![]() |
Do usunięcia...
|
I o czym to ma niby świadczyć?
Prawda jest nieubłagana jedyne wygrane dotąd mecze to z beniaminkami. Reszta remisy albo w pałę nieważne czy u siebie czy na wyjeździe. Wszystko w bardzo marnym stylu. I o ile wyniki mniej załamują bo o nic ambitnego nie gramy, to styl każe porzucić nadzieję, że będzie lepiej. Co nie napawa optymizmem. Przez będzie lepiej nie mówię o mistrzostwie czy pucharach. Rozumiem przez to nadzieję na oglądanie Wisły grającej w piłkę, a nie męczącej się przez 90 minut. Cytat:
Nie utrzymał ŁKS bo grał w Ekstraklasie pierwszoligowym składem i nie muszę ci przypominać kto mimo to przez długi czas był w lidze na ostatnim miejscu. Gdyby go nie zwolnili nie wiadomo co by było. A o tym czy trener jest słaby nie decydują jedynie wyniki, tylko to czy prowadzony przez niego zespół gra na miarę swoich możliwości, powyżej swoich możliwości czy poniżej swoich możliwości. Czy zawodnicy stają się lepsi czy notują regres, czy jest atmosfera w drużynie czy jej nie ma, itd. Kto miał lepsze wyniki w ŁKS Moskal czy jego następca? Kto miał lepsze wyniki w Wiśle Moskal czy jego następcy ? Przeanalizuj sobie i nie opowiadaj więcej głupot Oczywiście, że pieniądze nie grają. Bo kopać się po czole może i ten za 10 000 i ten za 100 000. Jeżeli wypłaty są na czas, jest ciepła woda pod prysznicem i zorientowany sztab od masażysty po pierwszego trenera, to są warunki do rozwoju każdy piłkarz i ten tani i ten droższy dla własnego dobra powinien dążyć do poprawy swoich umiejętności. I taka musi być kolejność jestem lepszy więcej zarabiam. A nie pitolenie, że jak więcej zarobie to będę lepszy. Dlatego wysokość budżetu to nie jest podstawa. Można wydać miliony i za przeproszeniem g... z tego mieć. I nie stawiaj mi za przykład Legii która ma za sobą czarnych od zawsze. Wytłumacz mi jak Górnik wygrał na Legii. Dlaczego Raków jest na pierwszym miejscu. |
Cytat:
Co to jest I ligowy skład? Kur.wa! To jest TAŃSZY skład! Bo w I lidze grają STATYSTYCZNIE słabsi piłkarze zarabiający sporo mniej! (Założenie jest takie że zarobki piłkarzy są adekwatne do poziomu gry - pomijamy statystycznie przepłaconych lub niedopłaconych) Czyli co pieniądze nie grają ale miał I ligowy skład? Tak? Ty wiesz co to jest logika 2 wartościowa klasyczna, czy tak sobie radośnie pierdzisz i nawet tego nie ogarniasz. Podsumowując - wg Drozda pieniądze grają (Moskal miał I ligowy skład - dlatego ŁKS tak mega słabo punktował) - dziękuję że przyznałeś mi rację. Też uważam gduby Moskal miał lepszy (w futbolu znaczy droższy skład) to by utrzymał lamusów z Łodzi. 2. Świetnie, ale czy przeanalizowałeś jak Moskal radził sobie w tym 2015 roku? To jest lepszy empirycznie materiał do porównań niż dosłownie kilka meczy w 2013 w (brawa za awans) i potem wyjebanie? Mamy skład chociaż w połowie tak opłacany i dobry jak wtedy? Proszę, wróć jeszcze raz do 2015 i pogadamy btw Nie jestem jakimś przeciwnikiem Kazka jako naszego trenera. Może byłby lepszy, może gorszy niz teraz Skowronek. Można dywagować, tak jak twoje dywagacje czy ŁKS by spadł. |
Cytat:
W kolejnym sezonie prowadził Wisłę w 17 meczach 5 wygrał, 9 zremisował, 3 przegrał zwolniony po przegranych derbach zostawił zespół na 6 miejscu w lidze. Jego następcy 3 mecze wygrali, 4 zremisowali, 6 przegrali. Zakończyli sezon zasadniczy na 11 miejscu. Ciekawy jestem wniosków. Bo moje zdanie jest takie, że Moskal był u nas traktowany jak wszyscy wychowankowie bez należytego szacunku, mimo, że sam zawsze był w porządku. I jak to określasz za wyjebywanie go zawsze płaciliśmy obniżką poziomu. Kazek to ze wie o co w piłce chodzi pokazywał i jako zawodnik i jako trener, niewielu jest takich. Dlatego porównywanie go do naszego aktualnego szkoleniowca to nieporozumienie. A co do kasy i umiejętności. Dlaczego słabszy piłkarz z Niemiec jest droższy niż lepszy ze Słowacji? Bo chyba nie sądzisz że jest inaczej. Masz przykład Piątka za ile poszedł do Milanu i dlaczego teraz nie jest wart nawet 1/3 tego? Był świetny a teraz zapomniał jak się gra? To samo Krychowiak za ile poszedł do PSG ile w tym było umiejętności, a ile okoliczności. I tak jest właśnie z budżetem może ale nie musi gwarantować zwyżki poziomu. Bo o tym decydują w głównej mierze zupełnie inne czynniki. Przede wszystkim trener i ambicje zarządu, które przejawiają się w zapewnieniu odpowiedniego sztabu i warunków do treningu. Nikt nie pracuje na najwyższych obrotach jak od niego tego nie oczekują. Jak celem jest utrzymanie bez zwracania uwagi na styl, to postępu po prostu nie będzie. |
Ja bym bardzo chętnie zobaczył Moskala z obecną drużyną, mam wrażenie, że taki Chuca z Żukowem wskoczyli by śmiało przy nim na zupełnie inny, lepszy poziom (tzn Żukow nie musi wskakiwać na żaden poziom, niech wróci do tego premierowego...)
Zresztą z kim Moskal pracował? Z pozostałościami po maszynce Maaskanta i z przeciętną ekipą po Smudzie, wymieńcie mi piłakrzy z tamtego okresu co wskoczyliby teraz do pierwsze zespołu tak o, i z miejsca zrobiliby różnicę. Głowacki chyba tylko do obrony. Odkąd mamy Yeboaha za Sarkim czy Guerrierem nie tęśknię. A te wsyzstkie Garguły, Jankowskie czy Stepanowicze to kojarzą mi się z największym drewnem i przeciętniactwem jakie prezentowaliśmy odkąd oglądam Wisłę. Totalnie nie tęsknię za tamtym bezbarwnym okresem. |
11/12: Pareiko, Sobolewski, Melikson, Biton.
14/15: Brożek, Stilić, Guzmics, Jović, Głowacki, Sadlok (ówczesny), Cierzniak, Mączyński. I czy ja wiem czy obniżką poziomu kończyło się jego zwalnianie? W 11/12 gorzej nie było, a oliwy dodał Bednarz, ze ,,wspaniałą" konferencją w trakcie rundy o tym, że prawie każdy piłkarz jest na sprzedaż. W 15/16 trenowali po nim asystenci, następny był Pawłowski (przy nim to każdy trener dobrze wygląda), a potem Wdowczyk zdecydowanie poziom poprawił (choć było to po transferach już). |
Cytat:
Nie tylko Moskal nie był miło potraktowany, Nawałka z tego co pamiętam również. 1. Tak jak pisałem, jakby Kaziu był naszym trenerem nie było by źle. Nie jest to trener z mojej "bajki" z racji gry olbrzymią ilością podań, choć wiem że niektórzy nie tylko lubią taką grę, co wręcz utożsamiają taką grę jako jedyną dobrą. Wg mnie to rzecz gustu. 2. Porównania tak jak pisałem, kiedy Moskal nie miał topowego składu pozwalają go porównać z innymi naszymi trenerami jak choćby ze Skowronkiem. 3. Żyjemy w czasach globalizacji, gdzie przepływ piłkarzy między ligami jest wolny i niczym nie ograniczony. Pomijając losowe przypadki. Liczenie ze na Słowacji grają świetni piłkarze powyżej 25 roku życia tańsi i przez nikogo niezauważeni to iluzja :) Zresztą spójrzmy na naszą ligę, wszyscy którzy przedstawiają dla klubów Zachodnich jakąkolwiek wartość wyjechali w bardzo młodym wieku = zostali przeciętniacy + odpady stranierosów za słabych na ligi Zachodnie. Czasem się tam zdarzy jakaś perełka, albo piłkarz który chce się odbudowac, albo jak Błaszczykowski wrócić na starość do naszej ligi. Ale większość to słabi Polacy i słabi stranierosy. Jest tylko 1 grupa gdzie mogą byc gwiazdy - młodzieżowcy którzy JESZCZE nie wyjechali na Zachód. Już teraz około 40% piłkarzy w naszej kopanej to obcokrajowcy. Podsumowując = przy globalnej gospodare piłkarzami ceny są porównywalne. 4. Nie wiem skąd masz przekonanie że nasi piłkarze nie grają o nic i nikt od nich niczego nie wymaga? Bo nie gadają a o tym w wywiadach? To że grają jak grają nie znaczy że nikt od nich nic nie wymaga. |
Dajcie już spokój z tym Moskalem,bo raz ,że to żadna opcja na +,a dwa to temat jest o Skowronku....
|
Dla dobra niektórych użytkowników, a w szczególności ich zdrowia psychicznego Pan Moskal powinien dożywotnio zrzec się posady trenera w Wiśle.
|
Moskal pracowal jeszcze w Termalice Sandecji Pogoni czy GKS Katowice jakoś nigdzie nie zagrzał miejsca.Może wymiana Skowronka na Moskala wyszła by na lekki plus ale bez szału...
|
Ludzie loduuu nam jest potrzebny fachowiec przez duże F a nie kolejny wynalazek typu Moskal. Pytanie tylko co zamierza trio albo kiedy zamierza sprzedać klub. Bo, że jaszczomp jest przynajmniej na dzień dzisiejszy do wy.......enia to nie mam wątpliwości, choć nie wiem czy zauważyliście, ale nie mamy już, a przynajmniej na razie plagi kontuzji jak za czasów niby najlepszego speca w kraju od przygotowania fizycznego?
|
Weszło:Kazimierz Moskal został trenerem Zagłębia Sosnowiec.
Także jeden typ wam chyba odpada. Co do Artura Skowronka, szanse na to, że nie dogra do końca rundy oceniam na jakieś 0,7% :) |
Cytat:
Zarówno Królewski, Błaszczykowski to młodzi ludzie, Jazdzynski jeszcze jest przed 50, mają jeszcze sporo do udowodnienia. Królewski ostatnio pisał że za 2 lata chce aby Synerise było głownym sponsorem Wisły. I tak pewnie będzie, bo jego firma przeżywa boom, także za sprawą pandemii i intensyfikacji działań w branży IT. Od finansowego dna odbijemy sie po transferze Buksy, ten sezon jest także ostatnim w którym spłacamy długi miastu w transzy z C+. Na wielkie aspiracje, na drogich (i solidnych) trenerów przyjdzie czas są 1-2 lata najwcześniej. W okresie pandemii to nikt na taki wariant nie będzie się pisał. |
Masz sporo racji ale patrząc ma całokształt to jak tylko finanse bedą stabilne moim zdaniem klub zmieni właściciela bo niestety ale na teraz naszych obecnych nie stać aby dosypać kasy aby ruszyć do przodu. A jak wiadomo jak posmarujesz tak pojedziesz. Z drugiej strony rozumiem pandemia i tak naprawdę nie wiadomo jak i kiedy to się skończy wiec lepiej przeczekać.
|
Jeśli w klubie postawią na projekt podobny jak w Lechu to nikt nie będzie musiał dysypywac z własnej kieszeni. Oni tam sprzedali w 2 lat graczy za ponad 20 mln euro. A licząc ostatnie 10 lat to wyjdzie kwota ponad 50 mln euro z samych transferow.
A czy w takiej Barcelonie jest właściciel który dosypuje z własnej kieszeni? ;) |
Biorąc pod uwagę, że rozgrywki mogą zostać w każdej chwili przerwane no i fakt, że jak widać nawet Skowronek ciuła punkty - nikt nie zdecyduje sie na zwolnienie Artura, przynajmniej przed przerwą zimową.
Co potem - zależy w dużej mierze od wyników w czekających nas meczach no i sytuacji finansowej. Co do tego co napisał @Karherop - my w teorii stawiamy na taki projekt tylko że po pierwsze póki co oprócz Buksy nie mamy towaru na sprzedaż (choć i ten jeden póki co bardziej aktywny medialnie niż boiskowo - ale nie takie numery przechodziły) i jeszcze co najmniej 2 lata mieć nie będziemy - chyba że trafi się jakiś złoty strzał z drużyn CLJ, tego nigdy nie można wykluczyć. Odpowiedni trener to osobna historia. |
Cytat:
|
Cytat:
Bo moim zdaniem taki Hoyo - czyli jeszcze siedemnastolatek, o idealnych warunkach fizycznych, zakładam, że rozmawiający płynnie w co najmniej dwóch językach [jego ojciec jest Hiszpanem], z poukładaną głową według źródeł - jest łakomym kąskiem na rynku i wciąż może zostać sprzedany za niezłe pieniądze. Niekoniecznie musimy mieć dziesięc baniek za kogoś, żeby uznać to za udaną transakcję. |
Chciałbym żebyś miał rację.
Co do ostatniego zdania - w obecnej sytuacji Wisły dziesięć baniek to jest kwota nierealna. Nawet o 5 za brylancik będzie ciężko. Dla nas - klubu dolnej połówki tabeli w trudnej sytuacji finansowej, czyli będącego niejako "na musiku". |
Dlatego trzeba robić wszystko żeby nie być klubem z dolnej połówki tabeli. Mecze z liderem czy to w Zabrzu czy ostatnio dowodzą że w naszej śmisznej lidze można powalczyć i wygrać z każdym. Tylko trzeba naprawdę chcieć, a nie niby chcieć ale jak się nie uda to też dobrze. Trzeba mieć jakiś plan na zdobywanie bramek, a o ile coś drgnęło w kwestii wyprowadzenia piłki to pod polem karnym przeciwnika gość z piłką się martwi, a reszta stoi i się patrzy. Tak bramek nie strzelimy.
|
Cytat:
Innymi słowy, ten sezon jest naprawdę nic nie znaczący. Dobrze byłoby go skończyć jakoś wyżej niż niżej, bo to konkretne pieniądze do budżetu, ale nie widzę większych szans na puchary, więc spinać się na wynik nie ma sensu. Czym innym jest potencjalny styl. I mam nadzieję, że do końca sezonu będziemy mogli powiedzieć, że ten jest wypracowywany i wygląda nieźle. |
Ostatni akapit jest kluczowy.
Niektórzy uważają że styl jest nieważny. A skoro wyniki też w obecnym sezonie nie są na pierwszym miejscu to co z tego wynika? Ano lelum polelum i zamiast podnosić swój poziom GRY piłkarze wykonują polecenia trenera czyli. Press, press, press albo go, go ,go, albo fight, fight, fight... Wszystko oczywiście kiedy piłkę ma przeciwnik, bo jak my mamy piłkę to stać nas tylko na lagę do napastnika. Jeżeli jest na boisku Kuba to czasem piłkę przytrzyma, jak go nie ma to jest dramat. Zatem żeby mieć styl to trzeba najpierw mieć go teoretycznie, a po roku pracy Skowronka jedyny styl to obrona całym zespołem na własnej połowie, bez żadnego planu co robić jak odzyskamy piłkę. Taka smutna prawda. |
No nie wiem.Przecież zespół podobno buduje się od obrony.I jak popatrzymy na np Górnika czy Raków to to sa takie jaskrawe przykłady,że dopóki zespół nie przestanie seryjnie tracić bramek nie nauczy się efektywnie bronic to nie ma co myśleć o jakiejs tiki tace.Jak będziemy w stanie zagrać z premedytacją na zero z tyłu to można myśleć o kolejnych krokach.
|
Super tylko jeżeli grasz na 0 z tyłu nie opuszczając własnej połowy to jak wytrenujesz obronę kiedy zaczniesz już połowę opuszczać ?
Sztuką jest efektywne przejście z ataku do obrony, czyli reakcja zespołu po nieplanowanej stracie w ataku. To jest właśnie nauka bronienia. A nie da się tego nauczyć nie atakując. To jest oczywiste. Więc to że nie tracimy bramek broniąc się większość meczu w 11 to żaden wyczyn. Pomijam fakt ze mimo obrony całym zespołem na własnej połowie żeby nie stracić bramki musimy mieć duuużo farta. Bo jak go nie ma to Śląsk, Lechia itd... |
Czyli dalej nie umiemy bronić bo chyba wszyscy są zgodni co do tego że czasem po prostu mamy dużo szczęścia.Umieć się bronić to wcale nie oznacza stanąć 11 we własnym polu karnym i wybijac piłkę w aut.Sytuacje gdzie był nacisk na grę ofensywną juz przerobiliśmy ze Stolarczykiem.Żeby zacząć biegać trzeba najpierw umieć dobrze chodzić a my dopiero raczkujemy.Czemu nauka idzie tak opornie? Nie wiem .Może to wina nauczyciela a może słabego materiału ludzkiego a dochodzą do tego jeszcze nieobecności na treningach.Jeśli zespół nie będzie panikował w momencie kiedy piłkę ma przeciwnik to i o ofensywne akcenty będzie łatwiej.Natomiast świadomośc że każde odważniejsze zagranie każda strata śmierdzi golem nikt ryzykowac nie chce
|
Cytat:
|
Ale co znaczy trzon drużyny? Jeżeli myślisz o personaliach to jest to utopia. Celem jest wypracowanie sposobu gry zespołu który będzie znany wszystkim zawodnikom na tyle dobrze że zmiany w składzie nie będą radykalnie wpływać na ten wyćwiczony sposób. A jak za rok zmieni się pół drużyny to nie trzeba będzie wszystkiego zaczynać od zera. I to jest robota dla trenera. Na razie efektów rocznej pracy za wiele nie widać. Poza tym że o ile do tej pory u siebie gra jakoś wyglądała to teraz jest dramat.
|
"W Krakowie jesteśmy ustawieni zbyt ofensywnie, wszystkie bramki, jakie tracimy, to po kontrach, albo po stałych fragmentach gry. Można powiedzieć, że sami sobie stwarzamy problemy. Czas to wyeliminować." A. Skowronek wczoraj w gazecie krakowskiej. Będziecie widzieć schematy w ataku jak swinia niebo. Bronimy :)
|
O to właśnie chodzi facet nie ma pojęcia o grze. Wydaje mu się że jak się cofnie to będzie lepiej bronił. A to woda na młyn dla każdej byle jak zorganizowanej drużyny. Któraś kolejna wrzutka skończy się golem i Skowronek zostanie z ręką w nocniku. No chyba że dalej będziemy murować przy 0:1.
Tak grając zespół niczego się nie nauczy, bo biegać w równych odstępach od siebie to potrafi A klasowa drużyna po dwóch tygodniach treningu. Mam nadzieje że Kuba jak czyta te złote myśli to rozumie, że taki trener jest hamulcowym całej drużyny. |
Ale ze trener jest parodystą to chyba wszyscy wiedzą. Ten sezon jest dla nas najważniejszy bo spada 1 ekipa za rok już nie będzie lekko. Ktoś pisał, że styl nie ważny. Moim zdaniem najważniejszy i to od właścicieli zależy jaki futbol chcą oglądać. Bo to do âstyluâ dobiera się trenera i zawodników o określonej charakterystyce. Dzięki czemu jest mniejszy problem przy transferach. No ale to tylko jeżeli mówimy o poważnej piłce a nie ciągłym pitoleniu o sezonie przejściowym. Skowronek jest już rok i jak mawiał Kononowicz nie ma niczego.
Ogólnie to jestem ciekaw czy w klubie robią okresowe testy motoryczne i wydolnościowe, bo to ze jest coś nie tak to chyba tez widać. A myśle ze pomogły by sztabowi szkoleniowemu. Spiepzyc przygotowania najlepszym się zdazy , a na oko to chłop w szpitalu zmarł. Pytanie tylko czy My dalej budujemy na piasku czy myślimy o poważnej piłce. Moim subiektywnym odczuciem dalej budujemy na piasku. |
Myślę, że chodziło raczej o lepsze zabezpieczanie się przed ewentualnymi kontrami przeciwnika niż o stawianie autobusu. Płock, Śląsk czy Lechia często nas na tym łąpali i padło z tego kilka goli.
Ja się zgadzam z tym, że dopuszczamy w obronie do zbyt wielu sutuacji dla przeciwników (Nawet po w tych 4/5 meczach na 0 z tyłu po przyjściu Frydrycha). Zawsze zaczyna się budowanie od obrony,. Zrobiliśmy ostatnio spory postęp (głównie odstawienie Janickiego i Klemenza), ale niewystarczający i myślę że o to chodzi trenerowi. Nie ma co wyciągaać pojedynczych zdań z wywiadu, zobaczymy w którą stronę to pójdzie w następnych spotkaniach. |
Nasz trener to dokładnie taki sam fachowiec jak Brzęczek. Bez jakiejkolwiek myśli w grze. Z kelnerami czasem fartem uda się wygrać, ale z ułożoną drużyną choćbyśmy się bronili w 20 to nie ma najmniejszych szans. I nadzieje że budujemy od obrony to jakiś ponury żart. Jesteśmy coraz słabsi. O ile na początku drużyna coś jeszcze pamiętała z poprzedniego trenera to gra jako tako wyglądała. Dokładnie tak jak w kadrze, pierwszy mecz Brzeczka w kadrze kiedy jeszcze nie zdążył wszystkiego po Nawałce spieprzyć zremisowaliśmy we Włoszech 1:1 pechowo. Popracował fachowiec dwa lata i efekty było dzisiaj widać. Dajmy Skowronkowi drugi rok to będzie to samo. A kasę z ew transferów zobaczymy jak świnia niebo.
A co do fachowości Kazka Moskala zerknijcie co ŁKS robi na zapleczu. Tak właśnie wygląda drużyna wiedząca jak grać. A byli niby słabsi od Korony czy Arki. Nam potrzeba trenera który nauczy grać drużynę, a nie będzie pitolił że jak traci bramki z kontry to dlatego, że gra za wysoko. W sytuacji kiedy większość czasu się bronimy. |
To Moskal się sklonował? prowadzi jednocześnie Zagłębie Sosnowiec i ŁKS w I lidze? To zasługa Stawowego a nie Moskala dobra gra ŁKS. Zresztą pisanie o Koronie w kontekście porównania z ŁKS czy Arką to "ponury żart" - zespół z Kielc wyjątkowo się osłabił przed startem sezonu i wiadomo było że będzie walczyć tylko o utrzymanie.
Co do pamięci - mam nadzieje ze zespół pamięta niewiele - zwłaszcza zapomnieli o słynnych "podaniach wszerz" boiska. I już przeszła piłkarzom trauma po 0-7 w Warszawie. Nie wracajmy do starych odgrzewanych kotletów. Jeśli ma być inny trener za Skowronka, to mam nadzieje nie żaden klepicha pierdyliona "barcelońskich" podań jak Moskal czy Stolarczyk, ale taki który podniesie jakość gry zespołu. |
Nie sklonował się. Tylko piłka nożna to nie tenis. Można mieć 11 super piłkarzy i grać kaszanę, ale można również mieć 11 przeciętniaków i grać cudownie. To zależy w głównej mierze od TRENERA.
I tak samo jak nie da się w miesiąc nauczyć drużyny grać tak nie da się w miesiąc dobrze grającej drużyny sprowadzić do poziomu zespołów Skowronka czy Brzęczka. Każdy w miarę ogarnięty kibic to rozumie. Stawowy dostał poukładany zespół i chwała mu za to że to potrafi wykorzystać. Gdyby wpuścić teraz do ŁKS Skowronka to w miesiąc byłoby po zawodach. A co to jest ta "jakość gry". Aktualnie to nie ma jakiejkolwiek gry, a ty mówisz o jakości. Nie potrafimy wymienić kilku podań z Podbeskidziem u siebie. To co będzie z Lechem? |
No super że oddałeś hołd trenerowi Stawowemu. Nie po to ŁKS pogonił zimą zeszłego roku Moskala i zatrudnił tak wychwalanego fachowca przez ciebie żeby grali fatalnie. Stawowy pół roku naprawiał zespół po Moskalu grając jeszcze w ekstraklasie zanim zaczęli grać o coś w I lidze. Wyślij zatem laurkę Stawowemu.
Z Lechem będzie pewnie to samo co Rakowem. Zresztą, czy to Lech to nasz główny konkurent? Pod pojęciem jakości rozumiesz tylko i wyłącznie grę jak MC albo Barcelona (w naszych realiach Moskal, Stolarczyk) - akurat trendy światowe i sukcesy są dzisiaj przeciw tym zespołom. Dla mnie jakość to Liverpool czy Bayern. Na razie jest Skowronek, a jak będzie zwolniony to pogadamy. Nudne już jest to twoje marudzenie. |
Jaki by Stawowy nie był to drużyny nie spieprzył. I Moskala nie pogonili zimą koleżko. Więc nie buduj teorii na fałszywych założeniach.
Czyli będziemy się bronić w 11 i liczyć na farta. Dla drużyny to bardzo rozwijające doświadczenie. Bankowo podniesie jakość gry. Ale chłopie ja się ciebie pytałem co to "jakość gry" a ty mi Liverpool, Bayern. To się zdecyduj, mamy potencjał na granie jak Bayern? Ponawiam pytanie o jakiej poprawie jakości gry Wisły Skowronka piszesz. Konkretnie. Bo tak jak wspomniałem na dzień dzisiejszy "nie ma niczego"... |
Cytat:
A mamy potencjał na męczenie buły jak ostatnio za Stolarczyka i cudem uratowanie się przed spadkiem w otchłań? Zdecyduj się. Ten twój styl ostatnio to była niemal zguba Wisły - legendarna seria porażek. Chwała Zarządowi że pogolili Stolarczyka. Inaczej ten "twój" Stolarczykowy styl oglądalibyśmy na boiskach w Proszowicach czy innych kartofliskach. |
Cytat:
|
ale wkrada sie brak logiki
był moskal , jest stawowy - liczy sie to co było - zasluga moskala byl stolario , jest skowronek - liczy sie to co teraz - wina skowronka drzesz szaty w obronie swoich tez i uciekasz sie już do grubej sofistyki |
Reasumując. Patrząc na krótkie epizody Moskala w Wiśle to cała jego kadencja w 2007 r. to zasługa Petrescu (bo Okuka i Nawałka jeszcze przez ten czas nie wpłynęli na zmianę zespołu), 2012 - Maaskanta, 2015 - Smudy.
PS: Tylko jak skończycie z Moskalem to znowu nie proponujcie jako trenera Sobolewskiego bo on też się na ten moment na trenera Wisły nie nadaje. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:43. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl