![]() |
Cytat:
Prze..ujem jest za to ... Hapal:) Żartowałem.. ja tam nie widzę nikogo wśród obecnych trenerów extra. Ciekaw byłbym jeszcze raz Skorży - facet wciąż młody, swoje wygrał i przegrał, popracował w różnych warunkach - może być lepszy niż wtedy jak go wywalaliśmy. A tak w ogóle to wyłącznie zagraniczny tylko nie wiem kto i co. Np. tego Czecha z Pilzna na pewno nie wyciągnięmy bo po co on tu przyjdzie? Pewnie dadzą mu więcej kasy, ale przeczyta w necie najnowszą historię Wisły, przyjedzie i zobaczy, że nie ma gdzie trenować i nie ma żadnych podstaw to się zawinie stad w 15 minut. |
Cytat:
|
Piekny Robert jest taki wspaniały, ze go juz z drugiego klubu z rzędu pogonili ;)
Ja nie wiem jak w ogóle można plakac za gościem ktory w półtora roku nie umiał wypracować swojego stylu. Wisla Maaskanta grala tak ze nieraz zeby bolaly,poza kilkoma wyjatkami.. |
Cytat:
To, że Kulawik jest marnym fachowcem można wykazać patrząc na przykład na to co się dzieje w ataku. Miał 8 czy 9 gier kontrolnych. Genkov i Sikorski grali w nich "swoje", a Kulawik z uporem maniaka opowiadał, że wszystko jest super. Wykonują dobrą pracę i z pewnością się odblokują. Przyszła liga Sikorski po raz n-ty zagrał swoje i nagle Kulawik zaczyna szukać nowych rozwiązań w napadzie, a miał na to całą zimę. Teraz co meczu funduje nam nowe warianty, a bramek napastników jak nie było tak nie ma. Kolejny jego wynalazek to Burliga. Wystawianie surowego chłopa, bez lewej nogi do pomocy to jest jakiś totalny absurd. Po co w takim razie jest w kadrze ten wielki talent Stolarski ? Nasza gra w porównaniu do jesieni nie uległa żadnej poprawie. Wtedy po 3 spotkaniach mieliśmy 4 punkty, teraz mamy 5. Taka subtelna różnica. Do Drozda: Kulawik nie tworzy żadnego zespołu, bo ten zespół w czerwcu się na nowo rozleci. Odejdzie 10 zawodników i zabawa na nowo. |
Zespół to aspekt mentalny. Rozpieprzony u nas zatrudnieniem Probierza. Przez ponad pół roku zespołu nie było wcale. Dlatego wszyscy grali słabiej niż potrafią. Teraz coś się ruszyło i można uważać że to zasługa Kulawika i ja tak uważam, można uważać że to niczyja zasługa, a można udawać że dalej nic sie nie zmieniło. Co moim zdaniem jest wypieraniem rzeczywistości.
Na jesieni 2 z tych czterech punktów zdobyliśmy fartem w ostatniej minucie, a teraz dwa punkty ukradł nam sędzia. To chyba zmienia trochę obraz. Niech nikt nie myśli że dla mnie Kulawik to super trener, do tego mu jeszcze wiele brakuje, ale dla Wisły w Polsce poza Moskalem lepszego nie ma. Nawałka? Kiedyś też dostanie szansę, ale na dzisiaj wrażenia nie robi. Zwłaszcza ostatnimi wynikami. Stokowiec? To po mojemu drugi Probierz. Więc bez narzekania. |
Ale co takiego się ruszyło teraz ? Ktoś zrobił jakiś progres, czy co ? Jest dokładnie ta sama padaka co była, a zespół niby nie rozbity.
|
Cytat:
Ale: Maaskant i tak polską myśl szkoleniową wyprzedzał o lata świetlne. Kogo zęby bolały to bolały. Gra w piłkę nożną nie ma być tabletką na ból zęba, ale przede wszystkim ma opierać się na wyszkoleniu i taktyce. Maaskant był ostatnim trenerem, który wprowadzał jakś myśl taktyczną w Wiśle. Po nim tylko Moskal. Kulawik, jak na razie, nie zachwyca. Poza tym to nie on, ale Maaskant prowadził zespół w Eredivisie, więc nie ma sensu nabijanie się z Maaskanta. Niechby choć jednej polski trener kiedyś miał choćby szansę na zatrudnienie w jakimś zachodnim klubie. O ich poziomie świadczy obecność Smudy w której to lidze niemieckiej? |
Nie można porównywać polskich trenerów do np. holenderskich. Jeśli jesteś z tzw. zachodu to na wejściu masz + 10punktów w staraniu się o posadę. Tak samo jest, gdy chcesz wysłać artykuł naukowy do zagranicznych dobrych czasopism my ludzie ze wschodu musimy dać coś naprawdę wyjątkowego a to, co jest puszczane od ludzi z tzw. zachodu to u nas czasem byłoby dobrą pracą magisterską.
Niestety mur berliński w wielu dziedzinach nadal istnieje nie ma, co udawać, że polski nawet bardzo dobry trener łatwo może objąć jakiś zachodni klub. |
Ja bym proponował jednak juz zapomnieć o erze Kasperczaka albo nie pamiętać tylko jednego sezonu w pucharach gdzie mecze były super emocjonujące ale mogły sie spokojnie kończyć wynikami zupełnie odwrotnymi albo mecz w Brukseli przypomnieć gdzie spokojne mogło byc np 6- 1 czy 7-1.
Takie jest moje zdanie ze za bardzo ludzie tym żyją a żeby te czasy wróciły to juz nie wolno było sprzedawać Meliksona i dokupić jeszcze 4 podobnych do ofensywy , nie realne a inna koncepcja to ciężka praca ,solidność dyscyplina i dobra taktyka nie koniecznie efektowna, ale cóz skoro dla niektórych przejście Liteksu to była formalność to chyba żyją w innym świecie |
Cytat:
Przypominam, że Polonia Warszawa wygrywała z Wisłą Kraków *W KRAKOWIE! zarówno za Probierza: 1-3 (http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=870043) Za Moskala: 0-1 (http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=783504) Jak i pamiętna "Łyżka dziegciu w beczce miodu" za Maaskanta: 0-2 (http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=695420) |
Cytat:
zgadza sie aczkolwiek za wcześnie z końcowymi ocenami , ale jest lepiej jezli będą wyniki i postęp w grze to naprawdę można sie poważnie nad Kulawikiem jako trenerem zastanowić na dalsza przyszłość |
Cytat:
Wisła kiedyś ogrywała Zagłębie 7-1 w Lubinie. I ? |
Cytat:
|
Cytat:
Z tym składem każde zwycięstwo powinno nas cieszyć, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę, że zespół pokazał charakter i potrafił podnieść się po stracie gola i wygrać mecz. P.S Kiedy ostatnio Wisłą Kraków wygrała mecz na wyjeździe, gdy pierwsza traciła bramkę? P.S2 Nie twierdzę, że Kulawik to dobry trener, gdyż na oceny jest zdecydowanie za wcześnie. Lecz wyzywanie go od najgorszych, czy nazywanie "miernotą" pokazuje tylko jacy co poniektórzy są "miernotami umysłowymi" . |
Cytat:
Ludzie się śmieją z tych zawodników a jednak liczą na to że oni nagle zaczną grać, bo przecież Wisła kiedyś w tej lidze rządziła. |
Skład składem a trener trenerem. Wiadomo nie od dziś, że słaby trener rozreguluje dobrą drużynę, a dobry potrafi wycisnąć gagatków jak cytryny. Co bym nie mówił o dotychczasowych trenerach, ostatnim "wyciskaczem" był Maskaant, który zdobył z tymi piłkarzykami mistrza. Sporo tam trener dołożył od siebie. Co do dyskusji powyżej to mogę to podsumować tak: Kulawik z marca 2013 jest nieco lepszy od Kulawika z listopada 2012, czyli jakieś wnioski z błędów wyciągnął, bo jest inteligentnym człowiekiem. Ale moim zdaniem trzeba mieć pewne cechy, aby być trenerem ponadprzeciętnym, a ich Kula nie posiada. Dlaczego już pisałem wielokrotnie w tym temacie. Pozdrawiam.
|
Paradoksalnie, wszystko w nogach piłkarzy.
Jeśli przejdziemy do kolejnej rundy... Kulawik obudzi się lepszym trenerem niż jest dzisiaj. Jeśli odpadniemy... radzę mu zamieszkać w Puszczy Białowieskiej. Będzie tam gatunkiem chronionym |
Piszecie, że z tymi piłkarzami więcej nie osiągnie i jest dobrym trenerem. To jakich wybitnych piłkarzy ma Lechia, Piast Gliwice, Zagłębie czy Polonia? Nasi piłkarze przy tym poziomi ligi powinni być w pierwszej trójce.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Takie czasy. Po anty trenerce poprzedniego wodza nawet na miano paraolimpijczyków nie zasługiwaliśmy. Teraz nawet Chrapki i Burligi jakimś cudem trafiają. Jest progres :). |
Gdyby ten Wasz piękny Robcio trenował zespół od początku tego roku, to po takich wynikach jakie osiągamy pialibyście z zachwytu...
|
Cytat:
|
Oj już nie wracajmy może do tego co było. Oddajmy Robertowi to co jego, piękne chwile, które przezywaliśmy, ale czas koncentrować się na tym co mamy. Dziś pomimo fatalnej aury widzieliśmy kawał fajnej piłki. Gole zdobyte po ładnych akcjach, a nie jakieś przypadkowe babole. Da się dostrzec, że piłkarze walczą, a piłka im sprawia radość, czego nie było w zeszłym sezonie, gdzie niekiedy wydawało mi się, że grają jakby za karę. Nawet decyzje personalne Kulawika, stawiania na Chrapka, Burlige i innych tzw. "młodych" - o dziwo okazują się słuszne.
|
5 meczów, 3 zwycięstwa, 2 remisy - w tym jeden po grze beznadziejnej (Bełchatów), reszta przeciętna lub dobra. To już trwa za długo, żeby nazwać to przypadkiem. W następnej kolejce słabiutka obecnie Pogoń... Może faktycznie powalczymy o PP i/lub górną połowę tabeli?
|
Kula swój chłop.
Zawsze byłem zdania że swoich należy bronić. |
Mowilem, że treningi Kuli ala Magath przyniosą efekty :))
|
Wciąż nie wiem czy Kulawik jest dobrym trenerem ale po 5 meczach można śmiało doniesienia o beznadziejnym przygotowaniu Wisły włożyć między bajki.
|
Spokojnie... Nie daj Bóg przegramy 2 następne mecze i znowu będziecie wyzywać Kulawika od najgorszych ? Cieszy to, że w końcu strzelamy bramki, jakoś tę grę da się oglądać, ale jakby nie było Jaga ma obecnie chyba najgorszą obronę w lidze. Najważniejsze, że to my "golimy frajerów", a nie oni golą nas. Prawdziwy sprawdzian to będzie mecz u siebie z Piastem czy np. wyjazd do Gdańska, wtedy będzie można coś więcej powiedzieć. Brawo dla Kulawika, że w końcu znalazł odpowiednią pozycję dla Burligi. Facet gra beznadziejnie w obronie i mam nadzieje, że w pomocy zostanie na dłużej-dwa mecze, gol i 2 asysty-całkiem niezły bilans.
|
Brawo "Kula" zawsze w Ciebie wierzyłem.
|
Cieszy awans i grad goli. Ogólnie, brawa dla całej drużyny a nie tylko samego trenera Kulawika.
Tak żeby nie przesłodzić, trzeba zaznaczyć, że Jagiellonia zagrała ten mecz po prostu słabo. Oj, różnie by to się mogło potoczyć, gdyby początkowe ataki Jagi, przyniosły im efekt bramkowy. Aż strach myśleć jak wyglądała by wtedy nasz reakcja. Jagiellonia musiała strzelać bramki , dlatego było łatwo ich kontrować. Zapewne, ten mecz diametralnie inaczej wyglądał by w lidze. |
Liga ogólnie zawsze jest inna niż puchar.
Teraz do Krakowa przyjedzie Pogoń co gra ostatnio parowke ale idę o zakład ze będzie cholernie cieżko. Po tych wszystkich wycieczkach ze strony klubu, dziennikarzy, plotkach ze już jest następca itp. Kulawik robi naprawdę zajebista robotę. |
Cytat:
|
Najlepiej zrównać z ziemią po dwóch remisach, ale po strzelonych czterech bramkach sądzić ze Kulawik odwala dobrą robotę. Dostaniemy przypuszczalnie w niedziele, będzie dym.Odbijemy sobie to w Gdańsku wygyrwając 3-0 bedzię dobra robota Kulawika. Ot taka sinusoida nastrojów....
|
Ale oddajmy drużynie, co im się należy. Mi osobiście od dawien dawna, oglądanie ukochanej drużyny nie sprawiało takiej przyjemność. Kilka wyzwisk oczywiście było , jednak mieszczących się w adrenalince kibicowania.
Wiązaneczka Małego, miód na moje uszy. Chłopak jest jaki jest, i lepiej nauczyć się go wyciskać niż zgłądzać. Każdy ma swoje plusy i minusy, jednak mieszanka charakterów cementuje szatnie. Co u jednego jest wadą u drugiego mogło by byc zaletą. Podstawa to zlepić wszystkie osobowości w zespół, który z czasem intuicyjnie będzie się uzupełniał. Pamiętacie Kałużnego? Nieważne gdzie było spięcie, Jeszcze nasz leżał a Tata już tam był. Bojowy i zdecydowany lać w mordę za kolegę. To własnie nazywa się zespół. Może nie do końca sportowe zachowanie, jednak gdy chodzi o twój teamł, zasady się łamie, bez zawahania, jak zapałki. |
Cytat:
Hehe zawsze sie dziwilem bo i Tata i Maly charakterami byli podobni,i o ile w przypadku Radka zawsze to byl "wodz zespolu" itd tyle w przypadku Małego zawsze to jest 'krnąbrny kogucik". A daj Boze zebysmy jeszce mieli dwoch takich to bedzie juz dobrze. |
Nastała tu na forum w ostatnim czasie jakaś dziwna moda na ostrą jazdę po Kulawiku, której ni cholery, nie jestem w stanie pojąć. Każdy doskonale chyba wie, że piłkarzy mamy na większości pozycji ogólnie rzecz biorąc kiepskich (i to też delikatnie mówiąc). Dodatkowo niejeden trener na tym zespole - albo nawet i nieco mocniejszym kadrowo - się już "przejechał". Co więcej - sporo osób cieszy się przy okazji z faktu, jakoby Nawałka według pewnych doniesień miał przejąć Wisłę od początku kolejnego sezonu. Ale dlaczego (i pytam absolutnie poważnie)?
Co gra na wiosnę Górnik, a co gra Wisła? Wisła wsadza Jagielloni w dwumeczu sześć bramek. Górnik "kopiąc" u siebie z Białostoczanami dostaje natomiast w tyłek (a podobno ta Jaga jest taka beznadziejna...). Wiem, że Puchar to nie liga i vice versa, ale i tak uważam, iż wynik uzyskany z konkretną drużyną, a zwłaszcza w tak krótkim odstępie czasowym, stanowi jednak jakiś tam wyznacznik poziomu możliwości danego teamu. Osobiście kompletnie nie wierzę w Nawałkę w Krakowie - albo inaczej: nie wierzę w sukces Nawałki przy Reymonta. Zwłaszcza że jest to facet z twardą ręką i dość ostrym oraz bezpośrednim podejściem do piłkarzy. A w Krakowie wiadomo, bez zmian - o czym wspomniał w ostatnim wywiadzie nawet Cupiał. Tutaj to szkoleniowiec jeździ na łasce piłkarzy, a nie odwrotnie... Wisła to nie Górnik i w tym przypadku zdecydowanie nie ma czasu na eksperymenty czy budowę zespołu według własnych upodobań. Kilka beznadziejnych meczów w każdym praktycznie przypadku będzie równało się zwolnieniu. Ale oczywiście nie tyle odstawiających nogę piłkarzy, co przede wszystkim trenera. Rzecz jasna też chciałbym, aby na ławce trenerskiej siedział facet z pełnym, bezwarunkowym poparciem władz klubu, który posiada umiejętności i doświadczenie dające gwarancję pewnego, dobrego poziomu gry drużyny pozostającej pod jego wodzą. Tyle że jak mam być szczery, wciąż nie widzę w Polsce szkoleniowca, którego mógłbym takim zaufaniem (jako kibic) obdarzyć. A poszukiwania zagraniczne już przecież przerabialiśmy. Póki więc nie zmieni się w Krakowie filozofia właściciela/zarządu/kolejnych dyrektorów/prezesów, dopóty cały czas będziemy wsadzani na tę samą karuzelę, powodującą u większości kibiców mdłości dopełnione znużeniem z powodu kolejnej przebudowy. Deja vu jak w pysk strzelił! Dlatego nie jest dla mnie ważne, czy Kulawik przegra najbliższy mecz z Pogonią czy go zremisuje. W ciągu pięciu wiosennych spotkań i tak sprawił, że od niepamiętnych czasów jestem w stanie na trzeźwo oglądać poczynania wiślaków. Widzę przy tym to, czego nie byłem w stanie dostrzec od bardzo dawna: ruch na boisku, jakieś zalążki pressingu oraz - przede wszystkim - bramki (w liczbie mnogiej). Być może Tomek nie ma doświadczenia niezbędnego w tej robocie, może i faktycznie jest stosunkowo słabym trenerem, ale i tak nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby nie dotrwał do końca rundy (wyłączając skrajny przypadek przerżnięcia sromotnie pięciu czy sześciu spotkań z rzędu). Z takimi piłkarskimi antytalentami i tak osiągnął więcej niż, znając oczywiście specyfikę tego klubu, mogłem się po tej przerwie zimowej spodziewać. Nawałki po prostu nie chcę. Bo wiem, że jego przebudowa zespołu i tak prędzej czy później skończy się przymusowymi "wakacjami", a my zostaniemy po raz kolejny z trenerem tymczasowym i będziemy świadkami następnej idiotycznej rekonstrukcji składu, zwanej tu i ówdzie "reanimacją trupa". Tymczasem jednak niecierpliwie oczekuję kolejnych spotkań z nadzieją na kolejne pozytywne wyniki Wisły Kraków. |
wygrali dwa mecze na krzyż, strzelili parę bramek a niektórzy już Kulawika chcą koronować... spokojnie zagramy z Leszkiem, Lubinem albo Legią i bańka pęknie. Bardzo szybko ....
|
Daleko mi do krytykowania jak i wychwalania Kulawika. Poczekam spokojnie na wyniki spotkań pomiędzy
Nami a Pogonią, Piastem oraz Legią. Szczególnie z Pogonią, bo jak wiemy, mecze z ogórkami którzy są za nami w tabeli, nie wyglądają za dobrze. Jeżeli wygramy w w/w meczach, to uwierzę, że pierwsze dwa spotkania to były wypadki przy pracy. |
Cytat:
Kluczowa sprawa czy kopaczom się będzie chciało. L, Amiki itp. to też żadne orły. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl