![]() |
Ostatni raz jak przychodził holenderski obrońca, który może grać zarówno na środku jak i na prawej obronie to był to Kew Jaliens. Jedno z większych rozczarowań Wisły Cupiala
|
Jakby nie jego kontuzja w 80 minucie na Cyprze to zamiast rozczarowania byłby w zlotej 11 Wisly XXI wieku jako ten ktory przyczynil sie do awansu do LM.
Oceniany przez prymat CV, ale to nie byl taki zlym obronca Najlepszy ktorego mielismy latach 2010-2012. Cala ta polityka Valcxa byla jednak przestrzelona o tyle że z ok 20 przeprowadzonych transferow zaledwie 2 byly o potencjalne sprzedażowym (Melikson i Jovanovic), reszta albo niesprzedawalna albo wypozyczona. |
Cytat:
Ja tego tak nie pamiętam ale może jestem za młody. Pamiętam gościa, który zawsze wyglądał na zbyt wolnego, zbyt łagodnego w odbiorach piłki, tak jakby mu sie trochę nie chciało grać. Dużo lepiej z tamtego okresu wspominam np. Chaveza Głowackiego zakładam, że pominąłęś. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
W sezonach 10/11 i 11/12 Glowa nie uczestniczył i go nie liczę, a Osman "sanki" Chavez byl jaki byl. Dla mnie poziom nizej. Bardzo nerwowy w interwencjach.
|
Cytat:
|
Z tego co widze on gral Waalwijku na wszystkich możliwych pozycjach w defensywie, ale wiekszosci była w bloku obronnym jako stoper w czworce lub trojce. Bylo tez sporo spotkan na pozycji Jarocha, kilka na wahadle. Ogolnie chyba tam co chwile zmieniano koncepcje co grac, bo i wyniki sie nie zgadzaly.
Niemniej grajac wiekszosc spotkan jako stoper to nic dziwnego ze mniej dosrodkowywal niz Jaroch. Gral w zasadzie wszystko do konca, mimo kończącego sie kontraktu, więc byc moze nie jest az takim paralitykiem. |
Cytat:
Trzeba natomiast powiedziec, ze jak juz Waalwijk wygrywal mecze to w meczach kiedy chlop akurat gral na stoperze. Wczesniejszy sezon jest chyba bardziej miarodajny bo w nim zagral 30 razy na prawej obronie i dal 3 asysty. 22/23 to 27 meczow na prawej pomocy, 6 na prawej obronie i jeden na stoperze. 3 asysty i dwie bramki. Gosc chyba jakims totalnym ogorem nie jest skoro ma 118 wystepow w Eredivisie i wystapil 6 razy w mlodziezowce U20 Holandii. Przy tylu talentach co tam maja przebic sie do kadry narodowej - nawet mlodziezowej - to cos tam trzeba umiec. Za damski .... grac w ekstraklasie holenderskiej tez nie daja. A czy sie u nas wpasuje? .... to wie. |
W sumie Mikulec przychodził ze spadkowicza z pierwszej ligi i też wcześniej na różnych pozycjach grywał
|
Ja bym powiedzial chlop jest w lepszym momencie kariery niz Lamey ktory przychodzil do mistrzowskiej Wisły :lol:
Tyle że to byl ogór jakich masa. |
Nie ma co ukrywać że w naszej sytuacji umiejętność gry na kilku pozycjach to atut, jak długo nie mamy do czynienia z kolejnym Sukiennickim, który był próbowany na kilku i na wszystkich zawodził.
Wszystko wyjdzie na boisku, o ile faktycznie przyjdzie. |
K... ma przyjść chłop z ligi ze dwa razy lepszej niż nasza Ekstraklasa, a tutaj szukanie argumentów z dupy że to musi być jakiś kołek. :) Standard. Pamiętam jak tutaj forumowe eksperty pluły na Mikulca jeszcze zanim przyszedł, bo z drugiej ligi. Statystykami to sobie można nos wytrzeć. Jedno jest pewne jeżeli uczył się grać w piłkę w Holandii to potrafi ją kopać dużo celniej niż 90% naszych rodzimych produktów PMS, a czy w naszych warunkach się sprawdzi to się okaże w praniu.
|
Cytat:
|
Wszyscy są niewiadomą, Taki Kliment to szrot czy nie szrot? Kiakos się nie sprawdził bo mu Mikulec zabrał plac inie oddał. Duarte się sprawdził? Piłka nożna to sport zespołowy jak drużyna jest mrzonką to nikt się nie sprawdzi. Dlatego od lat powtarzam że transfery są wtórne, mają wpływ dopiero jeżeli istnieje drużyna i atmosfera do zapieprzania i na treningu i w meczu. Żeby transfery coś zmieniały to muszą być masowe jak na wiosnę za Sobola, a i tak wystarczyły tylko na pół rundy...
|
Ważny też jest poziom skautingu. Jeśli my na ślepo grzebiemy w śmietniku to wiadomo, że raczej się nikt nie sprawdzi. Jeśli drużyna jest prowadzona mądrze, ktoś ma jakąś wizję układania jej, a przede wszystkim ktoś potrafi ocenić czy dany zawodnik się przyda pod styl gry, czy ewentualnie ma potencjał itd. to wtedy większosć transferów będzie ok - niezaleznie czy to będzie gracz ze śmietnika czy jakaś gwiazda.
I o to właśnie chodzi w tej grze. Nie żeby na ślepo budować i kupować, tylko żeby się na tym znać. U nas póki co się nikt nie zna więc transfery są do dupy. A że ściągamy zewsząd i dziesiątkami, to w tym szaleństwie też jest metoda, bo mamy realnie przetestowanych już setki graczy... później jak trwoga to można wracać do Igbekeme, Poletanoviców itp., którzy jak raz się sprawdzili, to wiadomo, że jakiś poziom dadzą. A ściągnięcie 10 znaków zapytania, gdzie sprawdzi się nawet 1-2, dołożenie Jamesa i Poletanovicia, to już niezłe okienko gdzie są 3-4 wzmocnienia do pierwszego składu. To jest oczywiście dobre ale na jeden sezon czy okienko, bo w dłuższej perspektywie to bez dobrego skautingu nie nadążymy z szukaniem dobrych graczy na pałę czy wiecznymi powrotami tych co wiadomo, ze ogarniali. |
Cytat:
robiący dobre liczby motor napędowy GKS niewiadomą acha dla mnie niewiadomą jest ten Holender i Krykun którego na oczy nie widziałem, mimo tego, że gra w PL od lat ale nie Erthalter, po którym wiem czego się spodziewać oczywiście może się nie sprawdzić, ale to nie jest ogór tylko wzmocnienie |
Krykun też nie jest niewiadomą, co nie znaczy że to dobry transfer.
|
Właśnie zależy czy będziemy umieli z niego skorzystać, czy on sam się w tym burdelu odnajdzie. Goku też był sprawdzony w I lidze, a u nas tak pół na pół się sprawdził. Na pewno nie był nie wiadomo jakim kotem, zwłaszcza patrząc pod kątem tego ile zarabiał.
Wiadomo, tak można o każdym .......ić, że jest niewiadomą ale właśnie to jest nasz problem, że tu kto by nie przyszedł to jest pół na pół czy ogarnie temat. A jeszcze jak się przepłaca, bo ma niby przyjsć kocur i wychodzi z tego dupa, to tym bardziej żenada. |
Cytat:
|
W czasach gry w Garcy Krykun był szybki. W każdym razie gorszy od Kissa raczej nie będzie.
|
Jeśli Ertlhaler jest niewiadomą, to kto jest wiadomą?
Na papierze to jest transfer co najmniej na poziomie Goku - typ wyróżniający się w swojej drużynie, robiący liczby, do tego bardzo szybki. Ja sam byłem mocno zdziwiony, że udało się go nam ustrzelić. Co do Kissa to zawiesił on poprzeczkę tak nisko, że nawet zupełnie przeciętny grajek (przy odrobinie szczęścia) może być na jego tle miłą niespodzianką. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Goku w Wiśle się sprawdził. Jego pozbycie się było czystym osłabieniem. No ale jeśli założymy, że zawodnik strzelając 11 bramek z gry grający na pozycji ofensywnego pomocnika się nie sprawdza, to rzeczywiście Ertlhaler czy Krykun nie napawają optymizmem.
|
No po chyuju się sprawdził. Taka sama parówa jak reszta. Jak taki Erthaler to zamiana parówy nr1 na parówę nr2 to dalej gramy swoje.
Ale ściągamy zawodników z 1 ligi, którzy dalej się będą wybijać w 1 lidzę, także git :D |
Cytat:
Jesli wciagamy go z mysla o ławce i rywalizacji - to ok Jeśli z mysla ze bedzie gral pierwsze skrzypce - no nie Nawet jeśli to kopia Kissa, to ma lepsze warunki fizyczne. No i raczej gra z lewej strony |
Cytat:
i nigdy pewnie nie będzie stać zawsze można jechać z tekstami smerfa marudy ale co z tego wynika? jak się Erthalter nie sprawdzi to możesz po nim jechać jak po burej bo kto ci zabroni? póki co jest to transfer jak na obecne nasze możliwości bardzo na + |
ale Panowie "nie sprawdzil sie" i "niewiadoma" to dwie rozne rzeczy.
Tak Goku jak i Ertlthaler nie sa niewiadomymi - no chyba ze ktos nie ineteruje sie meczami pierwszej ligi. Natomiast jak ktos sie interesuje to zna tych zawodnikow dosc dobrze. Kwestia absolutnie osobna jest czy zawodnik bedzie w stanie grac u nas na miare wystepow w poprzednim klubie lub nawet lepiej. Jak pokazuje historia nie jest to takie pewne. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:25. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl