![]() |
Cytat:
Nie odróżniasz dwóch spraw: wsłuchiwania się w jednomyślny głos kibiców (ale jakościowo innych niż piszący na forach w internecie) od bezpośredniego umożliwienia im wpływania na decyzje klubu. Chętnie porozmawiam, czy Mitrovic powinien był odchodzić, albo czy klub powinien wsłuchiwać się w głos kibiców, ale może innym językiem niż piszą teraz dzieci w szkole. |
Cytat:
Cytat:
|
Iwan już dość dawno odleciał. To po prostu kibic. Bardziej lub mniej omylny, ale już kibic. I to dość podstarzały.
Zabawnie czyta się text o Łabojko: Jakub Łabojko, którym interesuje się Wisła, od razu jest w stanie wnieść do tej drużyny więcej. Sam fakt, że ma na koncie dziesięć żółtych kartek, świadczy, że jest wyrazisty. Kuba oprócz tego, że biega i piekielnie walczy, umie też grać w piłkę. Mitrović pewnie też umie, tylko bez przeciwnika. Jeśli Łabojko przyjdzie do Wisły, to bez problemu zastąpi i Cywkę, i Mitrovicia. Czyli jakby Mitrovic miał 10 żółtych kartek, a nie 5 to byłby wyrazisty? |
Iwan, z całym szacunkiem dla niego, mocno odleciał. Alkohol mu raczej nie służy ;)
W jednym wywiadzie pojazd po Mitroviciu i Cywce, tekst z dvpy o walce Carillo o Mitrovicia (niby skąd miałby to wiedzieć? z dna butelki?) i na koniec perełka - pojazd po Boguskim. Niech sobie gada co chce, ale dziennikarze mogliby go już zacząć omijać. |
Cytat:
I skad by mogl to wiedziec? :lol: |
Panowie, znam Andrzeja od wielu lat, jeden z moich bardzo bliskich krewnych jest jego przyjacielem. I ujmę to tak, to Wiślak z krwi i kości od zawsze, te heheszki są trochę nie na miejscu.
Merytorycznie Hives4 ma całkowitą rację, Andrzejowi nie powinno się już podsyłać żadnych pismaków, ale głównie dlatego, że on ma mentalnie, fizycznie i psychicznie 85 lat. Wiemy dlaczego, więc na tym wypadałoby zakończyć temat. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Między wierszami to można wyczytać tyle, że był za tym, by został w zespole. Tyle to mógł wywnioskować każdy na forum od dawna, nie trzeba do tego być Iwanem. A jak widzicie tu między wierszami sugestię, że zaciekle walczył o Mitro i niemal szedł o niego z Junco na noże (jak sugeruje na weszlo Iwan) to... to jednak dobrze, że Mitro odszedł, bo już zaczęliście popadać w paranoję. W wersji audio pewnie jeszcze słyszelibyście strzały.
|
Iść na noże o grajka który NIC nie wnosił do gry ? Jak dla mnie to by była głupota Carrillo.. Starał się, miał chęć ? Chyba jak najmniej przeszkadzać drużynie przeciwnej, tak jak w sytuacji na 2:0 dla Górnika.
Jeżeli tak mają wyglądać kibicowskie wpływy, to jestem jak najbardziej na tak :D |
jakie iść na noże?
Czy pożegnaliśmy wczoraj oficjalnie Mitrovica ? (wczoraj, przed wczoraj jeden chu.) TAK wiec w jakim celu tworzenie sztucznego problemu? Chłopa nie ma, a trener został. Koniec tematu lecim dalej |
Mimo wszystko Mitrovicowi należą się podziękowania. Wolny, ospały statyczny, ale chyba dużo grał w dziada, gdyż jak dostawał podanie przy presingu przeciwnika zawsze odgrywał z klepki (w większości celnie) - to było jego firmowe zagranie, niestety mało pomocne dla drużyny. W mojej ocenie Mitro na środku był lepszy od Cywki :]
Miejmy nadzieję, że przyjdzie ktoś lepszy w jego miejsce. |
Cytat:
|
Tu się nie zgadzam. Koledzy zabrali mu sporo potencjalnych asyst, przez co trudno spamiętać jego dobre długie podania. A w głowie zostają tylko krótkie wymiany piłek z najbliższymi zawodnikami (co zrozumiałe).
Żeby nie było - uważam, że dobrze się stało, że się pożegnaliśmy, bo nie ma w obecnej piłce miejsca dla piłkarzy człapiących, którzy nie biegają. Ale też nie mogę się zgodzić z tym, że Mitrović był aż tak beznadziejny, jak niektórzy tu sugerują. Sam kląłem pod nosem, widząc jego pierwsze mecze. Natomiast końcówkę rundy miał już wyraźnie lepszą. |
Cytat:
W każdym razie nie zasłużył na gwizdy i wyzwiska z trybun. Jak komuś się chce może zrobić porównanie do Pereza. |
Oficjalnie Gonzales pożegnany, szkoda jego kolan, bo gracz na Polską ligę dobry :) Powodzenia w dalszej karierze !
|
Kolejny gracz oficjalnie pożegnalny. Nr 5 w tym okienku.
Powodzenia Ivan. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. |
Szkoda mi chłopa, naprawdę bardzo dobry obrońca, pewniejszy od Ryśka. Mam nadzieję, że tylko jego stan zdrowia przekreślił przedłużenie kontraktu u nas.
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeżeli ta tendencja się utrzyma to w ciągu tego okienka pożegnamy cały hiszpański zaciąg sprowadzony za Ramireza. |
Jakim cudem Kuchenkorz wziął Cywkę, jednocześnie mogąc podebrać nam Pola (bo nie wierzę, że nie byliby w stanie dać mu kasy takiej samej/lepszej niż Tilburg) to chyba tylko w Poznaniu wiedzą.....
|
Widocznie nie mogli. Wszyscy mieli 6 miesiecy na to a udalo sie outsiderowi ligi holenderskiej.
|
Cytat:
A może nie lubi ziemniaków? |
Albo chciał tu zostać, tylko na coś się wkurzył...
|
Cytat:
Kopanie się po czole na dole tabeli w lidze holenderskiej vs. walka w europejskich pucharach i o mistrzostwo tutaj? |
Bankowo wyjebało się na ostatniej prostej, nie sądzę, żeby kartą przetargową było parę EUR więcej od słabiaka z Holandii. Klub musiał przygrać w chuja :(
|
A ja obstawiam ze to Llonch przygral w chuja i wypial sie na Wisle.
Kontraktu, negocjacji, testow medycznych nie zalatwia sie w jeden dzien. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Według mnie Llonch z agentem musieli negocjować równocześnie z Wisłą i Holendrami. Tak naprawdę Wisła miała tylko jeden argument w negocjacjach- gra w europejskich pucharach, niestety w pucharach gra Górnik i Pola w Krakowie już nie ma.
A że idzie do przeciętniaka z Holandii w jego wieku i na tej pozycji lepiej się wybić z przeciętniaka z Eredivisie niż u nas z mistrza kraju |
Cytat:
|
To teraz całą kasę co miała iść na Pola dawać do tego co proponują Carlitosowi i Lud będzie uspokojony :D
|
Nie rozumiem jakie powody by miał mieć nasz klub by przygrać w chuja?
Bo już Llonch mógł mieć swój interes w zwodzeniu Wisły. Póki nie podpisał kontraktu z Holendrami, zawsze miał nas w opcji awaryjnej gdyby tam coś się wysypało na ostatniej prostej. Co się przecież nie raz zdarza. Smutne ale prawdziwe. Dziwi mnie, że tak łatwo idzie wam oskarżanie zarządu o złą wolę, a tak ciężko uwierzyć logiczne wytłumaczenie, że Pol jest po prostu zwykłym najemnikiem i poszedł tam gdzie uważa, że będzie mu lepiej. |
Snow dokładnie tak samo myślę
|
Ja tam zarządu nie posądzam o złą wolę, ale o głupotę i amatorszczyznę. Llonch to kluczowy zawodnik, więc kontakt powinien zostać podpisany w lecie, a już za wszelką cenę do końca listopada. A jak się nie zgadza to sprzedać wtedy za ile się da, bo kasa potrzebna jak woda. A tak skończyło się na odejściu za free kluczowego gracza. Już od stycznia menager mu pewnie szukał klubu, a ten grał na nowy kontrakt. Może uzgodnił warunki z Wisłą na wypadek awansu do europejskich pucharów, a może na wypadek, gdyby nic lepszego nie znalazł. A tak pogra sobie w Holandii i jak tam też da radę to pójdzie wyżej. I tylko nasi geniusze w zarządzie łudzili się, że miesiąc przed końcem kontaktu przedłużą kluczowego zawodnika... Chyba żyją w innym świecie :/
|
Cytat:
Jednak życzyłbym sobie samych takich najemników, którzy do ostatniej minuty ostatniego meczu gryzą trawę i nie odpuszczają. |
Cytat:
|
Cytat:
Llonch dał się poznać już wiosną 2017, był szmat czasu od końca sezonu 16/17 do grudnia, zarząd nie podjął ryzyka i teraz szampana piją w Tilburgu. |
Następny, co będzie podejmował ryzyko nie mając grosza przy dupie :)
|
Cytat:
Mogliśmy podpisac Lloncha wczesniej, albo zamiast roku wynegocjować 2 lata kontraktu. Dalismy ciala czekając ma ostatnia chwile z kontraktem dla niego. Tyle. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl