Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

0 22 16.05.2011 21:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1094734)
tutaj sie akurat mylisz bo będąc mistrzem kraju , do gry w grupie LE awansujesz wygrywając dwa pojedynki w el LM , trzeci rywal decyduje o awansie do LM

Nie liczy się ilość tylko jakość. W najgorszym razie w eliminacjach do LM mistrz Polski ostatecznie trafia na Kopenhagę lub Hapoel, a wicemistrz w ostatniej fazie do eliminacji do grupy w uefie moze trafić na Romę, Tottenham i wiele innych. Poważnie, po reformie Platiniego zdecydowanie łatwiej z niskim rankingiem wejść do LM (i zebrać tam oczywiście mega oklep) niż do fazy grupowej uefa (tutaj jest tak ciężko jak kiedyś do LM - czyli kilku rywali z Włoch, Niemiec, Anglii, Francji, a ci 'łatwiejsi' z Portugali czy Rosji).


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1094734)
tak poza tym to juz nie ma czegos takiego jak puchar uefa

Dobrze, że napisałeś, bo nie zauważyłem. A ppważnie - puchar uefa to puchar uefa, liga europejska to jakaś śmieszna nazwa dla nowych kibiców.

PhantomRanger 16.05.2011 21:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1094787)
Był na weszło! świetny artykuł o tym, że w przypadku zdobycia przez Legie pucharu prominenci moga oglosic sezon za udany i obejdzie sie bez rewolucji
Sprawdza się idealnie, tylko pewnie zmiana trenera jest nieunikniona ale mam nadzieje że Maciej S. wyladuje w Poznaniu a w 2012 bedziemy swietować 14 mistrzostwo

Szczerze to Bakero wykonuje tam kawał dobrej roboty i mógłby zostać :rotfl:

Cytat:

"Myślę, że Legia nie potrzebuje latem ofensywy transferowej. Chociaż to może wydawać się dla niektórych niewiarygodne, mamy bardzo silny zespół. Zdobyliśmy Puchar Polski bez żadnej porażki i mamy realne szanse na zajęcie drugiego miejsca w lidze" - powiedział Marek Drabczyk, członek zarządu Legii Warszawa w Magazynie Legia na antenie Radia dla Ciebie.
Cóż tu powiedzieć? Dobrze gada polać mu! Oby więcej takich rozsądnych ludzi działało w Legii.

wolfy 16.05.2011 21:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1094854)
Cóż tu powiedzieć? Dobrze gada polać mu! Oby więcej takich rozsądnych ludzi działało w Legii.

Właśnie. Mam nadzieję, że reprezentuje on opinię Waltera - Legii nie trzeba zmian, jak coś działa to szkoda psuć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1094754)
A więc jest jeszcze nadzieja. Jak to dobrze, że w Legii pracują tak mądrzy i cierpliwi ludzie jak Pan Drabczyk.

Zwalnianie trenera co rok jest po prostu głupie i do niczego nie prowadzi. Fakt, że Manu ma siłę biegać przez 90 minut wskazuje na dopiero co rozpoczętą pracę naszego byłego coacha. Przyznam, że Skorża buduje Legię moich marzeń, trzeba więc dać mu czas.

murray 16.05.2011 21:31

Prezes(czy jak mu tam) w Legii jest w opcji wybitnie korporacyjnej. Każdy chroni własną dupę, byle nie podejmować odważnych decyzyj, bo nie wiadomo jak zareaguje rynek/góra/odbiorcy.
Co wpisuje się w to, co mówił Skorża. Czym się różni Legia od Wisły? W Legii liczy się wynik marketingowy, w Wiśle sportowy.

:-)

fox mulder 16.05.2011 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 1094862)
Prezes(czy jak mu tam) w Legii jest w opcji wybitnie korporacyjnej. Każdy chroni własną dupę, byle nie podejmować odważnych decyzyj, bo nie wiadomo jak zareaguje rynek/góra/odbiorcy.
Co wpisuje się w to, co mówił Skorża. Czym się różni Legia od Wisły? W Legii liczy się wynik marketingowy, w Wiśle sportowy.

:-)

http://www.youtube.com/watch?v=yrc3lFCPbn0 tak mi się nasunęło, takich działaczy potrzeba Legii, stabilizacja przede wszystkim.

flamengista 16.05.2011 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094827)
Mam nadzieje, że to nie była ironia :D

Serio, analiza pierwszorzędna.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094827)
Zaskoczenie i nie, bo w końcu Zagłębie w ostatnich latach miało sporą ilość przeróżnych sukcesów w mistrzostwach Polski juniorów, młodzików, zwycięstwo w ME itd. Ale też wydaje mi się, że lepsze - nazwijmy to - indywidualności wychował sobie Ruch (Sadlok, Sobiech, Jankowski, Lisowski), chociaż może to akurat też kwestia bardziej farta, czy też umiejętności znalezienia odpowiednich talentów do wytrenowania, niż samego poziomu szkolenia.

No dla mnie jednak zaskoczenie, bo meczy Zagłębia aż tak bardzo nie śledzę. W dodatku sukcesy juniorów - a wprowadzenie ich na poziom seniorski - to często 2 różne sprawy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094827)
W sumie to faktycznie, jeśli chodzi o polskich zawodników to teraz jest chyba nieco gorzej. Ale sądzę, że łącznie z zagranicznymi, to wychodzi mniej więcej status quo pod tym względem.

No ale weź pod uwagę, że ja w mojej wyliczance podałem wyjadaczy ligowych, którzy przez co najmniej 2-3 sezony grali na b. przyzwoitym poziomie. A na twojej liście jest szereg piłkarzy, których forma może być jednorazowym wyskokiem, lub którzy grają stosunkowo krótko. A i do nich można się przyczepić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094827)
W bramce warci uwagi sa Pareiko, Sandomierski, Kelemen, Kaczmarek, Isailovic, świetny był szczególnie w poprzednim sezonie Pilarz, ale coś się w tych Kielcach zagubił.

Pareiko - ma za sobą niecałą rundę. Owszem, gra na razie zajebiście, ale to trochę mało czasu. Z wymienionych nie mam uwag do Sandomierskiego, Kaczmarka i Kelemena. Czyli 3, na siłę wliczyć można Pareikę. Isailović jest spasiony do granic możliwości, ewenement że tak otłuszczony facet może grać zawodowo w piłkę. I niestety to się odbija na jego interwencjach. Mocno obniżył loty - w dosłownym tego słowa znaczeniu. Pilarz - sam przyznałeś. Brak stabilności.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094827)
Z bocznych obrońców to można dodać Rzeźniczaka, Wawrzyniaka (świetna wiosna), Wojtkowiaka (przed kontuzją), Henriqueza, Ben Radhię, Dudu, fajnie w Śląsku gra Socha, a w Bytomiu szczyt formy przeżywa Telichowski, potencjal ma Cikos.

Nie no, tu już w akcie desperacji dałeś Wojtkowiaka, Henriqueza czy Telichowskiego. Trzeba było sobie nie żałować - dołożyć Nolla (o którym sam coś miłego napisałem). A na poważnie: obecnie w tej lidze są dwaj solidni boczni obrońcy: Rzeźniczak i Wawrzyniak. Ewentualnie jeszcze Dudu - jeśli potwierdzi formę w przyszłym sezonie. No i potencjał ciągle ma... Król, pod warunkiem że wysiądzie z samochodu Raula. Cikosz? Na dwoje babka wróżyła, moim zdaniem ponad poziom Wojtka Szali raczej się nie wzbije, choć w derbach zagrał świetnie. Podsumowując: wśród skrajnych obrońców jest szczególna posucha.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094827)
Ze środkowych obrońców naprawdę dobry poziom pokazują tacy zawodnicy Chavez, Madera, Jodłowiec, Celeban, Banaś, K.Bąk mimo wszystko też Arboleda, obiecująco wyglądają Vucko z Trivunoviciem, bardzo dobrze przed kontuzją grał Nawotczyński, solidnie grają piłkarze w stylu Bieniuka czy Grodzickego, jest tu też zawodnik z najlepszym CV od lat w naszej lidze, czyli Jaliens.

No tu już pojechałeś po bandzie, chyba że to ironia. Szczególnie z tym Nawotczyńskim:-D W tej lidze mamy tragedię, jeśli chodzi o stoperów - dowodem jest to, że w Amice nadal gra Bosacki, a Legia nadal myśli o ściągnięciu Żewłakowa. Jeśli mam wymienić dobrych obrońców o ustalonej renomie, to w zasadzie pozostał Manu Arboleda. Ok, dodam też Banasia. Madera, Chavez - zgoda, ale niech potwierdzą to w przyszłym sezonie. A Jaliens niech wreszcie zacznie grać na miarę swojego CV. Bieniuk - jego jedynym atutem jest partnerka życiowa. Pozostali nawet nie zasługują na komentarz. Nie, tu jest naprawdę źle.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094827)
Sporo jest bardzo dobrych defensywnych pomocników takich jak Wilk, Sobolewski, Murawski, Injac, Bandrowski, Borysiuk, Vrdoljak, Grzyb, Panka, Broź, Kaźmierczak, Sawala, Trałka, Surma, kilku młodych typu Budziński, Tymiński, Dąbrowski i jeszcze kilku innych, świetnie jesienią prezentował się Gol, teraz zaczyna powoli się budzić w Legii - ta pozycja jest chyba w naszej lidze najlepiej obsadzona ze wszystkich.

Pełna zgoda. Dlatego i u nas na tej pozycji grają na ogół Polacy - a nie szukamy na siłę obcokrajowców.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094827)
Boki pomocy to głownie Pawłowski, Kupisz, Kirm, Małecki, Sobota, Traore, Ntibazonkiza, Małkowski, Wróbel, Smolarek, nieśmiertelny W.Grzyb, czy ostatnio zupełnie niezły Gasparik.

Znowu - brakuje graczy, którzy trzymają równą formę. Nawet nie przez 2-3 lata, a przez jedną rundę. Traore potrafi zachwycić w 3 meczach, by w 4 zagrać totalną kaszanę. Sobota - jeździec bez głowy, podobnie Saidi. Pawłowski - wiecznie niespełniony talent, taki Ariel Jakubowski. Kirm - Beto ma od niego lepsze przyspieszenie. Moim zdaniem przyzwoicie prezentują się: Mierzejewski (to raczej skrzydłowy, nie rozgrywający), Kupisz, Małecki, Kiełb, Radović (jak pozwoli mu się grać na jego nominalnej pozycji).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094827)
Jest też może niezbyt wielka ilość rozgrywających, ale naprawdę bardzo ciekawie się prezentujących, typu Stilic, Mierzejewski, Melikson, Klich, Mila, Radovic, Jeż, Krivets, Dzalamidze, uśpiony potencjał ma moim zdaniem Cabral, w stagnacji pogrążają się utalentowani Późniak i Cetnarski, oznaki olbrzymiego potencjału wykazuje młody Wolski z Legi, ale on to akurat melodia przyszłości.

Tu uczciwie trzeba przyznać, że i wcześniej nie było najlepiej. Szymkowiak to była perełka, Drumlak okazał się graczem jednego tylko klubu. Stilić, Mila, Krivets + Meleks, Klich i Jeż, jeśli powtórzą dobrą formę w przyszłym sezonie. Wbrew pozorom nie jest źle.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1094827)
W ataku - tak jak ktoś powiedział przedtem - większość stosuje grę jednym napastnikiem, doliczyłem się około 12-13 drużyn regularnie grających takim ustawieniem. I tak są Genkow, Rudnevs, Sobiech, Sernas, Frankowski, Hubnik, Niedzielan, Jankowski, Sikorski, Nowak czy Żewłakow, plus kilku innych ich uzupełniających. W Lechii za strzelanie bramek odpowiada Traore, w Śląsku mają Diaza, który grać w piłkę potrafi, ale jeszcze się w pełni nie zaaklimatyzował. Generalnie pomimo sprzedarzy Brożka, Robaka i Grosickiego, ogólny poziom napastników w lidze strasznie nie ucierpiał.

Tłumaczenie z systemem 4-5-1 jest sensowne, ale nie tłumaczy wszystkiego. Na chwilę obecną stabilną formę przez cały sezon (a raczej: przez większość sezonu) prezentują: Frankowski, Niedzielan , Sobiechi Rudnevs. Sernas się zagubił, reszta to przeciętniacy. Genkow ma za sobą tylko 1 rundę i to nie całą. Podobnie Hubnik, który ma spory potencjał. Moim zdaniem snajperów także brakuje.

Moim zdaniem jednak porównanie wypada na niekorzyść. 10 lat temu poziom był wyższy, a i w europejskich pucharach nie było tak źle. Oprócz sukcesów Wisły czy Groclinu, Legia potrafiła nawet ogrywać średniaków z Holandii, a inni bezproblemowo lali Gruzinów, Kazachów czy Ormian - dziś poważne przeszkody.

lorddavy 16.05.2011 23:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1094900)

Moim zdaniem jednak porównanie wypada na niekorzyść. 10 lat temu poziom był wyższy, a i w europejskich pucharach nie było tak źle. Oprócz sukcesów Wisły czy Groclinu, Legia potrafiła nawet ogrywać średniaków z Holandii, a inni bezproblemowo lali Gruzinów, Kazachów czy Ormian - dziś poważne przeszkody.

Co do całej analizy w większości mogę się zgodzić. Problem w pucharach polega na tym, że w krajach słabszych od nas poziom poszedł znacznie w górę, np. Azerbejdżan, Irlandia, Gruzja itp. a u nas stoi w miejscu no może lekko się podnosi. Jeśli do tego dodamy późny start ligi okazuje się, że naszym drużynom ciężko jest wyeliminować rozpędzone drużyny ze słabszych lig. Popatrz sobie na przykład Amiki, w wielkim bólu odprawili Azerów by potem poradzić sobie z MC a nawet Juve. Wg. mnie rozwiązanie naszych problemów to start ligi w 1 tyg. lipca. Ale nasi pseudodziałacze z Ekstraklasy SA to zwykłe głąby i nie wiem ile jeszcze potrzeba blamażów by w końcu to pojęli.

kreseq 17.05.2011 08:03

Poziom tych lig moze i sie podnosi, ale nie robmy sobie jaj, to nadal zascianek ( mowie o Azerbejdzanie i Gruzji ).
Graja w swojej lidze, potem sprezaja sie na puchary i czasami cos wyjdzie. Owszem u Nas tez, ale nie wiem czy jesli chodzi o infrastrukture i cale zaplecze plus place to jest chocby zblizony poziom. Jesli chodzi o wydawanie kasy to jestesmy w czubie Europy :D Niestety wyniki nie ida w parze z wydatkami.

Weiss w sumie juz w Legii, podobno jedyna mozliwosc by go nie zatrudnili to jego odmowa. Wiem ze dziwnie brzmi to zdanie ale takie info poszlo w swiat.
Mucha i Jez w Legii... takie ploty chodza ;) Sikorski i Jez w pakiecie za 2,5 miliona zlotych. Oczywiscie cena wydaje sie smieszna do tego Sikorski ma chyba klauzule 1m Euro. Tak czy siak zobaczymy.
Weiss bedzie pewnie chcial sprowadzic Jeza ale czy dostanie na to kasiore :D Dziwnie zachowuje sie agent Jeza, mowiac ze jesli bedzie trener to do Legii Jeza sciagnie. Czyzby chcial wywindowac juz teraz cene za zawodnika? Dziwne zachowanie, no ale Gornik mowi otwarcie ze jesli bedzie dobra cana to sprzedadza jednego i drugiego. Widac cisnienia u nich nie ma :D
Mucha bylby super rozwiazaniem, ale kij w tylek zarzadowi ktory oddal go za darmo a teraz bedzie za niego placic.

Marszałek 17.05.2011 09:26

Mucha?skoro nie poradził sobie w Evertonie a taki to miał być gwiazdor, to po co wraca do Legii?Jeszcze trzeba za niego płacić. Francja,Niemcy,Anglia już mu się nie widzą?Wg mnie powinni szukać,szkolić młodych a nie zawracać sobie głowy Muchą. Legia to było maksimum jego możliwości tak naprawdę. Widać uznali,że poważne granie to nie dla niego i gość już chce wracać/. Dziwne to działanie Legii. Natomiast Jeż to dobry pomysł.

Gwiaździsty 17.05.2011 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1094928)
Mucha bylby super rozwiazaniem, ale kij w tylek zarzadowi ktory oddal go za darmo a teraz bedzie za niego placic.

Co się martwisz, kasa Waltera. Ciekawe raczej w jakiej będzie formie po rocznym grzaniu ławy ? Przykład choćby Murawskiego z Amiki, który przecież grał cały czas jest wymowny.

legion18 17.05.2011 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1094960)
Mucha?skoro nie poradził sobie w Evertonie a taki to miał być gwiazdor, to po co wraca do Legii?Jeszcze trzeba za niego płacić. Francja,Niemcy,Anglia już mu się nie widzą?Wg mnie powinni szukać,szkolić młodych a nie zawracać sobie głowy Muchą. Legia to było maksimum jego możliwości tak naprawdę. Widać uznali,że poważne granie to nie dla niego i gość już chce wracać/. Dziwne to działanie Legii. Natomiast Jeż to dobry pomysł.

Co to znaczy, że sobie nie poradził w Evertonie? Jak sobie mógł poradzić jak nie dostał wogóle szansy? Howard puścił w sezonie conajmniej 2 szmaty a mimo to Moyes ani myślał go sadzać. Co innego jakby Mucha grał i nic niepokazywał. Pareiko się nawet nie otarł o klub tego pokroju, czyli też jest cienki bo nawet mu przez myśl nie przeszło poważne granie...
E: ostatnie zdanie to oczywiście rozumowanie w stylu przedmówcy, którego nie podzielam.

Sartre 17.05.2011 10:36

Bramkarz chyba to jednak co innego niż gracz z pola. Podejrzewam, że Mucha, Dudek, Fabiański, Kuszczak, w swoich klubach grzejący ławy, u nas by wyłapywali wszystko jak leci praktycznie z marszu. Zresztą ile czasu ławę grzał nasz, bardzo prawdopodobnie, przyszły "bohater narodowy" - Wojtek Szczęsny? Boruc też swoje się nasiedział, a potem wyłapywał dla Fiorentiny piłki jak trzeba. Bramkarz jest mimo wszystko nieco innym rodzajem sportowca, niż piłkarz z pola i rządzi się swoimi prawami. Od nie grania w meczach o stawkę aż tak bardzo się nie psuje.

Jakieś plotki transferowe z innych zespołów już się pojawiają? Bo o Legijnych napisał Kresek - Żewłak, Mucha, Sikorski, Jeż, tam jeszcze przewijał się do pary z Weissem temat Filipa Sebo (jakiś "kumaty" z legia.net jeszcze coś wspominał, że temat Melivillo (takiego bachora co był u nas testowany latem) nie jest jeszcze zamknięty - możliwe że to o niego chodziło w amerykańskiej wycieczce Marka Jóźwiaka). Gdzie indziej cisza?

Edit:

Cytat:

Mnie ten Sikorski kompletnie nie przekonuje
Mnie również. Dla mnie to, że "jest lepszy od Mezengi" albo to, że "wie co to jest Legia" to są atrybuty, które mogłyby świadczyć na korzyść angażu gościa w Młodej Legii - a i to niekoniecznie, bo u nas Młoda Legia swoje standardy ma :D Gość ma 23 lata, 6 bramek na koncie i tendencje do marnowania setek. W samej e-klasie mamy kilku napastników, którzy są od niego wyraźnie lepsi. No ale zauważyłem, że z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu iluś tam e-kibiców Legii się nim jara.

Edit2:

Lech zainteresowany Pawłowskim. Znowu.

Oldpara 17.05.2011 10:45

Mucha w Legii to +10 pkt w sezonie. Mam nadzieje, ze to się nie uda :) Jeż i Sikorski to też by były wzmocnienia, ale wydaje mi się, że tam bardziej tych wzmocnień potrzebuje obrona.

Zwierze 17.05.2011 10:49

Mnie ten Sikorski kompletnie nie przekonuje. Co do Jeża nie wypowiadam się, nie wiem jak ten Pan gra

Marszałek 17.05.2011 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez legion18 (Post 1094976)
Co to znaczy, że sobie nie poradził w Evertonie? Jak sobie mógł poradzić jak nie dostał wogóle szansy? Howard puścił w sezonie conajmniej 2 szmaty a mimo to Moyes ani myślał go sadzać. Co innego jakby Mucha grał i nic niepokazywał. Pareiko się nawet nie otarł o klub tego pokroju, czyli też jest cienki bo nawet mu przez myśl nie przeszło poważne granie...
E: ostatnie zdanie to oczywiście rozumowanie w stylu przedmówcy, którego nie podzielam.

Gra w reprezentacji i kopanie w solidnym klubie ligi rosyjskiej jest lepszą rekomendacją niż rok na ławie w Evertonie. Slogany o tym,że lepiej siedzieć na ławie w dobrym klubie niż grać w solidnej lidze do mnie nie przemawiają. Nie mam pojęcia co kierowało Muchą,że podpisał umowę z Evertonem. Landryny zawdzięczają Howardowi bardzo wiele, jest solidnym bramkarzem, prawie ikoną tego klubu, i nie wiem na co liczył Mucha wybierając się do Evertonu. Że kilka razy wybił piłkę w meczach z Zabrzem czy inną Polonią nie znaczy,że da sobie radę w Anglii. Gość od razu poszedł na głęboką wodę i nawet utopić mu się nie dano. Jeśli czuje się taki dobry,a musi tak się czuć,bo wygrał się do Evertonu, to niech idzie do Francji,Hiszpanii, czy Włoch a nie wraca do Legii. Po co tu?Przyjdzie za jakąś kasę, pewnie będzie zarabiał krocie i tyle. Legia zamiast wzmocnić obronę,atak,pomoc,skrzydła sprowadzi za dużą kasę bramkarza, który ma być remedium pewnie na wszystkie bolączki zespołu. I co to da?W przyszłym sezonie podobna padaka. Tyle,że teraz dochodzą jeszcze puchary a z taką grą Legia za wiele nie podziała.

To jest takie typowe polskie myślenie. Był dobry kiedyś, to brać go teraz. I to jeszcze trzeba dopłacić,mimo,że wcześniej oddało się do za darmo. Przez ten czas należało poważnie znaleźć jego następcę. Tylko do tego potrzeba sieci scautów, rozpoznania, nie wiem jak z tym jest w Legii. Chęć podpisania Muchy raz jeszcze dowodzi tylko,że ten klub działa troszkę dziwnie.

T

AYALA 17.05.2011 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwierze (Post 1094995)
Mnie ten Sikorski kompletnie nie przekonuje. Co do Jeża nie wypowiadam się, nie wiem jak ten Pan gra

w meczu na Reymonta Jeż zagrał kapitalnie,to zawodnik dysponujący dokładnym prostopadłym podaniem do napastnikówj.Dla mnie Jeż to jeden z najepszych rozgrywających w lidze.
Jirsak mógłby sie od niego wieeeele nauczyc.

Co do Sikorskiego to w lepszym klubie który stwarza więcej okazji bramkowych ma szanse stac sie liderem strzelców ekstraklasy.Szybki,dynamiczny,wie gdzie sie ustawic w polu karnym.Jak to sie mówi piłka go szuka.

szprotson 17.05.2011 12:41

tylko pany, Jeż to ma kontrakt z Górnikiem od 1 Lipca na 3 lata podpisany więc jeśli już miałby jakims cudem odejśc to za morze kapusty

Sikorskiego testowali w Lechii w lecie i jakoś im nie spasował. Tyle ze znowu Lechia wzięła Deleu którego znowu nie chciał Widzew

leszekm_ 17.05.2011 12:45

Górnik nie stoi za mocno finansowo, więc może Jeża by się udało wyciągnąć za rozsądne pieniądze. Podobnie z Widzewem, w którym gra chyba najlepszy lewy obrońca ligi - Dudu.

emj10 17.05.2011 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm_ (Post 1095039)
Górnik nie stoi za mocno finansowo, więc może Jeża by się udało wyciągnąć za rozsądne pieniądze.

Powiedziałbym, że Górnik stoi na skraju bankructwa. Allianz może wyjść w każdej chwili, a mówi się w kuluarach, że to drugi po Polonii Bytom klub, który ma rzeczywistą szansę na to, że nie dostanie licencji.

Nawet na oficjalnej walnęli tak artykuł:
http://www.gornikzabrze.pl/pl-news,n...sfer_ratunkowy

Cytat:

Jakby jednak na sprawę nie spojrzeć, to Sikorski musi w lecie odejść, by ratować finanse Górnika. Decyzja komisji licencyjnej, która odrzuciła wniosek śląskiego klubu powinna tylko przyspieszyć działania w tym względzie. Zabrzanie muszą bowiem przekonać działaczy z PZPN, że w najbliższych rozgrywkach nie będą mieli kłopotów z zapewnieniem finansowej płynności.
Miesięczny koszt utrzymania drużyny wynosi 1,5 mln zł, co daje 18 mln zł na sezon. Tych pieniędzy w kasie nie ma. Środki z Canal+ oraz wsparcie Allianz to za mało. W budżecie muszą się pojawić dochody z transferów. Dziś najbardziej łakomym kąskiem jest Sikorski. W jego kontrakcie znajduje się klauzula odstępnego w wysokości miliona euro. Wydaje się jednak, że suma transferu nie przekroczy 1,5 mln zł. Górnik nie może blokować Sikorskiego z dwóch powodów. Po pierwsze zawodnik przenosząc się do polskiej ligi zrezygnował z 10000 euro miesięcznie w rezerwach Bayernu Monachium na rzecz 20000 zł. Poza tym piłkarz już teraz, gdyby się uparł, mógłby ubiegać się o rozwiązanie kontraktu z winy klubu, bo w Zabrzu nie płacą od 4 miesięcy.
Wyobraźcie sobie, że Legia, albo Wisła wrzucają oficjalną taki artykuł?

murray 17.05.2011 13:05

Jeż dla mnie to jeden z lepszych środkowych pomocników ligi, a na pewno jest lepszy od Jirsaka. Problem jest taki, że Górnik może być nieskory do jego sprzedaży i większe nadzieje zabrzanie wiążą z pozbyciem się Sikorskiego, który również niejedno potrafi.
Na pewno Jeż i Sikorski to dwa łakome kąski do wyciągnięcia z Zabrza. Ja bym jednak w Wiśle wolał widzieć Jeża.

Sartre 17.05.2011 13:15

Cytat:

Gra w reprezentacji i kopanie w solidnym klubie ligi rosyjskiej jest lepszą rekomendacją niż rok na ławie w Evertonie.
Jest lepszą rekomendacją, niż rok na ławie w Evertonie, gra w reprezentacji i całkiem solidna gra na MŚ. Zgadzam się. Ale to byłoby pytaniem, gdybyśmy brali człowieka, o którym mało kto słyszał lub który nie jest jakoś szczególnie rozpoznawalny. Mucha jest - i to pod wieloma względami, zarówno jako piłkarz, jak i konkretny gość, który potrafi poustawiać ludzi w szatni jak trzeba.

Cytat:

Slogany o tym,że lepiej siedzieć na ławie w dobrym klubie niż grać w solidnej lidze do mnie nie przemawiają.
Nikt nie mówi, że lepiej jest grać w solidnej lidze, niż siedzieć na ławie w dużo lepszej. Pewnie, że nie. Jano też się z tym zgadza - dlatego chce czmychnąć z Evertonu, gdzie mu się nie udało i raczej już nie uda wygryźć Howarda. A czy chodzi o odejście do Legii, to już zupełnie inna rozmowa.

Cytat:

Nie mam pojęcia co kierowało Muchą,że podpisał umowę z Evertonem. Landryny zawdzięczają Howardowi bardzo wiele, jest solidnym bramkarzem, prawie ikoną tego klubu, i nie wiem na co liczył Mucha wybierając się do Evertonu.
No jak to na co? Że wygra. Miał powiedzieć: "nie, no chcę grać w lepszym klubie, ale dajcie mi gwarancję grania w składzie, bo jak nie, to ja odpuszczam"? To raczej takie gadanie jest charakterystyczne dla polskich zakompleksionych gwiazdeczek, które wolą mieć tu jak u Pana Boga za piecem, niż zaryzykować, postawić na własne umiejętności i powalczyć o pierwszy skład w klubie, w którym nikt im tego pierwszego składu nie obieca, a już na pewno nie da za darmo lub pół-darmo. Mucha zaryzykował, jak przechodził do Evertonu akurat były MŚ które skończyły się dla niego bardzo porządnie i mógł liczyć na to, że jak tylko Howard siądzie z formą, to będzie mógł wejść na jego miejsce. Nie udało się – ale to już jest zupełnie inna sprawa.

Cytat:

Że kilka razy wybił piłkę w meczach z Zabrzem czy inną Polonią nie znaczy,że da sobie radę w Anglii.
Nie znaczy, ale Boruc, czy Fabiański też nie zaczynali od Premiership, tylko od ekstraklasy, a konkretnie od tego samego zespołu, z którego on sam się wywodził. Szczęsny to samo, tyle że on odchodził jako chłoptaś bez ekstraklasowego doświadczenia. Zresztą o ile dobrze pamiętam, Kuszczak przed odejściem do WBA też nie rozegrał żadnego meczu. Wiadomo – Kuszczak czy Szczęsny to zupełnie inne przykłady, bo oni byli brani jako potencjalne talenty, a nie jako doświadczeni bramkarze do walki o pierwszy skład, ale chodzi o to, że nie trzeba od dziecka łapać piłek od Rooney-juniorów, żeby móc realnie myśleć o grze w Premiership.

Równie dobrze można powiedzieć: że skoro potrafi kopnąć piłkę prosto pomiędzy obrońcami Górnika Zabrze, czy innej Polonii nie znaczy, że da sobie radę w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Anglii… więc po co w ogóle ma tam jechać? Skoro ekstraklasowy piłkarz to wieczny ułom, to po cholerę im jakakolwiek ambicja? Walczyć, podejmować ryzyko? To nie dla nas.

Cytat:

Jeśli czuje się taki dobry,a musi tak się czuć,bo wygrał się do Evertonu, to niech idzie do Francji,Hiszpanii, czy Włoch a nie wraca do Legii.
A to już zupełnie inna sprawa. Cholera go wie po co i na jakich warunkach miałby wracać do Legii. O ile dla kibica Legii to jest fantastyczna wiadomość, motywacje Muchy związane z powrotem tutaj to już odrębna sprawa. Tyle, że jak to się ma do rozpatrywania go jako wzmocnienia Legii? Jest zły, bo powinien grać w lepszym zespole?

Cytat:

Legia zamiast wzmocnić obronę,atak,pomoc,skrzydła sprowadzi za dużą kasę bramkarza, który ma być remedium pewnie na wszystkie bolączki zespołu. I co to da?W przyszłym sezonie podobna padaka. Tyle,że teraz dochodzą jeszcze puchary a z taką grą Legia za wiele nie podziała.
Jakby ściągali za dużą kasę powiedzmy skrzydłowego, to byś mógł powiedzieć: Legia zamiast wzmocnić bramkę, obronę, atak i środek pomocy, ściąga za dużą kasę skrzydłowego, który ma być remedium pewnie na wszystkie bolączki zespołu. I co to da? W przyszłym sezonie podobna padaka… itd.

Alternatywą jest albo wydać kupę kasy na zawodnika z każdej z tych pozycji (wiadomo, że nie), albo ściągnąć 5 zawodników za małe pieniądze. Czytaj: letnia rewolucja transferowa Legia lato 2010. Dla mnie to jakieś absurdalne rozumowanie. Wolę, żeby ściągnęli jednego czy dwóch zawodników za dużą kasę na najbardziej newralgiczne pozycje (a bramkarz wyprzedza pozostałe o 3 długości), niż żeby mieli cackać się z jakimiś ciotkami z Macedonii czy Mozambiku za mniejszą kasę, które dają 10% szans że okażą się Bogami Piłki, ale za to 90% szans na bycie totalnym niewypałem.

Cytat:

To jest takie typowe polskie myślenie. Był dobry kiedyś, to brać go teraz. I to jeszcze trzeba dopłacić,mimo,że wcześniej oddało się do za darmo. Przez ten czas należało poważnie znaleźć jego następcę. Tylko do tego potrzeba sieci scautów, rozpoznania, nie wiem jak z tym jest w Legii. Chęć podpisania Muchy raz jeszcze dowodzi tylko,że ten klub działa troszkę dziwnie.
Był dobry jeszcze rok temu – a teraz cholera go wie. Ale daje większą gwarancję na to, że będzie dobry, niż ktokolwiek inny w naszym zasięgu. Jasne, fajnie by było ściągnąć takiego Pareikę. Tylko, że ściągając Pareikę ryzykuje się, że w rzeczywistości typ okaże się być Jovanićem, Antolovićem albo Burićem. Ściągając Muchę wiadomo kogo się kupuje. Poza tym, tak jak pisałem wcześniej, bramkarz od rocznego siedzenia na ławie nie staje się gorszy, a przynajmniej nie tyle gorszy, co piłkarz z pola. Przykłady podawałem w poprzednim poście.

szprotson 17.05.2011 13:55

IMHO Janek Mucha był synonimem słowa solidny bramkarz.

Flapyhandsky - nie.

Karamazow 17.05.2011 14:12

Mucha to sprawdzony i jak na warunki polskiej ligi bardzo dobry bramkarz, lepsi od niego nie będą przychodzić do naszej ligi.

Marszałek 17.05.2011 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1095060)

Nie znaczy, ale Boruc, czy Fabiański też nie zaczynali od Premiership, tylko od ekstraklasy, a konkretnie od tego samego zespołu, z którego on sam się wywodził. Szczęsny to samo, tyle że on odchodził jako chłoptaś bez ekstraklasowego doświadczenia. Zresztą o ile dobrze pamiętam, Kuszczak przed odejściem do WBA też nie rozegrał żadnego meczu. Wiadomo – Kuszczak czy Szczęsny to zupełnie inne przykłady, bo oni byli brani jako potencjalne talenty, a nie jako doświadczeni bramkarze do walki o pierwszy skład, ale chodzi o to, że nie trzeba od dziecka łapać piłek od Rooney-juniorów, żeby móc realnie myśleć o grze w Premiership.
.

Tyle,że Boruc trafił do Celtiku. Inna to bajka niż Premiership. Kuszczak zbierał szlfy w Berlinie u Kiralego.
Skoro już jesteśmy przy Kuszczaku. Zwróć uwagę na jedną rzecz. Poszedł do słabego klubu,aby się pokazać, i to zaprocentowało. Mucha mógł iść do jakiegoś WHU, ładnie się przedstawić wyciągając kilka piłek i dopiero uderzać gdzieś wyżej. A on od razu zaatakował coś co z góry było skazane na niepowiedzenie. Pisanie,że był, spróbował i mu się nie udało jest nietrafne. Jemu nie dano nawet szansy na udowodnienie czegokolwiek. Za wysokie progi,szkoda czasu jego i ich.
To mniej więcej tak jakby dano Rzeźniczakowi ofertę z Realu, Barcelony lub innej Wisły:) i on ją przyjął. Po co?Przecież wiadomym jest,że jest na to za słaby i nie ma żadnych szans aby udało mu się wywalczyć plac. Trzeba mierzyć siły na zamiary.

Legia zamiast wyhodować, młodego,zdolnego to idzie na łatwiznę. Nic to drużynie nie da, mają większe potrzeby. Na każdej pozycji. Podpiszą Muchę i już wsio załatwione?

szprotson 17.05.2011 14:22

podpiszą...chyba Anie Muchę.

przeciez on tam dosc wysoki kontrakt dostał, naprawde cięzko mi uwierzyc na taki krok do tyłu Janka.
Gorzej, że drugim kandydatem jest Dubrawka. A to nazwisko pojawiało sie w kontekście Wisły już jakiś czas a podczas ostatniego okienka transferowego CV Słowaka przegrało z CV Pareiko.;/

ToTylkoJa 17.05.2011 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1095101)

Legia zamiast wyhodować, młodego,zdolnego to idzie na łatwiznę. Nic to drużynie nie da, mają większe potrzeby. Na każdej pozycji. Podpiszą Muchę i już wsio załatwione?

Po latach tłustych przyszedł rok chudy (i być może kolejne) w kontekście bramki. Dopóki udawało się w jakiś tam sposób ''wyhodować'' samemu bramkarza, to Legia to robiła. Napisałeś, że podpisanie Jana Muchy (ewentualne) nic drużynie nie da- to żart? Nie jeden trener mówi, że zespół buduje się od tyłu. A solidny (przynajmniej solidny, jak nie bardzo dobry) bramkarz to podstawa. Po wyczynach Antolovica, Skaby czy Machowskiego ja Muchę przywitam z pieśnią na ustach. On ma 29 lat, idealny wiek jak na ta pozycję. Spokojnie może pograć jeszcze minimum 6 lat na wysokim poziomie.

I podpisanie Muchy nie jest załatwieniem wszystkich spraw, ale jest powiedźmy 1/5 częścią pilnych wzmocnień pierwszego zespołu.


A Wisła czemu sobie nie ''wyhodowała'' młodego, zdolnego bramkarza, tylko poszła na łatwiznę? Najpierw Jovanic, teraz Pareiko.


szprotson- jeśli Weiss zostanie trenerem, to naprawdę widzę spore szansę na powrót Muchy na Łazienkowską. Sam Jan nie ma nic przeciwko takiemu obrotowi sprawy, więc o co chodzi? Ewentualnie tylko veto i zaporowa cena Evertonu może być problemem (ale jak Mucha się uprze na odejście, to może tego dokonać).

Telus 17.05.2011 14:52

A Wisła czemu sobie nie ''wyhodowała'' młodego, zdolnego bramkarza, tylko poszła na łatwiznę? Najpierw Jovanic, teraz Pareiko.

Bo u nas bramkarzy nie trenuje Krzysztof Dowhań?

kreseq 17.05.2011 15:00

Krzysiu Dowhan to i z g**** bata nie ukreci. Taki Skaba radzil sobie jako tako na wypozyczeniu ale widac ze to nie bramkarz na Legie.

Muszkin owszem siedzi na lawie, ale swoje w naszej lidze pokazal i nawet jesli w tej chwili musialby dojsc do formy to i tak bedzie lepszy niz te nasze reczniki.

Kibice Gornika chcieliby za Jeza 2 miliony Euro.... Taki Kagawa kosztowal 250 tysiecy a porownywac ich nawet nie ma sensu ( inna pozycja to juz inna sprawa ;) ).

Gornik naprawde ma konkretne problemy finansowe i jesli nic sie nie zmieni ( a na to sie nie zanosi ) to bedzie tam wyprzedaz i to konkretna.

ToTylkoJa 17.05.2011 15:06

Telus idąc Twoim tokiem rozumowania, to winą Krzysztofa Dowhania jest to, że w tej chwili Legia nie ma bramkarza (bramkarza, a nie ręcznik) bo nie potrafi wydobyć z nich potencjału. Widocznie nie ma z czego tego zrobić, dlatego trzeba szukać opcji ''b'' i ściągnąć Muchę z powrotem, jeśli tylko będzie taka możliwość. Czemu Wisła sięgnęła po Żurawskiego? Nie lepiej było sobie wychować jakiegoś zdolnego młodego? Takich pytań można mnożyć i mnożyć.

Sorry, ale nie ma człowieka nieomylnego i któremu będzie wychodziło wszystko w 100%, czasem i Panu Dowhaniowi może zdarzyć się błąd w ocenie potencjału.

szprotson 17.05.2011 15:07

a czy piłkarz może przejsc w ciagu 1 okienka transferowego do 2 klubów? Bo chyba było że nie.
Chodziło mi o Jeżego Jeża

Sartre 17.05.2011 15:14

Cytat:

Tyle,że Boruc trafił do Celtiku. Inna to bajka niż Premiership. Kuszczak zbierał szlfy w Berlinie u Kiralego.
Skoro już jesteśmy przy Kuszczaku. Zwróć uwagę na jedną rzecz. Poszedł do słabego klubu,aby się pokazać, i to zaprocentowało. Mucha mógł iść do jakiegoś WHU, ładnie się przedstawić wyciągając kilka piłek i dopiero uderzać gdzieś wyżej. A on od razu zaatakował coś co z góry było skazane na niepowiedzenie. Pisanie,że był, spróbował i mu się nie udało jest nietrafne. Jemu nie dano nawet szansy na udowodnienie czegokolwiek. Za wysokie progi,szkoda czasu jego i ich.
To mniej więcej tak jakby dano Rzeźniczakowi ofertę z Realu, Barcelony lub innej Wisły:) i on ją przyjął. Po co?Przecież wiadomym jest,że jest na to za słaby i nie ma żadnych szans aby udało mu się wywalczyć plac. Trzeba mierzyć siły na zamiary.
No dobra, ale Kuszczak w tej Hercie nie zagrał ani jednego oficjalnego meczu jeżeli dobrze pamięam. Szczęsny nawet półśrodków nie potrzebował i od razu z Legii/Agrykoli wskoczył do Arsenalu, bez patyczkowania się. No ale to jest zupełnie inna rozmowa - obaj nigdy nie szli do Premiership z założeniem, że idą tam jako poważny kandydat na pierwszego bramkarza.

Nie przesadzajmy też, że Everton to nie wiadomo co. To jest, w skali Premiership oczywiscie, bardziej średniak z tradycjami, niż mocna drużyna. Mucha mógł faktycznie uderzać jeszcze niżej, ale gdzie jest ta granica? To zależało bardziej od jego ambicji - przeliczył się, ale wcale nie musiał. Wolę takie podejście, niż pójść do jakiegoś WBA czy Nottingham Forrest i liczenie na to, że się przebije jeszcze wyżej.

No i moim zdaniem Celtic, czy Rangers > Everton - ale to jest dyskusyjne. Tak czy siak nie są to, w żadnym wypadku, za wysokie progi. Jak masz ambicje i umiejętności, to nie ma czegoś takiego jak za wysokie progi. Myślenie o za wysokich progach zazwyczaj powoduje, że nasi piłkarze faktycznie wąchają ławy w mocnych klubach - bo nie potrafią walczyć, ba, nie mają jaj żeby spróbować. BvB to nie są przypadkiem za wysokie progi dla Lewandowskiego? Nie powinien podkulić ogona, zrezygnować póki go Barrios nie wygryzie na stałe ze składu i przejść do jakiegoś bezpieczniejszego zespołu, np. Koeln?

Cytat:

To mniej więcej tak jakby dano Rzeźniczakowi ofertę z Realu, Barcelony lub innej Wisły:) [:rotfl::rotfl::rotfl: - no tak, w końcu wy możecie i Barcelonie zagrozić, jak powiedział ostatnio waż treneiro] i on ją przyjął. Po co?Przecież wiadomym jest,że jest na to za słaby i nie ma żadnych szans aby udało mu się wywalczyć plac. Trzeba mierzyć siły na zamiary.
Różnica jest jednak zasadnicza. Mucha był dla mnie spokojnie w gronie 3 najlepszych piłkarzy w ekstraklasie i ewidentnie wyrastał umiejętnościami ponad nią. Rzeźniczak już nie. Poza tym, tak jak pisałem, Everton to nie jest aż taka firma. To na pewno nie jest Real albo Barca. Zresztą jakby Rzeźniczak dostał ofertę z Evertonu, to też na jego miejscu bym się nie zastanawiał i miałbym Cię w dupie :P

Cytat:

Legia zamiast wyhodować, młodego,zdolnego to idzie na łatwiznę. Nic to drużynie nie da, mają większe potrzeby. Na każdej pozycji. Podpiszą Muchę i już wsio załatwione?
Tak było zawsze - Legia miała solidnego bramkarza, a za jego plecami wychowywany był następca. Jak solidny odchodził, następca wskakiwał na jego miejsce, a za jego plecami wychowywany był następny. I tak aż do Muchy i Machnowskiego - tyle, że Machnowski nie spełnił pokładanych w nim nadziei, a Mucha odszedł mimo że próbowali go zatrzymać. Trzeba więc było sprowadzić kogoś, kto będzie jednocześnie "wychowywany", jak i będzie mógł stać na budzie już w pierwszym składzie. Ściągnęli Antolovića - i niewypał totalny. Cóż, teraz jest rok stracony, więc trzeba ratować to, co jest do uratowania. Dlatego zupełnie rozsądne jest ściągnięcie Muchy z powrotem - za jego plecami szkolić sie będą mogli Antolović i Szumski (ten drugi dobrze rokuje) i wszystko będzie mogło wrócić do normy. Ale w przyszłym roku ktoś musi bronić i to ktoś, na kim można polegać. Jak nie Mucha, to kto?

Bramkarz, to jest dla nas w tej chwili absolutny priorytet. Wolałbym, żeby ściągnęli bramkarza i nikogo poza nim, niż wszystkich poza bramkarzem.

ToTylkoJa 17.05.2011 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1095140)
a czy piłkarz może przejsc w ciagu 1 okienka transferowego do 2 klubów? Bo chyba było że nie.

Jeśli piszesz o Musze, to on odszedł z Legii już prawie rok temu (letnie okno transferowe). Więc taki przepis by go w zupełności nie dotyczył.

Ivory1906 17.05.2011 15:28

Ja popieram naszych gosci z Warszawy...Lepiej sciagnac Muche i miec troche bardziej spokojne serce przy akcji druzyny przeciwnej ( Napisalem Troche poniewaz tak naprawde nikt nie wie w jakiej jest formie janek ) niz za przeproszeniem srac sie o kazdy strzal gry w bramce jest Antalovic czy Machnowski. Jednak nawet bez formy mysle ze Janek dawal by spokoj z tylu Legionistom.

murray 17.05.2011 15:30

Bramkarz to 3/4 drużyny. Jak mają beznadzieję-golkipera, to się cofają, by było jak najmniej strzałów. A potem z przodu padaka.

Ciekawe, czy jak wróci Mucha, to dalej będzie gadał, że polska liga jest słaba i w ogóle to on się sprawdzi w Premier League.

szprotson 17.05.2011 15:36

Oby sie nie udało sprowadzić Muchy :)

Niech wezmą Załuske, w cm3 był przekotem

AYALA 17.05.2011 15:36

skoro Weiss ma byc trenerem Legii to pewnie kilku Słowaków sprowadzi (np. ze Ziliny która grała w LM).W Polsce znacznie lepiej płacą a mimo to LM nie możemy sie doczekac od 15 lat już a Słowacy w ostatnich 6 latach grali aż dwa razy (Artmedia,Zilina)

kreseq 17.05.2011 15:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1095165)
skoro Weiss ma byc trenerem Legii to pewnie spooooro Słowaków naściaga (np. ze Ziliny która grała w LM)

Odnosnie Muchy
"Wszystko powinno wyjaśnić się do zakończenia sezonu. Gdyby jednak to się nie udało, przy Łazienkowskiej mają opcję rezerwową, także Słowaka - 22-letniego Martina Dubravkę z MSK Żilina, młodzieżowego reprezentanta kraju."

PS Gosc wyglada jak... Skaba :D

http://www.transfermarkt.co.uk/en/ma...ler_74960.html

mateusz212 17.05.2011 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1095120)

A Wisła czemu sobie nie ''wyhodowała'' młodego, zdolnego bramkarza, tylko poszła na łatwiznę? Najpierw Jovanic, teraz Pareiko.


.

poczekaj dwa sezony i zobaczysz młodego zdolnego u nas w bramce. Bo już takiego mamy.

martin_6 17.05.2011 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mateusz212 (Post 1095167)
poczekaj dwa sezony i zobaczysz młodego zdolnego u nas w bramce. Bo już takiego mamy.

Dyskusyjna teza. Dla mnie Kurto to piłkarz z kategorii "może coś z niego będzie". Dostał szansę zimą i jej nie wykorzystał. Taki Sandomierski jako nastolatek grał już regularnie i bywał wybierany na piłkarza miesiąca ligi.

Ivory1906 17.05.2011 15:51

A ilez On gral ? raptem 2 mecze o ile dobrze pamietam. Nie sadzisz zeby cos pokazac trzeba miec troszke czasu ? Kurto moim zdaniem nie dostal Go za wiele. Przy Pareice moze sie fajnie rozwinac a w przyszlosci zastapic Sergiea :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:11.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl