Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Patrvk 09.06.2015 20:07

I chcesz skończyć jak Polania

Fiti 09.06.2015 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfu (Post 1403909)
ciekawe informacje masz, kolego


To jest przybysz z przyszłości :rotfl:

Patrvk 09.06.2015 20:52

DNO
 
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfu (Post 1403909)
ciekawe informacje masz, kolego

Podobno kończy karierę

Ketjow123 09.06.2015 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patrvk (Post 1403943)
Podobno kończy karierę

Tak masz racje kolego, kończy karierę ... za rok.

satori 09.06.2015 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patrvk (Post 1403905)

Jak się boi to niech sprzeda drużynę i będzie po problemie.

Pewnie co to za problem sprzedać klub z długiem ponad 100 milionów złotych. :help:

zbymak 09.06.2015 21:05

Odnosnie naszej sytuacji na obecna chwile to jesteśmy w ciemnej d..e i nie wiadomo czy szybko z niej wyjdziemy jak w ogole wyjdziemy

Lukasz 09.06.2015 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1403914)
ogólnie jest wysyp bardzo kreatywnych pomysłow, jestem w szoku ze klub jeszcze tych ludzi nie zatrudnił !!

Problem w tym że Cupiał własnie takich ludzi często zatrudnia.

Trzeba coś obiecać w krótkim terminie (LE/LM/Mistrza) i stworzyć pozory że do zrealizowania planu brakuje tylko kasy Bogusia lub lepiej, niczego :) BDW. Gdyby kolega/koledzy mieli (a może mają? ) dobre nazwisko oraz CV, mysle ze z takimi pomysłami droga do zatrudnienia w lubie byłaby prosta.

Edit:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez zbymak (Post 1403946)
Odnosnie naszej sytuacji na obecna chwile to jesteśmy w ciemnej d..e i nie wiadomo czy szybko z niej wyjdziemy jak w ogole wyjdziemy

OT:
Ech... Ide po coś mocniejszego do picia. Ktoś chce?

AntyMod 09.06.2015 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez satori (Post 1403945)
Pewnie co to za problem sprzedać klub z długiem ponad 100 milionów złotych. :help:


a ja sie obawiam ze nawet jakby tu jakis Abramowicz przyszedl i wrzucil na stol walizki z 200 mln zl to i tak Cupial by cos wykombinowal zeby jednak tej Wisly nie sprzedac ..... mam dziwne wrazenie ze bedziemy z Cupialem do samego konca ... "naszego , Jego lub Jej "

wikink1 09.06.2015 21:35

Sprzedać to jedno , jeszcze trzeba chcieć a po za tym jak ktoś zacznie grzebać w tych papierach i zacznie śmierdzieć poco to komu .Jeszcze wiele rzeczy nasz zaskoczy .

wikink1 09.06.2015 21:37

AntyMod podzielam Twoje obawy

wierny 09.06.2015 22:33

A orientuje się ktoś jak rozwiązana została sprawa długu Legii wobec ITI gdy przejmował ją leśny i Miodulski? Tam chyba nawet było więcej niż mamy wobec Cupiała

Ogryzek 09.06.2015 22:57

Co niby zacznie śmierdzieć? Przed kupnem robi się audyt. Ponadto najczęściej sprzedający daje gwarancje i ewentualne trupy z szafy bierze na siebie.

Już z rok temu pisałem że jeśli mamy się tak staczać w dół bo nie możemy osiągnąć punktu "0" to może lepiej ogłosić upadłość? Lechia czy inne kluby są przykładem że można potem wrócić w lepszej kondycji.

BTW
Zdaje się że dług Legii wobec ITI został zamieniony na nowe udziały. A że ITI miało niemal 100% udziałów w Legii oznaczało to w praktyce "spisanie długu". Cupiał jest zbyt chciwy na to. Powinien to dawno zrobić, inaczej Wisła nigdy się nie podniesie. Chyba tylko przez upadłość albo nowego inwestora.

Stelio 09.06.2015 23:16

Cholera, strasznie ciężko się z tym wszystkim pogodzić. Przez te 4 lata miałem nadzieję, że może faktycznie to tylko stan przejściowy, ale trwa on zdecydowanie za długo. Naprawdę, wolę już upadłość i start od 0 (przykład Pogoni i Lechii pokazuje, że się da). Im dłużej trwamy w tej stagnacji, tym bardziej "widzewiejemy". Tak w ogóle, wiadomo ile teraz po uszczupleniu ma wynosić budżet Wisły i jak on się prezentuje względem innych klubów z eklasy? Chętnie bym się dowiedział jakie "tuzy" polskiego futbolu mają teraz lepszą kondycję finansową od nas...

PiVoSH92 09.06.2015 23:29

Budżet jako taki wynosi coś w okolicach 25-30 baniek ,jego część jest przeznaczona na płace, potem są wydatki organizacyjne i jak coś zostanie to może nawet spłata długów. Taki Lech ma ok. 40 baniek a Legia 100, więc jak widać tu się to nie przekłada bezpośrednio. Nie zmienia to faktu że mamy duże koszta i nie możemy sobie pozwolić na wydatki jakiekolwiek bo wszelakie nadwyżki (o ile takowe w ogóle istnieją) idą na spłatę długów. Gdyby nie one to mielibyśmy budżet użyteczny na poziomie mniej-więcej Jagielloni, o której mówi się że ma ok. 25mln rocznie.

Oczywiście mogę się mylić, bo większość kwot jest z jakichś artykułów itp, nic pewnego, ale myślę, że skalę oddaje to dobrze.

wolfy 09.06.2015 23:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gero (Post 1403938)
^^up
A może nam trzeba do 3 ligi... Żeby uzdrowić sytuację w klubie. Nie takie tuzy (vide Juventus) miały degradację a wracały mocniejsze.

Jakieś dwa lata temu ja i kilka osób pisały podobnie.

Najlepiej byłoby tego uniknąć, ale jest to niestety realny scenariusz.

arti 10.06.2015 06:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1403856)
Czyli budżet opieral się na założeniach ...
Takich samych założeniach jak za czasów Valcxa...
Zalozenia nie zostały spełnione i powstala znowu jakas dziura...

Każdy budżet opiera się na jakichś założeniach. G mówił w którymś wywiadzie,że ma być 4 miejsce i jakaś średnia widzów chyba 15t. było gorzej - jest dziura.

filemon 10.06.2015 07:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1403967)
Każdy budżet opiera się na jakichś założeniach. G mówił w którymś wywiadzie,że ma być 4 miejsce i jakaś średnia widzów chyba 15t. było gorzej - jest dziura.

Nie. To, że tak mówił nie równa się temu, że tak było. W moim przekonaniu nie ma żadnej dziury, to wymysł mediów na podstawie rozumowania takiego jak Twoje. Gość ma tyle doświadczenia, że nie widzę szans, by nie oparł budżetu o układ brak pucharów-brak sponsora-frekw.5tys. Zwyczajnie nie mógł tego powiedzieć, bo miałoby to fatalny wpływ na zawodników, poszukiwania sponsora czy frekwencję.

63.5 Kg 10.06.2015 08:13

Tutaj dochodzi do jakiejś masakry:

Cytat:

Piłka nożna. Wczoraj zebrała się rada nadzorcza Wisły Kraków. Jej członkowie chcieli wysłuchać Roberta Gaszyńskiego, który miał opowiedzieć o sytuacji, w jakiej jest klub. Prezes przebywał jednak w Warszawie na walnym zebraniu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Wtorek mógł być dniem, w którym wiele miało się wyjaśnić, jeśli chodzi o najbliższą przyszłość Wisły Kraków. Wczoraj zebrała się bowiem rada nadzorcza piłkarskiej spółki i jej członkowie chcieli wysłuchać prezesa Roberta Gaszyńskiego. Nie wysłuchali go jednak, bo prezes na spotkaniu tego gremium się nie stawił... Powód? Walne zebranie PZPN, na którym chciał być Gaszyński. Sprawy ważne dla całego polskiego futbolu okazały się zatem akurat wczoraj ważniejsze niż sytuacja zarządzanej przez prezesa spółki. , która pod kierownictwem Gaszyńskiego jest w kiepskiej kondycji. Prezes jednak, chce czy nie, przed radą nadzorczą będzie musiał się stawić. Jej kolejne spotkanie zostało zaplanowane na koniec czerwca. Wtedy też będzie musiał zdać relację z sytuacji w klubie po zakończeniu sezonu, który dla Wisły okazał się porażką nie tylko na polu sportowym. Klub bowiem pod kierunkiem Roberta Gaszyńskiego nie przybliżył się ani o krok w kierunku wyjścia ze swoich problemów. Mało tego, wszystko wskazuje na to, że wkrótce może wpaść w jeszcze większe tarapaty. O ile bowiem w minionym sezonie kadra „Białej Gwiazdy” gwarantowała przynajmniej miejsce w pierwszej ósemce – i to mimo walki o tę pozycję prawie do końca sezonu zasadniczego – o tyle trudno z optymizmem patrzeć na przyszłość drużyny przed nowymi rozgrywkami, do których Wisła przystąpi z jednym minusowym punktem. Przypomnijmy, że w poniedziałek Robert Gaszyński zapowiedział, iż chciałby aby na początek przygotowań do nowych rozgrywek kadra była już w znacznym stopniu skompletowana. Ciekawe tylko, w jaki sposób ma zamiar tego dokonać, skoro właśnie rozpoczyna urlop, z którego ma wrócić tuż przed startem przygotowań. Kto więc będzie prowadził rozmowy i podpisywał kontrakty z nowymi piłkarzami, których Wisła ma pozyskać w najbliższym czasie, nie wiadomo... Znaszych informacji wynika natomiast, że ostatnie działania prezesa Roberta Gaszyńskiego sprawiły, że jego akcje nie tylko w radzie nadzorczej, ale również u właściciela klubu mocno spadły. Prezes miał przede wszystkim przynieść do klubu pieniądze od sponsorów, a tego na razie nie zrobił. Trudno też mówić o poprawie wizerunku Wisły. Mało tego, tak kiepskiej atmosfery wokół klubu z ul. Reymonta dawno nie było. Trudno się zatem dziwić, że niektórzy zawodnicy, którym kończą się kontrakty, wolą szukać szczęścia gdzie indziej. Dariusz Dudka podpisze wkrótce umowę z Lechem, a „Przegląd Sportowy” informował, że może to uczynić również Semir Stilić. On sam nie chce potwierdzić tych informacji. – Ja sam jeszcze nie wiem, gdzie będę grał – mówi Bośniak. – Gdybym ja to wiedział, to wszyscy pewnie też by już wiedzieli. Ludzie do mnie dzwonią z różnych krajów, są różne opcje. Dla mnie teraz liczy się jednak zgrupowanie mojej reprezentacji. Po nim będę już musiał podjąć decyzję o przyszłości i wówczas wszystko się wyjaśni. Stilić kolejny raz wypowiada się z żalem o tym, że musi żegnać się z Wisłą. – Bardzo fajnie mi się grało i mieszkało w Krakowie – mówi. – Najlepiej będę wspominał ludzi, których spotkałem w tym mieście. Jestem takim człowiekiem, który szybko przywiązuje się do ludzi, którzy są w stosunku do mnie otwarci. Dlatego żal mi jest rozstawać się z Wisłą. Takie rzeczy są jednak normalne w życiu piłkarzy i trzeba się z tym pogodzić. Pozostaje mi tylko podziękować kolegom, trenerom, pracownikom klubu, ale również bardzo mocno kibicom, którzy przez cały okres gry w Wiśle solidnie mnie wspierali. Nawet gdy spotykali mnie na ulicy, to mówili miłe słowa. To było dla mnie bardzo ważne. Sytuacja ze Stiliciem też jest obrazem tego, co w Wiśle dzieje się od kilku lat. Wystarczy przypomnieć, że gdy Bośniak przychodził do zespołu z ul. Reymonta 1,5 roku temu, był gotowy podpisać kontrakt nawet na pięć lat! W Wiśle nikt nie chciał jednak wziąć na swoje barki odpowiedzialności i związać się z piłkarzem tak długą umową. Znamienne są słowa, które miał wypowiedzieć ojciec zawodnika, Ismet Stilić, gdy już było wiadomo, że kontrakt będzie obowiązywał tylko przez 1,5 roku. – Jeszcze będziecie tego żałować – takie stwierdzenie miało paść z jego ust. Fakt że Stilić nie podpisał dłuższego kontraktu 1,5 roku temu, nie jest winą obecnego prezesa, którego w klubie jeszcze nie było. Miał jednak pół roku na to, żeby przekonać Bośniaka do pozostania w Krakowie, a tego nie udało mu się zrobić. Tracąc takiego zawodnika, który miał udział przy 2/3 bramek drużyny, już na starcie trener Kazimierz Moskal będzie miał utrudnione zadanie w budowie zespołu na przyszły sezon. On sam raczej zostanie na swoim stanowisku. Za tym optują przynajmniej członkowie rady nadzorczej. Argumenty są dwa. Po pierwsze – Moskal pracuje zbyt krótko, żeby można było w pełni rozliczać go za pracę w Wiśle, a po drugie klubu nie stać w tym momencie na takie fanaberie, jak utrzymywanie trzech trenerów na kontraktach. Ostatnie słowo będzie jednak i tak należało do właściciela klubu Bogusława Cupiała. Dodajmy, że Wisła już poinformowała, że nie przedłuży kontraktu z Gerardem Bieszczadem. [email protected]

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3894407,prezes-wisly-nie-dotarl-na-spotkanie,id,t.html

Fugiel 10.06.2015 08:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1403970)
Tutaj dochodzi do jakiejś masakry:

To jakies sa jaja kwadratowe ....

Rustin 10.06.2015 08:56

Haha nie mam pytań. W tym klubie przekraczane są wszelkie granice absurdu. Może Gaszyński "uciekł" bo bał się trudnych pytań lub nawet zwolnienia? Teraz tylko dał kolejny argument, żeby końcem czerwca pożegnać się z Wisłą.

siemstein 10.06.2015 09:06

Śmialiśmy się, że Smuda to Dyzma, a tutaj chyba prawdziwego mamy za prezesa

Kurz 10.06.2015 09:30

Zła ocena Gaszyńskiego wynika, jak to często wśród kibiców bywa, z przeszacowania jego możliwości. Jeśli ktoś patrzył trzeźwo na sytuację, wiedział, że sponsora nie będzie.

Nowemu prezesowi pozostaje wobec tego radykalne cięcie kosztów, co też klub robi. Cięcia, oczywiście, obniżają poziom sportowy i wymagają podejmowania niepopularnych decyzji, ale bez zastrzyku kasy, nie ma wielkiego wyboru.

Warto byłoby zrobić podliczenie naszych wpływów przy założeniu, że Telofonika przekazuje klubowi 5 mln złotych rocznie. Wtedy, jak na dłoni będzie widać, dlaczego jest tak źle i jaki pole manewru pozostaje prezesowi.

heoij 10.06.2015 09:33

Nie wróżę długiej kariery Prezesowi w naszym klubie jeżeli ma takie podejście do rady nadzorczej ...

KrzychooR 10.06.2015 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hubert.fan (Post 1403978)
Nie wróżę długiej kariery Prezesowi w naszym klubie jeżeli ma takie podejście do rady nadzorczej ...


Eee tam... nie daje radzie nadzorczej wejść sobie na głowę :rotfl:

Pan Jotka 10.06.2015 09:37

Hahhahahahahha :D Teraz winny Gaszyński :D Cupiał to zwykły pojeb. Zero wizji, zero rozsądku, zero czegokowliek. Tylko dług narobił dobrodziej. Przeczytajcie jak negocjował kontrakty i skąd jest dług ! NJiedługo przeczuytamy , że na giełdzie w Myślenicach najwyższe notowania ma Basałaj i znpowu karuzlea ruszy od nowa...

Kurz 10.06.2015 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1403980)
NJiedługo przeczuytamy , że na giełdzie w Myślenicach najwyższe notowania ma Basałaj i znpowu karuzlea ruszy od nowa...

To akurat byłaby dobra wiadomość, bo znaczyłaby, że ktoś chce jeszcze coś ratować. A tak wygląda na to, że przed nami marazm i zniechęcenie...

Pan Jotka 10.06.2015 09:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1403982)
To akurat byłaby dobra wiadomość, bo znaczyłaby, że ktoś chce jeszcze coś ratować. A tak wygląda na to, że przed nami marazm i zniechęcenie...

Żeby tylko ci przypomnięc ostatni wyczyn Basałaja, który polegał na oparciu budżetu na grze w LM i sprowdzeniu ludzi po 350 tysiuęcy euro pensji... Tylko mi nie pisz, ze zabrakło 8 minut na Cyprze :D
Słynne Basałaj-spierdalaj skandowane przez trybuny nie wzięło sie z uwielbienia.

filemon 10.06.2015 10:02

Pojechał na walne PZPNu - źle, bo nie ma go na spotkaniu z RN. Poszedłby Gaszyński na spotkanie z RN, to byłby lament, że go nie ma na walnym PZPNu. Pójdzie na urlop w maju - źle, bo runda finałowa; w czerwcu - źle, bo transfery; w lipcu - źle, bo nowy sezon, etc.

Fugiel 10.06.2015 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1403983)
Żeby tylko ci przypomnięc ostatni wyczyn Basałaja, który polegał na oparciu budżetu na grze w LM i sprowdzeniu ludzi po 350 tysiuęcy euro pensji... Tylko mi nie pisz, ze zabrakło 8 minut na Cyprze :D
Słynne Basałaj-spierdalaj skandowane przez trybuny nie wzięło sie z uwielbienia.

A to hasło nie było przypadkiem do Janusza :) ? Chyba nie do Bogdana ...

KibicRP 10.06.2015 10:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1403976)
Zła ocena Gaszyńskiego wynika, jak to często wśród kibiców bywa, z przeszacowania jego możliwości. Jeśli ktoś patrzył trzeźwo na sytuację, wiedział, że sponsora nie będzie.

Nowemu prezesowi pozostaje wobec tego radykalne cięcie kosztów, co też klub robi. Cięcia, oczywiście, obniżają poziom sportowy i wymagają podejmowania niepopularnych decyzji, ale bez zastrzyku kasy, nie ma wielkiego wyboru.

Warto byłoby zrobić podliczenie naszych wpływów przy założeniu, że Telofonika przekazuje klubowi 5 mln złotych rocznie. Wtedy, jak na dłoni będzie widać, dlaczego jest tak źle i jaki pole manewru pozostaje prezesowi.

szkoda ze tak wyrozumialy nie byles w stosunku do Bednarza


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl