Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

martin_6 06.09.2011 14:23

Ja też nie oddałem głosu, czekając na to, aż twórca doda KNP... (rozumiem, że taka opcja zostanie dodana, jak tylko uda im się zarejestrować listy, na co jest cały czas szansa?)

No i powtórzę się:
Cytat:

Sonda w tym temacie do zmiany. Nie jest sprecyzowane, o jakie wybory chodzi - do Sejmu czy Senatu. A Palikot na przykład nie wystawia swoich ludzi do Senatu, a OdS nie startuje do Sejmu.

Drozd 06.09.2011 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 1160470)
a ja wcale nie oddałem głosu w tej ankiecie - wypraszam sobie!!!

Ja tak samo. Choć podobno głosowałem. Może zostałem zaszufladkowany odgórnie ;).

Marszałek 06.09.2011 16:36

Dokonałem edycji ankiety. Dodałem Nową Prawicę, Prawicę RP. Tym samym mając nowy wybór skasowałem wcześniejsze wyniki. Aby było sprawiedliwie wszyscy głosują od nowa.

Z drugiej strony im bliżej wyborów, to proponuje częściej czyścić ankietę, żeby przybrała charakter sondażowy. Zawsze ktoś po jakiejś debacie może zmienić zdanie, poglądy:). Co o tym sądzicie?Nie o takich ludkach ale o pomyśle.

Drozd 06.09.2011 16:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1160522)
Dokonałem edycji ankiety. Dodałem Nową Prawicę, Prawicę RP. Tym samym mając nowy wybór skasowałem wcześniejsze wyniki. Aby było sprawiedliwie wszyscy głosują od nowa.

Z drugiej strony im bliżej wyborów, to proponuje częściej czyścić ankietę, żeby przybrała charakter sondażowy. Zawsze ktoś po jakiejś debacie może zmienić zdanie, poglądy:). Co o tym sądzicie?Nie o takich ludkach ale o pomyśle.

Jak najbardziej, sugerował bym co piątek zerować wyniki. Można będzie wyciągać wnioski co do preferencji jak i frekwencji.

martin_6 06.09.2011 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1160530)
Jak najbardziej, sugerował bym co piątek zerować wyniki. Można będzie wyciągać wnioski co do preferencji jak i frekwencji.

Bardzo dobry pomysł. Można by obserwować zmianę tendencji wyborczych forumowiczów :) Przed wyzerowaniem można by napisać posta z wynikami z kończącego się tygodnia.

Kwasiarz1986 06.09.2011 18:08

"Świnie się zmieniają, koryto pozostało" patrz na poniższy link:

http://www.youtube.com/watch?v=CB3pg...layer_embedded

Coś o kibicach patrz niżej:

http://www.youtube.com/watch?v=a5Mx8...eature=related

sqallpl 06.09.2011 18:50

Jeśli pozycja, na którą oddało się głos jest napisana kursywą to znaczy, że dalej jest coś nie tak.

labtec 06.09.2011 18:52

z JKM jest ciekawa sytuacja, bo co 4 lata jak są wybory, to na prawdę wielu moich znajomych mówi że będzie na niego głosować, sporo w necie jest też postów , wiadomości i wszelakiego rodzaju reklamy dla tej persony, a przychodzi co do czego i w granicach błędu statystycznego jego wynik wynosi...

harimata 06.09.2011 20:41

Bo jak wiadomo na JKM głosują przeważnie ludzie młodzi(studenci) i młodzi o ugruntowanych poglądach z braku innej alternatywy. Gdyby można było głosować przez internet to nasza scena polityczna rozbiła by się trochę. A tak mamy beton a mniejsze partie bez siły przebicia. Powinni kampanię wyborczą nakazać odgórnie czyli równe prawa dla wszystkich komitetów, ten sam czas antenowy, i liczba plakatów bo tak jak jest obecnie to każdy widzi. Sam zagłosowałbym na JKM ale szkoda głosu więc głosuję na najbliższą alternatywę czyli PiS.

jakkfk 06.09.2011 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 1160619)
Bo jak wiadomo na JKM głosują przeważnie ludzie młodzi(studenci) i młodzi o ugruntowanych poglądach z braku innej alternatywy. Gdyby można było głosować przez internet to nasza scena polityczna rozbiła by się trochę. A tak mamy beton a mniejsze partie bez siły przebicia. Powinni kampanię wyborczą nakazać odgórnie czyli równe prawa dla wszystkich komitetów, ten sam czas antenowy, i liczba plakatów bo tak jak jest obecnie to każdy widzi. Sam zagłosowałbym na JKM ale szkoda głosu więc głosuję na najbliższą alternatywę czyli PiS.

Szkoda głosu? Bo gdyż?

Któryś to powiedział, że debata będzie PO-PiS bo reszta to "nie ta liga" - demokracja pełną gębą.

Drozd 06.09.2011 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez labtec (Post 1160581)
z JKM jest ciekawa sytuacja, bo co 4 lata jak są wybory, to na prawdę wielu moich znajomych mówi że będzie na niego głosować, sporo w necie jest też postów , wiadomości i wszelakiego rodzaju reklamy dla tej persony, a przychodzi co do czego i w granicach błędu statystycznego jego wynik wynosi...

Półtora miliona nieważnych głosów to ile procent? Trzeba pilnować liczenia głosów i finał. Po Smoleńsku wałki z wyborami to mały pryszcz.

Proud 06.09.2011 23:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1160705)
Półtora miliona nieważnych głosów to ile procent? Trzeba pilnować liczenia głosów i finał. Po Smoleńsku wałki z wyborami to mały pryszcz.

Opowiedziałbym Ci pewną historię z mojej gminy z ostatnich wyborów samorządowych...ale internet to nie najlepsze miejsce na takie dyskusje. Zdziwiłbyś się jaka partia wystąpiła w roli głównej :P

labtec 07.09.2011 00:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 1160619)
Bo jak wiadomo na JKM głosują przeważnie ludzie młodzi(studenci) i młodzi o ugruntowanych poglądach z braku innej alternatywy. Gdyby można było głosować przez internet to nasza scena polityczna rozbiła by się trochę. A tak mamy beton a mniejsze partie bez siły przebicia. Powinni kampanię wyborczą nakazać odgórnie czyli równe prawa dla wszystkich komitetów, ten sam czas antenowy, i liczba plakatów bo tak jak jest obecnie to każdy widzi. Sam zagłosowałbym na JKM ale szkoda głosu więc głosuję na najbliższą alternatywę czyli PiS.


a jest w ogóle jakieś państwo gdzie można przez neta głosować ?
Przypadkiem w którymś z krajów Skandynawii nie ma takiej opcji ?

korred 07.09.2011 00:27

W Estonii chyba.

Drozd 07.09.2011 08:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1160706)
Opowiedziałbym Ci pewną historię z mojej gminy z ostatnich wyborów samorządowych...ale internet to nie najlepsze miejsce na takie dyskusje. Zdziwiłbyś się jaka partia wystąpiła w roli głównej :P

Dlaczego miałbym się dziwić, wszędzie znajdzie sie cwaniaczek. Tylko żeby taki cwaniaczek nie siedział w każdej komisji i nie miał kontaktu z innymi cwaniaczkami albo PKW.

Czy dowolny wyborca który oddał głos, może być obecny przy ich liczeniu po zamknięciu lokalu? Choćby miał tylko zaglądać przez okno. Zrobić nieważny głos w ważnego to ułamek sekundy, wystarczy mieć coś do pisania. Jak sobie przypomnę ile w 2007 było czasu żeby kręcić wałki to skóra cierpnie.

Arapaho 07.09.2011 08:46

Żadna partia nie powinna mieć możliwości majstrowania przy urnach i dlatego powinny być zaostrzone reguły podczas wyborów i kazda partia powinna mieć prawo wystawić tam swoich ludzi do kontroli. Wtedy każdy bedzie patrzył na ręce każdemu. Dlatego np. głosowanie przez pelnomocnika jest dla mnie podejrzane i daje pole do manipulacji.
Z JKM jest ciekawy temat . Z końcem lat 90 tych głosowałem na niego ale po latach stwierdzam że to ni geniusz ni idiota. Wiele planów ma bardzo dobrych ale jest kilka z nim problemów i to bardzo poważnych.
1.Plany jego żeby zostaly wprowadzone wymagałyby przynajmniej 2 kadencji w których miałby większosć w parlamencie i równocześnie żeby budżet Państwa pozwolił na zrobienie tak daleko idących reform (likwidacje funduszy socjalnych, większości ministerstw przy drastycznych obniżkach podatków , likwidacji państwowej slużby zdrowia etc). Trzeba być kosmitom żeby w to wierzyć
2.Nie wiem jakby rynek gospodarczy w Polsce zareagował na takie zmiany gdyż chyba w żadnym większym państwie na świecie nie ma takiego rządu żeby mieć odniesienie
3. Nie ma żadnej pewności że kiedy JKM dorwie się do władzy to nie będzie kolejnym przy korycie i nie porzuci ambitnych reform . Co bylo udziałem wielu już rządów "odsuwających" innych od koryta

Drozd 07.09.2011 09:16

JKM byłby dobry jako koalicjant dla konserwatywnej partii. Z mieszanki liberalno konserwatywnej mogłoby się zrodzić coś pozytywnego. Mówię o konserwatyzmie światopoglądowym i liberalizmie gospodarczym gdyby ktoś nie zrozumiał.

Wysoko postawiony urzędnik z otoczenia premiera Tuska proponował mi stanowisko prezesa urzędu centralnego. Próbowano mnie przekupić, przyciągnąć marchewką. Kiedy nie udało się mnie przekonać, zastraszano moją żonę. Demokracja w Polsce jest chora - ujawnił w "Kontrwywiadzie RMF FM" Krzysztof Rybiński. '

http://wybory.onet.pl/parlamentarne-...ktualnosc.html


Czy to jeszcze Białoruś czy już KRLD?

Gwiaździsty 07.09.2011 09:36

Co do wałków przy urnie. Zapadł jakiś wyrok lub co najmniej wyjaśniono sprawę sfałszowania wyników wyborów w lokalu wyborczym ambasady polskiej w Brukseli. Tam w komisji chyba nie siedzieli przypadkowi ludzi w stylu: "Krystyna z Gazowni" czy " hydraulik Staszek" ? Nie mam złudzeń, że fałszowanie będzie się odbywało na dalej. Pytanie tylko czy na masową skalę. Jesli nie bedzie należytej kontroli to bedzie koljne kilka milionów "nieważnych" głosów.

Marszałek 07.09.2011 10:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1160730)

1.Plany jego żeby zostaly wprowadzone wymagałyby przynajmniej 2 kadencji w których miałby większosć w parlamencie i równocześnie żeby budżet Państwa pozwolił na zrobienie tak daleko idących reform (likwidacje funduszy socjalnych, większości ministerstw przy drastycznych obniżkach podatków , likwidacji państwowej slużby zdrowia etc). Trzeba być kosmitom żeby w to wierzyć

Nie mniejszym kosmitom trzeba być, aby wierzyć w to co wszystkie partie głosiły do tej pory. Likwidacja ministerstw to konieczność a już na pewno ich odchudzenie. Podatków póki co obniżyć się nie da,ale gdyby szara strefa w dalszym ciągu była tak znacząca i się powiększała, to bym był za obniżeniem podatków. Co to za różnica,jak państwo i tak kasy nie ma. A nuż ktoś zdecyduje się opodatkowywać swoje zarobki,lewe do tej pory,kilku procentowym podatkiem. Skoro państwo jest tak dramatycznie słabe,że nie potrafi sobie z tym procederem poradzić, to należy go ujarzmić w inny sposób. Piszesz,że nie da się zlikwidować państwowej służby zdrowia. Ona sama się zlikwidowała. Przykładów przytaczać nie ma sensu,ile należy czekać na wizytę u lekarza oraz jaka jest jakość tych usług wszyscy wiemy. O odpowiedzialności lekarzy, która jest zerowa pisać sensu nie ma. Fundusze socjalne. Z tego co czytam kwartalnie, to są to tak groszowe sprawy,że państwo się kompromituje wypłacając je. Ale lepsze to niż nic z drugiej strony ktoś powie. Jasne,ale to i tak zbankrutuje i w rezultacie samo się zlikwiduje. Bo nie będzie kasy. Bo skąd?Szara strefa gigantyczna, ludzie emigrują, biznesy są zamykane albo śmigają pół legalnie a pół nie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1160730)

2.Nie wiem jakby rynek gospodarczy w Polsce zareagował na takie zmiany gdyż chyba w żadnym większym państwie na świecie nie ma takiego rządu żeby mieć odniesienie


A kto wiedział jak rynek zareaguje na przejście z gospodarki planowej do, coś na wzór, kapitalizmu. Nikt nie wiedział. Ale każdy kto poczuł,że w jakimś stopniu państwo na nim nie siedzi, to zaczął coś sam tworzyć. Z lepszym bądź gorszym skutkiem. O to właśnie chodzi, potrzeba dać możliwość sprawdzenia się bez gigantycznych kosztów na początek. Niech ludzie zaczną działać, sprawdzać się,myśleć. A państwo nie przeszkadza. Pomóc nie może, chociażby poprzez infrastrukturę,to niech nie przeszkadza.

To i tak wszystko .......nie prędzej czy później. Kasy nie będzie na nic. Więc czy nie lepiej skończyć z tym okłamywaniem ludzi,że jest zajebiście i super, i pokazać jak jest naprawdę?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1160730)
3. Nie ma żadnej pewności że kiedy JKM dorwie się do władzy to nie będzie kolejnym przy korycie i nie porzuci ambitnych reform . Co bylo udziałem wielu już rządów "odsuwających" innych od koryta

A co masz do stracenia?

To jak zachowają się inni wiemy dobrze, a mimo to na nich lud głosuje. Mimo,iż głoszą większe herezje od niego, wbrew temu co sugerujesz. Pewnie,że nikt nie wspomina o chłoście,ale gospodarczo matrix prezentują straszny. Żeby była jasność,nie wierze w to,że nagle partia pokroju NP obejmie władze w Polsce. Nie ma szans, bo byłoby to ewenementem w skali Europy,gdzie system koncesyjno etatystyczny ma się dobrze. Co prawda rynek kwestionuje już wydolność takiego systemu i zmiana będzie na pewno, ale nie tak radykalna jakby chciał Mikke czy Ron Paul w USA. Stworzy się jakaś hybryda może z mniejszym socjo.

sandomingo 07.09.2011 10:15

Co do obniżenia podatków jedna uwaga, bo akurat trochę siedzę w temacie.
Na jakieś makroekonomii kompletnie się nie znam ale wielu przedsiębiorców i to jak na lokalne warunki przynajmniej średnich (nie ma to nic wspólnego z definicją średniego przedsiębiorcy) z pewnością ujawniłoby większą część jeśli nie całość dochodów przy obniżeniu CIT do poziomu ok. 10-12%.
Podobnie było po wprowadzeniu 19% CIT oraz liniowego dla przedsiębiorców - osób fizycznych.
To są po prostu pewne progi opłacalności, kiedy jeszcze się opłaca kombinować a kiedy nie.
I to nie jest teoria, tak wygląda codzienna praktyka.

Druga sprawa - kwestia rodzinnych ulg w podatku dochodowym od osób fizycznych. W tej chwili tysiące urzędasów kontroluje prawidłowość korzystania z nich przez podatnika. I wielkie halo że jest pomoc dla rodziny w postaci ulgi na dzieci... Tylko ile ta ulga nas - bo my to przecież utrzymujemy - kosztuje? Nonsens. Czy nie byłoby prościej dzielić łączne dochody każdej rodziny przez ilość osób, z których się ona składa?! Np. w modelu 2+2 dochód rodziców byłby po prostu dzielony na 4 i koniec. Wszystkie dane osobowe są w systemie komputerowym i program mógłby to automatycznie sprawdzać. Jestem przekonany że i dla budżetu byłoby to tańsze a i my byśmy więcej skorzystali. No ale zasadniczy problem - iluś urzędników okazałoby się zbędnych i musieliby branżę zmienić.
Ale do takich rozwiązań chyba musi w końcu dojść, bo tak jak napisał kolega wyżej - obecny system musi w końcu - delikatnie mówiąc - pierdyknąć. I pierwsi odczują to emeryci, renciści a potem budżetówka. Bo po prostu nie będzie z czego im płacić. Tylko że póki co zdecydowana większość ludzi uważa, że bankructwo państwa jest czymś nierealnym.

gosc2332 07.09.2011 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1160705)
Półtora miliona nieważnych głosów to ile procent? Trzeba pilnować liczenia głosów i finał. Po Smoleńsku wałki z wyborami to mały pryszcz.

W wyborach w 2006 było więcej nieważnych głosów :-D

St@chu 07.09.2011 11:01

Znów głośno o mojej 'ulubionej' pani minister... Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność widzieć ją jak przy namiocie pod Krakowskim Przedmieściem głosiła wizję polskiej dyplomacji, o której mowa poniżej...

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...adczenia_.html

Żeby nie było, że Wyborcza --> http://www.wikileaks.org/cable/2006/...ARSAW2312.html

Arapaho 07.09.2011 11:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1160758)
Nie mniejszym kosmitom trzeba być, aby wierzyć w to co wszystkie partie głosiły do tej pory. Likwidacja ministerstw to konieczność a już na pewno ich odchudzenie. Podatków póki co obniżyć się nie da,ale gdyby szara strefa w dalszym ciągu była tak znacząca i się powiększała, to bym był za obniżeniem podatków. Co to za różnica,jak państwo i tak kasy nie ma. A nuż ktoś zdecyduje się opodatkowywać swoje zarobki,lewe do tej pory,kilku procentowym podatkiem. Skoro państwo jest tak dramatycznie słabe,że nie potrafi sobie z tym procederem poradzić, to należy go ujarzmić w inny sposób. Piszesz,że nie da się zlikwidować państwowej służby zdrowia. Ona sama się zlikwidowała. Przykładów przytaczać nie ma sensu,ile należy czekać na wizytę u lekarza oraz jaka jest jakość tych usług wszyscy wiemy. O odpowiedzialności lekarzy, która jest zerowa pisać sensu nie ma. Fundusze socjalne. Z tego co czytam kwartalnie, to są to tak groszowe sprawy,że państwo się kompromituje wypłacając je. Ale lepsze to niż nic z drugiej strony ktoś powie. Jasne,ale to i tak zbankrutuje i w rezultacie samo się zlikwiduje. Bo nie będzie kasy. Bo skąd?Szara strefa gigantyczna, ludzie emigrują, biznesy są zamykane albo śmigają pół legalnie a pół nie.

Jeśli wg.ciebie podatkow i tak obniżyć się nie da to upada jeden z podstawowych postulatów JKM. Bo jak rozumiem że jeżeli likwidujemy państwową słuzbe zdrowia to podatnik ma korzystać z prywatnej a na to ma mieć własnie kase ktorej nie zapłaci via ZUS do NFZ. Wiem powiesz że teraz i tak płaci prywatnie. Ale przecież nie o to chodzi w całej reformie. Dalej niestety JKM nie precyzuje co np. z młodymi ludzmi którzy po studiach przez kilka lat nie będa mieć pracy i nie będą mieć z czego opłacać składek na prywatne przychodnie? co wtedy z nimi? co z dziećmi osób bezrobotnych - zakładasz że reforma JKM zlikwiduje całokowicie bezrobocie? co w przypadku wypadków np.drogowych? Kto ma finansować pogotowie ratunkowe?
O emerytach co prawda JKM wspomina ze trzeba będzie ich utrzymać z jakiegoś funduszu ale juz bez szczegółów. Zaraz się okaże jedne instytuacje trzeba zastąpić nowymi.
Podobne wątpliwości mam co do polityki prywatyzacji wszystkiego co państwowe- uważam że np.Lotos,Orlen,KGMH,PGNIG czy Bumar nie mają prawa być prywatnymi- bo to zagraża bezpieczeństwu państwa. Temat jest tu szeroki nie będę go narazie omawiał.
Z resztą Twoich diagnoz sie zgadzam -szara strefa, nieszczelny system , brak odpowiedzialności lekarzy, katastrofa w armii, emigracja zarobkowa, katastrofa demograficzna. To są efekty rządów AWS/UW/PO/SLD/PSL przez 20 lat
Uważam że JKM bylby dobrym uzupelnieniem PIS-u który z kolei ma -moim zdaniem- bardzo dobry plan - który realizował- w dziedzinach polityki zagranicznej, obronności ,nauki i kultury. Jednak znów JKM ma jeszcze mniejsze mozliwości koalicyjne niż PIS i taka koalicja jest mało prawdopodobna


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1160758)
A kto wiedział jak rynek zareaguje na przejście z gospodarki planowej do, coś na wzór, kapitalizmu. Nikt nie wiedział. Ale każdy kto poczuł,że w jakimś stopniu państwo na nim nie siedzi, to zaczął coś sam tworzyć. Z lepszym bądź gorszym skutkiem. O to właśnie chodzi, potrzeba dać możliwość sprawdzenia się bez gigantycznych kosztów na początek. Niech ludzie zaczną działać, sprawdzać się,myśleć. A państwo nie przeszkadza. Pomóc nie może, chociażby poprzez infrastrukturę,to niech nie przeszkadza.

To i tak wszystko .......nie prędzej czy później. Kasy nie będzie na nic. Więc czy nie lepiej skończyć z tym okłamywaniem ludzi,że jest zajebiście i super, i pokazać jak jest naprawdę?

Nie o to chodzi. Wiele pomyslów JKM są rzucone od tak -bez szczegółów. Owszem brzmią nieźle ale to nie jest tak że jak jest źle to zaryzykujmy eksperyment z czymś innym - może sie uda.Jakby to odemnie zależało to chciałbym posłuchać debaty przedstawicieli JKM z innymi opcjami . Już wyżej pisałem o moich wątpliwościach np.pod kątem słuzby zdrowia. Obawiam się jednak ze JKM zamiast mówić o planach i szczegółach skupiłby się na odebraniu kobietom prawa do głosowania, kwesti zapinania pasów czy wolności jaką ponoć mieli więżniowie w Oswięcimiu i dyskusja zakończyłaby się klapą. Może Michalkiewicz byłby tu lepszy ale się pokłócili...



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1160758)
A co masz do stracenia?

To jak zachowają się inni wiemy dobrze, a mimo to na nich lud głosuje. Mimo,iż głoszą większe herezje od niego, wbrew temu co sugerujesz. Pewnie,że nikt nie wspomina o chłoście,ale gospodarczo matrix prezentują straszny. Żeby była jasność,nie wierze w to,że nagle partia pokroju NP obejmie władze w Polsce. Nie ma szans, bo byłoby to ewenementem w skali Europy,gdzie system koncesyjno etatystyczny ma się dobrze. Co prawda rynek kwestionuje już wydolność takiego systemu i zmiana będzie na pewno, ale nie tak radykalna jakby chciał Mikke czy Ron Paul w USA. Stworzy się jakaś hybryda może z mniejszym socjo.

To nie chodzi czy mam cos do stracenia- 2 razy głosowałem juz na JKM żeby namieszali w parlamencie i zmarnowałem głos.Ile można? Jakby byli mądrzy to by się dogadali z Prawicą Jurka i PJN-em i wprowadzili być może kilku posłów.Tak to nie maja szans na wejście do parlamentu. Liczysz że partia która nie może uzbierać głosów żeby sie zarejestrować nagle uzbiera 1 mln podczas wyborów? Bez żartów.Kto chciał to podpisywał listy w każdym większym mieście

Drozd 07.09.2011 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gosc2332 (Post 1160772)
W wyborach w 2006 było więcej nieważnych głosów :-D

W 2006 nie było wyborów. A w 2005 lokale zamknięto o 20 00 i podano wstępne wyniki. W 2007 lokale zamknięto o 20 00 ale wstępne wyniki podano o 23 00. Taka delikatna różnica. Trzy godziny liczący głosy robili co chcieli. Bo UWAGA w jednej komisji zabrakło kart do głosowania. Cóż za nieszczęśliwy przypadek.

gosc2332 07.09.2011 12:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1160826)
W 2006 nie było wyborów. A w 2005 lokale zamknięto o 20 00 i podano wstępne wyniki. W 2007 lokale zamknięto o 20 00 ale wstępne wyniki podano o 23 00. Taka delikatna różnica. Trzy godziny liczący głosy robili co chcieli. Bo UWAGA w jednej komisji zabrakło kart do głosowania. Cóż za nieszczęśliwy przypadek.

:rotfl: Doinformuj się, były wybory samorządowe w 2006 roku :-D taki znawca i nie pamięta :-D Zapewne Ci liczący głosy jak jeden mąż robili głosy na PiS nie ważnymi, a w 2005 wybory były uczciwe ? :-D jakby wygrał PiS w 2007 to by wybory były prawdziwe, Ty naprawdę wierzysz że PiS ma większe poparcie niż pokazują sondaże ? starczy abyś się w innym towarzystwie poobracał, wiele ludzi nie pójdzie w ogóle na wybory albo właśnie głosy nieważne

Marszałek 07.09.2011 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1160810)

Jeśli wg.ciebie podatkow i tak obniżyć się nie da to upada jeden z podstawowych postulatów JKM. Bo jak rozumiem że jeżeli likwidujemy państwową słuzbe zdrowia to podatnik ma korzystać z prywatnej a na to ma mieć własnie kase ktorej nie zapłaci via ZUS do NFZ. Wiem powiesz że teraz i tak płaci prywatnie. Ale przecież nie o to chodzi w całej reformie. Dalej niestety JKM nie precyzuje co np. z młodymi ludzmi którzy po studiach przez kilka lat nie będa mieć pracy i nie będą mieć z czego opłacać składek na prywatne przychodnie? co wtedy z nimi? co z dziećmi osób bezrobotnych - zakładasz że reforma JKM zlikwiduje całokowicie bezrobocie? co w przypadku wypadków np.drogowych? Kto ma finansować pogotowie ratunkowe?
O emerytach co prawda JKM wspomina ze trzeba będzie ich utrzymać z jakiegoś funduszu ale juz bez szczegółów. Zaraz się okaże jedne instytuacje trzeba zastąpić nowymi.
Podobne wątpliwości mam co do polityki prywatyzacji wszystkiego co państwowe- uważam że np.Lotos,Orlen,KGMH,PGNIG czy Bumar nie mają prawa być prywatnymi- bo to zagraża bezpieczeństwu państwa. Temat jest tu szeroki nie będę go narazie omawiał.

Strategiczne gałęzie przemysłu, tu się zgadzam. Dotykać nie wolno.

Co do studiów. Problem w tym,że w Polsce nie ma żadnej jakości kształcenia. Co prawda kupa osób ma mgr ale ile z tego ma jakąkolwiek wartość?Ludzie studiują,bo taka moda. A większość nie uczy się ale kuje,bo tego wymaga też ten system. Nie premiuje myślenia, twórczego podejścia do świata,logicznego,ale od dechy do dechy, i najważniejsza ocena. Poza tym człowiek po studiach powinien mieć na tyle rozwinięte pewne cechy,że jego celem powinna być niezależność i chęć robienia czegoś twórczego. A tymczasem 90 procent kończących studia za swój cel obiera znalezienie etatu. Z drugiej strony państwo nic nie robi aby ułatwiać ludziom start. W normalnym systemie, zdrowym,człowiek po skończonych studiach wyższych( w zdrowym systemie studia mają jakąś wartość), powinien być odpowiednio zagospodarowanych przez gospodarkę. Nie nakazowo, ale gospodarka sama by poszukiwała dobrze wykształconych ludzi. Wiele osób idzie na studia dla alibi. Nie weźmie się do pracy,nie skupi się na czymś konkretnym,tylko idzie na dziwne studia,nic mu nie dające, gdy tymczasem mógłby ten czas spożytkować lepiej. Dla siebie. Nauczyć się języka np. nauczyć się blacharstwa samochodowego. Dlatego nie rozumiem postulatu,że są ludzie po studiach którzy nie mają pracy. Wiem,że system jest taki a nie inny. Ale, napisze coś niepopularnego, nie każdy musi kończyć studia, i posiadanie papierka nie tłumaczy go,że nie ma pracy. Jak nie ma teraz to i później mieć nie będzie. Papier nie spowoduje nagle ruchu na rynku pracy.

Co do służby zdrowia. Nic od razu. Na początku, ugotowałbym dwie pieczenie na jednym ogniu. Zmniejszył szara strefę w prywatnej służbie zdrowia,i odciążył państwową. Pomysł ten wpadł mi mimo chodem, gdy po raz n-ty byłem u lekarza prywatnego,płacąc kilkaset złotych za wizytę. Gość mi nie dawał ani rachunku, kwitka, nic. Kasa do koperty z nazwiskiem lekarza(!) w recepcji i tyle. A gdyby tak była możliwość zrobienia ulgi zdrowotnej, takiej w nowym wymiarze. Za leczenie w prywatnym szpitalu czy gabinecie, dostaje f-rę, na podstawie, której dokonuje odpisu. Bez górnej granicy. Prywatni lekarze mieliby popyt że hej. Pacjenci domagaliby się za każdą wizytę rachunku,faktury,bo to w ich interesie i wsio by było załatwione. Ci co mają kasę by się leczyli w prywatnej służbie zdrowia a ci mniej zamożni w państwowej,gdzie zapewne kolejki by się drastycznie zmniejszyły. A argument, który zawsze w głowie mi się pojawiał,że płace zdrowotne, a i tak na lekarza wydaje kasę,zniknąłby. Bo płace co prawda, ale mogę sobie z racji ulgi dokonać odpisu. Tak samo pod to podchodziłyby abonamenty medyczne,ubezpieczenia od wypadków. Tak to widzę. Może błędnie ale w tym kierunku raczej oczekiwałbym działań JKM. Jak najlepszej adaptacji do obecnego systemu.
Także ZUS, który już jest bankrutem nie ma racji bytu. Zwolnić ludzi z płacenia go, z obciążeń niech będzie tylko zdrowotne, i tyle. Po co ja mam płacić coś z czego nic nie będę miał?Nie lepiej aby tą kasę odkładać na konto dobrze oprocentowane czy inwestować w co mi się żywnie podoba. Czemu to jakiś urzędas ma decydować czy jest OFE czy go nie ma,na co idą gdzie idą i czy może na coś innego. Moja kasa moja sprawa. Tyle. W obecnym systemie proponuje nie rozwalać go, sam się rozwali,ale stwarzać alternatywę. I to powinien robić Korwin. Proponować.

Państwo ma pobudzać gospodarkę, nie w stylu jak to Keynes proponował. Nie,ale zmniejszać wszystkie bariery administracyjne,koncesyjne,prawne, tam gdzie ich absolutnie nie potrzeba. Skupić się na wojsku, policji i zarządzaniu przedsiębiorstwami strategicznymi. I tyle.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1160810)
To nie chodzi czy mam cos do stracenia- 2 razy głosowałem juz na JKM żeby namieszali w parlamencie i zmarnowałem głos.Ile można? Jakby byli mądrzy to by się dogadali z Prawicą Jurka i PJN-em i wprowadzili być może kilku posłów.Tak to nie maja szans na wejście do parlamentu. Liczysz że partia która nie może uzbierać głosów żeby sie zarejestrować nagle uzbiera 1 mln podczas wyborów? Bez żartów.Kto chciał to podpisywał listy w każdym większym mieście

PJN absolutnie nie ufam, a wypowiedzi np Jakubiak wskazują na to,że ta partia mi inne spojrzenie na świat niż JKM. Chociażby wypowiedź Jakubiak jak to potrzebny i ważny jest urzędnik. Prawica Jurka to za duży beton. Zapwene przyszło by co do czego to jeden socjal.

Drozd 07.09.2011 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gosc2332 (Post 1160865)
:rotfl: Doinformuj się, były wybory samorządowe w 2006 roku :-D taki znawca i nie pamięta :-D Zapewne Ci liczący głosy jak jeden mąż robili głosy na PiS nie ważnymi, a w 2005 wybory były uczciwe ? :-D jakby wygrał PiS w 2007 to by wybory były prawdziwe, Ty naprawdę wierzysz że PiS ma większe poparcie niż pokazują sondaże ? starczy abyś się w innym towarzystwie poobracał, wiele ludzi nie pójdzie w ogóle na wybory albo właśnie głosy nieważne

Jasiu parlamentarne wybory się zbliżają i w 2007 przez trzy godziny można było zamknąć lokal, podpisać się za tych co nie przyszli i dorzucić głosów ile trzeba. Pretekstem był brak kart do głosowania. Tylko leming w to uwierzy. Teraz oszustom się dwa dni marzyły.

Masz znajomych którzy pójdą oddać nieważny głos? :) Faktycznie towarzystwo.

gosc2332 07.09.2011 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1160908)
Jasiu parlamentarne wybory się zbliżają i w 2007 przez trzy godziny można było zamknąć lokal, podpisać się za tych co nie przyszli i dorzucić głosów ile trzeba. Pretekstem był brak kart do głosowania. Tylko leming w to uwierzy. Teraz oszustom się dwa dni marzyły.

Masz znajomych którzy pójdą oddać nieważny głos? :) Faktycznie towarzystwo.

A to w 2007 było 1,5 mln nieważnych głosów ? :-D A może to PiS oszukiwał i stąd tak wiele głosów dostali :-D Zawsze sobie można tak zrobić, ale tylko leming wierzy że na pewno pretekstem nie był brak kart do głosowania tylko chęć oszukiwania :-D zwłaszcza że pewnie w większości komisji był ktoś z PiS:-D

Arapaho 07.09.2011 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1160878)
Strategiczne gałęzie przemysłu, tu się zgadzam. Dotykać nie wolno.

Co do studiów. Problem w tym,że w Polsce nie ma żadnej jakości kształcenia. Co prawda kupa osób ma mgr ale ile z tego ma jakąkolwiek wartość?Ludzie studiują,bo taka moda. A większość nie uczy się ale kuje,bo tego wymaga też ten system. Nie premiuje myślenia, twórczego podejścia do świata,logicznego,ale od dechy do dechy, i najważniejsza ocena. Poza tym człowiek po studiach powinien mieć na tyle rozwinięte pewne cechy,że jego celem powinna być niezależność i chęć robienia czegoś twórczego. A tymczasem 90 procent kończących studia za swój cel obiera znalezienie etatu. Z drugiej strony państwo nic nie robi aby ułatwiać ludziom start. W normalnym systemie, zdrowym,człowiek po skończonych studiach wyższych( w zdrowym systemie studia mają jakąś wartość), powinien być odpowiednio zagospodarowanych przez gospodarkę. Nie nakazowo, ale gospodarka sama by poszukiwała dobrze wykształconych ludzi. Wiele osób idzie na studia dla alibi. Nie weźmie się do pracy,nie skupi się na czymś konkretnym,tylko idzie na dziwne studia,nic mu nie dające, gdy tymczasem mógłby ten czas spożytkować lepiej. Dla siebie. Nauczyć się języka np. nauczyć się blacharstwa samochodowego. Dlatego nie rozumiem postulatu,że są ludzie po studiach którzy nie mają pracy. Wiem,że system jest taki a nie inny. Ale, napisze coś niepopularnego, nie każdy musi kończyć studia, i posiadanie papierka nie tłumaczy go,że nie ma pracy. Jak nie ma teraz to i później mieć nie będzie. Papier nie spowoduje nagle ruchu na rynku pracy.

Co do służby zdrowia. Nic od razu. Na początku, ugotowałbym dwie pieczenie na jednym ogniu. Zmniejszył szara strefę w prywatnej służbie zdrowia,i odciążył państwową. Pomysł ten wpadł mi mimo chodem, gdy po raz n-ty byłem u lekarza prywatnego,płacąc kilkaset złotych za wizytę. Gość mi nie dawał ani rachunku, kwitka, nic. Kasa do koperty z nazwiskiem lekarza(!) w recepcji i tyle. A gdyby tak była możliwość zrobienia ulgi zdrowotnej, takiej w nowym wymiarze. Za leczenie w prywatnym szpitalu czy gabinecie, dostaje f-rę, na podstawie, której dokonuje odpisu. Bez górnej granicy. Prywatni lekarze mieliby popyt że hej. Pacjenci domagaliby się za każdą wizytę rachunku,faktury,bo to w ich interesie i wsio by było załatwione. Ci co mają kasę by się leczyli w prywatnej służbie zdrowia a ci mniej zamożni w państwowej,gdzie zapewne kolejki by się drastycznie zmniejszyły. A argument, który zawsze w głowie mi się pojawiał,że płace zdrowotne, a i tak na lekarza wydaje kasę,zniknąłby. Bo płace co prawda, ale mogę sobie z racji ulgi dokonać odpisu. Tak samo pod to podchodziłyby abonamenty medyczne,ubezpieczenia od wypadków. Tak to widzę. Może błędnie ale w tym kierunku raczej oczekiwałbym działań JKM. Jak najlepszej adaptacji do obecnego systemu.
Także ZUS, który już jest bankrutem nie ma racji bytu. Zwolnić ludzi z płacenia go, z obciążeń niech będzie tylko zdrowotne, i tyle. Po co ja mam płacić coś z czego nic nie będę miał?Nie lepiej aby tą kasę odkładać na konto dobrze oprocentowane czy inwestować w co mi się żywnie podoba. Czemu to jakiś urzędas ma decydować czy jest OFE czy go nie ma,na co idą gdzie idą i czy może na coś innego. Moja kasa moja sprawa. Tyle. W obecnym systemie proponuje nie rozwalać go, sam się rozwali,ale stwarzać alternatywę. I to powinien robić Korwin. Proponować.

Państwo ma pobudzać gospodarkę, nie w stylu jak to Keynes proponował. Nie,ale zmniejszać wszystkie bariery administracyjne,koncesyjne,prawne, tam gdzie ich absolutnie nie potrzeba. Skupić się na wojsku, policji i zarządzaniu przedsiębiorstwami strategicznymi. I tyle.

Wszystko ładnie ale mówimy o głosowaniu na JKM jako alternatywe.Pokazałem konkretne przykłady niedopracowania tematu np.w dziedzinie słuzby zdrowia i że to utopia co proponują. Stopniowe przejście ok, ale akurat system mieszany proponował też PIS a innym stopniu PO.
Co do ZUS fajnie ja go tez nie chce płacić tylko co z obecnymi emerytami lub tymi co za niedługo nimi zostaną a składali się cale życie ? skąd na nich kasa?
Super byłoby przejść na system prywatny i na zdrowych zasadach stworzyć fundusze emerytalno-zdrowotny np. dla ludzi od 50 roku wzwyż i po jakimś czasie go zlikwidowac - kiedy nie będzie biorców , reszcie obliczenie nalezności dotychczas wpłaconych i przekazanie do wskazanych przez nich firm ubezpieczeniowych, drugi fundusz wypadkowy, trzeci zdrowotny dla osób do 18 roku życia i studentów studiów dziennnych.
Przejściowo mozna stosować to co proponujesz- jest to dobry pomysl-(rachunki od prywatnego lekarza odpisywane z puli NFZ). Jest jedno ale- takich szczegołów nie podaje JKM więc czemu na niego głosować?. On podaje chorobę (sluzba zdrowia) i mówi że stosuje lek (likwidacja państwowej)- ale już żeby powiedzieć jaka dawka, jak długo, co w międzyczasie - to juz koncepcji nie ma.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1160878)
PJN absolutnie nie ufam, a wypowiedzi np Jakubiak wskazują na to,że ta partia mi inne spojrzenie na świat niż JKM. Chociażby wypowiedź Jakubiak jak to potrzebny i ważny jest urzędnik. Prawica Jurka to za duży beton. Zapwene przyszło by co do czego to jeden socjal.

Ja sądzę to samo o PJN ale nie o tym mówię. Żeby zebrali odpowiednią ilość głosow powinni byli wystartować razem -wtedy wyborcy tych 3 partii by się zsumowali i dostaliby-być może- dotację na działanie a tak JKM-u nie bedzie na 99% w parlamencie

regis 07.09.2011 16:13

Cytat:

Żeby zebrali odpowiednią ilość głosow powinni byli wystartować razem -wtedy wyborcy tych 3 partii by się zsumowali
Nie zsumowaliby sie - juz mieli sie raz zsumowac (jak UPR startowal z LPR i Jurkiem) i nic z tego nie wyszlo. Bo co tak naprawde laczy Jurka, Korwina i Jakubiak? Poza tym, ze wszyscy chca wejsc do Sejmu i ze wszyscy mowia, ze sa prawica?
Elektorat Korwina jest skrajny i nie zaakceptuje urzedniczomanii Jakubiak ( http://wiadomosci.dziennik.pl/polity...e-grzechy.html ), elektorat Jurka nie zaakceptuje legalizacji trawki, ktora wyszla ostatnio na jeden z najwazniejszych postulatow Korwina, a elektorat PJN nie zaakceptuje wiekszosci pogladow KNP i PR. Skonczyloby sie tak, ze wiekszosc z wyborcow tych partii nie poszlaby do wyborow albo oddala glosy niewazne.

wislak68 07.09.2011 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1160878)

Co do służby zdrowia. Nic od razu. Na początku, ugotowałbym dwie pieczenie na jednym ogniu. Zmniejszył szara strefę w prywatnej służbie zdrowia,i odciążył państwową. Pomysł ten wpadł mi mimo chodem, gdy po raz n-ty byłem u lekarza prywatnego,płacąc kilkaset złotych za wizytę. Gość mi nie dawał ani rachunku, kwitka, nic. Kasa do koperty z nazwiskiem lekarza(!) w recepcji i tyle. A gdyby tak była możliwość zrobienia ulgi zdrowotnej, takiej w nowym wymiarze. Za leczenie w prywatnym szpitalu czy gabinecie, dostaje f-rę, na podstawie, której dokonuje odpisu. Bez górnej granicy. Prywatni lekarze mieliby popyt że hej. Pacjenci domagaliby się za każdą wizytę rachunku,faktury,bo to w ich interesie i wsio by było załatwione. Ci co mają kasę by się leczyli w prywatnej służbie zdrowia a ci mniej zamożni w państwowej,gdzie zapewne kolejki by się drastycznie zmniejszyły. A argument, który zawsze w głowie mi się pojawiał,że płace zdrowotne, a i tak na lekarza wydaje kasę,zniknąłby. Bo płace co prawda, ale mogę sobie z racji ulgi dokonać odpisu. Tak samo pod to podchodziłyby abonamenty medyczne,ubezpieczenia od wypadków. Tak to widzę. Może błędnie ale w tym kierunku raczej oczekiwałbym działań JKM. Jak najlepszej adaptacji do obecnego systemu.
Także ZUS, który już jest bankrutem nie ma racji bytu. Zwolnić ludzi z płacenia go, z obciążeń niech będzie tylko zdrowotne, i tyle. Po co ja mam płacić coś z czego nic nie będę miał?Nie lepiej aby tą kasę odkładać na konto dobrze oprocentowane czy inwestować w co mi się żywnie podoba. Czemu to jakiś urzędas ma decydować czy jest OFE czy go nie ma,na co idą gdzie idą i czy może na coś innego. Moja kasa moja sprawa. Tyle. W obecnym systemie proponuje nie rozwalać go, sam się rozwali,ale stwarzać alternatywę. I to powinien robić Korwin. Proponować.

.

1. Co służby zdrowia: wprowadzenie możliwości odliczenia wydatków na lekarza od podstawy opodatkowania (bo jak rozumiem o to chodzi Ci gdy piszesz o "uldze zdrowotnej") zmniejszy Twoje koszty o 19% (przy założeniu że jesteś w pierwszej grupie podatkowej). Wprowadzenie legalnych faktur będzie oznaczać dla lekarze dwa dodatkowe wydatki: VAT (23%) i podatek dochodowy (zakładam 19%). Innymi słowy: aby uzyskać taki sam przychód jak w przypadku "kopertówki" lekarz powinien wystawić fakturę (brutto) z wartością usługi wyższą o 46%. A zatem po wprowadzeniu ulgi zaplaciłbyś netto (po uwzględnieniu odliczenia) 27% więcej niż płacąc tylko kopertówkę.
2. Ubezpieczenie społeczne: napisał już o tym Arapaho. Nie rozumiesz tego że płacąc obecny ZUS finansujesz nie swoją emeryturę ale emeryturę obecnych emerytów (bo ich wpłaty poszły na spłatę emerytur ówczesnych emerytów). Odkładając na konto obecną składkę prawdopodobnie byłbyś w stanie zapewnić sobie w przyszłości emeryturę. Tyle tylko że tym samym skazujesz na smierć głodową sporą rzeszę obecnych emerytów.

AS82 07.09.2011 19:57

Stada owiec, juhasi w tradycyjnych strojach ludowych, pokazy wyrobu oscypków. A wszystko w scenerii krakowskich Błoń. Od soboty, 10 września przez niemal dwa miesiące będzie można oglądać w naszym mieście wypas owiec w formie autentycznego redyku

Nieźle ich popie*doliło...

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html

martin_6 07.09.2011 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1141178)
Wy jestescie debile z Drozdem , nie umiecie czytac ze zrozumieniem dlatego juz nic nie bede pisal w tym temacie

Co tym razem Cię tu sprowadza?


A za Wyborczą to już nie nadążam. Wcześniej lansowali tezę, że 10 kwietnia to wina Kaczora, bo naciskał. Jak stenogramy pokazały, że nie naciskał, to teraz jest wina Kaczora, bo nie naciskał, a miał obowiązek (!) naciskać i głupi pilot nie wiedział, co robić :P
Nie pojmuję, jakim cudem ludzie to łykają.

KNP prawdopodobnie bez rejestracji list w całym kraju. Jeszcze będą się odwoływać, ale marne szanse...

Kolumbus 07.09.2011 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1161070)
Stada owiec, juhasi w tradycyjnych strojach ludowych, pokazy wyrobu oscypków. A wszystko w scenerii krakowskich Błoń. Od soboty, 10 września przez niemal dwa miesiące będzie można oglądać w naszym mieście wypas owiec w formie autentycznego redyku

Nieźle ich popie*doliło...

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html


Nie rozumiem co Ci w tym przeszkadza?Jak psy srają po błoniach to nie przeszkadza?Ciekawa atrakcja dla krakusów z dziećmi i turystów wg mnie.Kontekst polityczny inna sprawa.

labtec 07.09.2011 22:43

dzisiejsza debata gospodarcza w skrócie, czemu nie zaproszono Korwina ?

http://biznes.onet.pl/debata-gospoda...4,1,news-detal

Drozd 08.09.2011 12:55

"Afera naciskowa" wokół PJN? Poseł ujawnia szczegóły

"Ona miała być "jedynką" listy PJN, a on miał mówić, że "nie życzy sobie by kandydowała". Urzędniczka odebrała to tak, że może mieć problemy jeżeli chodzi o dalszą pracę w urzędzie. Poncyljusz przyznał także, że interweniował w tej sprawie i rozmawiał z prezydentem Nowaczykiem.

Drugi przypadek miał dotyczyć osoby z województwa zachodniopomorskiego. Miał on usłyszeć, że jeżeli wystartuje, to jego żona nie zrobi specjalizacji w szpitalu kierowanym przez członka Platformy Obywatelskiej.

Trzeci miał miejsce w województwie warmińsko-mazurskim. Osoba związana z PJN miała tam usłyszeć, że jeżeli zdecyduje się na start z list tej partii, to jego żona zostanie wyrzucona z jednej z agencji rolnych."


http://wybory.onet.pl/parlamentarne-...ktualnosc.html


Ach te słynne POwskie standardy :).

gosc2332 08.09.2011 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1161315)
"Afera naciskowa" wokół PJN? Poseł ujawnia szczegóły

"Ona miała być "jedynką" listy PJN, a on miał mówić, że "nie życzy sobie by kandydowała". Urzędniczka odebrała to tak, że może mieć problemy jeżeli chodzi o dalszą pracę w urzędzie. Poncyljusz przyznał także, że interweniował w tej sprawie i rozmawiał z prezydentem Nowaczykiem.

Drugi przypadek miał dotyczyć osoby z województwa zachodniopomorskiego. Miał on usłyszeć, że jeżeli wystartuje, to jego żona nie zrobi specjalizacji w szpitalu kierowanym przez członka Platformy Obywatelskiej.

Trzeci miał miejsce w województwie warmińsko-mazurskim. Osoba związana z PJN miała tam usłyszeć, że jeżeli zdecyduje się na start z list tej partii, to jego żona zostanie wyrzucona z jednej z agencji rolnych."


http://wybory.onet.pl/parlamentarne-...ktualnosc.html


Ach te słynne POwskie standardy :).

Będzie rządził PiS to się nie będą musieli martwić o prace, jak to mówił Kurski "Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku"

A jak wam się zepsuje samochód to zadzwonicie do ministra rolnictwa np. i wyśle wam rządowy samochód, tak jak to z dobrego serca rydzykowi był gotów wysłać :-D

labtec 08.09.2011 14:37

Debata JKM - Janusz Palikot


tutaj akurat 4 część debaty, bo tą akurat oglądam
( w pierwszej części od 4;30 zaczyna się debata )
http://www.youtube.com/watch?v=qx6QKKZdBHk

martin_6 08.09.2011 14:48

Radzę się przyglądać sprawie Nowego Ekranu, bo robi się coraz goręcej. Oczywiście media milczą, chociaż w normalnym kraju, jakby wybory mogły być odwołane, to gadano by o tym bez przerwy.

heoij 08.09.2011 19:15

Już jutro w piątek 9 września do kiosków trafi pierwszy numer "Gazety Polskiej Codziennie".

"Gazeta Polska Codziennie" nie jest adresowana do wszystkich, ale "do 40 proc. Polaków, którzy obecnie nie identyfikują się z żadną gazetą oraz tych, którzy obecnie kupują gazety ''drugiego wyboru".


Zachęcam do kupna i lektury.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl