![]() |
Jak Zając wspomniał gdyby nie zmęczenie to dzisiaj trochę więcej by nasi nastrzelali, swoją drogą ambicji mu/im zaczucić nie trzeba, chłopak w 91 minucie biegł po odzyskanie piłkę wszerz boiska, na ten moment widzę Kościelniaka, Zająca i Żemłe w Ekstraklasie ale trzeba ich wypożyczyć do 1 lub 2 ligi ale teraz nie za rok czy dwa
|
piłka juniorska a piłka seniorska to jest jak pływanie w wannie do pływania w morzu.
Pamiętam jak pewien chłopak przyjechał na testy do Cracovii. Na sparingu z równieśnikami dziurował ich tak mocno że nie skonczył spotkania bo go skasowali. Pasy go chciały ale on jednak wolał jechać na testy do pewnego klubu w Hiszpanii gdzie oferowali mu kontrakt ale bariera językowa była nie do przeskoczenia i ostatecznie wylądował w innej drużynie ekstraklasy.Miał 18 lat ocierał się o pierwszą drużynę ale zdrowie nie wytrzymało bo miał zbyt duze obciażenia.Teraz gra w 3 lidze i wyżej już raczej nie pokopie. Inny chłopaczek, nomen omen którym nawet się interesowaliśmy uznawany za najzdolniejszego w roczniku teraz nie mógł się nawet przebić w dość słabej ekstraklasowej druzynie która do końca walczyła o byt. Tutaj również zjadły go kontuje, bo był źle prowadzony. Może i w ekstraklasie zagra ale będzie średniakiem a nie kotem jakim miał być. Nie wspominając o innym chłopaku z lubelszczyzny który poszedł za granicę w wieku juniorskim a tam zerwał 3x więzadła i teraz udaje że gra w 3 czy też 4 lidze. Takich przykładów jest mnóstwo, sam mam kolegów którzy teraz powinni grać na wysokim poziomie w piłke a kopią tylko w 3 lidze i odcinają kupony od Zusu. Czemu ? Bo za szybko wskoczyli do morza, zamiast spokojnie nauczyć się pływać. Szkolenie młodzieży to nie tylko nauczenie ich grać w piłke, to również wprowadzenie w wiek seniora jego głowy i jego ciała, a zajechać piłkarza jest bardzo łatwo.Także spokojnie z ochami i achami, trener może i dla Was jest debilem ale w piłkę jednak troche kopał.... |
Cytat:
|
Mamy PMSz... w skrócie
|
chodzi o to by wszystko robić z głową.
17 letni chłopaczek przyzwyczajony do treningów 3x w tygodniu jak nagle wchodzi w mikrocykl pierwszej druzyny to po prostu się rozpada. Jest tu kilku absolwentów AWF to mogą dokładniej wyjaśnić ten temat bo był już kiedyś poruszany.A to jest tylko jeden z kilku problemów, bo nagle junior wchodzi do szatni pełnej ludzi ktorych oglada w telewizji a tam moga go np. zgnoić i mentalnie przegra walkę o bycie piłkarzem.Zawiść i zazdrość to domena Polaków też w piłce nożnej, jeśli myślicie ze piłkarze z jednej szatni wszyscy się lubią to sie mylicie. Nieraz jeden drugiemu podkłada świnie tylko po to by grać w pierwszym składzie kosztem kolegi który ...jest od niego lepszy. Nie liczy się sukces druzyny tylko sukces jednostki, dlatego wielu piłkarzy gra pod siebie. A zwykły kibice tego nie widzi tylko jara się ze pan X zrobił ruletkę na srodku boiska zapominając że mógł podać do lepiej ustawionego kolegi. A co do Polskiej Myśli Szkoleniowej.......czy w ogóle coś takiego istnieje ? Analizując dłużej aspekty które mogą za tym przemawiać zaczynam się mocno zastanawiać czy to po prostu nie jest jakaś powielana teoria. Ogólnie temat rzeka ale sięgając przykładow bliższych spójrzcie gdzie teraz są Ci którzy mieli być kotami : Seba Leszczak, Jonczyk, Janik ? Przykład odwrotny : Dawid Pietrzkiewicz chłopak ze Stali Sanok. Do druzyny dostał się dlatego że jego tata był kierownikiem i go po prostu pchał a że w Sanoku się nie przelewało to w końcu udało mu się tam zadebiutować, potem chyba zagrał dobre spotkanie przeciwko Legii i jakos go wepchnęli na zmiennika Majdana? w Polonii Wawa. Zdolny menago upchał go poźniej do jakiegoś Kazachstanu a teraz jest/był na testach w Pasach. Czy miał talent jak był młody ? Ni chuja, w Sanoku byli lepsi ale nie mieli taty zaradnego jakiego miał Dawid oraz....nie mieli parcia na sukces jaki miał Pietrzkiewicz.Jego przede wszystkim nie złamała ławka oraz on chciał i wierzył ze moze coś z niego być, do tego z tego co wiem naprawde pracował, a lepsi ....lepsi nie musieli pracować bo po co skoro są najlepsi. Takie jest myślenie polskiego młodego piłkarza i tutaj trzeba pracować. |
Cytat:
Akurat o Zająca się nie boję, bo jak masz nosa pod bramką i instynkt strzelecki to nie musisz być ani silny, ani nawet szybki (co pokazał Franek zostając królem strzelców naszej kopanej mając na karku grubo ponad 30 lat). |
Chodzi mi o np. Bernarda, który w lidze drwali (Ukraina) mając 165cm i będąc chudym jest jednym z najbardziej wyróżniających się graczy w Szachtarze. Zając ma podobne właściwości i spory potencjał, więc myślę, że jesli jest faktycznie bardzo zdolny to spokojnie się odnajdzie. Po ostatnich meczach CLJ ja nie mam wątpliwości, że się wybije.
|
Cytat:
daj spokój Kościelniak i Zając być może być może Kuczak, Lech ale nie Żemło, który nie ma moim zdaniem potencjału na eksę. No chyba żeby.... :D |
emjocie
mnie się wczoraj bardzo podobał Bierzało, spokój, wyprzedzenie i kilka kapitalnych crossów. A mówią, że Żemło po pierwsze lepszy, po drugie ma bardziej dorosłą głowę. Jeżeli oglądałeś więcej meczów juniorów czy rezerw to chciałbym poznać Twoją opinię. Co do Zająca i Kościelniaka, kapitalna technika, ale niestety w naszej lidze ich warunki fizyczne ich dyskwalifikują. Porównywanie ich z Frankowskim nie ma sensu. Franek był innym typem piłkarza, a piłka nożna ewoluuje i takich zawodników jak Owen czy Frankowski będzie coraz mniej. Wystarczy popatrzeć na napastników grających na Mundialu. To taka moja opinia. |
Cytat:
|
Cytat:
Jak się w piłkę grać potrafi to jest to ważniejsze niż warunki fizyczne. Popatrz co robił Melikson, a on był chuchro takie, że jakbym dobrze dmuchnął to bym go zdmuchnął. Popatrz co Stilić wyprawia, a przecież zawsze była mowa o jego słabych warunkach fizycznych. Umiejętności są najważniejsze. Walory fizyczne oczywiście są ważne, ale nie są czynnikiem decydującym. Szczególnie przy grze jaką preferuje Smuda. Chyba, że grasz siła raz gwałt, autobus w bramce i kontry jak u Lenczyka, to wtedy jak najbardziej warunki fizyczne są czynnikiem decydującym. Inna sprawa, że nawet jak Zając teraz jest słaby fizycznie to nie znaczy, że taki już zostanie. Ja np. do 20-21 byłem chuchro, a potem nagle w ciągu roku przyrost masy mięśniowej zaliczyłem 3x przy takim samym trybie życia. Ot, genetyka. Jeden wcześniej dojrzewa fizycznie, drugi później. Trzeci w ogóle. Z resztą popatrz co 'warunki fizyczne' zrobiły z Małeckim, żeby nie szukać daleko. Utracił wszystko co wyróżniało go z ligowej szarzyzny przez to, że za bardzo się spakował. Także takie uogólniane i wróżenie z fusów to o kant dupy rozbić. 60% zależy od piłkarza, od tego czy dalej będzie harował, rozwijał się i wylewał siódme poty na treningach, a 40% od Wisły, czy da mu szansę gry w 1 składzie albo wypożyczy korzystnie dla niego, żeby się ogrywał zamiast grzać ławę. |
Cytat:
Zresztą Lecha też. Wszyscy bardzo się rozwinęli. Zwłaszcza Zając z Kościelniakiem. Jestem w szoku patrząc na nich teraz a np. rok półtora temu. To tylko pokazuje, że Marzec to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Co do Żemły nie jestem przekonany. Zupełnie. Może się mylę i chłopak odpali, ale póki co to dla mnie taka bardziej surowa wersja Kowalskiego Mateusza. Jak skończył ciągnięty za uszy Kowalski wszyscy wiemy. Bierzałę widziałem tylko dwa razy. Może trzy. Jest interesującym piłkarzem, ale dwa razy to żadna obserwacja. Trzeba poczekać i oglądnąć go jeszcze kilka - kilkanaście razy. Ps. potwierdzam info dotyczące Kamińskiego. Też jest zupełnie innym piłkarzem niż np. w MESIE rok temu. Dojrzał. |
Cytat:
|
Jutrzejsze spotkanie do obejrzenia w restauracji u Wiślaków na dużym ekranie.
|
Semir to taka baaardzo wolna wersja Meliksona. Oboje mają pewne braki w warunkach fizycznych (sa dość chuderlawi) ale własnie różnica w motoryce spowodowała, że Maor się wybił, a Semir jest dobry co najwyżej na naszą ligę. Jeżeli Zając czy Kościelniak będą mieli dobra motorykę i technikę to zawsze znajdą sobie miejsce na boisku, taki Żemło za to musi przypakować, żeby nie skończyć jak Czekaj (wysoki, drewniany i stosunkowo łatwy do przepchnięcia/pokonania w pojedynkach główkowych). Mają chłopaki potencjał, więc szkoda, żeby się zmarnował.
|
artykuł stulecia :haha:
Cytat:
|
26 min 0:3 :) :P
|
Ale jaja, wychodzę z roboty a tak żydy rozjechane jak świeży gnój po polu :D
6 mało! mało! mało! Historyczny mecz i historyczny łomot |
Już widzę
Ile jest teraz dokładnie? Coś relacja mi nie wchodzi:)
8-0 dla Nas:D |
8:0 :-)
O ok. godziny 19:00 juniorzy Wisly przyjada pod halę Wisly aby wspolnie z kibicami fetowac zwyciestwo i mistrzostwo. takze kto niezdecydowany niech sie zdecyduje i wyrusza pod hale w rejony restauracji U Wislakow |
9:0
75 minuta komentator: "takiego meczu jeszcze nie komentowałem" :D :D :D |
ok. godziny 19:00 juniorzy Wisly przyjada pod halę Wisly aby wspolnie z kibicami fetowac zwyciestwo i mistrzostwo.
takze kto niezdecydowany niech sie zdecyduje i wyrusza pod hale w rejony restauracji U Wislakow |
grzesio bernasik też będzie ;-)
|
Po meczu podobno prezentacja nowego hymnu Cracovii.
https://www.youtube.com/watch?v=yl3l5tQxby0&t=14s |
A wiec to jest to słynne walenie "zyda" w tyłek :D
|
Mistrzostwo Polski, finał 10:0, z żydami, na kałuży, zachowanie po meczu... SZACUN, GRATULACJE I WIELKIE DZIĘKI!!!
WISŁA PANY! MISTRZ MISTRZ NASZ TS! |
|
Uuuu, widać w oddali że na trybunach chyba był komplet :rotfl:
|
Cytat:
|
Młody Zając powiedział "POKAŻEMY KTO TU RZĄDZI" i pokazali. BRAWO CHŁOPAKI. Ale nam sprawiliście radość..
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl