Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Wybory prezydenckie 2015 - na kogo zagłosujesz? (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9448)

serek.c2 15.05.2015 19:22

Pełna zgoda, nie kłóci się to z moim postem.

Wiem coś na ten temat, bo sam w przytoczonych przez Ciebie pięknych czasach analizowałem wnioski kredytowe ;)

Drozd 15.05.2015 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1400450)
Dużo jest niezdecydowanych, dlatego, że połowa wyborców tzw. "antysystemowców", którzy łącznie uzyskali 30% nie zamierza iść na te wybory co wskazuje, że przy braku dodatkowej mobilizacji żelaznych elektoratów frekwencja może być na poziomie nawet poniżej 40% o czym pisałem już w dniu ogłoszenia wyników.

Sołtysie schowałbyś się pod kamień lepiej. Ciekawe skąd masz takie przecieki :) Ja słyszałem że połowa wyborców gajowego z pierwszej tury też nie zamierza dalej wstydzić się za bula. Taka jedna Szczepkowska dała cynk...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1400492)
Duda zaczyna gonic Bronka...
Obietnice tego pierwszego zaczynają doganiać madrosci tego drugiego...

Może się rozwiniesz? O jakie obietnice chodzi? A nie siej reżymowej propagandy bez żadnych argumentów.

TSWthedues 16.05.2015 00:10

moja Żona:) powiedziała mi, że gdzieś wyczytała, iż First Lady naszego miłościwie nam panującego Prezydenta RP Bronisława oświadczyła, iż w cudzysłowiu "pochwala" decyzję o wyjeździe młodych za granicę bo to dla nich SZANSA!!!, czy mógłby któryś potwierdzić, bo byłem na wyjeździe i nie miałem dostępu do neta...:(

wiesniak842 16.05.2015 00:15

Potwierdzam:D http://telewizjarepublika.pl/anna-ko...nsa,19989.html

TSWthedues 16.05.2015 01:20

Dzięki:) taka anegdotka, kolega był u lekarza stomatologa wywiązała się luźna rozmowa, tuż przed zabiegiem powiedział, że będzie głosował na Dudę, a Pani dr na to: " to teraz na pewno nie będzie Pana bolało":)

63.5 Kg 16.05.2015 08:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1400530)
Sołtysie schowałbyś się pod kamień lepiej. Ciekawe skąd masz takie przecieki :) Ja słyszałem że połowa wyborców gajowego z pierwszej tury też nie zamierza dalej wstydzić się za bula. Taka jedna Szczepkowska dała cynk...



Może się rozwiniesz? O jakie obietnice chodzi? A nie siej reżymowej propagandy bez żadnych argumentów.

Chociazby o ostatnia dla frankowiczow...
Wiekszej głupoty nie slyszalem...

serek.c2 16.05.2015 09:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1400553)
Chociazby o ostatnia dla frankowiczow...
Wiekszej głupoty nie slyszalem...

Mało słyszałeś w takim razie - akurat ta obietnica nie jest niemożliwa do spełnienia. I nie, nie musi być spełniana za "Twoje" pieniądze.

hiszpan00 16.05.2015 09:47

http://i.iplsc.com/-/000482S2GLMBOIKA-C116.jpg

AYALA 16.05.2015 09:53

Ziemowit Kossakowski w "tak czy nie" https://www.youtube.com/watch?v=ij0dRQJeH74

kerim1906 16.05.2015 10:25

Drozd "Sołtysie schowałbyś się pod kamień lepiej. Ciekawe skąd masz takie przecieki :) Ja słyszałem że połowa wyborców gajowego z pierwszej tury też nie zamierza dalej wstydzić się za bula. Taka jedna Szczepkowska dała cynk..."

to w stylu wołominiaka emj 10 , napisać część prawdy , ściemnić , rozmyć , to prawda że połowa "antysystemowców " nie wybiera sie na 2 turę , ale druga połowa czyli coś koło 52 % chce głosować na Dudę , na bula nul głosów , zero , absolutne zero , dodatkowo z Ogórek to samo , a z dzarubasa 70 do 30 dla Dudy , wołominiak emj10 jak zwykle czujny , ciekawe dlaczego nie wkleja swojego guru Palade ? może dlatego że ostatnie "notowania " Palade to 57 do 43 dla Dudy ?

http://fakty.interia.pl/raporty/rapo...de,nId,1734640

i jeszcze symptomatyczny obrazek kampanijny z dzisjaj , bulu na targach zdrowej żywności , Duda na Śląsku z Solidarnością , OPZZ i górnikami

Don Donson 16.05.2015 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1400493)
W dużej mierze zgoda z przytoczonymi argumentami tyle, że to nie jest cały obraz sytuacji frankowiczów, którzy zaciągnęli kredyt zazwyczaj w latach 2004-2009 kiedy kurs CHF był niezwykle dla nich dogodny do zaciągania kredytu w tej walucie aż do piku CHF w lutym 2009, a także akcja kredytowa banków była rozkręcona do granic możliwości.

Sam z rynkiem nieruchomości mam styczność dopiero od 2008 kiedy tak naprawdę frank zaczynał wychodzić już z łask, a z początkami kryzysu ekonomicznego pojawiały się pierwsze symptomy spadków cen na rynku nieruchomości i powolne pękanie tej spekulacyjnej bańki.

Jeszcze na studiach miałem kilku kumpli, którzy właśnie w okolicach 2005-2006 dorobili się kroci, kupili mieszkania za gotówkę na wciskaniu kredytów walutowych, za które była wyższa marża niż za kredyt złotówkowy i dodatkowo banki premiowały najlepszych akwizytorów kredytowych.

Dlaczego? Dlatego, że trwała walka na noże na rynku nieruchomości, gdzie mieszkania schodziły na pniu, a przed drzwiami stała kolejka kilkunastu rodzin i często licytowano na klatce kto da więcej. Wtedy nikt nie myslał o tym, czy frank będzie drożał, dlatego że bez pomocy doradcy kredytowego wiadome było, że tylko we franku otrzyma się większą zdolność kredytową przy lepszym metrażu. Ani spread, ani przewalutowanie, ani płacenie frankiem z kantoru nikomu nie zaprzątały głowy.

Punktem kulminacyjnym była rekomendacja S z 2009 przygotowana przez KNF oraz spadające ceny mieszkań, które doprowadziły do wycofania kredytów frankowych z ofert banków.
http://www.google.pl/url?q=https://w...LSjrhkLV5GaOxQ


1. Ludzie którzy brali kredyt we Frankach byli informowani na piśmie o ryzyku kursowym. Brak wiedzy w tym zakresie nie jest uzasadnieniem.
2. Fakt, że frank był po 2 złote nie powinien stanowić przesłanki w nawiązaniu do pk1 że wiecznie tak będzie.
3. Rating dochodowy był znacznie trudniejszy do spełnienia jak ubiegałeś się o kredyt w walucie obcej.
4. Ergo - mogli sobie na ten kredyt pozwolić osoby zarabiające dużo.
5. Bierzesz kredyt? Bierz w walucie w której zarabiasz.
6. Jak ktoś powinien za to zapłacić to co najwyżej banki a nie Państwo czyli ja Pan i Pani.

serek.c2 16.05.2015 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Don Donson (Post 1400574)
1. Ludzie którzy brali kredyt we Frankach byli informowani na piśmie o ryzyku kursowym. Brak wiedzy w tym zakresie nie jest uzasadnieniem.
2. Fakt, że frank był po 2 złote nie powinien stanowić przesłanki w nawiązaniu do pk1 że wiecznie tak będzie.
3. Rating dochodowy był znacznie trudniejszy do spełnienia jak ubiegałeś się o kredyt w walucie obcej.
4. Ergo - mogli sobie na ten kredyt pozwolić osoby zarabiające dużo.
5. Bierzesz kredyt? Bierz w walucie w której zarabiasz.
6. Jak ktoś powinien za to zapłacić to co najwyżej banki a nie Państwo czyli ja Pan i Pani.

1. Wiesz, w jaki sposób informowali o ryzyku kursowym doradcy w bankach? Wiesz, jak podtykano do podpisu kolejne załączniki do umowy? Owszem - brak wiedzy nie jest uzasadnieniem, jednak niemoralne zachowania pracowników banków w tej kwestii również są nieakceptowalne.
2. Zgoda.
3. Bzdura - dopiero kolejne rekomendacje KNF wprowadziły odpowiednie obostrzenia.
4. Jak wyżej.
5. Ok.
6. Ok - Państwo jednak powinno wymusić na bankach ustępstwa i myślę, że ma do tego narzędzia.

TSWthedues 16.05.2015 13:03

http://www.wykop.pl/ramka/2548487/by...nkowym-trolem/

Polecam wywód tej Pani na temat trolingu, który był robiony na zamówienie bankowców,
jeśli ktoś myśli, że Banki nie wiedziały, albo zrobiły wszystko by ludzie byli świadomi ryzyka to jest w ogromnym błędzie.

Rząd powinien dbać o obywateli, Banki to nie są instytucje charytatywne. Korpo Banki sobie poradzą, a jak sobie nie poradzą to wykupią je inne banki;)

P.S. mam kredyt w złotówkach, ale mimo wszystko solidaryzuje się z problemami tzw. "frankowiczów". Tak powinno działać społeczeństwo, a że łatwo się nim manipuluje to takie przykłady trolingu mogą być skuteczną obroną banokowych interesów.

Jaroo1 16.05.2015 13:26

https://www.youtube.com/watch?v=HkcXlMZ2W9A

hehe, oczywiście czujne oko i ręka jakiegoś BORowskiego śmiecia czy innej łajzy, od razu reaguje bo zachowanie Wapniaka haniebne było.

BoBaSbK 16.05.2015 13:58

https://www.youtube.com/watch?v=mgjlaM72TF8

Pakuj się Bronek .....

63.5 Kg 16.05.2015 14:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BoBaSbK (Post 1400591)

... I weź ze sobą Andrzeja...

kerim1906 16.05.2015 17:38

Don Donson"1. Ludzie którzy brali kredyt we Frankach byli informowani na piśmie o ryzyku kursowym. Brak wiedzy w tym zakresie nie jest uzasadnieniem."

dopiero od o7.2008 , wcześniej ni hu , hu
"

"5. Bierzesz kredyt? Bierz w walucie w której zarabiasz.

ale jakl to zrobić jak banksterka 90 % mówi , koleś nie masz zdolności w walucie w której zarabiasz ?

"3. Rating dochodowy był znacznie trudniejszy do spełnienia jak ubiegałeś się o kredyt w walucie obcej."

chyba nie wiesz o czym piszesz , powiem więcej , nie masz zielonki o czym piszesz

nie wiem czy Duda pomoże w walce z banksterami ale ten spot to cała prawda
http://vod.gazetapolska.pl/10097-sil...liwosci-bankow

Gwiaździsty 16.05.2015 21:58

Tu parę liczb o bankach w POlsc i UE:

http://vod.gazetapolska.pl/10097-sil...liwosci-bankow

IncognitoTSW 16.05.2015 22:37

Co do frankowiczów to przytoczę dr hab. Gwiazdowskiego
Cytat:

Co prawda w 2006 roku, gdy wichry historii rzuciły mnie do RN ZUS, nie uczestniczyłem w przygotowywaniu stanowiska CAS dla Instytutu Globalizacji w sprawie Rekomendacji S i kredytów walutowych, ale dziś muszą wziąć kolegów w obronę. Po pierwsze przed ludźmi, którzy na słowo „wolność” reagują wysypką, po drugie przed niektórymi kredytobiorcami, co nagle poczuli, że mogą sobie, jak górnicy, coś załatwić i po trzecie przed hejterami, którzy są zawsze ze wszystkiego niezadowoleni.
W kredytach walutowych nie ma nic złego. Po pierwsze każdy ma prawo wziąć kredyt jaki chce. U każdego! Możemy dopuścić prawo „antylichwiarskie”, przy pomocy którego regulowana jest maksymalna wysokość odsetek – w imię ochrony obrotu gospodarczego, własności i słabszych uczestników rynku. Po drugie zaś, każdy ma prawo do romantycznego seksu! A seks się ściśle wiążę z jednym z naszych podstawowych problemów – demografią, która rujnuje system emerytalny, który zrujnuje finanse publiczne. Zdziwieni?
We wczorajszej papierowej Rzepie napisałem, że nie ma wolności bez odpowiedzialności. Wolność polega na układaniu naszych spraw, w sposób, jaki uznajemy za najwłaściwszy. Wiążę się ona z podejmowaniem ryzyka ale i z odpowiedzialnością za skutki naszych decyzji. Tymczasem państwo stara się ograniczyć tę wolność, obiecując w zamian zwiększenie bezpieczeństwa przez ograniczenie odpowiedzialności. Wolność ogranicza się łatwo. Z ograniczeniem odpowiedzialności jest już trudniej. Wielu ludzi woli jednak zrezygnować z wolności w zamian za bezpieczeństwo. A jak już z wolności skorzysta – to nie chce ponosić odpowiedzialności.
Tak właśnie było z kredytami hipotecznymi we frankach. To oczywiste, że kredyty najbezpieczniej jest brać w walucie, w której się zarabia. Kredyty w innych walutach wiążą się z ryzykiem. Ale kiedy w końcu zrozumiemy, że to zaleta, a nie wada wolności?! „Jest ryzyko, jest zabawa” – na pewno znacie to powiedzenie. O tej „zabawie” w Rzepie już nie pisałem, bo mam tam tylko 2.500 znaków.
Rośnie różnica wieku między małżonkami, zwłaszcza w przypadku, gdy „dla jednego z nich jest to związek powtórny”. Tak się pisze w języku poprawności politycznej. W rzeczywistości młodsze kobiety częściej niż kiedyś wychodzą za mąż za starszych mężczyzn. Dlaczego? Zapytał ktoś je o to? To by było niedyskretne i „niepoprawne politycznie” pytanie. Więc badamy CPI. A ja się ktoś jednak zapyta, to usłyszy, że ich rówieśnicy „mieszkają z rodzicami” i „poza tym nie ma z nimi o czym pogadać”. Na temat tego „gadania” nie będę się wypowiadał, bo to kwestia subiektywna, ale co do mieszkania to dane są obiektywne. W Polsce mamy diametralnie inną sytuację na rynku nieruchomości niż w innych krajach europejskich. Mamy wyż demograficzny lat 80-tych. Dla tych ludzi mieszkanie to nie jest inwestycja kapitałowa. Mogą nie dojadać, nie kupić samochodu i jeździć komunikacją miejską, nie wymieniać co chwilę smartfona na bardziej wypasiony model, ale będą spłacać raty hipoteczne. Bo od komornika gorsza jest teściowa! Obserwuję studentów patrzących rozmarzonym wzrokiem na koleżanki, po które na uczelnię podjeżdżają sporo starsi partnerzy. W ich wzroku kryje się tęsknota za… kredytem hipotecznym. Gdyby mieli gdzie, mogliby im próbować udowodnić, że można z nimi także „pogadać”.
Ale jak mówimy o sytuacji na rynku kredytów hipotecznych i nieruchomości musimy powiedzieć co nieco o pozostałych graczach. Po pierwsze, jest nim państwo. O jego roli jako regulatora sektora finansowego wspomina się dość często. Po drugie, są to ci, o których nie wspomina się w ogóle – gminy i deweloperzy. Pamiętajmy jednak także i o tym, że państwo występuje nie tylko jako prawodawca i regulator, ale także jako poborca podatkowy. Opodatkowuje on pracę młodych ludzi tak, że mają problem z akumulacją wkładu własnego, a potem ze spłacaniem rat. Mamy bowiem rażącą dysproporcję między opodatkowaniem pracy i kapitału. Ten temat wałkowałem już jednak tyle razy, że tym razem nie będę. Przypomnę za to, że państwo ma wpływ na ceny mieszkań. Regulacje prawne powodują bowiem, że proces budowlany jest najzwyczajniej droższy. A deweloperzy ustalając swoje marże muszą brać pod uwagę koszty budowy, które są wyższe, z uwagi na te właśnie regulacje prawne. Wpływ na ceny mieszkań mają też gminy. Pamięta ktoś za ile sprzedano tereny zajezdni autobusowej „Inflancka” w Warszawie hiszpańskiemu deweloperowi? Można się było tylko puknąć w głowę. Brak planów zagospodarowania przestrzennego, nieuregulowane stany prawne nieruchomości i ceny wywoławcze gruntów budowlanych wystawianych na przetarg sprawiają, że cena gotowych mieszkań musi być wyższa – więc potrzebny jest wyższy kredyt. Wyższa jest wówczas i rata kredytu. Za wszystko, na koniec dnia, ktoś musi zapłacić. I jest to kredytobiorca nabywający mieszkanie, żeby mógł w nim uprawiać romantyczny seks.
Mimo to, z ekonomicznego punktu widzenia, większość z tych, którzy skorzystali z tańszego kredytu denominowanego we frankach, w ogóle nie ma problemu. Zsumowane raty ich kredytów spłacane w PLN od 2004 roku (poza kredytami zaciągniętymi w kilkumiesięcznym okresie maj – sierpień 2008 roku) są nadal niższe od tych, które by musiały być zapłacone, gdyby kredyt był w PLN! Rata dla kredytu denominowanego w 2008 roku w CHF w wysokości 300 tys. wynosiła około 1.500 PLN, a kredytu zaciągniętego w PLN – około 2.400 PLN. Dla wielu oznaczało to wybór: mieć samodzielne mieszkanie albo chrapiącego teścia za ścianą! Od tego czasu CHF podrożał dwukrotnie, ale spadło oprocentowanie – z ponad 4% praktycznie do 0%, co oznacza, że po doliczeniu marży banku rata tego kredytu wynosi około 1.700 zł. Problemem nie są więc dotychczasowe wydatki na obsługę kredytu (rata + odsetki), bo były one istotnie niższe od obsługi kredytów w PLN! Nie wiadomo czy problemem będą przyszłe wydatki na ten cel, bo pozostało jeszcze około 20 lat spłaty. Problem jest wzrost pozostającej do spłaty kwoty kredytu w CHF w stosunku do wartości nieruchomości w PLN! Ale jest to problem dla tych, którym seks się najwyraźniej nie udał, się rozwodzą i mają problem ze spieniężeniem mieszkaniowych aktywów. Ci, którzy problemów osobistych nie mają, nie mają też problemów z tym, że wartość ich mieszkania jest niższa, niż wysokość pozostałego do spłacenia kredytu, bo oni w nim po prostu mieszkają i nadal uprawiają seks.
Ale niektórzy korzystając z taniego franka zamiast 50m2 kupili 75m2. Albo zaciągnęli kredyt na 120% wartości mieszkania i walnęli plazmę na całą ścianę, albo fundnęli sobie disajnerską muszlę sedesową za 10.000 zł. Możemy im pogratulować, że przez kilka lat mieli szczęście z tego wszystkiego korzystać, ale niby dlaczego mamy teraz w jakikolwiek sposób za nich płacić?
Większy problem niż kredytobiorcy, mają, zdaje się, kredytodawcy, ze strony których słychać coś o „ryzyku systemowym”. Gdybym pożyczył od kolegi w 2008 roku 150 tys. CHF i miał mu je teraz oddać, czy państwo by jakoś interweniowało? Z pewnością nie! A czy gdyby tak samo zachowało się jeszcze pół miliona innych osób, to państwo by jakoś interweniowało? Też nie. Więc czemu ma interweniować tym razem? Bo chodzi o banki! Śpieszę wyjaśnić, że banki, też obowiązuje zasada odpowiedzialności – o czym także wspominałem w Rzepie. Wolny rynek wiąże się z równością wobec prawa. Tymczasem państwo uprzywilejowało jedną ze stron. Ustawa o „uporządkowaniu” stosunków kredytowych z grudnia 1989 roku pozwoliła bankom jednostronnie zmienić warunki umów i oprocentowanie kredytów. Po uzyskaniu statusu świętych krów banki udzielały kredytów „krewnym i znajomym królika” i w 1993 roku trzeba było uchwalić koleją ustawę o restrukturyzacji finansowej przedsiębiorstw i banków, która regulowała bankowe postępowanie ugodowe czyniąc z banków uprzywilejowanych wierzycieli kredytobiorców, którym wcześniej bezmyślnie udzieliły one kredytów. Prawo bankowe z 1997 roku utrwaliło wszystkie bankowe przywileje, z bankowym tytułem egzekucyjnym na czele. Wynikało to z wiary, że to sektor finansowy decyduje o gospodarce kraju, a nie jakaś tam produkcja.
Banki nie pożyczały przecież franków! Ba – one nawet nie musiały ich posiadać wtedy, gdy zawierały umowy kredytowe denominowane w frankach. Jakie zatem ponosiłyby ryzyko w normalnych warunkach? Że mniej zarobią! Problem „systemowy” stworzyło państwo kształtując przepisy prawa bankowego. Dla banku dług klienta to aktywo! Uznanie, że podpis kredytobiorcy pod umową kredytową stanowi podstawę udzielania kolejnych kredytów jest istotnym generatorem owego ryzyka systemowego. Gdy dług kredytobiorcy rośnie to i aktywo banku rośnie. Więc umocnienie się CHF banki powinno cieszyć. Ale ich „aktywa” są teraz niezabezpieczone, bo ich wartość denominowana w CHF przekracza wartość nieruchomości – czyli zabezpieczenia. No i bank jest w... To znaczy ma problem. Ale przecież banki sprzedają swoje wierzytelności za 20% ich wartości! Jeżeli zatem mogą lekką ręką zrezygnować z 80% wartości wierzytelności na rzecz windykatorów, to dlaczego nie mogą zrezygnować, na przykład, z 40% wartości na rzecz swoich własnych klientów? Wiecie dlaczego nie mogą? Bo „wszyscy przestaliby płacić”! Tak przynajmniej twierdzą banki. A windykator jest gorszy od teściowej i fama o jego działaniach ma skłaniać kredytobiorców do płacenia rat. Margines dla banków jest jednak duży.
Nie ma więc powodów pomagania ani kredytobiorcą, ani kredytodawcą. I nadal nie ma powodu, aby ludziom nie udzielać walutowych kredytów. Niech się wszyscy uczą żyć z ryzykiem. Będzie go coraz więcej. Kto rok temu przewidywał, że Rosja napadnie na Ukrainę, że baryłka ropy będzie po $45, świat postraszy ebola, a CHF będzie kosztował więcej od euro?

Vinci 17.05.2015 11:50

Bardzo niesmaczne zachowanie. Na empik.com produkt niedostępny. Z tego co przeczytałem na forach, również inne popularne księgarnie przyblokowały sprzedaż... orientuje się ktoś czy to prawda?

Cytat:

Od wczoraj docierały do nas niepokojące informacje, że sympatycy Bronisława Komorowskiego próbują zablokować na czas kampanii prezydenckiej, sprzedaż książki Wojciecha Sumlińskiego "Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego". Próbowaliśmy zweryfikować te sygnały. Zarówno w dużej sieci handlowej, jak i u autora publikacji. - Z kilkunastu miejsc w kraju dostałem potwierdzoną informację, że bez podania oficjalnych przyczyn wstrzymano dystrybucję - mówi portalowi niezalezna.pl W. Sumliński.

Drozd 17.05.2015 11:59

Skoro już Balcerowicz bredzi o "powrocie reżymu" to znaczy, że bandzie powoli żółkną getry :). A widział ktoś Karolaka jak się napinał :). Tylko wiadome kręgi poprą gajowego, a to dużo za mało. Dlatego próbują wszystkiego.

Cytat:

- Mam wrażenie, że młody człowiek, jaki jest Andrzej Duda, może będzie mógł spełnić pewne warunki, o których żeśmy marzyli - żeby Polska się rozwijała, była suwerenna i przede wszystkim uczciwa - stwierdził Henryk Kończykowski, ps. "Halicz".

Henryk Kończykowski, żołnierz Harcerskiego Batalionu Armii Krajowej "Zośka", uczestnik Powstania Warszawskiego, więzień okresu stalinowskiego, bohater "Zośkowca", Książki Historycznej Roku 2014, nagrał krótki, ale poruszający filmik. Bohater, który przed laty walczył o wolną Polskę, dzisiaj namawia do głosowania w II turze wyborów prezydenckich na Andrzeja Dudę.
http://niezalezna.pl/67129-walczyl-o...ia-warszawskie

63.5 Kg 17.05.2015 17:20

Ale ten młody Andrzej Duda niczego nie zmieni a za lat 5 będziemy znowu szukac kogos innego...
No jest jednym słowem tragedia z tymi wyborami...

Drozd 17.05.2015 17:34

A skąd ta pewność? Prekognita jesteś? Sam nie zmieni ale na jesieni można nu załatwić wsparcie...

ABGwislakABG 17.05.2015 17:35

Mnie bardziej niż debata ciekawi okres ewentualnej prezydentury Dudy do jesiennych wyborów.

!!IRIVER!! 17.05.2015 17:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1400703)
Mnie bardziej niż debata ciekawi okres ewentualnej prezydentury Dudy do jesiennych wyborów.

To znaczy co konkretnie Cię ciekawi?
Jak dla mnie to ten czas to po prostu będzie kampania parlamentarna, pewnie Duda odejdzie lekko w cień, a wyjdzie z ukrycia Kaczyński. ;) Tak czy inaczej, w ogóle się tym nie przejmuję, debat nawet nie zamierzam oglądać, bo i tak wiem, że głosuję na Dudę.

nemox007 17.05.2015 18:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1400703)
Mnie bardziej niż debata ciekawi okres ewentualnej prezydentury Dudy do jesiennych wyborów.

To akurat może być ciekawe bo wtedy Kopaczowa nie przepchnie swoich wszystkich chorych pomysłów.

A potem trzeba tylko liczyć że Kukiz z Korwinem i resztą gromady "antysystemowców" zbiorą taką ilość głosów że bez nich nie da się utworzyć żadnej koalicji

ABGwislakABG 17.05.2015 18:12

Jak zwycięstwo Dudy odbije się na sprawowaniu władzy przez klakierów, jak oni wykorzystają ten fakt, jak wpłynie to na wynik jesiennych wyborów i czy w ustawach będzie tylko weto, weto, weto. I jak Duda ma zamiar sprowadzać władzę, skoro przy opcji wetowania ustawy lecą później do TK, gdzie ich pomazańcy zdominowali skład.

martin_6 17.05.2015 18:36

Trochę offtop::Jakieś propozycje, gdzie można przez neta obejrzeć debatę (TVP1 lub Polsat, czyli stream z któregoś z tych kanałów)? Z góry dzieki.

ABGwislakABG 17.05.2015 18:46

tvp.info podobnoż. weeb.tv?

Pablo84 17.05.2015 18:48

http://tvpstream.tvp.pl/

Jaroo1 17.05.2015 18:54

Zauważyliście, że na tym forum nie ma moderatorów? Już kilka razy uzytkownicy prosili o nowa ankietę przed II turą i ni chu chu...

63.5 Kg 17.05.2015 20:34

Krotka ocena...
Spodziewalem się słabej,bezsensownej debaty a tu jednak wcale tak zle nie było...
Debata dość ciekawa,w kilku momentach mocna...
I o dziwo dobrze przygotowany Komor który jak dla mnie pokonuje Andrzejka...
Andrzej w starciu bezposrednim wygląda na słabego i zagubionego...

Jeszcze raz ocena: Wygrana Bronka

PS. Glosowalem na Kukiza..

FraMat 17.05.2015 20:54

Pisałem to już po pierwszej debacie między 10 kandydatami: Duda jest za słabym przeciwnikiem w potyczce słownej dla lisa Komora.
Potwierdziło się.
Bul kilka razy się po nim przejechał.
Końcówka dla Dudy, ale w przekroju Bul był bardziej konkretny, przekonujący i ... dynamiczny.

Moja ocena: wygrana Bula.

Głosuję na Dudę

Jagul 17.05.2015 20:54

Przed pierwszą turą wszyscy spodziewali się łatwego zwycięstwa Bronka, a niespodziewanie minimalnie wygrał Duda. Chociaż tak naprawdę było to jego wielkie zwycięstwo.

Przed debatą wszyscy spodziewali się łatwego zwycięstwa Dudy, a niespodziewanie moim zdaniem wygrał Bronek. Bezsensowne pytania ze strony Dudy, a to pytanie o Jedwabne to idiotyzm do kwadratu.

Drozd 17.05.2015 20:59

Gajowy dobry tylko w pyskówce bo głośniej krzyczał :). Poza tym nic poza jakimiś ankietami z przed roku i demonizowaniem PiS.

Duda był grzeczny może za grzeczny ale to dobrze bo teraz propaganda ma kłopot .

kerim1906 17.05.2015 21:02

Jagul 'Bezsensowne pytania ze strony Dudy, a to pytanie o Jedwabne to idiotyzm do kwadratu."

to takie ćwiczenie , przeczytaj to pytanie i zastanów się co zrobił komor , dla ułatwienia dodam że mówił też o Tobie



"


Drozd "Duda był grzeczny może za grzeczny ale to dobrze bo teraz propaganda ma kłopot .

bulu nabuzowany , gestykulujący , krzyczący , wtrącający się , Duda uśmiechniety , spokojny , miły grzeczny, co mówili i tak większość oglądających nie złapała , mówię o nieinteresujących sie polityką o czym świadczy pytanie kolegi Jagula o Jedwabne, , dla ludzi ważny był odbiór kandydata , jak wygląda, jak mówi , i dlatego jak napisałeś mainstream ma zagwozdke co z tym fantem zrobić

picasso 17.05.2015 21:04

najlepiej było gdy komoruski d ojebał się o gowina...zapominając,ze był on w rządzie popaprańców i ustawe o sądach sam komoruski podpisywał

Pablo84 17.05.2015 21:13

Teoretycznie lepsze wrażenie zrobił Komor- tyle że on zamiast polityka racjonalnego przypominał radykalnego- straszył atakował, przerywał, pajacował - jedyna jego recepta na wszystko było "Bo PIS", pajacował (kartka, "to już czas leci?") Duda z kolei był grzeczniutki.
Teoretycznie widz myślący wcale nie zobaczy w Dudzie polityka agrsywnego, szukającego wojny z Rosją, nieprzewidywalnego itp. - Duda pokazął, że nie ma kogo się bać.

Jaroo1 17.05.2015 21:18

Moim zdaniem remis ze wskazaniem na Dudę - ale mogę być nieobiektywny z racji tego, że na mordę Komorowskiego już patrzeć nie mogę. Zarówno jeden jak i drugi mieli swoje lepsze momenty i udało im się złapać przeciwnika ale od Bronka czuć, że jest idiotą dlatego dla mnie Duda wypadł lepiej.
Problem jest taki, że obydwaj są chłopami bez jaj, takie dwie polityczne pipy, które jak to standardowy polityk pieprzą głupoty. To nie są juz ludzie, to sa wytwory polityki, sztuczne gesty, sztuczna gadka, sztuczne teksty. Oni nie mówią tego co czują i myślą tylko to co zostało przygotowane i skalkulowane przez ich sztaby wyborcze. To jest straszne, że w Polsce musimy wybierać między takimi kandydatami (oczywiście za granicą jest podobnie, to jest właśnie demokracja).
Bula rozumiem, że nie miał o co się dojebać do Dudy, wszak był na przegranej pozycji bo wiadomo, że atakować jest łatwo - tylko za co on miał zaatakować no name'a Dudę? - z kolei tego, że Duda go nie dojebał to nie rozumiem. Jak mógł nie poruszyć kwestii Marka Mareckiego, którego spotykają represje za trzymanie krzesła na wiecu Bronka, jak mógł nie wspomnieć o dzisiejszych rewelacjach na temat rozkazu Sienkiewicza o podpaleniu budki pod ambasadą rosyjską, jak mógł nie powiedzieć o powiązaniach Komorowskiego z WSI, o książce Sumlińskiego?

AYALA 17.05.2015 21:20

hadacz szaleje https://www.youtube.com/watch?t=79&v=IK0_FgXRs8k


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl