![]() |
Dla mnie Bunoza grał bardzo dobrze z Koroną. Oglądałem mecz na żywo, potem w tv i Gordan znacznie lepiej sobie radził z Niedzielanem jak Cleber. Moim zdaniem może być z niego naprawdę dobry zawodnik. Zreszą, to że trenuje z pierwszą reprezentacją od niedawna, też o czymś świadczy.
Nie chcę dyskutować z wolfym, bo broni On swjego zdania na temat tego zawodnika. I choćby Bunoza został gwazdą ligi, będzie pisał, że jest cieniasem. To tak jakby kopać się z koniem. Najważniejsze to potwierdzić swoją pochopną opinię...wystawioną, o zgrozo, po jednym(!!!) meczu z Karabachem. edit: wolfy, priv |
Cytat:
A że akurat Cleber ma spadek formy, to żaden argument za Gordanem. |
Jakby Wisła nie zatrudniła Maaskanta ,i dalej tymczas. był Kulawik , to jeśli by była taka możliwość to chciałbym trenera angielskiego , najlepiej Harrego Redknappa ,z Tottenhamu. :-)
|
Cytat:
|
Cytat:
Niestety Soranos ma ogromny problem z prawidłowym oszacowaniem wartości poszczególnych zawodników, podobnie jak i potencjału oraz perspektyw całego zespołu. Dziś w Wiśle niestety w obronie jest tragicznie, źle jest także w ofensywie. Przy obecnej kadrze, nie ma perspektyw na trwałą zmianę tego stanu rzeczy i sukcesy w pucharach. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Boguski napastnikiem nigdy nie był, jest "tworem ofensywnopodobnym", bo nie można o nim również mówić w kwestii skrzydłowego. Brożek napastnikiem jest, i to jest ta zasadnicza różnica. Kwestią pozostaje tylko czy oceniamy go przez pryzmat polskiej ligi, na którą wystarcza proste dołożenie nogi do dobrego podania, czy zachodnich standardów, wg których, jak pisał Markus, napastnikiem jest słabiutkim.. |
Brożek? Widać, że wraca do formy. W ostatnim meczu prezentował się nieźle. Ale mówić że tylko Jemu zawdzięczamy miejsce w tabeli to gruba przesada.
wolfy, zaproponowałem w priv'ie, myślę, że sprawiedliwy zakładzik i nawet nie raczyłeś odpisać. Więc co? rozumiem, że się boisz ;) |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Znalezienie się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie to bardzo ważna umiejętność u napastnika i Brożek to ma. Nie każdy napastnik jest właśnie tam gdzie trzeba. O ile popieram każde Twoje zdanie napisane w kierunku Wolfy'ego to uważam, że deprecjonowanie wkładu Brożka w nasze ostatnie zdobycze bramkowe za nonsens.
W polu karnym też trzeba się umieć znaleźć, np. taki Żuraw jak na razie nie strzelił żadnej bramki, bo gdy już się znalazł w dogodnej sytuacji (co było dość rzadkie ostatnimi czasy) to zwyczajnie chybiał. Podobnie było w przypadku Riosa, ale on przynajmniej bardzo dużo kreuje i stanowi nieustanne niebezpieczeństwo pod bramką przeciwnika, czasem ściąga na siebie 2-3 obrońców i wychodzi z tego obronną ręką, czego nie można niestety powiedzieć o Żurawiu, który poza paroma przebłyskami (asysty) notuje za dużo strat. |
s1mone w z Polonią Bytom na 2:1 kto strzelił?? ; )
|
Ale niestety wolfy trafił idealnie,jeśli chodzi o to co mamy.Pamiętam jak jeszcze przed startem w pucharach, dzieciarnia chciała go zamordować za czarnowidztwo - potem umilkli bo w zasadzie wszystko się sprawdziło.
Ja w zasadzie niestety miałem takie samo zdanie.Dziś też mam podobne, z tym że autentycznie pierwszy raz od wielu lat ,mam taką nadzieje że w zimie w końcu się realnie wzmocnimy.Nie liczę na jakieś wielkie sumy transferowe, ale solidne strzały a nie tak jak teraz- kulą w płot. Oczywiście w założeniu że ekipa trenersko-dyrektorska do zimy przetrzyma i nie straci zaufania Bosa a to nie jest takie pewne bo na dziś nasza gra to jedna wielka niewiadoma |
Cytat:
|
Cytat:
Ja osobiście Bunozy za szrot(jeszcze) nie uważam ale na pewno nie jest to zawodnik który wchodzi do składu i prezentuje się solidnie a po sprzedaży 3 z 4 obrońców - przynajmniej 1 solidny powinien przyjść. |
Na pewno inaczej byśmy teraz rozmawiali, gdyby klub zdecydował się zatrzymać przynajmniej Głowackiego. Jestem w stanie zrozumieć, że oferta za Marcelo została potraktowana jako nie do odrzucenia, ale można było w tej sytuacji, wiedząc o zainteresowaniu PSV, wstrzymać się ze sprzedażą naszego kapitana. Na pewno grając obok kogoś takiego dużo prościej byłoby temu drugiemu stoperowi, który miałby zastąpić Marcelo. Obojętnie czy byłby to Bunoza czy Chavez.
|
Jechanie po Bunozie jest bezcelowe bo nie ma nikogo kto mógłby go zastąpić na środku. Jeżeli zagra z Bełchatowem tak jak z Koroną to prędzej Cleber siądzie na ławie niż on. Trzeba zatem trzymać kciuki żeby robił dalej postępy w takim tempie jak robi.
Zwróćcie uwagę na jeszcze jedną rzecz. Wilk strzelił bramkę ponieważ "domykał" akcję na środku pola karnego - coś czego w wykonaniu pomocników nie było w Wiśle od kilku ładnych miesięcy. Mam nadzieję, że kolejnym krokiem będą próby strzału z odległości większej niż 10 metrów. Co do Pawła Brożka - to jest dobry zawodnik i próba deprecjonowania jego umiejętności jest nie fair. Jest coraz lepiej bo ma z kim grać. Lepiej również dla niego bo ze względu na Riosa i Żurawia przestaliśmy grać tylko "na Brożka". Ma trochę więcej (niewiele więcej) swobody, ale to wystarczy żeby ukłuć. Dawniej wystarczyło postawić dwóch obrońców przy Pawle i cała wiślacka myśl ofensywna szła się j.bać. Ale generalnie zgadzam się z opinią, że nie jesteśmy w tej chwili niczym więcej niż drużyną środka tabeli. |
Panowie spokojnie potrzeba cierpliwości ta drużyna ma potencjał na dobrą grę z czasem on się ujawni
|
Ja bym z Bunozą się wstrzymał jeszcze z oceną. Nie mam pojęcia jak grał w poprzednim klubie, a przede wszystkim jaka tam była taktyka. W chłopaku coś jest. Ciągnie go do przodu, a w defensywie ma coś czego nie robią polscy obrońcy- gra na uprzedzenie i to przez większość czasu. Tak się u nas w lidze gra rzadko. Chłopak faktycznie w pozostałych aspektach jest totalnie zagubiony na boisku, chociaż widzę stopniowy drobny progres. Ja mam wrażenie, że on wcześniej grał coś zupełnie innego niż teraz, takiej gry jak u nas zwyczajnie nie zna i nie potrafi się przestawić. Przy czym wcale nie twierdzę, że jego gra jest zacofana/gorsza w stosunku do naszej. Jest po prostu kompletnie inna, mało gry w zwarciu, mało kontaktów, mało przepychania- a te czynniki są (niestety?) solą Ekstraklasy. Ponadto widać, że to chyba był duży przeskok dla chłopaka jeśli idzie o wielkość klubu, ilość kibiców i przede wszystkim presję. Jak wyjdzie do przodu, to w pół drogi traci pewność siebie i zaczyna się wracać, przy wyprowadzaniu piłki przeważnie gra do najbliższego partnera nie szukając trudniejszych rozwiązań. Jednocześnie nie twierdzę, że on kiedykolwiek przystosuje się do naszej piłki. Takiej gwarancji nie ma. Równie dobrze jego poprzedni klub mógł być słaby, liga też i on z taką grą po prostu się przemykał bez czynienia większych szkód, a że ma ciąg do przodu i gra na uprzedzenie, to jest łatwo zauważalny i przy bardzo powierzchownej obserwacji mógł łatwo komuś wpaść w oko (jako piłkarz mam nadzieję :P ). Na chwilę obecną koleś jest słaby, chociaż z obecnie grających obrońców i tak być może jest nawet najlepszy (ale to żaden splendor). Cleber naprawdę kiepsko się już trzyma.
Osobna para kaloszy to Cikos. On jest po prostu cienki. Im szybciej go ktoś ze składu wygryzie tym lepiej. Brożek, Branco, czy nawet Burliga, którego nie uważam za obrońcę. Cikos to jest niestety dramat bo on nie prezentuje żadnych atutów, ma braki praktycznie w każdym elemencie, bo nawet ta jego motoryka niespecjalnie przekłada się na jego grę w obronie. Jak kolesia Mijailovic w statycznej sytuacji nie tylko nabiera na zwód na zamach ale jeszcze kładzie na ziemię, to ja nie mam pytań- to jest dramat. Co do Paljica- żaden z niego obrońca i to, że kibice dopatrują się w nim najlepszego gracza naszej defensywy pokazuje tylko w jak głębokiej d*pie jesteśmy. Chłop ma po prostu przyzwoitą technikę, dobrą motorykę i ktoś w szkółce piłkarskiej nauczył go jak wykonać prawidłowy wślizg. W naszej siermiężnej lidze to może czarować oko, ale niestety w kluczowych sytuacjach nie zastąpi wyćwiczonych umiejętności defensywnych, czego żywym przykładem bramka na 2:2 z Koroną. Chłop i tak jest lepszy od Cikosa, a jak się go podszkoli w następnej przerwie na reprezentację, to może nawet da radę pociągnąć tak do końca rundy. W przodzie na jego pozycję i tak jest zatrzęsienie zawodników, chociaż ja bym go chętnie widział w drugiej linii. Ja uważam, że to może być co najmniej wartościowy zmiennik, a nawet dobry gracz pierwszego składu i to nie tylko patrząc na obecną nędzę w składzie. Widać, że nie boi się prowadzić piłkę, szuka gry na jeden dwa kontakty z partnerami, ma mnóstwo wyuczonych na pamięć schematów ze szkółki piłkarskiej, które dla owoców polskiej myśli szkoleniowej są czystą abstrakcją. To jak chłop potrafi pobiec, pomyśleć, podciągnąć, ściągnąć na siebie uwagę, poczekać na partnera to jest niestety inna planeta. Nie ma z kim grać w te klocki, bo koledzy nie mają pojęcia o co mu chodzi, podczas gdy dla niego to nie jest wirtuozeria tylko rzemiosło. Czego na pewno nie umie- wyprowadzać gry długą piłką- gra zbyt przewidywalnie, zbyt niedokładnie, a może przede wszystkim zbyt "baloniaście"- brak mu pary w nodze. natomiast krótkie wyprowadzenie to jest poezja- szukam partnera- nie ma wolnego, to czekam, żeby mi się pokazał, nie pokazuje się to sam ruszam z piłką żeby wymusić ruch obydwu stron. Niestety wielokrotnie w takich sytuacjach nie dostaje wsparcia partnerów. Jak partnerzy zaczną sie ruszać to może być naprawdę dobry zawodnik w naszej talii, sam niewiele może zrobić , bo szybkość zawodnika przy ataku pozycyjnym przeciwko murującemu przeciwnikowi można łatwo wyblokować. Rios jest bardzo fajnym zawodnikiem, ale musi grać albo zdecydowanie w drugiej linii, albo nie może się tak cofać. Bo jest zwyczajnie zbyt wolny i zbyt słaby fizycznie. Chłopak ma świetną technikę zastawiania, ale przy pojedynkach, kiedy obrońca może użyć siły jest bez szans. Kiedy przejmuje piłkę głęboko i próbuje ruszać sam, jego dryblingi są imponujące ale brak im dynamiki i Rios przy tak długich rajdach zostaje w końcu osaczony i musi stracić piłkę. Teoretycznie mógłby ją po prostu wcześniej oddawać partnerowi, ale z trzema obrońcami na karku nie zawsze jest możliwość podnieść głowę i się rozejrzeć, tym bardziej, że przy naszej ruchliwości nie zawsze ma to sens. Bardzo podoba mi się natomiast gra Wilka. Z tej mąki będzie chleb. Chłopak wie o co chodzi w odbiorze i w ataku. Dawno nie widziałem u nas środkowego pomocnika, który potrafiłby się tak włączyć w akcję w ofensywną, wejść w drugie tempo w pole karne, ustawić się na strzał przed szesnastką wesprzeć rozegranie na skrzydle- wszędzie na boisku go pełno. Przydałoby się tylko żeby Sobol miał więcej zdrowia, albo żeby zamiast Sobola był ktoś sensowny na drugiego środkowego, bo niestety w wielu sytuacjach Sobol zaczyna po boisku człapać, a defensywny pomocnik, który nie nadąża z przesunięciem to pierwszy krok do porażki. Rozumiem, że trener szanuje jego opaskę kapitańską i rolę w drużynie, ale nie mógłby przesunąć go do obrony? Cleber gra naprawdę słabo, a Sobol w drugiej linii już nie wyrabia i dobry rywal będzie w stanie to wykorzystać. |
Cytat:
Co do reszty - Bunoza poczynił może drobne postępy, ale nadal jest beznadziejny obiektywnie, choć w porównaniu do reszty może się wydawać jednym z jej lepszych ( nie napisze - pewniejszych ) punktów. Żeby zostać choćby przeciętnym stoperem, to jeszcze daleka droga przed nim, a Ty się jarasz bo przestał odwalać regularnie chujnię na stoperze. Wielki postęp, ....a mać, oby takich więcej, to się po sprzedaży Brożka i Małeckiego będziemy bronić przed spadkiem. To tak w krótkich, żołnierskich słowach. Cytat:
Ale - nie czarujmy się - najprawdopodobniej gralibyśmy wówczas parą Głowacki-Cleber. |
jako że to wątek o naszym trenerze a nie o Bunozie to...
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,358...jedenastu.html swoją drogą jestem przekonany że Bunoza to jedyny obrońca z obecnego bloku defensywnego który ma szanse powąchać trawę wiosną.... |
Cytat:
Nie wiem czy zauważyłeś ale przy jego wzroście jest naprawdę dobry technicznie. Potrafi też zrobić użytek z tych swoich długich nóg. Jego największym problemem jest to, że on po prostu za bardzo nie wie jak ma się ustawiać. Mimo wszystko można zauważyć spory postęp w tym aspekcie. Nie zapomnij że oceniasz go przez pryzmat tego że grali u nas Marcelo i Głowa czyli najlepsi stoperzy w lidze. |
Cytat:
Co do pierwszej czesci......Malecki ostatnio gra malutko, praktycznie w koncowkach i jakos wiekszej roznicy z Nim lub bez niego nie widze, a On sam wchodzac tez jakosci duzej nie wnosi. Sama umiejtenosc robienia witaru i nawet miniecia kilku zawodnikow nic nie daje skor za chwile albo spieprzy dosrodkowanie albo oddale strzal z pozycji z ktorych pilka moze wejdzie raz an sto strzalow a i to nie koniecznie. Co do drugiej czesci Czikosz na razie faktycznie cieniutko sie prezentuje, ale dlaczego caly czas obrywa Pajlic??Czy On byl do klubu sprowadzony jako boczny obronca??Czy to ma byc Jego nominalna pozycja??Jak mozna mu zarzucic ze popelnia on bledy jakich nie powinien robic boczny obronca skoro rozegral na tej pozycji dopiero 3-4 mecze w calym swoim zyciu, a ustawiany tam jest bo taka jest potrzeba chwili i tam go musi poki co trener ustawiac. Moze poczekasz na moment jak wroci na swoja nominalna pozycje i wtedy dopiero napiszesz ze sie nadaje?? Tak samo Markus, jak mozna oceniac juz w pelni zawodnika po 6-8 meczach, co wy trenerzy jestescie??Konczyliscie jakies kursy??Macie praktyke, doswiadczenie??Ja wiem ze zyjemy w kraju gdzie mamy 30 kilka milonow trenerow i kazdy uwaza ze wie lepiej, ale naprawde myslicie ze gdyby Maaskant mial wieksze pole manewru to nie dokonalby korekt w skladzie??Nie dziwie sie naprawde ze potem Nasza kadra wyglada tak jak wyglada i gra jak gra skoro tacy eksperci juz po 3 meczach jak ktos kopnie pilke prosto to krzycza by brac do kadry a jak kilka meczy zagra gorzej to pukaja sie w czolo kto ich powolal. Wedlug mnie w niektorych przypadkach nawet jeden sezon nie musi byc miarodajny (vide casus Matusiaka). I tylko zeby nie bylo ze Ja bronie Bunozy,Pajlica i innych bo tez uwazam ze poki co delikatnie mowiac nie rzucaja na kolana, ale poczekajmy troche, lament na forum i tak nic nie zmieni a zobaczymy co sie wydarzy w zimie. I na koniec kwestia Brozka. Prawda jest taka jak juz ktos tu napisal ze On ma w sobie to cos co musi miec napastnik aby pilka go szukala. Nie mozna jednak pwiedziec ze On w tej chwili robi tyle i tyle procent gry z przodu lub nie poniewaz obecnie gramy innym systemem i On ma inne zadanie oraz pomocnikow. Za Skorzy wiecej musial sie cofac, rozgrywac, zgrywac kreowac akcje z przodu i dlatego byl bardziej widoczny. Teraz ma Riosa, Boukhariego,Maleckiego czy czasami tez Zurawia, ktorzy przejeli czesc jego zadan, dzieki czemu On teraz bardziej sie skupia na wykonczeniu akcji i chwala mu za to ze umie to robic. Pozdrawiam |
Cytat:
|
Całkiem spoko, ale nie chce mi się wierzyć że każdy będzie się przykładał, szczególnie że jest wiele wypożyczeń.
|
Cytat:
Temat Bunozy kończę. Powiem tylko, że nie jaram się nim, natomiast staram się dać chłopakowi szansę, której Ty już w tym momencie (po kilku meczach) mu odmawiasz i najchętniej wysłałbyś go na księżyc. Podobnie jak Uran, ja również coś w nim widzę, więc po prostu dajmy mu jeszcze ten rok. Jeśli do kolejnej edycji europejskich pucharów będzie popełniał te same błędy, nie zrobi postępu i straci miejsce w składzie, to będziesz mógł mieć satysfakcję. Cytat:
|
Z jednej strony cieszyłem się z przyjścia trenera z zagranicy z drugiej doskonale wiedziałem w jak trudnych warunkach przyjdzie mu pracować - letnia wyprzedaż drużyny a zwłaszcza formacji defensywnej nie mogła przejść bez echa czego dowodem są obecne wyniki. Nie wiem w tym stanie rzeczy czy pośpieszne zatrudnienie Holendra w dłuższej perspektywie okaże się strzałem w dziesiątkę - wiedząc jak niecierpliwym człowiekiem jest nasz właściciel. Gdybyśmy zgubili punkty w Bełchatowie zacznie się robić nerwowo i przy tej sinusoidzie w zdobywaniu punktów bliżej nam będzie do miejsca w środku tabeli niż na podium. Ci którzy wierzą że zimą kogoś sensownego uda się sprowadzić w naszym przypadku jedna jaskółka wiosny nie czyni w moim przekonaniu srodze się zawiodą tak jak ja w okienku letnim i ogólnie w przeciągu kilku lat.
Na koniec za co tak chwalono Basałaja jak ten człowiek nie ma żadnych sukcesów do tej pory - klakierzy w stylu Zbymaka opowiadali w przeciągu kilku miesięcy o wielkiej budowie Wisły a skończyło się na największej kompromitacji transferowej w dziejach tego klubu czego Patronem jest właśnie Basałaj. Bajki basałajki czytajmy dzieciom na dobranoc. |
Cytat:
Nikt go do tego nie zmuszał, a sam wyszedł z taką inicjatywą nic tylko przyklasnąć. Idziesz do klubu z 5 najsilniejszych lig to Ci dają 4 miechy na opanowanie podstawowych zwrotów. Jednak dzisiaj brak znajomości angielskiego nawet w stopniu podstawowym to lekka żenada. Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
A co do Brożka - to jest jedyny nasz piłkarz potrafiący w miarę regularnie skierować piłkę do siatki. Miarą tego, jak bardzo "poprawiła się" nasza ofensywa jest właśnie to, że od dyspozycji Pawła zależy nasz sukces lub porażka. Wciąż. |
Żeby racjonalnie ocenić obecną sytuację Wisły trzeba spojrzeć na to chłodno, a nie z perspektywy kibica Białej Gwiazdy. Prawda jest taka, że w Poznaniu czy Warszawie piją za zdrowie Basałaja, gdyż ten swoimi działaniami z prawdopodobieństwem rzędu 90% wykluczył Wisłę z walki o mistrzostwo. Bajek o potrzebie czasu na budowę drużyny i odpuszczeniu tego sezonu nie kupuję, gdyż dobry piłkarz jest w stanie od razu grać na wysokim poziomie i nie trzeba go zgrywać z resztą drużyny. Jak już wspominałem bramkarza mamy słabego, obronę mamy na poziomie 10 - 12 drużyny polskiej ligii, pomoc mamy na drugim miejscu, zaraz po Lechu, a atak mamy najlepszy - pod warunkiem, że Brożek będzie w formie, Żurawski nadrobi zaległości, Boukhari schudnie, a Rios będzie bardziej skuteczny. Z takim składem cieżko będzie o mistrza, gdyż najlepszą obronę w historii polskiej ligi rozpieprzono w drobny mak.
Jeśli chodzi o transfery, to Ździch i ska i tak lepiej trafili, aniżeli Jóźwiak ze Skorżą. Martwi słaby Jovanic, cienki Cikosz, marny Chavez, gdyż w kadrze mamy słabego Pawełka i 6 obrońców, w tym dwóch wyżej wspomnianych. Prawda jest taka, że z taką obroną Maaskant niewiele może zrobić i wpadki jeszcze się zdarzą. Mam nadzieję, że nikt nie będzie kwestionował kompetencji Holendra. Miejmy nadzieję, że po tej rundzie nie będzie dużej starty do Polonii i Lecha. Jeśli będzie to 4 - 5 pkt, to będzie szansa nawet na mistrzostwo. Aczkolwiek obawiam się, że pozostanie nam walka tylko o puchary. A co do Bunozy, to będzie z niego jeszcze spory pożytek, gdyż jest szybki jak na swój wzrost i ma dobrą technikę. Błędy w ustawieniu i w kryciu jest najłatwiej wyeliminować. Kibice Wisły są mistrzami w krytykowaniu. Pamiętam jak po 8 miejscu w lidze wymieniano, że od Baszcza lepszy jest jakiś tam Fonfara, Rzeźniczak czy Bartczak. Od Głowackiego Pietrasiak, Stasiak itp. |
Cytat:
|
Cytat:
trzy bramki to już regularność ? ciekawe co będziesz mówił jak następne 3 mecze nic nie strzeli albo wykorzysta jedną na 5 sytuacji że on tak regularnie ma |
Cytat:
|
Cytat:
Chyba, że o czymś nie wiem... |
Cytat:
|
Cytat:
A właśnie. Ten drugi dzisiaj podpisał. Zważając na to, że Stan Valcx i Maaskant wydali mu pozytywną opinię - będzie wzmocnieniem. Oni tu pracują na wynik, a nie na prowizję od menadżera więc byle szrotu nie podpiszą, nawet na rok. Tak przynajmniej wynika, patrząc na to jakimi piłkarzami się interesujemy i kogo odesłaliśmy - Golański, Singlar. |
Cytat:
Cytat:
|
Jako, że to wątek o Maaskancie to w tym kontekście :
Skład Wisły na ten moment to nie jest dobra drużyna, aledobry materiał na drużynę... Bardzo, bardzo jestem ciekaw i z nadzieją oczekuję, że jakoś doczłapiemy do przerwy zimowej, nie tracąc zbyt wiele do lidera i wiosną zobaczymy drużynę made by Maaskant. Przy czym oczywiste jest, że w zimie coś kadrowo zmienić się również musi (ale zmieni się niewiele). Zresztą poprawę w grze ( zarówno w organizacji, jak i wykonaniu) widać gołym okiem. Ale cudów bym się jesienią nie spodziewał. Stan, w jakim Wisłę zostawił Kasperczak i Kulawik był dramatyczny - we wszystkich odsłonach : mentalnie, taktycznie, wydolnościowo, szybkościowo i kto tam jeszcze coś dorzuci - to był poziom circa pierwszoligowy. Możemy się spierać do świętego nigdy na temat kadry i poszczególnych zawodników, w kontekście ich przydatności - ale jest to, co jest i bardzo, bardzo mnie ciekawi, czy i jak Maaskant z tego coś zbuduje. Mimo wszystko jestem umiarkowanym optymistą... |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Boję się właśnie takich gości jak Ty, którzy oczekują od trenera nie wiadomo czego. Cuda może są, ale nie zdarzają się często - a wcześniej czy później Legia i Amika się ogarną. Jeżeli wówczas wciąż będziemy czekać na "przebudzenie" Łobodzińskiego, Kirma, Bunozy, Cikosa i kogo tam jeszcze, to nie wróżę nam sukcesów... Cytat:
Mnie to wcale nie cieszy, ale takie są fakty. No, ale porządnego napastnika z kartą na reku ściągnąć nie sposób... |
Cytat:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl