Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

moce 17.02.2012 11:05

gralismy do konca i dzieki temu mamy remis styl gry zmienil sie zajebiscie na + rozpierdala mnie wystawianie Maleckiego ktory sabotuje gre kosztem Ilieva z tego co wczoraj widzialem to Kirm przez 10 minut dal wiecej od Maleckiego ktory gral godzine w rewanzu bedziemy grac z kontry wiec daje chuja na mizerie ze miniumum 1 brame strzelimy belgowie sa w naszym zasiegu i nie ma co .......ic ze graja u siebie

thechris 17.02.2012 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1218804)
Widzę, że wulgaryzmy dodają ci animuszu... Co do postępów, to gramy to samo, ale niczego innego się nie spodziewałem, więc trudno mówić o rozczarowaniu całokształtem naszej postawy. Belgowie... cóż... byli po prostu słabsi niż Holendrzy, Anglicy czy Cypryjczycy... nie oceniajmy wobec tego Wisły na ich tle.

Jedyne czego żałuję po wczorajszym meczu i czym jestem rozczarowany, to wynik. Standard był cienki jak sto skur... i szkoda że przez głupotę, bezmyślność, brak odpowiedzialności, zamiast cieszyć się pewnym zwycięstwem, przeżyjemy nerwówkę w Belgii i być może przegramy batalię o awans do następnej rundy z takimi dziadami.

W zasadzie zgadzam się w 100%. Strasznie dziwne, że Wisła na tym etapie spotkała rywala słabszego od większości drużyn z którymi miała okazje się mierzyć w pucharach: Apoelu, Fulham, Twente czy Odense a nawet Litex pokazał lepszą piłkę. To samo spotkało Legie... bo chyba trafiła na najsłabiej grający zespół na swojej drodze w tegorocznej edycji LE. Nawet Hapoel czy Turcy pokazali się z lepszej strony. Wracając do nas to jeden moment dekoncentracji i musimy gonić zamiast jechać z zaliczką. Boje się, że jeśli przydarzy się drugi słabszy moment to już może być pozamiatane. Na tym etapie wyczerpaliśmy limit idiotycznych błędów. A w ewentualnej następnej rundzie czeka na nas kolejny mega przeciętny rywal bo ani Hannover ani Club Brugge nie gra nic wielkiego. Tym bardziej szkoda byłoby odpaść z tak przeciętną drużyną jak Standard. Piłka jest w grze, tym bardziej, że dwóch zawodników wypadło im za kartki, pewnie nie wszyscy wrócą po kontuzjach. Bramka Genkowa mam nadzieje, że podniesie morale na tyle, że zmieciemy Zagłębie i w bojowych nastrojach pojedziemy do Liege!

Małecki to byłby bardziej wiarygodny gdyby wyszedł na boisko w koszulce Standardu. On też miał swój udział w korzystnym wyniku jaki w sumie Belgowie wywieźli z Krakowa.

Krotochwila 17.02.2012 11:26

Poprawa gry widoczna jest gołym okiem. Kto jej nie dostrzega cierpi na poważną wadę wzroku lub jest neurotykiem-fatalistą. Życzę tego pierwszego, rozwiązanie problemu jest mniej czasochłonne.

Wreszcie nasi grajkowie wiedzą co zrobić z piłką, nie boją się gry na jeden kontakt, dynamicznie i sensownie (!) zmieniają pozycję, bardzo konsekwentnie realizują założenia. I przede wszystkim mają plan! Realizują jakieś schematy. Raz lepiej raz gorzej, ale wiedzą co robią. I nawet strata bramki i 1 zawodnika w meczu z v-mistrzem Belgii nie zmienia obrazu gry.

Po wtóre, udało się chyba Moskalowi wszczepić naszym gwiazdkom odrobinę jego charakteru. Nie ma straconych piłek, nie ma odpuszczania, nie ma lęku przed walką bark w bark, nie ma załamania, kiedy wydarza się coś planem nieprzewidzianego.
Nie byłem zwolennikiem Moskala, ale to może to być początek zmiany mojej opinii. Obiecałem odszczekać swoje słowa, mam nadzieję to zrobić za kilka/kilkanaście tygodni.


A internetowym malkontentom przypominam, ze graliśmy pierwszy mecz w sezonie. Czego Wy chcecie do cholery? Tak Wam te wszystkie piłkarskie managery łby sprały, że chcielibyście grając w 10 pojechać przybyszów jednak z ciągle lepszego piłkarskiego świata 4-0?

I jeszcze śniegowe kulki. Fajne i jajcarne przez 2 minuty. Potem, w obliczu poważnych konsekwencji dla klubu jest działaniem na jego szkodę. I to czyni tych ludzi zwykłymi kretynami i pedałami (mantalnymi). I uważam, że jeśli są tylko techniczne możliwości, powinni ponieść konsekwencje. Jak mawiał klasyk, jak ktoś zrobił kupę, powinien ją posprzątać.

Małecki? Piłkarsko słaby, gdyby się ostentacyjnie nie tatuował wiślackimi symbolami i nazywał Kirm, wszyscy od dawna jechaliby po nim jak po burej suce. Ale cóż. Każdy ma takiego idola na jakiego zasługuje. Wczoraj mentalnie nie pasował w całej tej układance tylko jeden element - Małecki.
Zarząd bał się sprowadzać (i słusznie) Brożka w trosce o atmosferę w szatni, jeśli będzie konsekwentny niedługo pożegnamy naszego bogobojnego gwiazdora.

Sancezz 17.02.2012 11:57

co jak co, ale Nunez na lewej obronie jest rewelka! to samo formacja Melikson, Garguła, Iliev. Małecki to się chyba nigdy nie nauczy grać zespołowo, taka mentalność... powinien być zmiennikiem... Kirma

Bronex 17.02.2012 12:01

Oczywiście media odnotowały denną postawę Małeckiego. "Kopnął barierkę i nie podał ręki Moskalowi"!!! Ha ha ha. Całą degrengoladę Małeckiego można dostrzec jak się obejrzy ten mecz bez emocji na spokojnie. Egoizm, w cholerę niecelnych strzałów i podań (podania w aut mając partnera z zespołu pod nosem, anemiczne strzały na bramkę z bardzo dużej odległości). Na koniec jeszcze wielkie pretensje bo został zmieniony przez Moskala na Ilieva. Ciekawe jak bardzo musi się jeszcze skompromitować Małecki ,żeby ktoś w klubie uciął mu ogon przy samej dupie.Oczywiście za chwilę w jakimś wywiadzie Patryk będzie ściemniał ,że on bardzo ,że dla kibiców , że dla Wisły to on no on by rękę sobie dał uciąć. A naiwniacy się na takie dyrdymały marnego piłkarzyka nabierają. Przecież te jego afiszowanie się z "miłością do Wisły" ,tatuaż Reymana w konfrontacji z postawą na boisku wyglądają groteskowo.

JrQ- 17.02.2012 12:01

Szczerze powiedziawszy, to nie spodziewałem się tak dobrego meczu w naszym wykonaniu, a już po czerwonej kartce tym bardziej, a tymczasem nasi zawodnicy zagrali bardzo dobre zawody! Jednak schowałbym te szampany na miejscu niektórych, bo wystarczy popatrzeć trochę na statystyki by zobaczyć, że Standard mniej więcej 70% punktów zdobywa u siebie.

Co do ocen piłkarzy, Melikson kapitalnie jak zwykle, Genkow swoje zrobił, z nim atak pozycyjny ma sens, nie rozumiem zachwytów nad Gargułą, ale w sumie nie zagrał źle, Iliev jak zwykle geniusz, Pareiko, Chavez, Diaz pewnie.

Na minus tylko Małecki, bo praktycznie zepsuł to co miał zepsuć.

Rzucanie śnieżkami w piłkarzy i buczenie na czarnoskórych to jak dla mnie buractwo i wieśniactwo.

jism 17.02.2012 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislakrakow124 (Post 1218808)
Ci co nie widza poprawy gry Wisly to chyba meczu nie ogladali. Moskal ma pomysl na gre ktorego z czasem brakowalo Masskantowi. Mysle ze wszystko z meczu na mecz bedzie wygladalo coraz to lepiej i jeszcze nie raz bedziemy chwalic Kazia za dobre ustawienie druzyny.


Właśnie.
Pamięć kibica jest krótka i zawodna. Ja nie pamiętam takiego meczu Wisły w pucharach za czasów Maaskanta. Kilka świetnych wyjść na jeden kontakt, agresywny pressing w środku pola, dobra gra skrzydłami - naprawdę sporo pozytywów. Cholernie szkoda tej czerwonej kartki bo to był mecz do wygrania (błąd Nuneza bardziej niż Czekaja). Generalnie jestem pozytywnie zaskoczony. Plusy zdecydowanie przysłaniają minusy.
A Małecki? Cóż, Wisła naprawdę skorzystałaby i to pod każdym względem ze sprzedaży go za godziwe pieniądze. Najsłabszy zawodnik na boisku, a do tego niestety ten nieszczęsny charakterek. Strzały z 30 metrów bez przygotowania, nieudane dryblingi, holowanie piłki... Z Patrykiem już się chyba nie uda, bo on sam nie rozumie na czym polega problem...
aha - sędzia liniowy to jakiś dramat był, debiutant czy co?

Fiti 17.02.2012 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1218906)
Szczerze powiedziawszy, to nie spodziewałem się tak dobrego meczu w naszym wykonaniu, a już po czerwonej kartce tym bardziej, a tymczasem nasi zawodnicy zagrali bardzo dobre zawody! Jednak schowałbym te szampany na miejscu niektórych, bo wystarczy popatrzeć trochę na statystyki by zobaczyć, że Standard mniej więcej 70% punktów zdobywa u siebie.

Co do ocen piłkarzy, Melikson kapitalnie jak zwykle, Genkow swoje zrobił, z nim atak pozycyjny ma sens, nie rozumiem zachwytów nad Gargułą, ale w sumie nie zagrał źle, Iliev jak zwykle geniusz, Pareiko, Chavez, Diaz pewnie.

Na minus tylko Małecki, bo praktycznie zepsuł to co miał zepsuć.

Rzucanie śnieżkami w piłkarzy i buczenie na czarnoskórych to jak dla mnie buractwo i wieśniactwo.

Kto buczał na czarnoskórych ?

Acapelo 17.02.2012 12:16

W rewanżu Pareiko Jovanovic Chavez Diaz Nunez Wilk Melikson Garguła Iliev Kirm/Malecki Genkov :D

Powiniśmy zaryzykować takie ofensywne ustawienie- nastawić się na bramkowy remis!
Standard jest dość słaby, ale jednak są w rytmie meczowym, mają bardzo silny fizycznie zespół i 2 bardzo szybkich napastników.

Ten Kanu grał świetnie, a defensywny pomocnik który im wypadł też silny fizycznie koleś, który napieprzał się Maorowi strasznie, pewnie zagra ten Bjarnson, a jest słaby.
Bardzo dobrych napastników ma Standard, przydałby nam się taki Cyriac... ciekawe czy zagra ten prawy pomocnik w rewanżu oby nie.

Generalnie szanse nadal około 40%- walczyć, bo dla nas to niepowtarzalna szansa, ale teraz równie ważny mecz ligowy!!! a może nawet ważniejszy.

lazy 17.02.2012 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jism (Post 1218908)
Właśnie.
Pamięć kibica jest krótka i zawodna. Ja nie pamiętam takiego meczu Wisły w pucharach za czasów Maaskanta. (...)

Jak już mówimy o pamięci...
... Litex

jism 17.02.2012 12:26

Jeszcze jedno - nawet Kirm dał wczoraj solidną zmianę. A nie wierzyłem, że to jest jeszcze możliwe.

MCX 17.02.2012 12:29

Po czerwonej kartce i golu z karnego wynik 1:1 na koniec wziąłbym w ciemno, jednak po ostatnim gwizdku mam niedosyt. Wisła nawet grając w 10 potrafiła stwarzać sytuacje i to jest świetny prognostyk zarówno przed rewanżem, jak i ligą. Najbardziej rozczarował mnie wczoraj Małecki, to co ten chłopak grał nie mieści się w głowie, kompletnie nie wszedł w mecz, o współpracy z drużyną w jego wypadku nie było mowy, przykro to pisać ale grał na poziomie okręgówki. W Lubinie muszą zagrać Iliev i Kirm i w zależności od tego jak się zaprezentują Moskal powinien wybrać lepszego z nich na rewanż z Liege.

Osobna sprawa to poziom sędziowania wczorajszego meczu. Po pierwsze w....iłem się nieziemsko na czerwoną kartkę za tak delikatny faul. Ten sędzia w ogóle podejmował kuriozalne decyzje, w ostatniej minucie pierwszej połowy bodajże Kanu wyciął równo z trawą na jego oczach Meliksona a ten idiota na to patrzy i ani myśli zagwizdać. W takich momentach myślę sobie, że nie ma możliwości by ten mecz był sędziowany uczciwie. Od razu przypomniał mi się ostatni mecz zeszłego roku z Polonią Warszawa, kiedy nasi piłkarze byli co chwilę chamsko faulowani, a kartki na dobrą sprawę dostawaliśmy tylko my. Mam nadzieję, że na mecz rewanżowy UEFA wyznaczy kogoś kompetentnego, bo drużyna może gracz najlepszy mecz sezonu, a jeden pacan z gwizdkiem może i tak wszystko zniweczyć.

Cieszy też fakt, że drużyna potrafi rozegrać akcje z klepki, w końcu trochę starej, dobrej krakowskiej piłki, choć widać, że jeszcze nie wszystko funkcjonuje na 100% to jest widoczna poprawa w porównaniu do Wisły Maaskanta. Moskal udowodnił, że ta drużyna nie musi grać topornie i męczyć tą padliną zarówno siebie jak i kibiców. W końcu trochę miłej dla oka piłki, mam nadzieję, że w lidze będziemy potrafili innym narzucać swój styl gry i mecze, gdzie walimy głową w mur (jak z Podbeskidziem czy Górnikiem) już się nie przydarzą.

Bronex 17.02.2012 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCX (Post 1218929)
Po czerwonej kartce i golu z karnego wynik 1:1 na koniec wziąłbym w ciemno, jednak po ostatnim gwizdku mam niedosyt. Wisła nawet grając w 10 potrafiła stwarzać sytuacje i to jest świetny prognostyk zarówno przed rewanżem, jak i ligą. Najbardziej rozczarował mnie wczoraj Małecki, to co ten chłopak grał nie mieści się w głowie, kompletnie nie wszedł w mecz, o współpracy z drużyną w jego wypadku nie było mowy, przykro to pisać ale grał na poziomie okręgówki. W Lubinie muszą zagrać Iliev i Kirm i w zależności od tego jak się zaprezentują Moskal powinien wybrać lepszego z nich na rewanż z Liege.

Osobna sprawa to poziom sędziowania wczorajszego meczu. Po pierwsze w....iłem się nieziemsko na czerwoną kartkę za tak delikatny faul. Ten sędzia w ogóle podejmował kuriozalne decyzje, w ostatniej minucie pierwszej połowy bodajże Kanu wyciął równo z trawą na jego oczach Meliksona a ten idiota na to patrzy i ani myśli zagwizdać. W takich momentach myślę sobie, że nie ma możliwości by ten mecz był sędziowany uczciwie. Od razu przypomniał mi się ostatni mecz zeszłego roku z Polonią Warszawa, kiedy nasi piłkarze byli co chwilę chamsko faulowani, a kartki na dobrą sprawę dostawaliśmy tylko my. Mam nadzieję, że na mecz rewanżowy UEFA wyznaczy kogoś kompetentnego, bo drużyna może gracz najlepszy mecz sezonu, a jeden pacan z gwizdkiem może i tak wszystko zniweczyć.

Cieszy też fakt, że drużyna potrafi rozegrać akcje z klepki, w końcu trochę starej, dobrej krakowskiej piłki, choć widać, że jeszcze nie wszystko funkcjonuje na 100% to jest widoczna poprawa w porównaniu do Wisły Maaskanta. Moskal udowodnił, że ta drużyna nie musi grać topornie i męczyć tą padliną zarówno siebie jak i kibiców. W końcu trochę miłej dla oka piłki, mam nadzieję, że w lidze będziemy potrafili innym narzucać swój styl gry i mecze, gdzie walimy głową w mur (jak z Podbeskidziem czy Górnikiem) już się nie przydarzą.

Co do sędziów. Główny chyba się w k u r w i ł o te śnieżki i to już go psychologicznie ustawiło przeciw Wiśle do końca meczu. Liniowi totalna porażka. Ewidentne faule piłkarzy z drużyny belgijskiej były zbywane totalną ignorancją. Kto sędziuje za tydzień z jakiego kraju? Ciekawe?

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1754,ti...wiadomosc.html

TOMEK 11 17.02.2012 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1218906)
Rzucanie śnieżkami w piłkarzy i buczenie na czarnoskórych to jak dla mnie buractwo i wieśniactwo.

buractwo nie buractwo ale szczena ich PO po prostu jak u małpy
:D

jism 17.02.2012 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1218924)
Jak już mówimy o pamięci...
... Litex

Litex? Naprawdę? Lepszy mecz? A pamiętasz piłkarza nazwiskiem Tom, który sam powinien był strzelić/lub wypracował ze 3-4 bramki? Jedyne, co w tamtym meczu rzeczywiście było godne pochwały, to egzekucja. W obronie była panika, a takiego rozegrania jak wczoraj sobie nie przypominam. I to w dodatku w osłabieniu. Nie dodam, że Litex i Standard to dwa inne światy. Porównanie dobrego meczu z Litexem i dobrego meczu ze Standardem to jak zestawianie detektywa rutkowskiego z serialowym Mentalistą. Pozdr.

tomasz_19 17.02.2012 12:50

w meczu rewanżowym na pewno nie zagrają Kanu (ŚO) i defensywny pomocnik Vainqueur... nie trzeba chyba wspominać jak ważni to zawodnicy w kontekście rewanżu. U nas na szczęście większość piłkarzy (oprócz Czekaja) będzie do dyspozycji trenera Moskala... zobaczymy czy Wisła zagra z takim samym animuszem jak wczoraj, jeśli tak to można spokojnie powalczyć o awans. Świetnie się oglądało wczorajszy mecz, zwłaszcza jak zaczęliśmy grać w 10 i wszedł na boisko Iliev, to ożywiło poczynania w ofensywie i zbliżyło nas do odniesienia zwycięstwa, niestety nie udało się wygrać, no ale trzeba przyznać że w takich okolicznościach w jakich się znaleźliśmy remis to i tak dobry wynik, cieszy postawa zespołu, a zwłaszcza ta nieustępliwość dzięki której doprowadziliśmy do remisu. Ogólnie jestem optymistą przed rewanżem.

TymonPRO 17.02.2012 12:50

Uff ochłonąłem po wczorajszej parodi pana Borbalana z Hiszpanii,prawie 40 fauli w meczu,ten koleś nie potrafi sędziować,około 6 lub więcej fauli na samym Meliksonie i brak zółtych kartek.Odgwizdywał gdy nie było potrzeby a gdy ostry faul to zapomniał o kartkach.
Co do karnego był oczywisty więc tutaj nie mam zastrzeżeń,czerwień według przepisów też zasłużona bo wychodził sam na sam.Ogółem nigdy więcej niech meczów Wisły nie sędziuje !!!

Co do meczu:
Jestem dumny z gry Wisły mimo gry w 10 byliśmy widocznie lepsi,niestety wynik jest zły i o awans będzie niesamowicie trudno bo w Belgii to już na pewno będzie inny Standard,ale trzeba wierzyć :)

Chciałbym żeby Wisła zawsze tak grała,chłopaki dali z siebie 100% zaangażowania,jestem przekonany tak jak i byłem przed meczem że w 11 byśmy to wygrali i to nie jedną bramką.
Widać było że Belgowie mają bardzo dobrych technicznie graczy,obawiam się że prawdziwego Standardu jeszcze nie zobaczyliśmy

Jak zwykle najlepszym zawodnikiem Melikson ale zasługi dla całej drużyny za walkę

Największe rozczarowanie: Patryk Małecki-katastrofalna gra,same straty,najgorszy gracz na boisku
I chłopak jeszcze ma pretensje do trenera :P W innym klubie ściągnęli by go już w 1 połowie
Oby się w porę ogarnął bo szkoda go

Aha zapomniałbym-bardzo mało strzałów na bramkę tylko 2 !!!
I to nie pierwszy taki mecz

PiotrusPan 17.02.2012 12:52

Szczerze gdy Małecki jest na boisku Wisła traci 30%swojej ofensywnej gry ale nie dalej skandujmy jego nazwisko na meczach moze nastepnym razem wielki patryk wykaze odrobine swojej wspaniałomyśności i schodząc z boiski poda ręke trenerowi Moskalowi??dla mnie Malecki nie ma za grosz inteligencji boiskowej Wisła powinna go jak najszybciej sprzedac póki jeszcze moze...

Krotochwila 17.02.2012 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jism (Post 1218934)
Litex? Naprawdę? Lepszy mecz? A pamiętasz piłkarza nazwiskiem Tom, który sam powinien był strzelić/lub wypracował ze 3-4 bramki? Jedyne, co w tamtym meczu rzeczywiście było godne pochwały, to egzekucja. W obronie była panika, a takiego rozegrania jak wczoraj sobie nie przypominam. I to w dodatku w osłabieniu. Nie dodam, że Litex i Standard to dwa inne światy. Porównanie dobrego meczu z Litexem i dobrego meczu ze Standardem to jak zestawianie detektywa rutkowskiego z serialowym Mentalistą. Pozdr.

Ładne porównanie.
Za Maaskanta graliśmy kompletnie inaczej. W zasadzie już na starci oddawaliśmy rywalom inicjatywę i pozbywaliśmy roszczeń do prowadzenia gry. Dwóch defensywnych pomocników z których żaden nie był w stanie znacząco wspomagać gry ofensywnej robiło swoje. Przy takiej filozofii gry trzeba mieć szybkich i skutecznych bocznych obrońców i srodkowych, ktorzy potrafia wyprowadzac pilke. A Maaskant ich nie mial.Na Skonto i Litex wystarczylo, bo to byly slabe ekipy, APOEL grajacy na 100% nas kompetnie zmłócił.
Sensownych obrońców nie ma tez Moskal, ale Moskal to skumal i swiadomie przeniosl ciezar gry wyzej, wykorzystujac atuty ofensywne. I dobrze.

A problem ze Standardem jest taki, ze kompletnie nie wiadomo do czego sa zdolni przy pelnym zaangazowaniu i wsparciu swoich kibicow. Moga byc kompletnie inna druzyna. Wtedy zobaczymy z czego tak naprawde ulepieni są Wiślacy.

Bramka Genkova moze byc bramka na wage awansu. Nie dlatego, ze pozwala inaczej grac w Belgii, bo tak naprawde wiele nie zmienia. I tak musimy tam wyjsc z przekonaniem, ze musimy strzelic bramke.
Ale jest mega wazna mentalnie. W koncu udalo im sie strzelic gola w koncowce, grajac w 10 przez godzine. To zdarza sie rzadko, a juz w ogole nie zdarza sie polskim druzynom. Dostaną kopa.

Kurz 17.02.2012 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jism (Post 1218934)
Litex? Naprawdę? Lepszy mecz? A pamiętasz piłkarza nazwiskiem Tom, który sam powinien był strzelić/lub wypracował ze 3-4 bramki? Jedyne, co w tamtym meczu rzeczywiście było godne pochwały, to egzekucja. W obronie była panika, a takiego rozegrania jak wczoraj sobie nie przypominam. I to w dodatku w osłabieniu. Nie dodam, że Litex i Standard to dwa inne światy. Porównanie dobrego meczu z Litexem i dobrego meczu ze Standardem to jak zestawianie detektywa rutkowskiego z serialowym Mentalistą. Pozdr.

Śmiałe wnioski, ale na razie głównymi atutami Standardu jest to, że nazywa się Standard i pochodzi z Belgii. Poza tym, przynajmniej we wczorajszym meczu, to przeciętna drużyna, która gdybyśmy sami się nie skaleczyli, nie zrobiłaby nam krzywdy. Co oczywiście, niczego nie umniejsza, bo zagraliśmy bardzo ambitnie.

Na koniec, radzę z wszystkimi wnioskami poczekać na 3-4 mecze ligowe, które na miarodajnym materiale porównawczym pokażą, gdzie jesteśmy i w jakim kierunku zmierzamy.

Oldpara 17.02.2012 13:10

Fajny mecz, fajnie było na stadionie.
Śnieżki do dupy
Zrywanie transparentu do dupy.
Murawa pierwsza klasa, jak sobie przypomnę Lazio... niech mi ktoś powie, ze Polska nie idzie do przodu..


Małecki bez formy - zresztą wydaje mi sie, żę on sie bardziej sprawdza w taktyce Maskaanta opartej na indywidualnych przebojach i zrywach gdzie może błysnąć, a jak trzeba pograć z klepy to się gubi i zaczynają się bezsensowne dryblingi albo strzelanie z 40m.

Porównując Wisłę i Standard - nic nie jest przesądzone i szanse na awans dalej mamy.

OpEnTaNy 17.02.2012 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1218970)

Na koniec, radzę z wszystkimi wnioskami poczekać na 3-4 mecze ligowe, które na miarodajnym materiale porównawczym pokażą, gdzie jesteśmy i w jakim kierunku zmierzamy.

Świete slowa niekttorzy juz Malego sprzedali a Wisle widza w finale po tym meczu ludzie zejdzcie na ziemie!

jism 17.02.2012 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1218970)
Śmiałe wnioski, ale na razie głównymi atutami Standardu jest to, że nazywa się Standard i pochodzi z Belgii. Poza tym, przynajmniej we wczorajszym meczu, to przeciętna drużyna, która gdybyśmy sami się nie skaleczyli, nie zrobiłaby nam krzywdy. Co oczywiście, niczego nie umniejsza, bo zagraliśmy bardzo ambitnie.

Na koniec, radzę z wszystkimi wnioskami poczekać na 3-4 mecze ligowe, które na miarodajnym materiale porównawczym pokażą, gdzie jesteśmy i w jakim kierunku zmierzamy.

Nie powiedziałem, że Moskal zbawił Wisłę w 3 miesiące. Napisałem, że widzę, a właściwie trudno nie zauważyć, znaczącą poprawę jakości w grze ofensywnej.
Po drugie, idąc Twoim tokiem rozumowania, można by powiedzieć, że Twente to też kiepska drużyna, bo w Krakowie przegrała z Wisłą, grając co najwyżej przeciętnie. A może wczoraj to Wisła była na tyle solidnym zespołem, że Standard nie był w stanie zrobić jej krzywdy?
Jedno czego mozemy być pewni, to że rewanżu będzie zupełnie inny mecz i zupełnie inny rywal, są tacy, którzy twierdzą, że Standard w Krakowie i u siebie będzie jak Apoel z Krakowa i Apoel z Cypru. Wczoraj Moskal mądrze ustawił drużynę i rozsądnie korygował. Więc jest nadzieja, że nie powtórzy błędu Maaskanta z Nikozji.

madenn 17.02.2012 13:33

Brawo dla wszystkich pedałow rzucających śnieżkami. Pózniej mowicie ze Tusk i policja sie czepia.

Krotochwila 17.02.2012 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez madenn (Post 1218992)
Brawo dla wszystkich pedałow rzucających śnieżkami. Pózniej mowicie ze Tusk i policja sie trzepia.

Co robi Tusk i policja?:)

hipokrates 17.02.2012 13:44

Mam takie pytanie: skad u was taki optymizm przed rewanzem? Nasi zawodnicy rzeczywiscie zagrali dobrze, bylo widac zaangazowanie itd., ale ten wynik jest naprawde korzystny dla przeciwnika. Z apoelem wygralismy pierwszy mecz i tez mialo sie udac.. a potem sprowadzili nas na ziemie. Teraz wynik gorszy w pierwszym meczu, a optymizm ogromny mimo wszystko.. Mysle ze realnie patrzac rewanz bedzie baaaardzo ciezki.. Oni beda pewni swego przyloza sie naprawde do spotkania i nasi zawodnicy beda musieli wzniesc sie na wyzyny zeby przejsc dalej..

Zaznaczam ze zagralismy dobry mecz! I zycze Wiselce jak nalepiej oby sie udalo!! Ostrzegam jednak przed zbytnia euforia!

Karherop 17.02.2012 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OpEnTaNy (Post 1218980)
Świete slowa niekttorzy juz Malego sprzedali a Wisle widza w finale po tym meczu ludzie zejdzcie na ziemie!

wskaż jedna osobę która widzi Wisłe w finale ? jakis 7 latek ?

Fankluby Małeckiego nie idzcie tą drogą .Niestety , ale Małecki na boisku zatrzymuje jakiekolwiek chęci Wisły do gry kombinacyjnej . I to nie jest pierwszy taki mecz w jego wykonaniu . Ile on strat zanotował w tym meczu ?

Niestety , ale od połowy 2011 roku gra juz tylko gorzej . Pewnie że zdarzają mu się indywidualne zrywy , ale nie można na tym bazować w grze zespołowej jaką jest piłka nożna . Nie wspomnę juz o strzałach bez przygotowania z 35 metrow .

Postawę poza boiskiem nie skomentuję , w każdym normalnym klubie juz dawno zostałby odesłany na wypożyczenie lub po prostu sprzedany . Z Uche Wisła się tak nie patyczkowała , ale że Reyman na ramieniu i skwk za plecami... A swoją drogą nawet nie można porównywac klasy piłkarskiej obu zawodników .

Chrisman 17.02.2012 13:50

Melikson mimo, że ruchliwy i z kilkoma super podaniami miał bardzo dużo strat, co chyba jest największym zaskoczeniem na minus

Shifty Powers 17.02.2012 13:55

Wynik niestety nie przedstawia obrazu gry... Dawno nie oglądałem tak Walczącej Wisły, wysoki pressing starali się szybko wymieniać podania, widoczny jest efekt pracy Moskala. Szkoda że idioci potrafią zepsuć cały doping , bo fajnie się patrzy z trybun jak młyn się bawi, ale śnieżki rzucane niszczą cały wspaniały doping, szkoda że nikt tego tam nie wyjaśnił
PS co do Małeckiego, myślę że jak Mały jest kumaty i ma Wisłę w sercu a Kazik z nim pogada jak chłop z chłopem to jednak trochę zmądrzeje

Japycz 17.02.2012 13:56

Mam pytanie. Czy Michał Czekaj będzie mógł wystąpić w rewanżu czy będzie musiał pauzować z powodu tej czerwonej kartki?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:54.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl