![]() |
Cytat:
Wiesz o co mu chodzi? O twój idiotyczny wpis: Cytat:
"Nie kibicuje polskiej reprezentacji, bo w sercu mam tylko Wisłę" - równie dobrze możesz powiedzieć :lol: Człowieku, na poważnie zastanów się co piszesz, nie lubisz Lecha, mi to zwisa, ale nie obrażaj innych, dla których rozstawienie Wisły w elminacjach nie jest obojętne. |
Cytat:
1. Lech robiąc jakiś nawet niewielki sukces w europejskich pucharach gotów uwierzyć, że jest klasową jak na nasze warunki drużyną. A psychika piłkarzy była do tej pory ich największą słabością. Co więcej, gotów o tym przekonać swoich rywali w Polsce. W rezultacie może nam zagrozić w lidze. 2. Lech również, mający świetnie działający pion marketingowo-piarowy gotów załatwić sobie możnego sponsora, który zasili ich budżet sporymi pieniędzmi. 3. Ponadto Lech ma teraz dodatkowy argument w rozmowach z nowymi piłkarzami, obiecując im promocję w europejskich pucharach. 4. Lech już dzięki awansowi zyskał finansowo, a przy obecnym stadionie może na samych wejściówkach zarobić nawet i 2 -3 mln złotych (20 tys. X 3 mecze X 30-50 zł za bilet). To są 4, dość oczywiste korzyści naszego rywala w drodze do MP i klubu zaprzyjaźnionego z Pasami. Gdzie tu widzisz korzyść dla Wisły, tego ja nie rozumiem. W rankingu krajowym sytuacja jest tak zła, że Wisła i Lech musiały by dojść chyba do półfinału obecnych rozgrywek PUEFA, by zobaczyć wyraźną zmianę in plus. Natomiast nie uśmiecha mi się pomysł kibicowania Lechowi, by ciułał punkty dla siebie i miał np. w przyszłym sezonie łatwiejszy start w pucharach. Jak ktoś jest masochistą to jest jego prywatna sprawa, natomiast głoszenie że masochizm jest fajny to już propagowanie zboczenia. Na Wiślackim forum to powinno być zabronione. |
marcinarsenal:
Poczułem się trafiony więc odpiszę na Twojego posta. Otóż moje zdanie pokrywa się z tym co pisze gooro. Lech to nie reprezentacja Polski, człowieku. Lech reprezentuje siebie i swoich kibiców. Oprócz tego ten Lech to klub, który ciśnie po nas, witał nas na sektorze gości karmą dla psów, jest zaprzyjaźniony z naszą sąsiadką zza miedzy. Nie pałam miłością do tego klubu i dlatego też mu nie kibicowałem. Bzdurą jest gadanie, że Lech gra dla dobra polskiej piłki. Dla dobra polskiej piłki trzeba wywalić PZPN. Zaś ewentualne punkty do rankingu zbierane przez Lecha dadzą nam coś gdy ten doszedłby gdzieś w okolicę półfinału. Nie widzę potrzeby by ktoś musiał zastanawiać się nad tym co pisze. Ty kibicuj sobie Arsenalowi. |
Cytat:
Na poczekaniu można wymyśleć jakieś idiotyczne kryterium "bycia PRAWDZIWYM kibicem Wisły", które tutaj na forum niektórzy fanatycy serwują ("nie byłeś na meczu z Tottenhamem - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "nie chodzisz wystarczająco często na mecze przy Reymonta - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "kibicujesz Cracovii, Lechowi, Legii - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "oglądasz mecz na trybunie B na siedząco - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", itd.). Ale do czego to prowadzi poza próbami wywyższania się ("JA jestem prawdziwym kibicem, a ty nie") ? Zatem odpowiadając na posta, drogi gooro33: to ja niniejszym deklaruję się, że jestem kibicem Wisły i cieszę się ze zwycięstwa Lecha. Jakoś jedno z drugim się nie wyklucza (może potrzebujesz nad tym jeszcze trochę pomyśleć?). Oczywiście bardziej wolałbym oglądać krakowian w fazie grupowej PUEFA, ale sytuacja potoczyła się inaczej - Wisła okazała się za słaba na Tottenham, Lech uczciwie i zasłużenie (choć dość szczęśliwie po golu w akcji ostatniej szansy) wywalczył awans. I nie zamierzam ściskać kciuków za porażkami poznaniaków, życzę im jak najwięcej zwycięstw, bo wolę aby wiosną Valencia potykała się z Lechem Poznań, a nie np. z PSG... Ja to interpretuję jako zazdrość o sukcesy (bo my zasłużyliśmy, gramy tyle lat w pucharach, Lech powinien mieć gorszą pozycję startową, itp.). Zazdrość, bo jakby nie patrzeć to w tym momencie cała uwaga Polaków skupi się (i słusznie) na wynikach Lecha w fazie grupowej. Zapracowali na to, przeszli te trzy rundy i mają. Dostaliśmy bardzo różne drużyny w losowaniu, ale to było jednak LOSOWANIE i nikt umyślnie nie przydzielił nam 5. drużyny Premier League. Patrząc na ostatnie kilka lat pokrzywdzona przez los Wisła jakoś nadzwyczajnie nie jest, trafiali się giganci (Real, FCB), ale mieliśmy też rywali do połknięcia (PAO, Anderlecht, Tbilisi, Valerenga, Vitoria). Katastrofy nie ma, przez ostatnie 11 lat Wisła grała w pucharach europejskich 9 razy i tylko raz zagrała w nich mniej niż 6 meczów. To jak dotąd najlepszy polski klub XXI wieku w rozgrywkach krajowych i zagranicznych. Parę razy zabrakło szczęścia i umiejętności. Ale to również nauka na przyszłość i jeśli jakiś klub miałby w najbliższych latach coś osiągnąć w Europie to na 80% będzie to Wisła. A w kwestii Cracovii: derby i rywalizacja lokalna to jedno. A puchary europejskie to inna bajka. Więc sukcesy Cracovii na arenie międzynarodowej też uważam za powód do satysfakcji, choć to już bardziej indywidualna kwestia. Nie cieszy Cię to - w porządku, ale nie próbuj uzurpować sobie prawa do sądzenia innych według swojej miary, bo nie jesteś w kwestii kibicowania żadnym moralnym autorytetem. I (po raz kolejny się powtórzę) proponuję zwrócić uwagę na ligę, bo celem Wisły jest LM, a do tego potrzeba wygrania ekstraklasy i za rok droga do europejskiej elity będzie dla Mistrza Polski najłatwiejsza od ponad 10 lat. |
Cytat:
Cytat:
Co do punktów, to zdziwisz się, ale Lech musi zdobyć około 4 punktów byśmy awansowali w rankingu, radze poczytać wątek Ranking klubowy/ Ranking krajowy. Cytat:
Cytat:
EDIT: prober, wyraziłeś mnie w 1906%, więcej takich jak ty! |
Cytat:
Nad czym mam sie zastanowic bo tego nie precyzujesz,najpierw napisz konkretnie o co Ci chodzi potem porozmawiamy, chyba ze masz 15 lat rzucasz tym co Ci slina na jezyk przyniesie w takim razie Cie zignoruje tylko mnie o tym poinformuj. Jesli rozstawienie Wisly w eliminacjach nie jest CI obojetne na samym poczatku proponuje poznac zasady jakie przy takim rozstawieniu obowiazuje jak wyciagniesz wnioski wtedy pogadamy. Wczesniej pragne Cie drogi kolego poinformowac ze gra Lecha w pucharach ma minimalny wplyw na rozstawienie Wisly.Widzisz piszesz o osmieszaniu a nie masz zielonego pojecia na czym takie rozstawienie polega.. Dojscie Lecha nawet do polfinalu nic nam nie da nawet przy zalozeniu ze bedziemy mistrzami a Lech zdobedzie duza ilosc punktow da nam to co najwyzej rozpoczecie rozgrywek LM od 3 rundy, a tu podczas losowania w 90% liczy sie tylko nasz wspolczynnik i co wtedy???? Znowu nie bedziemy rozstawieni i znowu trafimy na silniejszego rywala nawet przy tym nowym systemie ktory bedzie obowiazywal. Czyli wracamy do puktu wyjscia z tego roku.. i do tego ze tak na prawde gra Lecha w PUEFA nic nam nie daje. |
Cytat:
To znaczy jaki to ma bezposredni wplyw na ewentualna gre WIsly w pucharach???? I w jaki sposob uchroni nas przed losowaniem druzyny ktora nie bedzie od nas 30 razy bogatsza w momencie kiedy trafimy do koszyka jako druzyna nie rozstawiona???? |
Prober, marcinarsenal zapraszam do transferowego, bo chyba czegoś tu nie rozumiecie. Cieszcie się Lechem, nikt wam nie broni, ale może nie wyrażajcie tego na forum bo robicie z siebie pośmiewisko.
Zwycięstwa Lecha i innych polskich klubów to dla Wisły same minusy. Kto tego nie rozumie, to znaczy że ma dość płytkie wyobrażenie na ten temat. |
Drogi Marcinie, to nie ja wkraczam tu z gloryfikującymi inny klub podpisami i to nie ja staram się prawić morały kibicom Wisły.
Skoro reprezentacja jest przykładem, to jest przykładem wybitnie nietrafionym. Może i reprezentuje Polskę. Co nie zmienia faktu, że bezpośrednio nie daję nam korzyści w kwestii, jak to ująłeś "rozstawienia Wisły". Na głównej stronie kilka razy prezentowane były odpowiednie analizy. Poza tym gdyby Wisła grała swoje i zdobyła mistrza lub drugie miejsce ma zapewniony start w pucharach. Jesteśmy klubem walczącym o najwyższe cele więc nie widzę potrzeby by liczyć na innych. Sprawa jest prosta: zdobywamy w lidze, to co mamy zdobyć po czym gramy w Europie najlepiej jak możemy. Jeśli w polskiej lidze nie stać nas na pudło, to po co w ogóle grać w pucharach... Otóż tak, kibicowałem Austrii Wiedeń. A ściślej nie chciałem by Amica awansowała. Zarówno ten pierwszy jak i drugi klub na co dzień są mi zupełnie obojętne. W jaki sposób się niby podsumowałem? W taki, że zarówno ja jak i podobnie myślący mamy swoje sprecyzowane zdanie, które nie podlega zmianie co podkreśliłem właśnie? |
Cytat:
Szkoda czasu.Mam prawo do swojej oceny i zaznaczylem ze jest ona SUBIEKTYWNA. Moj swiatopoglad nie jest taki jak Twoj. Wynika to chyba z tego ze malo jeszcze widziales malo wiesza albo z tego ze duzo jestes w stanie zniesc...Rozumiem ze w swoich rozowych okularach uwazasz rowniez ze kibice Lecha bardzo rozpaczaja nad tym ze Wisla odpadla z puchrow... Kazdy ma prawo do swojego zdania i swojej oceny.Ja wydalem swoja mysle ze wiekszosc z tych osob kotre przychodza na stadion podziela moje zdanie. |
Nie kontynuuje dyskusji, bo to nie ma sensu. Kto zakodował sobie, że miłość do Wisły = całkowita nienawiść do Lecha tego się nie przekona, nawet jeśli ten Lech pracuje w pewnym sensie dla Wisły
Kiedyś była taka dyskusja, długa na kilka stron w całości usunięta przez redakcję, nie zmartwię się, jeżeli to samo stanie się z tą stroną. wisl@k, nie powiem kto się ośmiesza tekstami Kibicujesz Lechowi nie jesteś kibicem Wisły. Odpowiedź na mój wpis zachowaj dla siebie gooro, mój wiek nie ma tu nic do rzeczy, jestem pewien, że na wiele tematów powiedziałbym sporo wiecej niz ty. Również mam szczerą nadzieję, że odpowiedź zachowasz dla siebie pzdr |
Kto pisze ze Wisla ma wymierny plus z punktow jakie zdobedzie AMICA w pucharach wykazuje sie NIEWIEDZA i totalnym brakiem jakichkolwiek umiejetnosci interpretowania faktow i rzeczywistosci.
W koncowym rozrachunku gdy pileczke z nazwa WISLA KRAKOW wrzuca do koszyka i beda nam losowac przeciwnikow bedzie sie liczylo tylko to ile punktow bedzie miala ugrane Wisla przez siebie sama. Co to za roznica czy zaczniemy od 1 fazy i dijdziemy do 3 czy zaczniemy od 3???? Zadna jezeli w tej 3 fazie eliminacji bedziemy nie rozstawieni. Pisanie o tym ze Lech moze nam zapewnic 2 druzyny w eliminacjach do LM jest idiotyzmem :D:D:D |
Cytat:
dziecko drogie ,przeczytaj sobie post flamegnisty odnośnie tego że Lech pracuje dla Wisły o kibicowaniu gówno wiesz ,ani razu nie było cie na meczu, więc o czym ty chcesz gadać ,jak to wygląda zza monitora ? |
Cytat:
Wiesz na czym polega rozmowa doroslych na tym ze rozmawiaja o faktach,liczbach itd. Jezeli mozesz powiedziec cos wiecej niz ja wiem albo wyjasnic mi cos cego nie rozumiem to czekam. Z checia poczytam, dowiem sie czegos nowego. Ja nie chce rozmawiac z Toba czy to fajnie cieszyc sie ze zwyciestwa lecha bo tak jak napisalem za kazdym razem jest to subiektywna ocena. Porozmawiajmy o faktach a jesli nie masz argumentow nie pisz ogolnikow bo to nie ma sensu i nigdzie nie prowadzi. Wroce pewnie rano albo wieczorem i chetnie dowiem sie czegos nowego |
Marcin:
mały (nie pierwszy) Off tytułem wyjaśnienia. Miłość do Wisły, to pewne niezmienne uczucie. Z racji mojego wieku mające +/- 10 lat (bo chyba nikt nie wyobraża sobie 10 letniego szkraba czującego to wszystko). Są osoby, którym moja miłość do Wisły wyraźnie wadzi i wadziła. Tym samym zdarzało sie dostać po głowie od koleżków Amicowców z Krakowa, zdarzało się, że Amicowcy witali nas na sektorze karmą dla psów, że rzucali w moją siostrę zimnymi ogniami itd. Nie ja prowokowałem te zajścia dlatego, że "kocham Wisłę - pierd**lę Lecha". Nie jestem anty-kibicem innych klubów. Ale przez wszystkie te zdarzenia, o których napisałem przyznaję szczerze, że nie sympatyzuję z Amicą. Po prostu po pewnych przejściach kibicowanie takim ludziom jest sprzeczne z moimi przekonaniami. |
Cytat:
Mi chodzi o wypowiedź, którą już przytaczałem kilka razy, że jeżeli kibicuje Lechowi w Europie nie jestem kibicem Wisły. Bo tak się składa, że ja byłem za Lechem i nie lubię jak ktoś wyrzuca na forum takie bezsensowne sentencje Cytat:
PS post flamengisty przeczytałem, a dyskusja schodzi na inny temat Cytat:
|
Cytat:
W paru postach padlo pytanie z mojej strony o wymierne zyski ktore Wisla osiagnie dzieki punkta jakie zdobedzie LECH???? Jak to wplynie na nasze rozstawienie nie patrzac na to od kotrej rundy zaczniemy, bo to praktycznie malo istotne, ale ze wzgledu na to jakich rywali mozemy wylosowac. Ps.Czekam na odpowiedz sensowna poniewaz nie chce mi sie prowadzic tej dyskusji w ten sposob szkoda mojego czasu. |
Cytat:
Tak, trzeba być na meczach żeby wiedzieć jaka jest sytuacja między kibicami Wisły a amici. Na forum sie tego niestety nie dowiesz. Bardzo mi przykro. Obrywać za porażki Wisły? Ja mając 15 lat od nikogo nie obrywałem za to że mój klub przegrał. Aż strach pomyśleć co w podstawówkach będzie za 20 lat :lol: Dziecko, nie pogrążaj się coraz bardziej. |
Cytat:
I rzucasz frazesem o pośmiewisku. Ja odpowiadam, że to Ty robisz z siebie pośmiewisko. Spróbuj przeforsować swoje zdanie nie tylko wśród kolegów, którzy na okrzyk "jesteśmy jedyną słuszną opcją, chrzanić wszystkich innych" poklepią po plecach. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Być może dzięki Lechowi w przyszłym sezonie będziemy zaczynali eliminacje od dalszej rundy, co będzie miało ogromny wpływ. Przypomnę ci, że zmieniają się zasady i zespół, który odpadnie w III rundie kw. do LM (dzięki Lechowi to może być Wisła) zagra bezpośrednio w grupie Pucharu UEFA. Serio uważasz, że jest to nieistotne? Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
1) zauważenie polskiego klubu w Europie. Hmm....rzeczywiście niewątpliwy plus dla Wisły. 2) podwyższenie poziomu polskiej ligi. W jaki sposób? Amicia wygra PUFEA i Piast Gliwice po tym będzie grał w Lidze Mistrzów? Tylko nie pisz że poprawi sie infrastruktura naszych obiektów i zaczną do naszej ligi przychodzić gwiazdy z zagranicy bo tak nie będzie. 3) przyciągnięcie sponsorów do krajowych rozgrywek - zgadzam się, tylko nie do krajowych rozgrywek a do Amici. Chcesz minusów, proszę bardzo: Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
2.Jeżeli nie chodzisz na mecze. 3.Jeżeli kibicujesz innym klubom, wrogim w stosunku do Twojego. To nie jesteś kibicem Wisły Ty jesteś kibicem Polskiej Piłki... a w zasadzie kibicem sukcesu. Bo z drużyną należy być na dobrę czy na złę... oglądać mecze w I lidzę, PE, PP... Identyfikować się z nią. Jak dojdziemy do wniosku że prawdziwym kibicem Wisły jesteśmy jak mamy Wisłę w sercu ( przynajmniej tak twierdzimy lub jest to ładną wymówką przed ruszeniem d. choćby na stadion.) i gdyby każdy wyszedł z tego założenia to by na meczach było nas tyle ile po drugiej stronie błoń, a na wyjazd jechałoby 50 osób. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
3. Lechowi nie kibicuje, kibicuje jak juz pisalem punktom krajowym. Lech mi wisi, nie jestem żadnym anty, ani fanem kolejorza wali mnie to, co osiagna w polskiej lidze, ale licze ze do rankingu wpłynie troche punktow. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
2) Nie rozumiesz co oznacza "podwyższenie poziomu ligi". Lepsi przeciwnicy w lidze gwarantują lepsze przygotowanie do pojedynków na arenie międzynarodowej. 3) Dlaczego wykluczasz jedno kosztem drugiego? jedni sponsorzy chętniej zainwestują w ligę, inni przyjdą do Lecha. Zgadzam się co do spisu korzyści Lecha z gry w pucharach. Tylko co to ma do Wisły?? Poprawi się psychika poznańskich zawodników, zagrożą nam w lidze, będą mieć sponsora, nowych piłkarzy, pieniądze z biletów. Wszystko prawda, ale to są interesy Lecha, nie interesy Wisły. Jakby w ekstraklasie grały zespoły na poziomie dzisiejszej I ligi, kluby nic nie osiągały w pucharach to nie byłoby zainteresowania mediów i sponsorów. Cupiała sny o potędze zrodziły się po sukcesach Widzewa i Legii w pucharach, zainwestował w Wisłę chwilę po nich. To taki lokalny egoizm. Grunt, żeby sąsiadowi się źle powodziło. Przydługa ta dyskusja. Może zostańmy już przy tych swoich sympatiach-antypatiach, bo mamy bardzo różne spojrzenie na te tematy... |
Cytat:
Zrób mały eksperyment: przez tydzień chodź w barwach wiślackich po Krakowie. Ze szczególnym uwzględnieniem Dąbia, Kozłówka... A potem napisz nam na forum, ilu spotkałeś ekstremalnych, a ilu zwykłych kibiców Pasów. Ci drudzy z pewnością obdarują cię ciepłym słowem, uściskają i zaproszą na piwo. Aha, tylko wcześniej spisz testament. |
Cytat:
|
marciniearsenalu Twoje 15 lat wskazuje że dostałeś po pysku na kolonii za dziewczynę, lub 307 km od Krakowa za kozaczenie, bo nie będąc czynnym kibicem raczej inaczej się nie da.
Jak podejmiesz studia w Krakowie to na pewno będziesz większym kibicem niż teraz, bo chłopcy rosną się do 17 roku życia. W kwestii punktów. Umiesz liczyc, licz na siebie. Powinie nam się nie daj Boże noga w czerwcu i na naszych punktach inni powiozą się do LM. Zresztą za dużo tu miłosierdzia i tłumaczenia kto jest swój a kto wróg. Bez obrazy, pozdrawiam. |
Cytat:
Cytat:
PS. Nie traktuj tego jako jakiegoś ataku, po prostu napisałeś swoja wypowiedź w taki sposób, z którego wynikało, ze motywem były wyniki, a nie fakt, że kibicujesz Wiśle. |
Cytat:
Cytat:
Klub to dla niektórych przede wszystkim kibice, dla Ciebie mam nadzieje żę przynajmniej też kibice, więc jeżeli Ci kibice: -wyzywają Cię od k... -rzucają w Ciebie... świeczkami -czy na sektor gości dają Ci karmę dla psów. -przyjaźnią się z zakompleksionymi kibicami z drugiej strony błoń, z którymi masz doświadczenia... To nie jest to równoznaczne że osoby związane z Lechem plują na Ciebie? ------------------ Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Jak polska drużyna gra z zagraniczną to zawsze jej kibicuję, nawet jeśli na swoim podwórku za nią nie przepadam. Radośc z tego, że wygrywa klub z Polski jest dla mnie ważniejsza od klubowych sympatii. Jak ktoś chce to zrozumiec, zrozumie, jak nie to jego problem. Nie każę Ci tak myślec, flamengisto, ale za bezmyślnośc takiej postawy uznac też nie możesz. Lech grając dobrze dla siebie buduje klimat dla sponsorów i pozycję nie tylko swoją ale i wszystkich polskich klubów. Ekstraklasa, a z nią i Wisła, dostaną większe pieniądze jeśli będą w niej grac zespoły które coś znaczą w Europie. Wisła nie będzie nigdy nawet przeciętną drużyną europejską, jeśli jej rywalami będą drużyny na poziomie organizacyjno sportowym Izolatora Boguchwała. Tyle narzekamy, że w badziewnej lidze pełnej badziewnych zespołów Wisła nie ma szans nauczyc sie grac na europejskim poziomie, a kiedy pojawia się pierwszy poważny konkurent od lat, kręcimy nosem bo nie damy rady z nimi wygrac. Flamengisto, wystarczy porównac majątek Cupiała z Rutkowskim, nasz budżet a budżet Lecha. Jeśli z nimi przegramy rywalizację to na własne życzenie, a nie dlatego że Lech zakwalifikuje się raz czy dwa do grupy UEFA. flamengisto, tyle wyklikałeś już w trosce o poziom sportowy naszego klubu, a w momencie gdy idzie o interes całej naszej ligi, nie jesteś zainteresowany? Nie rozumiesz, że dla Wisły ma to również pierwszorzędne znaczenie? Że tylko mecze z silnymi rywalami, rozpalające emocje widowiska przyciągają widzów i sponsorów? Że tylko w meczach z takimi rywalami jesteśmy w stanie budowac silny klub na miarę europejskich ambicji? Jeżeli ty nadal chcesz oglądac Wisłę łojącą w lidze ogórki po 4:0 w każdym meczu po to żeby odpaśc z Dynamem Tbilisi albo inną Vaalerengą to Twoja sprawwa. Jeżeli nie rozumiesz że ktoś przychodzi na stadion w pierwszej kolejności dla wielkich spotkań ze znaczącymi rywalami (co nie oznacza: tylko dla takich) to trudno. Pewnie to jemu, a nie Tobie, myślenie sprawia trunośc. Siła drużyn z naszej ligi może byc siłą Wisły. To od nas zależy, czy nią będzie. Z dzisiejszym budżetem jesteśmy w stanie pojechac każdego. Jeżeli tego nie zrozbimy to znaczy że te zdobyte tytuły są g... warte. I kropka. Zresztą - co to za przyjemnośc bic kogoś kto nie ma szans ani warunków do rywalizacji jak równy z równym? Rywalizacja domaga się rywala. Porządnego, a nie takiego jak budowane po wsiach Amica i Groclin, zawsze topornie grająca Legia, pełny ciemnych interesów Widzew, efemeryczna Pogoń czy dotowane z publicznego grosza Zagłębie Lubin i Bełchatów. Lech tworzy sprawnie działający klub na którym w pewnych kwestiach sami możemy się wzorowac. Konkurencja potrafi podnieśc poziom. |
Tom Al, gdyby nie kilkadziesiąt głupot które wypisałeś w swoim poście, wygladałbyś na całkiem normalnego. Jesli widzisz jakieś korzyści dla Wisły, w awansie Amiki do fazy grupowej to jesteś albo z Poznania, albo z Kałuzy albo trochę nierozgarnięty.
Owszem też kibicuję polskim druzynom, pod warunkiem że są to Lechia, Śląsk czy Unia. Resztę mam głęboko w dupie. Być może Twoja ekumeniczność, pozwalała Ci kibicować żydom w intertoto nie pamietając ich donosów do UEFA po derbach czy innych konfidenckich akcjach. Wolno ci kibicować każdemu, ale nie nauczaj innych swoiście pojmowanej poprawności. |
Cytat:
Leeeeeeeeeeeeeeeeeeeeć, Adaaaaaaaaaam, Leeeeeeeeeeeeć. Typowa wizja, kibica Małysza, po takiej wypowiedzi zasadne wydaje się pytanie, co ten pan robi na forum kibiców Wisły Kraków. A jak Cracovia się odbiję, wyląduje w pucharach to zmienimy krzesełko na to po drugiej stronie błoń. gigant 1906% poparcia, szacunek dla Ciebie. |
Ciekawe bardzo panowie.
Primo. Ja nikogo nie nauczam, tylko mówię co ja sam myślę. Każdy orze jak może i każdy ma prawo pisac jak uważa. Sami sobie wystawiamy świadectwo. Gdyby to Śląsk czy Lechia grały w pucharach to kibicowałbym jak Wiśle. Ponieważ gra Lech, kibicuję jak każdej polskiej drużynie. Kto chce zrozumiec, zrozumie. Jeżeli ktoś uważa że nie można się cieszyc patrząc jak polska drużyna leje austriacką, bo akurat jest przyjacielem naszej rywalki zza błoń, to trudno. Ma prawo. Zżera was zawiśc o byle jaki sukcesik? To jakie ambicje widzicie dla Wisły, skoro dla innych drużyn z Polski nie chcecie widziec miejsca nawet w pucharze uefa?? Poziom samej Wisły jest nierozerwalnie związany z poziomem ligi w której gra na co dzień. Jeśli tego nie chcesz zrozumiec, albo uważasz że jest to jakaś "poprawnośc" to Twój problem. To nie jest żadna ekumenicznośc gigancie, tylko chłodna kalkulacja. I chęc oglądania na boisku prawdziwej gry, prawdziwego rywala, a nie kopaniny i żebraczych dziadów w lidze. Nie wiem jak wy, ja nie odczuwam specjalnej satysfakcji że moja drużyna wygrała z dziadami. Jakaś satysfakcja jest, ale emocji specjalnych nie ma. Z jednej strony miło, że np. w derbach jeszcze nie wygrali z nami od czasu powrotu do ekstraklasy, ale momentami ciężko poczuc dreszczyk emocji jeśli zdajesz sobie sprawę że to na co max stac rywala to wymęczony remis... Wolę czuc prawdziwą satysfakcję że moja drużyna rozniosła w pył mocny team, wolę czuc prawdziwy gniew kiedy przegrywa, wolę się powku.rwiac kiedy ktoś urwie jej remis niż patrzec jak łoi cieniasów. Wolę patrzec na prawdziwą walkę, nawet z ryzykiem przegranej, niż dowartościowywac się łojeniem dziadów. gigant - nie wiem co mają akcje Cracovii po derbach do startów polskich drużyn w pucharach. Ciekawie łączysz fakty, chyba nie nadążam. Nie wiem, może za wąski w uszach jestem. A może mi po prostu nie włączają się w każdej chwili emocje i jak widzę Lecha czy Legię to nie życzę im wszystkiego najgorszego. Wręcz przeciwnie, życzę im wszystkiego najlepszego. Za plecami Wisły. Kurt, z całym szacunkiem ale do tego co napisałeś nawet nie chce mi się odnosic. Nie rozumiesz że można byc przywiązanym do czegoś ale nie nienawidzic reszty świata - to trudno. Jak Ty musisz wyrażac nienawiśc do gości z drugiej strony Błoń na każdym kroku, to tak rób. Ja już chyba za stary jestem na taką dziecinadę. |
Cytat:
Jak się podpisałeś w legitymacji chłopczyku? :rotfl: |
Cytat:
ma sie rozumiec ze Lechowi w lidze tak samo dobrze zyczysz? Jak mozna wpierw ich wyzywac a nastepnie im kibicowac? nie kumam. Zeby to grala reprezentacja to rozumiem Dla mnie to te Leszki i inne to powinny byc wyjebane w dupe 0-10 z Austriakami i **** wie kim jeszcze. I tez nie jarze tych opisow jakoby ktos sie z nas w europie wysmiewal, z nas sie nikt nie wysmiewa, co najwyzej z Lecha czy kogos innego jesli dostana w dupe. i w sumie zal bylo patrzec na ta bande cieszacych sie na Bulgarskiej pod koniec dogrywki, boli tez to ze graja na licencji Amici i tylko dlatego udalo im sie z uefa (zajebisty motyw na stronie uefa z herbem Amici nad nazwa Lech Poznan) boli takze to ze maja o ponad (?) polowe mniej punktow w rakingu od nas, wjezdzaja sobie na salony uefa po tak dlugiej przerwie i trafiaja na lamusow, a bol jest jeszcze wiekszy gdy trafiaja najlepiej jak moga. my napierdalamy kilkanascie lat non stop i nic sie nie udaje. gdzie sprawiedliwosc? nie ma, wiec trzeba sie zadowolic obrazkiem gdzie Lech jest upokarzany... i wierze w to bardzo ze nastapi to juz w fazie grupowej, jesli znow nie trafia na lamusow chuja graja, chuja znacza, ale jada na tym farcie ze glowa mala. I gdyby nie Amica zagosciliby w 3 lidze. tylko te punkty i punkty.. jesli my mamy dostac pare marnych punktow za wejscie Lecha np. do fazy grupowej UEFA czy LM to ja osobiscie sram na te punkty. i wole nasza Polska lige .. |
Cytat:
|
e, przepraszam Cię, ale czy Ty masz jakieś kompleksy że jakikolwiek ich sukces Cię zżera? Nie wiem, może tak nie potrafię myślec ale mnie po prostu słodko p...li co u nich. Zlewam zimnym moczem to co oni robią. mam ich w d i tyle. Natomiast kalkulując na zimno - dobro naszej ligi jest też dobrem Wisły. Na ile śledzę Twoje wpisy na forum, to myślę e, że chciałbys miec np. zgody i kosy po całej Europie - dajmy na to z Olimpiakosem przeciwko Panacie - gdyby Wisła regularnie grała w pucharach, miała i tam swoje porachunki i przyjacielskie kontakty.
Czy naprawdę muszę po raz n-ty tłumaczyc że w lidze kibicuję nam i naszym zgodom? Nie dotarło jeszcze?? Czy naprawdę tak trudno wam zrozumiec jednocześnie to że pokonanie dziadowskiego rywala nie sprawia takiej satysfakcji jak pokonanie kogoś znaczącego? Widzisz e, mnie owszem boli bardziej to że kiedy 5 lat temu przyjeżdżała do nas Barca czy Lazio to Włosi i Hiszpanie w żywe oczy polewali z naszego stadionu. To był żal i to mnie wk..wiało. Bolał przegrany mecz u siebie przed paroma tygodniami. Ale to, że nasz rywal sobie radzi w pucharach, raczej mnie cieszy niż smuci. To że osiąga to fartem kompletnie mnie wali. Nic się nie wyklucza Konradzie. Wolę kiedy obciąga mi ładna sąsiadka, a nie gruba niedomyta kutwa. Trudne? |
W momencie jak napisałeś "życzę im wszystkiego najlepszego. Za plecami Wisły" stałeś się dla mnie na tym forum zerem.
Takich świętych mielismy juz na tym forum wielu. Jaka ładna sąsiadka miałaby Ci obciągać? Myślę że do Ciebie bardziej pasuje, że nieważne kto Cię wyrucha, byleby z osiedla i się zaspokoił. Nie odpisuj, bo szkoda mi czasu na Ciebie. |
Tom Al Ty po prostu masz manie z tymi marnymi punktami, dlatego pewnych sprawa nie zakminisz.
i nigdy nie pisalem o jakichs zgodach czy kosach po europie, nie ....... :lol: mam wyj..... na reszte, w tym na Austrie, Lecha, Pao, Oly, Barce, Tottenham, Schalke, Parme, Lazio, Real, Manchester, Beitar i inne wynalazki.. A to ze mam wyj...... nie znaczy ze jest mi obojetne to jak pewien klub na licencji Amici sobie radzi w pucharach, wrecz przeciwnie, sledze to na biezaco i usmiecham ryja gdy widze jak w dupe dostaja, a jesli im sie jakos uda to nie znaczy ze lecze kompleksy i zzera mnie jakas zazdrosc hehe, to zwykle w****ienie i brak znalezienia sprawiedliwosci. Poza tym mamy 2008 rok, przed nami w **** czasu i pieknych chwil, byle nie dla klubu na licencji Amici i innych stworkow. I nie chodzi o to ze kibicuje w takim meczu Austriakom, chce po prostu by Lech przegral, bez wzgledu na to z kim gra.......trudne do zrozumienia, wiem. To tak gwoli scislosci. Nasz stadion wysmiewali powiadasz.. nie wiem czemu ale mnie to wogole nie w****ia, a raczej smieszy, tym bardziej jesli cos do powiedzienia miala taka ekipa jak Barca, ktora nie siega 3 ligowym ekipom z Polski do stop. I to by bylo na tyle, ciao. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl