Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

Arapaho 24.09.2011 21:41

Masz tu poniżej w linkach założenia do obliczeń jakie przyjął.
Macierewicz ze swoim zespołem rozbił w pył komisję Millera.Szkoda ze jest kampania i PIS tego nie wyciąga - a Tusk ma możliwość wymigania sie od odpowiedzi....i odpowiedzialności.Polecam szczególnie ostatnie zdanie z wywiadu z Binienda "Dlaczego tego rodzaju niezależne głosy, jak Pana, przychodzą z zagranicy, a w Polsce lekceważy się wszystko, co podważa oficjalne ustalenia?
- Wczoraj otrzymałem e-mail z Polski od osoby, która pytała o szczegóły mojej analizy. Na pytanie, dlaczego do tej pory takiej analizy sami nie zrobili, dostałem odpowiedź, że jest rzeczą "nieroztropną" zajmować się obecnie tym tematem w Polsce."


Prezentacja raportu profesorów Biniendy i Nowaczyka
http://rebelya.pl/discussion/35216/p...wideo-5-czeci/

audycja w której się wypowiada Macierewicz i Binienda

http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=27496

i wywiad z prof. Wiesławem Biniendą, dziekanem Wydziału Inżynierii Lądowej The University of Akron w USA, specjalistą w zakresie wytrzymałości materiałów kompozytowych używanych w lotnictwie, członkiem zespołu badającego katastrofę promu kosmicznego Columbia, rozmawia Piotr Falkowski.

http://kruk.nowyekran.pl/post/26480,...-do-inzynierow

martin_6 25.09.2011 00:02

Co do jednego w 100% się z Biniendą zgadzam. To bardzo źle, że nikt inny nie zrobił podobnej symulacji. Wtedy można by siąść, porównać, gdzie są różnice w modelu i wybrać najlepszy. A tak mamy ogromny znak zapytania.

Arapaho 26.09.2011 11:19

^^^ Tak powinno być w normalnym kraju. Na argument że mamy znak zapytania to odpowiem - nieobecni nie mają prawa głosu.Jemu symulacja zajęła ok 3 m-ce.Polski rząd miał kilkanaście miesięcy i nie zrobił nic a Polacy chwycili bajkę o raporcie opartym na.....rozmowach w kokpicie....i jeszcze uwiarygadniają te argumenty "eksperci" Klichy,Hypkie i inne redaktorki z gazety Skrzydlata Polska

Kocur 28.09.2011 11:18

Cytat:

Tylko od 7 do 10 procent rosyjskiego protokołu z sekcji zwłok Zbigniewa Wassermanna zgadza się z wstępnymi wynikami po ekshumacji i sekcji zrobionej przez polskich ekspertów - dowiedzieli się reporterzy śledczy RMF FM Marek Balawajder i Roman Osica.


Te szokujące dane oznaczają, że wiarygodność pozostałych dokumentów sekcyjnych przysłanych z Rosji jest niska.



Ekshumację ciała Zbigniewa Wassermanna przeprowadzono pod koniec sierpnia. Przez kilka dni ciało badali eksperci w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu.


W protokołach, rosyjskim i polskim, zgadzają się jedynie podstawowe informacje, takie jak wzrost czy ogólne zewnętrzne obrażenia. Reszta, jak ustalili reporterzy RMF FM, różni się od tego, co ustalili polscy eksperci.
Chodzi głownie o ilość i miejsca złamań. Potwierdziły się podejrzenia, że niedokładnie lub wręcz wcale nie badano organów wewnętrznych.
- Oficjalnie wyniki analiz polskich ekspertów poznamy nieprędko. Nie ma wyznaczonego terminu końca tych badań. Trzeba czekać na wyniki wszystkich badań, są przewidziane posiedzenia konsultacyjne - powiedział wiceszef katedry medycyny sądowej Akademii Medycznej we Wrocławiu Jerzy Kawecki.
Kolejną przeszkodą jest zwolnienie lekarskie szefowej katedry Barbary Świątek, która miała niedawno wypadek samochodowy. Bez jej podpisu opinia biegłych nie zostanie przesłana do prokuratury.

Jej, jaka niespodzianka, kto by pomyślał że tak wiarygodny naród jak kacapy podejdą tak do tego tematu...:evil:

Gwiaździsty 28.09.2011 11:27

Dla wielu to co zapisane w raporcie Millera jest jedyna objawioną prawdą a to co jemu przeczy jest traktowane jako bajki o smokach, wilkołakach itp. (jak można przeczytać, czytając w temacie politycznym).
Miller jest ministrem rządu PO, a oni nie mogą się mylić czy tymbardziej wprowadzać opinii publicznej w błąd. :)

!!IRIVER!! 28.09.2011 12:21

A teraz poważnie - ktoś się spodziewał, że zgodność będzie większa niż 20%? Na pewno ekshumacja Wassermanna, a zwłaszcza wyniki szczegółowe raportu, będą początkiem lawiny wniosków o ekshumację, które się posypią. Bo przecież, skoro w jednym przypadku się tak wiele nie zgadza, to dlaczego w pozostałych dziewięćdziesięciu kilku ma się zgadzać?

Gwiaździsty 28.09.2011 12:29

No, ale przecież Ewa Kopacz Minister Zdrowia rządu PO osobiście ręczyła za te ekshumacje. A cały teren katastrofy mial być też rzekomo przesiany do 1m w dół.

Arapaho 28.09.2011 13:06

Dla wyznawców donka to i tak nic nie znaczy.Oni sądzą że dopiero jak Putin przemówi że to on zorganizował zamach to będzie jakis dowod (pewnie tez nie do końca bo pewnie Jarek maczałby w tym palce)

St@chu 28.09.2011 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1170610)
Dla wielu to co zapisane w raporcie Millera jest jedyna objawioną prawdą a to co jemu przeczy jest traktowane jako bajki o smokach, wilkołakach itp. (jak można przeczytać, czytając w temacie politycznym).
Miller jest ministrem rządu PO, a oni nie mogą się mylić czy tymbardziej wprowadzać opinii publicznej w błąd. :)

Trochę abstrahując od tezy zawartej w poście chciałem spytać co ma raport o przyczynach katastrofy do prawidłowości przeprowadzenia ekshumacji?

orzeu 28.09.2011 14:19

Zartujesz? :shock:
Naprawde zapytales "co ma sekcja zwlok po wypadku do zbadania bezposredniej przyczyny smierci?" ?

1q2 28.09.2011 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 1170662)
Zartujesz? :shock:
Naprawde zapytales "co ma sekcja zwlok po wypadku do zbadania bezposredniej przyczyny smierci?" ?

No tyle że ta ekshumacja potwierdza bezpośrednią przyczynę śmierci
Nie zmienia to faktu że jest to skandal bo nie zdziwił bym się gdyby teraz rozpoczęła się cała lawina ekshumacji.
Kolejny cyrk tylko dlatego że nie chciało im się tych ciał dokładnie badać i powpisywali byle co, będąc pewnymi że nikt tych trumien nie będzie już otwierał.

Arapaho 28.09.2011 15:43

Tylko dlatego myślisz? To czemu ruscy zakazali otwierania tych trumien, do tego w Polsce co jest jawna kpiną z Państwa Polskiego?
Każdy logicznie myślący wie że jeśli sie nie ma nic do ukrycia to daje się dostęp drugiej stronie do wszelkich materiałów,dowodów i prac. Nie ma wtedy podejrzeń do drugiej strony i są czyści.
Rosjanie to nie sa idioci żeby nie umieli zrobić sekcji.A już szczególnie wojskowi czy spec służby.

sanderuss 28.09.2011 16:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1170686)
No tyle że ta ekshumacja potwierdza bezpośrednią przyczynę śmierci
Nie zmienia to faktu że jest to skandal bo nie zdziwił bym się gdyby teraz rozpoczęła się cała lawina ekshumacji.
Kolejny cyrk tylko dlatego że nie chciało im się tych ciał dokładnie badać i powpisywali byle co, będąc pewnymi że nikt tych trumien nie będzie już otwierał.

No i to jest chyba jakis dowod na brak ingerencji SWR lub GRU w ta sprawe. Bo nie chce mi sie wierzyc zeby rosyjskie sluzby, w przypadku prowokacji, odstawili taka fuszerke. In plus, moze to spowodowac ekschumacje pary prezydenckiej i jej nastepne pochowanie w miejscu odpowiednim.

1q2 28.09.2011 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1170700)
Tylko dlatego myślisz? To czemu ruscy zakazali otwierania tych trumien, do tego w Polsce co jest jawna kpiną z Państwa Polskiego?

Jak ruscy mogli zakazać otwierania trumien w Polsce;)?

Arapaho 28.09.2011 23:29

http://www.fakt.pl/Rosjanie-zakazali...y,94767,1.html

Skipper 28.09.2011 23:49

Ma ktoś jakiegoś linka gdzie jest coś obszerniej napisane o tej teorii zamachu poprzez wybuch głowicy konwencjonalnej rakiety z ładunkiem termobarycznym ?

Manson33 29.09.2011 00:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skipper (Post 1170898)
Ma ktoś jakiegoś linka gdzie jest coś obszerniej napisane o tej teorii zamachu poprzez wybuch głowicy konwencjonalnej rakiety z ładunkiem termobarycznym ?

http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?p=23724

http://www.kuriercodziennychicago.co...a_i_dowody.pdf

http://www.kuriercodziennychicago.co...20wiedzial.pdf

http://www.kuriercodziennychicago.co...co%20dalej.pdf

O bombie izowolumetrycznej jest pod drugim linkiem szerzej.

1q2 29.09.2011 01:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1170895)

nie chce być złośliwy w stosunku do Ciebie więc nie będę tego komentował

budka 03.10.2011 14:34

Apel do prawdziwych polskich kibiców :

http://www.youtube.com/watch?v=ZjVuL...layer_embedded

kubawislak 29.11.2011 20:04

http://niezalezna.pl/19665-znamy-prz...fy-smolenskiej

AYALA 01.12.2011 10:40

ciekawe czemu wrak nie wraca ? Przecież w sierpniu obiecali go oddac.Śledztwo rok temu zakończył MAK więc po co im on ?

rozarian 01.12.2011 11:16

Ayala,zadajesz retoryczne pytanie,ale ja Ci odpowiem. Przezorny zawsze ubezpieczony.

Arapaho 01.12.2011 18:22

Chodzą słuchy że wrak zostanie "utajniony" na kolejne 80 lat i dołączy do dokumentów dot.katastrofy Sikorskiego oczywiście Władysława oraz "wypadków" polskich oficerów z lat 1939 i 1940 w Katyniu i okolicach . W Moskiwe już mają specjalny pokoik ds.polskich przypadkowych katastrof i zgonów. A wzruszenie i obawa o nasze nerwy nie pozwala im przekazać tych dowodów

yarow 03.12.2011 21:36

Trochę odbiegnę od tematu bo nie chcę niepotrzebnie zakładać nowego. Być może link mógłby być odpowiedni do wątku o Marszu Niepodległości i podobnych.

Dla wielu osób coś takiego jak domena internetowa być może ma niewielkie znaczenie. Otóż w czasach Internetu ma olbrzymie znaczenie. Jedno z najbardziej podstawowych.


Od teraz, GWPrawda będzie mogła narzucać Światu swoją wizję Polski:


http://niezalezna.pl/19867-abw-i-domeny-pl

Ponadto, sytuacja obrazuje mechanizmy funkcjonujące w "państwie". Państwie, które nota bene, okupuje mój KRAJ. Unaoczniło to w wielu sytuacjach.

Arapaho 07.12.2011 08:47

Wywiad z wiceszefem Komisji Badania Wypadkow Lotniczych.Rzeźnia.

Są takie publikacje, o których niewielu mówi (a szkoda), a które warto zarchiwizować na wsze czasy. Uważam za taką wywiad, jaki opublikował wczoraj „Nasz Dziennik”. Wywiadowanym jest dr inż. Maciej Lasek, wiceszef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (tej działającej cały czas, dowodzonej przez Edmunda Klicha) oraz członek Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, kierowanej przez Jerzego Millera (o którego za chwilę powinna zacząć się martwić fundacja ITAKA).

Pan doktor pokazał się z rozkosznie beztroskiej strony. Na początku potwierdził swoją pewność co do ustalenia, że Tupolew po zderzeniu z brzozą wykonał półbeczkę. Lasek mówi:

Oczywiście, w przeciwnym razie nie podpisałbym raportu.

A dokładniej?

- A jaki jest moment bezwładności Tu-154M bez 6 m lewego skrzydła liczony względem osi podłużnej?

– Nie wiem.

- Komisja tego nie wyliczyła?

– Nie. Gdybyśmy budowali model symulacyjny, to byśmy wiedzieli. Ale model symulacyjny nie był potrzebny. Chociaż z naukowego punktu widzenia to może być interesujące i pożyteczne, dlatego planujemy na Politechnice Warszawskiej w ramach prac badawczych wykonanie odpowiednich obliczeń, więc proszę się zgłosić za jakiś czas i wtedy będziemy wiedzieli.

W zasadzie już w tym momencie krew się gotuje na widok nonszalancji eksperta/urzędnika ocierającej się o dezynwolturę. Dalej jest jeszcze lepiej. Lasek tłumaczy, że te wyliczenia potrzebne byłyby komisji do ewentualnego zbudowania modelu symulacyjnego samolotu. Dlaczego go nie zbudowano?

Ponieważ wiemy, co się stało.

- odpowiada ekspert. Czytam dalej, bo też chcę się dowiedzieć. Jak na razie oficjalne ustalenia tylko zaciemniły mi obraz zdarzeń z 10 kwietnia, a najwydatniej przyczynił się do tego raport podpisany m.in. przez pana Laska.

- Nie sądzę, że komisja popełniła błąd, nie wykonując tego modelu, czyli tej symulacji numerycznej. Aczkolwiek na pewnym etapie było to rozważane. Doszliśmy jednak wspólnie do wniosku, że po pierwszenie ma na to czasu. Nie wspominam już o kosztach, bo akurat w przypadku badania tej katastrofy koszty nie miały znaczenia. A po drugie, niczego to nie zmieni. Samolot zachował się według rejestratorów parametrów lotu tak, jak powinien się zachować…


- Co to znaczy „powinien”? Pan teraz zastąpił wszystkie te skomplikowane doświadczenia jakąś heurystyką?



Ale jakie to ma znaczenie z punktu widzenia badania wypadków lotniczych? Samolot nie ma części skrzydła, jest na wysokości, na której nie powinien się znaleźć. Przyczyny tego wypadku skończyły się na wysokości 100 metrów.

Stwierdzenia, że nie było czasu na dokładne badanie, że na wysokości 100 metrów skończyły się przyczyny tragedii, że nie było potrzeby wykonywania skomplikowanych obliczeń i sprawdzania danych zaproponowanych przez Rosjan dyskwalifikuje tego człowieka jako badacza katastrof, a zwłaszcza TEJ katastrofy!

Oczywiście takie wypowiedzi nie mogą specjalnie dziwić. Przełożeni Laska są jeszcze lepsi. Wystarczy przypomnieć Jerzego Millera, który niszczenie wraku tłumaczył koniecznością przeprowadzenia badań laboratoryjnych (sic!), a kolejne wiraże przyjaciół z Moskwy w sprawie zapisów na czarnych skrzynkach wyjaśniał polskim dziennikarzom z wrodzoną słodyczą: „zacięła się tylko końcóweczka” – pamiętają Państwo? Nie gorszy był Edmund Klich, do którego złotych myśli już nie chce mi się nawet wracać.

Najgorsze jest to, że gdy tylko którykolwiek z tych fachowców zabierze głos, nie dość, że się kompromituje, to nie pozostawia złudzeń, że całe to ich „badanie” jest jedną wielką farsą.

Podejrzewam, że w międzynarodowym środowisku ekspertów zajmujących się wypadkami lotniczymi nikt już nie traktuje ich poważnie (jeśli kiedykolwiek traktował). Mają za to uznanie w gronie międzynarodowym pewnej wiekowej Tatiany.

Specyficzne uznanie. Jakim darzy się wiernego, potulnego, przestraszonego, gotowego na przerzucanie każdego gnoju parobka, wdzięcznego za to, że mu się rozkazuje.

Kocur 07.12.2011 13:27

Cytat:

Tajemnicza śmierć w Indiach. Dariusz Szpineta, ekspert i prezes spółki lotniczej, został znaleziony martwy w łazience ośrodka wczasowego w Indiach. Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, wskazując, że lot Tu-154M był lotem wojskowym.


Zarząd Ad Astra Executive Charter SA w lakonicznym oświadczeniu poinformował o śmierci założyciela i prezesa firmy, nie podając jednak okoliczności jego śmierci. Jak się dowiedziała „Gazeta Polska Codziennie”, Dariusza Szpinetę znaleziono powieszonego w łazience. Osierocił dwoje dzieci. Znajomi z 13-osobowej grupy, która pojechała do Indii, mówią, że przed śmiercią był w dobrym nastroju.
Dariusz Szpineta był zawodowym pilotem i instruktorem pilotażu oraz wielkim miłośnikiem lotnictwa. W mediach parokrotnie wypowiadał się na temat katastrofy rządowego samolotu w Smoleńsku. Wskazywał jednoznacznie, że lot Tu-154M był lotem wojskowym.


W tekście pt. "Operacja 'Kłamstwo smoleńskie'”, który pojawił się na portalu Niezalezna.pl w styczniu tego roku, pojawia się jego analiza dokumentów lotu rządowego tupolewa. "Plan lotu jest to depesza, którą musi nadać każdy statek powietrzny, żeby mógł wykonać lot w przestrzeni kontrolowanej. (…) Według przepisów wykonywania lotu, według instrumentów był to lot wojskowy” – podkreślał Szpineta. Dodał, że to właśnie litera "M” (od ang. military) znajdująca się na końcu numeru lotu oznacza jego wojskowy charakter.


W lipcu 2011 r. wyszło na jaw, że MSZ wiedziało, iż 8 kwietnia 2010 r. lotnisko Siewiernyj nie miało jeszcze numeru zgody na przelot i lądowanie. Szpineta wskazywał w rozmowie z "Rzeczpospolitą”, że brak takiego numeru to poważne przeoczenie. – Na pewno spowodowałby niewpuszczenie prezydenckiego samolotu na lotnisko – mówił, zaznaczając, że zdarzało się, iż lotniska, np. w Berlinie, nie wpuszczały lub kazały płacić kary za brak numerów takich pozwoleń. W 2009 r. Dariusz Szpineta zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu korupcji w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Dwa lata później zarzuty objęły… samego Szpinetę. – Od dłuższego czasu rozpowszechnia się kłamstwa na mój temat. Ich nasilenie zbiegło się z informacją, że moja spółka wejdzie na giełdę – mówił wtedy Szpineta.


14 października 2011 r. na rynku NewConnect odbyło się pierwsze notowanie spółki Ad Astra Executive Charter. Jako certyfikowany przewoźnik lotniczy dysponujący flotą 18 samolotów AAEC postanowił zaoferować biznesowe loty dla VIP-ów i instytucji publicznych na zasadzie luksusowej taksówki. 7 listopada 2011 r. podpisana została umowa z dużą międzynarodową firmą z sektora paliwowo-energetycznego. Planowane przychody z jej realizacji w perspektywie najbliższych 5 lat to ponad 11 mln zł.
na pewno popełnił samobójstwo - zaraz znajdą list pożegnalny ... napisany cyrylicą ..:evil:

Arapaho 07.12.2011 16:45

Jest tak dobrze w tej Polsce a w ciągu ostatnich lat tylu samobójców- porywacze Olewnika, Lepper,Szpineta,Grzegorz Michniewicz-dyrektor generalny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów-odbierający Tupolewa z zakładów w Samarze, wcześniej szyfrant Zielonka czy Baranina i jego cyngiel Maziuk
Do tego w niewyjaśnionych okolicznościach giną : profesor Marek Dulinicz- wybitny polski archeolog- ginie w wypadku samochodowym w dniu 6 czerwca. Szef ekipy archeologów, która miała w czerwcu wyjechać do Smoleńska,nastepny to minister w rządzie PiS Eugeniusz Wróbel. . Zaginął 15 października. Poćwiartowane zwłoki wyłowiono z Zalewu Rybnickiego. Wybitny ekspert od spraw lotniczych. Jeden z nielicznych o takiej wiedzy w Polsce. Wybitny specjalista od komputerowych systemów sterowania lotem samolotów. Specjalista od precyzyjnej nawigacji satelitarnej dla lotnictwa. Ekspert przepisów lotniczych krajowych i unijnych
Kolejny biskup Mieczysław Cieślar. Ginie18 kwietnia w wypadku samochodowym. Miał być następcą ks. Adama Pilcha, pełniącego obowiązki Naczelnego Kapelana Ewangelickiego Wojska Polskiego, który poniósł śmierć w Smoleńsku. Biskup Mieczysław Cieślar był specjalistą od tematyki inwigilacji środowisk protestanckich przez SB. Wedle pewnych źródeł, po katastrofie odebrał telefon od ks. Pilcha.

Ciekawy kraj ta Polska.

jendrus 07.12.2011 16:51

ciekawy post^^

Drozd 07.12.2011 17:36

Sprawa Smoleńska jest niezawodnym papierkiem lakmusowym. Pokazuje kto jest przy władzy i komu to nie przeszkadza.

BBudowniczy 11.12.2011 18:06

Z ostatniego "Uwarzam Rze" :
"Według oficjalnej wersji 855 metrów przed progiem pasa samolot lewym skrzydłem zahaczył o brzozę na wysokości 6,2 m nad ziemią. W wyniku zderzenia stracił część skrzydła, która spadła 111 m dalej, zaczął przechylać się na lewą stronę, obrócił się i spadł, rozbijając się na tysiące kawałków. Wyniki badań przedstawione przez prof. Biniendę dowodzą, że taki przebieg wydarzeń nie był możliwy.Na podstawie żmudnych badań prowadzonych za pomocą programów komputerowych wykorzystywanych w takich przypadkach przez NASA podważa on przede wszystkim mozliwość oderwania się kawalka skrzydła w wyniku kontaktu z drzewem o średnicy ok. 45 cm. Jego wyliczenia pokazują, że w tej sytuacji brzoza zostałaby lekko przecięta, a skrzydło lekko uszkodzone na krawędzi, bez powaznego naruszenia całej konstrukcji. Dowodzi również że skrzydło - zakładając jego oderwanie się - spadłoby kilkanaście (a nie 111 m) za drzewem. W dodatku nie byłoby szans na jego przemieszczenie się na prawą stronę od osi samolotu."
prof. Wiesław Binienda, dziekan Wydziału Inżynierii Uniwersytetu Akron w Ohio, współpracujący z NASA (m.in. przy badaniu katastrofy promu „Columbia”) specjalista w zakresie wytrzymałości materiałów kompozytowych używanych w lotnictwie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl