![]() |
Te wolfy nie przesadzaj, Twoje posty sa smieszne, ale to ze jestesmy ligowym sredniakiem to juz przesadziles. To i tak ze nie spadniemy...chociaz poczekam do wieczora moze jednak najdzie Cie refleksja, ze jadnak w tym roku czeka nas spadek...
Nie przesadzajmy...nie jest dobrze, bo nie ma obrony, ale nie popadajmy w skrajnosci... |
Cytat:
Ja wiem, że do niektórych nigdy nie dotrze, ale taka Korona ma lepszą obronę, podobnej klasy pomoc i porównywalny bądź lepszy atak ( dzięki formie Niedzielana ). Niektórzy uważają, że dzięki nazwie jesteśmy z marszu lepsi od większości drużyn ligowych, nawet po żenującej demolce Basałaja. Że jest tylko kwestią czasu, kiedy wrócimy do mitycznej "dawnej formy". Obawiam się, że ( mocno ewentualna ) odbudowa obecnej kadry potrwa kilka lat. Większość aktualnych nabytków jest albo wypożyczona, albo żenująco słaba, często jedno i drugie. Wystarczy sobie policzyć, ilu zawodnikom kończą się kontrakty do końca sezonu. Cleber, Pawełek, Cikos, Rioz, Boukhari, Chavez. Do tego wystarczy doliczyć wyprzedaż w zimowym okienku i mamy tragedię w kadrze, a jest już przecież bardzo źle. Jak Maaskant ma cokolwiek budować, skoro obecny skład nijak się ma do tego, który będziemy mieli za rok? Wypadałoby już zgrywać następce Clebera, który w zimie kończy karierę, tyle, że tego następcy nie ma! Odejdzie Pawełek i zostaniemy z ogórem i Kurto na bramce - nihil novi. Pora zejść na ziemię. westersyl - takich akcji? :D Nie muszą. Wymiana kilkunastu podań nic nie da, jeżeli ostatnie z nich nie otworzy drogi do bramki. Jagiellonia w meczu z nami nas zwyczajnie wypunktowała, wykorzystując wszystkie nasze słabości. |
We wczorajszym Przeglądzie Sportowym długi wywiad z Maaskantem. Robert zapowiada że "w zimowym okienku transferowym Wisła będzie aktywna". Brzmi to obiecująco. Myśle że po bardzo dobrym transferze Boukhariego obaj Holendrzy dostaną spory kredyt zaufania. PONAWIAM APEL DO KOLEGI O NICKU WILLOW O PRZEPROSZENIE HOLENDRA ALBO O NAPISANIE DLACZEGO UWAŻA ŻE DECYZJA BASAŁAJA O ANGAŻU MAASKANTA ŚWIADCZY O TYM, ŻE CYTUJE "CHYBA GO PO.......IŁO"....
|
Cytat:
|
Cytat:
Który to już trener dał się nabrać? Chciałbym Ci jedną rzecz uświadomić - w tym okienku Wisła też była bardzo aktywna. Ba, jest aktywna nawet po, bo jakoś czasu zabrakło na ściągnięcie bocznego obrońcy za Diaza:> |
Taak...trener to idiota i dał się nabrać. Nie ma internetu i przed podpisaniem kontraktu nie sprawdził sobie kto i za ile odchodził, a kto i za ile w jego miejsce przychodził. Przecież to pierwsza rzecz, na którą się patrzy - jaka jest polityka transferowa klubu.
I nie, nie liczy na walizki forsy od Cupiała. To chyba niektóre dzieci na tym forum ciągle mają mokre sny na ten temat. |
Trener tak naprawde mowiąc o aktywności , równie dobrze jak o przyjściu nowych zawodników , miał na myśli odejście , niektórch , niepotrzebnych Wiśle grajków . Nie bede mówił nazwisk bo wiadomo o kogo chodzi . Nowi zawodnicy przyjda na pewno , w to nie wątpie . Są przykłady że nie trzeba wydawać dużo , aby się wzmocnic ( np Kagawa w Borussi Dortmund ) , ale robic to z głową .Pod tym względem jestem jakos spokojny , bo wkońcu osobą odpowiedzialną za transfery będzie ktos z zewnątrz , polskiego bagienka .
|
Ja tez uwazam ze transfery zeby byly dobre wcale nie musza byc za niewiadomo ile (przyklad Legii poki co jest chyba wystarczajacy). Mozna poszukac nawet wsrod zawodnikow z karat na rece (nasza ostatnio specjalnosc) ale z konkretnymi umiejetnosciami.
Co do samej taktyki i Naszej gry powtorze to co juz kilka razy pisalem. Dajcie M czasu na wprowadzenie swoich pomyslow i zeby sam sobie dobral wykonawcow. Widac ze facet nie urwal sie z choinki, ze caly zcas analizuje to co sie dzieje, caly czas zbiera dane o zawodnikach, przyglada im sie i na pewno w zimie beda odpowiednie korekty dokonane. Gra Nasza tez zaczyna wygladac lepiej. Juz nawet czytalem kilka artykolow gdzie bylo wyraznie podkreslone ze Maaskant w 3-4 tygodnie potrafil nadac juz jakis zarys tego co ma Wisla grac a w takiej np. Legi wiadomo kto nic nie wniosl przez kilka miesiecy (akurat to mnie nie dziwi, ciekawe dlaczego?:P) A tak jak juz ktos wczesniej pisal faktycznie wydaje sie ze na ten moment niestety trener musial wybrac mniejsze zlo i postawic na ofensywna gre kosztem obrony. To ze tracimy wiecej goli wlasnie z tego wynika i nie ma sie co temu dziwic. Cala nadzieja ze z przodu bedziey umieli ukasic przeciwnika. A wiec chyba poki co powinno obowiazywac haslo byle do wiosny (ewentualnie zimy :P) |
Cytat:
Podczas meczu doszły mnie słuchy że pieniądze dla Maaskanta są. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Czy naprawde myślicie, że wzięli trenera i dyrektora po to by byli tylko figurantami? Spokojnie, poczekajmy na okienko zimowe, zreszta, moze do tego czasu będa grali tak, ze zapomnimy o jakimkolwiek okienku. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Generalnie zgadzam się, Wolfy, z twoją oceną potencjału Wisły, gdyż na ten moment jesteśmy niczym więcej jak średniakiem tej ligi. Nie rozumiem jednak, jaki interes masz w ciągłym negowaniu przydatności piłkarzy którzy zostali do nas sprowadzeni latem. Tak wyśmiewany przez Ciebie Paljic okazał się realnym wzmocnieniem zespołu, jednym z bardziej przydatnych piłkarzy piłkarzy w kadrze. Tak, mnie też denerwuje że odpad z drugiej bundesligi w naszej lidze daje radę, ale tak po prostu jest. Bunozę krytykowałeś równie zażarcie, a z Koroną był najpewniejszym obrońcą. Problemem Wisły nie jest Cikos, Paljic, Jovanic, problemem Wisły jest tragiczny Łobodziński, tragiczny Boguski, za stary Sobolewski, wiecznie młodzi i rokujący Brożkowie, przepłacony Garguła. Nowych, jak sam piszesz, za rok już może nie być, jak się nie sprawdzą. A Ci którzy od lat ciągną tą Wisłę w dół zostaną, z sowitymi długimi umowami. Tych których tak krytykujesz w Wiśle nie będzie za pół roku jak się nie sprawdzą. Ciekawe jak pozbędziemy się Łoba czy Gargamela - a na miejsce ich kontraktów naprawdę moglibyśmy wyjąć teraz z Holandii niezłych piłkarzy. |
Cytat:
Bunoza jest słabiutki, ale kiedy cały blok obronny gra sobie w chowanego to odpowiedzialność się rozmywa. Ile bramek już zawalił - dwie, trzy? Solidny, ....a mać... O Cikosu to nawet już pisał nie będę. Naszym problemem są Bunoza, Cikos, Pajlić itp. na równi z weteranami, bo oni też odpowiadają za straty punktów. A pretensji do Brożków zwyczajnie nie rozumiem, bo Piotrek jest obecnie kontuzjowany, a gdyby nie Paweł to byśmy szorowali w dolnej części tabeli. |
U Bunozy widać jakikolwiek progres. Cikos natomiast tak jak Kirm- pierwszych parę meczów bardzo dobrych, reszta- wiadomo.
Wolfy, nie od razu KRAKÓW zbudowano. Dobry przykład podał jeden z forumowiczów (Celtic bodajże w dwumeczu el.LM z Petrżalką). Paljić- do jego oceny trzeba by było mieć przynajmniej rundę rozegraną w podstawowym składzie I NA WŁASNEJ pozycji. Niestety, coraz gorzej gra Cleber. Wiadomo, niedługo koniec kariery i będzie się mógł zająć scoutingiem dla Białej Gwiazdy. W okienku zimowym(teraz też) klub musi się wziąść solidnie do roboty. Porozmawiać będziemy mogli po zakończeniu rundy i po oknie transferowym jak WISŁA odrobiła zadania domowe. Jakakolwiek teraz rozmowa nt wzmocnień, ocen poszczególnych piłkarzy nie ma sensu. Bez odbioru |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A teraz proszę, powiedz mi, ile już bramek zawalił Cleber. Dwie trzy?Solidny ...mać. A on nie jest nowy, nie zmienił klimatu przed chwilą, zna specyfikę naszej ligi. Ale pewnie jak jakiś chłopek z którym wcześniej pisałem w jakimś temacie też powiesz że błędy Clebera tak naprawdę były spowodowane przez Bunozę. Cikos biega dużo, kosztuje i zarabia mało. Podobnie jak i cała Wisła może grać tylko lepiej. Alvarez "obiegnę Łoba" miał mieć najwyższy kontrakt w drużynie, a nie łapał się do serie B. Nie będę wspominał o jakości jego dośrodkowania, czy o ustawieniu w jakim grał w Wiśle, gdyż w przeciwieństwie do Słowaka zawsze miał przed sobą "skrzydłowego" do wyprowadzenia piłki czy asekuracji. Cytat:
Piotrek Brożek by nas nie zbawił, ponieważ sam wiesz że z niego żaden lewy pomocnik (niejednokrotnie w końcu padało stwierdzenie że Wisła nie ma nawet pół skrzydłowego), i, o dziwo, szrot z drugiej bundesligi go z tej pozycji wygryzł. I nie wiadomo czy z lewego obrońcy też nie, bo to co Piotrek wyprawiał z Karabachem wołało o pomstę do nieba. A dwie bramki Pawła nie były indywidualnymi akcjami spowodowanymi indolencją kolegów, nie minął dwóch obrońców ani nie zapakował jak łotysz w turynie. On dołożył odpowiednio głowę i nogę do kapitalnych mierzonych dośrodkowań. Jego bramki są zasługą drużyny, a nie samego Pawła, jak starasz się przedstawiać. I on też jest odpowiedzialny za miernotę w ofensywie, bo jego rola ogranicza się chyba wg niego na wyczekiwaniu na piłkę. A tak być nie powinno. Powtórzę raz jeszcze, akurat co do nowych zawodników Maaskant ma czystą sytuację, uzna że są za słabi, łatwo będzie się ich pozbyć. Uderza jeszcze jedno. Mam wrażenie że wszyscy oczekują że obcokrajowcy będą ciągnąć grę Wisły za uszy, a polacy będą spijać śmietankę. Nikt nie zauważa, że to jakość polaków na razie jest dość wątpliwa, przynajmniej tych od lat będących w Wiśle. |
Jakby z Maaskantem nie wypaliło to jest ktoś chętny:
http://sandecja.pl/Community/51883,B...le_Krakow.html |
Cytat:
Czego po Cikosu oczekujesz nie wiem, ale fakt że jest tani to żaden atut, bo jego błędy mogą nas ostatecznie dużo kosztować. Co do Pajlicia - zobaczymy. Ja twierdze, że będzie martwym ciężarem. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cikos czy Bunoza mieli zdecydowanie najgorszą pozycje wyjściową w tym klubie - jako młodzi zawodnicy mieli zastąpić najlepszą w ostatnich latach parę obrońców jaką miał nasz klub. Nie mieli czasu na zgranie z obroną, nie mieli czasu na aklimatyzację, nie znali języka, a za partnerów mieli Kowalskiego i Pi. Brożka. Nosz ..rwa. Stopera który spuścił inny klub z ekstraklasy i lewego obrońcę przekwalifikowanego z pomocnika aby uratować mu karierę. Uwierz mi, że ocenianie ich na tej podstawie nie jest miarodajne. Jesteś w stanie sobie wyobrazić Cikosa w miejsce Alvareza przy Marcelo i Głowie? Ja wiem że to gdybanie, ale wydaje mi się że wtedy inaczej byśmy go odbierali, bo miałby się przy kim uczyć. Podobnie Bunoza. A tak to wrzucono ich na głęboką wodę i kazano grać jak z nut. Nie ich winą jest sytuacja kadrowa jaką tu zastali. Cytat:
Powtórzę, że uważam twoje oceny większości piłkarzy Wisły za trafne, podobnie oceniam obecny potencjał naszej drużyny. Dopóki nie przyszedł Rios mieliśmy jednego Małeckiego potrafiącego zrobić jakikolwiek ruch w przodzie. Łobo czy Kirm to karykatury skrzydłowych, Pi. Brożek potrafi dosrodkować ze stojącej piłki i tyle z jego umiejętności ofensywnych, Jirsak nie potrafi pokazać swojego potencjału, Guła jest przepłacony i pewnie jest wrakiem po kontuzji, przyjecie Boguskiego to kpina. Mniej więcej tak osobiście charakteryzowałeś piłkarzy Wisły na przestrzeni swoich postów. A teraz pozwól nowym piłkarzom, którzy przyszli do tej bandy miernot, aby okrzepli i pokazali co potrafią, bo wymaganie od darmowych grajków aby pociągnęli tą drużynę do przodu, przy takim balaście jaki tu zastali, jest po prostu zadaniem ponad siły. Część z nich zostanie w Wiśle, i będzie tworzyć jej nową kartę razem z Maaskantem, i patrząc na obecny skład wyjściowy Wisły i kierunek w jakim on ewoluuje, mam wrażenie że w Wiśle zostanie więcej piłkarzy z nowego zaciągu, niż weteranów :> |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Zresztą, skoro dla Ciebie Pazdan to był "drugi Sobol" ( kiedy to jeszcze był komplement ) i trzeba go było zaraz wykupować z Górnika, to o czym my tu gadamy. Wtedy argumentami było, że jest "skromny", jest "reprezentantem Polski" i jest młody ( to ostatnie to akurat prawda ). Przy takich referencjach kto by się w ogóle przejmował takimi pierdołami jak umiejętności piłkarskie? Cytat:
|
Cytat:
U nas dominuje myślenie stereotypowe, bo prawie każdy oczekuje, że Bunoza będzie grał jak Głowacki, Łobodziński jak Kosowski, Jirsak jak Szymkowiak i przez to mało kto potrafi ocenić nowych grajków obiektywnie. Tymczasem my budujemy teraz zespół od nowa i nowym zawodnikom będzie można wystawiać indywidualne oceny gdy ten zespół zacznie już normalnie funkcjonować, bo do tej pory tylko nadrabialiśmy braki. Nikt Ci nie broni wyrażać swojego stanowiska, ale nie musisz wszem i wobec siać propagandę jaki to chujowy jest Bunoza i "sprzedawać" to innym, skoro na boisku widać, że jest inaczej niż piszesz. Po Cleberze płakać nie będę z tego prostego względu, że jego błędy w ostatnim czasie kosztują nas punkty (4 w dwóch meczach) i jako piłkarz ma tendencję zniżkową, natomiast Bunoza już prezentuje się przyzwoicie, a będzie przecież lepszy. Cytat:
|
Cytat:
|
Pozwolę się wtrącić do dyskusji - całość jej wynika z jednej ważnej kwestii - sprzedano całą linię obrony (abstrahuję od kwestii uzyskanych z tego tytułu środków) - która była naszą najlepszą formacją w ubiegłym sezonie. Jeżeli ktoś mówi tutaj o przebudowie zespołu czy budowie nowego zespołu to gratuluję mu posługiwania sie pojęciami "przebudowa" czy "Budowa od nowa".
Zarząd klubu popełnił jeden wielki błąd - sprzedał 3 podstawowych graczy linii obrony, a czwartego nie zdecydował się wykupić przy czym to akurat jest błąd marginalny. Według mnie przebudowa zespołu nie polega na tym, że rozpierdala sie jedyną dobrze funkcjonującą jego formację, tylko wymienia się kolejno poszczególne ogniwa. Oczywistym jest to, że Bunoza został postawiony jako nasz główny stoper, bo niestety Cleber już przed odejściem do Tereka grał słabiej od poziomu, do którego się przyzwyczailiśmy się. Mając świadomość, że facet pogra jeszcze pół sezonu - nikt o zdrowych zmysłach nie sprzedałby 2 podstawowych stoperów, licząc że obrona pociągnie na Bunozie, Kowalskim i Cleberze... Co do naszych nabytków, Cikos - jest gościem, który zalicza tyle strat w trakcie meczu na połowie rywala, że praktycznie każda z nich kończy się groźną sytacją pod naszą bramką. Facet pokazał fajną grę z Szawlami, ale przeciwnik na poziomie naszej II (czyli de facto III ligi) nie jest żadnym punktem odniesienia. W każdym meczu ligowym notuje mnóstwo nieclenych podań, owszem dwa razy w polu karnym wybijał piłkę, ale to nieliczne pozytywy w jego grze obronnej. Bunoza - taktycznie jest niestety cienki jak barszcz, ale do obrobienia przy konkretnym stoperze - jakby koleś pograł sezon u boku Głowy lub Marcelo, to pewnie wyrobiłby się, a u nas gra z coraz częściej popełniającym błędy Cleberem, więc szanse są raczej mizerne. Jak słusznie napisał wolfy - zawsz jest tam, gdzie akurat być nie powinien. Koordynacja ruchowa też szwankuje. Jovanić - bramkarz jakby przylepiony do linii, skoro już jedziecie po Pwaełku, to Jovanić nie jest przy nim jakimś mistrzem, o ile Pawełek do dośrodkowań wychodzi, często przyprawiając o zawał serca, to Jovanić stoi jak zaczarowany i praktycznie każde dośrodkowanie w pole bramkowe, to sytuacja bramkowa dla przeciwnika. Dlatego nie wiem skąd taki optymizm. No i ostani, po którym jedzie Wolfy - Paljić. Facet jest przeciętniakiem, dysponuje szybkością, udaje mu się coś wrzucić, ale mimo tego nie widać, aby lewe skrzydło Wisły było niesamowitą wartością. Owszem koleś daje z siebie wszystko, gra z przymusu na lewej obronie, ale często do tej obrony nie wraca (Grosciki hulał na prawnym aż miło, bramka Niedzielana), ale gra tyle ile potrafi - wyższego poziomu nie przeskoczy. Generalnie niestety zgadzam sie z Wolfym co do tych 4 jeźdźców apokalipsy (aktualnie) ale widzę możliwość progresu w przypadku przynajmniej Bunozy, ale może i pozostałych. pzodrawiam |
Cytat:
po tym poście mam wrażenie że nie do końca wierzysz w naszego trenera, dajmy mu 2 lata czasu a po tym okresie czasu będziemy oceniać go, nie możemy z góry zakładać że szybko opuści Wisłe. Moim zdaniem Maskant nie zostanie zwolniony z Wisły nawet po kilku porażkach. Mam nadzieję, że nie powtórzy się historia z Danem. Oczywiście uważam że zarówno trener klubu jak dyrektor klubu powinni ściśle współpracować i mieć wspólne stanowisko co do wizji klubu. Tak właśnie jest teraz, wcześniej nie było takiej sytuacji w klubie od kilku lat. Musimy nauczyć się cierpliwości nie możemy teraz osądzać zawodników którzy dopiero przyszli do klubu. Dajmy im czas na zgranie, dajmy im czas na to aby ustabilizowali swoje miejsce w którym znajdują się. To nie są mega gwiazdy, tak jak w innych zachodnich klubach. Kibice chcieliby żeby każdy kto przyjdzie od razu stanowili siłę Wisły. Wisła nie jest tym klubem, kiedy grała z Parmą czy z Schalke. Ta era minęła i trzeba ją odbudować. To wszystko zależy od piłkarzy, piłkarze muszą wykonywać polecenia i realizować taktykę wyznaczoną przez trenera. Jeśli oni tego nie zrobią no to za to trener odpowiada? W polskiej piłce tak było że to wszystko spadało na trenera. To nie on decyduje na boisku, to nie od niego zależy wynik. Bardzo ważne jest żeby po prostu piłkarze grali tak jak oczekuje od niego trener, zarząd i kibice. Każdy kto gra w Wiśle musi grać z sercem dla Białej Gwiazdy. Trenera mamy dobrego, młodego, głodnego sukcesów który chce osiągnąć z Wisła naprawdę dużo. Podoba mi się wypowiedzi jego, że traktuje powaznie również puchary, ligę i chce zdobywać trofea. Ma już doświadczenie w trenowaniu w Holandii, będzie popełniał błedy i niestety musimy z tym pogodzić. Mam nadzieję że z upływem czasu po prostu błedne decyzje w przyszłości będą dobrymi decyzjami. Bardzo ważne jest to że na boisku grają inteligenci którzy myślą, Małecki jeszcze nie jest rozwinięty na tyle żeby myśleć na boisku albo po prostu nie chce mu się zwyczajnie myśleć co robi. Faktem jest tylko to że grając na boisku trzeba mieć umięjętności, ale również rozum żeby dobrze podejmować decyzje na boisku a nie grać jak jeżdziec bez głowy. Gdy nasza Biała Gwiazda rozkręci się i będzie grała za naszych świetnych czasów to będą do nas przychodzić najlepsi polscy piłkarze i nie bedą odmawiać podpisania kontraktu i to my będziemy na pozycji dominującej jeśli chodzi o transfery. Teraz tak nie jest bo jesteśmy przeciętnym klubem i piłkarz może uznać że mogę grać w Poznaniu czy gdzie indziej. Trzeba odbudować markę klubu, jesteśmy właśnie na tym etapie. Dyrektora sportowego będziemy oceniać po okresie transferowym, musimy liczyć się z tym ze jego decyzje będą racjonalne. Może zdarzyć się że będzie chciał tego piłkarza wziąć, a on odmówi bo Wisełka jest za słaba. Trzeba umocnić pozycję klubu na arenie międzynarodowej, osiągać sukcesy w pucharach i mieć wyniki. Wyniki na podwórku czyli w polskiej lidze to nie jest to samo co europejskie puchary. Tam jest wyższa ranga, większe zainteresowanie ze strony Europy. Popatrzcie na Lecha, on gra i jeszcze walczy o nasz honor ligi. Oni dają z siebie wszystko a tutaj słabo grają. Nie można mówić że Lech słaby itd. Może jest tak że chcą więcej osiągnąć w pucharach mimo że w lidze grają słabo. Skupmy się wyłącznie na wiśle i nie patrzmy na innych przeciwników. Łatwo krytykować innych i oceniać, a sami tego nie podejmiecie. Jest bardzo duzo osób na forum które wydają osądy niezbyt słuszne. Dlatego proszę o wstrzymywanie się z ferowaniem wyroków i bądźmy cierpliwi. Jesli przegramy w tym sezonie z Legią i z Lechem to nic sie nie stanie. Dalej pracujmy nad tym a potem przyjdą wyniki. Po pół roku pracy Maskant Wisły nie odmieni, ale na europejskie puchary już tak. Po roku pracy dopiero oceńmy trenera. Także jak Wisła nie będzie wygrywała i będzie też przegrywała jesienią to trener musi zostać. On potrzebuje czasu na odbudowanie drużyny.Zasada jest taka że jak drużyna wygrywa, wszyscy cieszą się i wychwalają pod niebiosa, a gdy przegrywa to wszyscy krytykują - tak nie powinno być, a jest tak właśnie w Polsce, ale nie tylko. Cierpliwości Panowie! Nie zwalniamy trenera, dajmy mu poparcie! |
Cytat:
|
Maaskaant nie ma obecnie materiału w Wiśle do stworzenia porządnej drużyny mogącej zaistnieć również w Europie.
Spójrzmy chłodnym okiem na potencjał i wyszkolenie obecnych zawodników. Ofensywa: Opierać i budować coś można na Riosie, piłkarzu mającym rzeczywiście wartościowe wyszkolenie, jedynym, któremu piłka nie przeszkadza. Innym wartościowym ogniwem powinien być Burkhari - tu też baza wyszkolenia i kultura gry wydaje się satysfakcjonująca. Dalej mamy Małeckiego, który może być sensownym zawodnikiem, o ile będzie robić postępy i ktoś zapanuje nad jego charakterem. Wśród wnoszących coś dobrego piłkarzy moga być jeszcze maksymalnie Paweł Brożek (choć w skali europejskiej to słabiutki napastnik) i Garguła, jeśli da radę zdrowotnie. I tyle. Żurawski już lepiej grać nie będzie, Boguski ze swoją techniką użytkową nigdy nie zostanie wybitnym zawodnikiem nawet tylko w polskiej skali. Jirsak już dawno okazał się pomyłką, podobnie Łobo. Pewne nadzieje można ewentualnie wiązać jeszcze z Kirmem, któremu powinna odpowiadać "holenderska taktyka" Maaskaanta (dużo podań dołem, ruchliwość bez piłki, sposób prowadzenia akcji oskrzydlających). To stanowczo za mało. A w defensywie jest jeszcze gorzej: Cikos, nawet jeśli uznamy go za rozwojowego, jest bardzo słaby i ma ogromnie daleką drogę do pokonania, by zostać wartościowym obrońcą. Cleber kończy karierę, Chavez nie jest nikim wybitnym skoro do tej pory nie potrafił w tak marnej jakościowo kadrze klubu wygrać rywalizacji, miejsce Kowalskiego jest maksymalnie w drugiej lidze, Bunoza się poprawia, ale też daleko mu do solidnego poziomu, Piotr Brożek i Palić to de facto obrońcy z przypadku, mogący sobie radzić najwyżej w ekstraklasie. Potrzebna jest tak naprawdę cała nowa linia obrony, aby wszystko w tyłach mogło jakoś sensownie wyglądać. A bramkarze - okazuje się, że i tu żaden nie jest solidnym piłkarzem. O Pawełku wiedzieliśmy to od dawna, Jovanic nie okazał się lepszy i pewniejszy, a Kurto to najwyżej melodia przyszłości. Potencjał kadrowy Wisły nie wygląda dobrze. Ciągle osłabiana drużyna jedynie coraz bardziej potrzebuje porządnych transferów i wzmocnień. |
Cytat:
|
Jeden z kolegów, przedmówców poruszył w swoim wpisie kwestie ewentualnego transferu Pazdana. Tak sie składa że leciałem w czerwcu z Pazdanem i Magierą na Krete na wczasy z vipowskiej oferty Itaki i miałem okazje do zamienienia z nim kilku słów. Dodam jeszcze że Michał mieszka na tym samym osiedlu co ja, kilka bloków dalej. Zapytałem jak to było z testami na których zimą był w Wiśle, odpowiedź brzmiała że na przeszkodzie w transferze stanęły wysokie oczekiwania finansowe Górnika. Ciekawy byłem czy temat powróci w związku z ubytkami w naszej linii obronnej, problemami finansowymi Górnika jak również kontuzją Pazdana. I żadnego powrotu do tego tematu nie zauważyłem. Nie chce oceniać przydatności Michała, jego klasy sportowej, nie czuje sie w tej materii kompetentny ale skoro Beenhakker powoływał go do reprezentacji to najpewniej nie wysyłał mu powołań "na piękne oczy"
|
Cytat:
Pazdan mógłby się przydać w obecnym stanie obrony, ale Górnik chce pewnie takich pieniędzy jak Ruch za Sadloka czy Sobiecha. Nie opłaca się, tym bardziej że w sumie niczym specjalnym się nie wyróżnia |
Jak to za co wysyłał ? Podbijał ich wartość rynkową,bo miał układy. Do dziś jak sobie przypomnę,że ten stary dziad wziął na Euro tego drewniaka Zahorskiego zamiast króla strzelców, mistrza Polski Pawła Brożka to mnie krew zalewa...
|
Cytat:
Chcesz grzebać w moich postach - droga wolna. Zdarzało mi się mylić, ale Ty bzdury piszesz regularnie. Na chwilę obecną Bunoza jest cieniasem. To jest fakt. Czy będzie grał lepiej, czy osiągnie poziom chociażby Jopa - nie wiesz tego Ty, nie wiem ja, nie wie nawet sam zainteresowany. Na chwilę obecną Bunoza nie jest choćby przeciętnym stoperem. To, że pozostali są podobnie słabi niczego w jego ocenie nie zmienia. Przestańmy więc się czarować i spójrzmy prawdzie w oczy - nie mamy obrony.To jest prawdziwy dramat, do czego doprowadził Basałaj. Co do ataku - doszedł Rios. To całkiem spore wzmocnienie, mam nadzieję że go wykupimy ( ale w to nie wierzę, znając niekompetencję naszych działaczy ). Tyle, że to nie wystarczy: nie można opierać gry ofensywnej na dwóch - trzech zawodnikach. Obecnie nasz atak to 90% talentu Brożka - bo tylko dyletant uwierzy, że którykolwiek z pozostałych naszych kopaczy odnalazłby się w sytuacjach, po których on strzelał gole. Dołożył nogę? Boguski potrafi z trzech metrów przenieść piłkę nad poprzeczką, zakładając że wcześniej nie zabije się o własne nogi. I to nie jest złośliwość, bo każdy kto oglądał jego grę przyzna mi w tej materii rację. O ławce nie wspominam, bo ta istnieje tylko na papierze. Zawodnicy tacy jak Jirsak, Łobo, Kirm oraz wszyscy nie mieszczący się w jedenastce obrońcy to tylko martwy ciężar. Nasza kadra to dramat, a będzie jeszcze gorzej. Określenie tego stanu jako "nie idealnego" to albo ciężki sarkazm, albo kompletne oderwanie od rzeczywistości. |
I co by Ci ten Brożek dał? Prawda jest taka, że Paweł w reprezentacji strzelał jak na lekarstwo. Nigdy nie osiągnął "lnternational level"...
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:37. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl