![]() |
Może wreszcie Zwoliński coś ustrzeli.
|
Cytat:
|
Drużyna jeden poziom rozgrywkowy wyżej, pensje dwa poziomy wyżej :D Tak to nawet Pasieczny mógłby budować...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Właśnie w tym rzecz że wcale nie sporo, Broda poza tym co wpuścił, obronił dwa trudne strzały w drugiej połowie i to było wszystko. No chyba, że każdy róg traktujemy jak groźną sytuację dla przeciwnika. Natomiast my mieliśmy strzał chyba Carbo jeszcze przy 0:0, który gdyby był celny przyniósłby bramkę, wolej Rodado w końcówce pierwszej połowy świetnie obroniony przez bramkarza, dwa strzały Gogóła które gdyby były dołem a nie górą pewnie przyniosłyby bramki, dwa sytuacyjne uderzenia Rodado o centymetry mijające słupek, trochę tych okazji było, co przy różnicy w wyszkoleniu sile i szybkości naszych i tamtych zawodników potwierdza to o czym napisałem zaraz po meczu. Byliśmy od nich lepiej zorganizowani jako zespół. Te sytuacje były wypracowywane rozegraniem często z pierwszej piłki. Problem pojawiał się kiedy dochodziło do pojedynków, bo wtedy byliśmy bez szans. Tylko Rodado Carbo i może Fred byli w stanie przepchnąć się czy zastawić piłkę. Przy szczęściu, którego nie było, różnicy indywidualnych możliwości zawodników i przedszkolnych błędach które niektórzy nasi popełniali wynik nie mógł być inny. Trzeba też zaznaczyć, że te błędy podcinały nam skrzydła już na początku, czy to meczu czy drugiej połowy. Jaroch, Broda i Sukiennicki swoimi durnymi zachowaniami zabrali tlen całej drużynie.
|
@Drozd
Ogólnie zgoda. Potwierdziło się że Cercle jest taktycznie kiepskie w obronie i jak chcieliśmy, to akcjami na jeden kontakt wjeżdżaliśmy jak w masło, tylko brakowało trochę szczęścia i decyzji, przy finalizacji. Fred według mnie, będzie lepszy od Goku, tylko musi złapać formę - technicznie jest bardzo ok. Ten mecz przerżneliśmy po indywidualnych błędach - a że Cercle ma dużo lepiej wyszkolonych piłkarzy, to te błędy wykorzystywali. |
Ponieważ nie stać nas byśmy co sezon wymieniali prawie całą kadrę drużyny na coraz lepszą, jest rzeczą oczywistą, że trzeba budować zespół, który będzie mógł poradzić sobie nie tylko w pierwszej lidze.
Chyba że chcemy skończyć tak jak Ruch, ŁKS, Podbeskidzie, Arka, Termalica, Zagłębie Sosnowiec, którzy po awansie do ekstraklasy bardzo szybko znów spadli. To samo zresztą wcześniej czy później czeka i Puszczę oraz Katowice, którymi też tak mocno zachwycali się u nas i nadal zachwycają piewcy skupywania polskich pierwszoligowców tacy jak Koaliczek. |
Cytat:
Tzn. byliśmy, ale roztrwoniliśmy tę przewagę przez pierwsze dwa lata szukania kwadratowych jaj i łapania się brzytew wobec zniszczenia resztek pionu sportowego i wypłukania know-how z klubu. Najpierw mieli być doświadczeni ekstraklasowicze wg trenera-dyrektora Brzęczka + perły od menedżerów, potem był wagon droższych Hiszpanów od Kiko i mnenedżerów, potem wagon tańszych Hiszpanów od Kiko i menedżerów, a teraz jest wypadkowa pomiędzy możliwościami finansowymi Wisły a rozeznaniem Moskala + odpady od menedżerów, których zna Basha + powroty. |
Drozd ty każdy strzał na bramkę liczysz że padnie gol To po co jest tam bramkarz. My w tym meczu akurat graliśmy bez bramkarza bo wszystko co leciało do bramki to wpadało W rewanżu 6 nie dostaniemy ale Broda niech sobie pogra na orliku
|
Cytat:
|
Cytat:
Czyli co, w czwartek walczymy o awans, skoro tak nie wiele zabrakło? |
Ja myślę że on chce powiedzieć że na tle CB wyglądaliśmy w otwartej grze całkiem fajnie tylko nasza obrona z bramkarzem nie sprostała.
Zresztą taki scenariusz przedstawiałem w poście tuż przed meczem. W lidze tego nie widać że obrona jest aż tak dramatycznie słaba |
Cytat:
|
Cytat:
Nie oni nas rozjechali tylko sami się rozjechaliśmy, zresztą nie będę się powtarzał. Płaczki i tak albo nie zrozumieją, albo będą udawać, że nie rozumieją. |
Cytat:
W sumie Wisła jest ciekawym eksperymentem piłkarskim. Od kilku lat próbujemy zadać kłam powiedzeniu, że drużynę buduje się od tyłu. Skutki obserwujemy co tydzień. |
Cytat:
Ja bym to inaczej porównał. Byliśmy kulturalnymi elokwentnymi gośćmi, ale w obszarpanych gaciach i z brudem za paznokciami. Dlatego na imprezę weszli mniej wygadani i kulturalni, ale za to w eleganckich strojach, schludni i zadbani. :). |
Cytat:
są cieniasami i takimi pozostaną. To samo Jaroch zrobił z Trnawą w dogrywce i skończyło się podobnie. Dlaniego może być już za późno, ale Mikulec czy Biedrzycki może jeszcze mają czas na progres. Nie na poziom pucharowy, ale żeby na 1 ligę byli solidni. |
Cytat:
|
Cytat:
Nie uważam, żebyśmy się sami rozjechali. Ba - zaryzykuje, że zagraliśmy całkiem nieźle jak na swoje możliwości. Problemem, a w sumie oczywistością była różnica klas pomiędzy nami a CB. Kilku klas. Z tego wynikały błędy Jarocha, Brody itd. - bo grali przeciwko lepiej zorganizowanej drużynie z lepszymi indywidualnie zawodnikami. Na tym w dużym uproszczeniu polega piłka nożna/każdy sport - popełniasz błędy, bo lepszy przeciwnik cię do nich zmusza. Stwierdzenie, że tylko dzięki naszym babolom CB wrzuciło nam na dużym luzie 6 bramek...no cóż, nie dziwi mnie że padło od Ciebie. |
Przecież drozd to jaki Goebbels od Zaskrońca xd Papier wszystko przyjmie. Można nawet powiedzieć, że kilku piłkarzy Wisły było przekupionych albo że cały świat nas okłamuje bo tak na prawdę to wygraliśmy 6:1 ale obraz został zmanipulowany przez reptilian.
|
Cytat:
|
Cytat:
Inaczej, którą bramkę CB strzeliło w wyniku jakiejś zorganizowanej akcji? Prosiłbym o uzasadnienie :). A to, że na luzie to skąd wiesz? Ja tam nie widziałem u nich odpuszczania nawet przy 6:0. Cytat:
|
Droździk przed wszystkim murzyny z Cercle były od nas ze 3 razy szybsze. Z piłką i bez piłki. Jak robili doskok na naszej połowie to mieliśmy problem z wykonaniem dwóch podań celnych.
My rozgrywaliśmy piłkę za wolno, co idealnie podsumowała akcja Sukiennickiego gdzie zwlekał z podaniem, a potem poszła kontra zakończona golem. Oczywiście nasza obrona tradycyjnie dodała od siebie sporo ale teksty, że Cercle nie było zorganizowane to sobie daruj. |
Cytat:
|
Wyjątkowo zgadzam się z Drozdem.
Sama gra Wisły podobała mi się. Drużyna z lepszą obroną mogła osiągnąć dobry rezultat. Ale takiego przebiegu meczu spodziewałem się wcześniej |
Cytat:
|
Cytat:
Zaznaczę tylko jeszcze raz na wszelki wypadek, bo lubisz wybiórczo odnosić się do cytatów - też uważam, że zagraliśmy całkiem nieźle jak na nasze możliwości. |
Cytat:
Przegraliśmy bo w sumie, jesteśmy słabsi. Natomiast rozmiary porażki wynikają z indywidualnych błędów i braku szczęścia czy też skuteczności z przodu. A w rewanżu jeżeli nasi się ogarną to wynik meczu może będzie bardziej wyrównany. |
Cytat:
|
Cytat:
Głównym problemem w tym spotkaniu było te same elementy, które pokazało Bodo, nawet przegrane Broendby czy Ajax w meczach z ekstraklasowcami. Czyli zupełnie inna kultura gry. Belgowie grali dla nas za szybko, za precyzyjnie, nie mieli problemu z dryblingami, strzałami czy skutecznością. To zupełnie inny piłkarski świat. Wiele z naszych błędów wynikało właśnie z tego, nasi zawodnicy momentami nie wiedzieli co się dzieje. Zresztą nie ma się co dziwić, nie są przyzwyczajeni do takie dynamiki przeprowadzania akcji, bo nie uświadczysz jej nie tylko w 1 lidze, ale i ekstraklasie. |
Wiadomo, dlatego wystarczy zebrać 11 chłopa z tamtych lig i bez żadnego wspólnego treningu naszych powiozą, naszych to znaczy polskich ligowców. Bo są szybsi, silniejsi, potrafią minąć na szybkości jednego przeciwnika bez najmniejszego problemu, celnie podać. dokładnie wrzucić, strzelić głową. Czyli wszystko to czego PMS nie uczy. U nas uczy się przeszkadzać, udawać faule i oddawać piłkę "niech się przeciwnik martwi". Nawet po tym meczu jakiś kretyn nauczał że powinniśmy się bronić w 11 i wybijać byle dalej. Bo wtedy może nie byłoby "kompromitacji". Przekonywał że tak trzeba. Więc o czym tu gadać.
|
I znowu zgoda z Drozdem.
|
Jak juz czlowiek ochlonal...
3 bramki dalismy w prezencie. Jednoczesnie mielismy 3 setki, ktorych nie strzelilismy. Jaki bylby wtedy wynik? 4:3. Pisalem przed meczem ze musimy zagrac tak jak ze Spartakiem. Tymczasem sami sie polozylismy przed Belgami. Kompletnie niezrozumiala sytuacja . Zyje sie dalej. Do Belgii sie jedzie pozegnac z Europa na dlugie lata. Kto ma ochote to zapraszam, dwa miejsca wolne. 300 PLN. |
Pomijasz tylko, że Cercle też miało sytuacje, których nie wykorzystało.
|
Można to obśmiewać, ale niech xG się wypowie: 1.67 Wisły i 2.45 Cercle.
Gracze Cercle trafiali z naprawdę trudnych pozycji, mając po prostu lepsze umiejętności. Oni nas nie rozklepywali świetnymi akcjami tylko strzelali z dystansu lub wygrywali indywidualne pojedynki. Wisła z kolei miała swoje sytuacje na które zabrakło zimnej krwi. Nie jest to natomiast taka przepaść jaką pokazał końcowy wynik. Gdyby nie babole i lepszy dzień Rodado to powinno to się skończyć 2-4, może 2-5. Mając jakiegoś kozaka w bramce i tyle szczęścia co choćby Legia z Broendby (xG 0.62 vs 2.07) to nawet można zremisować. A z pamiętnego meczu BVB - Legia 8-4 ich xG wynosiło 4.4 vs 1.7, tak porównawczo |
Cytat:
|
Ja bym dodał do tego jeszcze sędziego, który był rodem z Premier League. W zasadzie każde wejście ciałem zawodnika Cercle było puszczane. Dopiero pod koniec meczu więcej gwizdał, widząc chyba ta dysproporcje w poziomie agresji. Wisła nie była przygotowana do rywalizacji na tym poziomie fizycznym. Ciężko tu nawet kogokolwiek winić. Taki mamy poziom. Można było jedynie się wycofać i liczyć na kontrę.
A dla przypomnienia, Cercle w lidze belgijskiej jest na 1 miejscu w ilości fauli oraz w ilości otrzymywanych kartek. Można powiedzieć że to taka drużyna 1 ligi na sterydach. |
Grali swoje,tak jak byli opisywani przed meczem.My powinniśmy się wznieś na wyżyny tak jak z Trnavą a tego nie zrobiliśmy.Trudno jednak się wznieś na wyżyny jak po 11 minutach przegrywasz na własnym stadionie 0:2 po kuriozalnych i trampkarskich błędach.
|
Cytat:
Cytat:
Ich trener dobrze odczytał Wisłę, a zwłaszcza jej defensywę i wiedział, że najprostszym środkiem do zwycięstwa na stadionie rywala będzie "gra Hyballowa" - nieustanny pressing, szybkość, objeżdżanie skrajnych obrońców, wrzutki na napastników. Bez żadnego kombinowania typu recyrkulacja piłki czy asymetryczne, symetryczne, pół-asymetryczne, współosiowe, wahadłowe (niepotrzebne skreślić) ustawianie drużyny. Po prostu: jedziemy z nimi jak z fura gnoju. I to wystarczyło. Obawiam się tylko czy inne drużyny w I lidze nie nauczą się takiego podejścia - odcięcie Rodado i ataki na zasadzie siła razy gwałt - na pewno coś wpadnie, bo Jaroch nie zareaguje, Broda czy Cziczkan wpuści szmatę, środkowi obrońcy nie nadążą za napastnikami rywala. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl