Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

WildDog 19.05.2026 22:01

Slyszalem plotke, ze Krolewski przystal na przygarniecie kasy 15M w 12 ratach od Kwietnia za 25% aukcji. Niestety, sprawa sie rypla, bo Kwiecien chcial w pakiecie dolozyc 3 graczy Wieczystej z kominowymi kontraktami na nasze (Wisly) utrzymanie......

krysztal 20.05.2026 00:24

Królewski z Kwietniem to chyba warunki tej umowy dogadywali przy flaszce.Jak obaj przetrzezwieli to sie im odwidziało...
Faktycznie niech ten Kwiecień już się od.......i raz na zawsze bo zabiera się do tej inwestycji jak kot do jeża.

leszekpw 20.05.2026 03:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1663982)
Królewski z Kwietniem to chyba warunki tej umowy dogadywali przy flaszce.Jak obaj przetrzezwieli to sie im odwidziało...
Faktycznie niech ten Kwiecień już się od.......i raz na zawsze bo zabiera się do tej inwestycji jak kot do jeża.

To chyba twoje standardy kryszalku. Nie mierz prawdziwych biznesmenów twoimi patologiami codziennymi.Chciales zablysnac? Kupić ci brokat?

doktor granat 20.05.2026 05:30

Wielka szkoda, że wygląda na to, że ta szansa na poprawę przyszłości Wisły nie zostanie wykorzystana. Oczywiście nie siedzę z panami K&K przy stole więc nie wiem w jakich punktach się nie dogadują i ewentualnie czyją winą jest impas.
Szkoda bo nawet jeśli K w to miejsce załatwi np. fundusz inwestycyjny (załatwia od 2019..) to tu żadnych sentymentów nie będzie tylko twarde rozliczenia co jak dotąd niezbyt nam wychodzi.

Karherop 20.05.2026 07:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1663986)
Wielka szkoda, że wygląda na to, że ta szansa na poprawę przyszłości Wisły nie zostanie wykorzystana. Oczywiście nie siedzę z panami K&K przy stole więc nie wiem w jakich punktach się nie dogadują i ewentualnie czyją winą jest impas. Szkoda bo nawet jeśli K w to miejsce załatwi np. fundusz inwestycyjny (załatwia od 2019..) to tu żadnych sentymentów nie będzie tylko twarde rozliczenia co jak dotąd niezbyt nam wychodzi.

Oni siedzą przy stole w wiecej osob, a ile osob tyle opinii, pomysłów i okopów. Chocby Wczoraj było spotkania WK, Peszko i Kuba, zdjęcia lataja po fb.

Najblizej jest (wg mnie) opcji ze Kwiecien zostanie w Wieczystej i sie będzie bawil dalej tak samo jak sie bawi obecnie. Najmniejsza linia oporu.

Jak kiedys spadna to się będzie zastanawial co dalej.

As 20.05.2026 07:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1663986)
Wielka szkoda, że wygląda na to, że ta szansa na poprawę przyszłości Wisły nie zostanie wykorzystana. Oczywiście nie siedzę z panami K&K przy stole więc nie wiem w jakich punktach się nie dogadują i ewentualnie czyją winą jest impas. Szkoda bo nawet jeśli K w to miejsce załatwi np. fundusz inwestycyjny (załatwia od 2019..) to tu żadnych sentymentów nie będzie tylko twarde rozliczenia co jak dotąd niezbyt nam wychodzi.

Czasem lepsze jest wrogiem dobrego. Na pewno pieniadze od Kwietnia by sie mega przydaly zeby od razu probowac robic skok na puchary. Z jego pomoca daloby sie pewnie sciagnac paru gosci z potencjalem na gwiazdy calej ligi ALE z drugiej strony mogloby to tez rozpieprzyc klub od srodka, tak w gabinetach jak i w szatni.

Trudno wyrokowac, moze by sie tak stalo a moze nie.

A od wszelkich funduszy inwestycyjnych to powinnismy sie trzymac jak najdalej. Wisla to nie jest PSG czy Man City tu zaden arabski szejk nie bedzie pompowal pieniedzy ze swojego funduszu inwestycyjnego bo poprzez Wisle nie jest w stanie "ocieplic i ucywilizowac" swojego wizerunku na zachodzie. OD tego maja anglie gdzie sie moga miziac ze swiatowymi elitami.
Dla nas zostaja takie fundusze, ktorym zalezy zeby jak najwiecej i jak najszybciej wydoic z klubu i przeniesc sie do nastepnego. Widac to po Lechii gdzie po pierwszej inwestycji juz im sie nie chcialo nawet rachunkow placic.

Tak wiec, nie dziekuje. Wole biednie i pomalu ale stabilnie.

stary dziad 20.05.2026 09:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663989)
Czasem lepsze jest wrogiem dobrego. Na pewno pieniadze od Kwietnia by sie mega przydaly zeby od razu probowac robic skok na puchary. Z jego pomoca daloby sie pewnie sciagnac paru gosci z potencjalem na gwiazdy calej ligi ALE z drugiej strony mogloby to tez rozpieprzyc klub od srodka, tak w gabinetach jak i w szatni.

Trudno wyrokowac, moze by sie tak stalo a moze nie..

Pieniądze Kwietnia na 95% pozwoliły by Wiśle na trwale zagościć w czołówce ligi i pucharach.
Wczoraj przeczytałem, że jest on w stanie rocznie dać na klub 100 baniek.
Ale...
W obecnej chwili jest dla mnie jasne, że WK w Wisłę nie zainwestuje.
Ku smutkowi jednych i radości drugich.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663989)
A od wszelkich funduszy inwestycyjnych to powinnismy sie trzymac jak najdalej. Wisla to nie jest PSG czy Man City tu zaden arabski szejk nie bedzie pompowal pieniedzy ze swojego funduszu inwestycyjnego bo poprzez Wisle nie jest w stanie "ocieplic i ucywilizowac" swojego wizerunku na zachodzie. OD tego maja anglie gdzie sie moga miziac ze swiatowymi elitami.
Dla nas zostaja takie fundusze, ktorym zalezy zeby jak najwiecej i jak najszybciej wydoic z klubu i przeniesc sie do nastepnego. Widac to po Lechii gdzie po pierwszej inwestycji juz im sie nie chcialo nawet rachunkow placic..

Pełna zgoda.
Mam nadzieję, że ta informacja o funduszach była tylko blefem negocjacyjnym JK podczas rozmów z WK.
Oczywiście nie można wykluczyć, że JK z powodów finansowych będzie zmuszony to zrobić.
To byłby bardzo zły scenariusz.
Choć i tak lepszy niż jakby wymyślono kolejnego Wannę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663989)
Tak wiec, nie dziekuje. Wole biednie i pomalu ale stabilnie.

Problem w tym, że daleko nam od stabilności.
Dług wygenerowany przez 4 lata rządów JK to 50-60 mln.
Owszem, 30 baniek zostało pokryte przez pożyczki.
Pozostaje 20-30 baniek, które musi być w jakiś sposób zasypane .
To jest warunek stabilności.

As 20.05.2026 09:16

Wedlug Forbesa srednie zadluzenie klubow ekstraklasy to 43 miliony zlotych oraz 17 milionow straty rocznie. My wedlug tego zrobilismy strate 1.35 miliona i to w pierwszej lidze gdzie przychody sa o wiele nizsze.

Wiec te nasze 50 to nie jest w tym kontekscie problem skoro inni funkcjonuja to i my mozemy. Co ciekawe nasz dlug jest w wiekszosci dlugiem wewnetrznym czyli od akcjonariuszy. Gdyby nawet wszedl Kwiecien i dal te 100 milionow to tez przeciez oficjalnie udzielilby pozyczki. Musialbys sie wtedy martwic, ze Kwiecien jeszcze gorzej rzadzi bo dlug wynosi 100 milionow.

Ciekawy jest natomiast przypadek Legii, ktora ma ponad 200 milionow dlugu i to nie wyzgledem wlasciciela jak my tylko wzgledem zwenetrznych podmiotow.

U nas ryzyko, ze ktorys z akcjonariuszy nagle zarzada zwrotu pozyczki jest zerowe a w takiej Legii ten fundusz z Luxemburga co im pozycza szmal moze stwierdzic, ze potrzebuje kasy i Legia ma oddac a jak nie ma to postepowanie upadlosciowe i wziecie tyle ile sie da.

pepe72 20.05.2026 09:21

W temacie WK & JK to problemem jest na tyle rozbieżna wizja zarządzania klubem, że jak (na razie) widać nie da się tego pogodzić. Może szkoda ale wolę sprawdzić czy się Królewskiemu uda zbudować klub po nowemu niż powtarzać Złotą Erę Cupiała w wersji "Złotej Ery Kwietnia" wiedząc co się stało po niej.

Za to nie byłbym aż tak krytyczny w temacie funduszy. Jeśli jakiś fundusz zaangażuje się w Wisłę to będzie oznaczać, że JK przedstawił biznesplan, w którym Wisła przynosi profity w ciągu max. 5 lat. Co generalnie byłoby niezłe.

As 20.05.2026 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1663992)
W temacie WK & JK to problemem jest na tyle rozbieżna wizja zarządzania klubem, że jak (na razie) widać nie da się tego pogodzić. Może szkoda ale wolę sprawdzić czy się Królewskiemu uda zbudować klub po nowemu niż powtarzać Złotą Erę Cupiała w wersji "Złotej Ery Kwietnia" wiedząc co się stało po niej.

Za to nie byłbym aż tak krytyczny w temacie funduszy. Jeśli jakiś fundusz zaangażuje się w Wisłę to będzie oznaczać, że JK przedstawił biznesplan, w którym Wisła przynosi profity w ciągu max. 5 lat. Co generalnie byłoby niezłe.

Ja jestem podobnego zdania.

Z drugiej strony nowa "Zlota Era" tez bylaby fajna. Nie narzekalbym gdybysmy w 10 lat zdobyli 8 mistrzostw przy czym gdzies tam z tylu glowy bolaloby mnie to, ze akademia, rezerwy, kobiety, blind football, amp football lezalyby odlogiem. Moze nie jest to najbardziej prominentna dzialalnosc klubu ale jak Blin Football grali turniej w Gelsenkirchen to pojechalem z barwami i robilem jednoosobowy doping. Duma z chlopakow.
O ile jestem spokojny o poziom pierwszej druzyny to inne aspekty klubowe bylyby traktowane po macoszemu - jesli mozna wziac Wieczysta jako jakis odnosnik.

Wydaje mi sie tez, ze polska pilka w 2026 roku to nie jest ta sama pilka co w 1997 roku kiedy de facto nasze kluby byly pelne dzialaczy chlopkow roztropkow, ktorzy dzialali na zasadzie "wicie rozumicie, napijcie sie banie".

Tak wiec zwykle wpompowanie milionow moze juz nie dac zadnej przewagi... bo jest pare innych klubow, ktore tez maja szmal a dodatkowo maja swietnie zorganizowane kluby.

P.S. Musze sobie doliczyc ten wyjazd do ogolnej liczby. Grala Wisla oficjalny turniej, bylem w barwach. Powinno sie liczyc :-D

Witalis 20.05.2026 11:09

Z trzeciej strony pieniądze nie grają, co pokazuje przykład Widzewa i jakichś tam transferów Legii, a tabela w Ekstraklasie jest bardzo wyrównana. Natomiast ryzyko, że kominy płacowe i kłótnie właścicieli rozpiździłyby klub od środka jest ogromne.

doktor granat 20.05.2026 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663994)
Ja jestem podobnego zdania.

Z drugiej strony nowa "Zlota Era" tez bylaby fajna. Nie narzekalbym gdybysmy w 10 lat zdobyli 8 mistrzostw przy czym gdzies tam z tylu glowy bolaloby mnie to, ze akademia, rezerwy, kobiety, blind football, amp football lezalyby odlogiem. Moze nie jest to najbardziej prominentna dzialalnosc klubu ale jak Blin Football grali turniej w Gelsenkirchen to pojechalem z barwami i robilem jednoosobowy doping. Duma z chlopakow.
O ile jestem spokojny o poziom pierwszej druzyny to inne aspekty klubowe bylyby traktowane po macoszemu - jesli mozna wziac Wieczysta jako jakis odnosnik.

Wydaje mi sie tez, ze polska pilka w 2026 roku to nie jest ta sama pilka co w 1997 roku kiedy de facto nasze kluby byly pelne dzialaczy chlopkow roztropkow, ktorzy dzialali na zasadzie "wicie rozumicie, napijcie sie banie".

Tak wiec zwykle wpompowanie milionow moze juz nie dac zadnej przewagi... bo jest pare innych klubow, ktore tez maja szmal a dodatkowo maja swietnie zorganizowane kluby.

P.S. Musze sobie doliczyc ten wyjazd do ogolnej liczby. Grala Wisla oficjalny turniej, bylem w barwach. Powinno sie liczyc :-D

No i dziś tych milionów potrzeba byłoby wielokrotnie więcej niż prawie 30 lat temu.
No i nie widzę dziś polskich piłkarzy klasy Kałużnego, Czerwca, Franka, Węgrzyna, Bukalskiego itd. których można byłoby kupić i graliby wiele lat, a nie byłby tylko najemnikiem, który przyszedł skądkolwiek i wkrótce odejdzie dokądkolwiek.

WildDog 20.05.2026 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663990)
Pieniądze Kwietnia na 95% pozwoliły by Wiśle na trwale zagościć w czołówce ligi i pucharach.
Wczoraj przeczytałem, że jest on w stanie rocznie dać na klub 100 baniek.
Ale...
W obecnej chwili jest dla mnie jasne, że WK w Wisłę nie zainwestuje.
Ku smutkowi jednych i radości drugich.



Pełna zgoda.
Mam nadzieję, że ta informacja o funduszach była tylko blefem negocjacyjnym JK podczas rozmów z WK.
Oczywiście nie można wykluczyć, że JK z powodów finansowych będzie zmuszony to zrobić.
To byłby bardzo zły scenariusz.
Choć i tak lepszy niż jakby wymyślono kolejnego Wannę.



Problem w tym, że daleko nam od stabilności.
Dług wygenerowany przez 4 lata rządów JK to 50-60 mln.
Owszem, 30 baniek zostało pokryte przez pożyczki.
Pozostaje 20-30 baniek, które musi być w jakiś sposób zasypane .
To jest warunek stabilności.


Przestań już iść droga amisza sandomingo i non stop pisać o tym "wygenerowanym długu "....to i tak nieźle, ze utrzymując taka kadrę w pierwszoligowej otchłani ten dlug narasta z roku na rok w mniejszych kwotach. Czyli krok po kroczku idzie lepsze i mam wiecej argumentów, aby zaufać prezesowi, niz "optymistom" i "fahofcom" ekonomii z tego forum. Daj chociaż szanse Krolewskiemu na pokazanie się w eklapie.......być może zaczniemy wychodzić na plus, ale sukcesem bedzie jak zadluzenie nie będzie rosnąć. ......to twoje sranie w banie robi się nudne i smieszno-wesołe , na równi z przepowiednia wyników wróża z Liszek...

Dodam, ze my nie mamy wsparcia z krakowskiego ZOO ani z magistratu super kolesia miszalskiego!!

krysztal 20.05.2026 11:33

W papierach to my wchodzimy do Esy z długiem około 100mln poza tym sam podałeś przykład Legii która znacząco podbija średnią.


Abstrahując od ostatnich informacji w temacie Kwietnia ja w ogóle nie wyobrażam sobie jakby to miało wyglądać.
Przecież wcześniej czy póżniej(raczej wcześniej) skończyło by się na publicznej licytacji kto ma większego.

WildDog 20.05.2026 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1663995)
Z trzeciej strony pieniądze nie grają, co pokazuje przykład Widzewa i jakichś tam transferów Legii, a tabela w Ekstraklasie jest bardzo wyrównana. Natomiast ryzyko, że kominy płacowe i kłótnie właścicieli rozpiździłyby klub od środka jest ogromne.

Ta teza z ostatniego zdania, to niemal pewniak.... jak nasz awans.....lepiej niech Kwiecień buduję dalej swoj projekt.

stary dziad 20.05.2026 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663991)
Wedlug Forbesa srednie zadluzenie klubow ekstraklasy to 43 miliony zlotych oraz 17 milionow straty rocznie. My wedlug tego zrobilismy strate 1.35 miliona i to w pierwszej lidze gdzie przychody sa o wiele nizsze.

Wiec te nasze 50 to nie jest w tym kontekscie problem skoro inni funkcjonuja to i my mozemy.

Problemem nie jest zadłużenie, tylko to kto zasypuje stratę operacyjną za dany sezon i czy go stać na to.
To może robić właściciel ( przykład Rakowa) albo samorząd ( Piast, Sląsk itd)
My nie mamy "zasypywacza".
Królewski już nie ma kasy.
Wiec ktos to musi zasypać.
Kto?

I co do naszej straty 1,35 mln.
Jest to wynik księgowy a nie rzeczywisty.
Realnie zrobiliśmy stratę operacyjną na poziomie 12 baniek.
A księgowo jest taka mała bo umorzyliśmy część dlugu "cupiałowego" a przez to powstał techniczny przychód.

stary dziad 20.05.2026 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663997)
Przestań już iść droga amisza sandomingo i non stop pisać o tym "wygenerowanym długu "....to i tak nieźle, ze utrzymując taka kadrę w pierwszoligowej otchłani ten dlug narasta z roku na rok w mniejszych kwotach. Czyli krok po kroczku idzie lepsze i mam wiecej argumentów, aby zaufać prezesowi, niz "optymistom" i "fahofcom" ekonomii z tego forum. Daj chociaż szanse Krolewskiemu na pokazanie się w eklapie.......być może zaczniemy wychodzić na plus, ale sukcesem bedzie jak zadluzenie nie będzie rosnąć. ......to twoje sranie w banie robi się nudne i smieszno-wesołe , na równi z przepowiednia wyników wróża z Liszek...

Dodam, ze my nie mamy wsparcia z krakowskiego ZOO ani z magistratu super kolesia miszalskiego!!

Widze że dla ciebie karnawał trwa.
Ale pamiętaj, że ekonomii nie da się oszukać i pewnego dnia pojawi się dziecko które powie -ten król jest nagi!

A przyklad o braku wsparcia jest z d...
To tak jakbyś zazdrościł/oburzał się, że Ty musisz ciężko pracować na zakup samochodu a kolega dostał na to kasę od cioci z Ameryki:lol:

Mógł to wziął.
A Ty nie możesz i koniec.

stary dziad 20.05.2026 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1663995)
Z trzeciej strony pieniądze nie grają, co pokazuje przykład Widzewa i jakichś tam transferów Legii, a tabela w Ekstraklasie jest bardzo wyrównana. Natomiast ryzyko, że kominy płacowe i kłótnie właścicieli rozpiździłyby klub od środka jest ogromne.

No niestety ale pieniądze grają rolę.
Wystarczy popatrzyć ogólnie, żeby tą tezę potwierdzić.

A Widzew ( w tym sezonie) jest tylko wyjątkiem potwierdzającym powyższą regułę.

Jestem pewny, że jeżeli się utrzymają ( co pewne nie jest :-D) to w przyszłym sezonie będą w czołówce.

Karherop 20.05.2026 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1663995)
Z trzeciej strony pieniądze nie grają, co pokazuje przykład Widzewa i jakichś tam transferów Legii, a tabela w Ekstraklasie jest bardzo wyrównana. Natomiast ryzyko, że kominy płacowe i kłótnie właścicieli rozpiździłyby klub od środka jest ogromne.

Pieniądze nie graja, ale próg wejścia (utrzymania sie) w ekstraklasie znacząco rośnie.

Bez stabilności finansowej (plynnosci), wyplacalnych kontraktow na poziomie deklarowanym (1.6 mln miesięcznie) i stabilnosci wizerunkowej będzie ciężko się utrzymać i ściągnąć zawodnikow na wystarczającym poziomie sportowy.

Życzyłbym sobie jako inwestora ktory da nam malego boosta (10 mln rocznie), ale nie będzie wdawal sie w zarzadzanie. RN i tylko tyle.

I takich podmiotów/osob jest masa. Jesli Jagiellonia ma 10 akcjonariuszy to nie wierze że wszyscy chca zarządzać. Zarządzać zarząd. RN kontroluje i zatwierdze kluczowe decyzje

I w kontekscie WK to jedyne co mnie dziwi - to taka ochota na zarzadzanie, podczas gdy nie chce byc osoba publiczna. Nie da sie tego uniknąć na poziomie ekstraklasy.

sandomingo 20.05.2026 12:32

Szczęśliwie wysrywy impotenta z Sidziny czy tam Brzyczyny, miłośnika jazdy na rowerze bez siodełka wyświetlają mi się jedynie jako cytaty. Jak widać poziom debilizmu ekonomicznego (i nie tylko) jest cały czas spory.
Ten osobnik najwyżej wywiesi zapowiadaną od dawna szmatę na trybunach, gdzie wyrazi święte oburzenie na to, że zdecydowana większość klubów w Polsce w jakimś stopniu żyje z publicznej kasy.

Ale wracając do poważnej dyskusji.
Z jednej strony wiadomo, że Królewski po osiągnięciu sukcesu, jakim jest z pewnością awans do ekstraklasy nie będzie chętny do oddania władzy w Wiśle. To jest o tyle zrozumiałe, że dopiero w warunkach ekstraklasowych cały ten jego projekt ma szansę na prawdziwą weryfikację.
Jako jego krytyk trzymam szczerze kciuki za powodzenie, choć nie ukrywam poważnych obaw. Patrząc na obecny sezon widać, że liga bardzo się wyrównała i o końcowym wyniku w dużej mierze może decydować tzw. przypadek a tutaj Wisła nie ma co liczyć na szczęście.
JK odpalił się po awansie i znowu zaczyna pouczać świat, w tym leśnych dziadów z PZPN. To że ma rację nie ma większego znaczenia, kijem nie zawróci Wisły. Natomiast na przychylność sędziów Wisła nie ma co liczyć.

Dlatego też - z drugiej strony - fajnie byłoby pozyskać solidne finansowanie, które pozwoliłoby nie drżeć być może do ostatniej kolejki o utrzymanie.
Natomiast sama gra medialna wokół wejścia Kwietnia do Wisły pokazuje też, z czym moglibyśmy potencjalnie mieć do czynienia. I o ile jeszcze niedawno byłem w stosunku do takiej opcji nastawiony bardzo pozytywnie to obecnie mam mocno mieszane uczucia.
W jakieś holenderskie fundusze czy "innych krakowskich milionerów" od Karheropa nie wierzę, dlatego pozostaje trzymać kciuki za algorytmy Królewskiego i skuteczność negocjacyjną Baszy. Bez mega udanych transferów wolnych zawodników Wisła nie utrzyma się w lidze. A ewentualny, kolejny spadek to może być naprawdę koniec.

As 20.05.2026 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1664002)
Problemem nie jest zadłużenie, tylko to kto zasypuje stratę operacyjną za dany sezon i czy go stać na to.
To może robić właściciel ( przykład Rakowa) albo samorząd ( Piast, Sląsk itd)
My nie mamy "zasypywacza".
Królewski już nie ma kasy.

Nigdy tego nie robie ale teraz zrobie.

Prosze cie pokaz wyciag z konta krolewskiego. Pochwaliles sie konkretna wiedza na temat finansow Krolewskiego to musisz to poprzec dowodem

Nie twierdze, ze nie masz wgladu w jego mjatek tylko chcialbym zebys poparl to co powiedziales faktami ktore mozna zweryfikowac.

MaLk 20.05.2026 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1663992)
W temacie WK & JK to problemem jest na tyle rozbieżna wizja zarządzania klubem, że jak (na razie) widać nie da się tego pogodzić. Może szkoda ale wolę sprawdzić czy się Królewskiemu uda zbudować klub po nowemu niż powtarzać Złotą Erę Cupiała w wersji "Złotej Ery Kwietnia" wiedząc co się stało po niej.

Krótkofalowo sposób prowadzenia klubu przez obu panów jest wbrew pozorom zbieżny, tzn. polega na wydawaniu pieniędzy ponad to, co klub sam jest w stanie w danych warunkach wygenerować. W tym zakresie różnica jest wyłącznie praktyczna - WK ma pieniądze, żeby tę różnicę pokryć, JK tych pieniędzy (w adekwatnej skali i w adekwatnym terminie) nie ma, więc leci na kredycie kupieckim.

Ale długofalowo, gdybym miał już wybierać tylko między jednym a drugim, to mimo wszystko wizja JK przekonuje mnie bardziej, bo jednak jest tam jakiś element organicznego rozwoju klubu, budowania trwałych struktur i podążania z duchem czasu, nawet jeśli momentami przybierało to komiczne formy dziurawych algorytmów czy data-driven full wypas deklarowanej nowoczesności bez płacenia za jedzenie dla dzieciaków.

WildDog 20.05.2026 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1664003)
Widze że dla ciebie karnawał trwa.
Ale pamiętaj, że ekonomii nie da się oszukać i pewnego dnia pojawi się dziecko które powie -ten król jest nagi!

A przyklad o braku wsparcia jest z d...
To tak jakbyś zazdrościł/oburzał się, że Ty musisz ciężko pracować na zakup samochodu a kolega dostał na to kasę od cioci z Ameryki:lol:

Mógł to wziął.
A Ty nie możesz i koniec.


Te dzieci to już pieją o tym gołym Krolewskim od dawna. Wg amisza z Liszek (Pisał tak chyba w czerwcu lub lipcu 2025, ze jezeli nie sprzedamy Rodado będziemy w czarnej doopie......przyznaje z pokora; JAK ZAWSZE MIAŁ RACJĘ @.....ale taki jasnowidz, to trafia się raz na tysiąc lat


Pieniądze ciotki to rodzinny majątek, i do doopy porównanie. Jej własna kasa i może rodzinie a nawet obcym robić prezenty jakie chce.....ale publiczna kasa......hmmm.....pomyśl troszkę.............


Czy ja kiedykolwiek czepiałem się kasy Kwietnia czy innych Płatków, ich pieniądze i niech se robią z nimi co tylko chcą.....ciotka twojego kumpla też....

pepe72 20.05.2026 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1664011)
Krótkofalowo sposób prowadzenia klubu przez obu panów jest wbrew pozorom zbieżny, tzn. polega na wydawaniu pieniędzy ponad to, co klub sam jest w stanie w danych warunkach wygenerować. W tym zakresie różnica jest wyłącznie praktyczna - WK ma pieniądze, żeby tę różnicę pokryć, JK tych pieniędzy (w adekwatnej skali i w adekwatnym terminie) nie ma, więc leci na kredycie kupieckim.
(...)

O ile Wisła nie wpadnie w spiralę zadłużenia to tak robią wszyscy więc można się bawić.

Ale żaden fundusz nie wejdzie w interes, na którym nie da się zarobić. Więc trzymam kciuki by jakiś fundusz jednak wszedł. Bo to będzie oznaczać, że jest realistyczny scenariusz, że zaczniemy zarabiać

stary dziad 21.05.2026 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1664015)
Pieniądze ciotki to rodzinny majątek, i do doopy porównanie. Jej własna kasa i może rodzinie a nawet obcym robić prezenty jakie chce.....ale publiczna kasa......hmmm.....pomyśl troszkę.............

Pomyślałem troszkę... i wiecz co... takie mam wnioski.
Wytłumacz mi ( proszę o racjonalne argumenty a nie emocjonalne) dlaczego publiczna ( samorządowa) kasa nie może iść na klub piłkarski ?

No to ja zaczynam i daje argumenty, że może iść.
Tu nie chodzi o to, czy taki sposób postępowania mi się podoba czy nie, ale czy jest to możliwe.

Po pierwsze prawo na to pozwala. Tak dzieje się w Płocku, Katowicach, Zabrzu, Wrocławiu i w innych miejscach. Po prostu jest uchwała Rady Miasta i kasa idzie.,

Po drugie, jakby tak przekazane środki bulwersowały mieszkańców to dany prezydent miasta nie wygrałby następnych wyborów. To jednak nie ma miejsca, umowny Sutryk startuje i wygrywa. A taki Masztalski, który nic nie daje, będzie ( mam nadzieję) odwołany. Bo zbulwersował ludzi na innych obszarach.

Po trzecie, argument pozytywny. Miasta wspierają różne działalności rozrywkowo- kulturalne. Przykladowo, taka opera jest wspierana albo jakieś dni miasta. Mimo wszystko łatwo podpiąć wspieranie klubu piłkarskiego pod "działalność rozrywkową". Nie mówiąc już o klubie jako nośniku reklamowym. Myślę, że przykładowo dla takiego Zabrza to rzeczywiście nim jest.

piotek 21.05.2026 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1664038)
Pomyślałem troszkę... i wiecz co... takie mam wnioski.
Wytłumacz mi ( proszę o racjonalne argumenty a nie emocjonalne) dlaczego publiczna ( samorządowa) kasa nie może iść na klub piłkarski ?

No to ja zaczynam i daje argumenty, że może iść.
Tu nie chodzi o to, czy taki sposób postępowania mi się podoba czy nie, ale czy jest to możliwe.

Po pierwsze prawo na to pozwala. Tak dzieje się w Płocku, Katowicach, Zabrzu, Wrocławiu i w innych miejscach. Po prostu jest uchwała Rady Miasta i kasa idzie.,

Po drugie, jakby tak przekazane środki bulwersowały mieszkańców to dany prezydent miasta nie wygrałby następnych wyborów. To jednak nie ma miejsca, umowny Sutryk startuje i wygrywa. A taki Masztalski, który nic nie daje, będzie ( mam nadzieję) odwołany. Bo zbulwersował ludzi na innych obszarach.

Po trzecie, argument pozytywny. Miasta wspierają różne działalności rozrywkowo- kulturalne. Przykladowo, taka opera jest wspierana albo jakieś dni miasta. Mimo wszystko łatwo podpiąć wspieranie klubu piłkarskiego pod "działalność rozrywkową". Nie mówiąc już o klubie jako nośniku reklamowym. Myślę, że przykładowo dla takiego Zabrza to rzeczywiście nim jest.

Ad. 1. To nie jest takie proste. Wsparcie publiczne dla podmiotu działającego na wolnym rynku musi spełniać pewne warunki. Nie wiem, jak reszta miast, natomiast Wrocław po prostu decyzja RM przelał kasę klubowi.

Ad. 2. Redukowanie kwestii wyborów do przelewów dla spółki wydaje mi się niewłaściwe. Jest jeszcze kwestia zaangażowania społecznego w danym mieście. Niemniej, nie rozumiem tego argumentu - przyzwolenie społeczne na łamanie prawa, nie zmienia tego, że łamane jest prawo .

Ad. 3. Opery nie konkurują ze sobą na wspólnym rynku europejskim tak jak kluby piłkarskie. To jest clue nielegalnej pomocy publicznej - zaburza równowagę na rynku.

As 21.05.2026 11:32

Przyklad Opery jest niedobry. Kazdy kraj (chyba) a Polska na pewno. Konstytucja RP gwarantuje finansowanie kultury. Naklada wrecz na rzad oraz samorzady taki obowiazek.
Jest tez ustawa "o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej" ktora rowniez naklada taki obowiazek. Panstwo ma dbac o rozwoj kultury i zapewniac obywatelom dostep do niej.
Z reszta nawet sama EU wspolfinansuje instytucje kulturalne i eventy poprzez rozne dotacje.

Ogolnie ciekawe jest to, ze gdyby w Polsce dotacje panstwowe szly w 100% na sport amatorski - przykladowo gdyby dotacja 30 milionow poszla na dzieci i mlodziez trenujaca w Slasku, na utrzymanie dla nich obiektow, oplacenie trenerow, obozy etc. etc. to ta dotacja bylaby totalnie legalna.

Natomiast to jak finansowane sa kluby w Polsce z pieniedzy publicznych jest taka troche szara strefa bo ustawa mowi:

1. Dotacje celowe (Art. 28 ustawy o sporcie)

Zgodnie z Art. 28 ust. 1 ustawy o sporcie, dotację może otrzymać klub, który nie działa w celu osiągnięcia zysku. Jeśli klub piłkarski działa jako spółka z o.o. lub S.A., ale cały ewentualny zysk przeznacza w całości na cele statutowe (rozwój klubu, szkolenie młodzieży) i nie wypłaca dywidendy udziałowcom, ma prawo ubiegać się o dotację gminną.

Realizacja celu publicznego: Pieniądze z dotacji nie mogą iść na dowolny cel (np. na pensje dla zagranicznych gwiazd). Gmina finansuje konkretne zadania, takie jak: realizacja programów szkolenia, zakup sprzętu, pokrycie kosztów organizacji meczów lub wynajmu obiektów.

Tyle AI. Jako, ze Wroclaw jest wlascicielem 99% akcji to mozna zalozyc, ze nie wyplaca sobie dywidendy. Chyba, ze ten pozostaly 1% cos dostaje.

Trzeba by sprawdzic jak dokladnie wydatkowane byly te pieniadze, ktore dostaja kluby. Na przyklad jak wydal pieniadze Slask Wroclaw.
Jesli zlozymy wniosek do KE to prawdopodobnie wlasnie to bedzie sprawdzane. Z ustawy wynikaloby, ze Slask mogl z dotacji sfinansowac "dostep do kultury fizyczne" czyli pokryc koszt organizacji meczu. Mogl kupic pilki, siatki do bramek i stroje pilkarskie, mogl zaplacic za realizacje programu szkolenia czyli pewnie daloby podciagnac oboz pierwszej druzyny ale NIE MOGL z tej dotacji placic pensji i placic za transfery. Jesli kontrola komisji UE wykazalaby, ze czesc szmalu poszla na zawodnikow to Slask moze miec wielki problem i bedzie musial oddac ta kase alepewnie nie calosc dotacji tylko ta ktora zostala nieuczciwie wydana.

Moze tez - ale watpie - z kontroli wyniknac to, ze polska ustawa o sporcie jest niezgodna z prawem EU i daje polskim klubom nieuczciwa przewage nad klubami z innych krajow ktore takie pomocy otrzymywac nie moga.

stary dziad 21.05.2026 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1664039)
Ad. 1. To nie jest takie proste. Wsparcie publiczne dla podmiotu działającego na wolnym rynku musi spełniać pewne warunki. Nie wiem, jak reszta miast, natomiast Wrocław po prostu decyzja RM przelał kasę klubowi.

Ad. 2. Redukowanie kwestii wyborów do przelewów dla spółki wydaje mi się niewłaściwe. Jest jeszcze kwestia zaangażowania społecznego w danym mieście. Niemniej, nie rozumiem tego argumentu - przyzwolenie społeczne na łamanie prawa, nie zmienia tego, że łamane jest prawo .

Ad. 3. Opery nie konkurują ze sobą na wspólnym rynku europejskim tak jak kluby piłkarskie. To jest clue nielegalnej pomocy publicznej - zaburza równowagę na rynku.

Ja to wszystko rozumiem.
Tylko pytam- no i co z tego?

Bo fakty są takie że NIKT NIGDY nie otworzył KIEDYKOLWIEK JAKIEJKOLWIEK sprawy przeciwko takim praktykom.

Pamietąm, że przykładowo jakiś tam radny z Płocka ( było o tym głośno) chwalił się że ( cytuję z pamięci) "wspomagamy Wisłę Płock bo możemy i chcemy".:lol:

Także możemy sobie pobiadolić jaki ten świat jest niesprawiedliwy, ale co z tego.
Ja wiem, że nasz Prezes się odgrażał, ale czy coś się dzieje?
Jak zwykle było wzmożenie a potem cisza...

Sprawa by ruszyła zapewne jakby dołączyć politykę.
Jak wiemy teraz jest dojeżdżany Ziobro za ( rzekome lub nie) nieprawidłowe wydatkowanie kasy z funduszu sprawiedliwości.
Wiec jakby tak Wrocławiem rządził jakiś pisior to kto wie...
Ale, że rządzi Sutryk mający takie a nie inne korzenie, to...:rotfl:

Adasss 21.05.2026 13:26

W UE były takie sprawy o niedozwoloną pomoc publiczną (Holandia, Hiszpania), więc nie bylibyśmy wcale pionierami.

A w innym temacie, wg najnowszych wieści WK jednak w Wiśle... (koszykarskiej).
https://sport.interia.pl/pilka-nozna...z,nId,23481167

stary dziad 21.05.2026 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1664041)
Przyklad Opery jest niedobry. Kazdy kraj (chyba) a Polska na pewno. Konstytucja RP gwarantuje finansowanie kultury. Naklada wrecz na rzad oraz samorzady taki obowiazek.
Jest tez ustawa "o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej" ktora rowniez naklada taki obowiazek. Panstwo ma dbac o rozwoj kultury i zapewniac obywatelom dostep do niej.
Z reszta nawet sama EU wspolfinansuje instytucje kulturalne i eventy poprzez rozne dotacje.

... i dlatego nasze państwo przykładowo finansuje "tfurczość" niejakiego Jasia Kapeli :P


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl