![]() |
Przecież kiedy chcemy się dowiedzieć, jak dobrze idzie 12-latkom w akademii, nie testujemy ich w meczu z I drużyną Wisły.
|
Cytat:
|
To właśnie była przenośnia.
|
Cytat:
|
Że między I-ligową Wisłą a solidną drużyną z belgijskiej ekstraklasy jest taka różnica, że konfrontacja niewiele ci powie na temat poziomu Wisły względem innych drużyn I-ligowych.
Jeśli dalej tego nie rozumiesz, to zostawiam cię z poczuciem własnej racji, szkoda na ciebie czasu. |
Cytat:
Więc tak jak pisałem, teoria całkowicie bzdurna. Oczywiście moim zdaniem :). |
I dlatego Jarek pod presją wywalił twoich ulubieńców pokroju Ratona, Eneko, Omraniego, a liczebność hiszpańskiego szrotu znacznie się zmniejszyła, bo z dziewięciu (licząc Kikusia i Albercika) zostało dwóch: Alfaro i Baena.
Klasy Rodado nikt nie kwestionował, z tym, że w zeszłym sezonie jego gole nie mogły się pokryć z wyczynami Ratona, Eneko i reszty. Powtarzam po raz kolejny, Puchar Polski zdobyty dzięki dużemu szczęściu, nie może przysłonić faktu największej kompromitacji Wisły i to hiszpańskiej Wisły w postaci sezonu ligowego. To była rzecz niewyobrażalna i trudno będzie ją poprawić. Dzisiaj Rodado ma łatwiej, bo jego gra nie jest porównywana do Ratona i spółki. W zeszłym sezonie musiała być. Skoro na jedenastu Hiszpanów, tylko dwóch sprawdziło się. Gdyby były odwrotne proporcje, to nikt by tego nie kwestionował, a że Rodado i zazwyczaj Carbo byli jedynymi pozytywnymi elementami hiszpańskiej Wisły, to krytyka musiała być spora i dlatego Jarek pod presją dokonał czystki hiszpańskiej. Chociaż prokuratura być może powinna zainteresować się sprawą Ratona. Najpierw przedłużony kontrakt, a potem szybkie rozstanie. Śmierdzi to na kilometr. Tak samo jak Omrani i ta propaganda sukcesu, która się odbywała przed jego przyjściem. Pochwal się, ile zarobiłeś na nim. |
Broda gra tylko w pucharach więc niby po co miałby łapać kontuzję?
Przecież wtedy wejdzie #3, a nie Cziczkan. |
KOALIK, Wisła jest Polska, krakowska. I wyobraź sobie że gra w niej zarówno tyle samo szrotu polskiego jak i zagranicznego. Może w końcu przestańcie się spuszczać na tym jakiej naraodowości jest piłarz a zacznijmy analizaować czy ma skille i potencjał czy nie?
Nie wiem czy zawsze tak było, ale wydaje mi się, że forum zeszło tak samo na psy jak nasz klub. |
Ale różnica jest taka, że Markusik zawsze był wyznawcą teorii: ,,po co Lewandowski, skoro jest Arruabarrena".
On Ratona wyżej stawia od Szczęsnego, Bułki, Fabiańskiego, Skorupskiego, a Benito od Lewandowskiego. Tylko to nie szrot polski doprowadził Wisłę do spadku i trzeciego sezonu z rzędu w pierwszej lidze. Polscy gracze według założeń mieli być tylko dodatkiem. Tak samo jak nie szrot polski zniszczył Wisłę w Nikozji - tylko Jaliens&Lamey i spółka. Wisła po tamtym meczu już nie wróciła do okresu świetności. |
Cytat:
|
Cytat:
Zastanawiam się co jest dla Wisły lepsze: dać na rewanż kogoś kto umie bronić i uniknąć dwucyfrówki jak się murzyni rozochocą, czy może niech mu wrzucą jeszcze ze cztery za kołnierz i to zamknie wreszcie temat jego gry w pierwszym składzie Wisły u trenera, dziennikarzy i kibiców. W pucharach Broda wpuścił 10 bramek w 3 meczach, z czego minimum trzy to ewidentnie jego wina. Jak pisałem że to nędzny bramkarz to kilku tutaj dostawało wylewu, teraz chyba powoli dociera. I od razu odbijając manipulacje Ogryzka i innych tutaj - bramki jakie zawalił Broda nie wynikały z niesamowitego wyszkolenia rywali. Gdyby tak było, nie byłyby jego błędem. Po prostu Broda jest słaby i lezie gdzie nie trzeba, co lepsi (albo mający farta) piłkarze wykorzystują. Druga bramka dla Cercle to był kryminał, czwarta też idzie na jego konto... |
I trzecia bo wypluł strzał przed siebie i szósta bo trudno nawet opisać co zrobił, że tej piłki zwyczajnie nie złapał. Kompromitujący występ.
|
Cytat:
|
Cziczkan musi zagrać w rewanżu, wtedy jest szansa mniej niż 5 bramek w koszyku. Broda niech czeka na PP czy superpuchar. 5 czy 6 spotkań w rundzie to i tak więcej niż mógł liczyć.
Ogólnie mam odczucia że zakręcimy się gdzieś koło 1-4. Cercle na pewno wystawi rezerwy. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale w rewanżu dałbym więcej pograć Wiśniewskiemu, może nawet od pierwszej minuty. Zagrał OK, a Jaroch jest w dramatycznej formie. Może młody odpali jak Starzyński ze Spartakiem. Mecz bez stawki praktycznie. |
Cytat:
Ekipa z Reymonta pokazała jednak w trakcie tej przygody, która zresztą jeszcze trwa, dwie twarze. Można było wychwalać ją za naprawdę świetny mecz rewanżowy ze Słowakami, ale już kilka dni później do Krakowa wpadło Cercle Brugge i urządziło podopiecznym Kazimierza Moskala prawdziwą masakrę. Skończyło się na 1:6, choć gdyby nie kilka dobrych interwencji Kamila Brody, spokojnie byłaby dwucyfrówka. Dominik Budziński https://www.meczyki.pl/newsy/plus/ni...iewiczu/248454 |
Cytat:
|
Cytat:
W....... będzie tak czy siak, niech się Cziczkan nie pali na przegranym meczu, bo za chwilę liga. |
Cytat:
Priorytet to mecz z Kotwicą. |
Cytat:
|
Cytat:
Zawsze gdy w Wiśle wyróżniano bramkarza to w sezonach/rundach gdy miał sporo pracy i mógł się wykazać (Dolha, Cierzniak, Biegański, Lis). Cziczkan będzie miał 2 tygodnie bez meczu, więc akurat rozgrzewka przed Kotwica mu się przyda. |
Normalnie, kiedy puchary się skończyły, priorytetem jest liga. To przed Trnawą pieprzenie o lidze było patologiczne. Dzięki pucharom mieliśmy elegancki okres przygotowawczy, przetarcie z dużo lepszymi rywalami, to musi zaprocentować. Nawet młodzi mieli okazję się pokazać i w Belgii też powinniśmy wyjść młodymi. Tumany w meczykach dowodzą że powinniśmy się bronić w 10 żeby 6:1 nie przegrać :). Ale to właśnie próba normalnej gry w piłkę daje szkoleniowo najwięcej.
|
Cytat:
Najpierw mamy czas, trzeba się zgrać, trener musi wprowadzić swoją grę a potem szok i niedowierzanie że nie ma nawet baraży, bo wystarczyło tylko wygrać wszystko do końca :D Straciliśmy już punkty z takimi potęgami jak Polonia i Znicz. Szczerze mówiąc .... mnie obchodzi czy Broda albo Letkiewicz będą się budzić z nocy z krzykiem bo śnić im się będzie piłkarska wersja sylwestra w Kolonii - mecz z Kotwicą jest najważniejszy. |
Na spokojnie zobaczyłem sobie skrót meczu z Cercle. Z trybun pewnych rzeczy nie widać, emocje też są zbyt silne żeby analizować.
Ta pierwsza bramka... Chryste, przecież to jest dyskwalifikujące dla Jarocha. Jak on się mógł tak ustawić? Przecież to na pierwszy rzut oka widać, że on jest fatalnie ustawiony: powinien przyjąć pozycję jakieś 40-50 cm w kierunku środka boiska, tak aby napastnikowi blokować możliwość zejścia na prawą nogę i powoli wypychać go w kierunku linii końcowej. Na YT są rolki gdzie dzieciakom się to tłumaczy jak się powinien boczny obrońca ustawić... Chryste, o czym ten facet myślał w tym momencie? Uryga z Biedrzyckim jak kołki wmontowane w murawę. Z taką fizycznością to oni się nadają do ustawiania autobusu w polu bramkowym i do obrony Częstochowy. Szkoda strzępić ryja. |
Cytat:
Tylko w zdegenerowanym i chorym umyśle byłem wyznawcą teorii: ,"po co Lewandowski, skoro jest Arruabarrena" i od Ratona wyżej stawiałem Szczęsnego, Bułkę, Fabiańskiego, Skorupskiego, a Benito od Lewandowskiego. :lol: To ten sam poziom absurdu i majaków, co twierdzenia, że kibice Wisły jadą na Puchar Polski obalać rząd Tuska, czy że PiS planował zdetonować bombę na Reymonta, a Solidarność została założona przez ojca Degollado za sprawą spisku Watykanu. :rotfl: W sumie mógł coś napisać jeszcze o marsjanach i krasnoludkach. Sfanatyzowana Babcia Kasia ma większy kontakt z rzeczywistością niż on. Nawet liczyć nie umie: według niego w Wiśle zostało obecnie tylko dwóch zawodników z Hiszpanii: Baena i Alfaro.:lol: I tylko dwóch okazało się wartościowych z grona Carlitos, Imaz, Lionch, Yeboah, Rodado, Carbo, Igbekeme, Mula, Villar, Gonzalez, Velez, Alfaro... Co za odlot. Nawet Moskal stawiający dalej na zawodników z Hiszpanii i ściągający ich stamtąd (którzy dla Koaliczka są wyłącznie alfonsami i suterenami) go nie przekonuje. :lol: Koaliczek albo nałogowo ciągle ćpa, albo jest wariatem. A może jedno i drugie, bo to się nie wyklucza. W Wiśle powinni grać jak najlepsi zawodnicy bez względu na paszport. Obecnie sytuacja sprawiania, że znacznie więcej lepiej wyszkolonych piłkarzy niż w polskiej pierwszej lidze jest w niższych ligach hiszpańskich, francuskich, włoskich - generalnie poza granicami naszego kraju - a przy tym niekoniecznie zawsze droższych. Proste jak konstrukcja cepa. Ale i tak za trudne dla sfanatyzowanego umysłu na permanentnym haju. |
Jeszcze raz:
Kikuś - amator z pastwisk, powiązany z Manuelem J., słup menedżerski. Albercik - Alfons z Kostaryki. Raton - najgorszy bramkarz w historii Wisły. Eneko - szrot. Junca - wiecznie pijany, non stop niedostępny z powodów pozasportowych. Goku - gwiazdor z Podbeskidzia, niewypał. Villar - przeciętniak, bez szału. Z jedenastu Hiszpanów zostało czterech, dwóch błaznów: Alfaro i Baena + dwóch piłkarzy: Carbo i Rodado. Z prostej matematyki widać, że szansa na dobrego Hiszpana jest niska. Na słabego wysoka. |
Cytat:
To samo zrobił z Trnawą w dogrywce tylko, że tam chłop podał po ziemi w pole karne na patelnię napastnikowi. |
Cytat:
Gdzie go widziałeś pijanego, gdy jechał jak kibice Wisły do Warszawy na Puchar Polski obalać rząd Tuska? :lol::evil: Zawodnicy z Hiszpanii w Wiśle w ostatnich latach: Rodado, Fernandez, Carbo, Mula, Igbekeme, Villar, Alfaro, Junka (do czasu kontuzji, nawet Moskal się o nim ciepło wypowiadał). 8 nazwisk. Sięgając jeszcze wcześniej można dopisać do nich Carlitosa, Imaza, Lioncha, Gonzaleza, Veleza, Cuestę. Robi się już 14. Yeboah, który przyszedł z Celty B i który okazał się dużym wzmocnieniem, a później został odsprzedany z dużymi zyskiem to nawet 15 nazwisk. Tachiego ciężko ocenić, bo grał przez Sobolewskiego nie na swojej pozycji. Nie sprawdzili się: Benito, Raton, Eneko, niech będzie że i Goku. Na Baenę Moskal stawia. 4 nazwiska, Z tego Goku regularnie wygrywał rywalizację o miejsce w składzie z innymi Polakami. 15 do 4 - tak naprawdę wyglądają te proporcje zawodników z Hiszpanii, którzy się u nas sprawdzili, do tych którzy rzeczywiście okazali się pomyłkami. Prosta matematyka pokazuje, że szansa na zawodnika stamtąd, który okaże się realnym wzmocnieniem jest dużo większa, niż na zawodnika, który będzie kompletną pomyłką. A teraz spójrzmy jak wygląda dla kontrastu procent udanych transferów do Wisły krajowych zawodników z pierwszej ligi. Tak naprawdę żaden nie okazał się w ostatnich latach naprawdę udanym transferem, który zrobił różnicę i stał się realnym wzmocnieniem. Żaden. Najbliżej tego jest dziś najwyżej Sukiennicki z tego całego grona potężnego stada Młyńskich, Jarochów Łasickich, Wachowiaków, Niewiadomskich, Olejarek, Biegańskich, Biedrzyckich itd. Tyle w temacie, bo odnoszenie się do Koaliczkowych rojeń jest zwykłą stratą czasu.:-D |
Cytat:
|
Cytat:
|
Obstawiałem 1:5 u siebie i 1:8 w rewanżu.
Obstawiam, że dalej 1:8 może to się skończyć ;) |
Markus, albo po prostu masz jakaś chorobe psychiczną i ciągnie cię do pisania z tym zjebem koalikiem. Generalnie wasz styl bytu na tym forum jest bardzo podobny.
|
Cytat:
|
Cytat:
Największa katastrofa to o ile pamiętam Eintracht-Widzew 9-0 i zróbmy wszystko żeby się to w czwartek nie zmieniło. |
Gdyby nie kompromitacja Brody to wynik u nas nie byłby taki tragiczny. Tamten bramkarz wyjął ze trzy setki. Rodado parę razy nie trafił na centymetry. Spokojnie ten mecz mógł się skończyć 4:2. Żeby mieć wynik z tyle lepszym przeciwnikiem potrzeba grać bez kompromitujących błędów i mieć szczęście. W pierwszym meczu szczęścia nie mieliśmy i trzy bramki podarowaliśmy przeciwnikowi. Tam może być całkiem inny mecz i raczej pogromu się nie obawiam.
|
Cytat:
Carbo i Rodado pewnie max polówke. Tam pewnie wyjda zawodnicy wracajacy po kontuzjach i walczacy o sklad plus graja u siebie niebwidze tego |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl