Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Komentarze nt. organizacji i aspekty pozaboiskowe EURO 2012 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1820)

rw88 03.12.2011 17:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1198461)
Hellada przecież to jest. Nie wiadomo czy nie będzie wspomożona przez dzielnych spartan.

A nie Atlantyda?

miśqu 03.12.2011 18:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chrisman (Post 1198297)
Polska straciła przez to od 0.5 do 1mld zł. Kibice z północnych, najbogatszych krajów jak Niemcy, Szwedzi, Duńczycy, Holendrzy, Anglicy pojadą na Ukraine, a ich zespoły przeniosą tam swoją bazę (prawdopodobnie). Do Polski przyjadą opaleni i biedni południowcy (Grecja, Hiszpania, Włochy), którzy wychędąrzą kilkadziesiąt tysięcy polek (nie przypadkowo z małej). W Polsce odbędą się najbardziej nuuudne mecze. Na dodatek odwiedzą nas 'bogaci' bracia słowianie - Czesi (samochodem podjadą), Chorwaci, Rosjanie. Te losowanie to jakiś KOSZMAR dla Polski. Tak naprawdę mistrzostwa odbędą się na Ukrainie. Polska przegrała fazę grupową 2 razy

ale mimo wszystko przyjadą na faze pucharową czy to Niemcy, Duńczycy czy Holendrzy. To jest niefart dla całego Euro, bo Szwedów, których przykładowo do Gdanska przyjechałoby 200 tys. to Kijowa przybęcie 10 razy mniej. To samo właśnie z Anglikami, Duńczykami, Niemcami, Holendrami, troche Francuzami, chociaż oni tak licznie nie jeżdża. Za to Chorwaci najlepsza ekipa kibicowsko chcieli grać na Ukrainie, już planowali Donieck, o Rosjanach nie mówiąc, z przyjazdem na Ukraine nie mieliby żadnych problemów, a podobno Ruscy są najbardziej rozrzutni. Czesi są w czepku urodzeni nie dość, że trafili do najłatwiejszej grupy jaką mogli sobie wymarzyć, to jeszcze we Wrocławiu. Irlandczyków może troche przyjechać. Szkoda jak już pisałem braku Serbii, Turcji, a także zapomniałem o Bośniakach. Oni pod względem kibicowania na reprezentacji są podobni do Chorwatów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1198309)
Kto zyska na takich losowaniu? Pzpn, Uefa. Brak gospodarzy zawsze związany jest ze spadkiem frekwencji na trybunach, z którą u nas i tak może być problem. (...)


PS A że Ukraina ma złe losowanie od strony sportowej? ? No i co z tego ?

W RPA gospodarze nie wyszli z grupy, a średnia frekwencja 49 tys. gdzieś na końcu swiata, gdzie problem z przylotem mieli nawet kibice z Afryki. Teoretycznie dobrze, ale całkiem inaczej ten mundial wyglądałoby w Maroku, pod wzgledem dopingu, klimatu imprezy. Euro 2008 - Szwajcaria i Austria nie wychodzą z grupy, średnia frekwencja 36,8 tys. Nie było żadnego problemu z zapełnieniem stadionów. Naprawdę myślisz, że nie bedzie miał kto przyjechac na ćwierćfinały Niemcy - Rosja, Holandia - Czechy? Ukraina właśnie super losowanie od strony sportowej, nawet moge powiedzieć,że powalczą o 1 miejsce. W przeciwieństwie do naszych rywali, którzy osiągli półfinały, finały ostatnich imprez Euro, to ich rywale Szwecja i Anglia nie osiągają zupełnie nic, a Francja osatnio tylko się kompromitowała.

Piotson 03.12.2011 19:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1198464)
A nie Atlantyda?

Oj nie jestem pewien czy Franek odróżni Atlantydę od Atlantyku. Oj nie wiem.

szczebrzeszcz 03.12.2011 19:53

This is SPARTA!!!:D

Stavanger 03.12.2011 20:02

Cieszy mnie fakt, że w Gdańsku-mieście mym rodzinnym i zamieszkania-przyjadą kibice Hiszpanii, Irlandii, Chorwacji i Włoch. Sam mam cztery bilety na mecz Hiszpania - Irlandia na PGE Arenie i już nie mogę się doczekać tego dnia. Spójrzcie, że w grupach ( a co za tym idzie i miastach ) będą kibice z różnych kultur, a to świetna okazja do poznania różnych ludzi. Chłopaki, wpadajmy do FanZon i pokazujmy, że potrafimy się kulturalnie bawić. Ja na Euro2012 nie zarobię ni złotówki,ale przeżycia będą bezcenne.

dwdx1906 04.12.2011 13:33

http://www.filesonic.pl/file/4085157..._dawidex44.avi

analiza losowania z TVP Sport, warto obejrzeć i zachować na pamiątkę ;)

ciacho 05.12.2011 19:25

http://euro2012.wp.pl/title,The-Sun-...wiadomosc.html
To autentycznie tam tak wygląda? Ale ruina. Z drugiej strony to czy Anglicy nie widzieli co wybierają? Sami są sobie winni. Bo jeśli wierzą zapewnieniom Majchra, że do czerwca to się zmieni to mogą się przeliczyć:rotfl:

neq. 05.12.2011 20:16

ej przecież na tym stadionie grała ekstraklasa przez pół roku, widać że jest wszystko rozpierd.....i coś robią ;) zreszta nie nasz problem :)

lukaku 05.12.2011 21:28

Nie wiem jak prezydent Gdańska Paweł Adamowicz śmie narzekać!!!!!!!!!!!!
http://www.sport-informer.pl/infos/p...sowaniu_234761

mckoval 05.12.2011 22:25

CZytam, czytam i się zastanawiam...

Ja naprawdę nie mogę zrozumieć co wam przeszkadza w tym, że w jednej grupie zagrają Lech, Czech, Rus i Zeus...

leszekm 17.12.2011 15:56

Drużyny w Polsce. Gdzie pojadą kibice

http://www.rp.pl/artykul/55270,77428...a-kibice-.html

christof20 17.01.2012 23:59

PS od dawna oceniałem niezbyt dobrze, ale teraz po prostu siegnął dna:
http://www.przegladsportowy.pl/Pilka...866,1,482.html

Keczup 18.01.2012 00:07

ciekawe kto czyta te pseudofachowe pismo sportowe, niby sportowe

Gwiaździsty 25.01.2012 11:16

EURO 2012 czyli spektakl propagandowy dla Tuska i Laty :

Cytat:

Nawet połowa biletów jakie UEFA przyznała PZPN nie trafi do kibiców. Do otwartej sprzedaży związek przeznaczył zaledwie 38 proc. puli jaką otrzymał. Resztę dostaną związkowi działacze i tzw. "przyjaciele PZPN".



UEFA przekazała w ręce PZPN 22 881 biletów na grupowe mecze Polaków podczas EURO 2012. Związek zdecydował, że tylko 38 proc. (8 694 biletów) będą mogli nabyć kibice. Co z resztą wejściówek? Otrzymają je m.in. sponsorzy i działacze.

- Wysłaliśmy pismo do UEFA, jak im zostanie trochę biletów i przyślą, to kibice dostaną więcej - "Super Express" cytuje prezesa PZPN Grzegorza Lato.

Z kolei "Przegląd Sportowy" informuje, że każdy z członków zarządu PZPN i komisji rewizyjnej otrzyma po 15 biletów do dyspozycji. Wiceprezesi dostaną aż po 30 wejściówek. Ile dostanie Lato? Pulę dla prezesa ujęto krótkim stwierdzeniem: "według potrzeb".

BiałaGwiazda 16.03.2012 15:01

Oficjalna piosenka na Euro 2012

http://www.youtube.com/watch?v=0h3EupK8wHc

miazga!

kornd 16.03.2012 15:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BiałaGwiazda (Post 1231155)
Oficjalna piosenka na Euro 2012

http://www.youtube.com/watch?v=0h3EupK8wHc

miazga!

To żart radia 'Złote Przeboje'.

leszekm 12.04.2012 17:43

Duńscy kibice zadekują się w Krakowie
 
Duńscy kibice zadekują się w Krakowie

http://www.rp.pl/artykul/763013,8587...h-kibicow.html
Holendzy ,Włosi,,Anglicy i Duńczycy.Jak można nie było wybrać Krakowa jako organizatora?.

tropik 13.04.2012 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm (Post 1240086)
Duńscy kibice zadekują się w Krakowie

http://www.rp.pl/artykul/763013,8587...h-kibicow.html
Holendzy ,Włosi,,Anglicy i Duńczycy.Jak można nie było wybrać Krakowa jako organizatora?.

No ale za kogo?
Najładniejsze miasto, ale najmniejszy stadion.

piotrek06 13.04.2012 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tropik (Post 1240326)
No ale za kogo?
Najładniejsze miasto, ale najmniejszy stadion.

To miało akurat najmniejsze znaczenie, we Lwowie stadion jest taki sam i nikt problemów nie robił. Temat Krakowa i Euro, był poruszany już tyle razy, że nie warto do tego wracać. Mieliśmy po prostu słabsze lobby od innych miast bo we wszystkich innych aspektach( może poza stadionem ale i tu jesteśmy lepsi od POZnania* bo nam przynajmniej trawa rośnie naprawdę) bijemy Poznań, Gdańsk i Wrocław na głowę.

kreseq 13.04.2012 14:05

Za malo u Was bylo cisnienia.... Myslalem ze Krakow to obok Warszawy podstawa, jak widac dupy dal kto dal...
Tak czy siak to Euro bedzie finansowo mierne wiec nie ma o co plakac.

rafkur 13.04.2012 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1240336)
Za malo u Was bylo cisnienia.... Myslalem ze Krakow to obok Warszawy podstawa, jak widac dupy dal kto dal...
Tak czy siak to Euro bedzie finansowo mierne wiec nie ma o co plakac.

Paradoksalnie Kraków może na tym Euro najwięcej zarobić bo wpływy ze sklepów, hoteli i knajp zostaną u nas a nie popłyną do UEFA. Dodatkowo koszty zabezpieczeń będą małe w stosunku do tego co będzie musiało być wyłożone tam gdzie będą odbywały się mecze.

Taylor 13.04.2012 15:13

jak sie za x lat beda starac o MŚ to Krakowa już raczej nie pominą ;)

Mocny 11.05.2012 10:54

http://www.facebook.com/AntyEuro

Endrju 03.06.2012 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1254213)
PS. Ponadto idź powiedz osobom, których firmy poupadały z powodu budowy chociażby A2, żeby wywiesili flagę bo EURO jest najważniejsze. Zobaczymy czy też podzielą twój optymizm.

Abstrahując od całej reszty; rozumiem, że budowa A2 to wina Euro, i najlepiej jakby tej autostrady nikt nigdy nie zbudował? A może w ogóle nie powinno się budować autostrad? Co chciałeś przekazać tym zdaniem?

WISŁAZWE 03.06.2012 18:19

Witam,
w tym temacie zajmiemy się komentowaniem organizacji EURO 2012, oraz aspektami pozaboiskowymi.

Temat zmienił nieco swoją nazwę, bardzo proszę aby trzymać się zasad podanych TUTAJ


Pozdrawiam.

rw88 03.06.2012 23:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1254213)
Ktoś powiedział że Polański, Perquis i Obraniak to Polacy chyba Wyborcza a wy to powtarzacie jak papugi, jesteście jebn...ci. Jesteśmy świadkami turnieju Euro 2012 w naszym kraju, a będą nas reprezentować jacyś obcokrajowcy.

Na wstępie - nasza konstytucja wyraźnie mówi, że "...podstawową formą uzyskania obywatelstwa w Polsce jest prawo krwi (zasadę prawa ziemi stosuje się pomocniczo)...". Nie egzamin z historii, nie umiejętność mówienia w naszym języku i tym podobne kwestie. Tak więc podstawowy warunek tak zwane "farbowane lisy" z pewnością spełniają, w szczególności Polański czy Boenisch. Matuszczyka trudno zaliczyć do tego grona, gdyż od zawsze gra w naszych młodzieżówkach, urodził się w Gliwicach, mówi świetnie po polsku i tak dalej.

To jest jedno. Natomiast osobną kwestią jest to, jak każdy z tych zawodników wychowanych za granicą podchodzi do swojej polskości i tutaj w mojej opinii należy każdego rozliczać indywidualnie. I jeśli mam mówić o swoim skromnym zdaniu w tej kwestii, to dla mnie podstawowym kryterium jest podejście tych zawodników do gry w naszych barwach, to, na ile poważnie potraktowali sprawę swojej gry dla Polski i jakie za tym poszły kroki. Kolejno analizując:

Boenisch grał dla niemieckich młodzieżówek, z sukcesami, przed kontuzją był pod względem sportowym kandydatem do seniorskiej kadry naszych zachodnich sąsiadów, ale nie cieszył się zbyt wielkim uznaniem trenera "Jogiego". Niemniej jednak przed kontuzją miał bodaj 23 lata i mógł liczyć na to, że utrzymując odpowiedni poziom własnego rozwoju z czasem do tej kadry trafi, z pewnością nie wyglądało to tak, że nie ma najmniejszych szans zagrać dla Niemców.

Jednakże Smuda zabiegał o niego na tyle mocno, że Sebastian zdecydował się grać dla Polski, bowiem widział że tutaj może liczyć na pełne zaufanie. Jego sytuacja nie różni się praktycznie niczym od sytuacji Podolskiego, który jednak wybrał - z tego samego powodu - odwrotny kierunek. W dodatku widać, że Boenisch podszedł do sprawy poważnie, mimo kontuzji jeździł regularnie z własnej woli na zgrupowania kadry żeby integrować się z drużyną, widocznie poprawił swój język polski i jest już w stanie się dosyć swobodnie wypowiadać w polskim języku. Jego ojcem jest Polak, a sam Sebastian urodził się w Gliwicach. Ja osobiście nie widzę żadnego problemu w jego przypadku.

Polański nigdy nie miał większych szans na to, aby zadomowić się w reprezentacji Niemiec, więc trudno stwierdzić, że wybrał grę dla Polski w momencie, gdy takie szanse stracił - był to zawsze zawodnik na poziom średniaka Bundesligi, a nie ich drużyny narodowej. Pod względem "prawnym" też trudno mu cokolwiek zarzucić, urodził się w Sosnowcu, rodzice są Polakami, mówi dosyć sprawnie po polsku, był wychowywany również po części w polskiej tradycji. Sęk w tym, że Eugen nie pozostawia wątpliwości, że praktycznie całe życie spędził w Niemczech, piłkarsko wychował się w tym kraju i dlatego w większym stopniu czuje się Niemcem, niż Polakiem. W pewnym momencie stwierdził, że właśnie z tego powodu, że jego związki z Niemcami są większe, niż z Polską, nie będzie grał dla naszego kraju.

Teraz pytanie jest takie, czy naprawdę jest to absolutnie wykluczone, aby dzieci, czy wnuki Polaków, którzy opuścili nasz kraj z powodu trudnych komunistycznych czasów i nie zawsze z własnej woli miały mieć kategoryczny zakaz gry dla kraju przodków, tylko dlatego, że wychowali się w innym kraju, i czują z tym innym krajem wyraźne związki? Powtarzam, jest to pytanie i w tej sprawie każdy ma zarówno rację, jak i jej nie ma, są tutaj argumenty zarówno "za" i w takim samym stopniu "przeciw". Jak rozpatrzyć tą kwestię podwójnego obywatelstwa? Czy fakt, że w danym kraju się wychowano i czuje się z nim większe związki powinno być stawiane przez nas ponad podstawowym prawem polskiej konstytucji, czyli prawem krwi? Czy czując się zarówno Polakiem, jak i obywatelem innego europejskiego kraju powinno z automatu reprezentować się ten drugi, bowiem nie jest się "stuprocentowym Polakiem"? Jak w ogóle ocenić proporcje pomiędzy "czuciem się" obywatelem jednego i drugiego kraju? Procentowo? Czy może zrobić test polskości?

Najłatwiej jest oczywiście uciąć temat i powiedzieć, "nie dla farbowanych lisów", ale czy będzie to tak naprawdę sprawiedliwe, rozważając cały kontekst historyczny tej sprawy? Według wielu sprawa Polańskiego jest właśnie jednoznaczna, ale...

"...Nie będę kłamał i mówił: jestem stuprocentowym Polakiem. Tak nie jest. Ale to nie znaczy, że nie jestem dumny z tego, że będę grał dla Polski. I przede wszystkim: nie znaczy to, że nie jestem Polakiem!..."

"...Ojciec i matka zawsze pamiętali o tym, że pochodzą z Polski. Mieliśmy polską Wigilię, obchodziliśmy polskie święta. Uczyli mnie języka, chociaż to bardziej śląski niż polski, prawda? Ja też mam świadomość, że urodziłem się z polskiej krwi..."

Teoretycznie gdzieś kiedyś w hiszpańskiej prasie miał też powiedzieć, że kompletnie nie czuje związków z Polską, ale źródło tego cytatu jest naprawdę wątpliwe, zresztą aktualnie nie do zdobycia, a sam Polański temu zaprzecza, chociaż wiadomo, że akurat do takiej wypowiedzi trudno poczuć pełne zaufanie. Reasumując w przypadku Polańskiego nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy jestem za czy przeciw jego grze w kadrze - żeby tak było musiałbym chyba siedzieć w jego głowie. I w takim przypadku niech jego poziom sportowy, to co zaprezentuje na boisku, to ile serca włoży w grę dla naszego kraju zadecyduje, czy zasługuje na to, aby Polskę reprezentować.

Prostsze moim zdaniem są sprawy Perquisa i Obraniaka, choćby dlatego, że ich związki z Polską sięgają do dwóch pokoleń wstecz, a więc dziadków, dlatego generalnie jestem raczej na nie w ich przypadku. Byłbym neutralny, gdyby nie ich podejście, a raczej brak pozytywnej reakcji na zatwierdzenie polskiego obywatelstwa - żaden z nich nie podszedł poważnie do sprawy naszego języka, nawet jeśli jasnym jest, że francuski jest trudny do nauczenia dla człowieka wychowanego wśród osób posługujących się językiem polskim i na odwrót - skończyło się na wyklepaniu na pamięć słów hymnu, a to trochę mało, minimum przyzwoitości to proste pomeczowe wywiady w naszym języku i dogadanie się w podstawowych sprawach życiowych.

Jestem w stanie zrozumieć, że nie byli wychowywani w duchu polskości i z czasem poczuli sens cofnięcia się do korzeni swojego pochodzenia, ale byłoby to naiwne podejście w tym przypadku, biorąc pod uwagę właśnie to podejście. Perquisa ratuje trochę to, że sam przez kilka lat zabiegał o przyznanie obywatelstwa i mimo że przez długi czas początkowo nikt go poważnie nie potraktował, to nie rezygnował z prób na wieść o tym, że niekoniecznie musi być w kręgu zainteresowań polskiego szkoleniowca. Wydaje się też, że jego związki z polską babcią były nieco większe, niż w przypadku Ludo. Na korzyść Ludo natomiast przemawia fakt, że obywatelstwo polskie otrzymał w normalnym trybie i wedle prawa jest stuprocentowym, nienaciąganym obywatelem naszego pięknego państwa. Tak jak mówię, chociaż nie jestem zwolennikiem takiego podejścia, to przy zachowaniu odpowiednich proporcji jestem w stanie to zaakceptować - polska emigracja ma po prostu swoich przedstawicieli w polskiej reprezentacji. To trochę tak jak z wyborami polityków w naszym kraju - gdyby Polacy nie mieszkający na co dzień w moim kraju mieli w tych wyborach większość i wybierali mi prezydenta, to byłoby to niewłaściwe, ale póki ich głosy są odsetkiem całości, nie ma powodu by się temu sprzeciwiać.

Jedno co mnie wkurza w tej sprawie to właśnie spłycanie tego tematu i wszelkie odrzucenie zindywidualizowania każdego z przypadków, dla wielu ludzi z grona "fuck euro" Matuszczyk, czy Obraniak to ten sam kaliber "farbowania" i stawia ich się na równi, co jest totalną głupotą. Wkurza mnie również to, że grę Boenischa, Polańskiego czy Matuszczyka stawia się na równi z naturalizacją Rogera czy Olisadebe, fakt, że tło historyczne dla przypadków tych zawodników plus dwójki wychowanej we Francji jest absolutnie odrzucane. A już w ogóle nie rozumiem tego, żeby z powodu owszem, nie do końca przejrzystych i jednoznacznych powołań, ale z pewnością wytłumaczalnych przypadków gry potomków naszych emigrantów dla Polskiej reprezentacji skreślacie całą reprezentację.

Niemniej jednak staram się szanować zdanie innych i jeśli uważacie, że to słuszny wybór, droga wolna, żyjcie dalej w złudnej nadziei, że świat może być idealny i wszystko co się wokół nas dzieje będzie zgodne z tym, jak to wyglądać powinno. Prawda jest taka, że właśnie dlatego dla Was zawsze znajdzie się powód do tego, aby tego typu turniej zbojkotować, choćby tak błahy i niejednoznaczny jak ten opisany przeze mnie powyżej. Możecie powiedzieć, że ja wybrałem podejście pelikana, co to wszystko łyka i żyje w matriksie ale to nie tak. Moim zdaniem pewne kwestie trzeba wyważyć i zadecydować, czy powołanie Obraniaka ma mi zabrać przyjemność przeżywania w moim kraju turnieju o takiej skali, który już za mojego życia już się tutaj może ponownie nie odbyć. Organizator tego turnieju jest jaki jest, prawdę mówiąc skorumpowany do cna, ale UEFA to tylko inicjator, a prawdziwy turniej tworzą piłkarze i kibice z całej Europy, czy nawet świata - zarówno ci sprzed telewizorów, jak i ci, którzy czerwiec spędzą w naszym kraju.

P.s. Stylistyka pewnie leży, ale nadto się rozgadałem.

For_FuN_ 04.06.2012 01:34

Szykuje sie świetny turniej i ogromny sukces naszego kraju, tylko sie cieszyc. Zyskalismy bardzo, bo pewnie to co powstalo w ciagu tych 5 lat, nie powstaloby w ciagu nastepnych 20(gdyby nie przyznano nam organizacji). Nie mowiac o tym, ze dalej sie bedzie budowalo, o prestizu tez nie wspominajac.

Adrenalina juz buzuje w zylach, nie moge sie doczekac pierwszego meczu :).

piotrek06 04.06.2012 08:27

@rw88
Jak dla mnie Matuszczyk ma pełne prawo do gry w kadrze( problem polega na tym że jest na nią za słaby) i nigdy nie uważałem go za farbowanego lisa. Polański też miał by pełne prawo gdyby nie to że w jakimś wywiadzie powiedział że czuje się bardziej Niemcem niż Polakiem a to w mojej opini skreśla go całkowicie( i nie ma sensu rozwodzić się nad procentami "Polskości" bo sam tak stwierdził). Obraniak i Perkis?? jestem zdecydowanie na nie bo jak już kiedyś napisałem nie wieżę że ktoś kto czuje na tyle duży związek z jakimś krajem by reprezentować jego barwy nie potrafi skleić zdania w jego języku.
Co do twojego ostatniego akapitu to "Fuck Euro" nie wzięło się z tego że mamy w kadrze niePolaków( bo to większość byłaby wstanie przełknąć, z trudem ale byłaby) problem wziął się z tego co działo się przed euro czyli wymiana kibiców na meczach kadry zafundowana nam przez PZPN/R, bilety na reprezentacje po trzy stówy, wojna z kibolami( prowadzona przecież w imię bezpieczeństwa na euro), sprawa z orzełkiem, klub kibica reprezentacji i to że dopiero w tym momencie wiele osób uświadomiło sobie jak komercyjną imprezą są te całe mistrzostwa. Ja bardzo się cieszyłem kiedy otrzymaliśmy organizacje ale wyżej wymienione sytuacje skutecznie obrzydziły mi tą imprezę i właśnie o to mam żal go PZPNu i miłościwie nam panujących bo to powinno być wydarzenie które z łezką w oku będą wspominać WSZYSCY Polacy a nie tylko ci wybrani którzy pasują do "wzoru" nadesłanego przez UEFA.
Cytat:

Szykuje sie świetny turniej i ogromny sukces naszego kraju, tylko sie cieszyc. Zyskalismy bardzo, bo pewnie to co powstalo w ciagu tych 5 lat, nie powstaloby w ciagu nastepnych 20(gdyby nie przyznano nam organizacji). Nie mowiac o tym, ze dalej sie bedzie budowalo, o prestizu tez nie wspominajac.

Adrenalina juz buzuje w zylach, nie moge sie doczekac pierwszego meczu :).
Powiedz mi co twoim zdaniem przemawia za tym że to będzie wielki sukces?? Bo ja niestety spodziewam się raczej kompromitacji( choć oczywiście jej nie życzę), w moim odczuciu jesteśmy kompletnie nie przygotowani organizacyjnie bo jeśli stołeczna policja bała sie zorganizować superpuchar to znaczy że na euro spodziewają sie samych kibiców rodem z NBA i ręczę ci że się bardzo zawiodą( Grecy: http://www.youtube.com/watch?feature...&v=T3VBwxSV0-Y Rosjanie: http://www.youtube.com/watch?v=F4NJjkCh8Lo ) Kolejna kompromitacją będzie komunikacja bo nasze koleje wyglądają dokładnie tak samo jak w 2007 roku( i nie zmieni tego wybudowanie nowych dworców) a autostrady są nie skończone

rw88 04.06.2012 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotrek06 (Post 1254317)
Powiedz mi co twoim zdaniem przemawia za tym że to będzie wielki sukces?? Bo ja niestety spodziewam się raczej kompromitacji( choć oczywiście jej nie życzę), w moim odczuciu jesteśmy kompletnie nie przygotowani organizacyjnie bo jeśli stołeczna policja bała sie zorganizować superpuchar to znaczy że na euro spodziewają sie samych kibiców rodem z NBA i ręczę ci że się bardzo zawiodą( Grecy: http://www.youtube.com/watch?feature...&v=T3VBwxSV0-Y Rosjanie: http://www.youtube.com/watch?v=F4NJjkCh8Lo ) Kolejna kompromitacją będzie komunikacja bo nasze koleje wyglądają dokładnie tak samo jak w 2007 roku( i nie zmieni tego wybudowanie nowych dworców) a autostrady są nie skończone

Autostrady to najmniejszy pikuś z kluczowych kwestii, jeśli mówimy o organizacji takiego turnieju, a jest to fakt w naszym kraju wyolbrzymiany na maksa. Podstawowym środkiem transportu podczas tego typu turnieju jest droga lotnicza, którą zazwyczaj w ramach Mistrzostw Europy wybiera ponad 90% kibiców zza granicy. Mało kto będzie podróżował samochodem, czy autobusem, bowiem niewielka część kibiców ma przykładowo pakiet biletów na wszystkie mecze grupowe swojej reprezentacji, żeby być w każdym mieście w tym czasie, gdy gra ich drużyna - a jeśli tacy są, no to cóż, pogratulować im zasobności portfela i chyba trudno się spodziewać, że kogoś stać wyłożyć co najmniej tysiąc euro za bilety, a jednocześnie nie wybierze drogi lotniczej jako swojego środka transportu między miastami. Tak jak mówię, autobusy, auta wybiorą raczej polscy kibice i niszowa część kibiców europejskich, no może nie licząc Czechów, którzy jednak na transport drogowy do Wrocławia narzekać nie powinni.

Dlatego tym, co jest absolutnie kluczowym pod kątem organizacji Euro są (poza stadionami, które w naszym przypadku należą do jednych z najbardziej imponujących jeśli mówimy o historii mistrzostw) lotniska, ich przepustowość, potem transport miejski, możliwie szybkie dotarcie z lotniska do centrum miasta, chodzi głównie o transport miejski pomiędzy stadionem, lotniskiem i centrum, ale też ogólnie o poprawę jakości komunikacji miejskiej tak, aby kibice w łatwy sposób mogli dostać się do swojego hotelu. Dlatego na całe szczęście nasze lotniska nie są państwowe i właściciele lotnisk w Polsce zdali egzamin na piątkę, zarówno Warszawa, Gdańsk, Poznań i Wrocław znacząco rozbudowały swoją infrastrukturę lotniczą, we wszystkim tych miastach mamy teraz nowoczesne terminale, które spełniają światowe standardy.

Również pod kątem komunikacji miejskiej zanotowaliśmy postęp, wyraźnie poprawiono jakość taborów tramwajowych, autobusowych i szybkiej kolei miejskiej. Wszystkie trzy miasta mają niezłe połączone centrum ze stadionem - Narodowy jest ogólnie położony blisko centrum, Wrocław wybudował szybką linię tramwajową pomiędzy centrum a stadionem, a Gdańsk ma świetne połączenie dworca ze stadionem poprzez szybką kolej miejską. Moim zdaniem jeśli chodzi o infrastrukturę to jesteśmy przyzwoicie przygotowani do tego turnieju, trudno było się spodziewać pełnej sieci autostrad wybudowanej w 5 lat, skoro mieliśmy w tym względzie takie lagi przez poprzednie 20 lat. Jeśli chodzi o kolej, to z pewnością w skali kraju jakość dworców pozostawia wiele do życzenia, ale już w miastach gospodarzach zrobiono wiele, aby jakość tych dworców znacząco poprawić, w szczególności wrocławski dworzec jest teraz perełką architektoniczną. No i mam nadzieję, że na kluczowe trasy dla E2012 zostanie wystawiony nasz najlepszy tabor kolejowy, a takowy przyzwoity przykładowo Intercity z pewnością posiada. Bo jeśli ktoś przyleci do nas samolotem, a będzie potrzebował przemieścić się między miastami, to z pewnością jego pierwszym wyborem będzie kolej.

Infrastruktura to moim zdaniem nie problem. Kwestią o którą się obawiam jest szeroko rozumiane bezpieczeństwo i ogólna organizacja mistrzostw, czyli takie rzeczy jak wolontariusze, wszelkie drogowskazy, obsługa na stadionach itd. itd. Czas pokaże, czy w tej kwestii do EURO się odpowiednio przygotowaliśmy, z drugiej strony warto pamiętać, że za to w dużej mierze odpowiada UEFA, bo to ona jest organizatorem tego turnieju. Nawet Austriacy i Szwajcarzy, znani ze swojej solidności mieli pół kraju rozkopane podczas mistrzostw, a organizacja np. w Klagenfurcie zakrawała na kpinę i prowizorkę.

Marszałek 04.06.2012 14:16

O co Wam chodzi to nie wiem. UEFA to firma prywatna, a PZPN jest jej częścią. ME to impreza UEFY, organizowana na koszt gospodarza:). TV płaci gigantyczne pieniądze za to, aby co 4 lata w Europie kopali się jej najlepsi piłkarze. A TV płaci,bo oglądacz chce se popatrzeć, przy okazji żrejąc hamburgera. Przy okazji UEFA bierze kasę od firm,które dobrowolnie chcą się reklamować podczas tej imprezy,a jak ktoś płaci to wymaga, stąd te bilety dla oficjeli UEFY. Może nie być żadnego "kibica"spoza UEFY i nikogo to nie ruszy, przynajmniej Misia co placi aby w TV móc oglądać kopanie piłkarzy.

Frajerami są tutaj tylko kolejne kraje, które zgadzają się na ten niczym, ekonomicznie, nie poparty cyrk. To pokazuje jakie wtyki ma UEFA i jak potrafi ładnie wciskać ciemnotę. My te mistrzostwa odpracujemy przez n lat przy okazji widząc jak stadiony niszczeją i pustoszeją.

Pomalowano budyki dworcowe, coś z tym syfem w końcu zrobiono. Jakieś tam drogi pobudowano, trawę pomalowano. To są jedyne korzyści tej imprezy z naszego punktu widzenia. Reszty nie dostrzegam.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl