Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Michał Probierz były trener Wisły Kraków - dyskusje na temat pracy trenera. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8618)

FraMat 23.04.2012 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1242860)
Nie nie jest świetny jest wręcz tragiczny, nie nadaje się na trenera Wisły, w ogóle powinien się zając zawodowo tarciem chrzanu!!!
Ale zanim zmieni profesje niech jeszcze z rok potrenuje Białą Gwiazdę, bo jak dzień dzisiejszy wyniki zaczynają go bronic. Tak tak ŁKS i Podbeskidzie ale ... po 3 bramki strzelone, no kurcze no to prawie tyle ile razem w lidze za pięknego Roberta.

Wytłuszczenie moje...
Uważam, że rok pracy (nie trenowania bo Probierz jest dla wuefistą a nie trenerem) Probierza w Wiśle będzie rokiem straconym. Tak samo jak następny rok pracy Maaskanta czy Moskala byłyby latami budowania umiejetności zespołowej gry na poziomie europejskim.
Wyniki go bronią?
Z tego, co wiemy miał za zadanie uratować sezon, a przegrał (sportowo) wszystko, co można było przegrać. Zwycięskie potyczki z tuzami polskiego futbolu (ŁKS czy Podbeskidzie) tego nie zmieniają.

Tasio1906 23.04.2012 13:34

Ja bym prosił o wstrzymanie opinii czy Probierz się nadaje, czy też nie. Kurcze tacy z większości specjaliści? Składać CV ekstraklasa czy pierwsza liga czeka na utalentowanych dyrektorów sportowych, a skoro wydajecie osądy( i niemal żądacie zwolnienia) o trenerze, który w ciągu niecałych miesięcy prowadził zespół w 8 meczach ligowych (zespół ugrał w nich 12 pkt) oraz 4 meczach pucharu Polski (3 zwycięstwa). Dajcie Probierzowi 2 (słownie dwa) okresy przygotowawcze na wykazanie się warsztatem trenerskim.

FraMat przypomnij mi jakie wyniki osiągał grolifikowany przez coraz więcej forumowiczów Robert Maskaant z takimi tuzami europejskiej piłki jak: Lechia, Podbeskidzie, cracovia w jakich okolicznościach wygraliśmy z ŁKSem?

borys 23.04.2012 13:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1242862)
Wytłuszczenie moje...
Uważam, że rok pracy (nie trenowania bo Probierz jest dla wuefistą a nie trenerem) Probierza w Wiśle będzie rokiem straconym. Tak samo jak następny rok pracy Maaskanta czy Moskala byłyby latami budowania umiejetności zespołowej gry na poziomie europejskim.
Wyniki go bronią?
Z tego, co wiemy miał za zadanie uratować sezon, a przegrał (sportowo) wszystko, co można było przegrać. Zwycięskie potyczki z tuzami polskiego futbolu (ŁKS czy Podbeskidzie) tego nie zmieniają.

FraMat z calym szacunkiem ale na jakiej podstawie tak oceniasz Probierza - wuefista - konkrety? Zakladam ze jestes laikiem tak jak 99% forum, ale moze jestem w bledzie. Jesli nie ja i Ty mozemy oceniac tak naprawde wyniki i to czy sie nam gra podoba bo o reszcie, przynajmniej ja ma pojecie ala CM.
Co takiego mial Moskal i maaskant, ze tymi wuefistami nie byli? Jeszcze za wczesnie wyrokowac ale wyglada na to, ze druzyna odpaliła, NARESZCIE.

Z tego co pamietam to na 1 konferencji Probierz powiedział że nie jest magikiem i pucharów nie obieca, czy cos w tym sensie.

Druga sprawa, ze wzial zespol, przygotowany do rundy przez innego szkoleniowca, z zawodnikami dobieranymi jeszcze przez jego poprzednika. Zespol gral mecze co 3 dni do tego posypaly sie kontuzje jak. Gdzie czas na wprowadzanie swoich rozwiazan? Ubiegly tydzien byl pierwszym przeznaczonym na prace. To bardzo niewiele.

Mysle ze wiele wskazuje, ze moze wart jest inwestycji w niego(ostatnia... ,tak mozna to juz nazwac - seria). Natomiast napewno nie powiedzialbym, ze Probierz to wuefista.

Pablo84 23.04.2012 14:10

borys.Można odwrócić pytanie.Dlaczego uważasz, że trzeba dać mu szansę.Jakie ma argumenty, by prowdzić taką drużynę jak Wisła.Miał być strażakiem i póki co ma marną szansę na puchary.
Moim zdaniem, jeśli mu się uda, to trzeba mu ładnie podziękować i budować drużynę na nowych fundamentach, to samo jak mu się nie uda.
Wiśle trzeba prawdziwego doświaczonego trenera pokroju Jimeneza -tak wiem to abstrakcja, a nie kogoś na dorobku i to jeszcze takiego, dla którego Wisła jest największym wyzwaniem w swojej karierze.Mam nadzieję, że nie dojdzie do wprowadzania "jego rozwiązań w Wiśle.

Blaszczu16 23.04.2012 14:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1242875)
borys.Można odwrócić pytanie.Dlaczego uważasz, że trzeba dać mu szansę.Jakie ma argumenty, by prowdzić taką drużynę jak Wisła.Miał być strażakiem i póki co ma marną szansę na puchary.
Moim zdaniem, jeśli mu się uda, to trzeba mu ładnie podziękować i budować drużynę na nowych fundamentach, to samo jak mu się nie uda.
Wiśle trzeba prawdziwego doświaczonego trenera pokroju Jimeneza -tak wiem to abstrakcja, a nie kogoś na dorobku i to jeszcze takiego, dla którego Wisła jest największym wyzwaniem w swojej karierze.Mam nadzieję, że nie dojdzie do wprowadzania "jego rozwiązań w Wiśle.

Przypomnij sobie casus Macieja Skorży, dla którego Wisła była największym wyzwaniem w swojej karierze w owym czasie.

borys 23.04.2012 14:33

Ok ale trzeba zauwazyc w jakim kregu trenerskim sie poruszamy teraz: Probierz, Smuda, Urban. O zagranicznym trenerze mozna myslec za rok jak sie koncepcja znow zmieni. Do tego czasu zostawilbym Probierza, nawet tylko z tego wzgledu, ze nie ma nikogo lepszego, który byłby zgodny z linią partii. Nie twierdze, ze on jest naszym zbawca ale jest najlepszym z najgorszych jakich mozemy miec (PMS).

Co do dania szansy - dlatego, ze trenera nie zatrudnia sie na x meczow ale na x lat. Bedziemy zmieniac co pol rundy to niedosc, ze bedziemy posmiewiskiem to jeszcze bedziemy spogladac na czub tabeli z dolu. Tak sie nie da.

Czy naprawde potrzebujemy trenera zagranicznego? po co przeplacac? my nie mamy strategi rozwoju, kilka meczow i go nie ma. Po co przeplacac. Wyolbrzymiam, ale nie az tak bardzo. NASZ PROBLEMEM TO NIE TRENER TYLKO ZARZADZANIE. CO Z TEGO, ZE MAY SWIETNYCH DOWODCOW SKORO GENERAL(Cupiał) NIE OGARNIA.

Tasio1906 23.04.2012 14:37

Doświadczeni z sukcesami: Smuda, Kasperczak, Janas, Schafer (czy jakoś tak; siwowłosy Niemiec o którym kiedyś plotkowano).[COLOR=#000000] vs Gonczarenko, Fink, Ojrzyński (tak tak Leszek Ojrzyński z zespołu skazywanego na pożarcie zrobił solidnego ligowca)

WiślakMyślenice 23.04.2012 14:41

Cytat:

Ok ale trzeba zauwazyc w jakim kregu trenerskim sie poruszamy teraz: Probierz, Smuda, Urban. O zagranicznym trenerze mozna myslec za rok jak sie koncepcja znow zmieni. Do tego czasu zostawilbym Probierza, nawet tylko z tego wzgledu, ze nie ma nikogo lepszego, który byłby zgodny z linią partii. Nie twierdze, ze on jest naszym zbawca ale jest najlepszym z najgorszych jakich mozemy miec (PMS).
Bardziej mu do niemieckiej myśli szkoleniowej niż polskiej. Nie wiem czy się nie mylę, ale jeżeli kończyłeś jedynie kurs zagranicą, do prowadzenia drużyny potrzebujesz również kursu krajowego.

Weźcie się odpier(d)olcie z Probierzem i pms, bo to brednie.

westersyl 23.04.2012 14:51

Ocenianie Probierza za brak pucharów po tym co w klubie zaczął wyprawiać Bednarz jest dla mnie śmieszne, szczególnie chyba po meczu ligowym z Ruchem, który nie wyszedł całej drużynie Bednarz zaczął wymachiwać rewolwerem stwierdził że kula może trafić każdego prócz Czekaja oraz Bruda, zasadniczo dał do zrozumienia że większość już może się pakować. Łysy jest znany z tego że lubi ingerować w skład i pewnie były podszepty w stylu aby posadził kogoś na ławie bo go nie kupimy itp

Wiem, że Probierz jest bezpośrednio odpowiedzialny za wyniki i skład jednak on jest tu ciągle nowy jemu potrzebne było wsparcie i nadal jest.

Cytat:

Wiśle trzeba prawdziwego doświaczonego trenera
Łatwo jest napisać coś w tym stylu gorzej z podaniem sposobu realizacji bo kto ma za to zapłacić. Rozumiem, że sugestia jest taka żeby zapłacił Cupiał. Podstawowa sprawa jest taka, że żaden trener z doświadczeniem i sukcesami z zagranicy do nas nie przyjdzie ze względu na różnice w zarobkach. Druga kwestia czy trener wychowany w innej kulturze gdzie piłkarze nie mają problemów z przyjęciem piłki odnajdzie się w tutejszych realiach ? W jakim języku do nich dotrze np Jimenez ? Myślisz że jak Jimenez powiedziałby do Kirma że ma wrzucić piłkę na Genkova, a nie w kolana pierwszego obrońcy to on to zrealizuje ? Jak Jimenez spuści Sargosse z ligi to być może będzie szukał takich frajerów, dziwi mnie takie rozsyłanie CV wszędzie gdzie popadnie i patrzenie tylko na cyferki.

Jestem za tym aby dać Probierzowi czas i prawdziwą szanse bo pamiętam jeszcze czasy w który 90% kibiców pisało że słabiutka Jaga spadnie bo ma minus 10 punktów i słabych zawodników, tymczasem ta drużyna nie dość że się utrzymała to wywalczyła puchary, w następnym sezonie grała o mistrza. Ok potem się gdzieś trochę to wszystko rozsypało między innymi dlatego, że Probierz w Białymstoku nie miał nawet kawałka trawy. Wiadomo że tam panują trochę inne warunki klimatyczne.

Nie róbmy sobie jaj z tym że Probierz to wuefista a Robert był super bo tak nie było. Robert zaczął pod koniec odpier zajebiste show, że nawet ja który jeździ z reguły po zawodnikach zaczęłam wątpić w jego umiejętności trenerskie.

Jestem zbudowany tym, że mimo iż ta drużyna praktycznie nie gra o nic, że mimo iż Bednarz głośno przedstawił swoją wizję, ta drużyna nadal jest zmotywowana do grania i wygrywania.

cfa 23.04.2012 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tasio1906 (Post 1242884)
Doświadczeni z sukcesami: Smuda, Kasperczak, Janas, Schafer (czy jakoś tak; siwowłosy Niemiec o którym kiedyś plotkowano).[COLOR=#000000] vs Gonczarenko, Fink, Ojrzyński (tak tak Leszek Ojrzyński z zespołu skazywanego na pożarcie zrobił solidnego ligowca)

Jezu przypomnę Ci, że Probierz dwa sezony temu miał z Jagą na starcie sezonu 10 pktów na minusie, on z zespołu skazanego na absolutną degradację zrobił zespół który skończył w górze tabeli i wywalczył Puchar Polski. No proszę Cię, nie stawiaj Ojrzyńskiego tutaj, teraz (może za dwa lata jak zagra z Koroną w pucharach) :) Wg mnie większe szanse na jakiś sukces ma Probierz.

Tasio1906 23.04.2012 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1242896)
Jezu przypomnę Ci, że Probierz dwa sezony temu miał z Jagą na starcie sezonu 10 pktów na minusie, on z zespołu skazanego na absolutną degradację zrobił zespół który skończył w górze tabeli i wywalczył Puchar Polski. No proszę Cię, nie stawiaj Ojrzyńskiego tutaj, teraz (może za dwa lata jak zagra z Koroną w pucharach) :) Wg mnie większe szanse na jakiś sukces ma Probierz.

nie chodzii mi o to, że Ojrzyński zrobił postęp bo ktoś na niego postawił!

cfa 23.04.2012 15:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tasio1906 (Post 1242900)
nie chodzii mi o to, że Ojrzyński zrobił postęp bo ktoś na niego postawił!

No to jest miłe, że ktoś się decyduje na trenerów bez nazwiska. W końcu pojawiają się nowi ludzie w tym cyrku zwanym extraklasą, tylko nie do końca pewnie się to podoba Piechniczkom i Łajzarkom chociaż na polaków psioczyć nie będą głośno.

Lysy 23.04.2012 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1242875)
Wiśle trzeba prawdziwego doświaczonego trenera pokroju Jimeneza -tak wiem to abstrakcja, a nie kogoś na dorobku i to jeszcze takiego, dla którego Wisła jest największym wyzwaniem w swojej karierze.Mam nadzieję, że nie dojdzie do wprowadzania "jego rozwiązań w Wiśle.


Chroń nas Boże przed takimi trenerami! To taki Bakero bis, zresztą jego wyniki świadczą same za siebie. Niedługo Manolo będzie musiał szukać pracy w krajach gdzie go jeszcze dobrze nie poznali i oby trafił do Legii czy innej Polonii, a nie do nas.

Po prostu Wiślak 23.04.2012 16:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1242896)
Jezu przypomnę Ci, że Probierz dwa sezony temu miał z Jagą na starcie sezonu 10 pktów na minusie, on z zespołu skazanego na absolutną degradację zrobił zespół który skończył w górze tabeli i wywalczył Puchar Polski.

I co z tego? Jaka to jest rekomendacja i miara trenerskiej wartości, zdobycie krajowego pucharu w Polsce i jednosezonowe uplasowanie się w górnej połówce tabeli? To ma być jakaś gwarancja warsztatu? :rotfl:

Probierz w swojej dotychczasowej karierze nie ma żadnych wartościowych osiągnięć. Nie zrobił nic, co upoważniałoby do traktowania go jako wartościowego trenera. A ostatnie błędy (np: w meczu z ŁKS, które omal nie skończyły się remisem, wcześniej Lechem w lidze, Legią i Ruchem w PP) pokazują, że nie czuje drużyny i podejmuje regularnie złe decyzje. Na razie przegrał, a nie wygrał rundę wiosenną. Nie sprawdził się w roli "strażaka", choć tu akurat bardziej przysłużył się skandalicznie postępujący Bednarz.

cfa 23.04.2012 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 1242916)
I co z tego? Jaka to jest rekomendacja i miara trenerskiej wartości, zdobycie krajowego pucharu w Polsce i jednosezonowe uplasowanie się w górnej połówce tabeli? To ma być jakaś gwarancja warsztatu? :rotfl:

Probierz w swojej dotychczasowej karierze nie ma żadnych wartościowych osiągnięć. Nie zrobił nic, co upoważniałoby do traktowania go jako wartościowego trenera. A ostatnie błędy (np: w meczu z ŁKS, które omal nie skończyły się remisem, wcześniej Lechem w lidze, Legią i Ruchem w PP) pokazują, że nie czuje drużyny i podejmuje regularnie złe decyzje. Na razie przegrał, a nie wygrał rundę wiosenną. Nie sprawdził się w roli "strażaka", choć tu akurat bardziej przysłużył się skandalicznie postępujący Bednarz.

Skorża miał to samo i co ? Największy jego problem nazywał się Jacek B. drugi brak odpowiednich transferów. I tak jestem zdania, że nie ma sensu teraz zmieniać trenera. Każdemu się zdarzają pomyłki w dobrze składu vide Guardiola w Gran Derbi.
Nie możemy bez końca zmieniać trenerów przecież to bezsensu, niech już jeden dostanie szansę przynajmniej 1,5 roku jak dostał piękny Robert.

FraMat 23.04.2012 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tasio1906 (Post 1242865)
FraMat przypomnij mi jakie wyniki osiągał grolifikowany przez coraz więcej forumowiczów Robert Maskaant z takimi tuzami europejskiej piłki jak: Lechia, Podbeskidzie, cracovia w jakich okolicznościach wygraliśmy z ŁKSem?

Jestem tego samego zdaniam, co Po prostu Wislak:
jakikolwiek "sukces" w polskiej lidze ma się nijak do gry w piłkę nożną na poziomie europejskim. W ogóle do gry w piłkę nożną.
Dlatego tak jak nie interesują mnie "sukcesy" Probierza w meczch z ŁKS czy Podbeskidziem, tak samo nie interesują mnie "porażki" Maaskanta czy Moskala w meczach z tymże Podbeskidziem, Koroną, Lechią czy Cracovią.
Wynik w polskiej lidze o niczym nie świadczy. Trzeba przyjrzeć się jeszcze jaka gra towarzyszy temu wynikowi. Niezależnie od tego czy wynik był pozytywny czy negatywny, zwyciestwo czy wstydliwa porażka.
Co z tego, że Probierz zdobył PP? Klasa jego drużyny wyszła gdzies na stepach Azji Środkowej. Pogonili ją pasterze i wiesniacy.
Co z tego, że Maaskant przegrał z Cracovią a Moskal z Koroną. Prawdziwa klasa ich druzyny wyszła w spotkaniach o znacznie wyższą stawkę. Mecze z Apoelem, Fulham czy Twente, per saldo przegraliśmy, ale widac było w tych meczach, że drużyna gra w piłkę a nie w kopanke na podwórku.

Dlatego jakiekolwiek porównania wyników na naszym podwórku nie dają niczego. Ja zresztą nie porównuje wyniki, lecz grę, lecz styl i organizacją taktyczną.
Czy sądzisz, że Ruch (jesli zdobędzie MP) bedzie najlepszą polską drużyną, ktora godnie będzie nas reprezentować w eliminacjach do LM? Bo ja sobie tego nie wyobrażam.
W okresie budowania organizacji taktycznej na wyższym niż podwórkowa liga i kopanina, poziomie, porażki z tuzami jak Cracovia czy Podbeskidzie są wkalkulowane w ryzyko. I ten etap trzeba przejść.
Jest tez inna droga: Probierza - organizacja gry dopasowana pod polska ligę, nadrobienie -10 punktów straty i oklep od pastuchów w walce o stawkę poza TMobileEkstraklasą.

Ja wolę wkalkulowane porażki wynikajace z pecha w spotkaniu z Koroną, Cracovią czy Podbeskidziem niż iluzję swietnej ekipie po zwycięstwach wynikających jedynie z biegania a nie z taktyki z tymi samymi tuzami. Bo w Europie już samym bieganiem nie da rady

Tasio1906 23.04.2012 16:49

na temat tego co piszesz o porażkach z Cracovią nawet się nie wypowiadam. Jaka organizacja gry za boskiego Roberta? Taka "skorżowska" dzida na Bitona, bądź Kazkowe ja do Ciebie Ty do mnie (Czekaj z Diazem) i posiadanie jest.

szprotson 23.04.2012 16:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1242928)

Ja wolę wkalkulowane porażki wynikajace z pecha w spotkaniu z Koroną, Cracovią czy Podbeskidziem niż iluzję swietnej ekipie po zwycięstwach wynikających jedynie z biegania a nie z taktyki z tymi samymi tuzami. Bo w Europie już samym bieganiem nie da rady

A czy nasza postawa w LE takiej iluzji nie stworzyła?
No chyba ze dalej sa ludzie uwazajacy ze to MY wywalczyliśmy awans swoimi umiejętnościami to gratuluje.

westersyl 23.04.2012 16:53

Cytat:

Mecze z Apoelem, Fulham czy Twente, per saldo przegraliśmy, ale widac było w tych meczach, że drużyna gra w piłkę a nie w kopanke na podwórku.
Mam duży szacunek do naszych osiągnięć pucharowych. Natomiast my te puchary równie dobrze mogliśmy zakończyć na stepach w Łoweczu gdzie pomagała nam poprzeczka i słupki a nasi zawodnicy bezradnie wykopywali piłkę w kierunki Meliksona, nie potrafiąc wymienić 3 podań.
Drugi mecz z Litexem bardzo dobry i kolejny z APOELEm świetnie rozegrany. To są dwa dobre mecze w pucharach bo ja naprawdę nie mam zamiaru liczyć tych kiedy trener Fulham dał do zrozumienia że ma wyj na ten mecz bo czeka ich ważne spotkanie ligowe i dał odpocząć kilku podstawowym zawodnikom, przyjechali sobie na lajcie bez żadnego pressingu i motywacji, a drugi mecz to ten w którym drużyna Twente przyjechała na wycieczkę, trudno było skleić jeszcze gorszą obroną niż nasza ale udało im się wygrzebać z rezerw takich piłkarzy do tego grali bez bramkarza bo wyjść do bramki po wykopie Pareiki i odbicie strzału Garguły było elementarnymi zasadnymi gry na tej pozycji. Jeszcze raz podkreślę DWA dobre mecze w pucharach z czego przejście Litexu każdy z nas traktował jako obowiązek.


Cytat:

tak samo nie interesują mnie "porażki" Maaskanta czy Moskala w meczach z tymże Podbeskidziem, Koroną, Lechią czy Cracovią.
Przypominam że w niektórych z tych meczach nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy, tak wyglądała nasza gra pod pressingiem. Tutaj jakieś argumenty typu " bo się cofnęli i kopal po nogach" do mnie całkowicie nie docierają.

FraMat 23.04.2012 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tasio1906 (Post 1242930)
na temat tego co piszesz o porażkach z Cracovią nawet się nie wypowiadam.

Naprawdę nie musisz. Jak dla mnie, im bardziej te porażkę przeżywamy, tym bardziej ci z drugiej strony Błoń się cieszą. Dla mnie była ona wypadkiem przy pracy i żadnej chluby pasiakom nie przynosi. Gnietliśmy ich praktycznie przez cały mecz i byliśmy zdecydowanie lepsi. Szkoda, że nic nie wpadło. Ale nie dam pasiakom powodu do zadowolenia martwiąc się ta porażką bardziej niż trzeba.
Jak dla mnie może koniec OT?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1242931)
A czy nasza postawa w LE takiej iluzji nie stworzyła?
No chyba ze dalej sa ludzie uwazajacy ze to MY wywalczyliśmy awans swoimi umiejętnościami to gratuluje.

Moze i stworzyła. W głowach, co poniektórych.
Przecież od samego początku naszej gry w grupie LE pisałem, że to okres nauki dla Wisły Maaskanta w troche wyższej szkole niż polska liga. Dlatego nie przejmowałem się wynikami, ale patrzyłem, co Maaskant robi z drużyną, jej organizacją gry i taktyką. I wiele rzeczy wzbudzało podziw. Mimo porażek.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1242932)
Mam duży szacunek do naszych osiągnięć pucharowych. Natomiast my te puchary równie dobrze mogliśmy zakończyć na stepach w Łoweczu gdzie pomagała nam poprzeczka i słupki a nasi zawodnicy bezradnie wykopywali piłkę w kierunki Meliksona.

Ale nie zakończyliśmy. W przeciwieństwie do Jagi Probierza

Elefant 23.04.2012 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1242611)
Daleko mi od zakładania różowych okularów.

Popatrz na to obiektywnie - jakbyśmy w każdym meczu w Ekstraklasie strzelali po 3 gole, to jak można to nazwać jak nie dominacją? Myślisz, że ktoś by nam podskoczył? Pokaż mi średniaka ligowego co w każdym meczu strzela po 3 bramki.

Śmieszne to jest.

Śmieszne to jest doszukiwanie się dominacji i sukcesu trenereskiego tam gdzie go nie było i być nie mogło . Strzelamy trzy bramki koszmarnie słabemu beniaminkow/spadkowiczowi, a potem bronimy się rozpaczliwie przez pół godziny.
Z drugim beniaminkiem męczymy sie okrutnie przez 70 minut, by potem skorzystać z kontuzji gracza który trzymał całą obronę.
Każdy widzi co chce. Ja tam żadnej naszej dominacji nie widziałem. Widziałem tylko nieco lepszą grę zespołu. A czy to zasługa trenera czy otrząśnięcie się drużyny po przejściach, któż to wie.

Ja tam większych pretensji do Probierza nie mam. Strażakiem okazał się marnym, ale też tylko szaleniec mógł sie spodziewać czegoś innego.

Natomiast na podstawie jego dotychczasowej kariery cudów się nie spodziewam. Do zredukowanych celów jest OK. Życzę mu jak najlepiej. Dopóki jest trenerem Wisły.
Nie pasuje mi ta redukcja celów, ale nie ja o tym decyduje.

Co do Maaskanta i jego gry. Po co wykład. Wystarczy oglądnąc równolegle mecz polskiej ligi i ligi nieco lepszej od naszej. Nawet laik pojmie o co chodzi (oczywiście biorąc pod uwage różnicę klasy graczy, chodzi głównie o sposób gry). To, że Maaskant był średnim trenerem (sam byłem bardzo krytyczny wobec jego błedów), to nie znaczy, ze droga którą prowadził była zła. Trzeba było iść drogą zapoczątkowaną przez duet Stan/Maaskant. Wymienić Maaskanta na lepszy model (w miarę możliwości cenowych). Zastąpić bez rewolucji słabych zawodników innymi i ciągnąć ten wózek dalej.

A tak mamy redukcje celów. Chociaż oczywiście marketing bedzie nam wpierał przed sprzedażą karnetów, że znów mamy podbić świat.

Tasio1906 23.04.2012 17:09

FraMat DERBY RZECZ ŚWIĘTA i nie pisz że porażki z pasiastymi były wkalkulowane bo coś tam.

FraMat 23.04.2012 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tasio1906 (Post 1242940)
FraMat DERBY RZECZ ŚWIĘTA i nie pisz że porażki z pasiastymi były wkalkulowane bo coś tam.

Piszę, ze porażki ze słabiakami były wkalkulowane w procesie budowy drużyny. Fakt, nie powinniśmy byli tego meczu przegrać, ale uważam też, że nie ma co tego rozpamiętywać przez lata. Za tydzień wygrać i zapomnieć, co było jesienią.

westersyl 23.04.2012 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1242937)
Ale nie zakończyliśmy. W przeciwieństwie do Jagi Probierza

Przypomnę że oceniasz Probierza na podstawie tego czy ktoś trafi do pustej z kilku metrów czy nie, czy uda się jego zawodnikom wykorzystać jedną z 5 setek czy nie. Mógłbym go ewentualnie objechać np za to że drużyna odstawała fizycznie czy byli źle ustawieni, ale na litość boską nie za to że ktoś nie potrafi dołożyć stopy czy nie wyskoczył do głowy przy stałym fragmencie gry. On po prostu innych zawodników tam nie miał, na takich zawodników ten klub było stać. Różnice to może robić zawodnik za milion euro a nie zbieranina z klubów polskiej ligi.

JrQ- 23.04.2012 18:16

Zwolennikiem Probierz nie jestem, ale nikogo lepszego w Polsce nie ma.
I pragnę zwrócić uwagę na drugi aspekt - walka o mistrza diametralnie różni się od walki od środek tabeli/utrzymanie. Dlatego też wielu trenerów z średnich zespołów kompletnie się nie odnajduje w lepszych ekipach, gdy ich zespoły muszą kreować grę. Probierz za swoich najlepszych czasów w Jadze miał idealną kadrę do kontry i to się idealnie układało. Tak samo jak Kasperczak w swoim najlepszym okresie w Wiśle miał kapitalną kadrę i dobrał do tego kapitalną taktykę. To działało. Pamiętajcie, że trener i zawodnicy to naczynia połączone. Nie zawsze dobry trener + dobrzy zawodnicy dadzą dobry zespół. Rolą trenera jest wyciągnąć z tego max. To wg mnie idealnie robił Maaskant. I w sumie od tego "zginął". Że chciał grać piłką. Poszło kilka kontr. Dodatkowo trafił na pechowy moment, kontuzje czołowych zawodników. I to wszystko spowodowało katastrofę.

Co do meczu z Podbeskidziem, nie ten temat, ale dotyczy też Probierza - mecz w naszym wykonaniu kapitalny. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz w taki sposób zdominowaliśmy rywala. Nie wiem jaka w tym zasługa Podbeskidzia, które wyraźnie spuściło z tonu, ale mecz świetny.

Markus 23.04.2012 18:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tasio1906 (Post 1242940)
FraMat DERBY RZECZ ŚWIĘTA i nie pisz że porażki z pasiastymi były wkalkulowane bo coś tam.

Przypominam, że Maaskant dwa razy wygrał derby. Wtedy jego osoba, styl gry i obcokrajowcy jakoś Ci nie przeszkadzały.

Maaskant wycisnął z obecnej drużyny 200%. Tak ustawił wszystko z Valckxem, że wreszcie po latach nie było kompromitacji w pucharach. Dla mnie to jest jedno z jego bardzo realnych osiągnięć, którego nie zamierzam deprecjonować z powodu jesiennej porażki z "Pasami", czy kryzysu wywołanego kontuzjami kluczowych zawodników.

Te umowne 200% z obecnej drużyny pokazują, że jak na polskie warunki był znakomitym trenerem.

Wisła od nowego sezonu znów potrzebuje porządnego trenera, nawet mimo planowanej redukcji budżetu. Nie Probierza. On nie jest żadnym zbawcą, co pokazuje nieustannie.

murray 23.04.2012 19:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1242975)
Te umowne 200% z obecnej drużyny pokazują, że jak na polskie warunki był znakomitym trenerem.

Zero z przodu, a z tyłu zawsze coś wpadnie.

Wyleciał Melikson, Sobolewski i Małecki i Maaskantowi się plan rozpadł, bo drużyna nie potrafiła narzucić swojego stylu gry. Dlatego mieliśmy ciamciaramcia podawanie piłki, bo o klepaniu i gonieniu rywala mowy być nie mogło.

W eliminacjach do LM graliśmy względnie mądrze - uważnie z tyłu i wyprowadzaliśmy kontry. Rzecz jasna, nie było to idealne.

W LE przejechało się po nas Twente i Fulham, a rywal, po którym my powinniśmy się przewieźć, sklepał nas na własnym boisku.

Wiadomo, że nie grało wielu Polaków i podawaliśmy sobie piłkę, co byłoby fetowane nawet w trzeciej lidze, ale dla mnie jakoś liczy się to, żeby tych frajerów i kelnerów trochę pogonić.

DarekW 23.04.2012 19:22

Markus ... blad!! Probierz to jest trener ktorego potrzebujemy! To trener ktory jest porzadny!!

Jak mozna ocenic Probierza jako "nie porzadnego"

Kto od Probierza jest "porzadniejszy"?!

Zielinski? Fornalik? Nawalka? ... oh ok Smuda???!! a moze Kazik Moskal " rusz Kazika i zginiesz!!"

Maciej Skorza byl najbardziej utalentowanym trenerem ktory pracowal w Wisle. Hnryk Kaseprczak byl trafieniem w "10" za czasow swej pierwszej kadencji.

Kto w tej chwili w Polsce jest lepszy od Probierza? Kto? Slucham ...

Tasio1906 23.04.2012 19:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1242975)
Przypominam, że Maaskant dwa razy wygrał derby. Wtedy jego osoba, styl gry i obcokrajowcy jakoś Ci nie przeszkadzały.

Maaskant wycisnął z obecnej drużyny 200%. Tak ustawił wszystko z Valckxem, że wreszcie po latach nie było kompromitacji w pucharach. Dla mnie to jest jedno z jego bardzo realnych osiągnięć, którego nie zamierzam deprecjonować z powodu jesiennej porażki z "Pasami", czy kryzysu wywołanego kontuzjami kluczowych zawodników.

Te umowne 200% z obecnej drużyny pokazują, że jak na polskie warunki był znakomitym trenerem.

Wisła od nowego sezonu znów potrzebuje porządnego trenera, nawet mimo planowanej redukcji budżetu. Nie Probierza. On nie jest żadnym zbawcą, co pokazuje nieustannie.

nie przeszkadzał mi był skuteczny diabelnie skuteczny, ale byłem i jestem daleki od gloryfikowania taktyki i stylu "Maskaantowej" Wisły bardziej już odpowiadała mi Kaziowa krakowska piłka tylko brakowało w jego układance w istotnych aspektów ostatniego podania i wykończenia, więc piłkarskiego abecadła

FraMat 23.04.2012 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DarekW (Post 1242983)
Kto w tej chwili w Polsce jest lepszy od Probierza? Kto? Slucham ...

odwróćmy:
Kto w tej chwili w Polsce ( w ekstraklasie) jest gorszy od Probierza? Kto? Slucham ...
a poważnie:
co takiego osiągnął Probierz czego nie osiągneli: Michniewicz, Zieliński, Skorża, Lenczyk, Smuda, Kasperczak? Kolejnośc przypadkowa. Lista niepełna.

Chodzi o to, że Probierz NICZYM nie wyróżnia się od trenerów, ktorzy i tak nie spełniają dzisiejszych oczekiwań Wisły?

kacpaw91 23.04.2012 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1242986)
odwróćmy:
Kto w tej chwili w Polsce ( w ekstraklasie) jest gorszy od Probierza? Kto? Slucham ...
a poważnie:
co takiego osiągnął Probierz czego nie osiągneli: Michniewicz, Zieliński, Skorża, Lenczyk, Smuda, Kasperczak? Kolejnośc przypadkowa. Lista niepełna.

Chodzi o to, że Probierz NICZYM nie wyróżnia się od trenerów, ktorzy i tak nie spełniają dzisiejszych oczekiwań Wisły?

Ma porównywalne osiągnięcia do tamtych trenerów, ale w przeciwieństwie do ostatnich czterech trenerów nie pracował wcześniej u nas. W przeciwieństwie do pierwszych czterech prowadził w kilku meczach klub z lepszej piłkarsko ligi. Siegnął po puchar i superpuchar Polski, ma podobne osiągnięcia do Skorży, gdy ten obejmował nasz zespół. Wymień pozostałych trenerów bo domyślam się, że pozostali zaczynają się i kończą się na nazwisku Smudy...

Ja uważam, że Moskala wypadało zostawić. I tak już było wiadomo, że latem tej drużyny nie będzie. Jeżeli teraz zwolni się Probierza to i zastąpi trenerem z PMSz to będzie to błąd. Jeżeli ma przyjść doświadczony trener zza granicy z sukcesami to proszę bardzo. Jednak pewnie obracamy się wśród nazwisk z PMSz, więc nie opłaca się zwalniać Probierza.

DarekW 23.04.2012 20:03

FraMat ...

Probierz pracowal za granica ... wiekszosc nazwisk z Twojej listy nie mialy takiej okazji.

Jakie oczekiwania ma Wisla? Kto moglby spelnic te oczekiwania? Probierz wedlug Ciebie oczywiscie nie - moze Pepe Guardiola by sie nadawal? ... hmm - ja mysle ze Pepe byl by super ...

Wiec FraMat ktory trener spelnia dzisiejsze wymagania Wisly Krakow ... a ktorego z tych trenerow mamy szanse zobaczyc za sterami Wisleki?

cfa 23.04.2012 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DarekW (Post 1242993)
FraMat ...

Probierz pracowal za granica ... wiekszosc nazwisk z Twojej listy nie mialy takiej okazji.

Jakie oczekiwania ma Wisla? Kto moglby spelnic te oczekiwania? Probierz wedlug Ciebie oczywiscie nie - moze Pepe Guardiola by sie nadawal? ... hmm - ja mysle ze Pepe byl by super ...

Wiec FraMat ktory trener spelnia dzisiejsze wymagania Wisly Krakow ... a ktorego z tych trenerow mamy szanse zobaczyc za sterami Wisleki?

Myślę, że Guardiola czeka na ofertę Wisły bo wie, że to klub wyjątkowy. Myślicie, że dlaczego nie przedłużył jeszcze swojego kontraktu z Barcą ?:>

FraMat 23.04.2012 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DarekW (Post 1242993)
FraMat ...

Probierz pracowal za granica ...

całe dwa miesiące...nie wiem nawet czy zdążył rozpakowac walizki
Poza tym, co to za osiągnięcie: praca za granicą? Zdobył tam jakiś tytuł, puchar czy coś takiego?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DarekW (Post 1242993)
FraMat ...

Wiec FraMat ktory trener spelnia dzisiejsze wymagania Wisly Krakow ... a ktorego z tych trenerow mamy szanse zobaczyc za sterami Wisleki?

jakikolwiek trener z zachodu nie skażony PMS i taki, który prowadzil już conajmniej jeden cały sezon (nie dwa miesiące) jakś pierwszoligową drużynę w ktorejś z zachodnich lig. I nie ma na koncie samych porażek w tej lidze. To minimum.

wyar 23.04.2012 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 1242683)
Czyli Probierz jest świetnym trenerem i basta, bo tak twierdzi Saganowski? Ten sam, który niegdyś podobnie wypowiadał się np: o Trzeciaku, że jest świetnym dyrektorem sportowym? :rotfl: A Wieszczycki chwalił niegdyś Liczke, podobnie jak Koźmiński - i oni automatycznie mieli racje, a nie np: krytykujący go kibice z forum? :rotfl: Jasne. Są zawodnicy, którzy do dziś pochlebnie wypowiadają się np: o Łazarku, Motyce, Urbanie, Bobo Kaczmarku itd. - skoro tak, to są genialni trenerzy? Co tam w końcu wiedzą zwykli kibice, a już zwłaszcza piszący na forum...

Ale pieprzysz.

Też uwielbiam to forum - bo zawsze znajdzie się tu ktoś gotów podważyć nawet największą oczywistość tylko dlatego, że mówią o niej ludzie, których nie lubi. Bo jak wiadomo kibice nie mają prawa nic oceniać, nic widzieć i mieć czasem rację.

Z reguły nie odpowiadam nadgorliwym neofitom i innym wyznawcom Wielkich Forumowych Opluwaczy,zwanych szumnie przez Ciebie,niepieprzeńcu,zwykłymi kibicami. Już tezy,jakie wysnułeś z mojego postu każą widzieć Cię dokładnie w roli,jaką mi przypisałeś - ale mniejsza o to,zwykle szkoda mi czasu,by odpowiadać,bo i po co ? Tym razem łaskawie zrobię wyjątek,przed oczyma mając obraz
z piany i ,jaka zapewne toczysz za każdym razem,kiedy mi odpowiadasz - nie pierwszy to raz,prawda ?

Problem polega na tym,że można podać setki przykładów,jak to "zwykli kibice" chcieli wyrzucać najlepszych trenerów na świecie w trakcie ich słabych okresów (lub też okresów budowania czy przebudowywania przez nich drużyny) - po których nadchodziło pasmo sukcesów. Kiedy zestawisz różnego rodzaju "analizy" produkowane najpierw "przeciwko",a później "za" tym trenerem,nauczysz się pobłażliwiej traktować "mądrości" forumowych bożków - a może Ty nie nauczysz się nigdy ? Zawsze jednak jest nadzieja...

Kwestie "lubienia" adwersarzy nie ma żadnego znaczenia - Markus jest dla mnie takim samym nickiem,jak wyar dla Markusa - nigdy nie widziałem człowieka na oczy,dlaczegóż miałbym go lubić czy nie lubić ? Natomiast zgadza się - śmieszy mnie czasem,czasem oburza miałkość jego niektórych argumentów i dezynwoltura,z jaka stara się on przeprowadzać swoje wywody o tym,jak to On wie,jak zbudować Prawdziwy Sukces w Klubie. Także w bezkrytyczny niemal sposób, w jaki oceniał holenderski duet,z drugiej strony pozwalając sobie na lapsusy typu "nie wiem tylko,czy Valckx to widzi" - chodziło bodaj o jakieś uzupełnienie składu. Kiedy to wyśmiałem (gdyż oczywiste dla mnie jest,że wszystko w Wiśle widzi jedynie Markus !!!) - facet skasował mojego posta.I to tyle w temacie Gromowładnego.
A teraz ty,Hermesie...
Tak,są zawodnicy,którzy do dzisiaj pochlebnie wypowiadają się o Górskim,Piechniczku,Bobby'm Robsonie - i co z tego ? Z drugiej strony sa tacy którzy pochlebnie wypowiadają się o Villasie Boasie - i po tym,że nie powiodło mu się w Chelsea (przyczyny były różne...) - mamy ich wyśmiać i powiedzieć,ze to kiepski trener ? Czekaj,użyję tego :rotfl: To lubisz,i ja też.
Natomiast ostatnie zdanie kompromituje Twoje wywody ostatecznie- naprawdę nie oszczędzaj na lekarstwach. Tylko,jeśli będziesz zażywał je regularnie,zrozumiesz,że pomimo,iż czasem pasażerowie samolotu mieliby ochotę polatać,i mimo,iż maja prawo oceniać, widzieć i mieć czasem rację - jakoś ufniej się czujemy,kiedy za sterami samolotu siada pilot.Jakoś ufniej...

kacpaw91 23.04.2012 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1243013)
całe dwa miesiące...nie wiem nawet czy zdążył rozpakowac walizki
Poza tym, co to za osiągnięcie: praca za granicą? Zdobył tam jakiś tytuł, puchar czy coś takiego?

Jednak zobacz ilu naszych trenerów w ostatnim czasie pracowało za granicą i to w lepszej lidze niż Polska. Poza tym w tym Arisie chyba źle go nie wspominają. Masz jednak sporo racji mówiąc o jego osiągnięciach. Jednak zauważ, że ma identyczne sukcesy jak Skorża, gdy do nas przychodził. Można wiele mówić o Maćku, ale ja go wspominam dobrze. Poukładał drużynę i tchnął w nią nowego "ducha". Inna sprawa, że puchary w wykonaniu jego zawodników to pasmo porażek poza dwumeczem z Beitarem i prestiżowym rewanżem z Barceloną, która grała o nic. Jednak te dwa mecze zostaną w historii i będziemy je wspominać jeszcze wiele lat. Bo kiedy Wisła rozbiła mistrza ligi o porównywalnym potencjale 5:0?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1243013)
jakikolwiek trener z zachodu nie skażony PMS i taki, który prowadzil już conajmniej jeden cały sezon (nie dwa miesiące) jakś pierwszoligową drużynę w ktorejś z zachodnich lig. I nie ma na koncie samych porażek w tej lidze. To minimum.

No dobra, tutaj masz rację. Jednak obawiam się, że obracamy się aktualnie wśród półek tylko z produktami polskiej myśli szkoleniowej. Na tych półkach to najlepszy trener jakiego możemy mieć. Jimenez, Lucescu, Jovanović, Petrescu to wiadomo, że trenerzy lepsi. Jednak nikt u nas chyba nie zapłaci żadnemu trenerowi sumy pensji Lameya, Jaliensa, Ilieva i Nuneza. Swoją drogą lepiej płacić prawdziwemu fachowcowi nawet rekordowy 1 mln euro, a reszcie zawodników góra 200 tysięcy euro niż płacić kontrakty 400 tysięcy euro piłkarzom, którzy najlepsze lata gry mają za sobą. Chociaż mam wrażenie, że stać nas na takiego Gonczarenko. Tylko czy by sobie poradził w naszej lidze? Bo BATE mimo, że budżet ma pewnie mniejszy niż Wisła to ma profesjonalną bazę sportową.

Titto 23.04.2012 21:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1243013)
całe dwa miesiące...nie wiem nawet czy zdążył rozpakowac walizki
Poza tym, co to za osiągnięcie: praca za granicą? Zdobył tam jakiś tytuł, puchar czy coś takiego?



jakikolwiek trener z zachodu nie skażony PMS i taki, który prowadzil już conajmniej jeden cały sezon (nie dwa miesiące) jakś pierwszoligową drużynę w ktorejś z zachodnich lig. I nie ma na koncie samych porażek w tej lidze. To minimum.

Sorry że się wtrącam, ale...
Znaczy to, że został doceniony w lidze zagranicznej i to nie w byle jakiej nie od dawna wiadomo, że liga grecka do słabych nie należy. Ilu polskim trenerom w ostatnim czasie się to udało? W Arisie za same wyniki został zresztą doceniony, bo dosyć dużo ugrał zważając na fakt w jakich warunkach przyszło mu pracować.

W Jagiellonii Puchar Polski, Superpuchar i ogólnie szybkie wyciągnięcie Jagi z trudnej sytuacji, kiedy przed sezonem 2009/2010 zostali ukarani minus 9 punktami na starcie rozgrywek. W ŁKS-ie zdecydowanie najlepszy bilans z wszystkich pracujących tam trenerów jeśli zostałby nieco dłużej w zespole pewnie nie bronili by się teraz przed spadkiem. Ciągle narzekacie, że Probierz nie ma sukcesów, nic tak naprawdę nie osiągnął (mimo Pucharu Polski, Superpucharu z Jagiellonią), ale tak naprawdę Wisła jest pierwszym "poważnym" klubem Probierza - od lat, przed każdym sezonem w gronie pretendentów do zdobycia tytułu.

Powinniśmy dać szansę, bo w poprzednich zespołach, kiedy miał sam do przepracowania okres przygotowawczy potrafił stworzyć fajny zespół grający dobrą piłkę i tworzący kolektyw. Jeśli w następnym sezonie będziemy budowali zespól opierający się na polakach trener - polak taki jak Probierz jest najlepszą z możliwych opcji, a pomysł ma co pokazuje w ostatnich trzech meczach...

s1mone 23.04.2012 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1242928)
Co z tego, że Probierz zdobył PP? Klasa jego drużyny wyszła gdzies na stepach Azji Środkowej. Pogonili ją pasterze i wiesniacy.
Co z tego, że Maaskant przegrał z Cracovią a Moskal z Koroną. Prawdziwa klasa ich druzyny wyszła w spotkaniach o znacznie wyższą stawkę. Mecze z Apoelem, Fulham czy Twente, per saldo przegraliśmy, ale widac było w tych meczach, że drużyna gra w piłkę a nie w kopanke na podwórku.

Wierutne bzdury.

Probierz przegrał dwumecz w beznadziejnym stylu - fakt.

Maskaant za to miał ogromnego farta w dwumeczu z Litexem, gdzie wcale nie byliśmy lepsi. Również w grupie PUEFA zagraliśmy idealnie na 3 pozycję. Mieliśmy gorszy bilans bezpośredni zarówno z Fulham jak i Twente, w tym dwa razy przyjęliśmy po 4 gole na klatę. Tyle szczęścia, że Fulham przywiozło do nas rezerwy bo im sie dupy w Premiership paliły, a Twente miało już pewny awans i też mogło trochę pomieszać składem i ogólnie się nie spinać.

W dodatku awans wywalczyliśmy po tym, jak jak Fulham frajersko straciło bramkę w 90 minucie.

Obecny sezon w europejskich pucharach był olbrzymim sukcesem - tak, ale nie było tak, że po prostu byliśmy lepsi jak wtedy gdy jechaliśmy równo z zespołami typu Lazio czy Parma. Mieliśmy po prostu dużo szczęścia - wiadomo w piłce go też potrzeba. Było super i jestem dumny z drużyny, ale nie ma co na podstawie tego gloryfikować trenerów, bo gra już nie była taka dobra. W piłce nożnej jak lepsza drużyna gra z gorszą, ale nie ma ogromnych różnic w jakości tylko są one 'średnie' to na 10 meczów 7 razy pewnie wygra lepszy a kolejne trzy przegra bądź zremisuje. TAKA JEST PIŁKA.

Z resztą w teoriach jest tak, że wystarczy wykazać jeden wyjątek i teoria bierze w łeb.

Ja przedstawiam swoj : MACIEJ SKORŻA.

Haniebny dwumecz z Levadią.
Legia w 1/16 Ligi Europy.
Ten sam trener.

To co, Wuefista czy profesjonalny trener z prawdziwego zdarzenia?

Podsumowując, bredzisz. Zwyczajnie bredzisz. Piłka nożna i wyniki w niej osiągane to nie tylko suma umięjetności poszczególnych piłkarzy, nie tylko ich zgranie, nie sama jakość gry czy dobry trener na ławce ale także szczęście. Zespół Probierza się sfrajeżył gdzieś na wy....owie swojego czasu (mimo, że w przekroju tych spotkań grał lepszą piłkę - ale tak czy siak był to obciach), co nie znaczy, że trenowana przez niego Wisła zrobi to samo. Może nawet mieć farta i wyeliminować zespół potencjalnie lepszy, wystarczy że szczęście dopisze. Tak jak dopisało Kaziowi z awansem last minute. Powinno się patrzeć przede wszystkim na grę. Na to czy stwarzamy sytuacje i czy pozwalamy je stwarzać przeciwnikowi. Na to czy jesteśmy skuteczni. Na to czy gra pod wpływem któregoś trenera się zmienia na lepsze, czy na gorsze.

Jeśli uważasz, że istnieje jakaś śmieszna teoria dobrego trenera i wuefisty ze względu tylko i wyłącznie na wyniki w europejskich pucharach- to sorry jesteś gorszy niż laik. Aż się dziwię, że ktoś z tak niedorzecznymi poglądami jest tutaj modem. Chyba, że po prostu nie lubisz Probierza i dopasowujesz rzeczywistość do swoich sympatii. Nie byłbyś pierwszą osobą na tym forum, która tak robi.

kacpaw91 23.04.2012 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1243074)
Maskaant za to miał ogromnego farta w dwumeczu z Litexem, gdzie wcale nie byliśmy lepsi. Również w grupie PUEFA zagraliśmy idealnie na 3 pozycję. Mieliśmy gorszy bilans bezpośredni zarówno z Fulham jak i Twente, w tym dwa razy przyjęliśmy po 4 gole na klatę. Tyle szczęścia, że Fulham przywiozło do nas rezerwy bo im sie dupy w Premiership paliły, a Twente miało już pewny awans i też mogło trochę pomieszać składem i ogólnie się nie spinać.

Z Odense też mieliśmy gorszy bilans. W ogóle, czy ktoś wcześniej wyszedł z grupy europucharów mając z każdym przeciwnikiem gorszy bilans co implikuje ujemny bilans bramkowy?

wyar 23.04.2012 23:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1243075)
Z Odense też mieliśmy gorszy bilans. W ogóle, czy ktoś wcześniej wyszedł z grupy europucharów mając z każdym przeciwnikiem gorszy bilans co implikuje ujemny bilans bramkowy?

Obawiam się,że bezcześcisz Maaskanta,i to forum Ci tego nie wybaczy ;-)
Robert Maaskant - grupa K LE - 4 mecze,3 punkty stosunek bramek 4:11...
Legendarny dorobek...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl