Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

Ela 04.04.2011 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1072763)
Heniu w Legii za Skorże ? Hmmmm to jak z deszczu pod rynne.Na średniej klasy trenera z Holandii to spokojnie Waltera byłoby stac.

Nie podpowiadaj - bo jeszcze Maaskanta będą chcieli nam wyjąć.

Przecież idą po śladach. Skorża => Kasperczak => .... ewentualny trener z Holandii :)

joshi 04.04.2011 11:07

Theo Bos jest wolny :)

Ar222 04.04.2011 11:12

Myślę, że trener z nazwiskiem, z Hiszpanii Jose Maria Bakero też byłby w ich zasięgu :D

Elefant 04.04.2011 11:28

Trochę śmieszą mnie opowiastki o słabej lidze, z płaską tabelą jako głównym dowodem. Raczej liga stała się bardziej wyrównana.

Czy wtedy gdy lige wygrywaliśmy wielopunktową przewagą było naprawdę lepiej. Nie sądze. W tamtych czasach w grze dowolnej drużyny ze środka tabeli dominowały :
niecelne podania,
wyszkolenie techniczne (przyjęcie piłki) na poziomie podwórkowym,
strzały, które z trudem trafiały w bramę brandenburską...
itd... O takim kosmosie, jak gra obronna całego zespołu, jak celny daleki przerzut, czy taktyka nie wspominam.

Powszechne wówczas były narzekania na to, że Wisła nic nie osiągnie w Europie bo rozgrywa w lidze dwa, może cztery mecze w których musi walczyć. Czy ktoś pamięta jaką ksywę na forum miał Frankowski. Dla przypomnienia : "truchtający". Czy ktoś pamięta forumowe "Towarzystwo Zwalczania Minimalizmu i Nonszalancji". Mieliśmy dobrą drużynę z kilkoma klasowymi zawodnikami, to fakt. Dobry poziom reprezontawała jeszcze Legia, czasami jeszcze jedna drużyna. Dlatego czołowe drużyny nie przegrywały seryjnie z byle kim. Każdej czołowej zdarzały się wpadki, ta której zdarzyło się najmniej miała mistrza. Polecam obejrzenie na przykład tych bramek, bo są one dość symboliczne:

http://www.youtube.com/watch?v=mbf3c...eature=related

(Wiem, że Świt to spadkowicz, ale bramki z innych meczów wyglądają podobnie. Dla porówniania ostatnio graliśmy z Arką, też zagrożoną spadkiem)

Dwie bramki wypracowane- to fakt, dwie to katastrofalne błędy w grze obronnej. Trzecia bramka :rotfl: Zwróćcie uwagę na zachowanie Żurawskiego i obrońców.

Polecam obejrzenie innych bramek ze średnakami z tamtego okresu. Bardzo pouczające.
Do ligi w ostatnim okresie doszło wielu zawodników, których można określić jako solidnych rzemieślników. Dzięki temu gra zespołów z środka tabeli jest lepsza niż kiedyś. Drużyna "topowa" jak ma krzyzys, nie może liczyć już na łatwe zwycięstwo i wygranie meczu na stojąco.

Czy chciałbym wrócić do tamtej ligi. Chyba nie. Podniesienie poziomu co najmniej przez kilka drużyn z dotychczasowego środka tabeli sprawiło, że cytując nieocenionego Macieja, liga stała się ciekawsza.

speedfashion 04.04.2011 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ar222 (Post 1072778)
Myślę, że trener z nazwiskiem, z Hiszpanii Jose Maria Bakero też byłby w ich zasięgu :D

o tak, o tak. Bardzo, bardzo, bardzo dobry trener. Jest wyśmienitym znawcą psychiki zawodników. Dzięki temu potrafi skutecznie zablokować ich starania o zwycięstwo swoją taktyką. Oczywiście wszystko to robi, żeby nie uderzyła im woda sodowa. Dobry, dobry trener. Rzeczywiście mógłby popracować w Legii. Wszak hiszpański zaciąg już raz wyszedł im na dobre. :)

studio 04.04.2011 12:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1072785)
Raczej liga stała się bardziej wyrównana.

Zle slowo, lepsze NIE PRZEWIDYWALNA.

brylant17 04.04.2011 12:19

Może tak być,że trenerem Legii będzie Probierz a Skorża pójdzie do Jagi taki wariant obstawiam...

joshi 04.04.2011 12:55

haha, to by było, wymienić trenera któremu nie idzie na takiego któremu... nie idzie :)
wogóle to u nas za szybko zwalnia się szkoleniowców, piłkarze wiedzą, że wystarczy kilka słabych meczów i coach jest na cenzurowanym, potem jeszcze jakaś spektakularna wtopa i zmiana.

0 22 04.04.2011 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen
GW nie czytam, czasami mi PS wpadnie do ręki.
A z tym goleniem frajerów zawsze i wszędzie to ostrożnie, bo wystarczy zajrzeć do archiwów, choćby z Widzewem o mistrza u Was.
Kto był frajer i kto kogo ogolił :)

Akurat mecz z Widzewem to był zmierzch tej ekipy. Kończył się okres 2-3 lat, gdy od widzimisie piłkarzy zależało czy wygram tym razem 3-0 czy jednak 5-0.

W dyskusje o tabeli wszechczasów nie dam się wciągnąć, bo jej kwestionowanie to nie mój poziom.

emj10 04.04.2011 13:23

Wystarczyło, ze opuściłem 3 kolejki ligowe, a już kwestia tegorocznego MP praktycznie rozstrzygnięta.

Zaklinano rzeczywistość, że Jaga będzie mocniejsza, a nie słabsza niż jesienią, że nie był to żaden sezonowy wyskok po którym sytuacja miała wrócić do normy, a odejście Grosika kompletnie nic nie znaczyło. Probierza zjadła pycha gdy marginalizował znaczenie Grosickiego i twierdził, że spokojnie zastąpi go Essomba, czy Grzelak. Okazało się, że z trenera promowanego na selekcjonera kadry zostały jedynie ochłapy jego kunsztu, a on próbował się bronić atakując... Grosickiego. Sam twierdziłem, że Grosicki stanowił co najwyżej 50% siły ofensywnej Jagiellonii, a nie 70% jak ktoś wcześniej stwierdził, ale chyba byłem w błędzie. Grosicki był nie tyle motorem napędowym każdego ataku co bardziej nadawał ton gry temu zespołowi. Probierz pokazał jak słabym jest trenerem gdyż nie potrafił przestawić zespołu na nowy system gry bez zawodnika robiącego różnice i dlatego poległ na całej linii. Poległ na całej linii notują bilans 2-7 na wiosnę za co zapłaci wkrótce głową.

Pójdzie pierwszy na odstrzał, jeszcze przed Skorżą:
http://sport.wp.pl/kat,75914,title,P...wiadomosc.html

Kolejnym kwiatkiem jest zespół z Łazienkowskiej. Na nic zdały się przepowiednie różnych pismaków, forumowiczów i nie tylko, że Legia będzie głównym faworytem do mistrzostwa, nawet po bardzo przeciętnej rundzie jesiennej. Zespół Skorży niczym efemeryda nie tyle chyli się ku upadkowi co zniknie jeszcze szybciej niż powstawał podczas ekspresowych i hucznych letnich transferów. Trzeba przyznać, że kompletnie nietrafione z perspektywy 20-tu kolejek co mogłoby częściowo rozgrzeszać Skorżę, ale w mojej opinii jest to nieuzasadnione twierdzenie. Skorża nie udźwignął ciężaru prowadzenia grupy ludzi nie tworzących zespołu, a będących w większości zwykłymi leniami i leserami zamiast profesjonalnymi piłkarzami. Nie potrafił do nich przemówić i wyrobić u nich tego automatyzmu w przykładaniu się do swojego zawodu z czego słynął w skokach narciarskich Małysz. Dla ilu z nich Legia Warszawa może być w chwili obecnej odskocznią do europejskiej piłki? Ja widzę co najwyżej 2-3 zawodników, a to przecież miał być zespół walczący na najwyższe cele. Poza tym należy jasno powiedzieć, że Skorża nie wytrzymał presji pracy w Warszawie. W porównaniu do Wesołego Jasia Urbana, po którym wszystko spływało jak woda po kaczce, bo był z natury lekkoduchem to Skorża, który zebrał mniejsze cięgi odczuł to bardziej na sobie. Przerosła go ta praca, przerosła go możliwość uzmysłowienia przeciętnym kopaczom po co wychodzą na boisko i wydaje mi się, że przerasta go praca trenera. Nie sądzę, aby po pracy w Wiśle i Legii znalazł jeszcze kiedyś tak intratną pracę.


Wielu się zastanawiało co będzie z tą Wisłą po odejściu Brożek Brothers, po doszczętnym rozwaleniu defensywy i niejasnych ruchach kadrowych podwładnych Cupiała. Wersji było całe mnóstwo od sardonicznych, że Cupiał zwija interes i sprzedaje co droższe zabawki przez bardziej wyważone o koniecznej przebudowie zespołu, aż po hura optymistyczne o odkręceniu kurka z kasą i budowaniu nowego zespołu na lata. Sam stawiałem na wersję numer dwa, ale coraz bardziej można stawiać na opcję numer trzy pt. "Kolejna krucjata Cupiała po LM". O tyle jest to zaskakujące, że chyba nawet sam Maaskantnie spodziewał się, że w 5 kolejek odjadą całej reszcie tabeli na bezpieczną odległość i w spokoju będą patrzyli jak to cała reszta "klasowych" zespołów przegrywa frajersko spotkania z dołem tabeli, albo jak Amika będzie walczyć o życie (w domyśle: EUROPEJSKIE PUCHARY) z Podbeskidziem. Przyznam się, że zazdroszczę Wam tak komfortowej pozycji w fotelu, bądź na stadionie przy oglądaniu ostatnich 10-ciu kolejek ligowych.


Reszty nie ma sensu za bardzo opisywać, bo jest to zgodne ze scenariuszem.
- Amika próbuje gonić miejsca 2-4 bo to może im zagwarantować tak upragnione puchary, aby kiełbaski Litara miały wzięcie
- Lechia i Śląsk spróbują wykorzystać grę Jagi - bezmyślną, Legii - frajerską, bądź Amiki - olewacką, aby trafić do LE
- Legia i Jaga powalczą o to żeby nie spaść poniżej 10 miejsca, co może być niezwykle trudne
- Cracovia uniknie degradacji
- Arka i P.Bytom powalczą o to kto zdobędzie mniej punktów na wiosnę

GemHZR 04.04.2011 14:19

Moim zdaniem liga jest coraz silniejsza. Ciężko to zmierzyć, ale gdy Wisła była hegemonem reszta stawki naprawdę była słaba i gdyby ją wtłoczyć w dzisiejszą ligę miałaby trudniej. Wtedy każda drużyna kładła się i przed Wisłą i przed słabszą Legią, dzisiaj takie drużyny jak Górnik, Lechia, Jagiellonia mogłyby spokojnie ugrać w dwumeczu 2-4 pkt. A przecież jest sporo drużyn, które je doganiają. Ten kto miał pieniądze bez problemu mógł stworzyć drużynę na puchary vide Amica, Groclin, Wisła Płock a u reszty bida aż piszczała. Teraz robimy szum bo Polonia Bytom nie płaci na czas, a mi się tylko gęba uśmiecha, że dożyłem takich czasów, kiedy drużyna, która nie domyka budżetu jest wyjątkiem, a większość innych ma dużych sponsorów, perspektywy nowych stadionów i wielkie ambicje. ;D

rw88 04.04.2011 14:22

Co do Jagi to wyciągacie w dalszym ciągu pochopne wnioski. Porównajmy dotychczasowych rywali w rundzie wiosennej Wisły i Jagi:

Jagiellonia:
- (7) Śląsk Wrocław 1:1 (D)
- (8) GKS Bełchatów 0:0 (W)
- (3) Lechia Gdańsk 1:2 (D)
- (6) Lech Poznań 0:2 (W)
- (1) Wisła Kraków 0:2 (W)

Wisła, Lech, Śląsk, Lechia i wyjazd do Bełchatowa, gdzie GKS dotychczas ogrywał Legię, Lecha, Lechię, zremisował z Wisłą - łącznie 10 meczów, 7 zwycięstw, 2 remisy i porażka.

Wisła:
- (15) Arka Gdynia 1:0 (W)
- (11) Ruch Chorzów 3:1 (D)
- (12) Widzew Łódź 2:0 (D)
- (14) Polonia Bytom 2:2 (W)
- (2) Jagiellonia Białystok 2:0 (D)

Wyjazdy do potencjalnych spadkowiczów z Gdyni i Bytomia, plus trzy spotkania u siebie, w tym drużyny poniżej środka tabeli ligowej, czyli Ruch i Widzew.

Może mistrzostwa Jaga nie zdobędzie, ale jestem spokojny, że w trójce, a w najgorszym wypadku w czwórce będą. Pomijam fakt, że już w Krakowie Jadze w kilku sytuacjach brakło szczęścia i mogło być różnie. Jaga faktycznie nie wygrywa, gra średnio, ale nie zgodzę się, że gra dużo słabiej niż jesienią. Po prostu mieli BARDZO trudny terminarz jak dotychczas i teraz z czołówki pozostała im tylko Legia u siebie, a tak to same Zagłębia, Polonie Bytom czy inne Cracovie. Natomiast jesienią mieli większość największych (w tym okresie czasu) rywali u siebie i z tego korzystali.

Tak nawiasem mówiąc, to fajnie się prezentował z Jagi ten 18-latek Pawłowski, potrafi całkiem udanie przytrzymać piłkę, przyjąć piłkę ze zwodem (często prowokując faul), a w jego podaniach widać było jakąś myśl - będą z niego ludzie jak się nie zapuści.

flamengista 04.04.2011 15:00

Wow, władze Legii postawiły na nową jakość. Piłkarz bity po pysku po meczu tłumaczy się przed stowarzyszeniem kibiców:

http://www.sport.pl/pilka/1,70994,93...zezniczak.html

Jestem przekonany, że po takiej "reakcji" klubu już ustawia się kolejka chętnych piłkarzy, którzy zechcą po sezonie wzmocnić Legię. Myślę, że to zajebista motywacja: "przyjdź do nas. Jak ci nie będzie szło, dostaniesz po mordzie".

ITI pogrąża Legię coraz bardziej. Teraz w wyścigu o kolejnych zawodników w okienku letnim konkurencja - przede wszystkim Amika i Wisła - będą miały świetny argument. Brawo!

A jak to jeszcze zachęci sponsorów!

PhantomRanger 04.04.2011 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1072858)
Wow, władze Legii postawiły na nową jakość. Piłkarz bity po pysku po meczu tłumaczy się przed stowarzyszeniem kibiców:

http://www.sport.pl/pilka/1,70994,93...zezniczak.html

Jestem przekonany, że po takiej "reakcji" klubu już ustawia się kolejka chętnych piłkarzy, którzy zechcą po sezonie wzmocnić Legię. Myślę, że to zajebista motywacja: "przyjdź do nas. Jak ci nie będzie szło, dostaniesz po mordzie".

ITI pogrąża Legię coraz bardziej. Teraz w wyścigu o kolejnych zawodników w okienku letnim konkurencja - przede wszystkim Amika i Wisła - będą miały świetny argument. Brawo!

A jak to jeszcze zachęci sponsorów!

Przewodnie hasło transferowe - "przyjdź do nas bo u nas nie dostaniesz w mordę".

Wracając jednak do poruszonego tematu to teraz będą na najlepszej drodze, aby wpaść na trening Legii i zrobić im to samo co "kibice" Górnika swoim. ITI chce mieć syf to takimi zagraniami jest na prostej drodze ku temu [ o ile zostanie zachowany status quo ], czyli "wyjaśnienie" wystarczy i temat zamknięty to osiągnie to bardzo szybko, bo znajdą się kolejni "działający w afekcie".

wisl@k_TS 04.04.2011 15:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1072858)
Wow, władze Legii postawiły na nową jakość. Piłkarz bity po pysku po meczu tłumaczy się przed stowarzyszeniem kibiców:

http://www.sport.pl/pilka/1,70994,93...zezniczak.html

Jestem przekonany, że po takiej "reakcji" klubu już ustawia się kolejka chętnych piłkarzy, którzy zechcą po sezonie wzmocnić Legię. Myślę, że to zajebista motywacja: "przyjdź do nas. Jak ci nie będzie szło, dostaniesz po mordzie".

ITI pogrąża Legię coraz bardziej. Teraz w wyścigu o kolejnych zawodników w okienku letnim konkurencja - przede wszystkim Amika i Wisła - będą miały świetny argument. Brawo!

A jak to jeszcze zachęci sponsorów!

ITI jest w beznadziejnej sytuacji. Nie zrobią nic to będzie nagonka GóWna i takie teksty jak powyżej. Zareagują to znowu się zacznie protest -> brak dopingu na Żylecie -> chujowa atmosfera na całym stadionie -> jeszcze gorsze wyniki kopaczy.

szczebrzeszcz 04.04.2011 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1072868)
Przewodnie hasło transferowe - "przyjdź do nas bo u nas nie dostaniesz w mordę".

:D
sorry... może i nie powinno, ale rozbawiło mnie to

KamAr 04.04.2011 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wisl@k_TS (Post 1072871)
ITI jest w beznadziejnej sytuacji. Nie zrobią nic to będzie nagonka GóWna i takie teksty jak powyżej. Zareagują to znowu się zacznie protest -> brak dopingu na Żylecie -> chujowa atmosfera na całym stadionie -> jeszcze gorsze wyniki kopaczy.

Dokładnie. Co by nie zrobili będzie źle. Ale szczerze mówiąc jeśli nie zareagują to się zdziwie. Rozumiem, że chcą mieć dobre kontakty z kibicami, ale takie zachowanie to już przesada. Swoją drogą polskie kluby mają tendencje do skrajności - albo nienawidzą "swoich" kibiców, albo pozwalają im na wszystko.

fan1906 04.04.2011 16:48

a mnie raczej raczej nie ,,nio może tylko fryz Pola ,,, reszta to nie...
większość klubów polskich lliże duupska takim staruchom, litarom etc...


http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

wolfy 04.04.2011 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1072858)
Wow, władze Legii postawiły na nową jakość. Piłkarz bity po pysku po meczu tłumaczy się przed stowarzyszeniem kibiców:

http://www.sport.pl/pilka/1,70994,93...zezniczak.html

Jestem przekonany, że po takiej "reakcji" klubu już ustawia się kolejka chętnych piłkarzy, którzy zechcą po sezonie wzmocnić Legię. Myślę, że to zajebista motywacja: "przyjdź do nas. Jak ci nie będzie szło, dostaniesz po mordzie".

ITI pogrąża Legię coraz bardziej. Teraz w wyścigu o kolejnych zawodników w okienku letnim konkurencja - przede wszystkim Amika i Wisła - będą miały świetny argument. Brawo!

A jak to jeszcze zachęci sponsorów!

ITI nie chce kolejnego konfliktu i trudno im się dziwić. Od karania "Starucha" jest sąd, niech Rzeźniczak założy sprawę i tyle.

Inną sprawą jest fakt, że sam piłkarz tez mógł zostać ukarany przez klub. Gość jest profesjonalistą, płacą mu niemałe pieniądze i jego psim obowiązkiem podczas meczu jest trzymać język za zębami. Takim zachowaniem postawił swojego pracodawcę w bardzo niezręcznej sytuacji, naraził na wymierne straty finansowe i wizerunkowe. Jak Pawełek pokazał "fakersa", to akurat fanatykom to w większości wisiało i nie było szans na konflikt (co innego, jakby D pokazał, tu by się sprawa po kościach nie rozeszła). Jak "Pączek" pokazywał wała, to akurat Legia była na etapie zniechęcania ludzi do przychodzenia na stadion i to się świetnie wpisywało w tę politykę.
Ale sytuacja się zmieniła, klub nie ma zamiaru narażać się na kolejne poważne straty finansowe i wizerunkowe.

Przy czym nie chcę żeby odebrano to jako obronę wieśniactwa w wykonaniu wiadomej osoby. Nic z tych rzeczy. Próbuję tylko pokazać, że to co robi ITI nie jest takie głupie. Po prostu władowano ich na minę i starają się ograniczać straty, bo dobrego rozwiązania w tej sytuacji brak.

EDIT: Jednak go ukarali. I dobrze:D

P.S. A jak pisałem, że nam Skorża zdobędzie mistrzostwo, to były bluzgi...
:D

Jaroo1 04.04.2011 16:58

Cytat:

Ja to wszystko widzę inaczej. Oczywiście nie mieliście super wyników w Polsce ale Legia to zawsze była klasa. Kiedyś pojechał do was Groclin i jak wygrał to zawodnicy cieszyli się jak małe dzieci. Jak pojechała tam Wisła z Kosowskim i wygrała to Kosa biegał po boisku i był pijany ze szczęścia.
Chodzi mi o to że kiedyś wygrać na Legii to było coś wielkiego. Bo mimo że drużyna nie zdobywała masowo mistrzostwa to pokonać ją w Warszawie było bardzo ciężko. Tymczasem teraz jedzie do was Sląsk, Ruch i dostajecie. I tu nad tym czeba płakać. Nie patrzyć na miejsce w lidze a na to jak zespół reaguje na takie przegrane. Bo miejsce w lidze zawsze było podobne. Ale styl był inny.
Bo kiedys w Legii czy Wisle to grali najlepsi zawodnicy i jak reszta z nimi wygrala to byl to powod do szalenstwa, tym bardziej ze ta reszta to byli polzawodowcy. I taki pojedynek Widzew vs Legia, Wisla vs Legia to byly klasyki ligi. Teraz pojedynki najlepszych druzyn wygladaja tak samo jak pojedynek Wisła vs Ruch. Moze bedzie fajny mecz a moze bedzie kupa. Teraz pilkarz zeby sie pokazac z dobrej strony nie musi grac w Legii, Wsile czy Amice. Mozna sie wypromowac do lepszej ligi i zarabiac lepiej z Jagi, mozna stworzyc dobry zespol grajacy najladniej w lidze we Wrocławiu z Polakow, mozna sprowadzic do Cracovii kilku dobrych pilkarzy i z pozycji ostatniego miejsca w lidze na wiosne sobie grac tak jakby sie walczylo o puchary.I wlasnie to sie przeklada na poziom ligi, liga mozna mowic ze nie jest slabsza, troche slabsze jest te kilka zespolow "z wielkiej 3" a reszta poszla do gory i to bardzo. Liga stala sie WYROWNANA. Tak naprawde od jakichs 10 lat zespoly grajace w pucharach nie zrobily nic wiecej niz Amica w tym sezonie i poprzednim. Raz na jakis czas sie trafi Wisla, Amica czy Groclin i w tych pucharach im sie powiedzie. Juz niema mocnej Wisly, nie ma mocnej Legii ale za to na arenie europejskiej ten poziom naszje pilki tworzy Amica- czyli w Europie od 10 lat jestesmy na tym samym poziomie. A wiekszosc proboje mowic co innego. Za to jak pisze wyzej reszta ligi podniosla swoj poziom a co za tym idzie mysle ze i poziom calej ligi sie podniosl. Nie ma juz takiego czegos ze sobie przyjezdza jakis zespol i bije pol ligi po 3,4,5:0 (a to sie zdaje ze dla wielu jest jakis wyznacznik mocnej ligi, ze jeden czy 2 zepsoly bija reszte jak psy). Za to sa ladne bramki i dobre mecze w lidze.

A jesli chodiz o watek ITI to po co maja walczyc z kibicami? Mysleli ze jak beda miec wladczych chuliganow w klubie to nie zapelnia stadionu i ze im biznes nie wypali. Odpuscili chuliganom i sie okazalo ze mozna i zapelnic stadion, i miec dobry doping i kase z wplywow meczowych. Po co wiec walczyc z kibicami zeby ich wytepic jak sie okazuje ze nawet przy chuliganskich klimatach jest kasa dla klubu?

RAF 04.04.2011 17:22

Tak sobie mysle. Druzyna przegrywa 45% meczow ligowych w tym 3 porazki pod rzad. Zawodnik wychodzi na rozbieganie po haniebnej porazce i mowi do kibicow ze jak cos im sie nie podoba to moga isc na Widzew. Czy to jest profesjonalizm? Nie popieram chuliganstwa, ale to kpina z klubu.

flamengista 04.04.2011 19:45

Cóż, mea culpa. Dyskusja przerodziła się w pyskówkę, również z mojej winy.

Wykasowałem wszystkie ostatnie posty - również i moje. Jeśli ktoś z pozostałych moderatorów ma czas, może to przejrzeć i ew. część przywrócić.

Generalnie można komentować sytuację u naszych rywali - a Legia to tradycyjnie jeden z głównych naszych rywali w lidze. Natomiast wszystkie napinki, pyskówki są nie na miejscu. Jeśli ktoś ma jakieś uwagi personalne, powinien je kierować na pw.

Ogryzek 04.04.2011 19:55

Co do naszej ligi zgadzam się z tym co napisał Jaroo1 - też tak uważam - liga nie jest słabsza a bardziej wyrównana.

BTW
O Legii nie ma co pisać - niech się okładają po pyskach czy coś tam innego. Widać tak lubią. Ich sprawa. Oni sobie poradzą.

Donki 04.04.2011 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1073025)
Co do naszej ligi zgadzam się z tym co napisał Jaroo1 - też tak uważam - liga nie jest słabsza a bardziej wyrównana.

BTW
O Legii nie ma co pisać - niech się okładają po pyskach czy coś tam innego. Widać tak lubią. Ich sprawa. Oni sobie poradzą.

Ja to widze tak:
Wisła i Legia jest słabsza a co za tym idzie liga sie bardziej wyrównała.

JAR0 04.04.2011 20:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Donki (Post 1073027)
Ja to widze tak:
Wisła i Legia jest słabsza a co za tym idzie liga sie bardziej wyrównała.

Mam podobne zdanie. Może reszta ligi jest troche lepsza niż kilka lat temu. Ale Wisła i Legia nie są tak mocne jak kiedyś. Dlatego liga jest ciekawsza :-p

Karherop 04.04.2011 20:03

Niektórzy tak tutaj piszą o Legi i tym cały, zdarzeniu jakby nie pamiętali końca sezonu 2006 ( bodajże ) i meczu z Arką na Reymonta gdzie po meczu kilku ( a nie jeden ) piłkarzy Arki oberwało od "naszych" kiboli . Wtedy mecz zakończył się naprawde wielkim skandalem ( wbiegnięciem przed końcowym gwizdkiem kilku tysięcy kibiców na boisko ) , który dzisiaj byłby chyba naprawde nie do pomyślenia . Dlatego dziwie się bulwersacji niektórych i 5 stron rozpisce o Legi , jakbyśmy nie mieli innych ( własnych ) problemów na głowie .

dla przypomnienia http://www.youtube.com/watch?v=CMU3XutltwM

Lysy 04.04.2011 20:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1072785)
Trochę śmieszą mnie opowiastki o słabej lidze, z płaską tabelą jako głównym dowodem. Raczej liga stała się bardziej wyrównana.

Obaj macie racje. Poziom sportowy Wisły od 2003 roku OBNIŻYŁ się ZNACZNIE , przy jednoczesnym minimalnym podniesieniu poziomu ligi jako całości.

flamengista 04.04.2011 20:36

Poziom poszedł w górę w sensie organizacyjno-finansowym, ale raczej nie sportowym.

Kilka lat temu jak jakiś zawodnik wybijał się w ligowej szarzyźnie, a grał w zespole środka tabeli - to po pierwszej udanej rundzie, góra sezonie trafiał do Wisły lub Legii. Potem także i do Amiki. No, chyba że miał szczęście i od razu trafiała się oferta zagraniczna.

Teraz taki Sobota czy Traore są praktycznie nie do wyciągnięcia ze Śląska czy Lechii. Ba - nawet z biednego Ruchu trzeba było się natrudzić, by wyjąć Sadloka i Sobiecha. Nie udało się nawet bardzo zdeterminowanej Amice, dopiero szalony milioner z Warszawy rzucił astronomiczną kasę na stół i poszli.

Poprawę widać także w infrastrukturze, głównie stadionowej. No i w taktyce zespołów. Nadal jednak sami piłkarze prezentują żenujący poziom. Wystarczy świetne przygotowanie fizyczne, wytrenowane stałe fragmenty gry i brak szaleństw taktycznych (czyli zdyscyplinowana gra w destrukcji) i mamy niemal pewnego kandydata na pierwszą piątkę (vide: Śląsk Wrocław).

Co wystarcza na ligę, nie wystarcza nawet na pierwsze rundy eliminacji w europejskich pucharach, bo to jest piłkarski elementarz!

Elefant 04.04.2011 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1073041)
Obaj macie racje. Poziom sportowy Wisły od 2003 roku OBNIŻYŁ się ZNACZNIE , przy jednoczesnym minimalnym podniesieniu poziomu ligi jako całości.

Z tym sie oczywiście zgadzam. Pozostaje indywidualna ocena jak znacznie obniżył sie poziom Wisły a jak podniósł poziom średniaków. Nigdy nie przekonamy się jak zagrała by tamta Wisła z takim np. współczesnym Śląskiem czy Ruchem. Czy każdy drużyna spoza czołówki odprawiany byłaby z bagażem kilku bramek (o ile piłkarzom by się chciało).

Cytat:

Wystarczy świetne przygotowanie fizyczne, wytrenowane stałe fragmenty gry i brak szaleństw taktycznych (czyli zdyscyplinowana gra w destrukcji) i mamy niemal pewnego kandydata na pierwszą piątkę (vide: Śląsk Wrocław).
No, ale to jest jednak postęp:-D

Pytanie czy poziom ligi oceniamy poprzez wartość pierwszej trójki zespołów, czy wszystkich w niej występujących.

Awe 04.04.2011 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1073032)
Niektórzy tak tutaj piszą o Legi i tym cały, zdarzeniu jakby nie pamiętali końca sezonu 2006 ( bodajże ) i meczu z Arką na Reymonta gdzie po meczu kilku ( a nie jeden ) piłkarzy Arki oberwało od "naszych" kiboli . Wtedy mecz zakończył się naprawde wielkim skandalem ( wbiegnięciem przed końcowym gwizdkiem kilku tysięcy kibiców na boisko ) , który dzisiaj byłby chyba naprawde nie do pomyślenia . Dlatego dziwie się bulwersacji niektórych i 5 stron rozpisce o Legi , jakbyśmy nie mieli innych ( własnych ) problemów na głowie .

dla przypomnienia http://www.youtube.com/watch?v=CMU3XutltwM

Widzisz tam jakiegoś pobitego piłkarza? Tyle kamer, aparatów i nie pamiętam ani jednego ujęcia/zdjęcia jak ktoś bije piłkarza Arki. Fajny jest ten fragment jak kibice wbiegają na murawę, potem jak jest rzekomo pobicie, to jest "ciach" i dopiero ujęcie jak ktoś się trzyma za twarz. Z resztą oni potem przedstawili koronny dowód pobicia: wyniki obdukcji. I były to rzeczy typu pęknięta kość śródstopia... Czyli ktoś się rzucił na piłkarza Arki i okładał go pięściami po stopach. Gdyby na prawdę Arkowcy byli pobici i były na to jakieś dowody, to by się nie skończyło tak jak się skończyło. A najwięcej do powiedzenia, ma Wit Ż.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl