Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Eliminacje do LE/LKE 2024 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11000)

Drozd 24.08.2024 21:40

Może wreszcie Zwoliński coś ustrzeli.

thechris 24.08.2024 22:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1632952)
Zbudowaliśmy, nawet dwa razy. Dwa razy z rzędu drużyna zbudowana na ekstraklasę nie potrafiła jednak do tej ekstraklasy awansować z I ligi.

Bo to nie działa tak, że jeśli zbuduje się drużynę na ekstraklasę, to ona sama z siebie gra w ekstraklasie. Naprawdę.

A ja myślę, że Wieczysta buduje drużynę zawsze o jeden poziom rozgrywkowy wyżej niż liga w której aktualnie grają no i w ich przypadku to się sprawdza. Tak jak napisałeś, my budujemy ekpię na drugą ligę (nazwyną idiotycznie I ligą) więc gramy w drugiej lidzę (I lidze).

Patryko 24.08.2024 22:16

Drużyna jeden poziom rozgrywkowy wyżej, pensje dwa poziomy wyżej :D Tak to nawet Pasieczny mógłby budować...

thechris 24.08.2024 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1633114)
Drużyna jeden poziom rozgrywkowy wyżej, pensje dwa poziomy wyżej :D Tak to nawet Pasieczny mógłby budować...

W Eklapie też kluby przepłacają. Niektóre budują skład na mistrza/majstra i średnio później to się przakłada na tytuły. U nas też tak bywało w "dobrych czasach". Spora część sukcesów była "przepłacona". Przestaliśmy przepłacać i budować drużynę na mistrza, zaczęliśmy budować powiedzmy, że na środek tabeli to po którymś sezonie takiego budowania spadliśmy z ligi.

OnizukaTSW 25.08.2024 06:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1633109)
Gdyby nie kompromitacja Brody to wynik u nas nie byłby taki tragiczny. Tamten bramkarz wyjął ze trzy setki. Rodado parę razy nie trafił na centymetry. Spokojnie ten mecz mógł się skończyć 4:2. Żeby mieć wynik z tyle lepszym przeciwnikiem potrzeba grać bez kompromitujących błędów i mieć szczęście. W pierwszym meczu szczęścia nie mieliśmy i trzy bramki podarowaliśmy przeciwnikowi. Tam może być całkiem inny mecz i raczej pogromu się nie obawiam.

Przypominam że Belgowie oprócz strzelonych bramek też mieli sporo sytuacji, więc tak czy siak byśmy ten mecz przegrali, tylko wynik mógłby być nieco niższy. I tak mecz rewanżowy jest już bez większego znaczenia, w tej chwili liczy się tylko liga. Na rewanż Moskal powinien wystawić bardziej rezerwowy skład, przypominam że trzy dni później gramy z Kotwicą. Rzadko się z Tobą zgadzam, ale również takiego pogromu jak w Krakowie nie spodziewam się, Belgowie też nie będą nadmiernie się forsować.

Drozd 25.08.2024 08:07

Właśnie w tym rzecz że wcale nie sporo, Broda poza tym co wpuścił, obronił dwa trudne strzały w drugiej połowie i to było wszystko. No chyba, że każdy róg traktujemy jak groźną sytuację dla przeciwnika. Natomiast my mieliśmy strzał chyba Carbo jeszcze przy 0:0, który gdyby był celny przyniósłby bramkę, wolej Rodado w końcówce pierwszej połowy świetnie obroniony przez bramkarza, dwa strzały Gogóła które gdyby były dołem a nie górą pewnie przyniosłyby bramki, dwa sytuacyjne uderzenia Rodado o centymetry mijające słupek, trochę tych okazji było, co przy różnicy w wyszkoleniu sile i szybkości naszych i tamtych zawodników potwierdza to o czym napisałem zaraz po meczu. Byliśmy od nich lepiej zorganizowani jako zespół. Te sytuacje były wypracowywane rozegraniem często z pierwszej piłki. Problem pojawiał się kiedy dochodziło do pojedynków, bo wtedy byliśmy bez szans. Tylko Rodado Carbo i może Fred byli w stanie przepchnąć się czy zastawić piłkę. Przy szczęściu, którego nie było, różnicy indywidualnych możliwości zawodników i przedszkolnych błędach które niektórzy nasi popełniali wynik nie mógł być inny. Trzeba też zaznaczyć, że te błędy podcinały nam skrzydła już na początku, czy to meczu czy drugiej połowy. Jaroch, Broda i Sukiennicki swoimi durnymi zachowaniami zabrali tlen całej drużynie.

horalek 25.08.2024 08:17

@Drozd
Ogólnie zgoda.
Potwierdziło się że Cercle jest taktycznie kiepskie w obronie i jak chcieliśmy, to akcjami na jeden kontakt wjeżdżaliśmy jak w masło, tylko brakowało trochę szczęścia i decyzji, przy finalizacji.
Fred według mnie, będzie lepszy od Goku, tylko musi złapać formę - technicznie jest bardzo ok.
Ten mecz przerżneliśmy po indywidualnych błędach - a że Cercle ma dużo lepiej wyszkolonych piłkarzy, to te błędy wykorzystywali.

Markus 25.08.2024 08:39

Ponieważ nie stać nas byśmy co sezon wymieniali prawie całą kadrę drużyny na coraz lepszą, jest rzeczą oczywistą, że trzeba budować zespół, który będzie mógł poradzić sobie nie tylko w pierwszej lidze.

Chyba że chcemy skończyć tak jak Ruch, ŁKS, Podbeskidzie, Arka, Termalica, Zagłębie Sosnowiec, którzy po awansie do ekstraklasy bardzo szybko znów spadli. To samo zresztą wcześniej czy później czeka i Puszczę oraz Katowice, którymi też tak mocno zachwycali się u nas i nadal zachwycają piewcy skupywania polskich pierwszoligowców tacy jak Koaliczek.

Witalis 25.08.2024 10:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chris
A ja myślę, że Wieczysta buduje drużynę zawsze o jeden poziom rozgrywkowy wyżej niż liga w której aktualnie grają no i w ich przypadku to się sprawdza. Tak jak napisałeś, my budujemy ekpię na drugą ligę (nazwyną idiotycznie I ligą) więc gramy w drugiej lidzę (I lidze).

Wieczysta jest też zawsze finansowo poziom wyżej od rywali. My niekoniecznie.


Tzn. byliśmy, ale roztrwoniliśmy tę przewagę przez pierwsze dwa lata szukania kwadratowych jaj i łapania się brzytew wobec zniszczenia resztek pionu sportowego i wypłukania know-how z klubu. Najpierw mieli być doświadczeni ekstraklasowicze wg trenera-dyrektora Brzęczka + perły od menedżerów, potem był wagon droższych Hiszpanów od Kiko i mnenedżerów, potem wagon tańszych Hiszpanów od Kiko i menedżerów, a teraz jest wypadkowa pomiędzy możliwościami finansowymi Wisły a rozeznaniem Moskala + odpady od menedżerów, których zna Basha + powroty.

alexx6 25.08.2024 10:31

Drozd ty każdy strzał na bramkę liczysz że padnie gol To po co jest tam bramkarz. My w tym meczu akurat graliśmy bez bramkarza bo wszystko co leciało do bramki to wpadało W rewanżu 6 nie dostaniemy ale Broda niech sobie pogra na orliku

Drozd 25.08.2024 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez alexx6 (Post 1633137)
Drozd ty każdy strzał na bramkę liczysz że padnie gol To po co jest tam bramkarz. My w tym meczu akurat graliśmy bez bramkarza bo wszystko co leciało do bramki to wpadało W rewanżu 6 nie dostaniemy ale Broda niech sobie pogra na orliku

Nie każdy tylko te, które były realnym zagrożeniem. Ich bramkarz był wysoki ale średnio elastyczny, dlatego strzały powyżej pasa były dla niego relatywnie łatwiejsze do obrony i kilka takich strzałów obronił, a my w całym meczu ani raz nie strzeliliśmy po ziemi czy dołem.

azor 25.08.2024 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1633123)
Właśnie w tym rzecz że wcale nie sporo, Broda poza tym co wpuścił, obronił dwa trudne strzały w drugiej połowie i to było wszystko. No chyba, że każdy róg traktujemy jak groźną sytuację dla przeciwnika. Natomiast my mieliśmy strzał chyba Carbo jeszcze przy 0:0, który gdyby był celny przyniósłby bramkę, wolej Rodado w końcówce pierwszej połowy świetnie obroniony przez bramkarza, dwa strzały Gogóła które gdyby były dołem a nie górą pewnie przyniosłyby bramki, dwa sytuacyjne uderzenia Rodado o centymetry mijające słupek, trochę tych okazji było, co przy różnicy w wyszkoleniu sile i szybkości naszych i tamtych zawodników potwierdza to o czym napisałem zaraz po meczu. Byliśmy od nich lepiej zorganizowani jako zespół. Te sytuacje były wypracowywane rozegraniem często z pierwszej piłki. Problem pojawiał się kiedy dochodziło do pojedynków, bo wtedy byliśmy bez szans. Tylko Rodado Carbo i może Fred byli w stanie przepchnąć się czy zastawić piłkę. Przy szczęściu, którego nie było, różnicy indywidualnych możliwości zawodników i przedszkolnych błędach które niektórzy nasi popełniali wynik nie mógł być inny. Trzeba też zaznaczyć, że te błędy podcinały nam skrzydła już na początku, czy to meczu czy drugiej połowy. Jaroch, Broda i Sukiennicki swoimi durnymi zachowaniami zabrali tlen całej drużynie.

Moment, moment...a Ty pamietasz jaki był wynik? CB nie wcisnęło nam fartem bramki na 1-2 w 97 minucie, tylko rozjechali nas jak walec, u siebie, 1-6 a Ty mówisz, że my byliśmy lepiej zorganizowaną drużyna, tylko indywidualności zawiodły...Przecież to jest lepsze niż gargułowa 4 bramka, która ustawiła mecz :D

Czyli co, w czwartek walczymy o awans, skoro tak nie wiele zabrakło?

FraMat 25.08.2024 16:14

Ja myślę że on chce powiedzieć że na tle CB wyglądaliśmy w otwartej grze całkiem fajnie tylko nasza obrona z bramkarzem nie sprostała.
Zresztą taki scenariusz przedstawiałem w poście tuż przed meczem.

W lidze tego nie widać że obrona jest aż tak dramatycznie słaba

Kurz 25.08.2024 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1633154)
Ja myślę że on chce powiedzieć że na tle CB wyglądaliśmy w otwartej grze całkiem fajnie tylko nasza obrona z bramkarzem nie sprostała.
Zresztą taki scenariusz przedstawiałem w poście tuż przed meczem.

W lidze tego nie widać że obrona jest aż tak dramatycznie słaba

Zabrzmiało to tak. Pod względem fryzur wyglądaliśmy fajnie na ich tle. Brody, niestety, odstawały :). Nie bójmy się powiedzieć, że to nie kwestia fryzur i bród, tylko ryje nie te. CB naprawdę nie zostało przez nas zmuszone do maksymalnego wysiłku. Dla nich była to po prostu miła wycieczka na wschód i sparing w znakomitej atmosferze stworzonej przez kibiców Wisły.

Drozd 25.08.2024 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1633152)
Moment, moment...a Ty pamietasz jaki był wynik? CB nie wcisnęło nam fartem bramki na 1-2 w 97 minucie, tylko rozjechali nas jak walec, u siebie, 1-6 a Ty mówisz, że my byliśmy lepiej zorganizowaną drużyna, tylko indywidualności zawiodły...Przecież to jest lepsze niż gargułowa 4 bramka, która ustawiła mecz :D

Czyli co, w czwartek walczymy o awans, skoro tak nie wiele zabrakło?

Jak masz problemy ze zrozumieniem polszczyzny to sugeruję zakup elementarza.

Nie oni nas rozjechali tylko sami się rozjechaliśmy, zresztą nie będę się powtarzał. Płaczki i tak albo nie zrozumieją, albo będą udawać, że nie rozumieją.

Kurz 25.08.2024 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1633156)
Jak masz problemy ze zrozumieniem polszczyzny to sugeruję zakup elementarza.

Nie oni nas rozjechali tylko sami się rozjechaliśmy, zresztą nie będę się powtarzał. Płaczki i tak albo nie zrozumieją, albo będą udawać, że nie rozumieją.

Drużyny, które nie bronią na poziomie Legii, Rakowa czy Lecha z najlepszych okresów ostatnich 5 lat, nie mają czego szukać w meczach ze średniakami z Austrii, Holandii, Włoch, Belgii czy krajów skandynawskich. Boleśnie przekonała się o tym również Jaga, która gra równie radosny futbol w stylu sialala co my. To oczywiście uchodzi w ekstraklasie, szczególnie, gdy czołowe drużyny są w czarnej dupie, ale tam prowadzi do piłkarskich gwałtów analnych.

W sumie Wisła jest ciekawym eksperymentem piłkarskim. Od kilku lat próbujemy zadać kłam powiedzeniu, że drużynę buduje się od tyłu. Skutki obserwujemy co tydzień.

Drozd 25.08.2024 16:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1633155)
Zabrzmiało to tak. Pod względem fryzur wyglądaliśmy fajnie na ich tle. Brody, niestety, odstawały :). Nie bójmy się powiedzieć, że to nie kwestia fryzur i bród, tylko ryje nie te. CB naprawdę nie zostało przez nas zmuszone do maksymalnego wysiłku. Dla nich była to po prostu miła wycieczka na wschód i sparing w znakomitej atmosferze stworzonej przez kibiców Wisły.


Ja bym to inaczej porównał. Byliśmy kulturalnymi elokwentnymi gośćmi, ale w obszarpanych gaciach i z brudem za paznokciami. Dlatego na imprezę weszli mniej wygadani i kulturalni, ale za to w eleganckich strojach, schludni i zadbani. :).

Drozd 25.08.2024 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1633157)
:haha:

San Marino również samo się rozjeżdża w większości meczów. Tak już mają cieniasy z tego kraju i drużyny z 1 ligi Polskiej. Właśnie dlatego są cieniasami i takimi pozostaną.

Na poważnie. Drużyny, które nie bronią na poziomie Legii, Rakowa czy Lecha z najlepszych okresów ostatnich 5 lat, nie mają czego szukać w meczach ze średniakami z Austrii, Holandii, Włoch, Belgii czy krajów skandynawskich. Boleśnie przekonała się o tym również Jaga, która gra równie radosny futbol w stylu sialala co my. To oczywiście uchodzi w ekstraklasie, szczególnie, gdy czołowe drużyny są w czarnej dupie, ale tam prowadzi do piłkarskich gwałtów analnych.

Gra obronna może być dobra pod jednym warunkiem, nie może być indywidualnych kompromitacji. Nawet najlepiej zorganizowana obrona wyłoży się kiedy jej element zrobi to co Jaroch przy pierwszej bramce czy Broda przy drugiej. Ich błędy nie wynikały z jakichś cudownych zagrań CB tylko były przedszkolne i kompromitujące. Wypadało by naszych uświadomić co zrobili źle i żeby więcej tego nie robili, zamiast utwierdzać ich w przekonaniu że nic nie muszą robić bo

są cieniasami i takimi pozostaną.

To samo Jaroch zrobił z Trnawą w dogrywce i skończyło się podobnie. Dlaniego może być już za późno, ale Mikulec czy Biedrzycki może jeszcze mają czas na progres. Nie na poziom pucharowy, ale żeby na 1 ligę byli solidni.

Arkadiusz.Czerepach 26.08.2024 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1633158)
Ja bym to inaczej porównał. Byliśmy kulturalnymi elokwentnymi gośćmi, ale w obszarpanych gaciach i z brudem za paznokciami. Dlatego na imprezę weszli mniej wygadani i kulturalni, ale za to w eleganckich strojach, schludni i zadbani. :).

a czy ubiór i higiena nie są elementem kultury osobistej ? :pala:

azor 26.08.2024 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1633156)
Jak masz problemy ze zrozumieniem polszczyzny to sugeruję zakup elementarza.

Nie oni nas rozjechali tylko sami się rozjechaliśmy, zresztą nie będę się powtarzał. Płaczki i tak albo nie zrozumieją, albo będą udawać, że nie rozumieją.

Dziękuje, nie omieszkam skorzystać z rady forumowego omnibusa.

Nie uważam, żebyśmy się sami rozjechali. Ba - zaryzykuje, że zagraliśmy całkiem nieźle jak na swoje możliwości. Problemem, a w sumie oczywistością była różnica klas pomiędzy nami a CB. Kilku klas. Z tego wynikały błędy Jarocha, Brody itd. - bo grali przeciwko lepiej zorganizowanej drużynie z lepszymi indywidualnie zawodnikami. Na tym w dużym uproszczeniu polega piłka nożna/każdy sport - popełniasz błędy, bo lepszy przeciwnik cię do nich zmusza.

Stwierdzenie, że tylko dzięki naszym babolom CB wrzuciło nam na dużym luzie 6 bramek...no cóż, nie dziwi mnie że padło od Ciebie.

Jaroo1 26.08.2024 14:12

Przecież drozd to jaki Goebbels od Zaskrońca xd Papier wszystko przyjmie. Można nawet powiedzieć, że kilku piłkarzy Wisły było przekupionych albo że cały świat nas okłamuje bo tak na prawdę to wygraliśmy 6:1 ale obraz został zmanipulowany przez reptilian.

Drozd 26.08.2024 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1633216)
a czy ubiór i higiena nie są elementem kultury osobistej ? :pala:

Czyli przypieprzasz się do didaskaliów? Twoje prawo :).

Drozd 26.08.2024 15:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1633222)
Dziękuje, nie omieszkam skorzystać z rady forumowego omnibusa.

Nie uważam, żebyśmy się sami rozjechali. Ba - zaryzykuje, że zagraliśmy całkiem nieźle jak na swoje możliwości. Problemem, a w sumie oczywistością była różnica klas pomiędzy nami a CB. Kilku klas. Z tego wynikały błędy Jarocha, Brody itd. - bo grali przeciwko lepiej zorganizowanej drużynie z lepszymi indywidualnie zawodnikami. Na tym w dużym uproszczeniu polega piłka nożna/każdy sport - popełniasz błędy, bo lepszy przeciwnik cię do nich zmusza.

Stwierdzenie, że tylko dzięki naszym babolom CB wrzuciło nam na dużym luzie 6 bramek...no cóż, nie dziwi mnie że padło od Ciebie.

A jak to niby organizacja gry CB wpłynęła na postawę Jarocha przy pierwszej, czy Brody przy drugiej bramce? Pierwszy w sytuacji 1/1 ustawił się jak debil czyli tak jakby w ogóle go nie było, a drugi zostawił sobie bramkę bo wymyślił, że będzie wrzutka. Słucham jaka to nad przeciętna organizacja gry CB wymusiła te kompromitujące zachowania? A strzał w środek przy szóstej, a minięcie się naszych z piłką przy wrzutce z rogu przy trzeciej?

Inaczej, którą bramkę CB strzeliło w wyniku jakiejś zorganizowanej akcji? Prosiłbym o uzasadnienie :).

A to, że na luzie to skąd wiesz? Ja tam nie widziałem u nich odpuszczania nawet przy 6:0.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1633224)
Przecież drozd to jaki Goebbels od Zaskrońca xd Papier wszystko przyjmie. Można nawet powiedzieć, że kilku piłkarzy Wisły było przekupionych albo że cały świat nas okłamuje bo tak na prawdę to wygraliśmy 6:1 ale obraz został zmanipulowany przez reptilian.

Hejterku tylko kretyn nie widzi, że co najmniej połowa straconych przez nas bramek to efekt indywidualnych, baboli które juniorom nie przystoją. Więc się nie wysilaj :D.

Jagul 26.08.2024 15:21

Droździk przed wszystkim murzyny z Cercle były od nas ze 3 razy szybsze. Z piłką i bez piłki. Jak robili doskok na naszej połowie to mieliśmy problem z wykonaniem dwóch podań celnych.
My rozgrywaliśmy piłkę za wolno, co idealnie podsumowała akcja Sukiennickiego gdzie zwlekał z podaniem, a potem poszła kontra zakończona golem.
Oczywiście nasza obrona tradycyjnie dodała od siebie sporo ale teksty, że Cercle nie było zorganizowane to sobie daruj.

Drozd 26.08.2024 15:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1633228)
Droździk przed wszystkim murzyny z Cercle były od nas ze 3 razy szybsze. Z piłką i bez piłki. Jak robili doskok na naszej połowie to mieliśmy problem z wykonaniem dwóch podań celnych.
My rozgrywaliśmy piłkę za wolno, co idealnie podsumowała akcja Sukiennickiego gdzie zwlekał z podaniem, a potem poszła kontra zakończona golem.
Oczywiście nasza obrona tradycyjnie dodała od siebie sporo ale teksty, że Cercle nie było zorganizowane to sobie daruj.

Było słabiej zorganizowane od nas, tylko tą słabszą organizację niwelowali właśnie szybkością, siłą i indywidualnymi umiejętnościami. Natomiast nasza lepsza organizacja była marnowana przez indywidualne kretyńskie błędy w kluczowych momentach. Takie jak zwlekanie z podaniem Sukiennickiego.

FraMat 26.08.2024 15:51

Wyjątkowo zgadzam się z Drozdem.
Sama gra Wisły podobała mi się.
Drużyna z lepszą obroną mogła osiągnąć dobry rezultat.
Ale takiego przebiegu meczu spodziewałem się wcześniej

Drozd 26.08.2024 16:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1633230)
Wyjątkowo zgadzam się z Drozdem.
Sama gra Wisły podobała mi się.
Drużyna z lepszą obroną mogła osiągnąć dobry rezultat.
Ale takiego przebiegu meczu spodziewałem się wcześniej

Uważaj :) ... bo zostaniesz Goebelsem Królewskiego.

azor 26.08.2024 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1633227)
A jak to niby organizacja gry CB wpłynęła na postawę Jarocha przy pierwszej, czy Brody przy drugiej bramce? Pierwszy w sytuacji 1/1 ustawił się jak debil czyli tak jakby w ogóle go nie było, a drugi zostawił sobie bramkę bo wymyślił, że będzie wrzutka. Słucham jaka to nad przeciętna organizacja gry CB wymusiła te kompromitujące zachowania? A strzał w środek przy szóstej, a minięcie się naszych z piłką przy wrzutce z rogu przy trzeciej?

Inaczej, którą bramkę CB strzeliło w wyniku jakiejś zorganizowanej akcji? Prosiłbym o uzasadnienie :).

A to, że na luzie to skąd wiesz? Ja tam nie widziałem u nich odpuszczania nawet przy 6:0.

Wybacz, ale poziom absurdu mnie przerasta. Masz racje - Cercle wygrało przez nasze indywidualne błędy. Trzymam kciuki za rewanż, jak nasi się nasi ogarną to i odrobienie 5 bramek różnicy jest spokojnie do zrealizowania.

Zaznaczę tylko jeszcze raz na wszelki wypadek, bo lubisz wybiórczo odnosić się do cytatów - też uważam, że zagraliśmy całkiem nieźle jak na nasze możliwości.

Drozd 26.08.2024 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1633256)
Wybacz, ale poziom absurdu mnie przerasta. Masz racje - Cercle wygrało przez nasze indywidualne błędy. Trzymam kciuki za rewanż, jak nasi się nasi ogarną to i odrobienie 5 bramek różnicy jest spokojnie do zrealizowania.

Zaznaczę tylko jeszcze raz na wszelki wypadek, bo lubisz wybiórczo odnosić się do cytatów - też uważam, że zagraliśmy całkiem nieźle jak na nasze możliwości.

Dlatego, następnym razem kiedy wpadniesz na pomysł coś napisać merytorycznie to miej w zanadrzu jakieś argumenty, bo znowu dyskusja Cię przerośnie zanim jeszcze w ogóle się zacznie.

Przegraliśmy bo w sumie, jesteśmy słabsi. Natomiast rozmiary porażki wynikają z indywidualnych błędów i braku szczęścia czy też skuteczności z przodu.

A w rewanżu jeżeli nasi się ogarną to wynik meczu może będzie bardziej wyrównany.

krysztal 26.08.2024 20:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1633230)
Wyjątkowo zgadzam się z Drozdem.
Sama gra Wisły podobała mi się.
Drużyna z lepszą obroną mogła osiągnąć dobry rezultat.
Ale takiego przebiegu meczu spodziewałem się wcześniej

Moje osobiste zdanie jest takie samo co z resztą pisałem zaraz po meczu.Tak,że ja też się z tym zgadzam.

Kurz 26.08.2024 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1633261)
Dlatego, następnym razem kiedy wpadniesz na pomysł coś napisać merytorycznie to miej w zanadrzu jakieś argumenty, bo znowu dyskusja Cię przerośnie zanim jeszcze w ogóle się zacznie.

Przegraliśmy bo w sumie, jesteśmy słabsi. Natomiast rozmiary porażki wynikają z indywidualnych błędów i braku szczęścia czy też skuteczności z przodu.

A w rewanżu jeżeli nasi się ogarną to wynik meczu może będzie bardziej wyrównany.

Wynik meczu będzie bardziej wyrównany, jeśli Cercle wystawi drugi garnitur piłkarzy i przede wszystkim podejdzie do meczu lightowo. W innym przypadku dostaniemy podobne manto.

Głównym problemem w tym spotkaniu było te same elementy, które pokazało Bodo, nawet przegrane Broendby czy Ajax w meczach z ekstraklasowcami. Czyli zupełnie inna kultura gry. Belgowie grali dla nas za szybko, za precyzyjnie, nie mieli problemu z dryblingami, strzałami czy skutecznością. To zupełnie inny piłkarski świat. Wiele z naszych błędów wynikało właśnie z tego, nasi zawodnicy momentami nie wiedzieli co się dzieje. Zresztą nie ma się co dziwić, nie są przyzwyczajeni do takie dynamiki przeprowadzania akcji, bo nie uświadczysz jej nie tylko w 1 lidze, ale i ekstraklasie.

Drozd 27.08.2024 07:17

Wiadomo, dlatego wystarczy zebrać 11 chłopa z tamtych lig i bez żadnego wspólnego treningu naszych powiozą, naszych to znaczy polskich ligowców. Bo są szybsi, silniejsi, potrafią minąć na szybkości jednego przeciwnika bez najmniejszego problemu, celnie podać. dokładnie wrzucić, strzelić głową. Czyli wszystko to czego PMS nie uczy. U nas uczy się przeszkadzać, udawać faule i oddawać piłkę "niech się przeciwnik martwi". Nawet po tym meczu jakiś kretyn nauczał że powinniśmy się bronić w 11 i wybijać byle dalej. Bo wtedy może nie byłoby "kompromitacji". Przekonywał że tak trzeba. Więc o czym tu gadać.

FraMat 27.08.2024 08:55

I znowu zgoda z Drozdem.

skarabeus 27.08.2024 09:38

Jak juz czlowiek ochlonal...



3 bramki dalismy w prezencie. Jednoczesnie mielismy 3 setki, ktorych nie strzelilismy.
Jaki bylby wtedy wynik?

4:3.
Pisalem przed meczem ze musimy zagrac tak jak ze Spartakiem. Tymczasem sami sie polozylismy przed Belgami. Kompletnie niezrozumiala sytuacja .

Zyje sie dalej. Do Belgii sie jedzie pozegnac z Europa na dlugie lata.
Kto ma ochote to zapraszam, dwa miejsca wolne. 300 PLN.

Jagul 27.08.2024 09:43

Pomijasz tylko, że Cercle też miało sytuacje, których nie wykorzystało.

Karherop 27.08.2024 10:26

Można to obśmiewać, ale niech xG się wypowie: 1.67 Wisły i 2.45 Cercle.

Gracze Cercle trafiali z naprawdę trudnych pozycji, mając po prostu lepsze umiejętności. Oni nas nie rozklepywali świetnymi akcjami tylko strzelali z dystansu lub wygrywali indywidualne pojedynki. Wisła z kolei miała swoje sytuacje na które zabrakło zimnej krwi. Nie jest to natomiast taka przepaść jaką pokazał końcowy wynik. Gdyby nie babole i lepszy dzień Rodado to powinno to się skończyć 2-4, może 2-5. Mając jakiegoś kozaka w bramce i tyle szczęścia co choćby Legia z Broendby (xG 0.62 vs 2.07) to nawet można zremisować.
A z pamiętnego meczu BVB - Legia 8-4 ich xG wynosiło 4.4 vs 1.7, tak porównawczo

Jagul 27.08.2024 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1633333)
Można to obśmiewać, ale niech xG się wypowie: 1.67 Wisły i 2.45 Cercle.

Gracze Cercle trafiali z naprawdę trudnych pozycji, mając po prostu lepsze umiejętności. Oni nas nie rozklepywali świetnymi akcjami tylko strzelali z dystansu lub wygrywali indywidualne pojedynki. Wisła z kolei miała swoje sytuacje na które zabrakło zimnej krwi. Nie jest to natomiast taka przepaść jaką pokazał końcowy wynik. Gdyby nie babole i lepszy dzień Rodado to powinno to się skończyć 2-4, może 2-5. Mając jakiegoś kozaka w bramce i tyle szczęścia co choćby Legia z Broendby (xG 0.62 vs 2.07) to nawet można zremisować.
A z pamiętnego meczu BVB - Legia 8-4 ich xG wynosiło 4.4 vs 1.7, tak porównawczo

Ja mam odczucia po tym meczu, że oni świadomie poszli na zwarcie, bo takie były założenia. Po prostu chcieli stłamsić nas jak najbardziej i siłą rozpędu wbijać gole. Dla mnie to dość logiczne grając przeciwko tak broniącej drużynie jak Wisła. Tu nie trzeba organizacji w grze tylko jak presji na przeciwnika, co kończy się prezentami.

Karherop 27.08.2024 11:27

Ja bym dodał do tego jeszcze sędziego, który był rodem z Premier League. W zasadzie każde wejście ciałem zawodnika Cercle było puszczane. Dopiero pod koniec meczu więcej gwizdał, widząc chyba ta dysproporcje w poziomie agresji. Wisła nie była przygotowana do rywalizacji na tym poziomie fizycznym. Ciężko tu nawet kogokolwiek winić. Taki mamy poziom. Można było jedynie się wycofać i liczyć na kontrę.
A dla przypomnienia, Cercle w lidze belgijskiej jest na 1 miejscu w ilości fauli oraz w ilości otrzymywanych kartek. Można powiedzieć że to taka drużyna 1 ligi na sterydach.

krysztal 27.08.2024 11:30

Grali swoje,tak jak byli opisywani przed meczem.My powinniśmy się wznieś na wyżyny tak jak z Trnavą a tego nie zrobiliśmy.Trudno jednak się wznieś na wyżyny jak po 11 minutach przegrywasz na własnym stadionie 0:2 po kuriozalnych i trampkarskich błędach.

FraMat 27.08.2024 11:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1633335)
Ja mam odczucia po tym meczu, że oni świadomie poszli na zwarcie, bo takie były założenia. Po prostu chcieli stłamsić nas jak najbardziej i siłą rozpędu wbijać gole. Dla mnie to dość logiczne grając przeciwko tak broniącej drużynie jak Wisła. Tu nie trzeba organizacji w grze tylko jak presji na przeciwnika, co kończy się prezentami.

Sprawdziły się więc moje przewidywania z dnia meczowego, kiedy po obejrzeniu kilku meczów CB na Youtube stwierdziłem:
Cytat:

Przyjrzałem się na YT kilku meczom Cercle w lidze i nie mam sprecyzowanego zdania.
Teoretycznie faktycznie grają pressingiem, ale inne drużyny wchodziły dość śmiało w ich strefę obronną, a odzyskiwanie piłki w tercji rywala w wielu momentach było kwestią przypadku (no chyba, że nazwiemy to dobrym ustawieniem).
Za to mają bardzo celne wrzutki w pole karne i sprawnych napastników, którzy do tych centr dochodzą.

Osobna kwestia to własnie ich napastnicy - Kevin Dankey, który zachowując wszelkie proporcje wygląda i gra jak młody Lukaku i Paris Brunner, który jest wysoki, silny, szybki i dobrze wyszkolony.
Obawiam się mocno o to jak wobec nich sprawdzą się Uryga czy Biedrzycki.
Być może stać nas będzie na nawiązanie równorzędnej gry w środku, ale z nasza defensywą dwumecz może zakończyć się szybko.
Wszystko się potwierdziło.
Ich trener dobrze odczytał Wisłę, a zwłaszcza jej defensywę i wiedział, że najprostszym środkiem do zwycięstwa na stadionie rywala będzie "gra Hyballowa" - nieustanny pressing, szybkość, objeżdżanie skrajnych obrońców, wrzutki na napastników.
Bez żadnego kombinowania typu recyrkulacja piłki czy asymetryczne, symetryczne, pół-asymetryczne, współosiowe, wahadłowe (niepotrzebne skreślić) ustawianie drużyny.
Po prostu: jedziemy z nimi jak z fura gnoju. I to wystarczyło.

Obawiam się tylko czy inne drużyny w I lidze nie nauczą się takiego podejścia - odcięcie Rodado i ataki na zasadzie siła razy gwałt - na pewno coś wpadnie, bo Jaroch nie zareaguje, Broda czy Cziczkan wpuści szmatę, środkowi obrońcy nie nadążą za napastnikami rywala.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl