Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w pucharach europejskich 2009/10 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5815)

d 16.07.2009 09:10

No dobrze, proszę państwa, skompromitowaliśmy się. Nasi piłkarze niech się cieszą, że los - w przeciwieństwie do ekipy Heńka po Tbilisi - daje im jeszcze szansę odkręcenia tego wczorajszego kuriozum. Niestety poziom gwiazdorstwa i totalnego odpierdalania maniany w ogóle się przez te lata nie zmienił. Personel inny, klimat ten sam, wniosków zero.

Nie wiem, dla mnie to jest niepojęte jak rok temu w analogicznym momencie ci sami przecież ludzie byli w stanie zdemolować mistrza nieporównywalnie mocniejszej ligi, a wczoraj widzieliśmy to co widzieliśmy (przynajmniej przez 40-kilka minut). OK, Levadia okazała się dość przyzwoitym zespołem, ale mecze z takim rywalem klub pokroju Wisły po prostu MUSI wygrywać. Nie 5,6-0, ale jedną, dwoma bramkami - to jest półamatorska liga 1,5 milionowego kraju i nic nie usprawiedliwia wyniku i - przede wszystkim - stylu w jakim został osiągnięty. Postawa drużyny w tym danym kontekście jest skandaliczna, Skorża wzrusza ramionami ale jaki jest koń każdy widzi - kolejny już raz nasi zawodnicy lekceważą rywala, grają na od....... się, bez pomysłu i bez sensu. A im bardziej ktoś "reprezentacyjny", tym bardziej daje ciała. Za mocni nie są, ale sorry, nie dam sobie wcisnąć takiej ciemnoty że Levadia Tallinn to zespół poza ich zasięgiem.

Indywidualnie po tych kilkudziesięciu minutach nie ma za bardzo co się rozpisywać - Jirsak dramatycznie słabo (stałe fragmenty wołały o pomstę do nieba, i się doczekały w przerwie), Diaz podobnie, gra coraz gorzej od początku tego roku. Łobodziński nawet na swojej pozycji całkowicie bezproduktywny, poziom gwiazdorstwa i cwaniakowania Małeckiego sięga już astronomicznych rozmiarów. Wszyscy wyżej wymieni bardzo profesjonalnie się wczoraj zaprezentowali, dziękujemy. Pawełka nie komentuję, wydaje mi się, że interwencja spóźniona, ale nie widziałem tego z odpowiedniego kąta.

Jedyny plus tego meczu to Kirm - na papierze wyglądał solidnie, a w rzeczywistości rewelacja - silny fizycznie (porównajcie do Diaza, przekopywanego wczoraj przez każdego), gra oboma nogami, umie się zastawić i przede wszystkim działa bardzo przebojowo i skutecznie - zdecydowanie bardziej typ Kosowskiego niż Zieńczuka. Miejmy nadzieję, że się nie zniechęci (a mógłby, bo ciężko w pojedynkę kreować grę) i nie dostosuje poziomem do reszty kolegów z linii, co oznaczałoby jeden z lepszych transferów ostatnich lat. Jeszcze zdecydowanie za wcześnie na ocenę, ale na pierwszy rzut oka właśnie takiego piłkarza było nam potrzeba.

Paradoksalnie drugi plus wędruje na zjebywanego wszędzie Jopa, który - fakt, zawalił bramkę - ale oprócz tego był drugi najlepszy po Kirmie w naszym zespole. To jest niepojęte, że w zespole Mistrza Polski najlepiej gra absolutny debiutant nie znający partnerów, języka, niczego i facet wzięty prosto z lotniska.

Najbliższy tydzień powinien zostać spędzony na zap***alaniu na treningach i refleksji. Nad samymi sobą, panowie piłkarze.

prober 16.07.2009 09:11

Levadia to nie jest wcale zespół wyższej klasy niż się wydawało, po prostu Wisła mistrzowi Estonii zostawiła zbyt wiele swobody. Przecierałem oczy ze zdumienia w pierwszych 20 minutach, że wiślacka pomoc pozwala na AŻ TAK wiele.
Brożek i Małecki fatalnie w ataku w pierwszej połowie. Strzałów należy szukać i silnie uderzać, a nie intuicyjnie padać przy każdej okazji i liczyć na rzut karny. Kirm rewelacyjnie, umiejętnościami technicznymi wybija się ponad przeciętną w Polsce (choć mimo wszystko ta poprzeczka to minus dla niego - to była prawie 100-procentowa okazja!).
Łobodziński jeszcze nie jest w stanie udźwignąć obowiązków prawego obrońcy. To zresztą jest nieco szalony pomysł by zawodnika, który został kupiony 1,5 roku temu jako ofensywny i wyróżniający się w lidze prawoskrzydłowy pomocnik/napastnik przekwalifikowywać na obrońcę. Tym bardziej, że zarabia najwięcej w klubie i nie powinien pełnić roli "zapchajdziury"...
Jopa trudno jednoznacznie ocenić: przez większą część meczu grał bardzo poprawnie, ale błąd 5 minut przed przerwą obciąża go okrutnie.
Wbrew życzeniowemu myśleniu niektórych sympatyków Czecha na tym forum Jirsak nie potwierdza swojej większej przydatności do gry przez 90 minut w pierwszej jedenastce.

W rewanżu Levadia musi wygrać (można spokojnie przyjąć, że bezbramkowy remis nie padnie, obydwie drużyny grają ofensywnie). Szacuję, że po rozczarowującym wyniku w Sosnowcu szanse Wisły na awans spadły z 90 procent do 60. Biała Gwiazda to drużyna wciąż z dużo wyższym potencjałem piłkarskim niż rywal.

(aha, zaznaczam, że widziałem w TV tylko I połowę)

diablo885 16.07.2009 09:11

Tak jak Bronowianin pisal wczesniej.. Jesli ugramy w tym sezonie miejsce dajace gre w pucharach i na jakims farcie faze grupowa ligi europejskiej to bedzie dobrze.. Na dzien dzisiejszy nie dosc ze nie gramy na R22 to dochodzi do tego plaga kontuzji i nie ma co sie napinac ze nie wygralismy ze bez stylu itd..

grogoriogreg 16.07.2009 09:14

polowa osób z tego forum ma na prawdę coś z głową

CAŁA drużyna z 1 wyjątkiem (Kirm) zagrała katastrofalnie (nie liczę 2 połowy, stąd brak oceny u Ćwielonga i Mauro) ale jak zwykle oberwało się Pawełkowi, który tego strzału nie mógł obronić (Polska-Czechy strzał Brożka nawet z dalsza niż Andreev, Cech bez szans), żaden piłkarz nie zasłużył na notę większą niż 2 w 10 stopniowej skali (mówię ogólnie bez Kirma). Nie potrafiliśmy zrobić żadnej akcji, cały czas gralismy długie przerzuty, jednak bez skutku.

Jestem jednak pewien, ze chlopaki po takim meczu, za tydzien beda zapier***** tak ze Levadia nie bedzie miala nic do gadania.

Łobo na prawej stronie to chyba najgorsza decyzja naszego trenera odkad do nas trafil, kazdy kibic widzial jak on gra w obronie, podczas meczow w lidze, czy na Euro - po prostu dramat. Jop w 1 polowie popelnil tylko 1 blad. Diaz bardzo duzo niedokladnosci, Marcelo slabiej niz w poprzednim sezonie. Sobol bez zyciowej formy, ale on akurat ma usprawiedliwienie, Jirsak i Maly beznadziejnie. Brozek poza 1, moze 2 podaniami tragedia, odskakiwala mu pilka, mysle ze zagral troche nonszalancko, nie docenil rywala. Kirm pokazal, ze sam jest w stanie wygrac mecz, on chyba jedyny juz jest w wysokiej formie. Powinnismy zagrac w Tallinie od poczatku meczu wysokim presingiem, i juz na poczatku starac sie zdobywac bramki.

Chyba nasz sztab szkoleniowy myslal ze Levadia bedzie blokowac bramkę.

arti 16.07.2009 09:16

Trzeba będzie ostro zapier.. w rewanżu. Wszak przed pierwszym gwizdkiem to L ma awans. Oby Głowa wyzdrowiał. Brawa dla decydentów Wisły za ustawiczne osłabianie drużyny i przy tym wciąż takie same cele. Na marginesie jak Borek czy ktokolwiek inny mówi, że Jop=Cleber to bez jaj. Kirm-oczywiście tu jesteśmy na plusie, jakbym umiał to modliłbym się o podobny progres na pozycji prawego obrońcy i napastnika. Może też nie należy rezygnować z Niedzielana skoro i tak nie kupujemy nikogo lepszego (w ogóle nikogo) na jego miejsce.

Griszka30KR 16.07.2009 09:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 762614)
Ayala czemu Pawełek najsłabszy?

.

W sumie puscił dosc łatwego gola.

Tiramisu 16.07.2009 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Domas (Post 762753)
Powiem tak: dalej sram w pory jak nie wiem (pozdrowienia dla tych co mnie skrytykowali za ten komentarz poprzednim razem) bo myślę, że teraz wszyscy sramy - będzie nam bardzo, bardzo ciężko przejść Levadię.

Dzięki za pozdrowienia. Nadal uważam, że szanujący się kibic Wisły Levadii bać się nie powinien. Strach a szacunek to dwie zupełnie inne rzeczy. Innym tematem jest obawa przed naszymi zawodnikami, a to już zupełnie inna sprawa.

"bo myślę, że teraz wszyscy sramy" :O. Ktoś się przyznaje?

Jaki był mecz każdy widział,, Nie tak miało być, ale przyzwyczajeni jesteśmy, w sumie nic nowego. Malkontenci mogą sobie kolejny argument na przyszłe sezony dopisać. Trochę niektórzy w pracy posłuchają (nie jest fajnie dziś :)), trochę humor podupadł, trochę się pocisnęło wczoraj na usta, ale takie mecze hartują ducha :). Krytyka tak, negatywne myślenie nie. I ja się tego trzymam. Za tydzień MUSI być dobrze :).
Niemiłe dobrego początki. Amen.

sandomingo 16.07.2009 09:23

Jeszcze raz to napiszę, dajmy im teraz przez tydzień potrenować, przemyśleć sprawę. A na drastyczne komentarze będzie jeszcze czas, jak nie daj Boże odpadniemy za tydzień. Tyle że wtedy to raczej tematy "byli trenerzy i pracownicy" oraz "Smuda Trenerem Wisły".

Jeżeli będzie lepiej pod względem fizycznym to powinna być większa walka i trochę skuteczności a może nawet odrobina gry w piłkę. I to na Levadię powinno wystarczyć. Jeszcze poczekajmy z ferowaniem wyroków.

Domas 16.07.2009 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tiramisu (Post 762784)
Za tydzień MUSI być dobrze :).
Niemiłe dobrego początki.

Oby.

Ktoś się orientuje czy do meczu rewanżowego możemy zmienić zgłoszonych zawodników?
W razie gdyby jakiś transferowy talent pojawił sie w naszej druzynie, albo ktoś nagle cudownie wyzdrowiał?

prober 16.07.2009 09:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 762756)
Budżet to pewnie odczuje ale nie teraz. I nigdzie tego nie napisałem że nie odczuje.
Twierdzenie jednak że budżet jest tylko i wyłącznie zależny od wyników pucharów to lekkie nadużycie. Podobnie jak teksty że jak przejdziemy Levadię to będą transfery....

emjot, masz rację - pisałem o tym na 27 stronie tego wątku (powtórka poniżej). Wielu kibiców jest kompletnie zielonych jeśli chodzi o sprawy zarządzania klubem i myśli o nich w bardzo chałupniczy sposób.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 762451)
Cupiał, RN i Bednarz realizują długofalową strategię (wszelkie wydatki planuje się z wyprzedzeniem przynajmniej kilkumiesięcznym, nierzadko 1-2 lata do przodu). Więc jeśli się łudzisz, że dwie bramki mniej czy więcej olśnią szefa klubu i organy wykonawcze, to miłego bujania w obłokach :)
Jeśli już, to prędzej styl gry i potencjał drużyny będą miały znaczenie przy wytyczaniu kolejnych kierunków działania.


WISŁA 1906 NH 16.07.2009 09:33

Szkoda straconej bramki u siebie. Ważne że potrafiliśmy chociaż strzelić bramke na 1-1 w ostatniej minucie, ta bramka może mieć duże znaczenie. Nie wiem czemu ale jestem spokojny o awans, ten tydzień piłkarze będą wszystko podporządkowywać pod rewanż tak że za tydzień napewno będzie wielka mobilizacja. Musimy zagrać na zero z tyłu, brameczka/brameczki napewno dla nas padną, strzelić tam dwie bramki awans bedzie niemal pewny. Ktoś wie czy w rewanżu zagra Głowacki ?

wislacki 16.07.2009 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez diablo885 (Post 762776)
Tak jak Bronowianin pisal wczesniej.. Jesli ugramy w tym sezonie miejsce dajace gre w pucharach i na jakims farcie faze grupowa ligi europejskiej to bedzie dobrze..

Stwierdzasz to po pierwszym oficjalnym meczu swojej drużyny? W takim razie gratuluję jasno... czarno-widztwa!

idź się lecz :evil:

WiernyWislak 16.07.2009 09:34

Nawet mi to do głowy nie przychodzi, że ich nie przejdziemy. Tak jak mówił Kirm, każdy musi zagrać o klasę lepiej(wg mnie on powinien utrzymać to co grał wczoraj), na zero z tyłu i pokazać charakter i wolę walki. Stwarzać sytuacje strzeleckie bo tych było jak na lekarstwo, i powinno być dobrze.

tofik 16.07.2009 09:35

Bardzo mnie rozczarowała postawa drużyny we wczorajszym spotkaniu. Nawet nie będę tu pisał, że Levadia postawiła nam ciężkie warunki. Bo nie postawiła. Grali nieodpowiedzialnie w obronie, a w ataku ładowali z każdej pozycji bez zastanowienia. Taki wynik zawdzięczamy tylko i wyłącznie naszej slabej postawie.
Drużyna jest bez dynamiki, na ciężkich nogach (jak piłka odskakiwała Brożkowi czy Sobolowi na 2 metry to się płakać chciało) i bez pomysłu na grę kombinacyjną.

W rewanżu niczego dobrego się nie spodziewam. Chciałbym, żebyśmy awansowali, ale Levadia zagra u siebie jeszcze odważniej. Jak nas przycisną, to o kolejne błędy nie trudno ;/

A przypieprzając się o tę bramkę do Jopa, obejrzyjcie sobie mecz Polska Anglia i gola Defoe. Wg mnie to Jop i Głowa to są zawodnicy o podobnej charakterystyce i robią podobne błędy. Więc czy on gra, czy Głowa to na jedno wychodzi w pucharach.

Przemoo 16.07.2009 09:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez matti123 (Post 762787)
Najlepiej ten mecz podsumują słowa: Jop jego mać. Wiadomo że nie on jeden winien ale wzmocnieniem to on nie będzie jak i się obawiałem. Szkoda gadać.

a byłeś kolego na meczu? czy oceniasz po 50 minutach z telewizji???
ano ja byłem i za wyjątkiem bramki dla Levadii, był po Kirmie najlepszym piłkarzem Wisły. Marcelo fakt, faktem, nie da się go pokonać w grze głową, ale grał słabiej niż Jop. Za to warto być na topie i razem z weszlo.com i innymi pacanami konsekwentnie krytykowac piłkarza bo taka moda...

qchar90 16.07.2009 09:41

Levadia jest do przejscia. Zagra odwazniej?Przycisna nas?Jesli nasi podejda do meczu dobrze to po pierwszej polowie mecz sie moze skonczyc. To zalezy od naszych grajkow. Nie mamy sie prawa bac Levadi. Tylko musimy szanowac ich osiagnieca, umiejetnosci. To jest tylko Levadia. Jesli teraz boimy sie...to co bedzie dalej...to moze bezsensu grac w LM czy LE. Naszych stac na dobre czy nawet bardzo dobre mecze.

Dozamet1 16.07.2009 09:43

Niema co płakać to był 1mecz o stawke w tym sezonie i jestem przekonany w 100% że awansujemy dalej!

flamengista 16.07.2009 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 762737)
Tyle że wtedy już od jakiś 20 minut na prawej obronie grał Piotrek Brożek ale rozumiem że dowalenie Łobodzińskiemu jest modne i mu też trzeba przypisać stratę bramki.

Ok, mea culpa - w czasie meczu byłem przekonany że to Łobo - w powtórkach jasno widać że to Brożek.

Tym samym jest jeszcze mniejszy powód, by winić Jopa za utratę bramki. Tak doświadczony zawodnik jak Piotrek miał obowiązek asekurować stopera - szczególnie że zawodnik Levadii ze skrzydła nie szedł w pole karne na obieg, a został.

I wcale nie dowalam Łobo - uważam, że z niego nie będzie boczny obrońca. Bronię Jopa, na którego jest modne.

WiernyWislak 16.07.2009 09:52

Tak samo moglibyście dowalić Sobolewskiemu, po którego ograniu Levadia zdobyła bramkę. Jestem w 100% pewny, że ta słaba postawa Wisły wynika z trzytygodniowego okresu przygotowawczego, a nie jak było w poprzednim sezonie 5 tygodniowego. Pamiętacie co było rok temu w 2 rundzie el.LM? Przegraliśmy 2:1 z Beitarem, a co było w rewanżu każdy widział. Kto ma być optymistycznie nastawiony jak nie fani Wisełki?

Rob_Zombie 16.07.2009 09:55

Szczerze mówiąc to ja to przeczuwałem, wszyscy naokoło naśmiewają się jaka to słaba jest liga estońska a co? Nasza to nagle Premier League!? A dodatkowo nie trzeba być specjalnie inteligenty żeby zauważyć że Levadia absolutnie przerasta poziomem swoją ligę (te wyniki po 7-1 mówią wszystko). Także jak czytałem wypowiedzi a'la Brożek 'ee.. nie ma bata, przejdziemy ich'. Albo Skorży 'jesteśmy piłkarsko lepsi. Gdyby Levadia grała w lidze o poziomie tak cholernie wysokim jak nasza, to wtedy środek tabeli to max co z nich może być' to po prostu jedno nasuwało mi się na myśl - powtórka z Dinamo czy Valarengi. Mam nadzieję że przed rewanżem nie będą już tak lekceważąco podchodzić do rywala.

PS. coś mi się zdaje że Kirm to długo u nas nie pogra, wczoraj to on był wręcz galaktyczny w porównaniu z innymi Wiślakami.

Olivarez 16.07.2009 09:55

Lepiej niech Wiślacy zaczną trenować wykonywanie rzutów karnych, bo jak tu ktoś wspomniał na wyjeździe nie wygraliśmy od 2006 roku, a awans daje nam tylko wysoki bramkowy remis (2-2, 3-3 itd.). Przy 1-1 jest dogrywka, zaś historia startów Levadii w pucharach pokazuje że tracą mało bramek, więc 1-1 i rzuty karne to całkiem realny scenariusz.
Co do wyniku meczu, gdyby nie bramka Ćwielonga była by mega kompromitacja na całą Polskę, tak jest tylko kompromitacja na całą Polskę, nie rozwijam tematu bo mnie znowu zbanują na 3 miesiące.

devios 16.07.2009 10:05

W zasadzie nikt by nic nie mówił, jakby Wisła wygrała 1:0. A strata bramki to niestety sprawka Jopa, który zagrał w zasadzie pierwszy mecz z naszymi zawodnikami. Niestety nie było kogo innego wystawić...

Nie zapominajmy, że nie grało trzech podstawowych zawodników Wisły, którzy dużo wnosili.

Donki 16.07.2009 10:11

http://tsw.com.pl/index.php?dzial=news&id=5210
Bardzo dobrze napisane !! popieram w 100%

Stavanger 16.07.2009 10:17

No nie tak każdy pewnie sobie wyobrażał pierwszy mecz, ale trudno, stało się. Nie ma co rozpaczać. Remis 1:1 to nie wyrok ostateczny. Prawda, że na chwilę obecną to Levadia jest w III rundzie eliminacyjnej, ale przed nami jeszcze rewanż. A w meczu rewanżowym mamy duże szanse. I każdy z kibiców to dobrze wie. Tam nie będzie tysięcy fanatycznych kibiców gospodarzy. Może 800-900. Nas będzie tyle samo lub więcej. Po drugie wczorajszy mecz pokazał pewne błędy, które w tydzień powinniśmy wyeliminować. Po trzecie każdy piłkarz Wisły odczuwa złość na wczorajszą grę i będzie próbował się zrehabilitować. Na plus po wczorajszym meczu: słoweński Zieńczuk i kibice. Levadia jest w zasięgu i niech niektórzy tu nie gadają,że tylko wysoki remis daje awans. 1:0 też nam daje. Najlepiej strzelić dwie bramki i to szybko, ponieważ Estończycy będą potrzebowali aż 3 do awansu.

pirat.z.karaibow 16.07.2009 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Donki (Post 762817)
http://tsw.com.pl/index.php?dzial=news&id=5210
Bardzo dobrze napisane !! popieram w 100%

Lol! Co za frustracja! Widzę że kolega który to pisał ma takie pojęcie o piłce, jak ja o matematyce. Wygrywaliśmy, było zajebiście. Przegrywamy, wina piłkarzy. Człowieku, otrząśnij się!

Szkoda słów z resztą... Idźcie i grajcie bałwany, tylko narzekać potraficie. I tak co sezon, w kółko.

ciacho 16.07.2009 10:20

Do wszystkich krytykujących tylko Łobo, Jirsaka i Jopa. Gdzie był w pierwszej połowie wynoszony pod niebiosa Małecki? Gdzie był i co zrobił w polu karnym Brożek mając przed sobą tylko bramkarza? Gdzie był Sobol? Co robili obrońcy, z Diazem na czele, oprócz wywalania piłki do przodu na aferę? Gdzie jakieś wyprowadzenie piłki? Zgadzam się że Łobo to była katastrofa, Jop dał się przejść jak dziecko, a Jirsak biegał zagubiony w środku (kiedy wszystkie piłki latały mu nad głową).
Gdyby nie Kirm w tym meczu to ja nie wiem jakbyśmy musieli określić grę naszego. zespolu Jego gra w porównaniu do pozostaluych to kosmos. Żeby tylko gość nie zaczął szybko żałować, że tu przyszedł, bo skusili go grą w LM, a jedyne wielkie przeżycie którego doświadczy (in minus) to bieganie po boiskach typu Wodzisław (bez obrazy).

westersyl 16.07.2009 10:20

Szkoda mi tylko było tego Kirma... na tle naszych wyglądał jakby był z innego świata.

Ich to trzeba zacząć uczyć największych podstaw takich jak przyjęcie piłki, podanie, niektórych trzeba zacząć uczyć nawet biegać. Dopiero potem niech się zabiorą za grę w piłkę nożną.
Nasza gwiazda Paweł Brożek to może pójść nie do Fulham lecz na Cypr i nie za 3 mln euro tylko 300 tys zł.
Jeśli za tydzień nie dadzą rady staną się sprawcami jednej z największych kompromitacji w historii Wisły Kraków. Od Łobodzińskiego na obronie byłbym lepszy nawet ja wystarczy abym wszystko wywalał na auty a nie jak Łobo oddawał przeciwnikowi.
Sobol, Malecki, Brożkowie, Diaz, Jirsak wczoraj wszyscy byli zerem niech może Andraz Krim im pokaże jak się przyjmuje piłkę, podaje, biega... bo to oni robili to była żenada.

Bez awansu to niech nie wracają z Talina lepiej.

qchar90 16.07.2009 10:20

każdy o tym wie ze mało jest polskich piłkarzy którym udaję sie zagranica. Jedni wola co miesiac brac pensje i siedziec na lawce. Nie licznym sie udaje zaistniec w europie i byc tam szanowanym. Byc na topie przez rok to ciezko...ale utrzymac sie na topie to już jest problem dla Polaka patrz. Zurawski. Jedyni co sa szanowania za granica teraz to Boruc, Jelen, Blaszczykowski, Wichniarek, Krzynowek. Więc ja na miejscu Pawła Brozka bym sie zastanowil czy sobie poradze na wyspach. Jak dla mnie to nie jest jego liga.
Po Kirmie widac ze jest to zawodowiec. Ale po reszcie zawodnikow już nie. Wczoraj zawiodl mnie bardzo Małecki.

Wojtas 16.07.2009 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Donki (Post 762817)
http://tsw.com.pl/index.php?dzial=news&id=5210
Bardzo dobrze napisane !! popieram w 100%



Nic dodac nic ujac

Ujadanie ujadaniem,ale mamy jeszcze "szanse" rehabilitacji

Wystarczy zagrac na pelnej k**** w Tallinie i wygrac ,a wszyscy wybaczą im wczorajsza wpadke,napinka i flustracja nic tu nie da ,mleko sie rozlało ale jest szansa je szybko posprzatac

Gorszego meczu zagrac nie mozna bylo,wiec moze byc tylko lepiej


maja tydzien czasu ,nie wezmą sie w garsc i pokaża kto tu rozdaje karty

yogul 16.07.2009 10:21

Proszę o filmiki z dopingu w Sosonowcu, bo był on zabójczy. :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl