Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

emsi 31.01.2009 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vilgefortis (Post 666227)
Jeżeli chodzi o wypowiedź Kasperczaka - Przegląd robi z tego wydarzenie, bo nie ma pomysłu na artykuł. A Wisła się niestety ośmiesza reagując na to. Polskie dziennikarstwo sportowe już jakiś czas temu zeszło na psy i leży i kwiczy. Reagowanie na to, szczególnie poprzez oficjalne komunikaty, to ośmieszanie się i zniżanie się jego niskiego poziomu.

Ośmiesza to się Pan Kasperczak zarówno wypowiedziami jak i wynikami, a Wisła nie może sobie pozwolić pozostawiać takich tekstów bez komentarza, bo skończy się na tym, że każdy gamoń czujący się bezkarnie będzie mógł jechać po naszym klubie.

Pana Kasperczaka szanowałem, lecz swoimi zachowaniami traci u mnie powoli szacunek, niech się weźmie za trenowanie a nie opowiadanie głupot, bo tekst na temat Niedzielana był nie smaczny i nie powinien wychodzić z ust osoby publicznej.

Troszeczkę się w główce wywróciło panu Heniowi, może ciężko andropauzę przechodzi czort go wie.

I widzę, że się Kasperczak obstawia pupilami Strąk już w Górniku jest :lol:

Silvestro 01.02.2009 01:56

Apoel wygrał kolejny mecz , tym razem na wyjeździe z ENP . Zwycięską bramkę strzelił Żewłakow, Kamil grał do 78 min. (Costa wszedł w 71 min za Hlia) . Zajmują nadal 1 miejsce.

HEDu 01.02.2009 11:02

Ale za Kamila wszedł Chalarambides (chyba tak sie pisze) i on asystował przy golu.

element 01.02.2009 17:57

Wywiad z Petrescu

jova 02.02.2009 05:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 666866)
Wywiad z Petrescu

hehehehehe
ten facet spędził 8 lat w Anglii?! Jego zasób słownictwa jest wręcz cudny... Nic dziwnego, że nasi nie mogli się z nim porozumieć. :lol:

dudzon 02.02.2009 17:48

nie ma się co śmiać z Dana, jeden z mądrzejszych ludzi jacy zawitali w ostatnich latach pod Wawel.Niestety inna mentalność w zderzeniu z polską bylejakością i tumiwisizmem musiała się skończyć tak jak się skończyła.
Po cichu marzę, ze być może kiedyś gdy Wisła będzie profesjonalnym klubem, z profesjonalną bazą treningową, profesjonalnymi władzami klubu, znajdzie się znów miejsce dla profesjonalnego trenera. Ale to inna historia...

1q2 02.02.2009 17:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 667102)
hehehehehe
ten facet spędził 8 lat w Anglii?! Jego zasób słownictwa jest wręcz cudny... Nic dziwnego, że nasi nie mogli się z nim porozumieć. :lol:

Oczywiscie wielki spec od Dana musial sie do czegos przyjebac bo nie bylby soba - zenuła kolego.
Swoja droga to walnales kula w plot , ale rozumem Cie o tyle ze uprzedzenia odbieraja czasami resztki logicznego myslenia.

fanTS1906 02.02.2009 19:40

W dzisiejszym Przeglądzie Sportowym podobno ciekawy wywiad z Petrescu, fragmenty są na weszło ale jesli ma ktos możliwosc wrzucic tutaj caly to poprosze :)

wolfy 02.02.2009 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 667387)
Oczywiscie wielki spec od Dana musial sie do czegos przyjebac bo nie bylby soba - zenuła kolego.
Swoja droga to walnales kula w plot , ale rozumem Cie o tyle ze uprzedzenia odbieraja czasami resztki logicznego myslenia.

Sam chciałem coś napisać, ale chyba lepiej przemilczeć takie "występy".

element 02.02.2009 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanTS1906 (Post 667434)
W dzisiejszym Przeglądzie Sportowym podobno ciekawy wywiad z Petrescu, fragmenty są na weszło ale jesli ma ktos możliwosc wrzucic tutaj caly to poprosze :)


http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html

stare to jest, dziwne że znów ruszył o tym temat.

jova 02.02.2009 20:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 667387)
Oczywiscie wielki spec od Dana musial sie do czegos przyjebac bo nie bylby soba - zenuła kolego.
Swoja droga to walnales kula w plot , ale rozumem Cie o tyle ze uprzedzenia odbieraja czasami resztki logicznego myslenia.

Mam wyrobione zdanie o inteligencji tego człowieka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że jego głupota może być aż tak jaskrawo widoczna.
W którym momencie "walnąłem kulą w płot"? Chodzi o brak porozumienia? Oczywiście kpiłem sobie i celowo wyolbrzymiłem sytuację. Niemniej jego odprawy taktyczne musiały brzmieć... hmm... intrygująco.
"Guys, lots of running, aggressive pressing, hard work. You Sobol sliding tackles! Ziencuk and Kuba take ball and run with it. Pavel Brozek, concentration and finishing. Hard work guys, hard work." Nic dziwnego, że po czymś takim nikt nie wiedział co ma robić.
Jakie głębsze treści może przekazać facet znający gramatykę na poziomie czterolatka i ze słownictwem ograniczonym do mniej niż stu wyrazów?

pirat.z.karaibow 02.02.2009 20:32

Ja nie wiem dlaczego wszyscy są tak bardzo zafascynowani Petrescu. Bo był gwiazdorem za linią boczną i kłócił się z sędziami? Tak bardzo Wam imponował? Naprawdę? To on, bądź co bądź, przeprowadził na naszej Wiśle akt destrukcji. Ale tego nie dostrzegacie...

wolfy 02.02.2009 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 667468)
Mam wyrobione zdanie o inteligencji tego człowieka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że jego głupota może być aż tak jaskrawo widoczna.

Tylko się za bardzo nie zagalopuj, bo to się źle skończy.

Tyle tylko mam do powiedzenia, bo co da treści, to chyba nie ma czego komentować.

_ukoL 02.02.2009 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 667468)
Mam wyrobione zdanie o inteligencji tego człowieka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że jego głupota może być aż tak jaskrawo widoczna.
W którym momencie "walnąłem kulą w płot"? Chodzi o brak porozumienia? Oczywiście kpiłem sobie i celowo wyolbrzymiłem sytuację. Niemniej jego odprawy taktyczne musiały brzmieć... hmm... intrygująco.
"Guys, lots of running, aggressive pressing, hard work. You Sobol sliding tackles! Ziencuk and Kuba take ball and run with it. Pavel Brozek, concentration and finishing. Hard work guys, hard work." Nic dziwnego, że po czymś takim nikt nie wiedział co ma robić.
Jakie głębsze treści może przekazać facet znający gramatykę na poziomie czterolatka i ze słownictwem ograniczonym do mniej niż stu wyrazów?

To nie są dzieci by nie wiedzieć co robić. Z resztą taktyka Petrescu była prosta tylko się gwiazdom zapierdzialać nie chciało. Krótko, zwięźle i na temat "hard work" i do przodu. A nie lanserka na testy do WHU.

AYALA 02.02.2009 20:54

tak chwalicie Petrescu a chyba zapomnieliście o tym że przecież trener Blakckburn Mark Hughes z którym grała Biała Gwiazda w pucharze uefa mówił że to od Dana dowiedział sie o słabych punktach Wisły przed meczem.

pirat.z.karaibow 02.02.2009 20:57

Poszedł Dan, przyszedł Dragomir. Tylko co on mógł zrobić z zajechanymi do bólu piłkarzami?

Niektórzy pałają sympatią ze względu na charakter/temperament/sposób bycia. Niestety w naszym przypadku, przypadku kibiców Wisły, nie liczą się przede wszystkim przywołane przeze mnie cechy, a UMIEJĘTNOŚCI. To tyczy się i w jedną stronę jak i w drugą.

1q2 02.02.2009 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 667468)
Mam wyrobione zdanie o inteligencji tego człowieka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że jego głupota może być aż tak jaskrawo widoczna.
W którym momencie "walnąłem kulą w płot"? Chodzi o brak porozumienia? Oczywiście kpiłem sobie i celowo wyolbrzymiłem sytuację. Niemniej jego odprawy taktyczne musiały brzmieć... hmm... intrygująco.
"Guys, lots of running, aggressive pressing, hard work. You Sobol sliding tackles! Ziencuk and Kuba take ball and run with it. Pavel Brozek, concentration and finishing. Hard work guys, hard work." Nic dziwnego, że po czymś takim nikt nie wiedział co ma robić.
Jakie głębsze treści może przekazać facet znający gramatykę na poziomie czterolatka i ze słownictwem ograniczonym do mniej niż stu wyrazów?

Wiesz co....ja tez chociaz mialem wyrobione zdanie o Tobie to nie myslalem ze jestes az tak wielkim kretynem.
Kazdy wie ze przy miernym poziomie angielskiego wsrod naszych grajkow, operowanie prostym angielskim to zaleta a nie wada - Polecam czasami posluchac czysto brytyjskiej gadki, z ktorej czasem ludzie o dobrym angielskim, niewiele moga zrozumiec.

A juz mierzenie inteligencji - przez poziom angielskiego , to po prostu w pale mi sie nie miesci ze ktos moze tak nisko upasc.

eye63 02.02.2009 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pirat.z.karaibow (Post 667485)
Poszedł Dan, przyszedł Dragomir. Tylko co on mógł zrobić z zajechanymi do bólu piłkarzami?

Niektórzy pałają sympatią ze względu na charakter/temperament/sposób bycia. Niestety w naszym przypadku, przypadku kibiców Wisły, nie liczą się przede wszystkim przywołane przeze mnie cechy, a UMIEJĘTNOŚCI. To tyczy się i w jedną stronę jak i w drugą.

Jak to się popularnie pisze "WTF?" Przecież Okuka był znany przede wszystkim z tego, że był treningowym rzeźnikiem. Co mógł zrobić z zajechanymi do bólu piłkarzami? Zajechać ich bardziej i to w pewnym sensie mu się udało.
Problemem tu jest mentalność piłkarzyków, którzy mają gdzieś ciężkie treningi, wolą sobie lekko potrenować, być "świeżymi", a później zdziwieni, że na Zachodzie nie grają, albo jeśli mają naprawdę duży talent , że co chwile kontuzje łapią. A już szczytem jest, że przyjeżdża, za przeproszeniem "szczyl" z Brazylii - i pewnie z nudów (albo i z tego powodu, że ktoś mu mądrze powiedział) robi sobie dodatkowe treningi na własną rękę. U nas piłkarze są przyzwyczajeni do tego, że akumulatory to się ładuje bardziej na zgrupowaniach, w sezonie to się odpoczywa i jedzie na tym, ile się wypracowało na zgrupowaniach. A gdy ktoś im serwuje w trakcie sezonu równo rozłożone mocne ćwiczenia - to jest rzeźnikiem. Niestety u nas zbyt dobrze zna się Bogusia i jak piłkarzyki zaczęły strajkować, to jednego z lepszych trenerów w Wiśle się pozbyto. Dobrze, że trafił się Skorża, który wie jak tutaj pracować, ale widzisz - potrzebna jest ciężka praca, żeby były efekty, bo gramy ogólnie mówiąc kichę ostatnio, co i Skorża pewnie zauważył. No i? No i Cantoro jest już zbyt ciężko, w niedługim czasie pewnie jeszcze paru by się podobnie zrobiło...

Pusiek 02.02.2009 21:22

Nie wiem czy to już było tutaj,
jeśli tak to przepraszam
Nikola na bezrobociu,
http://www.transfermarkt.de/de/spiel...la/profil.html

pirat.z.karaibow 02.02.2009 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pusiek (Post 667502)
Nie wiem czy to już było tutaj,
jeśli tak to przepraszam
Nikola na bezrobociu,
http://www.transfermarkt.de/de/spiel...la/profil.html

I na nim się następni poznali, kolejny showman :D

element 02.02.2009 21:29

Nikuś... 5 z rezerwy sprzedać, dołożyć i brać go.

Tomek_TS 02.02.2009 21:31

Szkoda Nikoli bo talent do piłki to on ma, sam sobie zaprzepascil fajna kariere.

NIKOLA NIKOLA NIKOLA!!

jova 03.02.2009 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 667473)
Tylko się za bardzo nie zagalopuj, bo to się źle skończy.

Rozumiem, że 1q2 poleci pierwszy za jeszcze mocniejsze podsumowanie mojej osoby w swoim poście?
Inaczej to mogłoby wyglądać tak, jakby ostrzeżeniami nagradzano za poglądy niezgodne z doktryną głoszoną przez Jaśniepana, a nie za sposób ich wyrażania.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 667487)
Kazdy wie ze przy miernym poziomie angielskiego wsrod naszych grajkow, operowanie prostym angielskim to zaleta a nie wada - Polecam czasami posluchac czysto brytyjskiej gadki, z ktorej czasem ludzie o dobrym angielskim, niewiele moga zrozumiec.

Przecież nie twierdzę, że trener powinien używać języka w jakiś szczególnie wysublimowany sposób. Nie chodzi o brak upiększaczy, perfekcyjnego akcentu i składni w stylu siedemnastowiecznej arystokracji. Chodzi o braki w elementarnej wiedzy i kłopoty z opanowaniem języka na podstawowym poziomie. Prostym angielskim mówi osoba przeprowadzająca wywiad, a nie Petrescu.
Jeśli nasi kopacze rzeczywiście posługują się angielskim na tak żenującym poziomie jak Dan to nie ma mowy, by to była zaleta. To tak jakby twierdzić, że osoba z częściowo sparaliżowanymi dłońmi i poważną wadą wzroku łatwiej dogada się językiem migowym z kimś obarczonym identycznymi przypadłościami niż z przeciętnym człowiekiem znającym język migowy. Jeśli masz problemy z zakodowaniem informacji w danym języku a odbiorca kiepsko radzi sobie z dekodowaniem to utrudnia to komunikację, a nie ułatwia. Analogicznie wygląda to z przesyłaniem informacji w drugą stronę.
Spójrzmy choćby na taki kwiatek (1:30 na filmiku):
"- Are you in touch with your Polish friends now?
- I see the players in this camp. Some of the players I buy, like Pawelek, like Cleber. I see some of the players that I enjoy to work: Pawel Brozek, Piotr Brozek and... Glowacki"
Pytający powiedział: "czy ma pan teraz kontakt ze swoimi polskimi przyjaciółmi?" i sądząc po napisach na dole ekranu raczej chodziło mu o to, czy Petrescu ma z nimi kontakt gdy przebywa w Rumunii, a nie teraz, podczas zgrupowania. Dan odpowiada: "Widzę zawodników w obozie. Niektórych z zawodników ja kupuję np. Pawełek lub Cleber". Czy z tego wynika, że tym dwóm szykuje się transfer do Rumunii? A może chodziło o to, że tak lubi być z nimi w kontakcie, że chciałby kiedyś w przyszłości ich sprowadzić?
I dalej: "Widzę niektórych zawodników z którymi lubię pracować: Paweł Brozek, Piotr Brożek i... Głowacki". To znaczy, że on widuje się z polskimi przyjaciółmi, bo wciąż z nimi pracuje? Na szczęście osoba przeprowadzająca wywiad zna język na niezłym poziomie i na podstawie kontekstu przekształciła te wypowiedzi w bardziej sensowne zdania w języku polskim.
Czy rzeczywiście to, że obaj mają problemy z językiem angielskim (jeden większe drugi mniejsze) pomogło im się dogadać? Bo moim zdaniem nie dość, że pytający nie potrafił sprecyzować o co mu chodziło to dodatkowo Dan go nie do końca zrozumiał i odpowiedział nie na temat.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 667487)
A juz mierzenie inteligencji - przez poziom angielskiego , to po prostu w pale mi sie nie miesci ze ktos moze tak nisko upasc.

A mi się w pale nie mieści jak można tak bezczelnie, prostacko używać sofizmatu rozszerzenia!
Czy ja napisałem, że znajomość angielskiego lub któregokolwiek innego języka jest kryterium określającym poziom czyjejś inteligencji?!
Zobaczmy: "Mam wyrobione zdanie o inteligencji tego człowieka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że jego głupota może być aż tak jaskrawo widoczna"
Stąd wynika, że opinię o Petrescu miałem wyrobioną nim usłyszałem jak posługuje się językiem angielskim. Stąd wynika, że wcześniej użyłem innych kryteriów by ocenić jego inteligencję, a teraz jego problemy z opanowaniem języka obcego na elementarnym poziomie uważam jedynie za łatwo zauważalną konsekwencję wynikającą z jego niskiej inteligencji.

Adasss 03.02.2009 18:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 667468)
... Niemniej jego odprawy taktyczne musiały brzmieć... hmm... intrygująco.
"Guys, lots of running, aggressive pressing, hard work. You Sobol sliding tackles! Ziencuk and Kuba take ball and run with it. Pavel Brozek, concentration and finishing. Hard work guys, hard work." Nic dziwnego, że po czymś takim nikt nie wiedział co ma robić....

Cieeekawe, bo ja jakimś cudem pamiętam spotkanie w którym Wisła, na bardzo wyraźne polecenie z ławki dwukrotnie w jednej połowie zmieniła ustawienie na boisku w porównaniu z wyjściowym. A na drugą połowę zmieniła je po raz kolejny. I zrobiła to bardzo płynnie i bezboleśnie. Pamiętam też, że komentatorzy w Canal+ "sikali po nogach" i długo nie mogli wyjść z szoku.
No ale każdy widzi tyle ile jest w stanie dostrzec.

Dorośnij Jova i spróbuj spojrzeć na pracę Petrescu obiektywniej, a nie przez pryzmat własnych sympatii i antypatii.

A obiektywnie patrząc tej pracy nie sposób ocenić, osiem miesięcy to za krótko, wielu dobrych trenerów potrzebuje więcej czasu by można było zobaczyć do czego zmierzają. I musi mieć do tego naprawdę mocną pozycję w klubie. A u nas rzadko się zdarza jedno i drugie.

Uważam, że należałoby skończyć wreszcie temat naszego byłego rumuńskiego trenera, bo po prostu brak nam materiału, na którego podstawie można by go rzetelnie ocenić.

P.S. nie uwierzyłbyś ile należało się napracować nad wypowiedziami Kaspra, by dało się je opublikować. Przy nich angielski Petrescu to "cud miód i orzeszki"

jova 03.02.2009 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 667909)
Cieeekawe, bo ja jakimś cudem pamiętam spotkanie w którym Wisła, na bardzo wyraźne polecenie z ławki dwukrotnie w jednej połowie zmieniła ustawienie na boisku w porównaniu z wyjściowym. A na drugą połowę zmieniła je po raz kolejny. I zrobiła to bardzo płynnie i bezboleśnie. Pamiętam też, że komentatorzy w Canal+ "sikali po nogach" i długo nie mogli wyjść z szoku.
No ale każdy widzi tyle ile jest w stanie dostrzec.

Ja dobrze pamiętam, że Wisła potrafiła szybko zmienić ustawienie, ale też kojarzę, że te zmiany miały jedynie wpływ na to, czy do osamotnionych napastników długie piłki wykopywał jeden z pięciu obrońców, czy też jeden z czterech. Tak czy inaczej w grze Wisły była widoczna ta sama (bez)myśl szkoleniowa.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 667909)
Dorośnij Jova i spróbuj spojrzeć na pracę Petrescu obiektywniej, a nie przez pryzmat własnych sympatii i antypatii.
A obiektywnie patrząc tej pracy nie sposób ocenić, osiem miesięcy to za krótko, wielu dobrych trenerów potrzebuje więcej czasu by można było zobaczyć do czego zmierzają. I musi mieć do tego naprawdę mocną pozycję w klubie. A u nas rzadko się zdarza jedno i drugie.

Twoim zdaniem głosy chwalące Rumuna za te osiem miesięcy pracy też są zupełnie bezpodstawne i niedojrzałe, a nie wspomniałeś o nich bo zapomniałeś, tak?
Dopóki będę pojawiać się osoby wychwalające Petrescu i jego "profesjonalizm" ja mogę zabierać głos by przypominać, że zdaniem części osób wcale tak słodko nie było.

Nie zgadzam się z tym, że trenerzy potrzebują wielu miesięcy by wykazać, że ich praca ma sens, że zmierzają do jakiegoś pozytywnego celu. Dłuższe okresy czasu mogą być potrzebne by odnieść jakiś konkretny sukces, ale szkoleniowiec odciska swoje piętno na zespole już po około 3 miesiącach, szczególnie jeśli wcześniej zawodnicy przeszli okres przygotowawczy pod wodzą nowego trenera. Wtedy już widać czy szkoleniowiec ma jakiś pomysł na grę zespołu, jak wygląda jego podejście go zawodu, forma poszczególnych piłkarzy, jaka atmosfera panuje w szatni itd. Te elementy mogą wyglądać lepiej lub gorzej ale niezmiennie są widoczne. A że nie wszyscy tak szybko to dostrzegają? Cóż, "każdy widzi tyle ile jest w stanie dostrzec"...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 667909)
Uważam, że należałoby skończyć wreszcie temat naszego byłego rumuńskiego trenera, bo po prostu brak nam materiału, na którego podstawie można by go rzetelnie ocenić.

Takie zawieszenie broni długo funkcjonowało aż kilku osobników uznało, że fakt, iż nikt Petrescu nie krytykuje oznacza, że wszyscy go docenili i dawnym krytykom "zmiękłą rura" (jeśli dobrze pamiętam tak elokwentnie określi to Szanowny Pan Moderator W.) i można rozpocząć wspominki - jakież to wielkie cuda działy się podczas pracy Rumuna i jak strasznie szkoda, że go zwolniono.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 667909)
P.S. nie uwierzyłbyś ile należało się napracować nad wypowiedziami Kaspra, by dało się je opublikować. Przy nich angielski Petrescu to "cud miód i orzeszki"

Nie wątpię. W przypadku Kaspra zapewne trzeba było uważać, by zbyt daleko nie odejść od zawiłego oryginału, a w przypadku człowieka, który jako tako zna tylko present simple pole do popisu i subiektywnych interpretacji jest dużo większe. :>

FraMat 03.02.2009 22:22

Każdy ma swoje zdanie - mnie przekonuje, że Dan z kopciuszka w lidze rumuńskiej potafił uczynić aktualnie drugą drużynę w tabeli - bez sprowadzania jakiegokolwiek piłkarza za kasę powyżej 200tys euro.

Długotrwalość pracy trenera skutkuje nie tyle osiągnięciem "pozytywnego celu" w szkoleniu lecz uświadmieniem dennym kopaczom, że w przypadku porażki to oni a nie trener odejdą. Wtedy przestają przegrywać, żeby zwolnić trenera, bo tak działają tylko wbrew sobie.
Niestety większość polskich leniwych kopaczy grała przeciw trenerowi a niektorzy ( a nawet większość) myśleli, że to trener taki słaby był...

Co do angielskiego... taki Baszczu przyznał, że od Petrescu nauczył się angielskiego, więc albo Baszczu dupa (z angielskiego) albo jednak praktyczna umiejętność angielskiego na treningach w wykonaniu Dana była wystarczająca, by poprowadzić drużynę.

Adasss 03.02.2009 22:41

Jova: 3 miesiące? Bzdura. Nie ma czegoś takiego jak jakiś ujednolicony okres po którym już da się coś powiedzieć. Trzeba uwzględnić wiele czynników: stopień zmian, opór materii, potrzeba pozbycia się zawodników nie potrafiących się przystosować i znalezienia pasujących do docelowej koncepcji. Swego czasu śledziłem regularnie rozgrywki Bundesligi i pamiętam np. początki Schaafa w Werderze. Konia z rzędem temu kto oglądając Werder w pierwszym sezonie pod jego wodzą przewidziałby do jakiego stylu zmierza ta drużyna. Po tym co się tam działo to w polskim klubie Schaaf wyleciałby co najmniej równie szybko jak Petrescu. Ale Schaafowi dano spokojnie popracować i w efekcie po 5 (!) latach budowania drużyny zdobył mistrzostwo.

1q2 03.02.2009 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 668090)
Każdy ma swoje zdanie - mnie przekonuje, że Dan z kopciuszka w lidze rumuńskiej potafił uczynić aktualnie drugą drużynę w tabeli - bez sprowadzania jakiegokolwiek piłkarza za kasę powyżej 200tys euro.

Długotrwalość pracy trenera skutkuje nie tyle osiągnięciem "pozytywnego celu" w szkoleniu lecz uświadmieniem dennym kopaczom, że w przypadku porażki to oni a nie trener odejdą. Wtedy przestają przegrywać, żeby zwolnić trenera, bo tak działają tylko wbrew sobie.
Niestety większość polskich leniwych kopaczy grała przeciw trenerowi a niektorzy ( a nawet większość) myśleli, że to trener taki słaby był...

Co do angielskiego... taki Baszczu przyznał, że od Petrescu nauczył się angielskiego, więc albo Baszczu dupa (z angielskiego) albo jednak praktyczna umiejętność angielskiego na treningach w wykonaniu Dana była wystarczająca, by poprowadzić drużynę.

Wiesz, przeciez to jasne ze nikt tu nikogo nie zmusza do 'jedynej slusznej opcji'.Tyle ze ja nie widze powodow bys odpisywal kolesiowi, ktory jak juz cos pisze, to tylko by dowalic naszemu bylemu trenerowi(tak jakby innych tematow nie bylo) a na koncu stwierdza ze to nawet wiekszy glupek niz sadzil.
'Glupi'(w sensie malo wazny) wywiad i znow zaczyna sie bezsensowna dyskusja, okraszona tym razem juz bezposrednimi wrzutami.Nie wiem czemu Dan takie cisnienie powoduje.Mimo iz jego zwolnienie bylo baaardzo kontrowersyjne, odszedl bez zostawiania smrodu po sobie, zawsze podkresla ze Wisla jest mu bliska a wystarczy wspomniec jego nazwisko , czy to w relacjach z ligi rumunskiej, czy to jak tym wypadku, przez wywiad....a sepy tylko czekaja by cos kasliwego napisac.

Jakos dziwnie milcza jak Kasperczak naszego, jakby nie bylo zawodnika, obraza.

jerry.lii.lewis 04.02.2009 08:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtek_Lok (Post 667477)
To nie są dzieci by nie wiedzieć co robić. Z resztą taktyka Petrescu była prosta tylko się gwiazdom zapierdzialać nie chciało. Krótko, zwięźle i na temat "hard work" i do przodu. A nie lanserka na testy do WHU.

Widać, część kibiców nie lubi lanserki przy linii bocznej w czasie meczu :lol:, a inni w WHU.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 668126)
................. odszedl bez zostawiania smrodu po sobie, zawsze podkresla ze Wisla jest mu bliska a wystarczy wspomniec jego nazwisko , czy to w relacjach z ligi rumunskiej, czy to jak tym wypadku, przez wywiad....a sepy tylko czekaja by cos kasliwego napisac.

Jakos dziwnie milcza jak Kasperczak naszego, jakby nie bylo zawodnika, obraza.

może za komentarz wystarczy to:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 667482)
tak chwalicie Petrescu a chyba zapomnieliście o tym że przecież trener Blakckburn Mark Hughes z którym grała Biała Gwiazda w pucharze uefa mówił że to od Dana dowiedział sie o słabych punktach Wisły przed meczem.

Może lepiej żeby Wisła była mu daleka :lol:

HEDu 04.02.2009 16:02

Kosowski strzela gola w pucharze Cypru z Doxa Katokopia. W przerwie meczu jest 2-1 dla APOELu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl