Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=989)

bbbnba 03.10.2008 10:39

W Wiedniu stawiamy się w ok. 900 osób (mimo 650 przyznanych biletów).
Przez cały mecz, a w szczególności drugą połowę dobrze dopingujemy.

http://i33.tinypic.com/2d828uh.jpg

Austria nie wypełniła całego stadionu (ok.8-9 tys.), ale zaprezentowali ładną choreografię.

http://i38.tinypic.com/1fcqhw.jpg

http://i37.tinypic.com/2po1g7b.jpg

http://i33.tinypic.com/hry0sl.jpg

Wczoraj stawili się w niecałe 200 osób. Machają flagami na kij i sreberkami. Po bramce odpalają racę.

http://i37.tinypic.com/2cyfn2p.jpg

http://i34.tinypic.com/ivkbx3.jpg

http://i38.tinypic.com/nbtf1h.jpg

Z naszej strony nadkomplet (ciężko oszacować, ale 25-27 tys. mogło wejść). Na początku meczu prezentujemy oprawę z okazji 10 lecia grupy Young Freaks.

http://i33.tinypic.com/sav2nm.jpg

http://i37.tinypic.com/50qrlc.jpg

W przerwie Austria traci jedną ze swoich flag.

http://i33.tinypic.com/2eq6p8n.jpg

http://i33.tinypic.com/3481wfn.jpg

ToTylkoJa 03.10.2008 11:52

mnie śmieszyło tylko jedno. Naoczni świadkowie świętowania na mieście awansu Lecha do fazy grupowej mówią, że po 15 minutach zabawy prawie wszyscy zapomnieli już o Austrii i skupili się na Legii (wiadomo w jakim kontekście):D Nienawiść do Legii jest większa niż miłość do Lecha? Bo ja już tego nie rozumiem...

pytanie do wiślaków- czy Wy jak świętowaliście mistrzostwo na rynku, to po 15 minutach skupiliście się na Cracovii?

miałem tego nie przywoływać, bo i po co. Ale skoro Lech za każdym razem musi skupiać się na Legii (bo i na meczach ligi, gdy nie gra z Legią, też o nas śpiewają) to wklejam link:
http://legia.net/news.php?id=31341

a potem kibice Lecha dziwią się, że legioniści mają większy szacunek do Wisły niż do ich klubu.

orzeu 03.10.2008 12:03

A to akurat nic nowego. Pod koniec i po meczu Lech-Wisła tez glownym hitem byly piosenki o Legii :lol:
Zaraz ktos sie pojawi i pojedzie ze my na fecie tez "glownie spiewamy o Legii i Pasach". No coz, jak sie czyta wyborcza to potem sie wierzy w takie pierdoły.

Pablo84 03.10.2008 12:06

Nie no, było raz "gdzie twoje berło" pod sukiennicami, ale to był epizod. Poza tym Legia walczyła z nami o mistrza, więc w jakiś sposób ich to dotyczyło.Jednak, o co chodziło Lechowi, gdy grali ze Szwajcarami, że spiewali na Lecha i Legię?
Moim zdaniem mają po prostu kompleksy.
Po latach posuchy i udręki wkoncu zaczynają się liczyć na poważnie.Wchodzą na salony w porządnym smokingu , jednak wydaję się, że zamiast w eleganckich butach wchodzą w gumiakach, gdzie słoma jeszcze gdzie niegdzie wystaje.

South 03.10.2008 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Football Sorceress (Post 611200)
1. Ja jestem z Poznania. 2. To, nie moja wina, że nie można normalnie chodzić z szalikiem dowolnego klubu po dowolnym miejscu. 3. To jest temat o europejskich pucharach. Oznacza to, że są kibice Wisły, których interesuje gra polskich zespołów w Europie. 4. Od którego roku "prawdziwy kibic" Wisły ma obowiązek cieszyć się z wygranej "tradycyjnej zgody" Austrii Wiedeń. Jak szanowny kibic tak lubi Austriaków, to dlaczego w 2006 roku kibice Wisły wywieszali transparent: "Gdyby nie było nas tutaj w 1683, gralibyście teraz z Galatasaray"??


Jesteś z Poznania,powiedz mi dlaczego "kibicujesz" Wiśle ?


Tym którzy kibicują Lechowi radze sobie przypomnieć jak na Bułgarskiej wisiały 3 nasze flagi do góry kołami ukradzione przez Cracovie i to co wtedy czuliscie

Kamson 03.10.2008 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 611227)
mnie śmieszyło tylko jedno. Naoczni świadkowie świętowania na mieście awansu Lecha do fazy grupowej mówią, że po 15 minutach zabawy prawie wszyscy zapomnieli już o Austrii i skupili się na Legii (wiadomo w jakim kontekście):D Nienawiść do Legii jest większa niż miłość do Lecha? Bo ja już tego nie rozumiem...

pytanie do wiślaków- czy Wy jak świętowaliście mistrzostwo na rynku, to po 15 minutach skupiliście się na Cracovii?

miałem tego nie przywoływać, bo i po co. Ale skoro Lech za każdym razem musi skupiać się na Legii (bo i na meczach ligi, gdy nie gra z Legią, też o nas śpiewają) to wklejam link:
http://legia.net/news.php?id=31341

a potem kibice Lecha dziwią się, że legioniści mają większy szacunek do Wisły niż do ich klubu.

Cracovia ma Wisłe, Arka ma Lechie, Lech też musi kogoś mieć... padło na Legie. Z tego co pamiętam to jak grali ze Szwajcarami na wyjeździe to Wisłe też pozdrawiali :)

bbbnba 03.10.2008 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 611227)
mnie śmieszyło tylko jedno. Naoczni świadkowie świętowania na mieście awansu Lecha do fazy grupowej mówią, że po 15 minutach zabawy prawie wszyscy zapomnieli już o Austrii i skupili się na Legii (wiadomo w jakim kontekście):D Nienawiść do Legii jest większa niż miłość do Lecha? Bo ja już tego nie rozumiem...

Oczywiście, że jest większa. Nie uwierzysz, ale bardziej cieszyłem się z bramek w Moskwie, niż z tej wczorajszej Murawskiego. Ludzie, przecież Wy od kilku lat powtarzacie w kółko to samo, a my od kilku lat coraz bardziej się z tego śmiejemy...
Nawet średnio rozgarnięty orangutan skojarzy, że kolejnym meczem na Bułgarskiej będzie spotkanie z Legią. Media (i klub) od kilku tygodni nakręcały wszystkich na ten dwumecz, więc nic dziwnego, że ciśnienie jest spore.
Tak informacyjnie - pod koniec meczu z Piastem Kocioł bluzgał na ŁKS, ponieważ w kolejnej rundzie wybieraliśmy się do Łodzi. Ot, taka tradycja (było też oczywiście "wszyscy do Łodzi" itd. ; )).
Cytat:

miałem tego nie przywoływać, bo i po co. Ale skoro Lech za każdym razem musi skupiać się na Legii (bo i na meczach ligi, gdy nie gra z Legią, też o nas śpiewają) to wklejam link:
http://legia.net/news.php?id=31341
* bilety na mecz z Austrią zeszły bodajże w poniedziałek lub wtorek, na mecz z Legią nadal są w kasach
* "derby Polski" to kolejny zabieg marketingowy, który jest tak samo wyśmiewany przez legionistów, jak i przez fanów Lecha
*w artykule zapomniano o gadżetach "antylechowych" : (, a i Ty i ja wiemy doskonale, że istnieją takie
Cytat:

a potem kibice Lecha dziwią się, że legioniści mają większy szacunek do Wisły niż do ich klubu.
Masz na myśli normalne sprawy kibicowskie, czy po prostu "internetowy szacunek" i mizianie się na forach ? : )
Z pewnością to drugie.

eye63 03.10.2008 13:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 611227)
mnie śmieszyło tylko jedno. Naoczni świadkowie świętowania na mieście awansu Lecha do fazy grupowej mówią, że po 15 minutach zabawy prawie wszyscy zapomnieli już o Austrii i skupili się na Legii (wiadomo w jakim kontekście):D Nienawiść do Legii jest większa niż miłość do Lecha? Bo ja już tego nie rozumiem...

pytanie do wiślaków- czy Wy jak świętowaliście mistrzostwo na rynku, to po 15 minutach skupiliście się na Cracovii?

miałem tego nie przywoływać, bo i po co. Ale skoro Lech za każdym razem musi skupiać się na Legii (bo i na meczach ligi, gdy nie gra z Legią, też o nas śpiewają) to wklejam link:
http://legia.net/news.php?id=31341

a potem kibice Lecha dziwią się, że legioniści mają większy szacunek do Wisły niż do ich klubu.

A co Ty Wielki Legionisto zapatrzony w swój klub tak się interesujesz, co 15 minut po spotkaniu robili kibice Lecha? Jakaś mania?
Po drugie forum nazywa się FORUM KIBICÓW WISŁY KRAKÓW, jesteś kibicem Wisły? Jeśli nie jesteś, bo tutaj szanujemy każde zdanie, wypowiadasz się na temat wybrany w pokoju? Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn? Co mnie obchodzi Legia i Lech. No Lech może jeszcze, bo gra dalej w europejskich pucharach reprezentując Polskę, ale to tyle, wolałbym, żeby zamiast Lecha grała dalej Wisła, a jeśli nie Wisła, to niemal każdy inny klub, ale trudno...

flamengista 03.10.2008 13:35

Zupełnie nie rozumiem zachwytów pismaków nad grą Lecha.

1. Austria Wiedeń w szczytowej formie była by na ostatnim miejscu, ale pierwszej ligi angielskiej - nie Premiership. Jaki indywidualny poziom wyszkolenia i przygotowania fizycznego pokazali ci zawodnicy, było widać dokładnie w meczu z Lechem. Do tego doszło fatalne ustawienie zespołu na boisku i kuriozalny błąd przy golu na 2-1, dającym poznaniakom dogrywkę.

Do tego należy dodać świetną grę Kotorowskiego, który uratował kilka razy zespół. No i niewykorzystany karny w Wiedniu.

Biorąc to pod uwagę można uczciwie powiedzieć, że Lech zagrał z przeciętniakiem z Austrii jak równy z równym i tylko łut szczęścia przeważył szalę zwycięstwa na ich korzyść (powtarzam, dwumecz był bardzo wyrównany).

2. Lech powstał z połączenia dwóch czołowych klubów naszej ekstraklasy, jest od 3 lat budowany za spore jak na nasze warunki pieniądze. W tym roku poczyniono na prawdę solidne zakupy (wcześniej też nie było gorzej), a i Smuda mógł sobie pozwolić na takie zbytki, jak pozbycie się solidnego Micanskiego. W tej sytuacji widoczna poprawa jakości gry to nie niespodzianka, ale obowiązek. Jeśli Smuda tą drużyną nie odniesie na koniec sezonu sukcesu (MP, ew. PP) - to pewnie wyleci z pracy. Więc pianie z zachwytu nad wymęczonym awansem i chwalenie za pokonanie tak słabej drużyny jak Austria to nieporozumienie.

3. Mimo tej konsekwencji w budowaniu drużyny Lech żywo przypomina Wisłę z dawnych czasów pod rządami Smudy. Nie jest to komplement. Oznacza to, że poznaniacy grają ładną dla oka, ale archaiczną piłkę. Przez 210 minut dwumeczu z Austrią widziałem: gigantyczne dziury między formacjami, mnóstwo indywidualnych, niewymuszonych błędów w środku pola, sporo chaosu. W efekcie Arboleda musiał non-stop toczyć pojedynki 1 na 1 z szarżującym napastnikiem rywala, Kotorowski musiał besztać defensywnych pomocników, którzy zezwalali na liczne strzały z 20-tego metra. Lech nie ma dobrych defensywnych pomocników, słabo gra pressingiem i źle ustawia obronę.

Czy klasowa drużyna pozwoliła by na stratę 2 goli w 2 meczach z rzędu, podczas gdy za każdym razem rozpoczynała te mecze od szybkiego prowadzenia 1-0?

Lech gra klasyczną brazylianę i zostanie pewnie srogo za to skarcony w fazie grupowej. Bo zespoły silniejsze od Austrii bez skrupułów wykorzystają błędy poznaniaków.


Tak więc jeśli Lech wyjdzie z grupy, będę zdumiony. Jeśli powtórzy albo poprawi wynik Wisły (3 punkty) - będę mile zaskoczony.

bbbnba 03.10.2008 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 611279)
Biorąc to pod uwagę można uczciwie powiedzieć, że Lech zagrał z przeciętniakiem z Austrii jak równy z równym i tylko łut szczęścia przeważył szalę zwycięstwa na ich korzyść (powtarzam, dwumecz był bardzo wyrównany).

Racja. W pierwszym spotkaniu Austria przeważała, a wczoraj Lech stworzył więcej sytuacji do strzelenia bramki, co potwierdzają statystyki tego meczu http://www.lechpoznan.pl/art,10296,s...ch_austria.htm
Cytat:

Lech powstał z połączenia dwóch czołowych klubów naszej ekstraklasy, jest od 3 lat budowany za spore jak na nasze warunki pieniądze. W tym roku poczyniono na prawdę solidne zakupy (wcześniej też nie było gorzej), a i Smuda mógł sobie pozwolić na takie zbytki, jak pozbycie się solidnego Micanskiego. W tej sytuacji widoczna poprawa jakości gry to nie niespodzianka, ale obowiązek. Jeśli Smuda tą drużyną nie odniesie na koniec sezonu sukcesu (MP, ew. PP) - to pewnie wyleci z pracy. Więc pianie z zachwytu nad wymęczonym awansem i chwalenie za pokonanie tak słabej drużyny jak Austria to nieporozumienie.
Zależy co rozumiesz pod pojęciem "czołowe". Lech Michniewicza był drużyną, która co jakiś czas pokazywała dobrą grę i osiągała rzadkie sukcesy. Bardziej pasowałoby tu określenie "drużyna środka tabeli".
Co do aktualnej formy i kolejnych już zapowiedzi o majstrze (z których osobiście śmieję się za każdym razem) - być może w tym sezonie uda się coś ugrać. Dla mnie tym "czymś" będzie miejsce na pudle i wydaje mi się, że jest to wykonalne. Na mistrza jest niestety za wcześnie, skoro nie potrafimy wygrywać meczów z Bełchatowem czy Arką, a czuję, że takich wpadek będzie jeszcze kilka (w przym "pomogą" nam dodatkowe mecze PUEFA i PP).

Wiślak_358 03.10.2008 13:56

Leszek z taką grą to dostanie niezłe baty wyniki będą hokejowe.Motto lecha to alleluja i do przodu.I dodam jeszcze to że mam nadzieje że lech się skompromituje.

ToTylkoJa 03.10.2008 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bbbnba (Post 611245)
...

tak, to My mamy flagę na cześć Lecha. To My śpiewamy i pozdrawiamy was praktycznie co mecz(i co z tego, że gracie z nami teraz w niedziele, jak i tak obrażacie nas prawie na każdym swoim spotkaniu). Tak to My, jesteśmy WYCHOWANI W NIENAWIŚCI do Lecha:) i można tak mnożyć i mnożyć. Ale to nie temat na dalszą część dyskusji o tym.


eye63 interesuję się Legią. A, że praktycznie zawsze skupiają się na (L), to jasne, że mnie to obchodzi:) Ciebie zapewne nie rusza to, jak Lech Was też bardzo często pozdrawia(i to nawet za granicą). Masz rację, to pokój europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. I niejako mój wcześniejszy post trochę tego dotyczył. Leszki świętowały awans(do kolejnej fazy europejskich pucharów) i zamiast skupić się na Lechu, to woleli pośpiewać sobie o Legii. Ale dobra, koniec tematu.


Mimo wszystko życzyłem Lechowi awansu do dalszej fazy pucharu. Wg mnie(to moje osobiste zdanie, nikt się z nim nie musi zgadzać) odpadł rywal do walki o mistrzostwo. Lech nie da rady grać na 3 frontach(liga, puchary i PP. Bo sądzę, że PE odpuszczą). Ich długa ławka rezerwowa to mit(owszem, może i ilościowo jest długa, ale co do jakości...) Ale to też tylko moje osobiste zdanie


edit: bbbnba ale nie pisz tu o grupach trzymających władzę(o ile można tak powiedzieć) w klubach, tylko o zwykłych kibicach (nazwij to jak chcesz-pikniki itd). Nie powiesz mi, że najgłośniej nie wychodzi wam pieśń ''w nienawiści''. Chodzi właśnie o takich kibiców. Może wrzucić ci filmiki jak wchodziliśmy na sektor gości na Bułgarskiej? Takich reakcji na Ł3 na pewno nie było i nie ma. Wow, Ty piszesz o jednym szaliku antyLech, który był zrobiony po was i potem nie przynoszony na mecze. A u was na trybunie 4 szalików antyLegia można liczyć w dziesiątkach. O fladze Legia tirówka już wspominałem. Bułgarki z Bułgarskiej? Owszem, ale to tylko na meczach z wami, więc co ty porównujesz? A wy ciągle czy to z nami czy nie z nami 'jeb** kur** z Łazienkowskiej hej'. Swego czasu graliśmy z Zagłębiem Lubin w Wawie. Jak doszło do was info, że Lubin strzelił gola, to taka euforia na stadionie była że szok. I nagle doping zaczął być głośniejszy . Rzecz jasna doping o Legii. Teraz oprócz Legii ciągle najeżdzacie na Wisłe. Po co pozdrawiać na meczach zagranicznych? Wszyscy to widzą, tylko nie wy. Jak zwykle zresztą. Z licencją Amici też nie widzicie nic złego. Cóż, jak ktoś czegoś nie chce widzieć, to po prostu tego nie zobaczy i tyle. Dobra teraz to już koniec. A ty sobie tam wypisuje dalsze usprawiedliwienia. Przynajmniej Lech zarobi na najdroższych biletach w historii klubu z Legią;)

arti 03.10.2008 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bbbnba (Post 611290)
).

Gratuluję awansu. Jestem zdania, że jakbyście mieli na ławie trenera, który ma pojęcie o taktyce to najdalej wczoraj po 1 połowie byłoby po sprawie na korzyść Lecha oczywiście. A tak urwaliście się ze stryczka w ostatniej chwili.

bbbnba 03.10.2008 14:21

Cytat:

tak, to My mamy flagę na cześć Lecha. To My śpiewamy i pozdrawiamy was praktycznie co mecz(i co z tego, że gracie z nami teraz w niedziele, jak i tak obrażacie nas prawie na każdym swoim spotkaniu). Tak to My, jesteśmy WYCHOWANI W NIENAWIŚCI do Lecha:) i można tak mnożyć i mnożyć. Ale to nie temat na dalszą część dyskusji o tym.
Bułgarki z Bułgarskiej, 110%antyLech, zajebane medale :D to oczywiście wyobraźnia wychowanych w nienawiści. Przypomnij sobie (albo popytaj kolegów, bo nie wszystkie informacje pojawiają się na forach) w jakich sytuacjach mogliście liczyć na naszą pomoc i solidarność. Trochę się to gryzie z tym wychowaniem w nienawiści, nieprawdaż ?

Pewnie zrujnuję Twój świat (w którym Ziemia kręci się wokół czarnej eLki), ale od kilkunastu spotkań (nie licząc wczorajszego) ani razu nie bluzgaliśmy Legii : (

Wracając do tematu wątku, a konkretnie do Jacka Bąka. Prócz niebezpiecznego faulu i niesportowego zachowania po gwizdku podczas spotkania w Wiedniu, również w Poznaniu zastosował swoje sztandarowe zagranie - wjazd wyprostowanymi nogami. Takie wślizgi mogą (rzadko, ale mogą) kończyć karierę faulowanego. Skoro gwiazda reprezentacji zachowuje się tak, a nie inaczej musi liczyć się z konsekwencjami.
W myśl zasady: do chama po chamsku : )

eye63 03.10.2008 15:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 611106)
W Pucharze UEFA (i nie tylko) gorsi od Polski są tylko słabeusze
Gruzja 1, Węgry 1, Słowacja 1, Albania 0, Andora 0, Armenia 0, Azerbejdżan 0, Białoruś 0, Bośnia i Hercegowina 0, Cypr 0, Estonia 0, Wyspy Owcze 0, Finlandia 0, Islandia 0, Irlandia 0, Kazachstan 0, Łotwa 0, Liechtenstein 0, Litwa 0, Luksemburg 0, Macedonia 0, Malta 0, Mołdawia 0, Czarnogóra 0, Irlandia Północna 0, San Marino 0, Słowenia 0, Walia 0

Nie zapominajmy, iż z państw za nami: Cypr, Białoruś, Słowacja - miały/mają swojego przedstawiciela w LM.
Jesteśmy na dnie, to niestety widać gołym okiem.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 611279)
Zupełnie nie rozumiem zachwytów pismaków nad grą Lecha.

1. Austria Wiedeń w szczytowej formie była by na ostatnim miejscu, ale pierwszej ligi angielskiej - nie Premiership. Jaki indywidualny poziom wyszkolenia i przygotowania fizycznego pokazali ci zawodnicy, było widać dokładnie w meczu z Lechem. Do tego doszło fatalne ustawienie zespołu na boisku i kuriozalny błąd przy golu na 2-1, dającym poznaniakom dogrywkę.

Do tego należy dodać świetną grę Kotorowskiego, który uratował kilka razy zespół. No i niewykorzystany karny w Wiedniu.

Biorąc to pod uwagę można uczciwie powiedzieć, że Lech zagrał z przeciętniakiem z Austrii jak równy z równym i tylko łut szczęścia przeważył szalę zwycięstwa na ich korzyść (powtarzam, dwumecz był bardzo wyrównany).

2. Lech powstał z połączenia dwóch czołowych klubów naszej ekstraklasy, jest od 3 lat budowany za spore jak na nasze warunki pieniądze. W tym roku poczyniono na prawdę solidne zakupy (wcześniej też nie było gorzej), a i Smuda mógł sobie pozwolić na takie zbytki, jak pozbycie się solidnego Micanskiego. W tej sytuacji widoczna poprawa jakości gry to nie niespodzianka, ale obowiązek. Jeśli Smuda tą drużyną nie odniesie na koniec sezonu sukcesu (MP, ew. PP) - to pewnie wyleci z pracy. Więc pianie z zachwytu nad wymęczonym awansem i chwalenie za pokonanie tak słabej drużyny jak Austria to nieporozumienie.

3. Mimo tej konsekwencji w budowaniu drużyny Lech żywo przypomina Wisłę z dawnych czasów pod rządami Smudy. Nie jest to komplement. Oznacza to, że poznaniacy grają ładną dla oka, ale archaiczną piłkę. Przez 210 minut dwumeczu z Austrią widziałem: gigantyczne dziury między formacjami, mnóstwo indywidualnych, niewymuszonych błędów w środku pola, sporo chaosu. W efekcie Arboleda musiał non-stop toczyć pojedynki 1 na 1 z szarżującym napastnikiem rywala, Kotorowski musiał besztać defensywnych pomocników, którzy zezwalali na liczne strzały z 20-tego metra. Lech nie ma dobrych defensywnych pomocników, słabo gra pressingiem i źle ustawia obronę.

Czy klasowa drużyna pozwoliła by na stratę 2 goli w 2 meczach z rzędu, podczas gdy za każdym razem rozpoczynała te mecze od szybkiego prowadzenia 1-0?

Lech gra klasyczną brazylianę i zostanie pewnie srogo za to skarcony w fazie grupowej. Bo zespoły silniejsze od Austrii bez skrupułów wykorzystają błędy poznaniaków.


Tak więc jeśli Lech wyjdzie z grupy, będę zdumiony. Jeśli powtórzy albo poprawi wynik Wisły (3 punkty) - będę mile zaskoczony.

1. Nie porównujmy ligi do pucharów, bo to się mija z celem. Wszyscy wiedzą, że Austria Wiedeń jest gorsza o dwie klasy od Tottenhamu, ale akurat w tym stadium, na tle podobnych zespołów, Austria wypadła w dwumeczu lepiej od Anglików. Drużyna jest źle ustawiana, ale siłę jej stanowi bardzo mocny kręgosłup - Safar, Bąk, Blanchard, Acimović, Okotie. Lech zagrał jak równy z równym, z przeciętniakiem, bo sam jest przeciętny w skali europejskiej, podobnie jak Wisła - niemniej jednak, fartem, bo fartem, ale pokonał go i z tego pismaki się cieszą, że przynajmniej w klasie naszych zespołów potrafimy (Wisła, Lech - wygrywać).
2. Zgoda częściowa co do tego punktu, natomiast budowa zespołu odbywa się w bardzo logiczny sposób, ale wyniki w piłce nie są takie łatwe do przewidzenia. Pierwszy raz sięgnięto po większą gotówkę i kupiono tych piłkarzy, których chciał Smuda - dzięki temu drużynie udało się ograć Austrię Wiedeń, która na pewno nie jest słabą drużyną. To solidny średniak europejski, o klasę lepszy np. od Legii.
3. Smuda gra Brazilianę zawsze, ale bardzo rzadko dostawał lanie o którym mówisz, czy to w Widzewie, czy to u nas, walka zawsze była. To że są dziury to zasługa tego, że jest ten Arboleda, który czyści pole (jeszcze jak jest Bosacki to obrona nie prezentuje się tak słabo), ale to prawda, że defensywnego pomocnika tam nie ma). Niemniej jednak gdyby mieli w środku np. takiego Sobolewskiego, to uważam, że na pewnym poziomie byłaby to drużyna kompletna z dobrą ławką.
4. Wszystko zweryfikuje boisko - mam nadzieję, że wylosują na pierwszy mecz TT(dalej w słabej formie) i będą grać u siebie. Rozwialibyśmy nasze wątpliwości.

Aha, co do bbna, i ToTylkoJa - ile mam powtarzać, to nie jest temat o wzajemnej miłości Legii i Lecha. Proszę moderatora o utemperowanie Panów, a ich posty do wywalenia.

flamengista 03.10.2008 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bbbnba (Post 611290)
(...)

Jeśli się nie mylę, to Amika walczyła co rok co najmniej o pudło, a Lech zajmował miejsca tuż za.

Nowy klub odziedziczył niezłych piłkarzy (choć przyznaję, na niektórych pozycjach był nadmiar bogactwa, na innych - bryndza) oraz świetną bazę treningową we Wronkach. Do tego już i tak solidny stadion, który jest właśnie modernizowany.

Porównując to z Legią, którą ITI przejmowało z olbrzymim długiem, minimalną kadrą i z fatalnym zapleczem treningowym (o stadionie nie wspomnę) - wypada znacznie korzystniej.

A już odnosząc się do Cupiała, który przejmował klub w momencie, gdy drużyna grała o utrzymanie i w klubie brakowało wody mineralnej dla piłkarzy - to jest już przepaść.

Chodzi o to, że Rutkowski przyszedł na prawie gotowe i mógł się skoncentrować na budowie silnego zespołu.

Walter w Legii musiał sporo poukładać, a Cupiał po za marką Wisła i jej piękną tradycją przejął de facto ruinę, nie klub. I musiał zaczynać z pułapu nie zerowego, a ujemnego.

Wojtas 03.10.2008 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 611242)
Cracovia ma Wisłe, Arka ma Lechie, Lech też musi kogoś mieć... padło na Legie. Z tego co pamiętam to jak grali ze Szwajcarami na wyjeździe to Wisłe też pozdrawiali :)


Dokladnie musieli stworzyc sobie jakiegos publcznego wroga "nr 1".
Ale ze im to komicznie i mega sztucznie wychodzi ,no to to juz ich problem,:)

Niezapomne na jakism wlasnie meczu Lech-Legia jakiegos lalusia z pomalowanym i przekreslonym herbem Legii.Wielki huls pomyslalem,nie to byl tylko wielki błazen.

bbbnba 03.10.2008 16:29

Hehe, zaczynamy licytację "u kogo było gorzej" ; )
"Tuż za" ? Też nie bardzo - po awansie do ekstraklasy zajmowaliśmy miejsca w okolicach środka tabeli:
2002/03 - 11
2003/04 - 6
2004/05 - 8
2005/06 - 6
Ponadto, jak większość polskich drużyn mieliśmy problemy z długami.
Jedynymi atutami były: stadion i kibice. Pewnie miało to spory wpływ na decyzję Rutkowskiego.
Zbudowanie jednej dobrej drużyny z dwóch średnich również nie należy do łatwych zadań, co potwierdzają nasze wyniki po przejęciu zespołu przez Smudę.
Cupiał zainwestował w Wisłę już jakiś czas temu, więc nie kojarzę dokładnie jak to przebiegało, ale to, że Walter musiał sporo poukładać w Legii jest dla mnie trochę zagadkowe, mógłbyś rozwinąć ?

Ogryzek 03.10.2008 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 611366)
Jeśli się nie mylę, to Amika walczyła co rok co najmniej o pudło, a Lech zajmował miejsca tuż za.

Nowy klub odziedziczył niezłych piłkarzy (choć przyznaję, na niektórych pozycjach był nadmiar bogactwa, na innych - bryndza) oraz świetną bazę treningową we Wronkach. Do tego już i tak solidny stadion, który jest właśnie modernizowany.

Porównując to z Legią, którą ITI przejmowało z olbrzymim długiem, minimalną kadrą i z fatalnym zapleczem treningowym (o stadionie nie wspomnę) - wypada znacznie korzystniej.

A już odnosząc się do Cupiała, który przejmował klub w momencie, gdy drużyna grała o utrzymanie i w klubie brakowało wody mineralnej dla piłkarzy - to jest już przepaść.

Chodzi o to, że Rutkowski przyszedł na prawie gotowe i mógł się skoncentrować na budowie silnego zespołu.

Walter w Legii musiał sporo poukładać, a Cupiał po za marką Wisła i jej piękną tradycją przejął de facto ruinę, nie klub. I musiał zaczynać z pułapu nie zerowego, a ujemnego.

Minimalna kadra Legii?
Jak na polskie warunki to ta kadra nie była taka minimalna kiedy ITI wchodziło.

Krissu 03.10.2008 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bbbnba (Post 611379)
Cupiał zainwestował w Wisłę już jakiś czas temu, więc nie kojarzę dokładnie jak to przebiegało, ale to, że Walter musiał sporo poukładać w Legii jest dla mnie trochę zagadkowe, mógłbyś rozwinąć ?

No to ty chyba nie wiesz w jakim stanie ITI przejęło Legię po rządach PolMotu.
Ale to jest zadanie dla Legionistów, żeby Ci wytłumaczyli.

grzechu1991 03.10.2008 17:28

Jako, że temat o eurpejskich pucharach to też się wypowiem. Ludzie, czemu Wy się przejmujecie tym co pisze jakiś idiota na wp czy onecie? Tak wiadomo Austria jest lepsza od Tottenhamu. Tylko popatrzecie sobie na składy: trzonem drużyny Austrii jest 37 leti Bąk. Naprawdę Tottenham to personalnie jedna z najlepszych drużyn świata, wystarczy spojrzeć na współczynnik rozstawienia. I nie ma co gadać, że Austria jest od nich lepsza bo nie jest. Liczę, że Lech wylosuje Tottenham, i zobaczymy jak wy sie zaprezentujecie.
Bez napinki:)
Pozdrawiam

devios 03.10.2008 17:55

Tottenham vs. Lech to by było dobre :) i realne. Ciekawe co w takiej sytuacji po meczu (zakładając, że przegranym przez Lecha (tudzież Amikę)) powiedzieliby ci... ludzie z wp itd.

Ogryzek 03.10.2008 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez devios (Post 611435)
Tottenham vs. Lech to by było dobre :) i realne. Ciekawe co w takiej sytuacji po meczu (zakładając, że przegranym przez Lecha (tudzież Amikę)) powiedzieliby ci... ludzie z wp itd.

Taaa a jak wygrają? Co powiedzą z kolei "miszczowie" napinki z Naszej strony?:D

Mnie ta cała napinka z obu stron trochę śmieszy i żenuje po trochu...

devios 03.10.2008 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 611441)
Taaa a jak wygrają? Co powiedzą z kolei "miszczowie" napinki z Naszej strony?:D

Mnie ta cała napinka z obu stron trochę śmieszy i żenuje po trochu...

Co do napinki to się zgadzam- zbędna. Z drugiej strony jakaś "konkurencja" też musi być :D

gooro33 03.10.2008 19:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Football Sorceress (Post 611200)
1. Ja jestem z Poznania. 2. To, nie moja wina, że nie można normalnie chodzić z szalikiem dowolnego klubu po dowolnym miejscu. 3. To jest temat o europejskich pucharach. Oznacza to, że są kibice Wisły, których interesuje gra polskich zespołów w Europie. 4. Od którego roku "prawdziwy kibic" Wisły ma obowiązek cieszyć się z wygranej "tradycyjnej zgody" Austrii Wiedeń. Jak szanowny kibic tak lubi Austriaków, to dlaczego w 2006 roku kibice Wisły wywieszali transparent: "Gdyby nie było nas tutaj w 1683, gralibyście teraz z Galatasaray"??

AD.1: Co mnie to interesuje gdzie TY mieszkasz???
AD.2: I co konkretnie tu chciales mi przekazac?
AD.3: Nie wiem o co Ci chodzi... Dokonales chyba nadinterpretacji tego co napisalem.
Ad.4: Taki znawca z Ciebie historii??? Pewnie jestes tez zorientowany na tyle ze wiesz o tym ze u nich prawie nikt nie chce o tym pamietac...Oni maja swoja wersje wydarzen ze swoim wojskiem oraz wojskiem z ksiestw niemieckich, swojego czasu chyba na planet widzialem wersje ktora ani slowem nie wspominala o Sobieskim a za glownego dowodce uznany byl ksiaze Karol lotarynski... Widzisz kazdy ma historie, taka jak mu pasiiii...

Wracajac do tematu popieram to co napisalem wczesniej SMIESZA MNIE WSZYSCY KTORZY PISZA ZE SA KIBICAMI WISELKI A CIESZA SIE ZE ZWYCIESTWA LECHA....
Te dwie rzeczy wzajemnie sie wykluczaja... rozumiem ze tym bardziej bedzie wam sie cieszyc micha jak kiedys cracovia zagra i wygra jakis mecz w pucharach..'' przeciez to polski klub a do tego KRAKOWSKI !!!!!''

1q2 03.10.2008 20:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gooro33 (Post 611476)
SMIESZA MNIE WSZYSCY KTORZY [/B]PISZA ZE SA KIBICAMI WISELKI A CIESZA SIE ZE ZWYCIESTWA LECHA....
Te dwie rzeczy wzajemnie sie wykluczaja...

Po pierwsze, chyba nie Ty bedziesz mowic ludziom z czego sie maja cieszyc;>
a po drugie wcale sie nie wykluczaja - awans Lecha = punkty do rankingu a jak wazne sa to punkty pokazal chocby ten rok.

Ja sam z awnasu Lecha sie nie cieszylem i szczerze przyznam ze uczucie ktore gorowalo nad innymi to byla zazdrosc
Miejmy nadzieje ze Lech troche puntow uciula no i choc troche podmeczy sie ,co powinno wyjsc w lidze.

flamengista 03.10.2008 20:42

1q2

ja otwarcie powiem, że kibicowałem Austrii - bo Lecha po prostu nie lubię.

Natomiast odnośnie meczy Lecha najlepiej by było, by się pomęczył nawet więcej niż trochę, ale nie uciułał punktów.

Strzala 03.10.2008 20:46

Każdy ma swoją wersję, jednak ja popieram gooro33, mam nadzieję że lech dostanie takie graty w puefa że w przyszłości już tak nie będą cwaniakować, a to że maja takiego farta do druga sprawa( jednak już się on zacznie kończyć) według mnie Mistrzem będzie Wisła, a druga Legia, lech może 4. Zastanówcie sie ile było takich sezonowych drużyn jak lech(że nie wiadomo co zawojują w Europie), i kto tylko został?

flamengista 03.10.2008 20:52

Niestety Lech nie jest sezonowy, bo:
a) Poznań to bogate, duże miasto
b) Lech ma bogatego właściciela
c) Lech ma dobry, duży stadion

niestety.

marcinarsenal 03.10.2008 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 611522)
1q2

ja otwarcie powiem, że kibicowałem Austrii - bo Lecha po prostu nie lubię.

Natomiast odnośnie meczy Lecha najlepiej by było, by się pomęczył nawet więcej niż trochę, ale nie uciułał punktów.


Po raz kolejny dziwią mnie takie opinie, ale to wasza sprawa.

Natomiast ja, jeszcze przed Tottenhamem mówiłem, że nie będzie katastrofy, jeżeli to Lech awansuje, a my skupimy się na lidze i tego się trzymam.
Sytuacja wygląda tak:
- Lech musi skupić się na 3 krajowych rozgrywkach + europejskie puchary
- Kolejorz będzie zbierał punkty do rankingu, m.in. dla Wisły

Walka o majstra może być łatwiejsza, gdyż Lech, przynajmniej przez rundę jesienną będzie skupiony na pucharach, my mamy mniej napięty terminarz i priorytetem będzie mistrzostwo i walka o LM w przyszłym sezonie, do której punkty zbiera nam Lech. Krótko mówiąc nie jest źle :>

EDIT: dla Lecha w przyszłym sezonie życzyłbym sobie Pucharu UEFA, czy jak ma się to nazywać. Lepiej niech gra zespół, który podciągnie opinię o polskiej piłce w Europie, niż taka Legia, która kompromituje siebie i cały krajowy futbol

Strzala 03.10.2008 20:59

Zgadzam sie jednak my mamy to samo, a widzisz jak jest( nie za dobrze) ale od 10 lat jesteśmy w czołówce non stop.

kucharz_77 03.10.2008 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bbbnba (Post 611379)
Hehe, zaczynamy licytację "u kogo było gorzej" ; )
"Tuż za" ? Też nie bardzo - po awansie do ekstraklasy zajmowaliśmy miejsca w okolicach środka tabeli:
2002/03 - 11
2003/04 - 6
2004/05 - 8
2005/06 - 6
Ponadto, jak większość polskich drużyn mieliśmy problemy z długami.
Jedynymi atutami były: stadion i kibice. Pewnie miało to spory wpływ na decyzję Rutkowskiego.
Zbudowanie jednej dobrej drużyny z dwóch średnich również nie należy do łatwych zadań, co potwierdzają nasze wyniki po przejęciu zespołu przez Smudę.
Cupiał zainwestował w Wisłę już jakiś czas temu, więc nie kojarzę dokładnie jak to przebiegało, ale to, że Walter musiał sporo poukładać w Legii jest dla mnie trochę zagadkowe, mógłbyś rozwinąć ?


A ty to podajesz czyje miejsca w lidze Amici czy starego Lecha, bo nie wiem jak się do tego odnieść...

gooro33 03.10.2008 21:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 611513)
Po pierwsze, chyba nie Ty bedziesz mowic ludziom z czego sie maja cieszyc;>
a po drugie wcale sie nie wykluczaja - awans Lecha = punkty do rankingu a jak wazne sa to punkty pokazal chocby ten rok.

Ja sam z awnasu Lecha sie nie cieszylem i szczerze przyznam ze uczucie ktore gorowalo nad innymi to byla zazdrosc
Miejmy nadzieje ze Lech troche puntow uciula no i choc troche podmeczy sie ,co powinno wyjsc w lidze.

A gdzie masz napisane ze wymagam od wszystkich tego zeby sie nie cieszyli????
Po prostu wydaje swoj osad nad nimi do tego mam prawo.Mylse ze nie ma sensu prowadzic tu bezsensownej dyskusji....

CO do punktow to nawet jesli je lech uciula i nawet jesli ich bedzie sporo to nam i tak to nic nie da...
Majac tylko jedna druzyne w tej fazie nie mamy sznas na ''realny rakingowy sukces'', a za taki uznaje np. awans mistrza Polski bezposrednio do rozgrywek LM.
Wiec nawet jesli zdobeda te kilka punktow na tyle zeby mistrz Polski zaczynal te rozgrywki od 3 rundy kwalfikacji to co to zmienia??????? I tak w momencie losowania w tej 3 rundzie liczy sie glownie to ile dany klub ugral punktow w okresie ostatnich 5 lat.. wiec z naszymi punktami i tak rozstawieni nie bedziemy...
SKONCZCIE JUZ Z TYM PIEPRZENIEM O PUNKTACH KTORE NAM LECH UZBIERA..

fst 03.10.2008 21:14

Tym bardziej, że pewnie ich nie uzbiera ;D.

konrad1991tsw 03.10.2008 21:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skttrbrain (Post 611165)
... Ale na szczęście, powoli Lech osiąga to miejsce, jakie mu się należy. Mecz z Austrią nie był o jakąś tam fazę grupową ani bynajmniej o przyjazd AC Milan etc. To był mecz o przyszłość, o historię i o magię drużyny. To był mecz - katalizator, który może mieć ogromny wpływ na to, jaki mocny będzie Lech za 2-3 lata.
Wygraliśmy.
Wczoraj uchlałem się ze szczęścia.
:)

O czym ty piszesz? Lech osiąga miejsce jakie mu się należy? Gdyby nie licencja Amiki to zgnilibyście w 2 lidze. Amica dała wam licencję, kasę a wy to wzieliście bez żadnego "ale". Jeśli to był mecz o kolejny rozdział w waszej pięknej i długiej historii :rotfl: ( tak, tak Amicę założyli chyba w 1992 roku) to nie dziwi mnie fakt że się uchlałeś. To pokazuje jak wspaniałą historię ma Lech: Jedyne sukcesy przez ostatnie 10 lat to PP i awans do grupy w PUEFA. Przypomnę ci że dziadki z Wiednia byli o kroczek od wywalenia was z PUEFA.I także stąd się bierze wasza nienawiśc do Legii. Bo Oni odnoszą sukcesy, coś czego wy nie macie.

PS. Życzę wam żeby Amica Poznań zapisała kolejną piękną kartę w historii Pucharu UEFA, jak w sezonie 04/05 gdy zdobyliście ,pod nieco inną nazwą, całe 0 pkt.:lol: .

mic 03.10.2008 21:38

skttrbrain: Za co to miejsce Lechowi sie nalezy ? Powaznie pytam, mam nadzieje ze odpiszesz

Mało Słodyczy 04.10.2008 12:45

Lech się wypali po rundzie jesiennej. Prześledzmy sobie Smude i jego kariere. Zawsze lub prawie zawsze na początku sezonu jego drużyna byla na topie. Poczekajmy, aż im kondycja wysiądzie, a dla mnie to przy ich sukcesie w europejskich pucharach, jest wielce prawdopodobne.
Spokojnie, jeszcze 2 miesiące i będą pluć krwią na boisku

Tom Al 04.10.2008 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 611522)
1q2

ja otwarcie powiem, że kibicowałem Austrii - bo Lecha po prostu nie lubię.

Natomiast odnośnie meczy Lecha najlepiej by było, by się pomęczył nawet więcej niż trochę, ale nie uciułał punktów.

większych bredni dawno nie czytałem. Jaką korzyśc da Wiśle, że Lech przegra mecze? Żadną. Nie można tak po prostu zrozumiec że czyjś sukces nam też sprzyja, nawet jeśli za tym kimś nie przepadamy?

Wypali się Lech, nie wypali, ale niech ugra coś więcej. Jeśli zagramy jeszcze przyszły rok na sensownym poziomie to może dorobimy się dwóch zespołów z el do ligi mistrzów. Przestańcie byc zawistnymi polaczkami, niech sobie pograją i ugrają ile się da. Jako jedni z nielicznych w Polsce budują teraz stabilną drużynę, więc trzeba im życzyc powodzenia, bo tylko takie mogą wyciągnąc naszą piłkę z europejskiego dna.

A za rok mam nadzieję na rywali z podobnej półki w el. do Ligi Mistrzów i nasz awans. I kasa, i punkty i popularnośc i wtedy żaden Lech nam nie podskoczy. Niech sobie grają w tej nowej European League, do woli.

gooro33 04.10.2008 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Football Sorceress (Post 611744)
Bo mieszkam w demokratycznym kraju :-P Wiśle najbardziej kibicowałam, jak trenerem był Kasperczak, czy później aż do sezonu 2006/2007. A teraz nadal mam sentyment do tego klubu. A co może "kibic" mi zabroni??

Proponuję zastanowić się bardziej nad tym, co piszesz, bo szybko o tym zapominasz... Nadal nie rozumiem skąd u Ciebie taka miłość do Austrii, jak Wisła grała z Mattersburgiem też tak było ?? A jak historia Tobie "pasi ?? Że kiedy tylko powstał w Poznaniu w 1922 roku klub, późniejszy Lech, od razu kibice Wisły wiedzieli, że to będzie ich "kosa"?? Na szczęście nie jesteś jedynym kibicem Wisły i to nie Ty decydujesz o wizji historii.

Jeszcze raz napisze to samo bo widze ze pewne rzeczy cieko Ci przychodza..

Nie wiesz skad u mnie taka milosc do Austrii????.. Nie wiesz bo jej nie ma, nigdzie jej nie deklarowalem :shock::shock::shock:
Wedlug CIebie sa tylko dwie opcje albo cieszyc sie ze lech wygral albo cieszyc sie ze wygrala austria????
WIdzisz ja mam 3 opcje i wcielam w zycie ta ostatnia tzn mam w dupie ten mecz i to kto wygral, jest mi to totalnie obojetne i nie interesuje mnie to.
O czym Ty do mnie piszesz??? Co tu ma do rzeczy kiedy zlapalismy kose z Lechem???? jest i juz i ja klade la... na ten klub nikt mi tego nie zabroni, tak samo jak ja nie zabraniam CI sie cieszyc ze zwyciestwa AMICI, komentuje jedynie samo zachowanie. Dla mnie istnieje tylko jedna druzyna jej oddaje serce, poswiecam swoj czas reszta to dal mnie tlo. Lech to druzyna ktora nas jedzie, ktora juz nie raz pokazala jak traktuje kibicow Wisly i co o nich sadzi wiec jesli odpowiada Ci jak ktos po Tobie pluje i potrafisz sie potem po takim opluciu cieszyc z jego zwyciestw to gratuluje wyrozumialosci , ja takiej nie posiadam.(moze to ulomnosc mojego charakteru)
Jeszcze raz bo widze ze nie dociera ja tylko oceniam wg wlasnej subiektywnej oceny pewne zachowania na tym forum mam do tego prawo, sama piszesz o demokracji :lol::>
Cytat:

Na szczęście nie jesteś jedynym kibicem Wisły i to nie Ty decydujesz o wizji historii
Z ta wizja historii to juz przesadzilas.... kompletnie nie wiem o co sie czepiasz, co mi zarzucasz i na podstawie czego wyciagasz takie wnioski....

Pozdrawiam i mam nadzieje ze wszystko CI wyjasnilem, ciagniecie tego samego w kolko ,tylko tu smieci i wywoluje u mnie dziwne uczucie robienia z siebie glupka bo mysle ze temat jest za plytki zeby w tylu postach o nim dyskutowac.. rownie dobrze mozemy pogada na temat tego dlaczego dzis pada....

Pablo84 04.10.2008 13:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Football Sorceress (Post 611744)
(...)

Nie zrażaj się kobieto ;-)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:35.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl