Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

mr_kwolf 18.09.2010 23:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 982547)
W kolko Maleckiego resjocjalizowac przeciez nie mozna. Skoro trener nie potrafi sie z nim dogadac, to nalezaloby podjac decyzje, ze sprzedajemy go zima i juz. Ale teraz Maaskant powinien zadac sobie pytanie co jest wazniejsze, trzymanie dyscypliny za wszelka cene, czy dobro zespolu.
Moim zdaniem glupia zolta kartka to jeszcze nie jest koniec swiata. Moskalewicz dogral do momentu otwarcia okna transferowego pomimo zwyzywania zarzadu od dyletantow.
Teraz chyba tez lepszy Malecki z zolta kartka i golem, niz Zurawski bez kartki, za to z beznadziejna gra.

patrzysz bardzo krótkowzrocznie. Fakt, może byśmy wygrali z Koroną (ja osobiście wątpie bo w moich oczach Małecki jest miernym piłkarzem i tylko fakt że cały czas gra samolubnie więc od czasu do czasu siłą rzeczy mu coś wyjdzie jest przez niektóry odbierany jako dobry piłkarz) ale zaraz idąc przykładem Małeckiego kolejni gracze zaczeli by wchodzić Maaskantowi na głowę bo "skoro Małecki mógł to czemu ja nie moge" i za 3 miechy okazałoby się że znowu że Piotrek Brożek mówi do trenera żeby sam wyszedł na boisko i potem wielkie zdziwienie kibiców że piłkarze robią co chcą, trener nie ma autorytetu i przegrywamy mecz za meczem a trener nie potrafi wstrząnąć zespołem.

PS. Notabene nie wiadomo czy Małecki nie gra ze względów dyscyplinarnych czy po prostu jego ciągłe bieganie z piłką do rogu boisku nie pasuje do koncepcji Holendra grania po ziemi z pierwszej, maksymalnie drugiej piłki. Ewentualnie Maaskant jeszcze nie gadał z SKWK i nie wie że Małecki to "Wiślak" i po prostu musi grać.

Proud 18.09.2010 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 982675)
A tego, że Małecki oprócz wszystkiego może też nie pasować do koncepcji, to nikt nie bierze pod uwagę? Jeszcze za czasów gry Małego w rezerwach/ME najczęściej słyszanym okrzykiem trenerów było "Maaaałyyy, pooodaaaj". I dalej jest tak, że jak chodzi o grę piłką, którą zdaje się nasz trener preferuje to Mały ustępuje paru zawodnikom, którzy wyraźnie częściej pojawiają się na boisku?

No właśnie.

Małecki gra strasznie samolubnie. Widać to na meczach, a jeszcze lepiej na treningach. Jest to taki styl podwórkowy, który w starciu ze słabymi piłkarzami może przynosić efekty. Natomiast przeciwko solidnym indywidualnie obrońcom ten styl nic nie daje drużynie. Opierając grę na podaniach można ograć każdego, natomiast opierając grę na indywidualnych popisach zawodników można ograć słabszych od siebie. Z lepszymi będzie problem.

Szarny 18.09.2010 23:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 982675)
A tego, że Małecki oprócz wszystkiego może też nie pasować do koncepcji, to nikt nie bierze pod uwagę? Jeszcze za czasów gry Małego w rezerwach/ME najczęściej słyszanym okrzykiem trenerów było "Maaaałyyy, pooodaaaj". I dalej jest tak, że jak chodzi o grę piłką, którą zdaje się nasz trener preferuje to Mały ustępuje paru zawodnikom, którzy wyraźnie częściej pojawiają się na boisku?

Racja jak najbardziej. Szczególnie biorąc pod uwagę to co ostatnio gra Mały.

Ale jak sobie przypomnę to były mecze (jeszcze zanim Mały stał się powiedzmy "gwiazdą") kiedy potrafił ładnie poklepać np. z Brożkiem.
Bramka chyba na 4-0 w Lubinie od razu mi się przypomniała.

Umiejętności ma moim zdaniem jak najbardziej, aby być czołową postacią w drużynie i pasować do "holenderskiego stylu gry". Podać, wyjśc na pozycję i szybko biegać potrafi.
Jeżeli Maaskant wybije mu z głowy te chore przekonanie Patryka, że to od niego wszystko zależy, że on musi każdą akcję przeprowadzić sam nie patrząc na kolegów to będziemy mieli jeszcze z Małego pociechę.

Mam nadzieję, że trenerowi to się uda, bo żal patrzeć np. na Boguskiego, który drużynie nie daje kompletnie nic, a tylko ją osłabia kiedy jest na boisku.

a_r_e_n_a 18.09.2010 23:36

ludzie ale wy macie pooranie...
Sami nie wiecie co chcecie?! Ambitny trener z jajem, ktory nie boi sie odpowiedzialnosci i posadzic kogos na lawie-slowa sprzed 2 miesiecy. Dzis- co za trener, Patryczek nie gra.
Moja zona jeszcze nie byla w ciazy, ale przypuszczam, ze i tak zachowalaby sie lepiej od was. Do dupy z takimi zmianami. A Kasperczaka to nie chcecie? A moze Dolhe?

Dla mnie PM jest calkowitym 0 pilkarskim. Swietnie ze Zuraw gra-ma autorytet, doswiadczenie i charyzme. Moze nie jest w gazie, ale jeszcze przyjda lepsze dni. Jak widze ta zesrana twarz PM po zjebanych akcjach to mi sie niedobrze robi. Zaden z niego Wislak, drzec ryja i machac to ja tez umiem.To jest taka cecha ludzi slabych. Nie potrafi sobie poradzic z wlasna dupowatoscia, jest sfrustrowany.

Dajcie juz spokuj!

Eustachy 18.09.2010 23:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 982665)
Nie sugeruje i tworze teorii spiskowych, tylko zaznaczam że nie wiemy czy to tylko o tą kartkę chodziło.Zresztą pisząc o treningach bardziej mi chodziło o formę, zaangażowanie a nie o jakieś wybryki.

Piszesz żeby dla chwilowych korzyści(gdzie tak na prawdę nie wiemy czy by one były) - odpuścić - Ni chuja:>
To nie jest tak że ja mam wielkie 'ale' do Małego.Irytuje mnie i swoją grą często i zachowaniem - częściej ale życzę mu jak najlepiej.Nikt go nie skreśla, to jest autentycznie jego szansa by wymazać tą opinię która za nim podąża i by stał się solidnym zawodnikiem.Albo skupi się na grze a nie na wyzywaniu sędziego w jakimś śmiesznym sparringu albo skończy jak wielu przed nim.Nie gra on na dziś, na tyle dobrze, by móc sobie pozwolić na samowolkę.

Mimo wszystko trudno odebrac to inaczej niz jako zwykle gdybanie, by nie powiedziec tendencyjne.
Ja wole nie zakladac, ze cos sie tam wydarzylo, skoro nie mam o tym zielonego pojecia i mozliwosci weryfikacji.

Nie chcesz mi chyba jednak powiedziec, ze trzymanie na boisku przez caly mecz "zdychajacych" juz Zurawskiego i Bourkhariego, bylo wlasciwa decyzje Maaskanta? Dyscyplina wewnatrz-klubowa nam dzieki temu raczej nie wzrosla. Naprawde nie mozna bylo wpusci Malego o pare minut wczesniej, bo nie "Ni chuja:>" ?

Oczywiscie ze sam nie mam 100% przekonania, czy za obdarzenie zaufaniem Malecki bylby sie w stanie splacic Maaskantowi sportowo, choc gdy analizuje sobie poczynania Zurawskiego, to jedyna odpowiedz jaka mi sie nasuwa brzmi - przeciez gorzej grac juz praktycznie nie mozna. Zreszta juz nawet tylko 2 gole Patryka, powinny stanowic wystarczajaca zachete, bo jakby nie patrzyc jest to wynik lepszy od Zurawskiego, ktory swojego jedynego ligowego gola strzelil tylko dlatego, ze do Krakowa zawital akurat Juszczyk.

kot 19.09.2010 00:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 982528)
Małecki po czerwonej kartce odbył z Maaskantem rozmowę dyscyplinarną. Dostał również karę finansową.
Jak PM zrozumiał tę rozmowę pokazał w meczu z Jagą, gdzie kilka minut po wejściu dostał żółtą kartkę za pyskówki.
Trener może:
a) Udać, że nic się nie stało i pokazać, że można mu wchodzić na głowę. A żeby utrzymać się na stołku wstawi kogokolwiek.
b) Postąpić profesjonalnie, usadzić niesfornego pyskacza na ławce i czekać jak to wpłynie na wyżej wymienionego.

Ktoś zabrania Małeckiemu myśleć, albo spokornieć ? Sam niweczy szanse gry w pierwszym składzie.

Przyznam szczerze, że Małecki jest chyba takim ostatrnim Mochikaninem Wisły, takim swoistym papierkiem lakmusowym dla kibiców, gdzie jedni szanują przydatność i zaangażowanie w klub a inni tzw. medialność i zachowanie ( wynikające z wychowania ). Żeby nie było, to czy tyłem czy przodem do boiska, wszystkim kibicom zależy na dobru klubu. Nie dyskutujemy więc o przepłaconych piłkarzach, nie dających w zamian Wisle nic. Rozmawiamy o piłkarzach wartych tej rozmowy. Małecki jest akurat jednym z nich i to tych, którzy zawsze dają na boisku z siebie wszystko. Szanuję go bardziej od tych, którzy mogliby dawać więcej, ale z przyczyn im tylko wiadomych - nie dają. Wygląda na to, że minimalizm innych piłkarzy, znany Wiśle aż nadto, znalazł nietrafione odniesienie. Poskramianie niepokorności Małeckiego, nie ma z tym minimalizmem, nic wspólnego. To jest indywidualna sprawa i cecha charakterologiczna Patryka a nie pozostałych minimalistów. Patryk trenuje sumiennie w klubie i trenuje także indywidualnie i to nie on powinien być wybrany za przykład zwalczania minimalizmu i oportunizmu w Wiśle w celach wymuszenia dyscypliny i ciężkiej pracy nad sobą całej drużyny. Rozmawiamy o trudnym charakterze Małeckiego a nie o jego zaangażowaniu w treningi i grę. Jego dyscyplinowanie, nie ma nic wspólnego z resztą drużyny i jej tradycyjnym minimalizmem oraz oportunizmem. Dużej części kibiców, styl bycia Patryka nie odpowiada, ale takim jak ja kibicom, nie do końca. Uważam, że ostatnio w imię bliżej niewyjaśnionych i niesprawiedliwych wrażeń, następuje systematyczne wyolbrzymianie wad i uchybień Patryka a tym samym brutalne i raczej niesłuszne jego niszczenie ( buczenie stadionów oraz mediów polskich). Z igły robi się widły, gdyż zapewne niepotrzebne pyskówki boiskowe czy kartki, nie są na miarę przyprawionej mu twarzy Diabła wcielonego, zasługującego na śmierć piłkarską ( Smuda, Maaskant, media, kibice ).To jest chore, żeby traktować go jak groźny wirus, którzy może zarazić innych, niepokornością osobistą i wrodzoną, bo przecież nie nabytym minimalizmem i oportunizmem. To jest pomylenie wszystkiego - pojęć i sensu adekwatnego do jego osoby i problemu rzeczywistego a nie ubzduranego i wyolbrzymionego do rangi "przęstępstwa i przestępcy".

Jeśli trenerowi nie leży charakter i postępowanie Małeckiego a tym bardziej, jego gra i lepiej gra i postępuje Kirm czy Dragan a Patryk nie potrafi się zmienić w aniołka czy choćby w charakter Magic Maćka, to nie ma innego wyjścia, jak się rozstać w najbliższym okienku , bo niszczenia go w rezerwach, nie podarowałbym nawet Maskantowi a poza tym, Małecki na dziś rokuje jedyne korzyści transferowe w Wiśle, gdyż prędzej uwierzę w jego sprzedaż, niż kilkunastu innych, których można wymieniać, ale nie chcę tego robić. Tak czy siak, w Wiśle ( oby) czy nie, Patryk powinien sobie radę dać w przyszłej karierze piłkarskiej, czego nie można powiedzieć o wielu innych, naszych graczach i to nie tylko tych, którzy mają już schyłek karier. :-/

aNouc 19.09.2010 00:19

Małecki to taka postać którą część wiary szanuje za przywiązanie do barw, za fakety w stronę sektora Cracovii i nie tylko po zdobytym golu, za serce zostawiane na boisku w imię Wisły mimo że mu mecz nie zawsze wyjdzie, i druga część osób, która go nie trawi bo macha rękoma i wyzywa sędziów. I tego nie zmienimy, Zdania są podzielone i już. Inaczej żeby każdy zrozumiał, przez bardzo zagorzałego kibica-fanatyka Wisły Małecki jest szanowany, przez fana, który koncentruje się tylko na piłce, podaniach i ładnych asystach, czyli przez konesera dobrego futbolu, który na stadion przychodzi żeby tylko mecz obejrzeć, nie angażując się w żadne ultraski, chuliganki, zbiórki, oprawy, melanże z braćmi, dopingi itp asystach już nie, tak to mniej więcej wygląda, nie tyczy się to wszystkich, ale dużej większości

Dodać zapomniałem że jest też dobrym piłkarzem, bo to nie jest tak że jak ktoś przywiązany do barw a grać nie umie to powinien być wystawiany na boisko, ultrasom, chuliganom, fanatykom, nie fanatykom też zależy na dobrych wynikach, zwycięstwach, MP czy Lidze Mistrzów, tyle że łączą jedno z drugim, prostuję bo nie chce być zle zrozumianym jakoby Małecki był tak mizerny, a powinien wychodzić na murawę tylko dlatego bo tak ktoś chce, może ktoś go nie lubić ale każdy obiektywny przyzna że ma papiery na granie i to nasza przyszłość, nie mam zamiaru bronić Małeckiego bo nie podoba mi się jak czasem za daleko się posuwa w słowach (względem trybun, fanów Cracovii w porządku, nie mam nic przeciwko, ale z sędziami musi uważać bo to ch.. złamane i lepiej się przymknąć, a potem się wyżyć na nim pisząc na kartce 100 razy "sędzia Małek, Siejewicz, Żyro.... ch...", tym bardziej że jest na cenzurowanym i wystarczy głupi pretekst do tego żeby dał mu żółtko, a komentatorzy przyznają sędziemu rację, mimo że gdyby przytrafiłoby się to innemu piłkarzowi to powiedzieliby że to skandal co sędzia zrobił, a to dlatego bo tak się już przyzwyczaili i ślepo w to spoglądają, dlatego Mały musi ich wziąć ich na wyczekanie i troszkę czasu minąć musi żeby to się zmieniło) ale też nie chcę by Maskaant nie przesadził i nie skończyło się na tym że jego już w Wiśle nie będzie, a Małeckiego już wcześniej straciliśmy

1q2 19.09.2010 00:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 982718)
Mimo wszystko trudno odebrac to inaczej niz jako zwykle gdybanie, by nie powiedziec tendencyjne.
Ja wole nie zakladac, ze cos sie tam wydarzylo, skoro nie mam o tym zielonego pojecia i mozliwosci weryfikacji.

Nie chcesz mi chyba jednak powiedziec, ze trzymanie na boisku przez caly mecz "zdychajacych" juz Zurawskiego i Bourkhariego, bylo wlasciwa decyzje Maaskanta? Dyscyplina wewnatrz-klubowa nam dzieki temu raczej nie wzrosla. Naprawde nie mozna bylo wpusci Malego o pare minut wczesniej, bo nie "Ni chuja:>" ?

Oczywiscie ze sam nie mam 100% przekonania, czy za obdarzenie zaufaniem Malecki bylby sie w stanie splacic Maaskantowi sportowo, choc gdy analizuje sobie poczynania Zurawskiego, to jedyna odpowiedz jaka mi sie nasuwa brzmi - przeciez gorzej grac juz praktycznie nie mozna. Zreszta juz nawet tylko 2 gole Patryka, powinny stanowic wystarczajaca zachete, bo jakby nie patrzyc jest to wynik lepszy od Zurawskiego, ktory swojego jedynego ligowego gola strzelil tylko dlatego, ze do Krakowa zawital akurat Juszczyk.

Ja nie zakładam że coś się wydarzyło - Napisałem tylko że nie wiemy wszystkiego.To Ty założyłeś że to tylko o kartkę chodziło.
Co do zmian - dajmy sobie spokój, za krótki czas minął by krytykować to czy tamto - Gdyby Żuraw czy Boukhari ukuł to by były peany że dobrze że zostali, nie ukuli - jest krytyka - ok.Zobaczymy co będzie dalej.

ANouc - ja Cię rozumiem, natomiast to jest 'pokój stricte piłkarski i faki do parchów nie dadzą wygranej a o tym tu rozmawiamy.
Mały może być charakternym i szczerym kolesiem ale jednak musi się podporządkować.Nikt go nie chce niszczyć i nikt nie chce z niego zrobić bezjajowego grajka jakich wszędzie sporo.Wiesz bardzo dobrze że trener nie będzie patrzył na to że jest on lubiany przez fanatyków, tylko będzie patrzył na to co może dać zespołowi oraz to czy jest w stanie okiełznać szaleństwo na boisku.To w cudzysłowie bo Mały jednak nigdy na boisku nie przekroczył pewnego poziomu który odróżnia zawodnika od psychopaty.

I spokojnie, jeśli nie strzeli focha to będzie grał i być może za czas jakiś podziękuje trenerowi.

Eustachy 19.09.2010 01:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2
Ja nie zakładam że coś się wydarzyło - Napisałem tylko że nie wiemy wszystkiego.To Ty założyłeś że to tylko o kartkę chodziło.
Co do zmian - dajmy sobie spokój, za krótki czas minął by krytykować to czy tamto - Gdyby Żuraw czy Boukhari ukuł to by były peany że dobrze że zostali, nie ukuli - jest krytyka - ok.Zobaczymy co będzie dalej.

Widze, ze Ty naprawde lubisz gdybac :)
Problem w tym, ze jednak nic nie ukluli. Zuraw oprocz Szawle i Juszczyka, to w ogole nic nie kluje odkad powrocil. Choc to oczywiscie byloby najlepsze rozwiazanie - Maciek w kilku kolejnych meczach laduje do sieci niczym Niedzielan i sprawa sie rozwiazuje, a ja siedze cicho i wszyscy zapominamy o Maleckim.
Co do zmian, to zauwaz prosze ze to nie sa jakies moje autorskie fanaberie, gdyz multum ludzi pisalo o tym samym w temacie meczowy, bo tu wcale nie potrzeba czasu i nie trzeba byc wielkim fachowcem, zeby zauwazyc kiedy ktos znika z boiska, bo zaczyna brakowac mu pary. W takich okolicznosciach tym bardziej prosi sie o zmiane, jesli ktos tak jak Zuraw od poczatku meczu prezentuje sie blado.

1q2 19.09.2010 02:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 982760)
Widze, ze Ty naprawde lubisz gdybac :)

Nie chodzi mi tu o gdybanie - wiesz dobrze jaką burze mózgu ma każdy trener podczas meczu - Te zmiany co były ostatnio nie wypaliły ale tak jak pisałem - walić zmiany - problemem jest obrona, nie Mały i tu jest największy dziś problem.

Elefant 19.09.2010 08:33

Czy aby na pewno dyskusja dotyczy Patryka M ?

Świetnego napastnika „zamknąłem oczy i strzeliłem”. Tego co „nie podam Cikoszowi, bo go nie lubię”. A jak, źle zagram to stanę i opierniczę kogoś w pobliżu. Najlepiej Słowaka albo Czecha, zrozumieją a nie odpyskują.
Patryk bardziej przydatny od Maćka ?
Proponuje obejrzeć bramki z tego sezonu.
Patryk ambitny ? Proponuje obejrzeć mecze pod kątem, co robi PM po stracie piłki, a co „nieużyteczny” Maciek, Sobol, Cikosz, czy nawet młody Wilk. Robienie wiatru to nie wszystko.

Szanuje bardzo Patryka za przywiązanie do barw etc. Choć weryfikacją tego będzie pierwsza poważna oferta transferowa dla niego.
Piłkarz zaczyna się od głowy. A piłka nożna to gra zespołowa. Im szybciej Patryk to zrozumie tym lepiej dla niego, Wisły i kibiców. Życzę mu, żeby stało się to jak najszybciej, bo życzę mu jak najlepiej.

Mario Nh 19.09.2010 09:30

Mamy 6 kolejkę a Wy już medytujecie, że Patryk będzie "wiecznym rezerwowym" u Maaskanta.

yoda79 19.09.2010 09:42

Medytować nie ma co, jednak nie rozumiem skąd te teksty o jego amibcji. Dziadek Żurawski walczy o straconą piłkę, Patryk niekoniecznie.
Ktoś - dla dobra nas, jego i Wisły - musi nim wstrząsnąć, bo chłopak ma potencjał. A lipa by była żeby ganiał po R22raz w sezonie w jakiejś innej koszulce.

mr_kwolf 19.09.2010 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 982718)
Mimo wszystko trudno odebrac to inaczej niz jako zwykle gdybanie, by nie powiedziec tendencyjne.
Ja wole nie zakladac, ze cos sie tam wydarzylo, skoro nie mam o tym zielonego pojecia i mozliwosci weryfikacji.

Nie chcesz mi chyba jednak powiedziec, ze trzymanie na boisku przez caly mecz "zdychajacych" juz Zurawskiego i Bourkhariego, bylo wlasciwa decyzje Maaskanta? Dyscyplina wewnatrz-klubowa nam dzieki temu raczej nie wzrosla. Naprawde nie mozna bylo wpusci Malego o pare minut wczesniej, bo nie "Ni chuja:>" ?

Oczywiscie ze sam nie mam 100% przekonania, czy za obdarzenie zaufaniem Malecki bylby sie w stanie splacic Maaskantowi sportowo, choc gdy analizuje sobie poczynania Zurawskiego, to jedyna odpowiedz jaka mi sie nasuwa brzmi - przeciez gorzej grac juz praktycznie nie mozna. Zreszta juz nawet tylko 2 gole Patryka, powinny stanowic wystarczajaca zachete, bo jakby nie patrzyc jest to wynik lepszy od Zurawskiego, ktory swojego jedynego ligowego gola strzelil tylko dlatego, ze do Krakowa zawital akurat Juszczyk.

Małecki za to strzelił piękne bramki, raz "nabity przez Kirma" a drugi raz do pustej bramki. Faktycznie całkiem inaczej to wygląda niż u Żurawskiego :rotfl:

Odnośnie ambicji to już moi poprzednicy powiedzieli że o ambicji bardziej decyduje gra w defensywie (której u Małeckiego nie ma) niż robienie wiatru w ataku jak ma piłke przy nodze.

wiśnia 19.09.2010 10:18

W jednym z wywiadów Maaskant powiedział, że jesli zawodnik nie wykonuje jego poleceń, nie stosuje sie do jego taktyki, to on spokojnie mu to po raz drugi wytłumaczy, ale jeśli po raz kolejny do gościa nie dociera, to zawodnik ma problem! po prostu nie trafia to do tego pustego łba... i Małecki siedzi na ławie. Jak to w pewnym przysłowiu " nic na siłę, wszystko młotkiem:D"

tormenthor 19.09.2010 10:19

Maaskant ma problem, gdyż trzy najsłabsze ogniwa drużyny to Sobol, Żuraw, Cleber. Są to zarazem najbardziej doświadczeni zawodnicy, którzy posiadają najmocniejsze charaktery i trudno im byłoby się pogodzić z rolą rezerwowego. O ile dla Clebera nie ma zastępcy, o tyle zamiast Sobola powinien grać Kirm, a zamiast Żurawskiego Rios/Boukhari, a Małecki powinien powędrować na skrzydło.

Szkoda mi trochę Holendra, gdyż może zaliczyć jeszcze kilka porażek w tej rundzie. Śmiem twierdzić, że z obroną z zeszłego sezonu moglibyśmy już mrozić szampany na fetę mistrzowską. Po pierwsze mamy znacznie lepszego trenera niż w poprzednim sezonie, po drugie o wiele lepiej wygląda nasza gra ofensywna, a po trzecie, za wyjątkiem defensywy, mamy bardzo szeroką, wyrównaną kadrę.

IncognitoTSW 19.09.2010 11:14

Kirm powinien grać? Jak wszedł z Koroną to tylko przy zmianie go było widać.

Proud 19.09.2010 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 982851)
Kirm powinien grać? Jak wszedł z Koroną to tylko przy zmianie go było widać.

Chyba meczu nie oglądałeś.

Eustachy 19.09.2010 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf
Małecki za to strzelił piękne bramki, raz "nabity przez Kirma" a drugi raz do pustej bramki. Faktycznie całkiem inaczej to wygląda niż u Żurawskiego :rotfl:

Oczywiscie ze wyglada inaczej, bo jednak strzelil 2 razy wiecej grajac mniej. Nie oszukujmy sie, problem ze skutecznoscia (i nie tylko) jest u Zurawskiego spory. A Malecki nawet jesli nie strzela, to potrafi narobic chociaz troche wiatru, ktory moze jest dosc chaotyczny i nie wszystkim sie podoba, ale jednak nierzadko przynosil nam juz korzysci. W kazdym razie dla mnie jawi sie jako wieksza szansa na gole, niz trzymanie nieruchawych "parowozow" do konca spotkania.

63.5 Kg 19.09.2010 12:12

Ale popatrzmy tez na taka sytuacje.

Tacy trenerzy jak Maaskant,Ulatowski czy Skoraza obejmujac zespol ,dostali tak jakby golych pilkarzy z ktorych dopiero tzreba ten zespol zrobic.
Oni wszyscy nie przyszli do zespolow gdzie kazdy z pikarzy zna kazdego na wylot i nawet nie musza sie zastanawiac co maja grac na boisku (przyklad Szymek-Zuraw-Franek)

I okazuje sie ze Ulatowski czy Skorza nie potrafia w tych 6 kolejkach stworzyc nawet zalezka tego zespolu.
Obaj dostali duzo nowych pilkjarzy,szczegolnie Skorza i niestety to pokazuje ze nie jest on na tyle wybitnym specjalista jak niektorzy mysla lub mysleli ,w tym ja.
Skorza nie ma wizji albo nowi pilkarze nie wiedza jaka ma wizje ich trener.
Taka sama sytuacja jest w Cracovii gdzie zespol po kazdym meczu zaczyna sie calkowicie dolowac i zalamywac a Ulatowski nie ma najmniejszego pomyslu co zrobic tym zespolem.

A dlatego nazwiazuej do tych dwoch trenerow ze trener Maaskant tak samo dostaje zespol ktory dopiero trezba zbudowac bo sa tutaj zawodnicy pojedynczi z ktoprych trzeba stworzyc grupe i kolekwtyw.
I to zdecydowanie wychodzi mu lepiej niz wyzej opisanym trenerom ktorzy tak naprawde mieli caly okres na przygotowanie zespolu co juz im dawalo ogrona przewage na Robertem.
Juz podzcas meczu z Jaga bylo widac odmienna gre i reke trenera ktory caly czas szuka optymalnych ustawien i optymalnych zawodnikow na kazda pozycje.
Myslalem ze podczas meczu z Korona ogladne ta samo Wisle,wydaje mi sie ze byla ona slabsza ale to moze tylko moje doswiadczenie.
Cos sie zaczelo dziac bo nysle ze jakbysmy staneli tak jak na poczatku sezonu to z Jaga bysmy polegli duzo wyzej a i z Korona bysmy nie poszaleli a naprawde nieduzo nam braklo do zwycieswta,braklo nam chyba tej checi jaka byla w Bialymstoku.
Podswumowujac trenet Maaskant ma papier na to by cos tu zwojowac i mysle ze mu sie to uda.
A trenerzy o ktorych pisalem na poczatku rozstana sie najpewniej ze swoimi klubamo z powodu brakow mozliwosci albo umiejetnosci budowy zespolu od zera, latwo sie przychodzi gdy jest zespol zbudowany (Ulatowski -Belchatow.Skorza-Wisla),ale jak przychodzi do budowy juz wyglada to duzo gorzej.
Robert jest trenerem dzieki ktoremu mzoemy cos osoagnac jeszcze w ty sezonie aczkolwiek bardzo latwe to nie bedzie ...

Chesteroski 19.09.2010 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 982892)
Oczywiscie ze wyglada inaczej, bo jednak strzelil 2 razy wiecej grajac mniej. Nie oszukujmy sie, problem ze skutecznoscia (i nie tylko) jest u Zurawskiego spory. A Malecki nawet jesli nie strzela, to potrafi narobic chociaz troche wiatru, ktory moze jest dosc chaotyczny i nie wszystkim sie podoba, ale jednak nierzadko przynosil nam juz korzysci. W kazdym razie dla mnie jawi sie jako wieksza szansa na gole, niz trzymanie nieruchawych "parowozow" do konca spotkania.

Te parowozy cechują się dużo większą inteligencją piłkarską i zdolnością rozegrania piłki, wcale nie dziwię się Maaskantowi, że cały czas liczył, na jeszcze jakieś zagranie, akurat Małecki niejednokrotnie pokazał, że podejmuje złe decyzje na boisku, a jedyny jego pomysł, to iść na kiwkę... No to trochę mało, dlatego dopóki nie dojrzeje piłkarsko i nie zmądzeje, to takie decyzje trenera będą dla mnie zupełnie uzasadnione

Marszałek 19.09.2010 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 982896)
Ale popatrzmy tez na taka sytuacje.

Tacy trenerzy jak Maaskant,Ulatowski czy Skoraza

Zestawienie w jednym miejscu tych panów obok siebie jest chybione. Maaskant przede wszystkim ma warsztat a objawia się to chociaż tym,że widac,że zespół coś gra,jest jakaś myśl przewodnia w tym wszystkim. U Skorży nigdy tego nie było, o Ulatowskim można powiedzieć to samo. Poza tym Masskant ma inne zapotrzebowanie na piłkarzy. Bukhari pokazał,że jest z niego kawał gracza. Facet gdy minęła trema grał na luzie i bardzo wiele wniósł do gry. Ma gość przyjęcie,podanie,przegląd pola,dośrodkowanie. Dla Holendra jest to podstawa,innego gościa by nie sprowadził,bo zwyczajnie nie spojrzałby w jego kierunku. U Skorży,Beto,Christov,to byli piłkarze którzy mieli coś wg niego gwarantować!Holender pokazał,że solidnego grajka z kartą da się ściągnąć, tylko trzeba umieć i wiedzieć gdzie szukać. Nie ważne,że przegrywamy z Jagiellonią czy też remisujemy z Koroną. Nie interesują mnie doraźne wyniki. Byle jak byleby wygrać. Tutaj coś się tworzy i mnie się to podoba. Idzie wszystko w kierunku solidnej jakości, coś czego nie mieliśmy latami. Patrząc długoterminowo to Maaskant gwarnatuje nam z czasem dominacje w lidze. Skorża jeszcze dwa,trzy mecze i poleci. 5-6 porażek z rzędu jest do zrobienia przez Skorżę. Ulatowski już to zrobił. Natomiast Holender za cholerę nie wydaje się być gościem,ktory przegralby kilka spotkań z rzędu.

Baala 19.09.2010 12:32

Nie wiem gdzie to napisać, więc napisze w tym temacie.

Niektórzy po remisie z Koroną zacxzeli pisać ze mistrzostwo nie w tym seoznie, już na nie raczej szans nie będzie. Teraz patrze sobie na kalendarz jaki nas czeka i co widze. Same łatwe mecze u siebie (Śląsk, Lechia, Legia, Zagłębie). Tu poprostu powinno być obowiązkiem zdobycie 12 punktów.

Teraz wyjazdy: Najtrudniejsze dwa zdecydowanie Poznań i Bełchatów. Powiedzmy że mamy z tych wyjazdów tylko 1 pkt. Nawet strata w następnej kolejce nie musi być jakaś katastroficzna.

Później są wyjazdy:
Górnik - tam często wygrywaliśmy, w dodatku ten górnik to słaby jest jego najgroźniejsi gracze to Zahorski i Bonin.
Cracovia - drużyna która nawet punktu nie ma z najgorszą obroną w lidze.
Polonia - dla mnie od początku sezonu przereklamowana w dodatku na ich stadionie wygrywamy odkąd pamiętam.
Arka - następny przeciętny zespół.
Załóżmy że z tych wyjazdów raz nam się powinie noga i będzie jakiś remi. Teraz dadając 10+12+1+10=33pkty na koniec rundy.

Mając te 33 punkty i patrząc na poprzednie sezony po 16 kolejkach:
sezon 09/10 - byłoby pierwsze miejsce
sezon 08/09 - byłoby pierwsze miejsce (razem z innymi klubami)
sezon 07/08 - byłoby drugie miejsce ze stratą jednego punktu
sezon 06/07 - byłoby pierwsze miejsce (razem z GKS-em)
sezon 05/06 - byłoby pierwsze miejsce

Wniosek wszystko się roztrzygnie z następnej rundzie, do której Maskant będzie przygotowywał sam. W dodatku strata punktów w Bełchatowie wcale nie musi oznaczać tragedi mimo,że byłby to trzeci mecz bez zwycięstwa.

63.5 Kg 19.09.2010 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 982908)
Zestawienie w jednym miejscu tych panów obok siebie jest chybione. Maaskant przede wszystkim ma warsztat a objawia się to chociaż tym,że widac,że zespół coś gra,jest jakaś myśl przewodnia w tym wszystkim. U Skorży nigdy tego nie było, o Ulatowskim można powiedzieć to samo. Poza tym Masskant ma inne zapotrzebowanie na piłkarzy. Bukhari pokazał,że jest z niego kawał gracza. Facet gdy minęła trema grał na luzie i bardzo wiele wniósł do gry. Ma gość przyjęcie,podanie,przegląd pola,dośrodkowanie. Dla Holendra jest to podstawa,innego gościa by nie sprowadził,bo zwyczajnie nie spojrzałby w jego kierunku. U Skorży,Beto,Christov,to byli piłkarze którzy mieli coś wg niego gwarantować!Holender pokazał,że solidnego grajka z kartą da się ściągnąć, tylko trzeba umieć i wiedzieć gdzie szukać. Nie ważne,że przegrywamy z Jagiellonią czy też remisujemy z Koroną. Nie interesują mnie doraźne wyniki. Byle jak byleby wygrać. Tutaj coś się tworzy i mnie się to podoba. Idzie wszystko w kierunku solidnej jakości, coś czego nie mieliśmy latami. Patrząc długoterminowo to Maaskant gwarnatuje nam z czasem dominacje w lidze. Skorża jeszcze dwa,trzy mecze i poleci. 5-6 porażek z rzędu jest do zrobienia przez Skorżę. Ulatowski już to zrobił. Natomiast Holender za cholerę nie wydaje się być gościem,ktory przegralby kilka spotkań z rzędu.

Ale mi nie chodzilo o samo zestawienie tych trenerow obok siebie a tylko i wylacznie o to ze polaczylo ich budowanie zespolu praktycznie od podstaw...

Eustachy 19.09.2010 12:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chesteroski (Post 982902)
Te parowozy cechują się dużo większą inteligencją piłkarską i zdolnością rozegrania piłki, wcale nie dziwię się Maaskantowi, że cały czas liczył, na jeszcze jakieś zagranie, akurat Małecki niejednokrotnie pokazał, że podejmuje złe decyzje na boisku, a jedyny jego pomysł, to iść na kiwkę... No to trochę mało, dlatego dopóki nie dojrzeje piłkarsko i nie zmądzeje, to takie decyzje trenera będą dla mnie zupełnie uzasadnione

Zurawski tez niejednoktotnie pokazal, ze podejmuje zle decyzje na boisku. Chocby w ostatnim meczu tak wycofal pilke do tylu, ze ta trafila prosto pod nogi zawodnika z Korony i kontra niemal nie skonczyla sie golem. W poprzednich meczach tez zdarzalo mu sie popsuc/opoznic niejedna dogodna akcjie. Raz nawet A.Iwan nie mogl sie nadziwic olbrzymiej ilosci prostych niewymuszonych bledow popelnionych przez Zurawskiego w jednym meczu (z Polonia Bytom). Dlatego stawianie tezy, ze tylko Malecki potrafi cos schrzanic na boisku, jest dla mnie bardzo niesprawiedliwe.

blanco 19.09.2010 13:03

Baala, Twoja wizja jest zbyt optymistyczna. Na pewno nie zdobędziemy 12 pkt w 4 meczach ze Śląskiem, Lechią, Legią i Zagłębiem, tutaj na pewno będzie w najlepszym wypadku 1 remis.
Poznań i Bełchatów - zgadzam się, 1 pkt
No i na koniec te wyjazdy , wg mnie raz przegramy i zremisujemy co daję taką liczbę punktów:
10+10+1+7= 28 pkt

sezon 09/10 - byłoby piąte miejsce
sezon 08/09 - byłoby szóste miejsce
sezon 07/08 - byłoby szóste miejsce
sezon 06/07 - byłoby czwarte miejsce
sezon 05/06 - byłoby trzecie miejsce

Czyli w ciągu tych pięciu lat 28 pkt daje średnią 4,8 czyli piąte miejsce

Baala 19.09.2010 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 982929)
sezon 09/10 - byłoby piąte miejsce
sezon 08/09 - byłoby szóste miejsce
sezon 07/08 - byłoby szóste miejsce
sezon 06/07 - byłoby czwarte miejsce
sezon 05/06 - byłoby trzecie miejsce

Czyli w ciągu tych pięciu lat 28 pkt daje średnią 4,8 czyli piąte miejsce

Błąd bo Wisłe co roku liczysz podwójnie. Co sezon o jedno w góre powinno być.

filemon 19.09.2010 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 982929)
Baala, Twoja wizja jest zbyt optymistyczna. Na pewno nie zdobędziemy 12 pkt w 4 meczach ze Śląskiem, Lechią, Legią i Zagłębiem, tutaj na pewno będzie w najlepszym wypadku 1 remis.
Poznań i Bełchatów - zgadzam się, 1 pkt
No i na koniec te wyjazdy , wg mnie raz przegramy i zremisujemy co daję taką liczbę punktów:
10+10+1+7= 28 pkt

sezon 09/10 - byłoby piąte miejsce
sezon 08/09 - byłoby szóste miejsce
sezon 07/08 - byłoby szóste miejsce
sezon 06/07 - byłoby czwarte miejsce
sezon 05/06 - byłoby trzecie miejsce

Czyli w ciągu tych pięciu lat 28 pkt daje średnią 4,8 czyli piąte miejsce

Jego wizja nie jest zbyt optymistyczna. Z kim chcesz stracić punkty u siebie? Z Legią, która nic nie gra? Z Zagłębiem, które bez Micańskiego nic nie znaczy? Z Lechią, która ledwo wygrała z Cracovią? Czy ze Śląskiem, z którego zaraz wyleci Taraś, bo wyniki są tak słabe w porównaniu do potencjału? (Nota bene, uważam, że taki Maaskant by się Śląskowi przydał). Więc 12 pktów.
Wyjazdy do Poznania i Bełchatowa. Okej, jak dla mnie 1 pkt to pesymistyczne rozwiązanie. Stawiam, że 2 pkty wpadną.
Nie zapominaj, że my mamy progres i ciągle rozwija się nasz poziom, co można bardzo łatwo zaobserwować oglądając kolejne mecze.

pchelas 19.09.2010 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 982851)
Kirm powinien grać? Jak wszedł z Koroną to tylko przy zmianie go było widać.

Pomyślałby kto :lol:

Rob_Zombie 19.09.2010 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 982908)
Zestawienie w jednym miejscu tych panów obok siebie jest chybione. Maaskant przede wszystkim ma warsztat a objawia się to chociaż tym,że widac,że zespół coś gra,jest jakaś myśl przewodnia w tym wszystkim.

Proszę was, wiem że Robert ma świetny PR, że niby z zachodu i profesjonalista i że nie od razu będą wyniki itd, ale przynajmniej oceniajcie go uczciwie. Na razie było tylko 15 minut dobrej gry z Jagą i to wszystko. Nie przekłamujcie rzeczywistości że coś gramy, bo nic nie gramy, zresztą ten jeden punkt w dwóch meczach mówi sam za siebie. Jeśli waszym zdaniem dobra gra polega na kompletnie bezproduktywnym utrzymywaniu się przy piłce i podawaniu sobie piłki 40-50 metrów od bramki przeciwnika, no to faktycznie, 'zespół coś grał'. Mourinho by was śmiechem zabił. Dobrze grać w piłkę można nawet mając piłkę 30% czasu, wystarczy że się wie co z nią zrobić, i jak się ustawić kiedy się jej nie ma, a nasi tego nie wiedzą.

momo 19.09.2010 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 982960)
Proszę was, wiem że Robert ma świetny PR, że niby z zachodu i profesjonalista i że nie od razu będą wyniki itd, ale przynajmniej oceniajcie go uczciwie. Na razie było tylko 15 minut dobrej gry z Jagą i to wszystko. Nie przekłamujcie rzeczywistości że coś gramy, bo nic nie gramy, zresztą ten jeden punkt w dwóch meczach mówi sam za siebie. Jeśli waszym zdaniem dobra gra polega na kompletnie bezproduktywnym utrzymywaniu się przy piłce i podawaniu sobie piłki 40-50 metrów od bramki przeciwnika, no to faktycznie, 'zespół coś grał'. Mourinho by was śmiechem zabił. Dobrze grać w piłkę można nawet mając piłkę 30% czasu, wystarczy że się wie co z nią zrobić, i jak się ustawić kiedy się jej nie ma, a nasi tego nie wiedzą.

Ale czy jest to wina Maaskanta ? czy może poprzedników z których żaden nie potrafił nauczyć czegoś nowego, ba nawet piłkarskiego abecadła, przyjęcie, podanie piłki. W 4 tyg ma graczy nauczyć graczy co robić z piłką?

tofik 19.09.2010 14:00

Lepiej miec piłkę 50m od bramki niż jej nie mieć i się bronić przed atakami. Wiadomo, że jeszcze nie idzie wszystko jak trzeba. Na to potrzeba czasu i odrobinę lepszych wykonawców od Wilka i Sobolewskiego w środku pola.

E:
Może i gówno, ale czy w poprzednim sezonie graliśmy lepiej ? Moim zdaniem patrząc tylko na samą grę to było jeszcze gorzej. Zero pomysłu na rozegranie akcji. Chaos, kopanie się w czoło, piłkarze jakby pierwszy raz się widzieli. Natomiast teraz myśl jest, ale wykonanie szwankuje i to bardzo.

Rob_Zombie 19.09.2010 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 982971)
Ale czy jest to wina Maaskanta ? czy może poprzedników z których żaden nie potrafił nauczyć czegoś nowego, ba nawet piłkarskiego abecadła, przyjęcie, podanie piłki. W 4 tyg ma graczy nauczyć graczy co robić z piłką?

Ta, grajków po dwadzieścia kilka lat uczyć przyjęcia czy podania piłki :rotfl:
Czego się Jaś za młodu nie nauczył tego Jan umieć nie będzie.
Poza tym nie czepiam się tego że nic nie gramy, tylko tego forumowego hura optymizmu że 'coś gramy', pomimo faktu że g.wno gramy.

momo 19.09.2010 15:31

Nie tyle chodzi o naukę abecadła ile o poprawę niedoskonałości poszczególnych zawodników, np. nauczyć celnych dośrodkowań Małeckiego, czy jeszcze niedawno wychować środkowego obrońce przy takich graczach jak Głowacki, Cleber, Marcelo. Co do oceny trenera to trzeba przyznać że jest postęp w porównaniu do meczów pod wodzą Kasperczka, czy Kulawika. Z tego wynika ten optymizm. A co do oceny trenera to na rzetelną trzeba poczekać do końca sezonu.

AYALA 19.09.2010 16:10

cudów od Maaskanta nie wymagajcie że nauczy Małego doodkowywac jak Beckham.To już w gestii samego zawodnika powinno byc że zostanie po treningu i będzie cwiczył własne braki.

sessegnon 19.09.2010 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 983019)
Nie tyle chodzi o naukę abecadła ile o poprawę niedoskonałości poszczególnych zawodników, np. nauczyć celnych dośrodkowań Małeckiego, czy jeszcze niedawno wychować środkowego obrońce przy takich graczach jak Głowacki, Cleber, Marcelo. Co do oceny trenera to trzeba przyznać że jest postęp w porównaniu do meczów pod wodzą Kasperczka, czy Kulawika. Z tego wynika ten optymizm. A co do oceny trenera to na rzetelną trzeba poczekać do końca sezonu.

Wychowuje to się w juniorach.
W drużynie seniorskiej ma być gotowy do gry i ma szkolić ewentualne niedoskonałości(nie umiejętności-to dla mnie co innego).
Już nie będę przypominał, że na zachodzie piłkarze w wieku 18 lat są gotowi do występów w nawet nie dużych, ale średnich klubach europejskich(a takim chce być Wisła).A czasami nawet 16-latkowie grają jak doświadczony 30-latek(patrz Lukaku z Anderlechtu, Hazard z Lille)
Ale jak to zrobić skoro nie ma osób kompetentnych do wychowania takich zastępców, a po drugie nie ma gdzie tego robić.

momo 19.09.2010 18:32

Po prostu grając więcej meczów o stawkę, w tej chwili można zagrać całą rundę jedną jedenastką (nie licząc kontuzji), nie może być mowy o zmęczeniu sezonem. Grając więcej o co najmniej 10 meczów w rundzie wymuszone na klubach zostanie inwestowanie w kadrę, a że nie wszystkich stać na zakup 25 zawodników, kluby zaczną sięgać do rezerw, dawać szanse młodym. A przez wychowanie rozumiem ogrywanie zawodnika przy starszym, lepszym koledze z zespołu, który podpowie jak się ustawić, czy jak kryć danego zawodnika. A że młodzi, utalentowani zawodnicy są w niższych ligach nie trzeba chyba nikomu udowadniać.

Titto 19.09.2010 19:03

Oby się tylko Małecki nie obraził na tego Maaskanta tak jak to ma w swoich zwyczajach. Wolałbym, żeby miał dobre kontakty z trenerem. Ten chłopak ma jednak ambicje i gdyby nie jego charakter miałby niepodważalne miejsce w pierwszym składzie. Ja tak samo jak duża część tego forum jest za przeprowadzeniem zmiany przed meczem z Bełchatowem Małecki za Żurawskiego.

Ikki 19.09.2010 19:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Titto (Post 983163)
Oby się tylko Małecki nie obraził na tego Maaskanta tak jak to ma w swoich zwyczajach.

Ty tak na serio?:shock:
Zawodnik ma wykonywać polecenia trenera, a czy Go lubi czy nie to nikogo nie powinno obchodzić. Co będzie jak się obrazi? Maaskant Go wywali i będzie spokój... lepszych zawodników od Niego wyrzucano.

Titto 19.09.2010 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ikki (Post 983170)
Ty tak na serio?:shock:
Zawodnik ma wykonywać polecenia trenera, a czy Go lubi czy nie to nikogo nie powinno obchodzić. Co będzie jak się obrazi? Maaskant Go wywali i będzie spokój... lepszych zawodników od Niego wyrzucano.

Ok napisałem potem coś jeszcze i nie zwróciłeś na to uwagi. Uważam, że Małecki powinien się trochę ogarnąć, bo chyba mu się wydaje, że jest pępkiem świata.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl