Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Sędzia 04.06.2011 20:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 1106089)
Co do Nowej Prawicy

zgadzam się z obawami Sędziego i widzę, że forumowicz ten przeszedł sporą metamorfozę w ciagu 6 lat :P z idealisty w realistę ;)

Siła NP nie polega jednak na nierealistycznych hasłach ale na poruszanych tematach. Problemem w Polsce nie jest bowiem pytanie - "jak to zrobić" ale pytanie o sam sens robienia czegokolwiek. Dlatego wydaje mi sie że warto wspierać tę partie.

Jest rzeczą oczywistą że jak każdej partii również i im chodzi o koryto - ale jakie mamy wyjście Sędzio?

Metamorfoza rzeczywiście miała miejsce, ale dawno temu - TSWojtas pewnie by się zdziwił, gdyby ktoś mu powiedział, że sam pisałem wszystkie te rzeczy, które on teraz pisze.

Ale to nie chodzi wyłącznie o realizm, chodzi też o uznanie za pożądaną umiejętności dokonania przez polityka syntezy różnych koncepcji itp. w celu wyboru najwłaściwszego w danym momencie, ale także i o umiejętność modyfikacji przyjętych założeń z uwagi na zmianę okoliczności.

Nie wierzę w NP, bo nie mają żadnego doświadczenia i żadnych realnych możliwości. I nigdy nie będą mieć, bo Polacy zwyczajnie nie mają poglądów zbliżonych do prezentowanych przez NP. Z punktu widzenia możliwości wpływu NP na politykę jedynym rozwiązaniem, które mogłoby przynieść jakiekolwiek rezultaty, to doprowadzenie do jakiegoś sojuszu, wchłonięcie przez inną partię. Dobrze zorganizowane, spójne ideologicznie środowisko, miałoby szansę na odgrywanie znaczącej (na pewno nie głównej, ale znaczącej) roli, a co za tym idzie, wpływ na politykę takiego ugrupowania.


ps. Czytam właśnie o tym, że Kowal zastąpił Kluzicę w PJN.
Gdyby ktoś miał w NP olej w głowie, to właśnie z Kowalem by zaczął rozmawiać o wspólnym starcie. Razem z Markiem Jurkiem (próbowałem wygooglać czy on jest zaangażowany w ten projekt, czy nie, ale mi się nie udało).

PJN miał się łączyć z SKLem. W sumie to by było już kilka środowisk politycznych, szanse na 5% może by były. A dużo większe na 3% i dotację z budżetu.

regis 04.06.2011 21:21

Cytat:

JKM i ludzie mu wierni przez lata nie zmieniają swoich przekonań i wartości a gdyby troszke je nagieli dawno byliby już przy korycie i na salonie .
A koalicja z LPR i bodajże PR (Jurkiem) swego czasu? Jak dla mnie (wyborcy UPR czy jak tam oni się wtedy nazywali) to było splunięcie w twarz. Tak samo jak jakieś tam ewentualne koalicje z PiSem, o których chyba Drozd pisał.
Odnośnie Korwina, to Ziemkiewicz (w tym linku, który wrzucił emj10) ma 100% racji, to jest osoba, która UPRowi - czy ogólnie ideom wolnościowym - po prostu szkodzi. A tragiczne jest to, że nikogo innego nie mamy.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSWojtas
Co sądzi Ziemkiewicz o Nowej Prawicy:
http://www.youtube.com/watch?v=JO_zSCEtDMc

A ten link z kolei świetnie pasuje do tego, o czym rozmawialiśmy na fecie.

Niestety, ale Nowa Prawica czy jak to się teraz nazywa, poza fajnymi ideami, nie ma nic - nie ma programu (programu, nie zbioru chwytliwych hasełek a'la "raz sierpem, raz młotem"), nie ma projektów ustaw, nie ma kadr, nie ma zaplecza. I szans na jakikolwiek sukces wyborczy (sukces, czyli 3%) też nie ma, niestety. Znowu będzie 2,4%, znowu będzie pisanina Korwina "jeszcze tylko kroczek, jeszcze tylko jedne wybory i WYBUCHNIEMY" i znowu będzie z tego wielki ch*j. Niestety.

Xavy 04.06.2011 23:04

Cytat:

Niestety, ale Nowa Prawica czy jak to się teraz nazywa, poza fajnymi ideami, nie ma nic - nie ma programu (programu, nie zbioru chwytliwych hasełek a'la "raz sierpem, raz młotem"), nie ma projektów ustaw, nie ma kadr, nie ma zaplecza
A skąd ty to wszystko kolego wiesz??

Drozd 04.06.2011 23:58

regis@
Koalicja z kim nie była by dla Ciebie splunięciem w twarz? Będziesz głosował na NP? Czy nie chcesz tracić głosu ;).

regis 05.06.2011 01:14

@Xavy
Program - mają? Na stronie Nowej Prawicy nie ma o programie nic. Na stronie UPR też. Strona WiP nie działa. Poza tym dla mnie pisanie "obniżymy podatki tak nisko jak się da" to jest dokładnie takie samo gadanie jak PO parę lat temu - czyli propaganda, a nie program. Konkrety.

Projektów ustaw - może jestem naiwny, ale chyba jakby mieli, to by się pochwalili?

Kadry - skoro poprzednik NP (WiP - UPR) w poprzednich wyborach był w stanie w Małopolsce zgłosić swoich kandydatów tylko w Krakowie i powiatach myślenickim, gorlickim i chrzanowskim, to o czym my tu mówmy? W 4 powiatach na 22? A przecież to jest jeden z tych regionów, gdzie zawsze Korwin & co. notowali jedne z lepszych wyników. A to wcale nie jest jakiś niechlubny wyjątek.

Zaplecze - wystarczy, że sobie posłucham http://www.kontestacja.com/?p=episode&episode=670 - rozmowa z szefem KNP w Poznaniu. Gość zero konkretów, zero wiadomości, cały czas "mnie nie interesuje ich zdanie", "ja nie wiem", "zobaczymy", "straciłem wątek", "ciężko powiedzieć". Taki człowiek ma być szefem KNP w jednym z największych regionów kraju? Przecież on zachowuje się, jakby miał ludzi, do których mówi, głęboko w dupie, a przecież mówi do swoich potencjalnych wyborców. No i to wspomnienie na samym początku, że KNP w Poznaniu to już jest NAWET grupa kilkudziesięciu osób.

@Drozd
Koalicję bym zaakceptował z Jurkiem na przykład.
Na NP pewnie zagłosuję, bo kogo mam innego?

murray 05.06.2011 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 1106304)

Nie wierzę w NP, bo nie mają żadnego doświadczenia i żadnych realnych możliwości. I nigdy nie będą mieć, bo Polacy zwyczajnie nie mają poglądów zbliżonych do prezentowanych przez NP. Z punktu widzenia możliwości wpływu NP na politykę jedynym rozwiązaniem, które mogłoby przynieść jakiekolwiek rezultaty, to doprowadzenie do jakiegoś sojuszu, wchłonięcie przez inną partię. Dobrze zorganizowane, spójne ideologicznie środowisko, miałoby szansę na odgrywanie znaczącej (na pewno nie głównej, ale znaczącej) roli, a co za tym idzie, wpływ na politykę takiego ugrupowania.

Korwin na spotkaniu w Krakowie zapytany o koalicję odpowiedział, że oni nie zamierzają wchodzić do rządu w ramach koalicji. Dla NP istniałaby tylko koalicja sejmowa i w zamian za poparcie dla rządu PO, PiS czy czegokolwiek innego, ci musieliby przeforsować ustawy proponowane przez NP. Na ile to możliwe, pozostawiam do oceny.

Jednak ani razu nie było wspomniane, że celem Korwina jest w tych wyborach zgarnięcie całej puli. Polacy nie mają poglądów zbieżnych z NP, więc siłą rzeczy wygrana graniczy z niemożliwością. Celem na dziś jest dostanie się do Sejmu, zaistnienie w mediach i wzbudzenie w narodzie duchu antysystemowego.

Drozd 05.06.2011 09:52

@regis
"A koalicja z LPR i bodajże PR (Jurkiem) swego czasu? Jak dla mnie (wyborcy UPR czy jak tam oni się wtedy nazywali) to było splunięcie w twarz."

To jak w końcu? Pasuje Ci ten Jurek czy nie?

Mówisz ze na NP zagłosujesz a za chwilę biadolisz że nie dostaną nawet 3 %, zastanów się trochę.

Wszystko co spowoduje ze koalicja "nocnej zmiany" ,wczoraj mieliśmy rocznicę, trafi na śmietnik historii jest chwalebne. Prawie dwadzieścia lat ruinowania Polski do zdecydowanie za dużo. Dlatego jak chcesz kogoś przekonać do głosowania to nie zniechęcaj a wtedy może będzie 10% ;).

Sędzia 05.06.2011 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 1106389)
Korwin na spotkaniu w Krakowie zapytany o koalicję odpowiedział, że oni nie zamierzają wchodzić do rządu w ramach koalicji. Dla NP istniałaby tylko koalicja sejmowa i w zamian za poparcie dla rządu PO, PiS czy czegokolwiek innego, ci musieliby przeforsować ustawy proponowane przez NP. Na ile to możliwe, pozostawiam do oceny.

Jednak ani razu nie było wspomniane, że celem Korwina jest w tych wyborach zgarnięcie całej puli. Polacy nie mają poglądów zbieżnych z NP, więc siłą rzeczy wygrana graniczy z niemożliwością. Celem na dziś jest dostanie się do Sejmu, zaistnienie w mediach i wzbudzenie w narodzie duchu antysystemowego.

Kaktus mi wyrośnie na dłoni, jak ktoś się zgodzi na ustawy Korwina.

Cała reszta mnie nie interesuje, wiem jak wyglądają wystąpienia Korwina w mediach. Zainteresowanie będzie, ale na płaszczyźnie humorystycznej.

wislak68 05.06.2011 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 1106304)
Nie wierzę w NP, bo nie mają żadnego doświadczenia i żadnych realnych możliwości. I nigdy nie będą mieć, bo Polacy zwyczajnie nie mają poglądów zbliżonych do prezentowanych przez NP. Z punktu widzenia możliwości wpływu NP na politykę jedynym rozwiązaniem, które mogłoby przynieść jakiekolwiek rezultaty, to doprowadzenie do jakiegoś sojuszu, wchłonięcie przez inną partię. Dobrze zorganizowane, spójne ideologicznie środowisko, miałoby szansę na odgrywanie znaczącej (na pewno nie głównej, ale znaczącej) roli, a co za tym idzie, wpływ na politykę takiego ugrupowania.


ps. Czytam właśnie o tym, że Kowal zastąpił Kluzicę w PJN.
Gdyby ktoś miał w NP olej w głowie, to właśnie z Kowalem by zaczął rozmawiać o wspólnym starcie. Razem z Markiem Jurkiem (próbowałem wygooglać czy on jest zaangażowany w ten projekt, czy nie, ale mi się nie udało).

PJN miał się łączyć z SKLem. W sumie to by było już kilka środowisk politycznych, szanse na 5% może by były. A dużo większe na 3% i dotację z budżetu.

Jeśli chodzi o pierwszą cześć wypowiedzi: moim zdaniem bardzo dojrzała i trafna analiza. Z jednym małym zastrzeżeniem: ja osobiście zamiast pisać "I nigdy nie będą mieć, bo Polacy zwyczajnie nie mają poglądów zbliżonych do prezentowanych przez NP" napisałbym że "na chwilę obecną...."

Jeśli chodzi o drugą część wypowiedzi: przedstawiona propozycja współpracy z PJN, PR i SKL wydaje się brzmieć rozsądnie ale moim zdaniem i tak nie ma szans realizacji. Wchodzimy trochę w polityczną kuchnię ale:
1. Nie jest tajemnicą że już od dłuższego czasu PiS pracuje nad tym żeby do wyborów przystąpić szeroką koalicją która obejmie tak PJN (bez tych "spalonych") jak i Jurka, Balazsa i to co jeszcze zostało z LPR czy Samoobrony. Z tego co mi wiadomo to wszyscy z wymienionych ostro sie targują ale wstępnie każda z tych grup skłania się do takiego własnie rozwiązania (choć np: Jurek upiera się żeby jego PR miała w PiS statut taki jak CSU w koalicji z CDU :rotfl:). Jeśli zrealizowałby się ten scenariusz to siłą rzeczy NP pozostaje startować samodzielnie (i to będzie dla nich katastrofa) albo próbować podłączyć się do "koalicji" (co oznaczałoby próbę realizacji wariantu opisnego przez Ciebie powyżej).
2. W przypadku nie dojścia do utworzenia " dużej koalicji" wydaje mi się że wariant realizacji koalicji: Kowal, Korwin, Jurek, Balazs będzie bardzo trudny do przeprowadzenia (bardzo trudno było by mi sobie wyobrazić bliską współpracę Balazsa z Jurkiem czy Kowalem a jeśli dodamy do tego jeszcze Korwina to robi się dynamit). Ale nawet zakladając wariant optymistyczny (koalicja powstaje i przekracza próg wyborczy) mam graniczące z pewnością przekonanie że Gruby Artek ogra pozostałą trójkę w sposób bezwzględny. I cały klub jak i kasa z dotacji będą kontrolowne własnie przez niego a pozostali będą robić za marionetki.

Arapaho 06.06.2011 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1106449)
Jeśli chodzi o pierwszą cześć wypowiedzi: moim zdaniem bardzo dojrzała i trafna analiza. Z jednym małym zastrzeżeniem: ja osobiście zamiast pisać "I nigdy nie będą mieć, bo Polacy zwyczajnie nie mają poglądów zbliżonych do prezentowanych przez NP" napisałbym że "na chwilę obecną...."

Jeśli chodzi o drugą część wypowiedzi: przedstawiona propozycja współpracy z PJN, PR i SKL wydaje się brzmieć rozsądnie ale moim zdaniem i tak nie ma szans realizacji. Wchodzimy trochę w polityczną kuchnię ale:
1. Nie jest tajemnicą że już od dłuższego czasu PiS pracuje nad tym żeby do wyborów przystąpić szeroką koalicją która obejmie tak PJN (bez tych "spalonych") jak i Jurka, Balazsa i to co jeszcze zostało z LPR czy Samoobrony. Z tego co mi wiadomo to wszyscy z wymienionych ostro sie targują ale wstępnie każda z tych grup skłania się do takiego własnie rozwiązania (choć np: Jurek upiera się żeby jego PR miała w PiS statut taki jak CSU w koalicji z CDU :rotfl:). Jeśli zrealizowałby się ten scenariusz to siłą rzeczy NP pozostaje startować samodzielnie (i to będzie dla nich katastrofa) albo próbować podłączyć się do "koalicji" (co oznaczałoby próbę realizacji wariantu opisnego przez Ciebie powyżej).
2. W przypadku nie dojścia do utworzenia " dużej koalicji" wydaje mi się że wariant realizacji koalicji: Kowal, Korwin, Jurek, Balazs będzie bardzo trudny do przeprowadzenia (bardzo trudno było by mi sobie wyobrazić bliską współpracę Balazsa z Jurkiem czy Kowalem a jeśli dodamy do tego jeszcze Korwina to robi się dynamit). Ale nawet zakladając wariant optymistyczny (koalicja powstaje i przekracza próg wyborczy) mam graniczące z pewnością przekonanie że Gruby Artek ogra pozostałą trójkę w sposób bezwzględny. I cały klub jak i kasa z dotacji będą kontrolowne własnie przez niego a pozostali będą robić za marionetki.

Taka "duża" koalicja byłaby dobrym krokiem aczkolwiek do mnie nie dotarły bezpośrednie sygnały że coś takiego jest planowane. Pośrednio i owszem - wybór Kowala na prezesa PJN - znacznie bardziej skierowanego do PIS niz Kluzikowa czy zaskakująco duża aktywność Jurka w mediach - mogłoby coś takiego zwiastować

Sędzia 06.06.2011 13:12

Ja tylko celem uzupełnienia mojego nieco przydługiego posta odnośnie sądownictwa wkleję link, bo bezpośrednio się odnosi do tego, o czym pisałem.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/od-pr...wiadomosc.html

Jasne, że wszystko zależy od wykonania, jasne, że wiele nie da się nauczyć, ale przynajmniej jakieś minimalne odruchy rozsądku taki przedmiot zaszczepi.

Drozd 06.06.2011 15:25

Covec przesłało do GDDKiA wypowiedzenie umowy na wykonanie odcinków A2

"Powodem decyzji konsorcjum jest: niesprawiedliwe, niepotrzebne oraz bezzasadne przedłużanie terminów płatności przez inwestora, zaniżanie ilości oraz wartości wykonanych prac budowlanych przez głównego inżyniera kontraktu, nieobiektywna weryfikacja i ocena wykonanych prac na budowie przez osoby nadzorujące projekt oraz nieoczekiwany wzrost cen na rynku materiałów budowlanych. W związku z powyższym konsorcjum nie jest w stanie kontynuować prac na budowie" - czytamy w komunikacie.

http://biznes.onet.pl/covec-przeslal...3,1,news-detal

Zatem na mecz otwarcia cudak będzie kibiców spławiał Wisłą na barkach, jak węgiel :). Ma to swoje plusy, nie będzie korków w stolycy bo ich wyładują na plaży tuż obok stadionu tam to w blasku ognisk żądni emocji przybysze będą podziwiać zapierające dech widowisko. Na gigantycznym ekranie przymocowanym na konopnych linach(ekologicznych) do mostu poniatowskiego. Wcześniej w zatęchłych PiSowskich czasach planowano że goście wypełnią trybuny Stadionu Narodowego, ale zarzucono ten zaściankowy pomysł i odpuszczono sobie budowę na stadionie schodów, bo stanowią one barierę dla niepełnosprawnych. Po meczu wszyscy solidarnie zasikają ogniska, zwycięzcy spłyną komfortowo do Gdańska, a pokonani w mozole i trudzie powiosłują do Krakowa bo tam na parkingu pod Wawelem czekają autokary żeby zawieźć ich autostradą do Wrocławia. Dla kibiców starszych i nie umiejących pływać, zapobiegliwie wyczarterowano eskadrę balonów na gorące powietrze i trzy dwuosobowe paralotnie. Rezerwacja miejsc na stronie www.cudapaniecuda.po

FraMat 06.06.2011 16:26

Bardziej mi się podoba to co wczoraj usłyszałem w telewizji a propos budowy stadionu w Warszawie. Gośc z naodowego centrum sportu (czy jak sie ta instytucja zwie) stwierdził publicznie, że przetarg wygrała firma, ktora złożyła oferte niższą o ok,. 300 mln od wyliczeń inwestorskich.
To, że najniższa to jeszcze pikuś, ale to oferta superdumpingowa.
Konsorcjum zdecydowało sie dopłacić do budowy 300 milionów, żeby tylko budowę mieć...
I te oferte przyjęto!
Tu szczegóły
http://www.stadionnarodowy.org.pl/ak...ka-sa-i-pbg-sa

Drozd 06.06.2011 16:38

Później konsorcjum nie zapłaci podwykonawcom i po kłopocie. Ci z A2 też już pewnie kasy nie powąchają, a cudak bedzie się chwalił że zaoszczędził.

Sędzia 06.06.2011 17:10

Jeśli chodzi o Chińczyków, to wszystkim zależało, żeby im się nie udało, i tyle jest do powiedzenia w tym temacie.

RAF 06.06.2011 17:16

Mnie tylko dziwi jedna rzecz: a mianowicie najazd na rzad z powodu przeprowadzonych przetargow. Niech jakis kumaty mnie poprawi ale czy w przetargach nie chodzi o to aby wybierac oferte ktora jest najtansza? Przeciez caly sens tego jest taki zeby wybrac jak najtansza oferte. Zleceniodawca oglasza przetarg, wykonawcy (znajacy wszystkie szczegoly) zglaszaja swoje oferty i potem wybiera sie ta ktora jest najtansza. Jezeli wykonawca sie nie wywiazuje to idzie sie do sadu albo narzuca kary zgodne z kontraktem. Teraz, co by bylo gdyby zleceniodawca wybral niejantansza oferte? Czy nie mialby procesu o niegospodarnosc publicznych pieniedzy? Jaki wobec tego stosowac klucz jezeli tym kluczem nie sa pieniadze?

Drozd 06.06.2011 18:02

Kumaty nie jestem, ale jak wystawisz ogłoszenie
"kupię golfa trójkę" i zgłoszą sie gotowi sprzedać za 5 000zł; 6 000zł i 300 zł. To którą ofertę wybierzesz? Zakładając że chce tym golfem jeździć Twoja laska. Kupisz najtańszy shit i będziesz jej tym tłumaczył jak jej zdechnie gdzieś w lesie :). Tak właśnie tłumaczy cudak.

Jest coś takiego jak kosztorys (cena katalogowa) która obrazuje obiektywnie koszty. Za chińskie odcinki A2 1,7 mld. Chińczycy obiecali że wybudują za 750 mln. Cudak uwierzył :). Uważasz że należy mu się premia?

RAF 06.06.2011 18:09

Ale jezeli podpisujesz kontrakt to tam napewno musi byc cos odnosnie jakosci czy standardow uzywanych materialow. Nie jest tak ze wykladasz co chcesz. Przyklad z samochodem jest o tyle nietrafiony ze rzad nie wyklada swoich pieniedzy, tylko srodki publiczne. A te podlegaja kontroli. Czy gdyby wybral drozsze oferty nie mialby kontroli z NIK-u? oskarzen o niegospodarnosc? Przeciez to nie jest tak ze wygrala firma ktora zarejestrowana dwa dni wczesniej na Bora Bora, tylko podmiot ktory wykonywal wczesniej podobne profekty. Nie zebym bronil PO, to tylko takie moje luzne przemyslenia.

martin_6 06.06.2011 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1107070)
Niech jakis kumaty mnie poprawi ale czy w przetargach nie chodzi o to aby wybierac oferte ktora jest najtansza? Przeciez caly sens tego jest taki zeby wybrac jak najtansza oferte.

Do tego sie to zwykle niestety sprowadza. Według mnie (chwilowo odchodze od bieżącej polityki) powinno sie wybierać oferte najlepszą, a nie najtańszą. Oczywiście cena też powinna być jednym z kryterium, może i najważniejszym, ale niekoniecznie decydującym. Bo z tymi najtańszymi wiadomo, jak jest - w praktyce okazują się często najdroższe.

Drozd 06.06.2011 18:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1107089)
Ale jezeli podpisujesz kontrakt to tam napewno musi byc cos odnosnie jakosci czy standardow uzywanych materialow. Nie jest tak ze wykladasz co chcesz. Przyklad z samochodem jest o tyle nietrafiony ze rzad nie wyklada swoich pieniedzy, tylko srodki publiczne. A te podlegaja kontroli. Czy gdyby wybral drozsze oferty nie mialby kontroli z NIK-u? oskarzen o niegospodarnosc? Przeciez to nie jest tak ze wygrala firma ktora zarejestrowana dwa dni wczesniej na Bora Bora, tylko podmiot ktory wykonywal wczesniej podobne profekty. Nie zebym bronil PO, to tylko takie moje luzne przemyslenia.

Wiadomo że lepiej dostać coś taniej. Tyle że na "okazji" łatwo się przejechać, a im większa okazja tym łatwiej. Gdyby wybrał oferte droższą od kosztorysu to pewnie miałby kontole. Ale on wybrał ofertę za 50% ceny kosztorysowej i wielce zdziwiony. Przecież to było wiadome od poczatku. Ciekawe za ile teraz wybuduja ten odcinek. Załoze się ze drozej niż kosztorys.

orzeu 06.06.2011 22:14

Takie proste zestawienie.
Znany juz powszechnie filmik i reakcja zakompleksionego narodu i nienawidzacej wlasnego kraju "artystycznej" pseudoelity:
http://www.youtube.com/watch?v=-SaAZKC7vkQ
A ponizej reakcja dumnego narodu i przedstawicieli tamtejszego swiata "artystow" (bardziej pasuje celebrytow):
http://www.liveleak.com/view?i=5b0_1246924508

To jest temat na prace dla socjologow. Dlaczego w Polsce i USA tak odmienne sa reakcje na patriotyzm, rowniez w mediach przez przedstawicieli swiata muzyki w jakims programie rozrywkowym.

Arapaho 06.06.2011 22:38

Takie są reakcja bo takie mamy wychowanie. Patriotyzmu nikt w Polsce nie uczy, wprost przeciwnie. Zostają jednostki które są z rodzin patriotycznych i fanatycy polskiej historii. Smutne jest też to że nawet spośród kibiców - naturalnego matecznika postaw patriotycznych w Polsce - my chłopcy z R22 nie prezentujemy nic. Żadnych akcji , żadnych opraw, żadnych flag- pare osób na forum - to wszystko. Co tu sie więc czepiać typowego leminga tresowanego w rozpalaniu grilla i w podziwianiu wyzwolonych europejczyków w różowych sweterkach

zuls 06.06.2011 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 1107194)
Takie proste zestawienie.
Znany juz powszechnie filmik i reakcja zakompleksionego narodu i nienawidzacej wlasnego kraju "artystycznej" pseudoelity:
http://www.youtube.com/watch?v=-SaAZKC7vkQ
A ponizej reakcja dumnego narodu i przedstawicieli tamtejszego swiata "artystow" (bardziej pasuje celebrytow):
http://www.liveleak.com/view?i=5b0_1246924508

To jest temat na prace dla socjologow. Dlaczego w Polsce i USA tak odmienne sa reakcje na patriotyzm, rowniez w mediach przez przedstawicieli swiata muzyki w jakims programie rozrywkowym.

Bo 45 lat komunizmu w Polsce zrobiło ludziom sieczkę z mózgu.

szczebrzeszcz 06.06.2011 23:02

orzeu, temat o którym wspominasz jest bardzo ciekawy, i nie da się go w jednym zdaniu opisać

raz, że ludziom znaczenia słów kompletnie się poprzestawiały
dwa, że wielu wierzy miłość i pokój bez znoju łez (sami się domyślcie o co chodzi)


PS.
http://www.youtube.com/watch?v=UsvfM...&feature=share
;-)

wislak68 07.06.2011 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1107070)
Mnie tylko dziwi jedna rzecz: a mianowicie najazd na rzad z powodu przeprowadzonych przetargow. Niech jakis kumaty mnie poprawi ale czy w przetargach nie chodzi o to aby wybierac oferte ktora jest najtansza? Przeciez caly sens tego jest taki zeby wybrac jak najtansza oferte. Zleceniodawca oglasza przetarg, wykonawcy (znajacy wszystkie szczegoly) zglaszaja swoje oferty i potem wybiera sie ta ktora jest najtansza. Jezeli wykonawca sie nie wywiazuje to idzie sie do sadu albo narzuca kary zgodne z kontraktem. Teraz, co by bylo gdyby zleceniodawca wybral niejantansza oferte? Czy nie mialby procesu o niegospodarnosc publicznych pieniedzy? Jaki wobec tego stosowac klucz jezeli tym kluczem nie sa pieniadze?

1. Warunki przetargu ustala tzw: SIWZ (specyfikacja istotnych warunków zamówienia). Decyzją inwestora jest jakie przyjmie kryteria oceny ofert. Może przyjąć tylko i wyłącznie kryterium cenowe ale równie dobrze może dodać inne warunki (termin realizacji, udzieloną gwarancję itp.)
2. Zwróć prosze uwagę na komunikat Covecu: "Powodem decyzji konsorcjum jest: niesprawiedliwe, niepotrzebne oraz bezzasadne przedłużanie terminów płatności przez inwestora, zaniżanie ilości oraz wartości wykonanych prac budowlanych przez głównego inżyniera kontraktu, nieobiektywna weryfikacja i ocena wykonanych prac na budowie przez osoby nadzorujące projekt ...". Podawany przez nich powód decyzji to nie niska cena ale( ujmując to oględnie) trudna współpraca z inwestorem.

7 kotów 07.06.2011 06:22

Pray wycenie budowli nie podaje sie najtańszych czy najdozszych kwot tylko usrednione. Kosztorys architekta jest zazwyczaj na oko przy średnich cenach rynkowych. Jeśli budowlaniec ma tańsze rozwiązania, materiały itp to mu wyjdzie kosztorys niższy od szacowanego.
Jak ja wyceniam dom pom180 euro za stopę kwadr. to jest to kwota średnia na rynku w Dublinie. I znajdzie sie firma irl która zbuduje po 195 i Polska za 120.
300mln przy takiej skali inwestycji to może wcale nie być dużo.
Prawo dużych i małych liczb.

cpc 07.06.2011 06:53

Odnośnie NP i ewentualnej likwidacji ZUS http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1011
i fragment jak to pomysły UPR a obecnie NP są "niepoważne"

Cytat:

Mówiąc nawiasem, sami jesteśmy sobie winni, bo wcale tak nie musiało być. W początkach lat 90-tych, kiedy światło nie było jeszcze oddzielone od ciemności, poseł Unii Polityki Realnej Janusz Korwin-Mikke proponował, żeby z 30 procent akcji prywatyzowanych przedsiębiorstw państwowych utworzyć Fundusz Emerytalny, z którego finansowana byłaby część zobowiązań. Oczywiście został wyśmiany, jako „oszołom, bo kto to widział, żeby 30 procent akcji prywatyzowanych przedsiębiorstw przekazywać na Fundusz Emerytalny, kiedy przecież można je rozkraść i roztrwonić? Toteż żaden Fundusz nie powstał, no a teraz minister Rostowski kombinuje, jakby tu dodatkowo nas wszystkich wydrenować, bo zabrakło pieniędzy.
Co do gotowych projektów ustaw dotyczących ubezpieczeń społecznych to nie wiem czy NP takowe posiada. Chcę tylko zaznaczyć, że inne partie stosownych ustaw na pewno nie mają co udowodniły nie raz. No ale to są partie skompromitowane więc rozumiem, że nikt się po nich już niczego nie spodziewa tym samym nikt nie oczekuje po nich nic więcej jak chwytliwych haseł na kampanie wyborczą:).

funkykoval 07.06.2011 08:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1107089)
Ale jezeli podpisujesz kontrakt to tam napewno musi byc cos odnosnie jakosci czy standardow uzywanych materialow. Nie jest tak ze wykladasz co chcesz. Przyklad z samochodem jest o tyle nietrafiony ze rzad nie wyklada swoich pieniedzy, tylko srodki publiczne. A te podlegaja kontroli. Czy gdyby wybral drozsze oferty nie mialby kontroli z NIK-u? oskarzen o niegospodarnosc? Przeciez to nie jest tak ze wygrala firma ktora zarejestrowana dwa dni wczesniej na Bora Bora, tylko podmiot ktory wykonywal wczesniej podobne profekty. Nie zebym bronil PO, to tylko takie moje luzne przemyslenia.

Nie jesteśmy z tej samej bajki, ale przyznam Ci rację - polskie prawo zamówień publicznych oraz stosowanie tych przepisów przez naszych kochanych urzędników uznaje, że najważniejszym składnikiem Specyfikacji Indywidualnych Warunków Zamówienia.
Pomijam tutaj pewnie równie ważną kwestię, że najczęściej w komisjach przetargowych są krewni i znajomi królika nie mający pojęcia o tym co robią, z ewentualnie jakimś listkiem figowym pt. "profesjonalista", ale aby nie podpaść pod niegospodarność mieniem publicznym w praktyce głównym czynnikiem decydującym o wygraniu przetargu jest CENA.
Tak było, jest i będzie - niezależnie czy rozstrzygałby o tym Tusk, Kaczyński czy Napieralski.
Wynika to z przekonania, że przetargi są ustawiane - ale przecież dobrze "ustawiony przetarg" wystarczy zaprogramować na etapie SIWZ i w ten sposób ustawia sie przetargi.
Dopóki nie naspi zmiana w prawie - przede wszystkim w komisjach przetargowych powinni znaleźć się kompetentni ludzie oraz przyjąć, że cena jest jednym z istotnych warunków, ale nie rozstrzygającym w 1 czy 2 rozdaniu, wówczas nie byłoby takich problemów jak opisał to Drozd.
Jeżeli kosztorys opiewa na 1 mln zł, a pojawiają się 3 oferty: 500 tys, 750 tys i 800 tys zł to niekoniecznie ta najtańsza musi być najkorzystniejsza.

Sędzia 07.06.2011 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cpc (Post 1107231)
Odnośnie NP i ewentualnej likwidacji ZUS http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1011
i fragment jak to pomysły UPR a obecnie NP są "niepoważne"

Co do gotowych projektów ustaw dotyczących ubezpieczeń społecznych to nie wiem czy NP takowe posiada. Chcę tylko zaznaczyć, że inne partie stosownych ustaw na pewno nie mają co udowodniły nie raz. No ale to są partie skompromitowane więc rozumiem, że nikt się po nich już niczego nie spodziewa tym samym nikt nie oczekuje po nich nic więcej jak chwytliwych haseł na kampanie wyborczą:).

Taki fundusz powstał, Fundusz Rezerwy Demograficznej, gdzieś koło 2001 r. Wykonanie to inna sprawa.

Zauważ, że w tym co piszę nie ma co do zasady krytyki samych koncepcji (poza bzdurami co do sądownictwa), jest za to krytyka NP ze względu na ich nieumiejętność wprowadzania swoich koncepcji w życie, ze względu na brak kadr, doświadczenia itp. Te kwestie, które podnoszę, w zasadzie przesądzają, że ten program nie ma szans na realizacją, bo nawet w razie wygranej nie będzie miał kto ich realizować.

Stąd ewentualnym rozwiązaniem byłoby pokazanie gotowych projektów, dzięki czemu można by pokusić się o ocenę, co ta partia potrafi, co ma gotowe i jakie są szanse.

A co do innych partii, to już pisałem wcześniej - NP podobno jest inną partią, niż te, które są przy korycie, więc nie przystoi sympatykowi NP pisać, że u innych partii nie jest lepiej.

---

Jeśli chodzi o partie skompromitowane, to są to przede wszystkim kwestie oceny, bo ja nie uważam, by Kaczyński się skompromitował. Wbrew wszelkim oczekiwaniom dość istotnie obniżył obciążenia fiskalne:

1) podatek dochodowy - na 18 i 32%, podniesione progi, zwiększona kwota wolna od podatków - wg. szacunków, przyjmując dane za 2008 r. w 2009 r. z PIT wpłynęło do budżetu ponad 9 mld zł mniej.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,tit...l?ticaid=1c713

2) obniżenie składki rentowej - wg szacunków łącznie ok. 20 mld zostało/zostanie w kieszeniach podatników,
3) ulgi na dzieci (do 2016 r. wg szacunków 26 mld zł zostało/zostanie w kieszeniach podatników)
4) zniesiono podatek od spadków i darowizn wśród osób najbliższych

Jak uważasz, że to jest kompromitacja tamtego rządu, to jak nazwać działalność publiczną i polityczną np. JKMa, który w życiu żadnego podatku nie obniżył?

murray 07.06.2011 12:03

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...?kategoria=663

19 czerwca. Fertnera 1.
Każdy z dowodem na Kraków może zagłosować i przeciwstawić się orwellowskiemu prawu.

FraMat 07.06.2011 13:58

równie dobrze można zagłosowac za bezpieczeństwem...

murray 07.06.2011 14:07

http://www.thisislondon.co.uk/news/a...me-unsolved.do

http://www.independent.co.uk/news/uk...me-822079.html

http://www.independent.co.uk/news/uk...s-1776774.html

FraMat 07.06.2011 14:22

Cytat:

In the report, Det Ch Insp Neville said people are filmed many times every day and have high expectations when they become victims of crime. But he suggested that the reality was often disappointing as, in some cases, officers do not bring criminals to justice even after they are caught on camera and identified
tak więc system może być skuteczny, a jego skutecznośc jest blokowana albo przez złe prawo, albo przez lenistwo funkcjonariuszów

orzeu 07.06.2011 15:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1107059)
Bardziej mi się podoba to co wczoraj usłyszałem w telewizji a propos budowy stadionu w Warszawie. Gośc z naodowego centrum sportu (czy jak sie ta instytucja zwie) stwierdził publicznie, że przetarg wygrała firma, ktora złożyła oferte niższą o ok,. 300 mln od wyliczeń inwestorskich.
To, że najniższa to jeszcze pikuś, ale to oferta superdumpingowa.
Konsorcjum zdecydowało sie dopłacić do budowy 300 milionów, żeby tylko budowę mieć...
I te oferte przyjęto!
Tu szczegóły
http://www.stadionnarodowy.org.pl/ak...ka-sa-i-pbg-sa

Daj spokoj. Minely dwa lata od przetargu i dzis sie skapneli ze cos jest nie tak? Przeciez to smech na sali. Poza tym drugie i trzecie miejsce odbiegalo od zwyciezcy o kilka procent wiec kwota nie bylo zbytnio zanizona.
Herra o "dumpingu"
http://euro2012.onet.pl/wiadomosci/m...2,artykul.html


Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1107070)
Mnie tylko dziwi jedna rzecz: a mianowicie najazd na rzad z powodu przeprowadzonych przetargow. Niech jakis kumaty mnie poprawi ale czy w przetargach nie chodzi o to aby wybierac oferte ktora jest najtansza? Przeciez caly sens tego jest taki zeby wybrac jak najtansza oferte. Zleceniodawca oglasza przetarg, wykonawcy (znajacy wszystkie szczegoly) zglaszaja swoje oferty i potem wybiera sie ta ktora jest najtansza. Jezeli wykonawca sie nie wywiazuje to idzie sie do sadu albo narzuca kary zgodne z kontraktem. Teraz, co by bylo gdyby zleceniodawca wybral niejantansza oferte? Czy nie mialby procesu o niegospodarnosc publicznych pieniedzy? Jaki wobec tego stosowac klucz jezeli tym kluczem nie sa pieniadze?

Caly sens jest taki zeby wybrac oferte NAJLEPSZA a nie NAJTANSZA.

AYALA 07.06.2011 15:37

Tusk w jednym z ostatnich wywiadów powiedział że dziś już by sie nie zgodził na organizacje w Polsce Euro bo zwyczajnie nie stac to

Sędzia 07.06.2011 18:30

Ciekaw jestem jaki wpływ na scenę polityczną będą miały ostatnie ruchy Tuska, przyjęcie Arłukowicza i teraz koalicja z SdPl. Jak się zachowa część elektoratu bliższa Gowinowi, czy poprze PJN, czy część PO przejdzie do PJN, jak się zachowa SLD i jaki wpływ na wynik SLD będą miały te ruchy.

Są to może małe ruchy, ale potencjalnie może być to wstęp do znacznych przetasowań.

wislak68 07.06.2011 20:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 1107491)
i teraz koalicja z SdPl. .

Jakiś link?

robin hood 07.06.2011 20:33

Dwa lata i się skapneli ??

A powiedz mi gdzie My mamy stadion,
od początku wszyscy wiedzą że jest ......... i dalej go nie ma a nawet jest koncepcja żeby go Klub skończył bo miasto nie ma pieniędzy.

Masz rację w jednej kwestii że do puki o wygranej w przetargu będzie decydować cena to będzie zawsze bajzel.
Niestety jeśli o przetargu nie będzie decydować cena to wygrywać będą Ci co dadzą więcej w łapę.

Kto więc jest winny ??

wydaje mi się że My sami nie dorośliśmy jeszcze do zasad wolnorynkowych, na zachodzie w przetargach liczy się cena niestety żaden zachodni przedsiębiorca nie pomyślałby o tym żeby zanizyć kwotę albo zrobić przekręt bo już by go nie było.

Cóż jeszcze dużo wody w "Wiśle" musi upłynąć

Sędzia 07.06.2011 21:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1107538)
Jakiś link?

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/niesp...wiadomosc.html

Boomcha 07.06.2011 22:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 1107491)
(...)Są to może małe ruchy, ale potencjalnie może być to wstęp do znacznych przetasowań.

To wszystko teatrzyk. Pacynki nie warte uwagi. Zwykle wieszałem psy na tych co nie chodzą na wybory, nie śledzą tego wszystkiego, ale im więcej wiem, im więcej widzę tym bliższy jestem tej postawie.

ps
Za dwa lata minie 10 lat jak się tu zarejestrowałem. Ja pier*ole.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl