Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Henryk Kasperczak - były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7077)

Dive Pirate 28.05.2010 07:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tsfan (Post 905554)
. Trener Kasperczak nic nowego nie wniósł do drużyny a tylko powiela błędy szkoleniowe popełnione za czasów Valerengi i Dynamo..

Nie jestem fanem Kaspra ale jak czytam takie niedorzeczności to głowa boli.

Mam nadzieję że oglądałeś mecze o których się wypowiadasz, bo można wnioskować inaczej. Ja i wielu innych kibiców było w stanie zauważyć przestawienie stylu gry ze Skorżowego "dzida od stoperów" na próby (tak właśnie próby bo jak wyglądali nasi zacni skórokopowie fizycznie i technicznie każdy widział.)
gry krótką piłką i skrzydłami co zaowocowało dużo większą liczbą sytuacji bramkowych, których niestety fatalnie dysponowani napastnicy nie wykorzystywali. I moim zdaniem to zaważyło na stracie mistrza.

Mam jeszcze prośbę abyś wymienił dostrzeżone błędy szkoleniowe z czasów Valerengi i Dynamo.

Możecie się czepiać do Kaspra jako do człowieka, ale do poprawy poziomu sportowego po przejęciu wielkiego chaosu Macieja nie bardzo, bo nawet laik widział że coś się ruszyło taktycznie i jest jakiś pomysł na grę.

Artykuł na stronie SKWK po raz kolejny niezbyt fortunny ale już się przyzwyczaiłem. Tak czy siak Kasperczak długo u nas nie popracuje więc wyluzujcie bo szkoda żyłek.

Kuba 28.05.2010 07:54

Cytat:

Możecie się czepiać do Kaspra jako do człowieka, ale do poprawy poziomu sportowego po przejęciu wielkiego chaosu Macieja nie bardzo, bo nawet laik widział że coś się ruszyło taktycznie i jest jakiś pomysł na grę.
Ok zgodze się, że jest jakaś taktyka w porównaniu ze Skorżą, ale cały czas powtartzam, że liczy się efektywnosć. Przegralismy z Koroną, stracilismy mistrza i PP.

Dla mnie zarówno Kasperczaj jak i Skorża nie są najlepszymi pomysłami na naszych kopaczy, ale jak widać Kasperczak zaczyna zawodzić.

Odchodząc od głównego wątku to wydaje mi sie, że naprawde brakuje niektórym chłodnego myślenia i przeanalizowania na spokojnie porażek i sukcesów obu treneró.
W dyskusji a raczej w nastawieniu do dyskusji góre bierą personalne emocje do obu postaci. Z jednej strony są ludzie uwielbiający Kaperczaka za jego wypowiedzi, jedeś świetny sezon, swoiste ojcowskie podejście do Wisły i piłkarzy ale jednocześnie zapominający o naprawde sporej liczbie porażek na swoim koncie plus wiecznego braku przyznawania się do własnych porażek.
Z drugiej sympatcy Skorży (w tym znajomy piszący ten art) moim zdaniem nie podkreslili roli Levadii, derbów, porażek z Lechem oraz w ostatnich meczach pod wodzą Skorży totalnego braku pomysłu na grę.

Spokojnie panowie, spokojnie. Czas pokaże kto miał racje. Obyśmy tylko jako Wisła parli do przodu.
I tutaj również zgodze się z wieloma użtykownikami forum, że priorytetem obecnie są często sprawy pozasportowe tj budowa boisk, marketingu, zarządzanie stadionem etc.

Dive Pirate 28.05.2010 08:10

Wg. mnie problemem była skuteczność bo sytuacje były, a to że Brożek, Boguski w dramatycznej formie, do tego Małecki bez głowy, starający się nie widzieć lepiej ustawionych kolegów, to brameczki nie padały. Było minęło, trzeba patrzeć w przyszłość.

Pamiętajcie jeszcze że Kasper odbywa teraz swoja pokutę u Bogusia :D - ma śmiesznie niski kontrakt, mogą wywalić go w każdej chwili bez odszkodowania i generalnie nie ma nic do gadania nie pytany.

I mam wrażenie że długo u nas nie popracuje, podejrzewam że nie został zwolniony jedynie przez chaos organizacyjny w klubie i fakt że nie miał kto szukać nowego trenejro.

Dajcie na luz, takie art. naprawdę nikomu nie służą mogą jedynie budować kiepski wizerunek SKWK u kibiców niezrzeszonych a mających swoje zdanie. Bo każdy sobie wyciągnie wnioski po przeczytaniu i widzi że jest to naciągany atak personalny.
Było oświadczenie po zatrudnieniu Henryka - ok wszyscy poznali stanowisko SKWK co do jego osoby wystarczy :D

Dodam że byłem za tym aby Maciej został do końca sezonu i wypił piwo które naważył, przynajmniej nie byłoby dyskusji co by było gdyby ;) Decyzję o zwolnieniu przyjąłem ze zrozumieniem, ponieważ wszyscy widzieli co się dzieje i chcieli ratować puchary co w sumie się udało.

felipe 28.05.2010 08:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 905556)
Panie i Panowie,

Problem polega na tym, że dla osób stowarzyszonych w SKWK zawsze na pierwszym miejscu będzie się liczył aspekt kibicowski i wedle tych kryteriów będą oceniani trenerzy. Dlatego Maciuś będzie na piedestale, bo do perfekcji opanował umiejętność wchodzenia kibicom w ty...k i ciągłe ich przepraszanie.

Ale oprócz SKWK są jeszcze inni kibice, dla których najważniejszy będzie aspekt sportowy, a trenerów będzie się oceniać za ich warsztat a nie za lizusostwo. I dla tych ludzi, których śmiem twierdzić jest znaczna większość, dobrze się stało, że przyszedł Kasperczak.

Dlatego biorąc pod uwagę fundamentalną różnicę w postrzeganiu rzeczywistości, ani oni nie przekonają nas, ani my ich.
Natomiast dla dobra drużyny SKWK powinno powstrzymać się od takich felietonów, bo zamiast uspokajać i tak napiętą sytuację w klubie, eskalują tylko podziały i spory.
Skoro chcecie mienić się reprezentantami kibiców Wisły, to weźcie również odpowiedzialność za kreowanie wizerunku klubu i atmosfery wokół niego.

Lepiej bym tego nie ujął :)

Swoją drogą dostrzegam taki fajny relatywizm. Jak była afera z Pawełkiem i jego fuckiem to padały od "ważnych" argumenty typu: "żle zrobił, ale po co gnoić swojego". Swojego Kaspra za to można udupiać co parę tygodni jakimiś wypocinami, siejąc ferment między kibicami. No ale Mario też raczej z tych lubianych tu i ówdzie ;)

Daltego polecam niektórym pójście moją drogą i wyjście z tej organizacji. Szkoda firmować swoim nazwiskiem takie szopki, a kółko wzajemnej adoracji jakim jest SKWK takowe co jakiś czas gwarantuje/

tofik 28.05.2010 09:50

Załóżcie SKSWK - Stowarzyszenie Kibiców Sukcesu Wisły Kraków :)

felipe 28.05.2010 09:55

No i po co taka szydera? Po co wpadać ze skrajności w skrajność? I stosować typową taktykę "dzielenia" kibiców na:
- wy - kibice sukcesu
- to wąskie grono lepszych, dla których "Wisła to coś więcej"

To podział zbyt prosty, tutaj sentencja "tertium non datur" nie ma racji bytu...

Innymi słowy - żeby krytykować SKWK nie trzeba byc kibicem sukcesu.

tsfan 28.05.2010 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hypocrite (Post 905592)

Mam jeszcze prośbę abyś wymienił dostrzeżone błędy szkoleniowe z czasów Valerengi i Dynamo.

Nie śledzę treningów Kasperczaka bo na tyle czasu wolnego nie mam żeby podziwiać jego warsztat pracy. Natomiast mogę śmiało wypowiedzieć się na prowadzenie drużyny z ławki podczas meczu. Według mnie jego postawa przez 90 minut gry jest beznadziejna. Moment wprowadzania zmian i zmiennicy wchodzący na boisko pozostawiają wiele do życzenia. Ustawienie drużyny i nie umożliwianie młodym na grę. Kto wystawia Jopa na bocznej obronie. Każdy wie jakie funkcje musi spełniać boczny obrońca...Z całym szacunkiem dla Mariusza on na boczną obronę się nie nadaje.

Błędy i dziwne posunięcia można mnożyć i najważniejsze...jaki autorytet ma trener wśród zawodników po takich przejściach z klubem...Zastanówcie się albo zapytajcie piłkarzy o szczerą odpowiedź...

Borinho 28.05.2010 10:20

Jedna prosta rzecz Panowie !!! : Kasperczak chciał wrócić do Wisły bo chciał tu dokończyć to czego nie skończył.
Z informacji jakie posiadamy prawdopodobnie dostaje śmieszne pieniądze a ewentualną większą kasę miał zostać za Mistrzostwo Kraju ... dodatkowo może być zwolniony bez odszkodowania ... więc swoją Pazerność kiedyś odkupił dla mnie teraz
Sądzę że Legia i Lech próbowały go ściągnąć ale dał zaporowe warunki ...!!! Natomiast Skorża pierwsze co zrobi ulubieniec Stowarzyszenia idzie do Legii... karierowicz i tyle
Ok na dzień dzisiejszy nie ma sukcesu wszyscy oczekiwali Mistrza Polski którym byliśmy do ostatniej sekundy z Cracovią !!. Jednak są przebłyski w grze większa ilość goli !. Nie ukrywajmy Skorży należy się szacunek za osiągnięcia do Levadii Tallin 2009 !! później z każdym dniem mimo liderowania w lidze było coraz gorzej. Jeżeli właściciel klub nie zainwestuje w zespół to nie będzie postępu w grze i ewentualny Mistrz Polski może nie wrócić do Krakowa przez parę lat.
Nie mamy monopolu na wygrywanie.. Paradoksalnie tego mistrza nie zdobyliśmy dlatego że potraciliśmy punkty z słabeuszami i średniakami typu Arka , Cracovia ,Korona

Rob_Zombie 28.05.2010 10:30

Ja wiem jedno - z Kasperczakiem nie zginiemy.
Ale czy damy radę zdobyć mistrzostwo i osiągnąć coś w pucharach, to już w dużej mierze zależy od polityki kadrowej naszego klubu, i szczęściu w losowaniu.

willow 28.05.2010 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 905633)
Załóżcie SKSWK - Stowarzyszenie Kibiców Sukcesu Wisły Kraków :)

Ach no proszę jak kolega błysnął teraz intelektem...
Znaczy, każdy kto śmie mieć inne zdanie niż Wy, jest kibicem sukcesu, tak?
ŻENADA...

Załóżcie SKMS
Stowarzyszenie Kibiców Maćka Skorży.
I wysyłajcie mu kwiaty na Łazienkowską w każdą rocznicę Levadii.

PvD 28.05.2010 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 905651)
Ach no proszę jak kolega błysnął teraz intelektem...
Znaczy, każdy kto śmie mieć inne zdanie niż Wy, jest kibicem sukcesu, tak?
ŻENADA...

Żenada z tą nadinterpretacją by nie rzec manipulowaniem

Mam znajomych którzy się nie zgadzają i nie są kibicami sukcesu a wręcz przeciwnie.

tofik 28.05.2010 10:42

Wybaczcie, to był taki żart! Proszę się tak nie irytować :)

Kuba 28.05.2010 11:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 905651)
Ach no proszę jak kolega błysnął teraz intelektem...
Znaczy, każdy kto śmie mieć inne zdanie niż Wy, jest kibicem sukcesu, tak?
ŻENADA...

prosze Cie chłopie.
Nawet nie wiesz w ilu sprawach się nawzajem nieraz spinamy.
Sam jestem w SKWK i jakoś nie do końca się zgodze, że Skorża był zajebistym trenerem. W ogóle np z Marcinem wybitnie czesto się nie zgadzam.
Różnica jest taka, że w miare możliwości większosc ludzi mówi sobie na żywo (lub w porywatnej korespondencji) w czym jest problem, a nie płacze wszędzie gdzie się da w internecie.

z mojej strony koniec tematu bo jest patowy
mam nadzieje, że Wisła za Kasperczaka lub pod wodzą trenera będzie odnosić sukcesy, prawie każdemu trenerowi tego życze.

willow 28.05.2010 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kuba (Post 905665)
Różnica jest taka, że w miare możliwości większosc ludzi mówi sobie na żywo (lub w porywatnej korespondencji) w czym jest problem, a nie płacze wszędzie gdzie się da w internecie.

Ale to SKWK zaczęło lamenty w internecie po odejściu Skorży i przyjściu Kasperczaka, prawda?
Ja również jestem człowiekiem tolerancyjnym i chętnie dyskutuję konstruktywnie na różne tematy, ale krucjatę w necie przeciwko Kasperczakowi Wyście rozpoczęli! I to mi się nie podoba, bo:

1. Nie odzwierciedlacie opinii większości kibiców
2. Podgrzewacie atmosferę w klubie i obrażacie trenera naszego klubu.

I zgodnie z Twoimi słowami, dyskutujcie sobie na ten temat we własnym gronie, a nie wyjeżdżacie z tym na całą Polskę

Cytat:

z mojej strony koniec tematu bo jest patowy
mam nadzieje, że Wisła za Kasperczaka lub pod wodzą trenera będzie odnosić sukcesy, prawie każdemu trenerowi tego życze.
Ja również mam taką nadzieję.

Dive Pirate 28.05.2010 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tsfan (Post 905639)
Nie śledzę treningów Kasperczaka bo na tyle czasu wolnego nie mam żeby podziwiać jego warsztat pracy. Natomiast mogę śmiało wypowiedzieć się na prowadzenie drużyny z ławki podczas meczu. Według mnie jego postawa przez 90 minut gry jest beznadziejna. Moment wprowadzania zmian i zmiennicy wchodzący na boisko pozostawiają wiele do życzenia. Ustawienie drużyny i nie umożliwianie młodym na grę. Kto wystawia Jopa na bocznej obronie. Każdy wie jakie funkcje musi spełniać boczny obrońca...Z całym szacunkiem dla Mariusza on na boczną obronę się nie nadaje.

Błędy i dziwne posunięcia można mnożyć i najważniejsze...jaki autorytet ma trener wśród zawodników po takich przejściach z klubem...Zastanówcie się albo zapytajcie piłkarzy o szczerą odpowiedź...

To nie jest odpowiedź na moje pytanie, które zadałem bo zacząłeś grzebać w trupach.

Proud 28.05.2010 11:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tsfan (Post 905639)
Nie śledzę treningów Kasperczaka bo na tyle czasu wolnego nie mam żeby podziwiać jego warsztat pracy. Natomiast mogę śmiało wypowiedzieć się na prowadzenie drużyny z ławki podczas meczu. Według mnie jego postawa przez 90 minut gry jest beznadziejna. Moment wprowadzania zmian i zmiennicy wchodzący na boisko pozostawiają wiele do życzenia. Ustawienie drużyny i nie umożliwianie młodym na grę. Kto wystawia Jopa na bocznej obronie. Każdy wie jakie funkcje musi spełniać boczny obrońca...Z całym szacunkiem dla Mariusza on na boczną obronę się nie nadaje


a czy za Skorży to wyglądało lepiej?

Za Kasperczka młodzi grali więcej. Mączyński wchodził na boisko nie tylko przy pewnym wyniku, ale nawet jak jeszcze trzeba było walczyć o końcowy rezultat.

Nie mówiąc już o tym, że za Maćka Skorży, z góry było wiadomo, że w 60min za Kirma wejdzie Łobo, albo na odwrót. Zawsze standard. Dla mnie to właśnie Skorży tego brakowało, aby być nie tylko dobrym trenerem, ale świetnym. Nosa piłkarskiego. Maciek to świetny taktyk, ale teoretyk. Brakuje mu tego doświadczenia z boiska.
Taki Mourinho np. też nie grał w piłkę na wysokim poziomie, ale on pracuje już z piłkarzami kompletnymi, którym wystarczy że rozrysuje taktykę, i potrafią to zrealizować. Nie musi uczyć nikogo jak ma układać stopę przy strzale, czy jak wychodzić na pozycję. Niestety, nasi piłkarze z elementarnymi rzeczami mają problemy.

wkpn 28.05.2010 12:48

Podobnie jak inni jestem zaskoczony artykułem SKWK.

1. To z Cupiałem Heniek się sądził, a nie z kibicami. Skoro Cupiał się z nim dogadał to nie wiem po co temat po raz kolejny wywlekać (najwyraźniej odkupił swoje winy).

2. Początek rundy w wykonaniu Skorży to był dramat. Po przejęciu drużyny przez Heńka gra w końcu zaczęła wyglądać i pojawiły się w niej konkretne elementy taktyczne: podwajanie/potrajanie krycia, ofensywna gra skrzydłami, wysoki pressing. Jakościowa zmiana bardzo widoczna.

Pisanie artykułów w takim tonie w kierunku obecnego trenera nie jest na miejscu. Zrozumiałbym to tylko w sytuacji jeśli sprawa dotyczyłaby na prawdę ciężkich gatunkowo grzechów.

Drużyna Heńka zapewniła nam niezapomniane mecze w pucharach i zapewne długo się one nie powtórzą. W zasadzie największy sukces w polskiej piłce klubowej od grubych kilku(nastu?) lat. Nagroda: tytuł "trenera od porażek". Ciekawe gdzie autor był podczas np. meczy z Schalke.

Jestem nawet przekonany, że wielu członków SKWK nie zgadza się z artykułem który został wystosowany, ale to i tak nic nie daje.

ps. Uprzedzając - argumenty typu "zrób coś", "nie wylewaj żali w internecie" itp. na mnie nie działają.
ps2. Skorże też szanowałem i wydawał mi się dobrym trenerem ale gdzieś po drodze zgubił myśl szkoleniową, ideę prowadzenia tej drużyny. Rozstanie się z nim było naturalnym krokiem - po prostu się wypalił w Wiśle.

Fuks 28.05.2010 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 905654)
Żenada z tą nadinterpretacją by nie rzec manipulowaniem

Mam znajomych którzy się nie zgadzają i nie są kibicami sukcesu a wręcz przeciwnie.

skoro to jest żenada z nadinterpretacją, by nie rzecz manipulowaniem, to ciekawy jestem jak określisz tekst o tym, ze od czasu sukcesów w pucharach 02/03 Kasperczak zaliczał z Wisłą same niepowodzenia. Hiperżenada i hipermanipulacja ? :D

barthok 28.05.2010 15:39

jeden tekst i od razu taki podział wśród kibiców - przynajmniej tych internetowy. Teraz się nie dziwie poziomowi polityki - to chyba taka polska mentalność.

oczywiście w odniesieniu do Skorży Kasperczak powinien wylecieć po sezonie, pytanie tylko czy warto znów zacząć kręcić to trenerską karuzelą?

Ela 28.05.2010 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 905540)
nie przypominam sobie bym się wypowiadał w tym temacie i negowal większy ciężar gatunkowy blamżu z Levadią. Już w Tallinie omawialiśmy jakie będą tego skutki.

Tak - ale nagminne przeciwstawianie dokonań Skorży ( uwydatnianie jego niewątpliwych sukcesow ) nieudolności Kasperczaka ( który sukcesy rownież po swojej stronie posiada )sprawia, że w ten sposób jest to odbierane.

Ale nie o aspekcie sportowym chcialam pisać. Choć na przykład chętnie przeczytalabym odpowiedź na tezę postawioną przez WISLAZWE :
Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 905460)
Trochę tego nie rozumiem, bo jeżeli dobrze interpretuje to za czasów trenera Skorży, za słabe wyniki obciążani byli piłkarze, którym się nie chciało biegać, walczyć brakowało im ambicji, itp.
A teraz za czasów Kasperczaka, winny jest trener, mimo tego że piłkarzom też się nie chciało biegać, walczyć i grać z ambicją.

Wracając do meritum.
Autor komentowanego tu tekstu na stronie SKWK napisal jeszcze coś takiego :
Cytat:

Każdy kto popiera Kasperczaka popiera automatycznie Kapkę. Każdy kto popiera Kasperczaka, popierając automatycznie Kapkę, popiera fakt, że Wisła przez ostatnią dekadę dorobiła się pieknej karty historii i nic poza tym. Zero zaplecza treningowego, zero odpowiedniego szkolenia młodzieży, w dodatku zaniedbanego stadionu. Nikt z mądrych i kreatywnych działaczy (vide Mielcarski, Brzęczek) nie chce podjąć się pracy tutaj, bo wie że ciągle "stary układ" ma duży wpływ na decyzje właściciela. Tak jak kopano dół niegdyś pod Petrescu, tak wykopano pod Skorżą. Jeśli w Wisle pojawia się ktoś kto mógłby zając w bliskim doradctwie właściciela pierwszoplanowe pozycje (w siłę rósł Mielcarski, Petrescu, Skorża) niszczono go w odpowiednim momencie. Jeśli Maciej Skorża zapłacił głową za pierwsze miejsce w tabeli, Henryka Kasperczaka powinien spotkać identyczny los za drugie. Tyle PS Waty do mnie przekazywać face to face a nie srać się jak cioty zza monitora
W związku z tym, że mieszkam 300 km od Krakowa,nie mogę obecnie wstąpić do Wiślackiego Świata i zapytać osobiście. Jak tylko będę w okolicy, nie omieszkam tego uczynić.
Zwracam się więc na razie do Ciebie - gdyż widzę, że występujesz tu jako rzecznik prasowy Marcina i zgadzasz się z jego poglądami.

Ta logika mnie wciąż zadziwia.
Czy mógłbyś mi wytłumaczyć, dlaczego za obecność Kapki w Wiśle a co za tym idzie ( wg autora powyższych tekstów ) braku zaplecza treningowego, szkolenia młodzieży itp., obciąża się Kasperczaka a nie Cupiała ?

Płomienne orędzia powstają przeciw trenerowi a nie przeciw właścicielowi, który nadal ma 1906% poparcia ? A właśnie on zatrudnił rzeczonego Kapkę i jak sami przyznajecie pozostaje pod jego wpływem.

Zarzucasz Heńkowi współpracę z byłym SB-kiem. Przeciwstawiasz temu współpracę Skorży z kibicami.
Czy to sugestia, że Skorża kategorycznie sprzeciwiłby się Bossowi i nie trenował piłkarzy, których tamten ściągnie, a w ogóle to zrezygnował by z posady, gdyż honor nie pozwala mu mieć nic wspólnego z Kapką ?
Na jakiej podstawie ?

p.s.
Cytat:

i teraz sobie popatrz na ilość postów w tym temacie,a to dopiero drugi po Markusie (z wyjątkiem jednego zdania), który mówi: pier.... to co tam napisali zajmijmy się ważniejszymi rzeczami.
A nie uważasz, że to właśnie autor tekstu niepotrzebnie zaognia sytuację i prowokuje konflikt ?
Ja rozumiem konstruktywną krytykę.
Jest ona bardzo potrzebna. Ale nie uważasz, że niektore zarzuty i sugestie są nieprawdziwe ?

dudus 28.05.2010 20:15

Witajcie.
Widzę, że tekst na stronie SKWK wzbudził ogromne emocje. Postanowiłem więc i ja napisać co o tym sądzę.
Po pierwsze dziwię się osobom, które mają pretensje o to, że taki tekst się pojawił. Chciałbym im przypomnieć, że na całe szczęście od ponad 20 lat żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo wygłaszać swoje opinie i poglądy. Po drugie dziwi mnie atak na SKWK. Fakt, tekst został zamieszczony na stronie Stowarzyszenia, ale jest chyba wyraźnie podpisany MARCIN, prawda? Czyli zawiera poglądy właśnie MARCINA, a nie całego SKWK.
Tyle, tytułem wstępu, a teraz pora na meritum, czyli sam tekst, który moim zdaniem obiektywny nie jest, co postaram się wyjaśnić w punktach.

1. Już sam tytuł świadczy o nastawieniu autora. "Specjalista od przegranych". Rany boskie! Człowiek, który wywalczył dla Wisły trzy tytuły mistrza Polski (tak, trzy, bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa, że mistrzostwo z 2005 roku zawdzięczamy W. Liczce), jedyny w historii klubu dublet, rozegrał jeden z najlepszych sezonów w historii klubu w europejskich pucharach jest specjalistą od przegranych? Owszem Kasperczak przegrał też z Valerengą i szczególnie z Dinamem, ale też po tej ostatniej porażce pozbierał zespół do kupy i już jesienią 2004 roku mogliśmy być pewni mistrzostwa. Jak można pisać, że te porażki z V i D były początkiem zjazdu w dół klubu? Początkiem zjazdu w dół było zwolnienie Kasperczaka zimą 2004 roku. Pisanie, że tamten skład mogła prowadzić teściowa to jakaś koszmarna bzdura. Już zapomnieliście jak ten sam skład grał w lidze jesienią 2004, a jak prezentował się wiosną pod wodzą Liczki? Już zapomnieliście jakiego wstydu musieliśmy się najeść w Warszawie po 1:5? Dlatego warto pamiętać, że wtedy (jesienią 2004) dzięki Kasperczkowi robiliśmy w lidze co chcieliśmy i jak chcieliśmy, co później tylko raz się jeszcze udało przez pół roku jesienią 2007. A że Kasperczak zanotował dwie wtopy w Europie. No cóż, rzeczywiście pod wodzą innych trenerów Wisła odnosiła megasukcesy... Bądźmy poważni. Wywlekanie Kasperczakowi porażki z Górnikiem oczywiście ma w jakimś stopniu sens, ale dokładnie taki, w jakim moglibyśmy napisać o Skorży, że z kretesem skompromitował się w fazie grupowej PUEFA z Amiką. Po prosty KAŻDY trener na świecie ma na swoim koncie lepsze i gorsze momenty.

2. Po historii sprzed kilku lat pora na ostatnie wydarzenia. Pisanie, że to Kasperczak przegrał mistrzostwo jest po prostu nie fair. Że objął zespół na fotelu lidera? To wsiądźcie do zdezelowanego samochodu, nawet jak prowadzicie w wyścigu i spróbujcie dojechać do mety na pierwszym miejscu. Owszem to Kasperczak przegrał z Koroną i zremisował z pejsami. To zadecydowało ostatecznie. Tylko, że wcześniej ktoś skompromitował się jesienią w Sosnowcu zarówno z Legią jak i pejsami. Ktoś przerżnął u siebie z Arką, ktoś nie był w stanie nauczyć piłkarzy strzelać bramek przez kilka kolejnych spotkań i ktoś wreszcie spiepszył dokumentnie drugie z rzędu przygotowania do sezonu! Ten ktoś to Maciej Skorża, więc jeśli chcemy obwiniać Kasperczaka, to co najmniej w równym stopniu powinien on podzielić się tą winą z Maciusiem. Zresztą za chichot losu trzeba uznać fakt, że decydującego gola straciliśmy po bramce Jopa, tak tego Jopa, którego do Wisły ściągnął Skorża.

3. Tak jak ktoś tutaj już napisał, tekst MARCINA odczytuję nie jako ocenę trenerskiego warsztatu, co bardziej sympatii i poglądów na temat Kasperczka, jako człowieka. Nie on jeden ma za złe Kasperczakowi, że sądził się z klubem. Rzeczywiście. Już to widzę, jak wszyscy moralizatorzy wylatują z pracy, mając ważną umowę i jeszcze dziękują pracodawcy, że ich wywalił. Zresztą to taki trochę relatywizm moralny, bo jakoś ze strony paru ludzi z SKWK nie słyszałem i nie widziałem słów potępienia gdy z tą samą Wisła na drogę sądową poszli wyrzuceni pracownicy marketingu... To jak to jest, jeden może się sądzić z ukochanym klubem, a drugi nie? Ciekaw jestem też czy taki ugodowy byłby Skorża, gdyby jego umowa w momencie zwolnienia była jeszcze ważna dłużej niż przez kilka miesięcy. Kasperczak i Kapka to jedna spółka, można wyczytać. Chcą zniszczyć Wisłę itp. tego, to już nawet komentować mi się nie chce,bo pachnie syndromem oblężonej twierdzy. A tak przy okazji Kapki, to już nudne staje się ciagłe nazywanie go SB-kiem. Chłop może i ma za uszami, może coś kręcił przy transferach, nie wiem, nie widziałem, więc się nie wypowiadam. Ale na Boga, czy wy nie znacie historii swojego klubu? Czy wy nie wiecie, że piłkarze byli na etatach milicyjnych, bo takie były czasy. A ci najlepsi byli na etatach w SB, bo tam były po prostu wyższe pensje. A Kapka do tych najlepszych się zaliczał, czy się to komuś podoba czy nie.

4. Na koniec jeszcze dwa słowa o Skorży tak gloryfikowanym. Prawda jest taka, że po jego przyjściu Wisła miała jedną znakomitą rundę. Od wiosny 2008 grała jednak coraz gorzej. Już kolejny tytuł mistrza Polski został zdobyty na megafarcie i nie ma się co czarować, że było inaczej. Europa? Trzy dobre mecze: rewanże z Beitarem i Barceloną oraz z TT w Londynie. Tyle... Jaki styl miała ta drużyna? Kopnij i biegnij. Ilu młodych zawodników wprowadził do drużyny? Aha już miał wprowadzić Mączyńskiego, ale pech chciał, że go zwolnili. Jak grał Łobo u Skorży, a jak zaczął grać u Kasperczaka? Nawet dziecko widzi różnicę. Przykładów można mnożyć.
Skorża jako człowiek? No tak, miał dobre układy z kibicami, bo miły, wygadany. Tylko, że zapomina się że to właśnie on sprowadził do klubu takich ludzi jak Kazimierski, Adaszyński, Terziotti by tylko do tych trzech nazwisk się ograniczyć. A jak zachował się w stosunku do Bednarza i Wilczka, którzy wcześniej dupę mu ratowali?

Podsumowując ten trochę przydługi komentarz. Ani Kasperczak nie jest takim złym trenerem i człowiekiem, ani Skorża takim wspaniałym szkoleniowcem i człowiekiem. W życiu trzeba znać proporcje. We wszystkim. Również w ocenie ludzi, czego wszystkim życzę. Również MARCINOWI, którego zaangażowanie w napisanie tekstu na stronie SKWK świadczy, że na Wiśle bardzo mu zależy. Niech tylko czasami o pewnych rzeczach pisze mniej sercem, a bardziej rozumem...

rospun 28.05.2010 20:25

Szacunek dudus.

emjot 28.05.2010 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dudus (Post 905913)
Witajcie.
Widzę, że tekst na stronie SKWK wzbudził ogromne emocje. Postanowiłem więc i ja napisać co o tym sądzę.
Po pierwsze dziwię się osobom, które mają pretensje o to, że taki tekst się pojawił. Chciałbym im przypomnieć, że na całe szczęście od ponad 20 lat żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo wygłaszać swoje opinie i poglądy. Po drugie dziwi mnie atak na SKWK. Fakt, tekst został zamieszczony na stronie Stowarzyszenia, ale jest chyba wyraźnie podpisany MARCIN, prawda? Czyli zawiera poglądy właśnie MARCINA, a nie całego SKWK.
Tyle, tytułem wstępu, a teraz pora na meritum, czyli sam tekst, który moim zdaniem obiektywny nie jest, co postaram się wyjaśnić w punktach.

1. Już sam tytuł świadczy o nastawieniu autora. "Specjalista od przegranych". Rany boskie! Człowiek, który wywalczył dla Wisły trzy tytuły mistrza Polski (tak, trzy, bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa, że mistrzostwo z 2005 roku zawdzięczamy W. Liczce), jedyny w historii klubu dublet, rozegrał jeden z najlepszych sezonów w historii klubu w europejskich pucharach jest specjalistą od przegranych? Owszem Kasperczak przegrał też z Valerengą i szczególnie z Dinamem, ale też po tej ostatniej porażce pozbierał zespół do kupy i już jesienią 2004 roku mogliśmy być pewni mistrzostwa. Jak można pisać, że te porażki z V i D były początkiem zjazdu w dół klubu? Początkiem zjazdu w dół było zwolnienie Kasperczaka zimą 2004 roku. Pisanie, że tamten skład mogła prowadzić teściowa to jakaś koszmarna bzdura. Już zapomnieliście jak ten sam skład grał w lidze jesienią 2004, a jak prezentował się wiosną pod wodzą Liczki? Już zapomnieliście jakiego wstydu musieliśmy się najeść w Warszawie po 1:5? Dlatego warto pamiętać, że wtedy (jesienią 2004) dzięki Kasperczkowi robiliśmy w lidze co chcieliśmy i jak chcieliśmy, co później tylko raz się jeszcze udało przez pół roku jesienią 2007. A że Kasperczak zanotował dwie wtopy w Europie. No cóż, rzeczywiście pod wodzą innych trenerów Wisła odnosiła megasukcesy... Bądźmy poważni. Wywlekanie Kasperczakowi porażki z Górnikiem oczywiście ma w jakimś stopniu sens, ale dokładnie taki, w jakim moglibyśmy napisać o Skorży, że z kretesem skompromitował się w fazie grupowej PUEFA z Amiką. Po prosty KAŻDY trener na świecie ma na swoim koncie lepsze i gorsze momenty.

2. Po historii sprzed kilku lat pora na ostatnie wydarzenia. Pisanie, że to Kasperczak przegrał mistrzostwo jest po prostu nie fair. Że objął zespół na fotelu lidera? To wsiądźcie do zdezelowanego samochodu, nawet jak prowadzicie w wyścigu i spróbujcie dojechać do mety na pierwszym miejscu. Owszem to Kasperczak przegrał z Koroną i zremisował z pejsami. To zadecydowało ostatecznie. Tylko, że wcześniej ktoś skompromitował się jesienią w Sosnowcu zarówno z Legią jak i pejsami. Ktoś przerżnął u siebie z Arką, ktoś nie był w stanie nauczyć piłkarzy strzelać bramek przez kilka kolejnych spotkań i ktoś wreszcie spiepszył dokumentnie drugie z rzędu przygotowania do sezonu! Ten ktoś to Maciej Skorża, więc jeśli chcemy obwiniać Kasperczaka, to co najmniej w równym stopniu powinien on podzielić się tą winą z Maciusiem. Zresztą za chichot losu trzeba uznać fakt, że decydującego gola straciliśmy po bramce Jopa, tak tego Jopa, którego do Wisły ściągnął Skorża.

3. Tak jak ktoś tutaj już napisał, tekst MARCINA odczytuję nie jako ocenę trenerskiego warsztatu, co bardziej sympatii i poglądów na temat Kasperczka, jako człowieka. Nie on jeden ma za złe Kasperczakowi, że sądził się z klubem. Rzeczywiście. Już to widzę, jak wszyscy moralizatorzy wylatują z pracy, mając ważną umowę i jeszcze dziękują pracodawcy, że ich wywalił. Zresztą to taki trochę relatywizm moralny, bo jakoś ze strony paru ludzi z SKWK nie słyszałem i nie widziałem słów potępienia gdy z tą samą Wisła na drogę sądową poszli wyrzuceni pracownicy marketingu... To jak to jest, jeden może się sądzić z ukochanym klubem, a drugi nie? Ciekaw jestem też czy taki ugodowy byłby Skorża, gdyby jego umowa w momencie zwolnienia była jeszcze ważna dłużej niż przez kilka miesięcy. Kasperczak i Kapka to jedna spółka, można wyczytać. Chcą zniszczyć Wisłę itp. tego, to już nawet komentować mi się nie chce,bo pachnie syndromem oblężonej twierdzy. A tak przy okazji Kapki, to już nudne staje się ciagłe nazywanie go SB-kiem. Chłop może i ma za uszami, może coś kręcił przy transferach, nie wiem, nie widziałem, więc się nie wypowiadam. Ale na Boga, czy wy nie znacie historii swojego klubu? Czy wy nie wiecie, że piłkarze byli na etatach milicyjnych, bo takie były czasy. A ci najlepsi byli na etatach w SB, bo tam były po prostu wyższe pensje. A Kapka do tych najlepszych się zaliczał, czy się to komuś podoba czy nie.

4. Na koniec jeszcze dwa słowa o Skorży tak gloryfikowanym. Prawda jest taka, że po jego przyjściu Wisła miała jedną znakomitą rundę. Od wiosny 2008 grała jednak coraz gorzej. Już kolejny tytuł mistrza Polski został zdobyty na megafarcie i nie ma się co czarować, że było inaczej. Europa? Trzy dobre mecze: rewanże z Beitarem i Barceloną oraz z TT w Londynie. Tyle... Jaki styl miała ta drużyna? Kopnij i biegnij. Ilu młodych zawodników wprowadził do drużyny? Aha już miał wprowadzić Mączyńskiego, ale pech chciał, że go zwolnili. Jak grał Łobo u Skorży, a jak zaczął grać u Kasperczaka? Nawet dziecko widzi różnicę. Przykładów można mnożyć.
Skorża jako człowiek? No tak, miał dobre układy z kibicami, bo miły, wygadany. Tylko, że zapomina się że to właśnie on sprowadził do klubu takich ludzi jak Kazimierski, Adaszyński, Terziotti by tylko do tych trzech nazwisk się ograniczyć. A jak zachował się w stosunku do Bednarza i Wilczka, którzy wcześniej dupę mu ratowali?

Podsumowując ten trochę przydługi komentarz. Ani Kasperczak nie jest takim złym trenerem i człowiekiem, ani Skorża takim wspaniałym szkoleniowcem i człowiekiem. W życiu trzeba znać proporcje. We wszystkim. Również w ocenie ludzi, czego wszystkim życzę. Również MARCINOWI, którego zaangażowanie w napisanie tekstu na stronie SKWK świadczy, że na Wiśle bardzo mu zależy. Niech tylko czasami o pewnych rzeczach pisze mniej sercem, a bardziej rozumem...

nie chciałem wypowiadać się w temacie
ale widzę że kolega zrobił to tak że można tylko powiedzieć
SZACUN
z klasą, bez obrażania, prosto i jasno
gratuluję

Fugiel 28.05.2010 20:37

Dudus szacun :)



nic dodac niz ujac :) Mysle, ze gdyby Maciek doszedl gdzies z nami w LE lub PU to wtedy moznaby go jakos porownywac z Kasperczakiem. Jakos Kasprowi udalo sie to co nikomu innemu w przeszlosci ani Smudzie ani Petrescu ani Okuce ani Engelowi ani Skorzy , nie licza Liczki i innych ...

Wezmy pod uwage ten czynnik a przyjmijmy ze zarowno jesli chodzi o wtopy i mistrzostwa to sa na remis :)


dodatkowo jak ktos nie widzi innego stylu gry za Skorzy i Kasperczaka to chyba musi byc slepy :|

Jaroo1 28.05.2010 20:41

Tekst poruszyl wielu. Jedni nie znosza Kaspra, inni chca go bronic bo nie zywia do niego az takiej nienawisci. Ale ta dyskusja tutaj pokazuje ze kazdemu zalezy na dobru naszego klubu wiec prosze Was nie klocmy sie niepotrzebnie i przekujmy te nasze checi w cos dobrego a nie na podzialy.
SKWK owszem jest super organizacja ale tez musicie zrozumiec ze nie ma Was bez nas :) To ze ktos nie jest w SKWK nie znaczy ze nie kocha klubu, nie zalezy mu na klubie i jest gorszym kibicem. Wielki szacunek dla Was za to co robicie ale tez popelniacie bledy, jak kazdy. Ale czasem mozna postarac sie je wyeliminowac, zamiast powiedziec jedno slowo za duzo lepiej nic nie mowic. Czasami to milczenie jest zlotem. Wiadomo SKWK scala wszystko i "ogarnia" ale bez kibicow niezrzeszonych to SKWK by nie istnialo czy mialo mniejszy zasieg dzialania- chodzi o zbiorki na oprawy, graffiti czy nawet ta dla powodzian. Kurcze z przykroscia patrzy sie na takie sytuacje jak ta powyzej. Gdzie dochodzi do jakichs sprzeczek NIEPOTRZEBNYCH. Wezmy przyklad z innego klubu na ktory jest obecnie popyt (chyba wiadomo, Lech :P). Tam nawet jak jest zle to mowia ze jest dobrze i tak sie napedza koniunktura na pilke, kibicowanie. Nie mowie oczywiscie zeby zyc w zaklamaniu ale nieraz jak pisalem wyzej bardziej wskazane jest milczenie, pominiecie jakiejs sprawy aby nie zaogniac sytuacji. Czeka nas wielkie swieto czyli powrot do domu, co prawda na jeszcze nieukonczony stadion ale to i tak bedzie cudo kibicowac na takim stadionie. Trzeba dzialc teraz pozytywnie a nie dzielic. Trzeba zapelnic ten obiekt ale zeby to zrobic to trzeba napisac cos co polaczy kibicow a nie skloci. Kurcze wiem, latwo gadac ale naprawde prawie wszystko w Waszych rekach wiec nie popsujmy tego. Ku chwale Wisly!

QBAS 28.05.2010 20:56

Zgadzam się z dudus'em.

A o postawie SKWK nie chce mi się nawet pisać. Jesteście śmieszni zamieszczając takie artykuły na oficjalnej stronie. Jak Wisła ma być potęgą? Jak mamy wszyscy wspólnie iść w jednym kierunku? Na pewno chcecie być głosem kibiców Białej Gwiazdy? A może zależy Wam żeby jak najbardziej zamieszać w naszym wiślackim gronie? Tylko dlaczego?

Teraz trenerem jest Kasperczak. Sądził się z klubem o kasę, którą miał zagwarantowaną w kontrakcie. Kontrakt miał podpis jego i decyzyjnej osoby z Wisły. Z zawartych umów w Polsce należy się wywiązywać. Choćby skały srały. I tyle w tym temacie.

Teraz trenerem jest Kasperczak. To on zaszedł z Wisłą w pucharach najdalej i to z tych osiągnięć najbardziej się cieszyliśmy. Wszyscy razem.
Kasperczak zaliczył też straszne porażki w kolejnych latach w pucharach. Drużyna zaprezentowała się fatalnie i odpadła kompromitując dobre imię Białej Gwiazdy.

Najwięcej stracił na tym Cupiał. Jeśli on sam zdecydował o ponownym zatrudnieniu Kaspra to ja jestem za nim. Kasperczak jest obecnie trenerem Wisły. Jeśli on "wygra", "wygra" Wisła, a o to mi cały czas chodzi. Dlatego wspieram trenera i drużynę.

Panowie z SKWK - opanujcie się. Przemyślcie jeszcze raz co jest najważniejsze. Wydaje mi się, że Wisła.. Musimy być razem i działać razem. Inaczej staniemy się przeciętniakami, a tego na pewno nikt z nas nie chce. Schowajcie dumę do kieszeni i razem walczmy o Wielką Wisłę!

westersyl 28.05.2010 20:58

Cytat:

Na koniec jeszcze dwa słowa o Skorży tak gloryfikowanym. Prawda jest taka, że po jego przyjściu Wisła miała jedną znakomitą rundę. Od wiosny 2008 grała jednak coraz gorzej.
Skoro już stwierdzasz ten fakt to wyjaśnij dlaczego. Systematycznie odbierano Skorży takich zawodników jak Darek Dudka, Kosowski, Paulista, Zieńczuk, Baszczyński, Mauro wszyscy prócz Jasia z pierwszego składu. To normalne że drużyna zaczęła grac słabiej.

willow 28.05.2010 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 905927)
nie chciałem wypowiadać się w temacie
ale widzę że kolega zrobił to tak że można tylko powiedzieć
SZACUN
z klasą, bez obrażania, prosto i jasno
gratuluję


Bardzo dobry tekst.
Ja ze swej strony dodam jeszcze:

1. To, że podpisał się Marcin, to niewiele zmienia. tekst został napisany na oficjalnej stronie SKWK i ściemnianie, że to poglądy autora, nic nie zmieni. Większość to odbierze jako poglądy kibiców Wisły i to jest skandal/

2. SKWK dzięki kilku swoim dość kontrowersyjnym akcjom już dawno przestało reprezentować kibiców Wisły. Nadrabiają oczywiście i szczytnymi działaniami, ale w gruncie rzeczy zrobiła się z tego grupa wzajemnej adoracji.

WISŁAZWE 28.05.2010 21:38

Nie pamiętam dokładnie( na jaki temat był to artykuł) ale swego czasu, na stronie Stowarzyszenia pojawił się artykuł w którym na końcu zaznaczono, że opinia jest tylko i wyłącznie subiektywną oceną autora a nie całego Stowarzyszenia w tym wypadku zabrakło tego sformułowania co sprawia iż wszyscy należący do S K W K mają identyczne zdanie na ten temat ??
Czy zostało ono narzucone przez większość?? Mam uwierzyć w to że przykładowo należy tam 100 osób i cała setka ma takie samo zdanie - nie wierzę po prostu.

fond 28.05.2010 21:44

Jeszcze parę takich tekstów i tylko patrzeć jak media zaczną rozdmuchiwać konflikt kibice-Kasperczak w Wiśle. Przysłuży się to klubowi, że hej. Czasem by w tym SKWK ktoś ruszył głową zanim wyskrobie takie kwiatki.

michu-k 28.05.2010 21:47

SKWK = propaganda. Tyle.

Subiektywna opinia autora ustalona pomiędzy x członkami, nadmuchiwana i nakazywana z góry. Takie skojarzenie- działania godne potępienia, zasłaniane dobrodusznymi akcjami charytatywnymi. Chociaż tyle pożytku z tego stowarzyszenia.

Kasperczak, Frankowski, Łaciak? Transparenty, okrzyki, pierdoły. Bo kilkunastu myśli tak, a kilkuset musi to wyrażać. Bo musi, bo oni są wyżej. Smutne to- potem krytyka wobec mediów które kupują pewne info i nagłaśniają pewne akcje.

willow 28.05.2010 22:06

A już najbardziej rozwalił mnie ciąg logiczny Kasperczak = Kapka = degrengolada klubu.
Bez obrazy, ale Marcin cierpi najwyraźniej na schizofrenię paranoidalną.
Szkoda, bo jako kibice Wisły powinniśmy być jedną rodziną.

szczebrzeszcz 28.05.2010 22:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dudus (Post 905913)
Fakt, tekst został zamieszczony na stronie Stowarzyszenia, ale jest chyba wyraźnie podpisany MARCIN, prawda? Czyli zawiera poglądy właśnie MARCINA, a nie całego SKWK.

to akurat nie jest zaznaczone, szukałem informacji "o poglądach autora" i nie znalazłem
dobra komunikacja polega na tym że się takie słowa choćby na końcu tekstu umieszcza.... i po sprawie

poza tym dobry tekst

dudus 28.05.2010 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 905935)
Skoro już stwierdzasz ten fakt to wyjaśnij dlaczego. Systematycznie odbierano Skorży takich zawodników jak Darek Dudka, Kosowski, Paulista, Zieńczuk, Baszczyński, Mauro wszyscy prócz Jasia z pierwszego składu. To normalne że drużyna zaczęła grac słabiej.


Masz rację odnośnie osłabiania składu. Tylko, że mnie chodzi o coś innego. Większość piłkarzy, którzy w klubie zostali, nie robiła przy Skorży postępu, a nawet grała coraz gorzej. Dwa przykłady: Łobodziński przychodził jako jeden z najlepszych skrzydłowych w lidze. Skorża przez 2,5 roku nie był w stanie sprawić, żeby ten chłopak zaczął grać na miarę oczekiwań (oczywiście poza wyjątkiem w Gdańsku czy dwoma asystami w derbach wiosną 2008). Przyszedł Kasperczak i jakoś do niego trafił. Nie twierdzę, że Łobo grał ostatnio znakomicie, ale poprawa widoczna jest gołym okiem. Przykład numer 2 to Kirm. Świetny w reprezentacji i mocno przeciętny, żeby nie powiedzieć słaby, w Wiśle. Fakty są takie, że Skorża nie potrafił wydobyć z tych piłkarzy najlepszych cech. Poza tym przez kilkanaście już lat rządów TF w Wiśle różni piłkarze odchodzili, ale szybko ktoś przychodził w ich miejsce i grał bardzo dobrze. Czy o którymś piłkarzu w ostatnich dwóch sezonach można powiedzieć, że dzięki Skorży zrobił duży postęp? Ja przy dobrej woli jestem w stanie podać może ze dwa nazwiska: Małecki, Marcelo. A już szopka z bramkarzami, na którą Skorża też poprzez Kazimierskiego miał wpływ, ośmiesza Wisłę jako całość. Bo w tym czasie solidnych bramkarzy za stosunkowo rozsądne pieniądze znalazły choćby takie kluby jak Lubin (Isailovic), Lech (Buric) czy Śląsk (Kelemen).

dj_ibutti 28.05.2010 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dudus (Post 905913)
Nie on jeden ma za złe Kasperczakowi, że sądził się z klubem. Rzeczywiście. Już to widzę, jak wszyscy moralizatorzy wylatują z pracy, mając ważną umowę i jeszcze dziękują pracodawcy, że ich wywalił. Zresztą to taki trochę relatywizm moralny, bo jakoś ze strony paru ludzi z SKWK nie słyszałem i nie widziałem słów potępienia gdy z tą samą Wisła na drogę sądową poszli wyrzuceni pracownicy marketingu...

Argument o sądzeniu się z pracodawcą mnie rozwala. Zazwyczaj pracodawcy się nie kocha, a taką miłość Kasperczak deklarował. Dla mnie to tak jakby sądzić się z matką o kasę - poza moimi kategoriami moralnymi. No ale cóż... takie czasy, że jesteśmy w mniejszości.

michu-k 28.05.2010 23:10

Miał się zrzec należących się u pieniędzy bo to jest Wisła? :lol:

willow 28.05.2010 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 905995)
Argument o sądzeniu się z pracodawcą mnie rozwala. Zazwyczaj pracodawcy się nie kocha, a taką miłość Kasperczak deklarował. Dla mnie to tak jakby sądzić się z matką o kasę - poza moimi kategoriami moralnymi. No ale cóż... takie czasy, że jesteśmy w mniejszości.

Tak samo, jak deklarowała to cała masa trenerów i zawodników, włącznie ze Skorżą.
"Jestem szczęśliwy, że mogę grać/prowadzić taki klub" . Standardowa gatka.
A teraz Pan Maciej, miłośnik Wisły, będzie w Legii.

szczebrzeszcz 28.05.2010 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 905995)
Zazwyczaj pracodawcy się nie kocha, a taką miłość Kasperczak deklarował. Dla

nie znam takich którzy powiedzieliby pracodawcy, że go choćby nie lubią

jak dobrze pamiętam to Cupiał chciał nawet dłuższą umowę podpisać na co się Heniek nie zgodził
gdyby później nie został trenerem kto wie ile lat trzeba by było płacić, na szczęście dzisiaj to tylko gdybanie

za złe to przede wszystkim trzeba mieć brak podania się do dymisji po tamtej katastrofie

dj_ibutti 28.05.2010 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-k (Post 905996)
Miał się zrzec należących się u pieniędzy bo to jest Wisła? :lol:

Rozumiem, że sądziłbyś się z matką o kieszonkowe? Pogratulować.

A co z tego gdzie będzie? Do Cracovii nie pójdzie i tyle. A czy będzie w Legii, czy Polonii, czy Bełchatowie. Mało mnie to interesuje. To jego praca i Wisły nią nie okrada. Niech mu się wiedzie (oczywiście oprócz meczów z nami ;) ).

michu-k 28.05.2010 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 905999)
Rozumiem, że sądziłbyś się z matką o kieszonkowe? Pogratulować.

Ktoś powiedział że tak bym postąpił?

Dlaczego Twoim zdaniem Wisła jest matką dla Kasperczaka? Wisła była pracodawcą, Kasperczak pracownikiem. I tu nie ma znaczenia czy pracował dla Wisły, dla Jezioraka Iława czy Lotnika Kryspinów. Pieniądze się mu NALEŻAŁY i słusznie robił sądząc się o nie.

Wisła matką dla Kasperczaka. O zgrozo!!!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl