Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Bogusław Cupiał były właściciel Wisły - archiwum, ocena wspomnienia (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8846)

Ketjow123 01.06.2015 13:22

Widzę zę kolega FraMat ma jakieś pretensje do Pana Bogusława.
Drugi twój post dzis czytam i drugi raz masz w podobnym tonie.

Raz że przez to że wtrącał sie do tego jak Wisła obracała środkami finansowymi ( a przecież jest włąscicielem ) to powinien ponieś konsekwencje finansowe i nie domagać sie zwrotu swojej kasy.

A teraz że tak naprawde to od samego początku chodzilo o tereny okołostadionowe ...

KOMINEK 01.06.2015 13:34

Pierwszym zadanie jest ustabilizowanie budżetu i wyjście z długów zewnętrznych + zaległych pensji i mam wrażenie że jest to teraz realizowane.
Po realizacji tego etapu są 3 drogi
1) zostajemy z budżetem około 30 mil licząc na jakiś drobnych sponsorów i zajmując miejsca koło 5 raz wyżej raz niżej
2) Cupiał sprzedaje część udziałów i w zależności od uzyskanej kwoty + pozyskanego sponsora zaliczamy progres
3) Cupiał sprzedaje Wisłę i tu jest wielka niewiadoma bo w zależności od inwestora może się wszystko zdarzyć.

Innych dróg raczej nie widzę

Galonek 01.06.2015 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1402578)
To proste.
Dług Wisły wobec Telefoniki wiąże Telefonikę, która sama ma kredyty w bankach.
Banki pilnują, żeby Telefonika dobrze zarządzała swoimi wierzytelnościami , w tym długiem Wisły - na przykład, żeby go przypadkiem nie umorzyła, czy choćby odwlekła spłatę.
Jeśli Telefonika poszłaby na rękę Wiśle, w jakikolwiek sposób dając jej ulgę w spłacaniu długu, banki uznałyby Telefonikę za firmę źle zarządzaną i weszłyby natychmiast na jej konta.

Telefonika nie może więc Wiśle niczego dać, ani pożyczyć poza pewnymi, ustalonymi wcześniej wzajemnymi zobowiązaniami.



Niestety problemem jest także to, że Telefonika nie wywiązuje się nawet z "ustalonych wcześniej zobowiązań".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1402578)

Jedynym rozwiązaniem (dobrym dla Wisły) byłoby, żeby Cupiał sam z własnego majątku przekazał Wiśle jakieś pieniądze ma zasadzie darowizny czy pożyczki, ale, że nie jest on właścicielem Wisły, takie operacje byłyby obciążone dużym podatkiem, który musiałaby zapłacić Wisła.

Być może Cupiał nie jest gołodupcem, ale nie sądzę też, żeby jego udziały w Telefonice leżały gdzieś na kontach w postaci od zaraz dostępnej gotówki. Tak więc, mimo że na papierze jest milionerem to ten majątek nie leży gotowy w każdej chwili do wypłaty i opłacenia jakiejś fanaberii.

Cupiał mógłby uratować Wisłę (zakładam, ze jest aż tak fanatycznym kibicem), gdyby sprzedał za gotówkę część swoich udziałów w Telefonice, czy część swojego majątku i w jakiś sposób przekazał je Wiśle. Czy ktoś jednak wierzy, że nawet najbardziej fanatyczny fanatyk jest w stanie dobrowolnie pozbyć się swojego majątku po to, żeby zaspokoić oczekiwania kibiców, którzy i tak często są mu kamieniem u szyi?

To co piszesz jest oczywiste. Tak samo jak to o czym piszesz w ostatnim akapicie. Wymagam za to i uważam, że jako kibic, który od wielu lat chodząc na mecze dokłada się do tego interesu (owszem, w bardzo skromnym stopniu) powinienem być traktowany uczciwie i informowany chociażby zdawkowo o sytuacji w klubie. Nie musi to być równoznaczne z biadoleniem Gaszyńskiego w stylu Bednarza. Wystarczy, że Prezes przedstawi kibicom jaki ma plan na działanie klubu. Bo ten z zyskami z fazy grupowej LE i 15 tys. kibiców na każdym meczu trzeba odłożyć na kiedyś.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1402578)
I należy przy tym nie zapominać po co tak naprawdę Cupiałowi była potrzebna Wisła. Chodziło z całą pewnością o tereny okołostadionowe, na których z pewnością Cupiał chciał zarobić. Od chwili gdy sprawa została przesądzona - tereny stały się w większości własnością miasta i nie można było na nich zainwestować, od tej chwili Cupiał zaczął domagać się spłaty pożyczki udzielonej przez Telefonikę Wiśle, a z roku na rok w Wiśle czynił coraz mniejsze inwestycje, potrzebne tylko do odniesienia jakiegoś sukcesu finansowego (gra w LM i zastrzyk gotówki).

Moim zdaniem, gdyby chodziło tylko o tereny, to gralibyśmy od dawna w III lidze.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1402578)
Jedynym ratunkiem jest to, że porządnie zarządzana Wisła pogra kilka lat w środku tabeli za niewielkie pieniądze wygospodarowane z praw telewizyjnych, reklam, sponsorów i wpływów z biletów (ha... ha), wyzwoli się z okowów długu i ściągnie do siebie potem sensownych inwestorów. Dla mnie to program na jakieś 10 lat.

Sęk w tym, że Wisła nie jest porządnie zarządzana. W ogóle nie jest zarządzana, tylko od kilkunastu lat panuje w niej król, który teraz akurat ma inne rzeczy na głowie. Strach tylko pomyśleć, jakich ów król w najbliższym czasie będzie miał doradców.

arti 01.06.2015 18:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1402597)
Pierwszym zadanie jest ustabilizowanie budżetu i wyjście z długów zewnętrznych + zaległych pensji i mam wrażenie że jest to teraz realizowane.
Po realizacji tego etapu są 3 drogi
1) zostajemy z budżetem około 30 mil licząc na jakiś drobnych sponsorów i zajmując miejsca koło 5 raz wyżej raz niżej
2) Cupiał sprzedaje część udziałów i w zależności od uzyskanej kwoty + pozyskanego sponsora zaliczamy progres
3) Cupiał sprzedaje Wisłę i tu jest wielka niewiadoma bo w zależności od inwestora może się wszystko zdarzyć.

Innych dróg raczej nie widzę

Zrównoważony i dobrze zużytkowany budżet na poziomie 30 to byłby pewnie 3-4 budżet w extra po L, Amice i Lechii. i realna szansa na pudło Jaki budźet ma Jaga albo Śląsk, który za chwilę straci wielkie dotacje miejskie?
Ci z Was, którzy domagają się szczerej i jednoznacznej deklaracji BC nie zastanowią się nad skutkami jeśli powie: nie dokładam bo nie mam/nie chce mi się...
- 3 tysiące, a potem mniej na trybunach
- gra wychowankami + dziadami typu Żytko i zgrani emeryci
- spadek i kompletny brak perspektyw

A teraz można się jeszcze przynajmniej łudzić, że coś się odmieni.

jendrus 01.06.2015 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kriss881 (Post 1400660)
Złe wiadomości napływają z myślenic, Bogusław cupiał właściciel Wisły ma raka i nie jest w stanie poruszać sie o własnych siłach. Info od znajomego który pracuje w t-f.

Ciupiał jezdzi do chicago do kasyn z cala swita i przepierdziela kase.

radek2323 01.06.2015 20:13

Ciekaw jestem ile (w przybliżeniu)wynosi teraz dług Wisły wobec Telefoniki? Wie ktoś? I jak to z nim jest klub ma jakieś określone terminy na splacanie go? Co w przypadku bankructwa Wisły ? Zostaje czy go nie ma ?

LUKAS77 01.06.2015 20:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1402615)
Niestety problemem jest także to, że Telefonika nie wywiązuje się nawet z "ustalonych wcześniej zobowiązań".



To co piszesz jest oczywiste. Tak samo jak to o czym piszesz w ostatnim akapicie. Wymagam za to i uważam, że jako kibic, który od wielu lat chodząc na mecze dokłada się do tego interesu (owszem, w bardzo skromnym stopniu) powinienem być traktowany uczciwie i informowany chociażby zdawkowo o sytuacji w klubie. Nie musi to być równoznaczne z biadoleniem Gaszyńskiego w stylu Bednarza. Wystarczy, że Prezes przedstawi kibicom jaki ma plan na działanie klubu. Bo ten z zyskami z fazy grupowej LE i 15 tys. kibiców na każdym meczu trzeba odłożyć na kiedyś.



Moim zdaniem, gdyby chodziło tylko o tereny, to gralibyśmy od dawna w III lidze.




Sęk w tym, że Wisła nie jest porządnie zarządzana. W ogóle nie jest zarządzana, tylko od kilkunastu lat panuje w niej król, który teraz akurat ma inne rzeczy na głowie. Strach tylko pomyśleć, jakich ów król w najbliższym czasie będzie miał doradców.

Jak to jest ze jedna spółka (ITI) może umorzyć dług bez konsekwencji a My tutaj ciagle debatujemy o przedsiębiorczości i o tym co Cupiał może zrobić a czego nie... Ja się na biznesie nie znam ale z każdej sytuacji musi być jakieś wyjście. na ta chwile wyglada to tak jakbyśmy byli niewolnikami chorego układu.

xanti1906 01.06.2015 21:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LUKAS77 (Post 1402648)
Jak to jest ze jedna spółka (ITI) może umorzyć dług bez konsekwencji a My tutaj ciagle debatujemy o przedsiębiorczości i o tym co Cupiał może zrobić a czego nie... Ja się na biznesie nie znam ale z każdej sytuacji musi być jakieś wyjście. na ta chwile wyglada to tak jakbyśmy byli niewolnikami chorego układu.

I to dług minimum dwukrotnie większy?

piotek 01.06.2015 21:29

Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale Telefonikę kontrolują banki, w których jest zadłużona. Umorzenie długu byłoby niegospodarnością i wpędziłoby TF w spore kłopoty.

PiVoSH92 01.06.2015 23:19

Najprawdopodobniej Cupiał i jego doradcy ustanawiali takie przekazywanie pieniędzy, ązeby właśnie w wypadku kontroli banków móc powiedzieć "Tam jest nasz xx baniek" i mieć pewne zabezpieczenie.

Fugiel 02.06.2015 07:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1402658)
Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale Telefonikę kontrolują banki, w których jest zadłużona. Umorzenie długu byłoby niegospodarnością i wpędziłoby TF w spore kłopoty.

Z tego co ja slyszalem, to te banki chcą aby Cupiał sprzedał Wisłe i na to bardzo naciskaja. Tak wiec o jakims umorzeniu długu to nawet mowy nie ma. ;)

Stelio 02.06.2015 08:22

Czyli w sumie jesteśmy w dupie, Cupial inwestować nie będzie, długu nam nie umorzy aa sprzedać klubu tez nie sprzeda, bo kto wyda prawie 100 baniek (razem z długami) na klub w Polsce? Nie wiem czy nie bardziej oplacaloby się ogłoszenie upadłości, start od 0 i w 4 lata znowu jesteśmy w e klapie i bijemy się o mistrza, a tak to nie wiadomo ile ta stagnacja będzie trwała...

KOMINEK 02.06.2015 08:32

1.Zdrowie Cupiała nie uległo pogorszeniu

2. Jeśli chodzi o banki co naciskają rozumiem że info od Cupiała bądź prezesów banków

Dzimi 11.06.2015 19:49

Ciekawy artykuł i ciekawy cytat

Cytat:

Obecny wiceprezes PZPN-u Marek Koźmiński, w czasach gdy był menedżerem i właścicielem Górnika Zabrze, podkreślał:

- Za pracę w Wiśle krytykuje się wszystkich: piłkarzy, trenerów, prezesów, Zdziska Kapkę, a adresat wszystkich pretensji jest tylko jeden: Bogusław Cupiał. To on wszystko układa i za wszystko odpowiada.

W artykule jest także mowa że obiecany zastrzyk finansowy z Telefoniki nie nastąpił, nie było przelewu.

http://sport.interia.pl/klub-wisla-k...go,nId,1833699

Pan Jotka 11.06.2015 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1402684)
1.Zdrowie Cupiała nie uległo pogorszeniu

2. Jeśli chodzi o banki co naciskają rozumiem że info od Cupiała bądź prezesów banków

Raczej to logiczne, że banki kredytujące TF nie podpisałyby sie pod obniżeniem wartości zabezpieczenia, czyli poprzez od;puszczenie sto milionowej wierzytelności. A to , ze TF jest na garnuszu banków wiadomo oficjalnie.

crazykaro 11.06.2015 21:09

A ktoś ma jakieś wiarygodne info o zadłużeniu Wisły wobec TF? Bo z tego co widzę, to te 100mln jest już od 5. lat conajmniej.

Babba 11.06.2015 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 1404185)
A ktoś ma jakieś wiarygodne info o zadłużeniu Wisły wobec TF? Bo z tego co widzę, to te 100mln jest już od 5. lat conajmniej.

Cały ten ten fikcyjny dług jest pod różnymi postaciami..raz 100 innym 50. hehe. Kto niby w tym cyrku na kółkach prowadził dokładną księgowość przez te wszystkie lata. TF potrzebowala kredytu kiedyś, czary mary,100 mln wpisali,ze Wisła "dłużna" i gotowe.

wikink1 12.06.2015 04:10

Fakt jest taki ze na początku Cupiała w Wiśle pieniądze trafiały nie poprzez przelewy a zwyczajnie Cupiał je przywoził w walizkach . Śmiem watpic ze te pieniądze pochodziły z TF . Kolega tu słusznie zauważył ze ten hipotetyczny dług jest taki jak w danej chwili jest wygodnie.

KOMINEK 12.06.2015 07:27

Przez ten dług Cupiał nie może sprzedać Wisły ale też z dnia na dzień nie może się zwinąć

zmięty 12.06.2015 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 1404185)
A ktoś ma jakieś wiarygodne info o zadłużeniu Wisły wobec TF? Bo z tego co widzę, to te 100mln jest już od 5. lat conajmniej.


Na koniec 2013 roku (raport za 2014 nie został jeszcze złożony):
Zobowiązania krótkoterminowe: 124 900 992,04 zł
w tym wobec jednostek powiązanych: 100 387 787,66 zł

Oprocentowane pożyczki od TF: 38 473 395,57 zł

rav 12.06.2015 23:32

Nie znam się. Ale na logikę.

Nie bardzo wierzę w opinie, że klub jest niesprzedawalny, bo banki się nie zgodzą.

Nie byłoby działaniem na niekorzyść firmy (Tele-Fonika) sprzedanie firmy zależnej (Wisła), która rok do roku przynosi straty, po cenie odzierciedlającej jej wartość wg rzetelnej wyceny.

Opcje są przecież dwie. Albo:

1. TF trzyma Wisłę jeszcze 3 lata. Przez ten czas dług Wisły rośnie, na końcu Wisła upada, licytuje się co się da, odzyskano niewiele.

2. TF sprzedaje Wisłę za kwotę niższą niż długi, ale ma kłopot z głowy.

Opcję 1 przerabiamy od lat, żadne restrukturyzacje póki co nie przynoszą sukcesu.

wikink1 13.06.2015 05:09

Weście pod uwagę to ze Wisła przez te lata spłaca w zasadzie jedynie oprocentowanie od długo i to sa bardzo poważne sumy (za tych drani holendrów ) splata odsetek przekroczyła 25% budżetu klubu. Cupiał Wisły nie sprzedaje z wielu powodów z jakich ja nie wiem ale w miłości do klubu WYBACZCIE niewierze .

milosz 13.06.2015 08:09

(wikink1) Następny nawiedzony "myśliciel". Wisła nie spłaca żadnych długów po Holendrach (którzy dali MP, najlepszy wynik w europejskich pucharach Wisły od 9 lat i korzyści z pucharów, które gdyby były powtarzalne, zbudowałyby nowoczesny klub sportowy), bo ich nie ma i nie było. Wystarczy zrobić proste zestawienie kosztów i korzyści, czyli kilku pensji i korzyści z pucharów.. nawet jak był jakiś minus, to były transfery, te tuż przed Maaskantem i te po nim.. od Marcelo do Meliksona i kolejne miliony euro.. teraz inny nawiedzony "myśliciel", który będzie zamiast obłędu anty-holenderskiego w Wiśle, prezentował inny, podobny np. przeciw Smudzie, to napisze, że Wisła spłaca teraz Smudę ..otóż Wisła nie bankrutuje z powodu pensji Smudy, czy Genkowa, ani nikogo innego.. podpisywano kontrakty za wola, wiedzą i zgodą Bogusława Cupiała, po czym za jego wolą, wiedzą i zgodą te kontrakty nie wypełniano, albo je zrywając jednostronnie, albo po prostu nie płacąc na czas.. jeśli to decyzje właściciela, to wyłącznie on ponosi za nie odpowiedzialność. Przyczyną biedy w Wiśle jest więc polityka właściciela, a nie tych co lepiej lub gorzej jego plany realizowali, lub realizują nadal.. Wkrótce Wisła będzie płacić prawdopodobnie 3 trenerom jednocześnie, czyli w naszym klubie nic nowego.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1404385)
Nie znam się. Ale na logikę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1404385)
Nie bardzo wierzę w opinie, że klub jest niesprzedawalny, bo banki się nie zgodzą.
Nie byłoby działaniem na niekorzyść firmy (Tele-Fonika) sprzedanie firmy zależnej (Wisła), która rok do roku przynosi straty, po cenie odzierciedlającej jej wartość wg rzetelnej wyceny.
Opcje są przecież dwie. Albo:
1. TF trzyma Wisłę jeszcze 3 lata. Przez ten czas dług Wisły rośnie, na końcu Wisła upada, licytuje się co się da, odzyskano niewiele.
2. TF sprzedaje Wisłę za kwotę niższą niż długi, ale ma kłopot z głowy.
Opcję 1 przerabiamy od lat, żadne restrukturyzacje póki co nie przynoszą sukcesu.

A może prawda jest bardziej prozaiczna, posiadanie Wisły SA, daje możliwość wykazywania braku zysków, upraszczając, co hipotetycznie zarobi TF, to zawsze może stracić Wisła, wykazywanie długu, jego dowolna manipulacja,bywa widać bardzo przydatna. A po drugie, jest (była) też sfera prestiżu, bo Wisła taki dawała..teraz nie daje, słowem ..patrz zdanie pierwsze.

wikink1 13.06.2015 08:51

MILOSZ nie zrozumiałeś mnie mamy identyczne zdanie POZDRAWIAM

milosz 13.06.2015 09:10

Fakt, mój błąd, nie zrozumiałem Twojej ironii o "draniach", sorry ;), też pozdrawiam.

jendrus 13.06.2015 09:35

Wisla prowadzi zla polityke od 96 r. Wtedy juz byly mln naklady w klub. Nieliczono rie z niczym.

rozarian 13.06.2015 11:59

W 96 r., to tu była ch..,dupa,i kamieni kupa, a nie milionowe nakłady.
Nadzieje na wielką Wisłę padły w lecie 2003, gdy Cupiał rozp...ił drużynę Kasperczaka.

qqq_b 13.06.2015 12:57

Mam nadzieję, że Cupiał sprzeda Wisłe. Oby jak najszybciej.

Patryko 13.06.2015 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1404385)
Nie znam się. Ale na logikę.

Nie bardzo wierzę w opinie, że klub jest niesprzedawalny, bo banki się nie zgodzą.

Nie byłoby działaniem na niekorzyść firmy (Tele-Fonika) sprzedanie firmy zależnej (Wisła), która rok do roku przynosi straty, po cenie odzierciedlającej jej wartość wg rzetelnej wyceny.

Opcje są przecież dwie. Albo:

1. TF trzyma Wisłę jeszcze 3 lata. Przez ten czas dług Wisły rośnie, na końcu Wisła upada, licytuje się co się da, odzyskano niewiele.

2. TF sprzedaje Wisłę za kwotę niższą niż długi, ale ma kłopot z głowy.

Opcję 1 przerabiamy od lat, żadne restrukturyzacje póki co nie przynoszą sukcesu.

Też mi się wydaje, że banki nie miałyby nic przeciwko sprzedaniu spółki-córki z takim saldem ujemnym. Tutaj chyba bardziej chodzi o to, że Cupiał nie odpuścii pieniędzy, które włożył w klub.

FraMat 13.06.2015 13:29

Oczywiste jest, że banki zgodzą się na sprzedanie spółki- córki nawet za przysłowiową złotówkę.

Pod jednym warunkiem, nabywca albo wykupi zadłużenie od razu, albo je przejmie, czyli zobowiąże się do jego spłacenia w ustalonym terminie tak, żeby Telefonika nie poniosła straty.

Inaczej ani Telefonika, ani banki sobie tego nie wyobrażają.

crazykaro 13.06.2015 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1404451)
Oczywiste jest, że banki zgodzą się na sprzedanie spółki- córki nawet za przysłowiową złotówkę.

Pod jednym warunkiem, nabywca albo wykupi zadłużenie od razu, albo je przejmie, czyli zobowiąże się do jego spłacenia w ustalonym terminie tak, żeby Telefonika nie poniosła straty.

Inaczej ani Telefonika, ani banki sobie tego nie wyobrażają.

Nikt nie odzyska tych pieniedzy od Wisly, bo ani nie jest ona tyle warta ani nie ma jak na Wisle tego odrobic, szczegolnie przy obecnej polityce, wiec banki sie na wszystko zgodza przy odpowoedniej cenie i na pewno nie jest to cena 100mln zl

A ciekawa jest Informacja ze Wisla splaca corocznie odsetki od tych 100mln bo na pewno nie jest to niska kwota, no i latwy zysk dla wierzyciela.

ABGwislakABG 13.06.2015 13:38

Wyobrażacie sobie, że ktoś kupuje 18 letni samochód z wliczonymi kosztami wszystkich napraw i tankowań?

Patryko 13.06.2015 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1404453)
Wyobrażacie sobie, że ktoś kupuje 18 letni samochód z wliczonymi kosztami wszystkich napraw i tankowań?

18-letni samochód z wciąż niespłaconym kredytem... tak bym to widział.

FraMat 13.06.2015 14:28

nie porównuj samochodu do firmy...
Samochód jest środkiem trwałym, który się zużywa, a firma ma bilans ze wszystkimi wierzytelnościami i zobowiązaniami.

Fiti 13.06.2015 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1404453)
Wyobrażacie sobie, że ktoś kupuje 18 letni samochód z wliczonymi kosztami wszystkich napraw i tankowań?

Tylko pod warunkiem że ma pomysł jak zrobić z tego samochodu śmigające ferrari.

ABGwislakABG 13.06.2015 15:26

Cytat:

Samochód jest środkiem trwałym, który się zużywa
To w końcu trwały, czy się zużywa?

Cytat:

a firma ma bilans ze wszystkimi wierzytelnościami i zobowiązaniami.
Wobec samochodu też masz zobowiązania. Inaczej przestaje on jeździć. Filtry paliwa, ogumienie, stan i temperatura oleju, ilość paliwa w baku etc. Bez realizacji tego auto nie jest wierzytelne w sensie możliwości dalszego prowadzenia, komfortowego, szybkiego itd.

Podobnie jest z Wisłą i Cupiałem. Zostawia on ją w takim stanie, że nasz samochodzik ląduje na 6 pozycji w lidze i nawala w najważniejszym momencie przez brak dotankowania/serwisowania/smarowania któregoś, a wg mnie którychś elementów (piłkarze) przed (patrząc sportowo, nie kibicowsko) najważniejszym meczem/wyścigiem sezonu warunkującym dalszą pozycję i ilość funduszy na naprawy, wymiany części i na benzynę.

Cytat:

Tylko pod warunkiem że ma pomysł jak zrobić z tego samochodu śmigające ferrari.
W obecnej sytuacji zadowoliłbym się sprawną hondą. Mierz siły na zamiary.

Proud 13.06.2015 15:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1404468)
To w końcu trwały, czy się zużywa?

Doczytaj co to jest "środek trwały".

ABGwislakABG 13.06.2015 15:55

Super - a możesz się odnieść do meritum?

FraMat 13.06.2015 16:12

nie ma sensu dopóki nie rozumiesz podstaw

ABGwislakABG 13.06.2015 16:33

Podstawy rozumiem, i dużo dużo więcej. Zapewne z racji wykonywanego zawodu nienawidzę korpo gadki, serwowanej m.in. przez Gaszyńskiego. Patryko jak i Fiti zrozumieli przenośnię, w porównaniu do byłego czerwonego. Można pieprzyć 3po3, pytanie - po co?

Podstawą do rozumienia czegokolwiek jest biznes kablowy i jego specyfika, inwestycje Cupiała i stan ekonomiczno-marketingowy Telefoniki. Nie widzę tutaj o tym dyskusji, tylko coś w stylu czy dla Cupiała 100 tys. euro to jest jak dla kibica 100zł czy jednak nie.

Przyuważ z kim fruwasz, ptaszku.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:34.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl