![]() |
Cały czas byłem przekonany, że takie listy powstają? Chyba nie mają zamiaru wyznaczyć jakąś darmową pulę i dalej się tym nie interesować?
|
@heoij - nie wiem, jak w przypadku AP, ale np. w przypadku sektora szkolnego takie imienne listy są sporządzane i dostarczane do klubu kilka dni przed meczem.
Myślę, że w klubie nikt nie jest na tyle głupi, żeby nie wprowadzić do sprzedaży biletów - o ile zostaną, z puli przeznaczonej dla AP i dzieciaków. |
Akademia dostała 1500 biletów bo tyle peselów wysłała. Podobnie kluby partnerskie. Więc znając życie ktoś nie przyjdzie, ale jak już podał pesel i musi stawić się po odbiór biletu to chyba nie po to, żeby nim tyłek podetrzeć?
^^To zdjęcie powyżej jest nieadekwatne bo wtedy g3 było przeznaczone tylko dla TSu i wchodzili bez żadnych biletów, nikt nie zakładał tam kompletu, bo było wiadomo ze ludzi w sekcjach jest mniej niz miejsc na sektorze. |
Chyba ktoś nie zauważa różnicy, między takimi sytuacji:
- przychodzi dziecko za darmo na mecz z Sandecją gdzie jest 10 tys ludzi, z czego 2tys na młynie, 100 gości. Słąby doping, zero oprawy, zero cisnienia, słaby mecz. Dziecko w sumie było bo było, trochę zmarzło, bo przesiedziało cały mecz, drugi raz sięzastanowi czy chce iść, skoro możę w tym czasie pograc na komputerze. - przychodzi dziecko na mecz hitowy. 30tys ludzi, doping cały mecz, wielkie cisnienie, oprawa, racowisko. Dziecko widzi na żywo race po raz pierwszy. Do tego zabawa cały mecz. Zajawia się i pyta kiedy nastepny mecz. FAktycznie, nie ma żadnej różnicy. W tym momencie wg licznika na stronie z biletami nie ma ani jednego biletu. |
Cytat:
Pomysl logicznie. Jesli mecz z Sandecja jest do dupy to te dziecko slepe nie jest... a jesli jest to mu powiedzą że jest do dupy :D Wiec zapewne zapyta kiedy nastepny mecz z Legią :lol: Wałkujecie uparcie te same durne argumenty od 5 lat fakty sa takie że przez ten czas rozdawania biletów roznym dzieciom frekwencja sie nie poprawiła no chyba że mówimy o meczach kiedy wielki CKWS przyjeżdża - wtedy bardzo :D Sami w ten sposob uczycie nowych kibicow nawykow chodzenia na Legie i robienia show z 1 moze 2 meczy w sezonie. Nie tedy droga A show trzeba robic co kolejke. To przyciagnie ludzi nawet na te slabsze mecze |
Cytat:
Nigdy 100% dzieciaków się nie zajawi. Ale niech na te zaproszonych 1000 kibicami do końca życia zostanie 20. To te 20 przez lata bycia kibicem zostawi więcje kasy niż jednorazowi kibice na meczu z Legią. Ale te podstawy ekonomii cięzko zrozumieć. I może dzieki tym darmowym biletom i dzięki sektorowi szkolnemu mamy teraz frekwencje taką, a nie np. 1000 niższą? To są rzeczy, których nie jesteś w stanie sprawdzić. |
No nie ma sensu bo ty wychodzisz z jakis zalożeń kompletnie z dupy ktore nie maja zadnego odzwierciedlenia w faktach.
I do tego opierasz je na przypuszczeniach... daj se siana |
Pierwszy problem z Toba jest taki, żę traktujesz Wisłę jako interes. A Wisła nigdy nie była, nie jest i (miejmy nadzieję) nie będzie instytucją, gdize najważniejszy jest zysk. NIE, NIE i jeszcze raz NIE. Gdyby tak było, to TS nie utrzymywałby strzelectwa, szachów i 10 innych dyscyplin. Na szczęscie wolą to finansować i dawać dzieciakom trochę radości. Ale rozumiem, że nie. Lepiej ich wszystkich wyjebać, żeby zarobić kilkaset tysięcy rocznie więcej. Gratuluję takiego podejśćia.
Jesli chodzi o podejście Twoje, czyli typowo rachunkowe to jest cośtakiego jak ekonomia. Ekonomia, na której próbujesz się opierać (prawo popytu) pokazuje, że na popyt ma wpływ wiele czynników. Pogoda, wyniki piłkarzy, stadion, atmosfera itd. Pisząc, że nie widać "efektów zapraszania dzieci przez ostania lata" odpowiedz mi na pytania: - ilu dzieciaków dostało bilety za darmo na mecze, gdzie brakło biletów dla innych kibiców? - przez ile lat Wisła daje dzieciakom bilety czy organizuje jakieś spotkania dla nich? Ile lat mają te dzieci teraz? 12? 15? Myślisz, że to działa tak, że dzisiaj zaprosimy 1000 dzieci, a od połowa będzie miała karnety? - wiesz czym jest marketing? Wiesz, że klub na zaproszeniu tylu dzieci za darmo możę więcej zyskać marketingowo niż te kilkaset tysięcy? Jeśli gazety o tym opiszą Wisła zyska na reklamie. Zyska również prestiż, zyska też uznanie w oczach np. sponsorów. Są to tzw. ryski niematerialne, które w przyszłością mogą zamienić się w materialne. - jak myślisz, jesli my nie zaprosimy tych dzieci na stadion, a zrobi to sąsiadka to kto najwięcej na tym straci? - ile podczas 10,20,50 lat chodzenia na mecze wydaje średnio kibic? Jeśli policzymy 500zł za karnet na cały sezon przez powiedzmy 20 lat (biorę pod uwagę, żę ktoś będize chodził np. 50 lat z przerwami) to wychodzi ok. 10000. Nie liczać pamiątek, jedzenia itd. Więc jesli Ty wyliczłes straty na poziomie 800tys, to ja Ci powiem, że niech dzięki temu meczowi zajawi się 80 dzieciaków i mamy zwrot inwestycji w przyszłości. I to licząc bardzo pesymistycznie. - zauważyłeś kiedyś, że kibicowanie bardzo często przechodzi z ojca na syna? Jeden zajawiony kibic pociągnie za sobą pozostałych. Wieszi le było przypadków, że dzięki jednemu kibicowi w jakiejś Rabce czy Mszanie dolnej na mecze jeździło kilka, a czasami kilkanaście osób? Nie, bo patrzysz krótkowzrocznie. Mógłbym Ci dać jeszcze wiele przykładów (np. polecam poczytać czym jest marketing szeptany), ale po prostu mi się niechce. Ciężko dyskutować o rachunkach, marketingu i ekonomii z kimś, kto udaje, że wie wszystko, teorie ekonomiczne twierdzi, że nie mają odwzierciedlenia w faktach, a na działania marketingowe patrzy bardzo krótkowzrocznie. Jak to napisałeś "daj se siana". |
temat frekwencji.....temat rzeka.
Niestety nie ma tu zadnej logiki i wniosków. Mecz z Legią 30 tys ludzi ,mecz kazdy inny w sezonie(poza derbami) i 11 tys,no moze na kuchenki te 15 tys. Te 30 tys cieszy i smuci,bo szklanka do polowy jest pelna lub pusta.Bo wychodzi ze 2/3 ludzi na mecze nie chodzi i olewa Wisłe,przypomninajac sobie o niej jak jest mecz z Legią. Zreszta te rodzinne "spotkania" jak sie idzie wlasnie na mecz z Legią,sa dość wymowne. P.S tez uwazam ze biletów dla dzieci przeznaczono za duzo. |
Koledze Reganowi chodzi chyba przede wszystkim o to, że biletów przekazanych dzieciom jest ZA DUŻO. 5 tysięcy to około 15% całej pojemności naszego stadionu (zakładając brak buforów, gdyby przyjeżdżali goście ten procent byłby jeszcze większy).
Camp Nou ma (za wikipedią) około 99 tysięcy miejsc. Wyobrażacie sobie, żeby Barcelona przekazała 15 tysięcy biletów na mecz z Realem dzieciom ze szkółek? |
Klub ma potężne kłopoty finansowe. Zamiast podnieść jeszcze bardziej ceny tych ostatnich biletów na mecz z najbardziej atrakcyjnym rywalem w sezonie - rozdaje te bilety za darmo dzieciom.
Za prowadzenie takiej polityki ktoś powinien polecieć ze stołka. |
Widzę że tu połowa ludzi nie ma pojęcia o marketingu. Powiedzcie mi o jakim meczu Wisły jest najgłośniej w mediach ? Jeśli by klub zaprosił dzieci z domu dziecka np. na mecz z Sandecją to połowa osób by o tym nie wiedziała. Mecz z Legią to jest święto, przeważnie pełny stadion, przez wiele lat biliśmy się z nimi o mistrzostwo, w tym sezonie może być podobnie. Duża część zarezerwowanych miejsc o które toczy się tu dyskusja to miejsca dla Akademii Piłkarskiej, która jest częścią klubu. A pulę biletów dostają sponsorzy, dostają pracownicy klubu to czemu ma nie dostać akademia ? Wisła od każdej tej grupy ma jakiś zysk, ma jakiś interes. Ci ludzie coś robią dla Wisły a nie jak niektórzy raz do roku przyjdą na mecz.
|
Cytat:
|
Ciekawe ilu z tutaj przekomarzających się na temat słuszności odpalenia biletów małolatom ma karnet roczny, skoro tak dbają o budżet klubu? Ilu tych kozaków brało udział w 12Bohaterze?
Przestańcie się tak zachowywać. Jeżeli rozdali 5.000 biletów dzieciom to znaczy, że te dzieci więcej dla nich znaczą w dłuższej perspektywie niż sprzedanie 5.000 biletów Januszom i Halinom nawet za 50 zł sztuka. Janusz z Haliną i tak są tylko na L i na KSC. Księgowi się znaleźli.... |
Cytat:
|
Misją Towarzystwa Sportowego nie jest finansowy zysk...A szkolenie młodzieży w szeroko rozumianym aspekcie :)
|
a czy to możliwe i czy ktoś w ogóle o tym pomyślał że bilety dane dzieciakom, to te za które m.in ja i wielu innych użytkowników zapłaciło w akcji 12 bohater?
|
Dawanie biletów dzieciakom to inwestycja na przyszłość. Może chociaż część z nich złapie bakcyla i będzie później chodzić na Wisłę. Wolelibyście żeby to sąsiadka zrobiła taką akcję? A jeżeli to jest inwestycja, to chyba każdy rozumie, że niesie ze sobą koszty i pewne ryzyko.
A co by było gdyby Klub nie rozdawał tych biletów wśród dzieci? Przyszłoby więcej antyfanów Legii, którzy wybierają się na Reymonta tylko na mecz z Warszawiakami. W ogóle mi nie żal takich ludzi i niech sobie płaczą do woli. Gdzie byli w trakcie poprzednich spotkań? Na mecz z Sandecją tez będą szturmować kasy? Jak ktoś chciał to mógł mieć oglądanie tego meczu zaklepane już w lipcu. Wystarczyło kupić karnet.Co to za kibic, który nie ma karnetu? |
Cytat:
Druga rzecz gdzie jest sektor szkolny na slabszych meczach? Tak od 5-6 lat bakcyla łapią że chetni są tylko na mecze prestiżowe? To są właśnie Ci o ktorych piszesz antyfaniLegii(co kolwiek to znaczy) tylko że mlodsi. Na starszych byś przynajmniej zarobił |
Cytat:
Od 10 lat frekwencja na meczach jest stała,wiec dawanie dzieciakom biletów,to zadna inwestycja bo na mecze nie chodzą. |
Cytat:
|
Cytat:
|
regan
Potrafisz czytać ze zrozumieniem, czy przerasta to twoje możliwości intelektualne? Bo ręce mi opadają po takim komentarzu. Napisałem, że może część z nich zacznie chodzić na Wisłę. To oznacza, ze może zaczną, lub nic to nie da. Jak napisałem to jest inwestycja, która niesie ze sobą pewne ryzyko. Rezygnujemy z potencjalnego zysku, bo może to zaprocentować w przyszłości. Moim zdaniem warto, bo te bilety nie trafiłyby do wiernych fanów, tylko do przysłowiowych Januszy, którzy przez cały rok mają w dupie Wisłę i przychodzą sobie popatrzeć na Legię. jak ktoś jest starszy i tak podchodzi do kibicowania to już raczej się nie zmieni. Nie byłoby waszego płaczu o te bilety jakbyśmy sprzedali komplet karnetów. Wojtas W zasadzie mógłbym napisać to samo co wyżej. Masz jakieś dane, że te dzieciaki już nie pojawiają się przy Reymonta? Na takiej zasadzie to skończmy ze szkoleniem młodzieży, bo przez ostatnie 10 lat to może kilku chłopaków przebiło się do pierwszego składu, a ze zdecydowanej większości nie mieliśmy pożytku. Więc po co szkolić dzieciaki jak ekonomicznie to się nie opłaca? |
Cytat:
|
Naprawdę? Kłócić się o bilety dla dzieciaków, nie macie się już do czego innego przyczepić? W 100 procentach zgadzam się z decyzją TSu, te dzieciaki mają poczuć atmosferę święta, która ma ich przyciągnąć na kolejne mecze. Poza tym pojawiła się informacja o tym, że jeśli pula nie zostanie w pełni wykorzystana to bilety trafią do kas więc o co Wam chodzi?
|
O co jest ten caly bol dupy ? Ile biletow dla dzieciakow poszlo ?
|
Problem bo dzieci dostały bilety, ja p*****e co za kraj
|
Ból jest o to, że ktoś nie zdążył sobie kupić biletu :D
|
jakby ktos miał do sprzedania to kupie 1 lub 3 bilety dowolny sektor
|
Cytat:
|
Problem w tym, że na najbardziej atrakcyjny mecz w sezonie klub, który wciąż broni się przed bankructwem i liczy z każdym groszem rozdaje bilety za darmo.
5 tysięcy biletów, które powinnny być w sprzedaży za min. 50zł = 250 000zł. Z tych pieniędzy klub dobrowolnie zrezygnował. W związku z tym jeśli pojawią się jakieś żebrackie akcje typu "12Bohater" kibice powinni je zbojktować przypominając o tym skandalu. Za 250 000 możnaby utrzymać przez rok w składzie z 2 zdolnych, młodych Polaków. |
Cytat:
też uważam, że bilety można było rozdać na inny mecz, ktoś pisze, że na takiej sandencji czy innym spotkaniu byłoby 15 tys os i nie to samo.. ale jakbyśmy wtedy dodali te 5 tyś to byłoby już 20 , piłkarzom też inaczej się gra przy pełnych trybunach niż pustych - i nie nie piszę tego, bo jeszcze nie mam biletu, mogłem dużo wcześniej kupić, kto chciał wcześniej to kupił proste :) |
Skandal. Bojkot. Rozbój. Oszukali nas!
Proponuje wszystkim poszkodowanym zakup biletów na mecz z Sandecją. Gra przecież ta sama drużyna - Wisła. A jak rozumie bilety chcieli kupić na mecz Wisły, a nie na Legie. |
Cytat:
|
Kurde,
Płacz o te bilety jest tak irytujący i wkurzający że dawałbym bany... Ślubowanie mlodych Wiślaków, bilety dla szkoł o domów dziecka a tu lamenty.. Nawet jeśli z tych młodych miał pojawić się na Wiślę % to jest super akcja i to na koniec dnia powinno dać lepsze efekty. Co do Maruderów ja się pytam, co zrobiłeś aby na Wisłę chodziło więcej ludzi? Nie tylko 2 może 3 razy w roku. |
Wincyj zjebów, wincyj !!! Oddac bilety ! :lol:
Żenuła sezonu. |
Płacz o bilety i miejsca dla dzieci jest fajowy, dawno się tak nie pośmiałem, zwłaszcza że to PUSTE SEKTORY przez 90 % sezonu :D, nie martwcie się bracia po szalu, odrobicie to z nawiązką na meczu z Sandecyjką :D
|
Cytat:
|
Niewiem czy niektorzy nie potrafia czytac zeby cos pojąć.
Tu niechodzi o kto ze ktos załuje dzieciakom,tylko o to ze takie akcje są z dupy bo w zaden sposób nie wplywaja na frekwencje,ktora i tak od 2-3 lat jest żenująca,jeden komplet na meczu z Legią jak juz pisalem to raczej powód do refleksjii jakich mamy pseudo "kibiców" (tych poza tymi 11 tys ktorzy na Wisle chodzą i na Sandecje tez przyjdą.).Zreszta na derbach byłem na A ,poogladalem kto tam chodzi i jedyny plus to taki ze zaplacili za bilet ,i ostatni raz bylem na tym sektorze. |
Jakbyście łajzy kupowali bilety na każdy mecz to Wisła miałaby kasę. Więcej strat z pustych krzesełek jest podczas innych meczów niż z 5k biletów dla dzieci. Na tym meczu i tak Wisła zarobi ponad 2x więcej niż zwykle.
Amen. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl