Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

wislak68 14.09.2011 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1164096)
A to już więcej szukania, ale zawsze możesz pójść do otwartego biura kandydata i spytać się :P

Czyżby kandydat wstydził się zaprezentować na tym forum swoje poglądy w tej sprawie?? Jestem przekonany że zainteresowych tym tematem byłaby znacznie większa grupa osób :>.
A poza tym myślę sobie że to jednak trochę tak nieładnie (żeby nie napisać tchórzliwie) rzucić na forum swoją reklamę wyborczą a w momencie zadania konkretnego pytania schować głowę w piasek. Nie jestem pewien czy taka postawa będzie się podobać potencjalnym wyborcom.:rotfl:

JEDREK76 14.09.2011 18:43

Pogratulować tupetu.

filemon 14.09.2011 18:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1164112)
A to przepraszam. Szacunek :>.
Wybacz kolego ale jeśli wydaje ci się że komukolwiek będzie się chciało sprawdzać z jakiej listy stratuje p. Wojciech Filemonowicz to gratuluję samopoczucia. Twoje nazwisko nieodmiennie kojarzy mi się z LSD i różnymi partyjkami wokół niego. O ile dobrze pamiętam to przez chwilę byłeś chyba nawet prezesem jakiegoś post-LSD tworu. Jak rozumiem zdecydowałeś się jednak bardziej na karierę w stylu Arłukowicza. Tyle tylko że oryginał staruje z 1 a Tobie bidoku dali tylko 24?? Nie lubią cię??
Będę niegrzeczny ale szczery: nie życzę Ci powodzenia w wyborach. Uważam mianowicie że im mniej takich "wędrowniczków" (Kazik ujął to kiedyś bardziej dosadnie) tym lepiej dla polskiej polityki.
PS: Naprawdę byłbym bardzo wdzięczny gdybyś zechciał zaprezentować nam w tym temacie swoje poglądy na temat "praw mniejszości seksualnych"

Jeśli chciało Ci się pisać takie wywody, tak samo mogłeś poświęcić 10 sekund na znalezienie tego. Powiem ostatni raz, że to nie ja, a do biura kandydata możesz pójść zawsze. Możesz mi nie wierzyć, pewnie tak jest, ale po prostu chciałem się podzielić czymś co odkryłem, a Ty urządzasz jakąś nagonkę.
Naprawdę byłbym bardzo wdzięczny gdybyś zechciał schować swoje postulaty i życzenia porażki, bo nie dotyczą mnie, mam nadzieje ze uwierzysz, bo nie chce mi się powtarzać tego ani usuwać tamtego wpisu jako jabłka niezgody. Mniej agresji, więcej spokojnego myślenia. To że Ci się coś skojarzyło nie oznacza że jest prawdą. Dzięki.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1164133)
Wszyscy urodziliście się z genem Rutkowskiego ?
Wystarczy spojrzeć na kilkanaście wybranych postów użytkownika filemon by stwierdzić , że raczej nie jest to styl wypowiedzi 40 letniego gościa(bez urazy filemon)...
Nie wykluczam , że ktoś z rodziny dalszej czy bliższej ... , ale mimo wszystko niektórych wrodzona podejrzliwość sprowadza na manowce.

Spoko, rozumiem, mam nadzieję, że niektórzy też zrozumieją ;)

Mareq 14.09.2011 18:47

Wszyscy urodziliście się z genem Rutkowskiego ?
Wystarczy spojrzeć na kilkanaście wybranych postów użytkownika filemon by stwierdzić , że raczej nie jest to styl wypowiedzi 40 letniego gościa(bez urazy filemon)...
Nie wykluczam , że ktoś z rodziny dalszej czy bliższej ... , ale mimo wszystko niektórych wrodzona podejrzliwość sprowadza na manowce.

silver03 14.09.2011 18:57

Dziś o 21.00 na TVN24 jest JKM.

wislak68 14.09.2011 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1164131)
Jeśli chciało Ci się pisać takie wywody, tak samo mogłeś poświęcić 10 sekund na znalezienie tego. Powiem ostatni raz, że to nie ja, a do biura kandydata możesz pójść zawsze. Możesz mi nie wierzyć, pewnie tak jest, ale po prostu chciałem się podzielić czymś co odkryłem, a Ty urządzasz jakąś nagonkę.
Naprawdę byłbym bardzo wdzięczny gdybyś zechciał schować swoje postulaty i życzenia porażki, bo nie dotyczą mnie, mam nadzieje ze uwierzysz, bo nie chce mi się powtarzać tego ani usuwać tamtego wpisu jako jabłka niezgody. Mniej agresji, więcej spokojnego myślenia. To że Ci się coś skojarzyło nie oznacza że jest prawdą. Dzięki.


Spoko, rozumiem, mam nadzieję, że niektórzy też zrozumieją ;)

Bardzo przepraszam jeśli faktycznie źle zinterpretowałem zbieżność filemon-Filemonowicz. Naprawdę nie chciałem urazić.
Z całego tego zamieszania wynika jednak i pozytywna rzecz. Dowiedziałem się mianowicie że znany krakowski "polityczny lewaczek wędrowniczek" tym razem zakotwiczył w PO. Na miejscu numer 24. I chce się reklamować na Wiśle. Nie wiem śmiać się czy płakać :lol::-/

Mareq 14.09.2011 20:30

Cytat:

Dziś o 21.00 na TVN24 jest JKM.
Przez pierwsze 8 minut byłem mocno zaskoczony , ale później musiał się odkuć i pojechał standardowym Korwinem x 2 :)

Martinus 14.09.2011 22:33

Jak na Korwina Mikke wypadł i tak całkiem nieźle.Generalnie nie pamiętam kiedy ostatnio w telewizji w przeciągu jednego dnia pokazywano tyle planktonu co dzisiaj KNP.Gdyby udało im się jednak zarejestrowac listy w całej Polsce to wynik nawet przekraczający 3% jest możliwy.

ziuk_NYC 15.09.2011 00:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1164138)
Dziś o 21.00 na TVN24 jest JKM.

http://www.youtube.com/watch?v=Lw9aThnoVkk

abruzzi 15.09.2011 00:58

Chciałem sie odnieść do wypowiedzi Janusza Korwina- Mikke w tvn24 i nie robiłnym tego gdyby nie jakże duża popularnośc jego frakcji wśród kibiców co pokazuje sąda.
Pytam jak sie ma oburzenie tychże kibiców w stosunku do zachowania rządu który to wszelkie próby krytyki karze , knebluje usta i widzi wybawienie z opresji pod jaką znalazły sie środowiska kibicowskie w Korwinie-Mikke do tej wypowiedzi w ktorej nie potepia Łukaszenki za internowanie przeciwników politycznych, ba sam by tak czynił gdyby doszedł do rządu i ktoś chciałby swoje niezadowolenie manifestować na ulicy. Sam uważa sie za wielkiego antydemokrate a to chyba własnie demokracji zawdzieczamy wolnośc słowa, możliwośc wyboru i okazywania swojego niezadowolenia chocbu z rzadu. Jak dla mnie cos tu sie nie zgadza....

St@chu 15.09.2011 08:35

Cytat:

Obniżka stawek podatku dochodowego od osób fizycznych z 19, 30 i 40 proc. do 18 i 32 proc. oraz ścięcie składki rentowej do 7 proc. wynagrodzenia brutto pozostawiło w portfelach Polaków więcej pieniędzy, ale uszczupliło dochody państwa. Resort finansów wyliczył, że obniżka pozbawiła w 2009 roku budżet państwa ok. 8 mld zł. Dodatkowo cięcie składki spowodowało, że przy pensji brutto zbliżonej do średniej płacy w Polsce w 2008 roku w granicach 3 tys. zł miesięcznie pracownik zaoszczędził przeszło 140 zł w ciągu roku. Na to wszystko nałożył się kryzys, polską gospodarkę dotknęło spowolnienie, wpływy do budżetu spadły więc jeszcze bardziej. Rząd musiał pożyczyć więcej, niż pierwotnie zamierzał, i to o około 80 mld zł. Musiał znaleźć nabywców na papiery, a by ktokolwiek zechciał je kupić, musiał zaproponować wyższe oprocentowanie. Skutek był taki, że według Eurostatu deficyt finansów publicznych wzrósł z 3,7 proc. w 2008 roku do 7,3 proc. w 2009 roku.
http://www.ekonomia24.pl/artykul/695...olsce.html?p=1

Tak pod rozwagę Drozda, który wciąż i wciąż powtarza jak mantrę hasła o zadłużaniu Polski na potęgę przez obecny rząd... Co poniekąd w pewnym stopniu jest prawdą, ale...

...zastanawiałeś się kiedyś skąd ten dług się wziął i czy jest kwestią działań tylko jednego rządu i tylko jego (w oderwaniu od sytuacji makroekonomicznej na świecie)?

jakkfk 15.09.2011 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abruzzi (Post 1164311)
Chciałem sie odnieść do wypowiedzi Janusza Korwina- Mikke w tvn24 i nie robiłnym tego gdyby nie jakże duża popularnośc jego frakcji wśród kibiców co pokazuje sąda.
Pytam jak sie ma oburzenie tychże kibiców w stosunku do zachowania rządu który to wszelkie próby krytyki karze , knebluje usta i widzi wybawienie z opresji pod jaką znalazły sie środowiska kibicowskie w Korwinie-Mikke do tej wypowiedzi w ktorej nie potepia Łukaszenki za internowanie przeciwników politycznych, ba sam by tak czynił gdyby doszedł do rządu i ktoś chciałby swoje niezadowolenie manifestować na ulicy. Sam uważa sie za wielkiego antydemokrate a to chyba własnie demokracji zawdzieczamy wolnośc słowa, możliwośc wyboru i okazywania swojego niezadowolenia chocbu z rzadu. Jak dla mnie cos tu sie nie zgadza....


Kwestia jest taka, że słuchasz, ale nie słyszysz.
Spróbuj jeszcze raz!

Martinus 15.09.2011 09:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abruzzi (Post 1164311)
Chciałem sie odnieść do wypowiedzi Janusza Korwina- Mikke w tvn24 i nie robiłnym tego gdyby nie jakże duża popularnośc jego frakcji wśród kibiców co pokazuje sąda.
Pytam jak sie ma oburzenie tychże kibiców w stosunku do zachowania rządu który to wszelkie próby krytyki karze , knebluje usta i widzi wybawienie z opresji pod jaką znalazły sie środowiska kibicowskie w Korwinie-Mikke do tej wypowiedzi w ktorej nie potepia Łukaszenki za internowanie przeciwników politycznych, ba sam by tak czynił gdyby doszedł do rządu i ktoś chciałby swoje niezadowolenie manifestować na ulicy. Sam uważa sie za wielkiego antydemokrate a to chyba własnie demokracji zawdzieczamy wolnośc słowa, możliwośc wyboru i okazywania swojego niezadowolenia chocbu z rzadu. Jak dla mnie cos tu sie nie zgadza....

Korwin Mikke jest liberałem a co za tym idzie uważa, że każdy ma prawo głosic swoje poglądy.Nie powiedział, że należy popierac Łukaszenkę tylko wystarczy go nie zwalczac. Ktoś się zapyta dlaczego? - tu akurat sprawa jest prosta.Czy się nam podoba czy nie Łukaszenka jest jedynym w chwili obecnej gwarantem niepodległości Białorusi.Widziałem gdzieś badania, że grubo ponad połowa mieszkańców Białorusi byłaby wstanie zaakceptowac połączenie się z Rosją.Korwin, więc skądinąd zasadnie stawia pytanie - czy lepiej miec Rosję dalej od naszych granic dzięki buforowemu państwu jakim jest w chwili obecnej Białoruś czy jak powiedział miec czołgi w Grodnie?....
Co do internowania powiedział wyraźnie, że za krytykę rządu żadnych sankcji by nie było (patrz moje pierwsze zdanie).Chodzi o sytuację w której np tłum podburza do zamieszek społecznych - jak rozumiem np kwestionując suwerennosc narodu.

Marszałek 15.09.2011 09:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abruzzi (Post 1164311)
Chciałem sie odnieść do wypowiedzi Janusza Korwina- Mikke w tvn24 i nie robiłnym tego gdyby nie jakże duża popularnośc jego frakcji wśród kibiców co pokazuje sąda.
Pytam jak sie ma oburzenie tychże kibiców w stosunku do zachowania rządu który to wszelkie próby krytyki karze , knebluje usta i widzi wybawienie z opresji pod jaką znalazły sie środowiska kibicowskie w Korwinie-Mikke do tej wypowiedzi w ktorej nie potepia Łukaszenki za internowanie przeciwników politycznych, ba sam by tak czynił gdyby doszedł do rządu i ktoś chciałby swoje niezadowolenie manifestować na ulicy. Sam uważa sie za wielkiego antydemokrate a to chyba własnie demokracji zawdzieczamy wolnośc słowa, możliwośc wyboru i okazywania swojego niezadowolenia chocbu z rzadu. Jak dla mnie cos tu sie nie zgadza....

Poczytaj o Korwinie i o jego poglądzie na demokracje. Pełno tego jest w necie.

Poza tym Korwin ma dość osobliwe podejście do spraw międzynarodowych. Osobliwe u nas w kraju,bo na świecie jest to norma.
Tam nie ma czegoś takiego jak poglądy polityczne, trwałe sojusze, sentymenty. To wszystko jest zastąpione przez interesy ekonomiczne. W sprawach międzynarodowych oczywiście. Jak pokazuje doświadczenie jest to jedyne słuszne podejście do stosunków między narodami. Także jest to jedyna droga aby być szanowanym przez innych.

My póki co jesteśmy na etapie szabelki, poklepywania po plecach, orderów, i różnych innych dziwnych zachowań, z których jako kraj nic nie mieliśmy,nic nie mamy i nic mieć nie będziemy. Ku uciesze poklepujących. Stan taki obowiązuje od niepamiętnych czasów. I nic nie wskazuje na to aby ten stan rzeczy miał się zmienić,bo ludzi mieniących się politykami mamy tak oderwanych od rzeczywistości międzynarodowej,że aż łeb boli. Żyją w jakimś własnym świecie. I to od prawa do lewa.

Dlatego takie wypowiedzi jak Korwina mogą, ludzi, szokować. Wyłazi z nich czysty pragmatyzm. A przecież my powinniśmy wysyłać na Białoruś maszyny do kopiowania, zrzucać co rano ulotki, przemycać zachodnią prasę oraz literaturę zagrzewającą do boju, w stylu, za nas i za was......organizować zbiórki co niedziela na pomoc biednym Białorusinom. I rzecz jasna czuwania nocne. A w ogóle o Białorusi to rozmawiać tylko przez pryzmat tego co napisałem powyżej, ciemną nocą i po cichu.

Karamazow 15.09.2011 09:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abruzzi (Post 1164311)
Chciałem sie odnieść do wypowiedzi Janusza Korwina- Mikke w tvn24 i nie robiłnym tego gdyby nie jakże duża popularnośc jego frakcji wśród kibiców co pokazuje sąda.
Pytam jak sie ma oburzenie tychże kibiców w stosunku do zachowania rządu który to wszelkie próby krytyki karze , knebluje usta i widzi wybawienie z opresji pod jaką znalazły sie środowiska kibicowskie w Korwinie-Mikke do tej wypowiedzi w ktorej nie potepia Łukaszenki za internowanie przeciwników politycznych, ba sam by tak czynił gdyby doszedł do rządu i ktoś chciałby swoje niezadowolenie manifestować na ulicy. Sam uważa sie za wielkiego antydemokrate a to chyba własnie demokracji zawdzieczamy wolnośc słowa, możliwośc wyboru i okazywania swojego niezadowolenia chocbu z rzadu. Jak dla mnie cos tu sie nie zgadza....

apropo tego, że zawdzięczamy wolność słowa demokracji:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolno%C...%87_s%C5%82owa

abruzzi 15.09.2011 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1164347)
Poczytaj o Korwinie i o jego poglądzie na demokracje. Pełno tego jest w necie.

Poczytałem. Ogólnie rzecz biorąc jest wielkim przeciwnikiem. Najchętniej wprowadziłby monarchie gdzie prawo głosu miałby tylko król a za przykład podaje Pinocheta Chilijskiego dyktatora i represjoniste.
Jak dla mnie może być nawet neonazista tylo jak sie ma jego wizja państwa do oburzenia jakie nastąpiło po akcji rządu z zamykaniem stadionów? Co przemawia za tym że za rządów Korwina-Mikke kibic bedzie mógł publicznie wyrażać swoje niezadowolenie i np obrażać władze?
Poruszam ten temat tylko i wyłacznie zaskoczony wynikami sondy , w której wśród kibiców Korwin ma największe poparcie

Martinus 15.09.2011 10:19

Kolego, nie odpowiadasz na posty które zostały tutaj napisane tylko w dalszym ciągu brniesz w rzucanie abstrakcyjnych oskarżeń.Korwin od przeszło 20 lat głosi, że najważniejszą dla niego wartością jest wolnosc - osobista i wyboru...
Żeby była jasnosc nie zgadzam się z wszystkimi poglądami Korwina,ale uważam, że dla jakosci polskiej sceny politycznej dobrze by się stało, aby dostał 5-7% głosów i mógł wprowadzic kilku posłów do Parlamentu.Elementów zdroworozsądkowych nigdy za wiele...

cpc 15.09.2011 11:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 1164334)
http://www.ekonomia24.pl/artykul/695...olsce.html?p=1

Tak pod rozwagę Drozda, który wciąż i wciąż powtarza jak mantrę hasła o zadłużaniu Polski na potęgę przez obecny rząd... Co poniekąd w pewnym stopniu jest prawdą, ale...

...zastanawiałeś się kiedyś skąd ten dług się wziął i czy jest kwestią działań tylko jednego rządu i tylko jego (w oderwaniu od sytuacji makroekonomicznej na świecie)?

Okay, to mam prośbę, udowodnij, że zmniejszone wpływy do budżetu(z tytułu obniżki składki, dochodowego oraz kryzysu) wynoszą 80mld PLN(W artykule jest tylko mowa o 8 mld PLN pozostawionych w kieszeniach podatników z tytułu obiżki dochodowego).
Przy okazji sprawdź czy aby wydatki budżetowe od 2008 stale nie rosną, bo o ile się orientuję to mamy właśnie do czynienia ze stałym ich wzrostem.

abruzzi 15.09.2011 11:55

[QUOTE=Martinus;1164361]Kolego, nie odpowiadasz na posty które zostały tutaj napisane tylko w dalszym ciągu brniesz w rzucanie abstrakcyjnych oskarżeń.Korwin od przeszło 20 lat głosi, że najważniejszą dla niego wartością jest wolnosc - osobista i wyboru...
Żeby była jasnosc nie zgadzam się z wszystkimi poglądami Korwina,ale uważam, że dla jakosci polskiej sceny politycznej dobrze by się stało, aby dostał 5-7% głosów i mógł wprowadzic kilku posłów do Parlamentu.Elementów zdroworozsądkowych nigdy za wiele...[/QUOTE]

Dlaczego abstrakcyjnych? Abstrakcyjne jest to co głosi Korwin. Z jednej strony wolność słowa i leberalizm gospodarczy jak sam mówisz z drugiej fascynacja dyktatorem i monarchią ustrojem gdzie wolnośc słowa i poglądów praktycznie nie istniała. Jedno zaprzecza drugiemu
Co do czołgów w Grodnie i niepodległej Białorusi buforujaącej nas prezd potencjalnym najeźdzcą.
Jak sam powinieneś wiedzięc Rosja ma swoją enklawę graniczącą z Polska i jakby chciała mieć czołgi na granicy to bym miała więc to nie ma znaczenia. Jeśli chodzi o niepodległość to jest to chyba najbardziej podległy kraj Rosji z byłego ZSRR graniczący z Polską
Od 2000 roku istnieje Związek Rosji i Białorusi (ZRiB) konfederracja dwóch państw federacji Rosyjskiej i Białorusi, która ma na celu mająca na celu doprowadzenie do integracji gospodarczej i walutowej tych dwóch państw. Więc układ jest taki: Białoruś godzi się na podległośc gospodarczą Rosji w zamian tego Putin pozwala Łukaszence zaspokajać swoje wodzowskie zapędy. Jeśli twierdzisz, że Białoruś jest j niepodległym państwem i w razie czego stanie na drodze Rosji to moge Cie posądzać o naiwność

Mareq 15.09.2011 12:23

Cytat:

Co do internowania powiedział wyraźnie, że za krytykę rządu żadnych sankcji by nie było (patrz moje pierwsze zdanie).Chodzi o sytuację w której np tłum podburza do zamieszek społecznych - jak rozumiem np kwestionując suwerennosc narodu.
,,internowanie przeciwników politycznych żeby nie przeszkadzali jest rzeczą zupełnie normalną'' Janusz Mikke

uhm :)

Pytanie kto byłby odpowiedzialny za wykładnię słowa przeszkadzali i na czym polegała by groźba ,,zamieszek , krwi na ulicach itd'' .

I co by powstrzymało taką władzę przed , np. zamykaniem w obozach odosobnienia krnąbrnych kiboli śpiewających Korwin Matole Twój rząd obalą Kibole :)?

martin_6 15.09.2011 12:35

Wiadomo, że Korwin ma swoje odchyły. Ale bądźmy poważni - nigdy nie będzie miał takiej większości w Sejmie, by tak drastycznych zmian, jak zniesienie demokracji, przeprowadzić. Nawet, jakby jego partia miała większość w parlamencie (science-fiction), to ile jego własnych posłów by to poparło?

Natomiast program KNP, to nie program Korwina. W programie partii są głównie reformy gospodarcze, o średnim stopniu rewolucyjności. Według mnie, idące w bardzo dobrym kierunku.

Swoją drogą, aż przecierałem oczy ze zdumienia, ile się ostatnio o KNP mówiło w reżimowych mediach.

orzeu 15.09.2011 13:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abruzzi (Post 1164388)
Dlaczego abstrakcyjnych? Abstrakcyjne jest to co głosi Korwin. Z jednej strony wolność słowa i leberalizm gospodarczy jak sam mówisz z drugiej fascynacja dyktatorem i monarchią ustrojem gdzie wolnośc słowa i poglądów praktycznie nie istniała. Jedno zaprzecza drugiemu

a nie wpadles geniuszu na to ze czerpie wzorce i wybiera najlepsze z roznych, czasem i przeciwstawnych wizji? albo przede wszystkim na to ze ma wlasne zdanie a jako przyklady na swoje poglady podaje inne z ktorymi akurat sa zbiezne. raz bedzie to demokracja, a raz monarchia.
sprzeczna sobie to jest dzisiejsza lewica z jej tolerancja na odmiennosc i krytyka gdy ktos sie toleracji nie poddaje, akceptacja homoseksualizmu i jednoczesnie islamu potepiajacego homoseksualizm, przy czym podkreslajaca laickosc ale tepiaca tylko jedna religie inne niejednokrotnie wrecz popierajac.
i tak dalej i tak dalej. w Polsce mozesz dodac do tego jeszcze schizofrenie bylych komunistow ktorzy ponad 20 lat temu wszystkie dzisiejsze lewicowe postulaty (chocby homoseksualizm) tepili, przy czym popierajaca wikileaks ale za wszelka cene przeciwna ujawnianiui akt IPN.
I tak moglbym do jutra wypisywac sprzecznosci.

Marszałek 15.09.2011 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1164406)
Swoją drogą, aż przecierałem oczy ze zdumienia, ile się ostatnio o KNP mówiło w reżimowych mediach.

No bo tak to jest, jak wszyscy inni w gruncie rzeczy mówią to samo. Slogan za sloganem. Po co ich oglądać, słuchać jak i tak wiadomo co goście powiedzą:) Puszczają Korwina, którego mało kto zrozumie więc nie ma groźby,że o to nagle gość rozwali obecny system. Ale mówi coś nowego,świeżego dla niektórych abstrakcyjnego vide prowadzący wczorajszą rozmowę "dziennikarz". Niestety aby to zrozumieć wymaga to niejednokrotnie sięgnięcia po książkę,opracowanie,zwyczajne douczenie się. A komu się chce takie rzeczy wyprawiać. W ogóle czytać. Do tego cytuje paragrafy KK z głowy:), cytatami operuje. Szaleniec. I ma własne, niezmienne od 20 lat zdanie na pewne tematy. Dziwak,no i w muszce chodzi. Taki niegroźny kabareciarz, tak jest zapewne odbierany ale mówi coś nowego, dlatego go puszczają.

hunter 15.09.2011 13:48

Grzesiu Napieralski kontynuuje dobrą passę ludzi lewicy. Otóż dzisiaj stwierdził iż:

Cytat:

- Od sześciu lat odpowiedzialność za Polskę ponosi prawica pod znakiem Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Ich polityka prorodzinna to brak wychowania seksualnego w szkołach, brak dobrej informacji o środkach antykoncepcyjnych. Ta polityka zbankrutowała. Dziś najskuteczniejszym środkiem antykoncepcyjnym jest kredyt hipoteczny.
:lol:

---

Co do Korwina. Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem jego wystąpienia u Rymanowskiego ("dziennikarza" którego osobiście nie trawie ze względu na to, że ciężko z nim merytorycznie dyskutować; zwraca głównie uwagę na słówka, które wyrywa z kontekstu i oczywiście potem cytuje w mocno akcentowanych pytaniach). Co mi się podobało to fakt, że był niezwykle opanowany. Nie pojawił się wreszcie argument o podatkach za Hitlera, choć byłem już pełen obaw jak wszedł na temat związany z III Rzeszą. Ogólnie występ na plus, może kilku osobom (na wiele się nie łudzę) udało się zrozumieć przekaz KNP i zastanowią się jeszcze raz nad głosem.

Koledze, który tak na siłę drąży temat antydemokratycznego nastawienia i twierdzenia, że dyktatura do straszliwy zamordyzm w którym nie ma wolności, radzę troszkę poczytać chociażby o tym jakie kroki poczynił Augusto Pinochet po przejęciu władzy w Chile. Ten straszliwy tyran (oczywiście w oczach lewackiej strony) miał poparcie 75% społeczności Chile.

Drozd 15.09.2011 14:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 1164334)
http://www.ekonomia24.pl/artykul/695...olsce.html?p=1

Tak pod rozwagę Drozda, który wciąż i wciąż powtarza jak mantrę hasła o zadłużaniu Polski na potęgę przez obecny rząd... Co poniekąd w pewnym stopniu jest prawdą, ale...

...zastanawiałeś się kiedyś skąd ten dług się wziął i czy jest kwestią działań tylko jednego rządu i tylko jego (w oderwaniu od sytuacji makroekonomicznej na świecie)?

Wiadomo że jak się mniej zedrze z podatnika to mniej kasy jest w budżecie. To jednak nie przeszkodziło cudakowi zatrudnić 50 000 nowych urzędasów.Licząc 2 000 pensji na głowę daje 100 000 000 miesięcznie, czyli 1,2 mld rocznie. Nie przeszkodziło też darować ruskim kary za brak rezerw, też koło 1 mld.

Piszesz że przez obniżke składki wpłynęło o 8 mld mniej. T napisz o ile deficyt za PO był większy niż za PiS. :). Zrozumiesz wtedy że przytoczone przez Ciebie przyczyny to mydlenie oczu.

Pamiętaj też ile majątku sprzedał PiS a ile PO. No i fakt że w 2007 założony deficyt wynosił 22 mld, a rzeczywisty 17 mld. Czyli w 2008 PO miało dodatkowych 5 mld. choćby na zrównoważenie braku wpływu związanego z niższą składką.

Sytuacja na świecie była przecież jasna, Polska zieloną wyspą.

flamengista 15.09.2011 18:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 1164361)
(...)uważam, że dla jakosci polskiej sceny politycznej dobrze by się stało, aby dostał 5-7% głosów i mógł wprowadzic kilku posłów do Parlamentu.Elementów zdroworozsądkowych nigdy za wiele...

Piszesz - zdrowy rozsądek? Mówienie, że rodzice dzieci niepełnosprawnych sami są winni i nie należy wspierać finansowo ludzi niesamodzielnych - to jest rozsądne? A to tylko "próbka" jego talentu krasomówczego.

Swoją drogą, ludzie mają krótką pamięć... Wszyscy zwolennicy Korwina wspominają z nostalgią jego poglądy na gospodarkę. A czym się zajmował Korwin, gdy wyjątkowo znalazł się w parlamencie?

Podpowiem: nie była to gospodarka:-D

orzeu 15.09.2011 18:50

Czym? Lustracja? Tez bardzo dobrze.
Czy o cos innego chodzi?

Martinus 15.09.2011 18:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1164563)
Piszesz - zdrowy rozsądek? Mówienie, że rodzice dzieci niepełnosprawnych sami są winni i nie należy wspierać finansowo ludzi niesamodzielnych - to jest rozsądne? A to tylko "próbka" jego talentu krasomówczego.

Swoją drogą, ludzie mają krótką pamięć... Wszyscy zwolennicy Korwina wspominają z nostalgią jego poglądy na gospodarkę. A czym się zajmował Korwin, gdy wyjątkowo znalazł się w parlamencie?

Podpowiem: nie była to gospodarka:-D

Jeżeli powołuję się na czyjąś wypowiedź to z reguły staram się dostac do źródła a nie cytuję z "drugiej ręki" Sprawdź co miał tak na prawdę na myśli w tej wypowiedzi Korwin a potem to skomentuj...
Kwestia lustracji w 1992 roku była sprawą palącą i zrobił to co powinien.A, że całej masie "patriotów" było to nie na rękę to już sprawa zupełnie oddzielna...

Karamazow 15.09.2011 18:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1164563)
Piszesz - zdrowy rozsądek? Mówienie, że rodzice dzieci niepełnosprawnych sami są winni i nie należy wspierać finansowo ludzi niesamodzielnych - to jest rozsądne? A to tylko "próbka" jego talentu krasomówczego.

Swoją drogą, ludzie mają krótką pamięć... Wszyscy zwolennicy Korwina wspominają z nostalgią jego poglądy na gospodarkę. A czym się zajmował Korwin, gdy wyjątkowo znalazł się w parlamencie?

Podpowiem: nie była to gospodarka:-D

Można prosić o jakiś dowód takiej wypowiedzi?

Marszałek 15.09.2011 19:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 1164420)
a nie wpadles geniuszu na to ze czerpie wzorce i wybiera najlepsze z roznych, czasem i przeciwstawnych wizji? albo przede wszystkim na to ze ma wlasne zdanie a jako przyklady na swoje poglady podaje inne z ktorymi akurat sa zbiezne. raz bedzie to demokracja, a raz monarchia.
sprzeczna sobie to jest dzisiejsza lewica z jej tolerancja na odmiennosc i krytyka gdy ktos sie toleracji nie poddaje, akceptacja homoseksualizmu i jednoczesnie islamu potepiajacego homoseksualizm, przy czym podkreslajaca laickosc ale tepiaca tylko jedna religie inne niejednokrotnie wrecz popierajac.
i tak dalej i tak dalej. w Polsce mozesz dodac do tego jeszcze schizofrenie bylych komunistow ktorzy ponad 20 lat temu wszystkie dzisiejsze lewicowe postulaty (chocby homoseksualizm) tepili, przy czym popierajaca wikileaks ale za wszelka cene przeciwna ujawnianiui akt IPN.
I tak moglbym do jutra wypisywac sprzecznosci.

w kontekście tych sprzeczności:)
http://www.adamduda.pl/2011/09/12/hi...ka-polityczna/

St@chu 16.09.2011 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1164444)
Wiadomo że jak się mniej zedrze z podatnika to mniej kasy jest w budżecie. To jednak nie przeszkodziło cudakowi zatrudnić 50 000 nowych urzędasów.Licząc 2 000 pensji na głowę daje 100 000 000 miesięcznie, czyli 1,2 mld rocznie. Nie przeszkodziło też darować ruskim kary za brak rezerw, też koło 1 mld.

Piszesz że przez obniżke składki wpłynęło o 8 mld mniej. T napisz o ile deficyt za PO był większy niż za PiS. :). Zrozumiesz wtedy że przytoczone przez Ciebie przyczyny to mydlenie oczu.

Pamiętaj też ile majątku sprzedał PiS a ile PO. No i fakt że w 2007 założony deficyt wynosił 22 mld, a rzeczywisty 17 mld. Czyli w 2008 PO miało dodatkowych 5 mld. choćby na zrównoważenie braku wpływu związanego z niższą składką.

Sytuacja na świecie była przecież jasna, Polska zieloną wyspą.

Zieloną wyspą ok, ale czy wiesz co to znaczy...?

Nie dostrzegasz albo nie chcesz dostrzec, że w okresie, o którym piszesz dynamika naszego PKB spadła w samym 2009 roku o ok. 3 punkty procentowe (pozwoliło nam to być tzw. zieloną wyspą, ale przecież nie pozostało bez wpływu na przychody państwa - "Według uchwalonej w lipcu 2009 roku przez Sejm nowelizacji Ustawy budżetowej na 2009 r. niedobór dochodów podatkowych wyniesie 45,6 mld zł" - źródło: Polska wobec światowego kryzysu gospodarczego, NBP 2009). To raz.

Dwa. Na lata 2009-2010 przypadają największe wydatki związane z naszym udziałem w projektach dofinansowanych z UE w programowaniu na lata 2007-2013. Drogi były dwie - albo nie dofinansowywać tych przedsięwzięć i stracić część unijnych środków albo wyłożyć spory wkład własny i przez to także powiększyć deficyt, ale jednocześnie w pewnym stopniu stymulować gospodarkę bez udziału dodatkowego pompowania pieniędzy jak to miało miejsce w wielu innych krajach.

Trzy. Po drodze mieliśmy także wybory samorządowe (o czym jest zresztą mowa w przywoływanym artykule), które są świetnym pretekstem dla włodarzy powiatowych, miejskich, gminnych etc do wydawania jak największej ilości posiadanych środków.

Cztery. Projekt Euro 2012 i inwestycje w infrastrukturę. Przypominam, że to za PO budowało się w Polsce najwięcej autostrad w historii - i nie mówię tego po to żeby ich chwalić tylko żeby zwrócić uwagę na fakt, że to także kosztuje i to kosztuje nie mało. A autostrady to przecież nie wszystko, bo stadiony i wszystkie inne przedsięwzięcia także idą z państwowej kasy (ani złotówka na stadiony Euro 2012 nie poszła np. z unijnej kiesy). Dość powiedzieć, że od ogłoszenia Euro w Polsce wszystkie miasta pełniące funkcję organizatorów zaczęły zadłużać się na potęgę. Gdańsk w 3-4 lata z poziomu zadłużenia 25-30% względem PKB doszedł niemal do ustawowej granicy 60%. Podobna sytuacja dotyczy Poznania, Warszawy i Wrocławia (a przecież nie wszystkie inwestycje w tych miastach finansują samorządy).

Pięć. Z oczywistych względów w trakcie kryzysu rosną także inne wydatki, jak choćby kwota przeznaczana z tytułu rosnącego bezrobocia na transfery. Spadają też wpływy podatkowe, wpływy z dywidend, czy wpływy z ubezpieczeń społecznych. Spada eksport z racji recesji na rynkach najbardziej z Polską powiązanych (dość napisać, że najbardziej zorientowaną na eksport część gospodarki – sektor przemysłowy odnotował na przełomie 2008 i 2009 roku odnotował znaczne spadki produkcji sprzedanej oraz wartości dodanej (z 7,1% w II kwartale 2008 r. do -5,1% w II kw. 2009 r.)

Sześć. W naszym zadłużeniu jest spory udział długu w obcych walutach. Lata kryzysu skutkowały m.in. znacznym spadkiem wartości złotego. O ile pomogło to konkurencyjności naszych produktów, o tyle wpłynęło na poziom zadłużenia i koszt obsługi długu.

Siedem. Co do kosztów zmian za rządów PiS: "Zgodnie z szacunkami NBP, koszty obniżenia stawki łącznie o 7 pkt proc. stanowiły ok. 1,5% PKB. Ponadto, w rocznym rozliczeniu podatku dochodowego od osób fizycznych za 2007 r. wprowadzono możliwości odliczenia od podatku ulgi prorodzinnej (szacowany koszt ulgi to ok. 0,4% PKB)." źródło: Polska wobec światowego kryzysu gospodarczego, NBP 2009.

Osiem. Głównym problemem, jeśli chodzi o zadłużenie Polski był nie rząd, a strukturalny problem naszego budżetu, gdzie znakomita większość wydatków jest sztywna i dodatkowo z roku na rok wydatki te niezależnie od rządu muszą rosnąć.

Nie mam na celu bronić partii rządzącej, ale chcę zwrócić uwagę, że ciągłe wołania o zadłużaniu Polski na potęgę bez zwracania uwagi na szerszy gospodarczy kontekst jest niczym nieuzasadnionym populizmem.

Drozd 16.09.2011 09:56

W co drugim zdaniu tłumaczysz cudaka kryzysem, to albo mamy kryzys znaczy rząd nie radzi sobie z zaistniałą sytuacją i musi pożyczać kasę, albo jesteśmy zieloną wyspą. Jedno z dwóch. Natomiast u nas Cudak jest rewelacyjny jesteśmy zieloną wyspą, tylko nikt nie mówi ze za pożyczone pieniądze.

1. Skoro spadła nam dynamika wzrostu PKB aż o 3 punkty w rok, a dalej byliśmy na plusie to czyja to zasługa? Bo po mojemu tych którzy zostawili po sobie wzrost 6 %. I gospodarkę w takim stanie że spadek był 3 % a nie 15 tak jak w Estonii. Do której "eksperci" nas porównywali twierdząc ze nasze 6 za Jarka to słabo bo Estonia ma 13% wzrostu.

2. Ile wkładu własnego jest potrzebne? 30%? Skoro tak biednie było z kasą to jakim cudem 1 km autostrady kosztował 200 000 000 ? Skoro był kryzys to i materiały i robocizna powinny być tańsze. A tu oazują się droższe, gdyby tak nie było można by to brać pod uwagę. A tak wygląda na to że cudak zaciągał kredyty żeby móc przepłacać budowę dróg.

3. Tłumaczenie dziury w budżecie wyborami samożądowymi to chyba jakiś żart. Nie zapominaj że Tusk miał też imieniny i urodziny.

4. Budowało sie, buduje sie ale co sie zbudowało? Wczoraj słyszałem że PO zawiesiło wszystkie inwestycje drogowe na wschód od Wisły. Ile zostało z planów z 2007? 30%? Więc bez przesady z tą infrastrukturą. Ile procent funduszy unijnych wykorzystaliśmy? 40? I w d... mam ile wykorzystali inni.

5. Jak sie wie ze spadają wpływy to sie nie tworzy tysięcy nowych etatów. Jak POmyleni. Co to za wytłumaczenie.

6. A elastyczną linię kredytową to w jakiej mamy walucie? Taki sukces cudaka :). Cieszy sie że może się zadłużać.

7. I co sie dzieje z tymi pieniędzmi? Bo chyba są wydawane przez obywateli i prędzej czy później w budżecie wylądują. Czy jako akcyza w paliwie czy jako Vat czy jako inny podatek. Nakręcając przy okazji gospodarkę. Wielu fachowców twierdzi że właśnie ta obniżka składki uratowała nam wzrost.

8. Biedny rząd nic nie może, wydatki muszą rosnąć, zatrudnienie w urzędach też musi rosnąć. Kilometr autostrady musi kosztować 200 mln itd. Przepraszam ale musi to na rusi, a w Polsce jak kto chce. Tyle ze cudak tak właśnie chce, najwyżej sie pożyczy, a oddadzą inni.

Takich co mieli zamiar bronić rządu teraz trzeba leczyć psychicznie. ;) Więc Ci się nie dziwię. Natomiast faktu ze dług publiczny za rządów PO urósł o 350 mld czyli około 70% nie da się wytłumaczyć kryzysem. Oczywiście można próbować ale wywołuje to tylko uśmiech politowania.

St@chu 16.09.2011 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1164929)
W co drugim zdaniu tłumaczysz cudaka kryzysem, to albo mamy kryzys znaczy rząd nie radzi sobie z zaistniałą sytuacją i musi pożyczać kasę, albo jesteśmy zieloną wyspą. Jedno z dwóch. Natomiast u nas Cudak jest rewelacyjny jesteśmy zieloną wyspą, tylko nikt nie mówi ze za pożyczone pieniądze.

Rozumiem, że nie obiło Ci się o uszy pojęcie światowy kryzys gospodarczy? Dodam, że takowy miał miejsce w latach 2008-2009 i prawdopodobnie nie powiedział jeszcze ostatniego słowa (mam tu na myśli obecny kryzys zadłużeniowy w Europie i ryzyko recesji w USA)

W Polsce, jak sam później zauważasz nie doszło do recesji, a jedynie do poważnego spowolnienia, co nie znaczy, że kryzysu jako takiego nie było, czyż nie?

Cytat:

1. Skoro spadła nam dynamika wzrostu PKB aż o 3 punkty w rok, a dalej byliśmy na plusie to czyja to zasługa? Bo po mojemu tych którzy zostawili po sobie wzrost 6 %. I gospodarkę w takim stanie że spadek był 3 % a nie 15 tak jak w Estonii. Do której "eksperci" nas porównywali twierdząc ze nasze 6 za Jarka to słabo bo Estonia ma 13% wzrostu.
Czyja to zasługa, że byliśmy na plusie? Przede wszystkim Polaków, bo w dużej mierze uratował nas popyt wewnętrzny? Napiszesz, że ten jest zasługą poprzedniego rządu? A co takiego poprzedni rząd zrobił dla tego wzrostu gospodarczego? Ja tu widzę wyłącznie zasługę świetnej koniunktury. Jeśli już miałbym doszukiwać się polityków, którzy mogliby w jakiś sposób wpłynąć na ten stan rzeczy to szukałbym ich raczej w rządzie SLD... Wpływ polityki na gospodarkę jest zawsze opóźniony z tego względu w 2 lata naprawdę nie da się (choćby się chciało) zrobić takiej rewolucji, której zawdzięczać będziemy skok dynamiki PKB do 6%. Równie dobrze można napisać że zasługą PO jest 5% dynamika w 2008.

Cytat:

2. Ile wkładu własnego jest potrzebne? 30%?
"Od uruchomienia funduszy na lata 2007-2013 do końca września 2009 r. złożono ponad 87,2 tys. poprawnych formalnie wniosków na łączną kwotę dofinansowania ok. 197,7 mld zł ze środków unijnych i krajowych. Z tego zatwierdzono do realizacji ok. 34,5 tys. wniosków o wartości dofinansowania 83,1 mld zł. Do końca września br. podpisano 19,5 tys. umów na realizację projektów, dla których dofinansowanie unijne wynosi 53,4 mld zł." źródło: money.pl

Choćby i 30% z takich kwot to naprawdę nie jest mało...

Cytat:

3. Tłumaczenie dziury w budżecie wyborami samożądowymi to chyba jakiś żart. Nie zapominaj że Tusk miał też imieniny i urodziny.
Oczywiście nie ma tu mowy o dziurze w budżecie, a o długu publicznym - w końcu te 350 mld, o których notorycznie piszesz to nie dziura w budżecie, a dług publiczny. I dla tego drugiego zadłużanie się samorządów, jak najbardziej ma znaczenie. Może nie jest czynnikiem decydującym, ale nie jest też marginalne.

Cytat:

4. Budowało sie, buduje sie ale co sie zbudowało? Wczoraj słyszałem że PO zawiesiło wszystkie inwestycje drogowe na wschód od Wisły. Ile zostało z planów z 2007? 30%? Więc bez przesady z tą infrastrukturą. Ile procent funduszy unijnych wykorzystaliśmy? 40? I w d... mam ile wykorzystali inni.
"Według danych wygenerowanych z Krajowego Systemu Informatycznego KSI SIMIK 07-13 od początku uruchomienia programów do 11 września 2011 r. złożono 190,2 tys. wniosków (poprawnych pod względem formalnym) na całkowitą kwotę dofinansowania (zarówno środki unijne jak i środki krajowe) 429,5 mld zł.

W tym samym okresie podpisano z beneficjentami 59 796 umów o dofinansowanie na kwotę ponad 255 mld zł wydatków kwalifikowalnych, w tym dofinansowanie w części UE 175,9 mld zł, co stanowi 65 proc. alokacji na lata 2007-2013." źródło: http://www.funduszeeuropejskie.gov.pl

A więc jak widać 65%, a nie 40%.

A co do infrastruktury to fakty są jakie są: "Najwięcej rozpoczętych inwestycji autostradowych bo aż na 845 km. zawdzięczamy obecnemu ministrowi infrastruktury" http://www.rp.pl/artykul/606114.html Abstrahuję tu od tempa budowy dróg etc. Chodzi jedynie o wydatki poniesione na ich budowę, bo tego dotyczy dyskusja... Dla porównania Jerzy Polaczek rozpoczął budowę 110km autostrad.

"Już powstają drogi o wartości 68 mld zł i tory za 16 mld zł. Na budowę gazociągów przesyłowych sieci energetycznych do 2010 r. trzeba wydać 16 mld zł" http://www.ekonomia24.pl/artykul/706...udowy.html?p=1

Cytat:

5. Jak sie wie ze spadają wpływy to sie nie tworzy tysięcy nowych etatów. Jak POmyleni. Co to za wytłumaczenie.
Argument jest wyjątkowo populistyczny, bo wydatki, które przytoczyłem w punkcie piątym mają się nijak do rozrostu administracji, o którym mówisz nawet gdyby zakładać, że kosztowałoby to jak podałeś 1,2mld zł. A co do samej administracji to jest tak, że w pewnym momencie zaczyna się ona rządzić własnymi prawami i nikt nad tym nie panuje. Ten punkt przegięcia osiągnięcia w naszym kraju już bardzo dawno temu. Takie pojęcia jak błędne koło biurokracji czy zasada Parkinsona moim zdaniem idealnie oddają to co obserwujemy w naszej administracji. Znamienne jest, że absolutnie każdy rząd mimo obietnic nie jest w stanie zatrzymać procesu rozrostu biurokracji.

Cytat:

6. A elastyczną linię kredytową to w jakiej mamy walucie? Taki sukces cudaka :). Cieszy sie że może się zadłużać.
Z punktu widzenia stabilności finansowej i wiarygodności na rynkach finansowych taka linia jest jednak przydatna. Utrata wiarygodności , o co teraz wyjątkowo łatwo, natychmiast podbiłaby wyceny naszych obligacji, a wtedy dług mógłby ulec dalszemu powiększeniu.

Cytat:

7. I co sie dzieje z tymi pieniędzmi? Bo chyba są wydawane przez obywateli i prędzej czy później w budżecie wylądują. Czy jako akcyza w paliwie czy jako Vat czy jako inny podatek. Nakręcając przy okazji gospodarkę. Wielu fachowców twierdzi że właśnie ta obniżka składki uratowała nam wzrost.
Oczywiście, że przyczyniło się to do większej konsumpcji. Czy ja mówię, że nie? Jeśli jednak wpływy do budżetu z tytułu podatków, czy wpływów ze składki rentowej spadają o kilkadziesiąt miliardów to nie oznacza to, że wydatki gospodarstw domowych, które będą dysponować tymi środkami zrównoważą stratę w budżecie z tytułu tej obniżki (szczególnie w ciągu najbliższych lat po wprowadzeniu takiej zmiany).

Cytat:

8. Biedny rząd nic nie może, wydatki muszą rosnąć, zatrudnienie w urzędach też musi rosnąć. Kilometr autostrady musi kosztować 200 mln itd. Przepraszam ale musi to na rusi, a w Polsce jak kto chce. Tyle ze cudak tak właśnie chce, najwyżej sie pożyczy, a oddadzą inni.
Może i musi to na rusi, ale jeśli mamy w ustawie zapisane np. ulgi kolejowe dla studentów na poziomie 51% to każdorazowy wzrost ceny biletu na pociąg sprawi, że wydatki rządu na ulgi wzrosną. Jesli mamy w ustawie zapisaną waloryzację rent i emerytur to ta waloryzacja rok rocznie musi nastąpić. I gro takich ustawowych wydatków, których wysokość z roku na rok jest większa przy nie współmiernie wysokich dochodach sprawia, że nasz budżet jest strukturalnie "chory" i w pewnej mierze generuje taką a nie inną sytuację budżetową.

Cytat:

Takich co mieli zamiar bronić rządu teraz trzeba leczyć psychicznie. ;) Więc Ci się nie dziwię. Natomiast faktu ze dług publiczny za rządów PO urósł o 350 mld czyli około 70% nie da się wytłumaczyć kryzysem. Oczywiście można próbować ale wywołuje to tylko uśmiech politowania.
Nawet jeśli nie można to nie zauważanie ogromnego wpływu kryzysu na tą kwotę jest z Twojej strony w moich oczach ignorancją, ewentualnie populizmem, jeśli jesteś tego świadomy, ale nie chcesz się do tego przyznać. I o to w całej tej dyskusji chodzi...

Nie mam nic do głosowania na PiS. Jeśli takie masz przekonania to ich popieraj, ale oceniaj rzeczywistość taką, jaka jest, skoro wszystkim zarzucasz zmanipulowanie przez Gazetę Wyborczą, czy TVN.

Jeśli ja Cię nie przekonałem to polecam raport http://www.nbp.pl/aktualnosci/wiadom...czego_2009.pdf - Twarde dane wydane przez NBP na pewno lepiej niż ja oddadzą to, co staram się przekazać.

Swoją drogą irytujące jest z Twojej strony notoryczne używanie określeń typu cudak, gajowy etc. Jak rozumiem jest to kwestia kultury osobistej, ale nie pojmuję, czy to naprawdę taki problem napisać Tusk, Komorowski? Ja nie mam problemu z pisaniem czy to ich nazwisk, czy to wymienianiem Kaczyńskiego, Kurskiego, czy Gilowskiej również z nazwiska, jak pan Bóg przykazał... Jak w co drugim zdaniu czytam cudak to mam wrażenie, że rozmawiam z infantylnym nastolatkiem, co przecież nie jest prawdą.

Drozd 16.09.2011 11:53

Ale do czego chcesz mnie przekonać? Że 350 mld długu PO, czyli suma rocznych deficytów finansów za rządów PO to wina kryzysu? To ja twierdzę że cudak sobie z kryzysem nie poradził, czyli do rządzenia sie nie nadaje. Bo BRAć POżYCZKI TO KAżDY POTRAFI. Piszesz o tysiącach kilometrów autostrad, gdzie one są? W budowie? Tak jak ta do Warszawy? I co rozumiesz przez rozpoczął budowę? Drzewa wycinają, ziemię wykupują czy co? Na s7 w Krakowie już ziemia wykupiona, ta droga też jest traktowana jako rozpoczęta? To kiedy będzie skończona ? W 2020?


Cudak i gajowy to bracia karła i kartofla. Wtedy nie było irytujące? Ja cudów nie obiecywałem jak cudak, ani do sarenek nie strzelam dla przyjemności, jak gajowy :) .

St@chu 16.09.2011 12:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1165020)
Ale do czego chcesz mnie przekonać? Że 350 mld długu PO, czyli suma rocznych deficytów finansów za rządów PO to wina kryzysu? To ja twierdzę że cudak sobie z kryzysem nie poradził, czyli do rządzenia sie nie nadaje. Bo BRAć POżYCZKI TO KAżDY POTRAFI. Piszesz o tysiącach kilometrów autostrad, gdzie one są? W budowie? Tak jak ta do Warszawy? I co rozumiesz przez rozpoczął budowę? Drzewa wycinają, ziemię wykupują czy co? Na s7 w Krakowie już ziemia wykupiona, ta droga też jest traktowana jako rozpoczęta? To kiedy będzie skończona ? W 2020?


Cudak i gajowy to bracia karła i kartofla. Wtedy nie było irytujące? Ja cudów nie obiecywałem jak cudak, ani do sarenek nie strzelam dla przyjemności, jak gajowy :) .

Uważam po prostu, że notoryczne powtarzanie i wmawianie innym, że obecny dług jest winą wyłącznie PO jest populizmem. Śmiem twierdzić że niezależnie od partii rządzącej po takim kryzysie Polska miałaby takie samo (lub bardzo podobne) zadłużenie na dzień dzisiejszy. (Tak, uważam, że bardzo duża część tego przyrostu długu jest właśnie efektem sytuacji gospodarczej na świecie i brakiem reform ograniczających stronę wydatkową, których w moim przekonaniu nie podjęłaby się żadna z obecnych 4 partii w sejmie, co widać po ich "gruszkach na wierzbie", przepraszam - obietnicach wyborczych)

A karzeł i kartofel są dla mnie równie infantylne co cudak i gajowy i nigdy takimi określeniami się nie posługiwałem. Podobnie jak wcześniej pisałem, te określenia również świadczą o kulturze tych, którzy je wypowiadali. Zaczynając od użytkowników forum a na Sikorskim kończąc.

Drozd 16.09.2011 12:38

Nie mów czego by inni nie zrobili, bo tego nie możesz wiedzieć tylko powiedż że PO tego nie zrobiła i za to należy sie jej kop. Dlatego że tego nie zrobiła tylko przyjęła dziesiątki tysięcy nowych urzędników i budowała drogi po 200 000 000 za kilometr dług Polski w cztery lata wzrósł o 300 mld. Ile to % PKB? 20%? czy 25%? Ile by dróg można za to wybudować? Tylko nie w cenie 1 mld za 10 km.

Chcesz to Ci udowodnię że karzeł i kartofel to żenujące epitety mające jedynie ne celu ośmieszenie i poniżenie. Za to cudak i gajowy są jak najbardziej adekwatne. Czy sam to dostrzegasz? A skoro i karzeł i kartofel to określenia upodobane nawet przez rządzących to ja w swoim "cudaku" nie widzę nic zdrożnego. Przecież nie będę cudakowi przypominał ze jest premierem, w dodatku moim zdaniem najgorszym od lat.

ps. Notoryczne powtarzanie, że dług który urósł w czasie rządów PO do poziomu 800 mld z poziomu 480 mld czyli prawie się podwoił, nie jest efektem rządzenia tej partii to propaganda. W dodatku naiwna.

Kocur 16.09.2011 13:17

Ale macie problemy z drogami ... Kogo obchodzi lista wniosków i koncesji - to tak jakbym powiedział szefowi przy ocenie okresowej że miałem 800 pomysłów - ale niestety wdrożyłem w zycie 3 :lol:


http://motoryzacja.interia.pl/raport...mi,1695484,415


autostrady:
Cytat:

Efekt jest taki, że obecnie z zaplanowych ponad 900 km autostrad, kierowcy mają do swoje dyspozycji 209 km. W budowie jest jeszcze 729 km...
ekspresówki:
Cytat:

Niestety, autostrady to tylko połowa problemu. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o drogi ekspresowe. Z planowych 2100 km, które miały być wybudowane przed Euro oddano - wg słów samego ministra Grabarczyka z czerwca tego roku - 417 km, a kolejne 528 km znajduje się w budowie. Co z pozostałymi 1150 km? Tych dróg na razie nie będzie. Co gorsza, nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle będą.

I wszystko wina Chińczyków, Żydów, Masonów, opadów deszczu, przymrozków no i oczywiście Kaczyńskiego :-p

hunter 17.09.2011 15:55

Nie będę wklejał linka, bo po co robić reklamę GW, więc suchy tekst.

Cytat:

Brawami skwitowali posłowie Platformy Obywatelskiej przyjęcie poprawki do ustawy o dostępie do informacji publicznej, która sprawi, że duża część informacji dotyczących działań władzy wszystkich szczebli stanie się niedostępna

W piątek wieczorem, na zakończenie działalności Sejmu tej kadencji posłowie głosowali nad senacką poprawką do rządowego projektu zmiany ustawy o dostępie do informacji publicznej, która spod obowiązku udostępniania wyłącza opinie i analizy przygotowywane na zlecenie władzy wszelkich szczebli i podmiotów wykonujących zadania publiczne, jeżeli ich ujawnienie naruszyłyby "ważny interes gospodarczy państwa" lub mogły "osłabić zdolności negocjacyjne" przy zawieraniu umów międzynarodowych czy formułowaniu stanowisk w unijnych negocjacjach. Dotyczy to też opinii i ekspertyz sporządzonych na potrzeby postępowaniu przed sądami, trybunałami lub "innym organem orzekającym". Także procesów wytaczanych Skarbowi Państwa przez osoby prywatne czy firmy.

- Kiedy zakładaliśmy w latach 70. latające uniwersytety chcieliśmy przygotować ludzi do tego, by - jeśli nadejdzie demokracja - mogli podejmować świadomie decyzje. Teraz usiłuje się ludziom tę wiedzę ograniczyć - tak nawoływał posłów do odrzucenia poprawki senackiej Andrzej Celiński (niezależny).

- To zamach na prawo obywateli do kontrolowania władzy publicznej - mówił Artur Górski (PiS) - Gdzie PO ma honor? Umawialiśmy się, że w Sejmie nie będziemy głosowali przeciwko tej ustawie, jeśli nie będzie w niej tego przepisu. Teraz powrócił w Senacie, a wy macie dyscyplinę partyjną, żeby głosować za tą poprawką - wypomniał Platformie Górski.

Na nic zdały się apele. Głosami Platformy i PSL-u senacka poprawka, zgłoszona przez Marka Rockiego (PO) przeszła. Do odrzucenia zabrakło dwóch głosów. Z dyscypliny partyjnej wyłamało się 9 posłów PO, w tym Marek Biernacki, szef Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, która pracowała nad rządowym projektem. Komisja podczas prac w Sejmie po protestach organizacji pozarządowych i negatywnej opinii rzecznika praw obywatelskich wykreśliła przepis, który wyłączał dużą część informacji spod działania ustawy o dostępie do informacji publicznej. W zamian za to SLD zagłosowało za ustawą, a PiS nie głosował przeciwko niej. W Senacie, w ostatniej chwili i bez debaty poprawka wróciła.

- Będziemy apelowali do prezydenta o zawetowanie ustawy albo o posłanie jej do Trybunału Konstytucyjnego - mówi Szymon Osowski ze Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich, które monitorowało prace nad ustawą i zorganizowało akcję mailingową apelująca do posłów o odrzucenie senackiej poprawki.

- Udzielamy ludziom porad prawnych, jak wydobyć od władz - najczęściej lokalnych - jakąś informację. Było z tym ciężko, ale po wejściu w życie tego przepisu obawiam się, że mieszkańcy już żadnych informacji nie dostaną, bo wszystkie staną się istotne dla ochrony interesu gospodarczego gminy - prorokuje Osowski.
A teraz wyobraźcie sobie tę sytuację w 2006 roku. Ależ by poszła lawina, że to totalitarne zapędy i faszyzm w biały dzień...

harimata 17.09.2011 16:07

http://thumbnails30.imagebam.com/149...2149835512.jpg http://thumbnails47.imagebam.com/149...f149835517.jpg

Już za niedługo w sejmie :)

Cieszy mnie to że PiS jako jedyna partia ma program dla młodych robiony przez młodych.

Drozd 17.09.2011 17:34

No to piękne jaja :). Czy można się jako władza bardziej skompromitować?

Program Orlik 2012 ma zapewnić młodym sportowcom z każdej gminy w Polsce bezpłatne boiska z zapleczem. Wiele miast i wsi chętnie korzystało z programu i budowało dofinansowywane przez państwo obiekty. Jak się jednak okazało, mogą one słono kosztować samorządy. Podczas sesji rady miejskiej w Głogowie prezydent Jan Zubowski ogłosił, że miasto zostało wezwane do zapłaty odszkodowania za wybudowanie orlika na bazie projektu prywatnej firmy. Kancelaria adwokacka z Wrocławia żąda dla swojego klienta 50 tys. zł i rozebrania obiektu lub 100 tys. bez likwidowania boiska.

Według prezydenta Głogowa to duży, orlikowy przekręt. - Jesteśmy zszokowani, ponieważ boisko budowane było na podstawie projektu udostępnione-go nam przez Ministerstwo Sportu i Turystyki - mówi Jan Zubowski. - Wysłaliśmy zapytanie do ministra, czyj to faktycznie projekt. Jeśli okaże się, że będziemy musieli zapłacić, to prawdopodobnie nie zrealizujemy jakiegoś innego zadania. Jednak nie jest to kwota, która powali nas na kolana. W dużo gorszej sytuacji są małe gminy z małymi budżetami.


http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html

No i jedyny sukces zamienił się w przekręt. Tak jak film promujący Polskę z zagranicznymi gwiazdami. :)

PO to DNOOOO aż się nie chce wierzyć :/.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl