Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Radosław Sobolewski trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10811)

TommyTSW 09.06.2023 00:33

Cytat:

Gdyby nie ten Fernandez to takiego wała byście oglądali a nie baraże.
Może tak byłoby lepiej

Aalcman 09.06.2023 01:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603439)
Generalnie się zgadzam. Ale... przykro o tym pisać, ale w ostatnich meczach naprawdę nie było widać wyższości Fernandeza nad Klisiewiczem czy Moltenisa i Colleya nad jakimiś innymi "noname'ami", którzy przynajmniej nie potykają się o własne nogi, a zarabiają dużo mniej.

Już wolfy napisał ci o Fernandezie i reszcie Hiszpanów. Spójrz na wyniki rundy jesiennej. Wtedy Fernandes dżwigał całą grę i gdyby nie jego bramki z Sosnowcem, Podbeskidziem, Gieksą, to nawet nie mielibyśmy szans na ugranie czegokolwiek na wiosnę. A wiosną, to też Hiszpanie głównie ciągnęli naszą grę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603439)
Fajnie mieć takich Messich, ale jeśli ci magicy pękają bo
a "bronowane" boisko w Niepoołomicach im nie odpowiada
b "presja" na Reymonta ich peszy
c grają fajnie dopóki ktoś na nich nie "siądzie"

Co do boiska w Niepołomicach, to chyba wszystkie media, które zajmują się nożną pisały, że stan murawy to jakiś żart. Nawet Polsat, który relacjonuje ligę, skrytykował to co się odwaliło z boiskiem przed meczem z nami....
Jak peszy ich presja na Reymonta, skoro w sezonie przegraliśmy tylko cztery mecze? Z tego dwa na jesień, Hiszpanów poza Rodado i Fernandesem jeszcze nie było
Pamiętaj, że przegrane mecze, to nie sprawka Hiszpanów, ale głównie tego, że w obronie graliśmy na poziomie "Sunday League"

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603439)
to może warto przestać kpić z maluczkich i jednak zadbać o paru rzemieślników, ale nie takich co tylko grają do tyłu i/lub wiecznie się leczą (Sapała, Plewka, Basha, Ondrasek, itp) ale potrafią i ukąsić? Bo niestey pycha kroczy przed upadkiem. Prawda jest taka że takie Hajdy i Klisiewicze w..wiły się na to co o nich pisano i móiono i zrobiły nam z dupy jesień średniowiecza na Reymonta, nie na bagnie w Niepołomicach. Także trochę pokory musimy jednak mieć dla tej PMS i polskich kopaczy bez techniki.

Ale kto z nich kpił? Tułacz chyba za dużo wypił i po zwycięstwie w półfinale baraży lekko odkleiło się w głowie. Jego tekst, który zacytowałeś wcześniej, to niezła jazda. Czy gracze Puszczy opóźniają grę i szukają okazji do stałych fragmentów? No oczywiście, że tak. Przecież to jest ich plan gry. Wszyscy to widzą, a nagle trener się obraża, że inny trener to powiedział? Serio?
Tak samo, jak o boisku. Chyba miał wciąż procenty w głowie, bo o ile dobrze pamiętam, to Sobol żartobliwie skomentował murawę i boisko w Niepołomicach przed meczem w kwietniu, mówiąc że nie mamy zamiaru wysyłać nikogo, żeby je mierzył, więc jeśli trenera i graczy Puszczy wk..wiło coś takiego, to raczej oni mają problem z psychą. A stan murawy był, jak pisałem wyżej, negatywnie komentowany przez wszystkich, w tym Polsat.

I jeszcze na koniec przypomnę, że Tułaczowi w tym roku stuknie osiem lat pracy w Puszczy. W klubie, w którym niewielu jest kibiców, nie ma presji na wynik, co daje mu komfort pracy i możliwość ustawienia zespołu. Jestem na sto procent przekonany, że gdyby przyszedł do Wisły i dostał zadanie awansu, to by ob..ał zbroję i żadnego awansu nie zrobił. A teraz widzę, kreuje się na wielkiego trenera i dodatkowo chce wychowywać innych trenerów.

Harcownik 09.06.2023 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aalcman (Post 1603443)

Co do boiska w Niepołomicach, to chyba wszystkie media, które zajmują się nożną pisały, że stan murawy to jakiś żart. Nawet Polsat, który relacjonuje ligę, skrytykował to co się odwaliło z boiskiem przed meczem z nami....
Jak peszy ich presja na Reymonta, skoro w sezonie przegraliśmy tylko cztery mecze? Z tego dwa na jesień, Hiszpanów poza Rodado i Fernandesem jeszcze nie było
Pamiętaj, że przegrane mecze, to nie sprawka Hiszpanów, ale głównie tego, że w obronie graliśmy na poziomie "Sunday League"

.

Właśnie w cytowanym wywiadzie Tułacz podkreślił że w kontrze na zarzuty że wygrywają dzięki bronowanie boiska wygrali na Reymonta. Bezdyskusyjnie. Także niestety, to nie jest tak że przegrywamy z nimi przez stan boiska. Sorry ale złej baletnicy przeszkadzają majtki u spódnicy - najpierw zbronowane boisko, potem nie wiem no chyba presją własnych trybun? Czyli jak pisałem wcześniej boisko MKS puszcza be, Reymonta be...To gdzie mamy grać żeby było okej? Na neutralnym obiekcie?

Jestem jednym z ostatnich którzy mieliby atakować Fernandeza ale w meczu z Puszczą grał bardzo źle, nie trafiał w bramkę z dogodnych pozycji, źle przyjmował piłkę po dobrym podaniu igbekeme bodajże.

Nie będę analizował tych meczów klatka po klatce bo nie jestem ani ekspertem ani aż takim masochistą, ale w ostatnich meczach generalnie najwieksze zaangażowanie prezentowali IMO nie Junca, Villar, Fernandez czy Rodado ale Jaroch i Szot. Pewnie ktoś kto studiował stracone bramki czy jakieś detale w kryciu powie że Jaroch i Szot to parapilkarze ale dla mnie grali odważnie, ofensywnie i stwarzali okazje w każdym z ostatnich meczów. Z kolei np. Rodado to często grał z czapka niewidką. Gdyby go nie było widać a strzelałby to ok ale poza meczem z pbb to i z tym było dość krucho. Mam wrażenie że w końcówce Hiszpanie zawiedli - może faktycznie przy mocniejszych rywalach grających twardo po prostu się gubią. Z ŁKS grającym otwarty mecz dochodzili do sytuacji. Z Puszczą już nie a jeśli - marnowali je.

Markus 09.06.2023 09:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603439)
Generalnie się zgadzam. Ale... przykro o tym pisać, ale w ostatnich meczach naprawdę nie było widać wyższości Fernandeza nad Klisiewiczem czy Moltenisa i Colleya nad jakimiś innymi "noname'ami", którzy przynajmniej nie potykają się o własne nogi, a zarabiają dużo mniej.

Colley i Moltenis to Hiszpanie sprowadzeni przez Kiko? Nie.

O wartości Fernandeza mówi cały sezon: żaden inny pomocnik w tej lidze nie miał takich liczb, umiejętności i znaczenia dla swojego zespołu. Jednocześnie żaden piłkarz nie będzie nigdy w stanie grać zawsze na najwyższym dla siebie poziomie przez cały sezon, nawet Messi. A jego słabsza końcówka wynikała przede wszystkim z działań i decyzji Sobolewskiego: głupiego mieszania ustawieniem i składem, dziwnymi ruchami taktycznymi, desygnowania do gry zawodników, którzy bardziej zespołowi przeszkadzali niż pomagali.

Podobnie Villar, Mula: gdy grali przewyższali kilkakrotnie niemal każdego zawodnika na ich pozycjach z innych zespołów tej ligi. Również Junca, gdy grał w systemie 4-4-2 i do momentu kontuzji.

Nigdy nie zrozumiem dlaczego Sobolewski ani razu nie wystawił Tachiego ma jego nominalnej pozycji środkowego obrońcy. Może akurat to byłoby ruchem, który znacząco poprawiłby jakość naszej gry obronnej. Ale nie, nasz trenerski geniusz oczywiście kombinował inaczej.

Podsumowując: wszystko co dobrego stało się w rundzie wiosennej było zasługą hiszpańskiego zaciągu i decyzji transferowych Kiko.

Nie udało się, bo nie nadążyły za tym pozostałe sprawy, czyli właśnie polscy zawodnicy i pozostałości po poprzednich sezonach. Mamy bardzo dobrą strategię postępowania od wiosny, opartą o piłkarzy, którzy są w stanie dać awans i pociągnąć zespół. Brakuje do niej tylko porządnego trenera, najlepiej również z Hiszpanii.

A finanse? Tu odpowiedź jest prosta: gdyby Wisły nie było na nich stać, nie byłoby ich tutaj. Ufam, że Królewski wie, co robi i panuje nad tym. Nie jest powiedziane, że każdy hiszpański zawodnik musi zarabiać znacznie więcej niż wielu polskich piłkarzy grających w tej lidze. Jak wiadomo na przykład Carlitos grał u nas za bardzo małe pieniądze.

Harcownik 09.06.2023 09:51

ToW skrócie: prawdziwy lider powinien ciągnąć zespół zaciszu w trudnych momentach, nie tylko golić słabeuszy. Ja wiem że lepszy trener pewnie wyciągnąłby więcej z Hiszpanów, ale ciężko też zaprzeczyć że po ludzku Fernandez miał naprawdę słabą końcówkę sezonu, tj. grał słabiej niż nas wcześniej przyzwyczaił, w ostatnich meczach miał problemy z oddaniem jednego celnego strzału w ciągu całego meczu, a graliśmy nie tylko z topem ligi, ale i np. z Sosnowcem, Łęczna itp. Może akurat złapał go kryzys pod koniec sezonu, zmęczenie, przeciążenie. Szkoda że w takim kluczowym momencie "meczów o wszystko". Pachnie to też niestety trochę Carlitosem, kiedy nasilały się pod koniec sezonu pogłoski o jego chęci odejścia z klubu - podobnie teraz słyszymy plotki o odejściu Luisa. Z tym że akurat Carlitos grał na równym poziomie chyba do końca z tego co pamiętam ( mogę się mylić).

Naturalnie chciałbym Fernandeza na następny sezon ale w świetle corocznych obaw o stan finansów oswajam się z myślą że go zwyczajnie nie utrzymany. Nie wiemy nawet czy on chce tu grać.

Markus 09.06.2023 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603449)
ToW skrócie: prawdziwy lider powinien ciągnąć zespół zaciszu w trudnych momentach, nie tylko golić słabeuszy. Ja wiem że lepszy trener pewnie wyciągnąłby więcej z Hiszpanów, ale ciężko też zaprzeczyć że po ludzku Fernandez miał naprawdę słabą końcówkę sezonu, tj. grał słabiej niż nas wcześniej przyzwyczaił, w ostatnich meczach miał problemy z oddaniem jednego celnego strzału w ciągu całego meczu, a graliśmy nie tylko z topem ligi, ale i np. z Sosnowcem, Łęczna itp. Może akurat złapał go kryzys pod koniec sezonu, zmęczenie, przeciążenie. Szkoda że w takim kluczowym momencie "meczów o wszystko".

Zawsze trzeba sobie zadać pytanie o powody takiej sytuacji. Napisałem już wyraźnie, co niewątpliwie w ogromnym stopniu na to wpłynęło. Mówią Ci to też inni, nie tylko Wolfy.

Każdy lider, by mógł grać jak na swoje możliwości przestało, musi mieć z kim i wedle jakiejś sensownej taktyki, koncepcji. A to, co się u nas wyprawiało na tych polach przez Sobolewskiego w ostatnich kolejkach czy w meczach z silniejszymi rywalami, nadaje się najwyżej na jakąś dobrą anegdotę.

1906T 09.06.2023 10:11

Choć bym bardzo chciał, to niestety nie widzę żadnych argumentów za tym, żeby Sobol i reszta ekipy pozostała na stanowiskach.

Przede wszystkim zakładany plan, czyli awans nie został zrealizowany.

W zimie dostał rewelacyjnych jak na 1 ligę zawodników. Wcześniej, gdy miał do dyspozycji skład Brzęczka, drużyna punktowała również bardzo słabo.

Mimo występów w 1. lidze nie udało się wypromować, albo przynajmniej zbudować jako zmiennika żadnego młodego piłkarza.

Niesamowicie niekonsekwentne decyzje personalne. Odstawienie na długi czas Cisse. Nie było kogo wziąć na ławkę, wziął go z powrotem, wszedł, zagrał całkiem nieźle jak na swoje umiejętności, w następnym meczu, cyk, do pierwszego składu i klapa. Cisse z powrotem zjazd na ławkę i wakacje.

Przeprowadzane zmiany zazwyczaj nieudane.

Bardzo słaba forma bramkarzy. Biegański spory zjazd, Broda też jest, nie oszukujmy się, słaby. Frątczak to już w ogóle niezły ananas patrząc po wyczynach w sparingach, a chłop ma już 26 lat.

Bardzo słabe przygotowanie grajków takich jak Młyński, Żyro czy Gruszkowski. Zero pożytku z tych piłkarzy. Kwestia mentalu?

Do tego dramatyczne zarządzanie kryzysem. To samo było w Wiśle Płock, jak żarło, to wszystko super, seria się skończyła i już było tylko gorzej. Do tego doszedł jakiś kryzys Fernandeza. Może znowu są w klubie problemy z płaceniem na czas?


Uważam, że z takim składem personalnym jak na wiosnę, absolutnie każdy trener byłby w stanie wyciągnąć Wisłę z 10 miejsca do strefy barażowej. Zajęliśmy cudem 4, a nie 5 miejsce. Przegraliśmy z każdym poważnym rywalem, mimo że w niektórych klubach grają takie asy jak Sadlok czy prawie 40-letni Boguski, nie wspominając o takich tuzach jak Thiakane.

1. Liga była w tym sezonie dość słaba. ŁKS czy Ruch nie grali naprawdę nic nadzwyczajnego. Ekipy takie jak Termalica, Arka, Łęczna, Podbeskidzie zawiodły. Czy Radosław Sobolewski będzie w stanie awansować mając za rywali, bądź co bądź, potężne jak na ligowe warunki Wisłę Płock, Lechię Gdańsk czy Miedź Legnicę? Chojniczanka czy Skra spadły, weszła Polonia czy Pruszków. To są moim zdaniem silniejsze ekipy z gorącymi terenami w porównaniu do poprzednich rywali. Jestem zdania, że w przyszłym sezonie łatwiej byłoby się utrzymać w Ekstraklasie niż awansować bezpośrednio z 1. Ligi. Jak będzie, zobaczymy. Oby z jakimś ogarniętym sternikiem z ambitnym i przede wszystkim znającym się na rzeczy sztabem bez wiślackich kumpli na każdym możliwym stanowisku.

aNouc 09.06.2023 10:12

Bartosz Karcz:

Cytat:

Wisła po dymisji Brzęczka zajmowała 10. miejsce w tabeli i traciła do miejsca dającego bezpośredni awans sześć punktów. Drużynę przejął Radosław Sobolewski, czyli trener, który nie musiał się jej uczyć, bo znał ją świetnie. Był przecież cały czas w sztabie. Czy dał impuls? Dał, zespół zaczął grać lepiej. Ale co ważne w tej opowieści, nie zaczął punktować lepiej. Sobolewski w lidze potrzebował czterech meczów, żeby w ogóle wygrać. Mało tego, jesienią wygrał tylko jeden raz. I choć to może być zaskoczeniem dla wielu, to średnia punktów w dwunastu meczach Brzęczka wynosiła 1,4 na mecz, a Sobolewskiego zaledwie 1,1. Sobolewski odpadł też z Pucharu Polski po dość kompromitującym występie w Lublinie z Motorem. Sam był tam zresztą wtedy tak wściekły, że wióry i stoły latały po szatni. Wracając jednak do ligi. Jeśli dzisiaj stawiamy argument, że awans został przegrany jesienią, należy uczciwie rozłożyć odpowiedzialność. W procenty kto ile powinien ich dostać, bawić się nie będę. Zaznaczam jedynie, że ten obraz nie jest tak czarno-biały jak się pozornie wydaje.
- www.instagram.com/wislakrakowsa

Stelio 09.06.2023 10:22

Karcz wjeżdżający na Sobola? :D oj chyba się szykuje jednak pożegnanie trenera

krysztal 09.06.2023 10:31

Dokładnie,pocałunek śmierci...

Jagul 09.06.2023 10:33

Karcz odkrył, że przed 2023 rokiem coś się jednak wydarzyło.

wolfy 09.06.2023 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1603449)
ToW skrócie: prawdziwy lider powinien ciągnąć zespół zaciszu w trudnych momentach, nie tylko golić słabeuszy. Ja wiem że lepszy trener pewnie wyciągnąłby więcej z Hiszpanów, ale ciężko też zaprzeczyć że po ludzku Fernandez miał naprawdę słabą końcówkę sezonu, tj. grał słabiej niż nas wcześniej przyzwyczaił, w ostatnich meczach miał problemy z oddaniem jednego celnego strzału w ciągu całego meczu, a graliśmy nie tylko z topem ligi, ale i np. z Sosnowcem, Łęczna itp. Może akurat złapał go kryzys pod koniec sezonu, zmęczenie, przeciążenie. Szkoda że w takim kluczowym momencie "meczów o wszystko". Pachnie to też niestety trochę Carlitosem, kiedy nasilały się pod koniec sezonu pogłoski o jego chęci odejścia z klubu - podobnie teraz słyszymy plotki o odejściu Luisa. Z tym że akurat Carlitos grał na równym poziomie chyba do końca z tego co pamiętam ( mogę się mylić).

Naturalnie chciałbym Fernandeza na następny sezon ale w świetle corocznych obaw o stan finansów oswajam się z myślą że go zwyczajnie nie utrzymany. Nie wiemy nawet czy on chce tu grać.

Srutututu. Fernandez nie ma prawa do dwóch słabszych meczy, a Duda może zagrać 80% chujowo, Żyro i Młyński zapierdalać 95% meczy i jest cycuś. Winni Hiszpanie. Nie trener parodysta, nie paralitycy mający ZEROWY pozytywny wkład w sezon, nie bramkarz puszczający piłki nad głową, nie wywracający się o własne nogi defensorzy - Hiszpanie.

Co za patologiczne myślenie, ręce opadają. No krew mnie zalewa jak widzę takie chore robienie kozła ofiarnego z jedynych piłkarzy którzy CIĄGNĘLI TEN WÓZEK. To nie jest po prostu błędne, to jest niegodne i podłe zwalać winę na tych którzy zawiedli najmniej a dali ZDECYDOWANIE najwięcej. Po ludzku - jak tak można?

Co dał Duda? Co Dał Młyński? Co dał Colley? Co dał Żyro? Co nam wybronił Biegański?
Mogę tak wymienić wszystkich piłkarzy szerokiego składu, ale mamy ich ze czterdziestu. Tylko jeden Hiszpan faktycznie nie dał nic, Benito, reszta ma konkretne zasługi, a Fernandez, Villar, Mula, Junca, Rodado to niekwestionowane gwiazdy tego zespołu z liczbami KTÓRE MAJĄ ZNACZENIE. Nie jak w przypadku Młyńskiego.

Jak tak można?!

@Jagul - jak już Karczowi cofnęła się amnezja to znaczy że oficjalnie Sobolewski out. I to jedyna sensowna decyzja.

IncognitoTSW 09.06.2023 10:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1603457)
Srutututu. Fernandez nie ma prawa do dwóch słabszych meczy, a Duda może zagrać 80% chujowo, Żyro i Młyński zapierdalać 95% meczy i jest cycuś. Winni Hiszpanie. Nie trener parodysta, nie paralitycy mający ZEROWY pozytywny wkład w sezon, nie bramkarz puszczający piłki nad głową, nie wywracający się o własne nogi defensorzy - Hiszpanie.

100% racji
+1

aNouc 09.06.2023 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1603457)
Srutututu. Fernandez nie ma prawa do dwóch słabszych meczy, a Duda może zagrać 80% chujowo.

Jeżeli Duda i jemu podobni będą zarabiać takie pieniądze jak Fernandez, to będą tak samo traktowani jak Fernandez, a tak.. przy takich zarobkach Fernandeza normalnym jest, że wymagania są znacznie większe.

I więcej niż 2 mecze.. ostatnie 4 meczów w wykonaniu Fernandeza były katastrofalne, a według "wislaportal", wręcz grał przeciwko drużynie. I w kilku ważnych meczach poległ. A wcześniej nie pomógł drużynie w utrzymaniu w Ekstraklasie, po czym Królewski hojnie go wynagrodził pensją na poziomie 120 000 zł miesięcznie.

wolfy 09.06.2023 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1603461)
Jeżeli Duda i jemu podobni będą zarabiać takie pieniądze jak Fernandez, to będą tak samo traktowani jak Fernandez, a tak.. przy takich zarobkach Fernandeza normalnym jest, że wymagania są znacznie większe.

I Fernandez zagrał fenomenalny sezon, a Duda zagrał vo najwyżej taki se. I takie są fakty. Gdyby zamiast Dudy,łyńskiego, Żyro grali prawdziwi piłkarze być może byśmy awansowali. Ale mamy bagaż ze 30-tu paralityków w 40-osobowej kadrze: młodych, starych, Polaków, cudzoziemców, inwalidów i zdrowych. Wszystkie możliwe kombinacje powyższych.

Próba krytykowania Hiszpanów świadczy albo o zakłamaniu albo kompletnym kretyniźmie. Nie krytykujesz opon po wypadku jak Ci się rozrząd rozsypał. Zwłaszcza jak opony są warte więcej niż reszta samochodu.

Hiszpanie włożyli prawdziwą efektywną pracę w tym sezonie, dawali wyniki, nosili resztę miernot wraz z trenerem na plecach - ale co Ty możesz o tym wiedzieć :lol:

U nas na jednego piłkarza przypada ośmiu paralityków za słabych na pierwszą ligę. Sporo z nich jest jeszcze z Ekstraklasy! I kto jest winny? Ci co akurat grali i robili wyniki. Bo więcej zarabiali! Genialne, ja .......ę, jeszcze dwudziestu Młyńskich i Dudów zatrudnijmy, będzie taniej jak się s.......imy z ligi. Prawdopodobnie, bo być może mają jakieś chore kontrakty...

krysztal 09.06.2023 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1603461)
Jeżeli Duda i jemu podobni będą zarabiać takie pieniądze jak Fernandez, to będą tak samo traktowani jak Fernandez, a tak.. przy takich zarobkach Fernandeza normalnym jest, że wymagania są znacznie większe.

I więcej niż 2 mecze.. ostatnie 4 meczów w wykonaniu Fernandeza były katastrofalne, a według "wislaportal", wręcz grał przeciwko drużynie. I w kilku ważnych meczach poległ. A wcześniej nie pomógł drużynie w utrzymaniu w Ekstraklasie, po czym Królewski hojnie go wynagrodził pensją na poziomie 120 000 zł miesięcznie.

Ty to jesteś jebnięty.Wiem,że zaraz wystrzelisz,że bronię Jarka ale tu by wypadało przede wszystkim być rzetelnym.Fernandez miał opcję przedłużenia wiążącą się z podwyżką.Kontrakt z nim przedłużył truskolaski klan a nie Jaro.Podobna sytuacja z Ondraskiem.Nikt mu kontraktu nie przedłużył tylko Dawid od razu podpisał do końca czerwca tego roku

Jagul 09.06.2023 11:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1603468)
Ty to jesteś jebnięty.Wiem,że zaraz wystrzelisz,że bronię Jarka ale tu by wypadało przede wszystkim być rzetelnym.Fernandez miał opcję przedłużenia wiążącą się z podwyżką.Kontrakt z nim przedłużył truskolaski klan a nie Jaro.Podobna sytuacja z Ondraskiem.Nikt mu kontraktu nie przedłużył tylko Dawid od razu podpisał do końca czerwca tego roku

To samo takie asy jak: Gruszkowski, Plewka, Starzyński - pod tymi wszystkimi przedłużeniami podpisał się Dawid Błaszczykowski.

Harcownik 09.06.2023 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1603457)
Srutututu. Fernandez nie ma prawa do dwóch słabszych meczy, a Duda może zagrać 80% chujowo, Żyro i Młyński zapierdalać 95% meczy i jest cycuś. Winni Hiszpanie. Nie trener parodysta, nie paralitycy mający ZEROWY pozytywny wkład w sezon, nie bramkarz puszczający piłki nad głową, nie wywracający się o własne nogi defensorzy - Hiszpanie.

Co za patologiczne myślenie, ręce opadają. No krew mnie zalewa jak widzę takie chore robienie kozła ofiarnego z jedynych piłkarzy którzy CIĄGNĘLI TEN WÓZEK. To nie jest po prostu błędne, to jest niegodne i podłe zwalać winę na tych którzy zawiedli najmniej a dali ZDECYDOWANIE najwięcej. Po ludzku - jak tak można?

Co dał Duda? Co Dał Młyński? Co dał Colley? Co dał Żyro? Co nam wybronił Biegański?
Mogę tak wymienić wszystkich piłkarzy szerokiego składu, ale mamy ich ze czterdziestu. Tylko jeden Hiszpan faktycznie nie dał nic, Benito, reszta ma konkretne zasługi, a Fernandez, Villar, Mula, Junca, Rodado to niekwestionowane gwiazdy tego zespołu z liczbami KTÓRE MAJĄ ZNACZENIE. Nie jak w przypadku Młyńskiego.

Jak tak można?!

@Jagul - jak już Karczowi cofnęła się amnezja to znaczy że oficjalnie Sobolewski out. I to jedyna sensowna decyzja.

Jaki bulwers :)
Come on, generalnie się zgadzamy a ja jestem tu chyba jednym z największyych fanów Luisa, niektóre mecze oglądałem właściwie tylko dla niego. Teraz jednak odpowiedzmy na dwa kluczowe pytania

1 Czy Luis to najlepszy piłkarz Wisły?
- Moim zdaniem zdecydowanie tak.
2 Czy zagrał słąbszą końcówkę sezonu?
- no niestety, moim zdaniem był cieniem samego siebie.

Teraz gdybym hipotetycznie namówił nznajomego na przyjście na mecze Wisły i naopowiadał mu jak zajebisty jest Fernandez, poszlibyśmy na kilka ostatnich meczów, i co? No kolega powiedziałby na podstawie tych ostatnich meczów że Luis jest cienki i miałby rację. Ostatnie trzy-cztery mecze grał słabo. Na tle drużyny nie wyróżniał się in minus, ale PRZYZWYCZAIŁ nas do duuuużo lepszej gry. Stąd wyżej zawieszona poprzeczka.

Reasumując - nie piszę przecież że Luis zawalił nam sezon/awans, zaznaczam tylko że ewidentnie miał nieudaną końcówkę. Twardym dowodem chociażby fakt że nie dogonił tego Czubaka czy jak mu tam (znów Polak) mimo że tamten też się zaciął pod koniec sezonu.

I jeszcze kilka pytań/odpowiedzi:
- Czy Luis to piłkarz kompletny?
Nie.

- Czy ma talent?
Na pewno tak!

-Czy to "ten" lider, który da nam awans?
Kto wie...

-Czy chciałbym żeby LF został, uzupełniono skład o piłkarzy na podonym poziomie i zdolnego trenera?
Tak, jak chyba WSZYSCY.

Problem jest taki że co sezon (jak zwykle nieudany) krążą plotki o cięciach, bankructwie, IV lidze... Ciężko w takiej atmosferze liczyć/łudzić się że zatrzymamy Luisa, ściągniemy kilku podobnej klasy piłkarzy i zatrudnimy jeszcze zagranicznego fachowca ze sztabem.

PS Duda, Żyro, Młyński - kto ich broni? Wszyscy się przyzwyczaili że grają piach stąd nikt od nich nic nie wymaga... Duda jedzie jeszcze na opinii "młody zdolny", po ludzku życzę mu żeby nie skończył jak Plewka czy Młyńśki... Pewnie, najlepiej byłoby ich wszystkich się pozbyć... jeśli tylko się znajdzie kasa na lepszych zmeinników to myślę że wszyscy będą za.

PS 2 Jest i paru niedocenianych Polaków w składzie. Jak dla mnie Jaroch cały fajny równy sezon, brameczki, asysty, dużo "wiatru", i Szot naprawdę "dojechał" na koniec rozgrywek. Im też należą się słowa uznania.

MaLk 09.06.2023 12:42

Nic nie ujmując Fernandezowi z umiejętności, po prostu nie mam za bardzo ochoty oglądać go w kolejnym sezonie.

W poprzednim sezonie miał nam pomóc w utrzymaniu - zachował się tak, że w decydujących meczach nie było go na boisku.

W tym sezonie miał nam pomóc w awansie - grał tak, jakby w decydujących meczach nie było go na boisku.

Wiadomo, miał mecze, kiedy jednoosobowo ciągnął ten wózek. Wiadomo, cała drużyna zawaliła. Wiadomo, nawet się ogarnął i przestałem się martwić o to, że zaraz znowu dostanie jakieś czerwo i dyskwalifikację. Ale uwzględniając pieniądze jakie dostawał, wolałbym na tym miejscu widzieć kogoś, co do którego nie wisi mi ciągle w głowie, że jak przyjdzie rozgrywać ten jeden najważniejszy mecz, to będzie z niego żaden pożytek.

W sumie na ten moment podobne zdanie mam o trenerze Sobolewskim. Długo go broniłem, bo - tak jak z Fernandezem - w meczach bez presji było super, czasem po prostu nie miał z czego rzeźbić ze względu na ubogą kadrę. Ale w meczach o wszystko jakby na ławce siedziała teściowa Smudy, a nie trener. A kadrę do dyspozycji na koniec miał przewyższającą wszystko to, co mieli rywale.

Do dzisiaj mam w głowie Dudę broniącego w polu karnym przy rożnych przeciwko Puszczy. Z zewnątrz to pewnie wyglądałoby na klasyczny sabotaż w stylu "nie chcemy awansować."

Szneka 09.06.2023 12:47

mam podobne zdanie jak kolega powyżej. Na pewno Fernandez to gracz nieprzeciętny, najlepszy w 1 lidze, często porównywany do Carlitosa z sezonu u nas. Obaj potrafili wygrywać mecze w pojedynkę. Fernandez niestety na topowe mecze-poza ŁKS - nie dojeżdżał mentalnie. machanie łapami, pretensje,samolubne granie. Od lidera trzeba wymagać coś więcej, mobilizacji, impulsu , jakiegoś zagrani po którym drużyna uwierzy w szansę. Niestety ani w Niepołomicach ani w Gliwicach ani z Sosnowcem czy barażu tego nie uświadczyliśmy.

wolfy 09.06.2023 12:52

Zobaczycie jak będziemy grać bez Fernandeza, cwaniaczki i wtedy pogadamy :>
Klasyczny kibicowski ból dupy bo znalazł już pewnie lepszego pracodawcę z większym kontraktem. Żałosne.

Trener daje dupy po całości, większość drużyny gra jak dzieci we mgle, Fernandez też - czemu nie wygrał nam meczu? Paradne :lol:

Ja tam uważam że lepiej mieć więcej dobrych pilkarzy niż miernot, bez względu na metrykę, a Fernandez to piłkarz WYBITNY. Gdyby od początku miał z kim grać to pewnie byłby awans z pierwszego miejsca, nie baraże - bo tyle dawal sam z siebie jakości.

Z pensji Młyńskiego, Bashy, Dudy i Żyro spokojnie uzbierałaby się pensja Fernandeza. Lepiej mieć Hiszpana czy czterech cyrkowców? BTW - Ci pajace też nie dowieźli praktycznie niczego.

Życzę Fernandezowi sukcesów, a u nas w klubie trzeźwego spojrzenia na sytuację.

@MaLk - nie rżnij głupa, straszny z Ciebie był obrońca Sobolewskiego, jakieś pojebane wycinki statystyczne tworzyłeś, pozwalałeś sobie na bardzo dużo. Miej godność. Ludzie znający się na piłce widzieli że wyniki Sobolewskiego to zamek na piasku. Nie było pytania czy .......nie - ale kiedy. Nie da się awansować bez gry obronnej, a jej poprawa to nie to samo co wpuszczenie więcej nominalnych obrońców.

Szneka 09.06.2023 12:59

Dlaczego mamy grać gorzej? 120 koła m/c to 30 koła USD za takie pieniądze myślę, że Kiko z Hiszpanii będzie w stanie sprowadzić kozaka równego lub lepszego od Fernandeza.Może nawet dwóch , na których rozłoży się ciężar gry. Miało nie być gry po Carlitosie a odpalił Imaz, dobre momenty miał Kostal i Ondrasek. Podstawą jest zmiana trenera

krysztal 09.06.2023 13:02

Dobra ale czy Fernandez faktycznie tą końcówkę miał taka słabą?Patrząc przez pryzmat bramek na pewno tylko jakie on te bramki strzelał?Kilka z karnych a kilka takich które nie miały prawa wpaść(Gieksa w jesieni czy choćby na 2:1 z ŁKS)Drużyny z którymi graliśmy w końcówce wiedziały,że jego trzeba blokować praktycznie cały czas.Z Termalicą ciągnął grę,nie dawał sobie odebrać piłki.Z Podbeskidziem pauza.Przestało mu wszystko wpadać i może sam się tym frustrował ale żeby to była jakaś słaba końcówka to przekonania nie mam.

wolfy 09.06.2023 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1603480)
Dobra ale czy Fernandez faktycznie tą końcówkę miał taka słabą?Patrząc przez pryzmat bramek na pewno tylko jakie on te bramki strzelał?Kilka z karnych a kilka takich które nie miały prawa wpaść(Gieksa w jesieni czy choćby na 2:1 z ŁKS)Drużyny z którymi graliśmy w końcówce wiedziały,że jego trzeba blokować praktycznie cały czas.Z Termalicą ciągnął grę,nie dawał sobie odebrać piłki.Z Podbeskidziem pauza.Przestało mu wszystko wpadać i może sam się tym frustrował ale żeby to była jakaś słaba końcówka to przekonania nie mam.

Z Łęczną miał asystę.

@Szneka - :rotfl: Ja wiem że nie rozumiesz. Za 120 tys. to możemy i dwudziestu piłkarzy utrzymać. Niestety - na raz może grać tylko jedenastu.
Tylko ktoś musi na koniec strzelić lub asystować.
Ale zapewniam Cię - zrozumiesz :lol: Możliwe nawet że bardzo szybko doznasz iluminacji :>

TommyTSW 09.06.2023 13:25

Już kiedyś odszedł taki Carlitos i nic się wielkiego nie stało.Rodado może spokojnie przejąć pałeczkę lidera, coś jak Benzema po odejściu Ronaldo :rotfl:

wolfy 09.06.2023 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1603485)
Już kiedyś odszedł taki Carlitos i nic się wielkiego nie stało.Rodado może spokojnie przejąć pałeczkę lidera, coś jak Benzema po odejściu Ronaldo :rotfl:

Znaczy - nic poza tym że graliśmy znacznie gorzej, ale luz :lol:

TommyTSW 09.06.2023 13:55

Wcale nie graliśmy znacznie gorzej, ani trochę gorzej, wyniki też były podobne...

kbr 09.06.2023 13:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1603485)
Już kiedyś odszedł taki Carlitos i nic się wielkiego nie stało.Rodado może spokojnie przejąć pałeczkę lidera, coś jak Benzema po odejściu Ronaldo :rotfl:

Faktycznie nic wielkiego się nie stało:
2019 - grupa spadkowa
2020 - grupa spadkowa
2021 - ledwo co się utrzymaliśmy (spadała jedna drużyna)
2022 - spadek

Jak widać bez straty dla drużyny byliśmy zastąpić gościa, który strzelił 25 bramek w sezonie i dzięki któremu do ostatniej kolejki biliśmy się o puchary :D

wolfy 09.06.2023 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1603491)
Faktycznie nic wielkiego się nie stało:
2019 - grupa spadkowa
2020 - grupa spadkowa
2021 - ledwo co się utrzymaliśmy (spadała jedna drużyna)
2022 - spadek

Jak widać bez straty dla drużyny byliśmy zastąpić gościa, który strzelił 25 bramek w sezonie i dzięki któremu do ostatniej kolejki biliśmy się o puchary :D

Histeryzujesz...

:haha:

Ale w takich wypadkach logika jest bezradna. Carlitos i Fernandez to zdrajcy, lepiej nam będzie bez nich!

Aalcman 09.06.2023 14:19

I koniecznie jeszcze dodać o braku wiślackiego DNA.

TommyTSW 09.06.2023 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1603491)
Faktycznie nic wielkiego się nie stało:
2019 - grupa spadkowa
2020 - grupa spadkowa
2021 - ledwo co się utrzymaliśmy (spadała jedna drużyna)
2022 - spadek

Jak widać bez straty dla drużyny byliśmy zastąpić gościa, który strzelił 25 bramek w sezonie i dzięki któremu do ostatniej kolejki biliśmy się o puchary :D

Tak się biliśmy do ostatniej kolejki że brakło nam 5pkt do Lecha a w dwóch ostatnich meczach zdobyliśmy 1pkt :rotfl:

a tu masz precyzyjniej bo te wykresy co dałeś są śmiechu warte

16/17 (zanim przyszedł Carlitos) 6 miejsce
17/18 Sezon w którym grał Carlitos 6 miejsce
18/19 pierwszy sezon bez Carlitos 9 miejsce
19/20 13miejsce ale utrzymanie bez ciśnień

masz prześledź wyniki z sezonu bez Carlitosa, w jakich okolicznościach się skończył, jakie mieliśmy wyniki min Legia, Lech, derby http://www.90minut.pl/liga/0/liga9937.html i pisz dalej jaki do był gamechanger a jego odejście to efekt regresu i tego co teraz mamy :haha:

Cytat:

Ale w takich wypadkach logika jest bezradna.
No tak, twoja opiera się na tym co ci najbardziej psuje :rotfl:

kbr 09.06.2023 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1603502)
Tak się biliśmy do ostatniej kolejki że brakło nam 5pkt do Lecha a w dwóch ostatnich meczach zdobyliśmy 1pkt :rotfl:

a tu masz precyzyjniej bo te wykresy co dałeś są śmiechu warte

16/17 (zanim przyszedł Carlitos) 6 miejsce
17/18 Sezon w którym grał Carlitos 6 miejsce
18/19 pierwszy sezon bez Carlitos 9 miejsce
19/20 13miejsce ale utrzymanie bez ciśnień

masz prześledź wyniki z sezonu bez Carlitosa, w jakich okolicznościach się skończył, jakie mieliśmy wyniki min Legia, Lech, derby http://www.90minut.pl/liga/0/liga9937.html i pisz dalej jaki do był gamechanger a jego odejście to efekt regresu i tego co teraz mamy :haha:



No tak, twoja opiera się na tym co ci najbardziej psuje :rotfl:

W 2018 nie Lech był ostatnią drużyną, która zagrała w pucharach, a Górnik. W ostatniej kolejce graliśmy właśnie w Zabrzu i wygrana dawała nam awans. To nie jest bicie się o puchary do ostatniej kolejki?

Ale nie martw się, będzie prościej. To nasi najlepsi strzelcy w kolejnych sezonach:

2018 - Carlitos 25 goli
2019 - Ondrasek i Kolar po 11 goli
2020 - Brożek, 8 goli
2021 - Brown Forbes, 7 goli
2022 - Yeboah, 5 goli
2023 - Fernandez, 20 goli

Dalej pisz, że nic się nie stało :) Faktycznie Carlitos i Fernandez są łatwi do zastąpienia :)

Na kolejnego piłkarza, który strzeli w sezonie 20 goli (nie ważne na którym poziomie rozgrywek) przyjdzie nam poczekać minimum kilka lat. Zgodzę się z tym, że w końcówce grał słabiej. Ale mimo wszystko to był zdecydowanie najlepszy piłkarz Wisły w minionym sezonie. Gdyby nie on, nie byłoby nas nawet w barażach. A gdyby 3-4 piłkarzy dostosowało się do niego poziomem, mielibyśmy awans. Obrońcy w decydujących momentach przewracali się o własne nogi, bramkarz wpuszczał strzały w środek bramki, o ustawieniu i przygotowaniu taktyki nawet nie wspominam. Ale winny Fernandez, bo mógł strzelić 30, a nie 20 goli :)

wolfy 09.06.2023 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1603505)
W 2018 nie Lech był ostatnią drużyną, która zagrała w pucharach, a Górnik. W ostatniej kolejce graliśmy właśnie w Zabrzu i wygrana dawała nam awans. To nie jest bicie się o puchary do ostatniej kolejki?

Ale nie martw się, będzie prościej. To nasi najlepsi strzelcy w kolejnych sezonach:

2018 - Carlitos 25 goli
2019 - Ondrasek i Kolar po 11 goli
2020 - Brożek, 8 goli
2021 - Brown Forbes, 7 goli
2022 - Yeboah, 5 goli
2023 - Fernandez, 20 goli

Dalej pisz, że nic się nie stało :) Faktycznie Carlitos i Fernandez są łatwi do zastąpienia :)

Na kolejnego piłkarza, który strzeli w sezonie 20 goli (nie ważne na którym poziomie rozgrywek) przyjdzie nam poczekać minimum kilka lat. Zgodzę się z tym, że w końcówce grał słabiej. Ale mimo wszystko to był zdecydowanie najlepszy piłkarz Wisły w minionym sezonie. Gdyby nie on, nie byłoby nas nawet w barażach. A gdyby 3-4 piłkarzy dostosowało się do niego poziomem, mielibyśmy awans. Obrońcy w decydujących momentach przewracali się o własne nogi, bramkarz wpuszczał strzały w środek bramki, o ustawieniu i przygotowaniu taktyki nawet nie wspominam. Ale winny Fernandez, bo mógł strzelić 30, a nie 20 goli :)

I powiedziałbym że pozamiatane, ale do tępaków i tak nie dotrze.

"Fernandez obniżył loty, na pewno lepszych i tańszych znajdziemy z palcem w dupie.".

No ....a debile. Inaczej się tego nie da określić :lol:
Jeszcze któryś chce Bartonia bo młody i zdolny :rotfl:

MaLk 09.06.2023 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1603478)
@MaLk - nie rżnij głupa, straszny z Ciebie był obrońca Sobolewskiego, jakieś pojebane wycinki statystyczne tworzyłeś, pozwalałeś sobie na bardzo dużo. Miej godność. Ludzie znający się na piłce widzieli że wyniki Sobolewskiego to zamek na piasku. Nie było pytania czy .......nie - ale kiedy. Nie da się awansować bez gry obronnej, a jej poprawa to nie to samo co wpuszczenie więcej nominalnych obrońców.

Pewnie do końca będziesz udawał, że tamta dyskusja dotyczyła czegoś innego niż dotyczyła, a dotyczyła tego, czy Sobolewski jest lepszy od Brzęczka, a nie tego, czy Sobolewski jest geniuszem trenerki. Nota bene w międzyczasie tamtej wyliczanki prowadziłem na SB dyskusje, w których napierniczałem się z umiejętności taktycznych Sobolewskiego - kto pamięta, to pamięta.

Równie dobrze mógłbym teraz wrócić do Twojego nagłego uwielbienia dla Szota po jednym udanym meczu chciałeś zaczynać skład od niego - ile to było warte, pokazał ostatni mecz. Albo przypominać, jak do końca broniłeś Brzęczka, że tym razem, już od następnej kolejki na pewno zaskoczy, chociaż wszyscy już widzieli, że nic z tego nie będzie. Tylko po co?

Fakt, przyznaję, długo Sobolewskiego broniłem - tak mniej więcej do tego momentu, kiedy były ku temu merytoryczne powody. Fakt, w końcówce popełnił kluczowe błędy, które - w świetle przebiegu meczów, rodzaju przeciwników i dostępnej kadry nie mają usprawiedliwienia. Żadnego. O czym wyraźnie też pisałem.

Jest różnica między czepianiem się Sobolewskiego dla zasady niezależnie od tego, czy akurat mu idzie, czy nie idzie albo od tego, czy miał realną możliwość coś zmienić i czepianiem się wtedy, kiedy popełnił rzeczywiste błędy. Ja jednak pozostanę przy swoim i będę się czepiał wyłącznie merytorycznie, to znaczy za to, co moim zdaniem spieprzył. Tak samo jak Fernandeza - będę się czepiał wyłącznie za konkretne, słabe mecze, a chwalił za te, w których był najjaśniejszą postacią drużyn. Taka jest między nami różnica, że ja nie oceniam zerojedynkowo, albo ktoś jest super, albo tragiczny - nic pomiędzy.

Fakt - poza początkiem sezonu i głupim czerwem, Fernandez w tym sezonie ciągnął naszą grę. Fakt - w decydujących meczach e końcówce Fernandez dał nam mniej więcej tyle samo, co Sobolewski. Może to wina tego, że wszyscy liczyli na to, że sam nam wygra mecze, może tego, że sam w pewnym momencie uwierzył, że sam wygra te mecze. Może. Skończyło się tak, jak się skończyło.

Za pensję jednego Fernandeza możemy mieć trzech Villarów, Junków albo Muli. Każdy teraz może sobie sam ocenić co się nam bardziej opłaca. Ja skłaniam się do tej drugiej opcji, ale rozumiem, że ktoś może uważać inaczej i nie mam zamiaru się napieprzać o to, że ktoś ma inną wizję.

Więc z łaski swojej - pozwól mi napisać tutaj jakie jest moje zdanie, bo do tego służy forum. Jeśli się z nim nie zgadzasz, podejmij merytoryczną polemikę.

wolfy 09.06.2023 16:32

@MaLK - Nie chce mi się za dużo pisać no to nic nie warte, więc:
- moja krytyka Sobolewskiego była merytoryczna. Od początku, t.j. okresu przygotowawczego. Jeśli jesteś za głupi żeby to zrozumieć - Twoja rzecz. Awans wygrywa się obroną.
- wystawienie Szota w jakimś cudacznym ustawieniu niczego nie pokazuje poza głupotą Sobolewskiego. Przy okazji - miał on jedną z nielicznych okazji do strzelenia gola w pierwszej połowie po główce. Tak to się skończyło że on jest jednym z ostatnich odpowiedzialnych za tą klęskę.
- Twoje żałosne wygibasy statystyczne byle tylko udowodnić że Sobolewski >> Brzęczek wzbudziły tylko powszechną wesołość.
- tak, krytykować zacząłeś kiedy przestało żreć bo nie masz pojęcia o taktyce i ustawieniu. Dopóki Hiszpanie dopychali wynik kolanem było super nawet jak gra obronna czy zmiany wołały o pomstę do nieba.
- pisz sobie dowolne pierdoły, a ja się do nich odniosę jak uznam za słuszne. Jeżeli uznałem za słuszne z nich szydzić to widocznie jestem zbyt płytki żeby docenić ich głębię :lol:

TL;DR: merytoryczne powody obrony Sobolewskiego - Fernandez i spółka strzelają więcej niż tracimy + fart (np. z Arką). Ależ z Ciebie analityk :haha:

Piknik1906 09.06.2023 16:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1603514)
Za pensję jednego Fernandeza możemy mieć trzech Villarów, Junków albo Muli. Każdy teraz może sobie sam ocenić co się nam bardziej opłaca. Ja skłaniam się do tej drugiej opcji, ale rozumiem, że ktoś może uważać inaczej i nie mam zamiaru się napieprzać o to, że ktoś ma inną wizję.

Nie wcinając się w Waszą dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkanocnymi (bo tym dla mnie jest dyskusja o wyższości Sobola nad Brzęczkiem) chciałbym jedną wątpliwość do powyższego.

Po pierwsze, mniej ważne, to bardziej jest 2,5x niż 3x

Po drugie, znacznie istotniejsze, ja się zastanawiam czy na pewno te poziomy kontraktów są możliwe. Bo w miarę rozsądne się wydaje, że Kiko komuś kto miał kiedyś pensję na poziomie LaLiga tłumaczy, żeby na pół roku przyszedł się odbudować za niewielkie dla niego pieniądze. z obietnicą podwyżki po awansie. Ale już utrzymanie tego stanu na kolejny sezon to trochę zbyt piękne się wydaje.

wolfy 09.06.2023 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piknik1906 (Post 1603519)
Nie wcinając się w Waszą dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkanocnymi (bo tym dla mnie jest dyskusja o wyższości Sobola nad Brzęczkiem) chciałbym jedną wątpliwość do powyższego.

Po pierwsze, mniej ważne, to bardziej jest 2,5x niż 3x

Po drugie, znacznie istotniejsze, ja się zastanawiam czy na pewno te poziomy kontraktów są możliwe. Bo w miarę rozsądne się wydaje, że Kiko komuś kto miał kiedyś pensję na poziomie LaLiga tłumaczy, żeby na pół roku przyszedł się odbudować za niewielkie dla niego pieniądze. z obietnicą podwyżki po awansie. Ale już utrzymanie tego stanu na kolejny sezon to trochę zbyt piękne się wydaje.

Niestety, akurat tu muszę się zgodzić. Kto wie jakie zarobki zawiera klauzula przedłużenia i czy w ogóle działa w przypadku braku awansu. Najlepiej by było Mulę i Juncę przedłużyć (Villar i tak ma już kontrakt), ale czy to możliwe to się dowiemy. I czy będzie to za te same pieniądze?
Kontrakt Fernandeza wzrósł po przedłużeniu AFAIK (i nie jest to te 120 tys., tylko mniej).

Poza tym nie wiemy czy zostanie Kiko i czy nadal zachowa skuteczność (która była niesamowita w poprzednim okienku).

Fernandez nie zostanie raczej, ale nie udawajmy że to dobrze i będzie bez niego super. To nie on zawalił sezon - wręcz przeciwnie.

TommyTSW 09.06.2023 16:55

Łoo kierwa, piszemy o efektywności drużyny z Carlitosem i bez niego a ty mi tutaj z golami wyjeżdżasz bo coś ci się zaczęło nie zgadzać :rotfl:, to napisz ile nastrzelał w kolejnych latach i dopisz że to się nie liczy :D 4-0 u siebie z Legią, 2-5 w Poznaniu, Lechia 5-2, 2x Derby Win kolejny sezon bez Carlitosa.
Z przygłupem wolfim problem jest taki że nie może przeboleć że Fernandez odejdzie, 5 rok wzdychał za Carlitosem który pierdzi na ławkę w Warszawie i odcina kupony a teraz nóż w plecy wbija Fernadez .On jest święcie przekonany że jakby grali tu dalej to by mieli po 30 bramek i 40 asyst, a jakby teraz Carlitos tu wróciłl to może 5 mniej, to jest dopiero debilizm.

wolfy 09.06.2023 16:57

Ło kierwa, jakby tu dyskutować z liczbami? Już wiem, wymyślmy co głupiego myśli inny dyskutant!
Ech.

wiśnia 09.06.2023 17:27

Wy tu pierdu pierdu, a tymczasem Królewski twierdzi, że Radek w tej rundzie wykonał świetną pracę.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl