiedzi, za każdym razem dostaję od niego burę. I tylko, szczerze mówiąc, moja praca w Komisji Przyjazne Państwo ratuje mi skórę. Nie ma więc żadnych uzgodnień, nie ma żadnego planu, nie ma żadnego gaszenia jednego pożaru przez wzniecanie drugiego pożaru. Po prostu, wróciłem po tygodniu pobytu w Kapadocji do Polski, przeczytałem tekst z informacjami, jak się odbyła ta cała awantura, i byłem wieczorem w TVN 24. I skomentowałem to, powiedziałem, co czuję, co myślę. Potem, owszem, były rozmowy, już po fakcie, rozmawiałem i z Chlebowskim, i z innymi, co z tym zrobić, wiadomo, nie ułatwiło mi to funkcjonowania w Komisji Przyjazne Państwo. Ale nie przeprosiłem prezydenta.

– Dlaczego?

– Są granice konformizmu politycznego. Pewne rzeczy mogę robić, ale w sprawie tak zasadniczej jak ocena pewnego sposobu postępowania i zachowania nie mogę powiedzieć po paru godzinach, że zmieniłem zdanie i przepraszam. Choć, oczywiście, jest mi źle z tym wszystkim, nie chcę się w tym taplać.

– Brzydzi się pan Kaczyńskimi? Ich zachowaniem?

– Nie chciałbym wobec żadnego człowieka mieć takich odczuć. Choć rzeczywiście uważam, że oni są nieestetyczni, i psychologicznie, i politycznie, i etycznie. Tłumaczę to trudnym dzieciństwem, bliźniaki, jednojajowe, zawsze wtedy jest bardzo trudna sytuacja emocjonalna, znana z podręczników medycyny, matka despotyczna – to wszystko złożyło się na taką, a nie inną ich konstrukcję. Gdy się rozmawia z ludźmi, którzy chodzili z nimi do szkoły, to mówią, że oni byli takimi łobuziakami, złośliwcami. Zrobić numer! I to widać cały czas w ich konstrukcji psychicznej. To są takie typy.

– W stosunku do ks. Rydzyka też nie ma pan dobrych odczuć.

– Ks. Tadeusz Rydzyk narobił tyle złego, tyle kłamstwa w życiu publicznym, tyle matactwa. A największe w tym wszystkim zło polega na tym, że formacje, które chciały walczyć z tzw. oligarchami w życiu publicznym (których zresztą w Polsce nie ma), same się zachowały jak tzw. oligarchowie.

– To znaczy?

– Przypomnijmy sobie – już po wyborach 2007 r., kiedy było wiadomo, że PiS przegrało, PiS-owski minister środowiska, Jan Szyszko, dał dotację szkole Tadeusza Rydzyka na odwierty geotermalne.

– 200 mln zł.

– Choć obok w Toruniu Uniwersytet Mikołaja Kopernika miał do tego przygotowanych ludzi, miał plany i miał faktyczne złoża geotermalne. Po tym, jak tenże minister dał Rydzykowi dotację, dostał ofertę pracy. To pokazuje cały oligarchiczny, partyjno-PiS-owski system. Na szczęście na skutek alarmu w mediach doszło do wycofania się z tej współpracy.

– Dla mnie symptomatyczna była argumentacja PiS. Że odebranie dotacji szkodzi szkole Rydzyka i określonej opcji, a jej przyznanie szkole pomaga. O sprawach merytorycznych – o złożach geotermalnych, opłacalności przedsięwzięcia – nie było mowy.

– Oni mówią to wprost i nikogo to nie szokuje! Właściwie nic, tylko powiedzieć: no tak, Kaczyńscy z Rydzykiem przelewają państwowe pieniądze do prywatnego biznesu, żeby mieć z tego większą polityczną siłę. I to wszystko im na sucho uchodzi.

BLISKO MI DO LEWICY

– Jest jeszcze jedno wytłumaczenie pańskich działań – jest pan, jaki jest, po to, żeby odstukiwać skrzydło lewicy. Żeby podbierać lewicowych wyborców. Zwłaszcza tych anty-PiS-owskich.

– To już byłoby dużo bliższe prawdy. Ja jestem na lewej stronie Platformy Obywatelskiej. I dla bardzo wielu wyborców, którzy głosowali na PO przeciwko PiS, istnienie takiej oferty i takiej osoby jak ja jest cenne. Powoduje, że są dodatkowe powody, żeby być przy Platformie. Uważam, że Platforma bez wątku, który do niej wnoszę, miałaby skromniejszą, uboższą ofertę. I o ile dla partii, która miałaby 15-20% poparcia, to mogłoby być niebezpieczne, grozić rozbiciem, o tyle dla partii, która ma 40-50% poparcia, jest z kolei bardzo ważne, żeby było.

– Bo dzięki temu jest szeroko?

– Myślę, że kierownictwo partii uznaje, że wartości, które wnoszę, to jeden z elementów oferty PO. Że bez tego część wyborców byłaby poza naszym zasięgiem. A z mojej strony nie jest to sztuczne, w części swoich poglądów, tych liberalnych, jestem niedaleki od lewicy.

– Czyli bliżej panu do Olejniczaka niż do Gowina?

– Na pewno. Jarosław Gowin jest dokładnie po drugiej stronie PO. Jesteśmy w tej samej partii, ale na pewno dzieli nas wiele. Chociaż, muszę to powiedzieć, przy wszystkich różnicach, przy całej naszej wyrazistości politycznej, ideowej, potrafimy być w drużynie. Nie przekraczamy pewnej granicy nielojalności.

– Bo jest dobrze. Chwila prawdy pojawia się, gdy zaczyna być źle. Wtedy się okaże.

– Owszem, okaże się. Ale jeśli chodzi o mnie, mogę powiedzieć jedno – jestem niezależny ekonomicznie. Nie muszę żyć z polityki. Więc nie mam presji, żeby zachować się nielojalnie, bo inaczej nie będę potem na jakiejś liście, nie będę kandydował. Ja będę lojalny wobec Platformy. Owszem, wolałbym, żeby Platforma była trochę bardziej w centrum i na lewo niż w centrum i na prawo, ale w zasadzie to jest mój świat. Ja tu się dobrze czuję. Lepiej niż w SLD. Bo tam jest ten element PZPR-owski, który jest mi obcy. Platforma to moje środowisko polityczne i nie potrzebuję innej partii. A także zdaję sobie sprawę, że partia nie może być tylko na mój strój, że musi pomieścić w sobie różne nurty, bardziej lewicowe, bardziej prawicowe, konserwatywne. W zespole, w którym jest kilkadziesiąt tysięcy członków i iluś liderów, nie może być wszystko jednolite. Takie cuda tylko w PiS.

KAŻDY TNIE SILNE OSOBOWOŚCI

– Jest rok 2008. Polacy stają się coraz bardziej fachowi, wykształceni, i coraz bardziej wymagający. Mamy coraz lepszych przedsiębiorców, pracowników, lekarzy, murarzy. A polityków coraz gorszych. Co się dzieje?

– Jest selekcja negatywna do niektórych zawodów. W polityce również. Chociaż, wie pan, w sensie sprawności marketingowej, PR-owskiej politycy w Polsce dokonali wielkiego postępu, m.in. dzięki środkom budżetowym, które mają. Natomiast w sensie obsługi jakości prowadzonych biur, kontaktu z wyborcami, jakości debaty, jest cofnięcie.

– Jaki jest tego powód?

– Jest ich wiele. To jest efekt niewprowadzenia okręgów jednomandatowych. Nie ma ssania od dołu, sytuacji, że trzeba być autentycznym liderem, żeby zostać wybranym, że nie wystarczy partyjna nominacja. Druga rzecz – jest tak, że prawie każdy polityk ma z tyłu głowy taką troskę: co ja zrobię, jak skłócę się z kierownictwem? Jak nie znajdę się na liście? Zaczynają więc działać tak, by przede wszystkim się nie wychylić. A jest jeszcze jeden element – przy dzisiejszym systemie finansowania partii, w którym są tak gigantyczne dotacje ze strony państwa, jest piekielnie trudno uruchomić nową inicjatywę polityczną. Wyobraźmy sobie, że Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, zechce kandydować na prezydenta. Musiałby dysponować 30-40 mln zł! Skąd te pieniądze weźmie? Skąd weźmie sztaby i ludzi, którzy są wyćwiczeni w kolejnych kampaniach? Struktury? Owszem, w przypadku kryzysu, dużego załamania społecznego, może ktoś wyskoczyć jak filip z konopi. Ale w normalnej sytuacji, kiedy jest wzrost gospodarczy, przy tym systemie finansowania partii, żaden kandydat z zewnątrz nie ma szans.




– Życie polityczne musi więc się kisić w istniejących partiach.

– I liderzy partii to wiedzą. Tną więc silne osobowości.

TYLKO OBRAZEK ŻYJE

– Mówiąc o spsieniu polskiej polityki, mam też na myśli stan debaty publicznej. O sprawach merytorycznych tu się nie rozmawia, tylko jest pyskówka, kto na kogo nawrzeszczał, kto komu przywalił.

– Proszę pana, jeżeli ja robię konferencję prasową, na której przedstawiam dokonania Komisji Przyjazne Państwo, to po 20 minutach dziennikarze pytają mnie: a co pan dla nas przygotował? Mogę panu przynieść raport z prac komisji, będziemy rozmawiać o 111 propozycjach zmian takich czy innych ustaw. Owszem, zainteresuje to wąskie grono specjalistów, ale ludzi generalnie interesuje to, czy rozpoczęła się walka z biurokracją. I nie chcą słuchać o szczegółach różnych propozycji.

– Jakby rząd wsadził jakiegoś urzędnika do więzienia, z przytupem...

– Tak! Jakbym na konferencji pokazał twarz – o, ta osoba zrobiła te idiotyczne przepisy, ma dwójkę dzieci, mieszka tu i tu, możecie wysyłać jej listy i rzucać kamieniami w drzwi – wtedy to się przebije. Ale jak pan powie o strukturze przepisu...

– Wtedy klapa?

– Kilka razy próbowałem robić takie konferencje, jeszcze je wzbogacałem taśmami, mierzeniem, np. jest taki kuriozalny przepis w VAT dotyczący tego, od jakich samochodów można odliczać VAT, a od jakich nie, tam się mierzy długość i szerokość platformy ładunkowej, krawędzie, zupełnie niewykonalna operacja... Ale z tego tak naprawdę wiele nie zostaje. Trzeba wejść na stertę papieru, zapalić świeczki – wtedy obrazek żyje. Taki jest dzisiaj świat mediów.

– Znowu winni dziennikarze?

– O nie! Dziennikarze też są częścią tej machiny. Po prostu, ludzie, wyborcy, konsumenci, także konsumenci serwisów, oczekują do was tego typu sygnałów. Atrakcyjne sygnały, nieskomplikowane wywiady. Nie unikniemy takiego stanu – polityki obrazkowania, skrótów, happeningów, ilustracyjności.

– Tak ma być?

– Tak jest w polityce. W związku z tym pojawia się kluczowe pytanie: komu w dalszym ciągu się udaje, mimo skrótowej formuły, przekazać, zrobić coś jeszcze istotnego? Czy też to jest już tylko pusty, czysty PR?

– Zaraz pan powie, że coś istotnego robi PO, a opozycja to czysty PR.

– A jak wyglądały ostatnie posiedzenia Sejmu? Jeżeli opozycja po raz dziesiąty wchodzi na początku posiedzenia Sejmu z wnioskiem formalnym, który nie jest formalny. Prosi o zwołanie przerwy. Bo chce sparaliżować prace Sejmu. To jest jej zamierzenie. I jeżeli pan marszałek Komorowski, który jest bardzo kulturalnym i zrównoważonym człowiekiem, po raz dziesiąty tłumaczy, na czym polega wniosek formalny, wtedy jest zasadne wyjść na trybunę i powiedzieć: panie marszałku, opozycja nie rozumie słowa formalny. Ale zbliżają się wakacje, więc proszę o zorganizowanie szkolenia dla opozycji i można to połączyć z badaniami lekarskimi. Oczywiście, wszyscy się śmieją, media to pokazują. To się przebija. Mam nadzieję, że w tym wszystkim zachowana została istota sporu.

NADCHODZI KONIEC GENERACJI 1989

– Polityka w tej chwili odbywa się więc na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to wydarzenia medialne. A druga to rzeczywiste działanie.

– Cokolwiek by mówić o ustawach Ewy Kopacz, uważam, że gdyby udało się je wprowadzić...

– Prezydent je zawetuje, a opozycja weto poprze.

– A gdyby powiedzieli tak: nie popieramy tych projektów, mamy zastrzeżenia, naszym zdaniem skutki społeczne będą inne, niż mówi PO, zgłaszamy nasze uwagi, ale – jednocześnie – nie będziemy głosować przeciw. I poczekać rok, dwa. I jak nie będzie lepiej, to mają nas na tacy.

– Tak to grał Kwaśniewski z rządem Buzka. Spodziewa się pan po dzisiejszych politykach podobnej zręczności?

– Polityka SLD wetowania wspólnie z prezydentem nie skończy się dobrze dla SLD. Sojusz nie ma żadnego elektoratu wspólnego z PiS. Zatem występowanie razem z PiS to nieporozumienie metodologiczne. Logiczna jest gra z Platformą, od której powinni żądać koncesji światopoglądowych, ustaw ważnych z punktu widzenia wrażliwości lewicowej. A przyklejanie się do PiS to samobójstwo. My jesienią przedstawimy w Sejmie 150 ustaw – sto z Komisji Przyjazne Państwo, 50 przygotował rząd. I oni będą je wszystkie wetowali razem z Lechem Kaczyńskim?

– Zgadzamy się, że do polityki idzie się na zasadzie selekcji negatywnej. Jest szansa na zmianę tego trendu?

– Tak. Bo po dwóch dekadach transformacji pojawia się po raz pierwszy pewna warstwa społeczna w Polsce, która dorobiła się, ma pewną niezależność ekonomiczną, są to ludzie fachowi i ci ludzie mogą chcieć coś zrobić. To pokolenie 40-latków, sam się do niego zaliczam, mam 44 lata. Pokolenie największych beneficjentów zmian.

– Ale czy ono wejdzie do życia społecznego, do polityki?

– Moja odpowiedź jest taka – im więcej tu takich ludzi niezależnych finansowo się znajdzie, tym lepiej. Oni niekoniecznie od razu muszą być posłami, powinni raczej zaczynać od samorządów, tam zdobywać doświadczenie. Oni muszą pojawić się ze względów ideowych – nie ma innej możliwości. To jest tak, że jak człowiek czegoś się dorobi, coś potrafi, ma doświadczenie, te 40-50 lat, to zaczyna go ciągnąć do spraw publicznych.

– Na tym opiera pan swoją nadzieję? Że zablokują tych najgorszych?

– Wierzę też w młodych. Są wykształceni, wielu z nich studiowało za granicą, znają świat. Mają inne standardy, w związku z tym, że wyrośli w porządku demokratycznym.

– Pan jest jednym z niewielu optymistów, który twierdzi, że nastąpi zmiana, że wyrzucimy kiepskich, agresywnych polityków i zastąpią ich nowi, kompetentni.

– W polskiej polityce coś się kończy. Kończy się czas generacji, która przyszła po roku 1989. Kaczyńskich, Macierewicza. To już ostatnie pięć-siedem lat tak silnej obecności tego pokolenia. Muszą zastąpić ich inni ludzie. Bez ich fobii. Lepiej wykształceni, inaczej ukształtowani merytorycznie i politycznie. Z inną wrażliwością. To będzie korzystne dla Polski.

Janusz Palikot (ur. w 1964 r. w Biłgoraju) – ukończył Wydział Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego i do 1989 r. pracował w Instytucie Filozofii PAN. Założyciel firm Ambra i Jabłonna SA, współwłaściciel wydawnictwa słowo/obraz terytoria, właściciel sieci księgarń. Od 2005 r. członek PO, poseł na Sejm V i VI kadencji. Przewodniczący sejmowej Komisji Przyjazne Państwo. Autor książki „Płoną koty w Biłgoraju”, współautor „Myśli o nowoczesnym biznesie”.
http://wiadomosci.wp.pl/title,Kaczyn...osc_prasa.html

Mareq 04.08.2008 15:48

Cytat:

Na obchodach Powstania Warszawskiego kombatanci buczeli w czasie przemówienia Tuska, Kaczyński (Prezydent) dostał owacje.

W ramach ciekawostki.

ps. czy ktoś widział w TV jakieś informacje na ten temat? W szczególności video by mnie interesowało.
Napisz mi Ty naciągaczu rzeczywistości skąd masz info , że to byli kombatanci ?
żenada


Cytat:

Mareq,
A gdzie argumenty ?? Bo wbrew pozorom sprawa jest niezmiernie ciekawa...
Jakie argumenty odnośnie tego , że za kilka lat Polak stanie na Marsie ? Jak mam to argumentować ?
Chyba tylko tym :rotfl:
Bardziej racjonalne było by argumentowanie , że za kilka lat Wisła zdobędzie ligę mistrzów .
Marzeniem prywatnych firm jeszcze niespełnionym jest póki co wysyłanie osób na kilka minut na wysokość 100 km do ziemi a stary fanatyk będzie mi wmawiał , że po totalnym sprywatyzowaniu i uwolnieniu rynku znajdzie się w technologicznym IV świecie prywatna firma zdolna wysłać człowieka na Marsa .
Żenadą jest , że prosisz o uargumentowanie czegoś co jest z góry skazane na wyśmianie .

Cytat:

To co? - może jakis zakładzik - ze jak to wejdzie za trzy lata budżet tego przedsięwziecia bedzie na kwote ponad 120 mln?
Wzrost o 30 mln w ciągu 3 lat , to niesamowite obciążenie .

Cytat:

I co z tymi miliardami za CO2?
Zobaczymy jakie będą efekty . Z tego co się orientuje ceny energii nie są tylko i wyłącznie zależne od przyszłej walki z dwutlenkiem węgla.

Sędzia 04.08.2008 15:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 579226)
Napisz mi Ty naciągaczu rzeczywistości skąd masz info , że to byli kombatanci ?
żenada

"Na tegorocznych uroczystościach rocznicowych część kombatantów buczała podczas przemówienia premiera Donalda Tuska, a Lech Kaczyński dostał owację."

http://wyborcza.pl/1,75968,5545380,T...ycja_PiS_.html

ps. ciekawi mnie czy forma Twojej wypowiedzi kwalifikuje się do "wycieczki osobistej"...

Mareq 04.08.2008 16:02

Po pierwsze część . Jest to dosyć istotne słowo które pominąłeś w swojej wypowiedzi .
Po drugie z ciekawego źródła korzystasz
Po trzecie spotkałem się z innym opisem tej sytuacji w tym samym źródle
Po czwartek raczej jest to smutna sprawa i lepiej żeby kombatantów do tego nie mieszać .
Jak rozumiem , ty jesteś z tego niezwykle dumny , że kombatanci gwizdali na Tuska podczas tych obchodów. Faktycznie jest z czego być dumnym .
Z tego , że tłum przerwał minutę ciszy by przywitać brawami Macierewicza też jesteś dumny ? Może z tego momentu poszukać Ci jakiegoś filmiku ?

Ogryzek 04.08.2008 16:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 579016)

Z dedykacją dla fanów Mikkego

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/

Cytat: (Mikke)
Trzeci wniosek: gdyby zrobić naprawdę radykalną reformę (obniżyć stosunek wydatków publicznych do PKB do 10%) to za parę lat pierwszy Polak mógłby stanąć na Marsie. Bez znaczącego uszczerbku dla gospodarki.
Oczywiście: gdyby był wysłany przez polską prywatną firmę. Być może dofinansowaną z budżetu wojskowego i reklamowego.




:lol:

On już ma swój własny świat .


Wklejam jako odpowiedź (mimo że aż tak wielkim fanem Mikkego nie jestem)

Koszt lotu na Marsa w granicach 55 mld USD

http://technologie.gazeta.pl/technol...go_Swiata.html

Nie wiem czy to jest wykonalne.... ale 55 mld USD dla zdrowej gospodarki Polski juz jest mozliwe do wysupłania w ciągu hmmm ... 10 lat:)
(oczywiście to jest półżartem)

Sędzia 04.08.2008 16:37

Po pierwsze - nigdzie nie napisałem że buczała całość - zresztą w jaki sposób można by sprawdzić czy każdy kombatant na pewno buczał, czy może jeden nie.

Po drugie - gdybym skorzystał z Naszego Dziennika to byś napisał "Rydzyk". Jak korzystam z GazWybu to piszesz, że z ciekawego. Korzystam z takiego, które jest uznawane za wiarygodne przez sympatyków Platformy. Po to by nie mogli tego skomentować "Rydzykiem".

Po trzecie - za to że w GazWyb sami sobie przeczą to ja już nie odpowiadam. Może wewnętrzna cenzura nawaliła?

Po czwarte, też mnie smuci to, że ludzie którzy byli gotowi oddać życie za Polskę potrafią rozróżnić kto jest kto, a młodsze pokolenia mają z tym większy problem.

Co do minuty ciszy, to rzeczywiście przykra sprawa. Choć Macierewiczowi brawa należą się jak mało komu, ale myślę że minutę ciszy trzeba uszanować.

Zbychu 04.08.2008 17:10

Sędzio,tak z ciekawości mógłbyś wyjaśnić znaczenie,cel swojego nowego podpisu?

mb_1906 04.08.2008 17:13

To chyba proste, godlo platformy ma sumbolizowac szczesliwa Polske. Przerbione godlo u Sędziego pokazuje, że czlonkami Platformy są ludzie łamiący prawo, ktorzy następnie trafiają przed sad (dlatego O. w zamian za pierwsza litere nazwiska zatrzymanego, np. Piotra Ś. ;p), o czym ostatnio mozemy sie przekonac.

Sędzia 04.08.2008 17:24

mb_1906 to wyjaśnił.

Była taka flaga na transparentach w czasie tej manifestacji w Sopocie i mi się rysunek spodobał, szkoda że nie popisałem sobie tutaj w czasie gdy to było bardziej aktualne. Ale ostatnio coś jestem zajęty.

Mareq 04.08.2008 18:44

Cytat:

Wklejam jako odpowiedź (mimo że aż tak wielkim fanem Mikkego nie jestem)

Koszt lotu na Marsa w granicach 55 mld USD

http://technologie.gazeta.pl/technol...go_Swiata.html

Nie wiem czy to jest wykonalne.... ale 55 mld USD dla zdrowej gospodarki Polski juz jest mozliwe do wysupłania w ciągu hmmm ... 10 lat:)
(oczywiście to jest półżartem)
Zakładając że zdobędziemy technologie dla nas nie do zdobycia :)
Zatrudnimy ludzi potrafiących wcielić te technologie w życie
Pomnożymy 55 mld razy cztery
To niewątpliwie pierwszy Polak stanie na Marsie za 7 lat

Cytat:

Po pierwsze - nigdzie nie napisałem że buczała całość - zresztą w jaki sposób można by sprawdzić czy każdy kombatant na pewno buczał, czy może jeden nie.
Jest dosyć spora różnica pisząc kombatanci buczeli a niektórzy kombatanci buczeli . Dosyć łatwo można sprawdzić czy spora większość buczała , czy tylko część.

Cytat:

Po trzecie - za to że w GazWyb sami sobie przeczą to ja już nie odpowiadam. Może wewnętrzna cenzura nawaliła?
http://wyborcza.pl/1,76842,5551041,W...zewskiego.html

Cytat:

Po drugie - gdybym skorzystał z Naszego Dziennika to byś napisał "Rydzyk". Jak korzystam z GazWybu to piszesz, że z ciekawego. Korzystam z takiego, które jest uznawane za wiarygodne przez sympatyków Platformy. Po to by nie mogli tego skomentować "Rydzykiem
Po co mieli by nazywać ,,rydzykiem'' informacje , która stawia w negatywnym świetle ludzi buczących a nie tych którzy zostali znieważeni :) ?
Korzystasz z tej informacji , bo nie masz innej .

Cytat:

Po czwarte, też mnie smuci to, że ludzie którzy byli gotowi oddać życie za Polskę potrafią rozróżnić kto jest kto, a młodsze pokolenia mają z tym większy problem.
Spore nadużycie nie po raz pierwszy. Po pierwsze nie wiesz czy dezaprobatę faktycznie wyrazili kombatanci czy tłum . Po drugie są i tacy którzy gotowi byli oddać życie za Polskę i też potrafią rozróżnić kto jest kto , tylko inaczej niż Tobie się widzi .

Cytat:

Choć Macierewiczowi brawa należą się jak mało komu
Za ekspresowe szkolenia i awanse ?
Nie ważna jakość , ważne ze nasi

Za Piotra Woyciechowskiego , Tomasza Macierewicza , Siwke , Cenckiewicza , oraz resztę drużyny Macierewicza ?

Cytat:

mb_1906 to wyjaśnił.

Była taka flaga na transparentach w czasie tej manifestacji w Sopocie i mi się rysunek spodobał, szkoda że nie popisałem sobie tutaj w czasie gdy to było bardziej aktualne. Ale ostatnio coś jestem zajęty.
Ja wiem skąd ta zamiana :)
Teraz Tusk i Olejniczak ,,razem" nie bardzo pasują .
Bardziej by pasował pewnie Kaczyński i Napieralski .
Ale tak nie wypada :P

Gwiaździsty 04.08.2008 19:00

Cytat:

Jest dosyć spora różnica pisząc kombatanci buczeli a niektórzy kombatanci buczeli . Dosyć łatwo można sprawdzić czy spora większość buczała , czy tylko część.
Nie buczeli ci z AL i GL :)

Sędzia 04.08.2008 19:12

Ja nie wiem czy spora, czy tylko część. Wygląda na to, że dość spora, skoro było to zauważalne.

Zaś co do Macierewicza - to Ty mi zarzucasz, że nie wiem czy faktyczni wyrażali dezaprobatę kombatanci czy tłum, ale samemu wiesz że kwestia szkoleń i awansów wyglądała tak jak ją przedstawili przeciwnicy Macierewicza. Brawo.

A Olejniczaka wywaliłem kilka miesięcy temu, teraz miałem takie małe logo orzełka.

ps. informacje o buczeniu nie pojawiły się tylko w GW, ja się dowiedziałem o tym zdarzeniu z http://foxx.salon24.pl/ (co prawda tam źródłem też jest GazWyb), ale np. u Rydzyka też jest http://www.naszdziennik.pl/index.php...04&id=po24.txt

Gwiaździsty 04.08.2008 20:10

Nie ma co się dziwić, że buczeli. To ludzie wychowani na innych wartościach niż Tusk i jego klakierzy. Nie po to przelewali krew, często tracąc kogoś z rodziny, żeby nie wiedzieć o co się toczy gra w Polsce. Są świetnie wyrobieni politycznie, bo ich nauczycielem jak mało kto było życie, które w każdej chwili mogli stracić. Są wyczuleni na kłamstwa i wyczuwają kto i kiedy ich wymarzoną Polskę szmaci. Oni nie dadzą się wodzić za nos bredniami politycznych oszustów. Niestety przedwojenni warszawiacy w obecnej Warszawie to nawet nie jest 10 %. Większość to napływowcy, często bez kręgosłupa dla, których tacy powstańcy są tylko czasami wyrzutem sumienia. A te lepiej zagłuszyć nowomową UE.

Sędzia 05.08.2008 16:00

http://wiadomosci.onet.pl/1801428,10...czej,item.html

w czerwcu 2008 już tylko 388.184 szt.

Ogryzek 05.08.2008 16:21

Kolejny efekt uboczny wejście do Wspólnoty - harmonizacja leków...

http://biznes.gazetaprawna.pl/artyku...ndowanych.html

Ciekawe ile tanich leków zniknie od 01.01.2009? Oczywiście na końcu zapłacą pacjeńci (konsumenci).

kalashnikov2 05.08.2008 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 579308)
Zakładając że zdobędziemy technologie dla nas nie do zdobycia :)
Zatrudnimy ludzi potrafiących wcielić te technologie w życie
Pomnożymy 55 mld razy cztery
To niewątpliwie pierwszy Polak stanie na Marsie za 7 lat

Gdyby się tak dobrze zastanowić, kogo by tu wystrzelić na Czerwoną Planetę, to te 7 lat zaciskania pasa by się opłaciło, potem będzie 7 lat tłustych. Jakieś propozycje? Ja proponuje Tuska. Jako zadeklarowany leniiuch mógły przez pół roku podróży zupełnie nic nie robić. Chociaż szkoda tamtego globu bo Donio by po pol roku roku założył układ marsjański, sprywatyzowal Twarz za 2% wartości i opodatkował wiatr słoneczny. Z obowiązkową kasą fiskalną.

Zbychu 05.08.2008 17:06

kalashnikov2,a o ministrze sprawiedliwości zapomniałeś? - przecież to jeden z głównych podejrzanych z Twojego podpisu:)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl