Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Aktualni pracownicy Wisły Kraków: prezes, marketing... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7417)

Bronex 14.03.2012 11:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1230524)
Basałaj miał zadanie. Zapełnić stadion. To dziś podstawa egzystencji każdego klubu. Brak wyobraźni, może doświadczenia spowodował ze połowa miejsc świeci pustkami. A za najem trzeba płacić. Historia oddawania stadionu, wykończenia, parkingów, biletów, odstępowania karnetów o choćby planach poprawy bazy nie wspominając. Trochę dużo tych powodów żeby nie płakać.

Nie mamy pojęcia co się dzieje z kasą w klubie, dlatego ciężko o czymkolwiek mówić.

Ogólnie to jest dobrze ,że ten stadion mamy. Tylko Wisła nie dorosła systemowo do tego aby jego potencjał wycisnąć do ostatniej kropli. Tutaj pada kolejny mit wałkowany przez wiele lat w Polsce ,że jak już będą stadiony to polska piłka przekształci się w drapieżnego tygrysa. Już podczas budowy "naszego" obiektu byłem święcie przekonany ,że przy takiej polityce jaką prowadzi Wisła od lat ,z frekwencją będzie krucho. Zapełnienie tego obiektu po brzegi ,raczej będzie miało miejsce od wielkiego dzwonu.

Cisse99 14.03.2012 11:53

Ja z wielką chęcią widziałbym powrót Grzesia Mielcarskiego nawet w roli prezesa zarządu.

mitmichael 14.03.2012 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cisse99 (Post 1230536)
Ja z wielką chęcią widziałbym powrót Grzesia Mielcarskiego nawet w roli prezesa zarządu.

Mowisz o tym, ktory na kazdym kroku jedzie na Wisłe kiedy tylko moze? Jak ten to fajny wybor, nie powiem. Ja mam goscia dosc jak słucham komentarzy w C+ a co dopiero jak bedzie w Wisle

Babba 14.03.2012 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1230524)
Historia oddawania stadionu, wykończenia, parkingów, biletów, odstępowania karnetów o choćby planach poprawy bazy nie wspominając. Trochę dużo tych powodów żeby nie płakać.

Ale co ma Basałaj do budowy stadionu? Za to odpowiada miasto, a realizacją zajmował się ZIKiT, nie Pan Prezes.

MatMario 14.03.2012 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cisse99 (Post 1230536)
Ja z wielką chęcią widziałbym powrót Grzesia Mielcarskiego nawet w roli prezesa zarządu.

Grześ Mielcarski prezesem zarządu :D

Ja bym jednak wolał kogoś trzeźwo myślącego. A kogo? Kogoś dążącego do szeroko pojętego kompromisu, a nie zapatrzonego w siebie bufona.

Kimś takim dla mnie był Czerwiński, przyjemny człowiek, dla którego Wisłą miała jakąś wartość a tak przynajmniej wyglądało i potrafił zjednywać sobie ludzi.

Pytanie jest czy ta czystka była potrzebna, dla mnie jednoznacznie tak. Czy znajdziemy lepszych zastępców, tego nie wiem, ale nie sądzę aby mogli być dużo gorsi.

Basałaj ze swoim podejściem kibic-klient jak widać przegrał, a czemu? Bo pomyliła mu się polska z anglią czy usa. Nie zapełnisz stadionu walcząc z jego częścią, z częścią głośną i czy to ci się podoba czy nie mającą sporą "siłę".

Jeszcze na mojej krótkiej liście są dwie persony, rzecznik i Antkowiak. Ale jeśli nowy prezes będzie chciał dobrze zacząć to Antkowiak jest pierwszy w kolejce.

pozowski 14.03.2012 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1230541)
Jeszcze na mojej krótkiej liście są dwie persony, rzecznik i Antkowiak. Ale jeśli nowy prezes będzie chciał dobrze zacząć to Antkowiak jest pierwszy w kolejce.

Jak jest moda na powroty do Wisły to proponuję Jurczyński Jerzy :lol:

Ajax 14.03.2012 12:18

Ktoś jeszcze poza Moskalem i Basałajem był przeciwko Małeckiemu??

Chyba w klubie chcą zastosować taktykę - tonący brzytwy się chwyta.

MatMario 14.03.2012 12:18

EEE no aż tak to nie :D

Drozd 14.03.2012 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Babba (Post 1230539)
Ale co ma Basałaj do budowy stadionu? Za to odpowiada miasto, a realizacją zajmował się ZIKiT, nie Pan Prezes.

A do czego miał cokolwiek Basałaj? Stadion budowało miasto, bazy też nie mógł poprawić bo właściciel nie dał kasy, co robił Pan Prezes przez prawe dwa lata? Jedno co to Małeckiego zawiesił, szczere gratulacje.

Co z hasiokiem obok trybuny północnej? To też nie prezes? To ja dziękuję za takiego prezesa.

nh79 14.03.2012 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 1230508)
Jak Stana można tak negatywnie oceniać to mi się w głowie nie mieści. Gość miał właściwie tylko dwa okienka i nie dość że wzmocnił Wisłe po masowych odejściach przed swoim przyjściem, to jeszcze zarobił pieniądze. Ktoś pisze że zawodnicy mają wysokie kontrakty, ale po pierwsze w Warszawskich klubach płacą więcej od nas po drugie ci co mają najwyższe kontrakty mają krótkie umowy.

Pierwsze okienko:
Branco i Boukhari, ok szrot, ale to trudno właściwie mówić o okienku, sprowadzeni tylko dlatego, że nagle się okazało że Kapka zrobił taką rewolucje że piłkarzy do grania nam właściwie brakuje. W dodatku Branco to już przychodził po okienku, jak już nikogo normalnego nie można było wziąść.
Drugie okienko:
Sprowadzenie Meliksona, Genkova, Jaliensa, Pareiki. Każdy z nich był wzmocnieniem i to właśnie dzięki Staszkowi zdobyliśmy tytuł mistrzowski. CZy oni dużo kosztowali? Nie powiedziałbym. Po pierwsze Staszek sam wygenerował środki na te transfery poprzez sprzedaż. Po drugie Sergiej za darmo i to nasz najlepszy bramkarz od lat, Melikson tyle co Jirsak a w sezonie mistrzowskim absolutna gwiazda, Jaliens z takimi papierami każdy dyrektor sportowy w Polsce by chciał go sprowadzić jeśli miałby okazje, Genkov za te 0,5 mln euro trudno mi sobie wyobrazić byśmy sprowadzili kogoś lepszego, w dodatku bardzo ważne gole nam strzelił dające mistrza. Nawet Sivakov był w miare wporządku.
trzecie okienko (tu mam mieszane uczucia):
Jovanovic - perspektywiczny i w przyszłości można zarobić
Iliev - solidny dżoker jak dla mnie, nic ponadto z taką kontycią
Lamey - jak na rezerwowego solidny, ale jednoczesnie za drogi w utrzymaniu
Biton - przypominam, że to dopiero nasza bodaj trzecia opcja była na pozycje napastnika
Diaz - solidny i niedoceniany według mnie
Nunez - z wieloma wadami, ale nie aż tak słaby jak niektórzy go oceniają
Te okienko widać że została zmieniona polityka w stosunku do poprzedniego okienka na sukces tu i teraz i rzeczywiście byliśmy blisko od tego sukcesu. Niestety tylko jeden zawodnik rokuje z tego składu, bo reszta stara lub wypożyczona.
czwarte okienko - tu już zero kasy i zablokowanie jakichkolwiek dzialań.

Podsumowując: rewelacyjne drugie okno jakiego w Polsce nie przeprowadził żaden klub od wielu lat. Trzecie okno już gorsze nastawione na szybki sukces. Należało dać dla Stana teraz jeszcze z jedno okienko by zrobić korekte z obecnym składem zważywszy że już nie będziemy walczyć o LM, to i transfery by pewnie zrobił zawodników bardziej perspektywicznych. Trzeba też jeszcze dodać o trzech rzeczach:
- transfery jakie robił były zawsze na czas. Właściwie przed LM każdy zawodnik już solidnie pracował z drużyną na obozach. Pamiętacie Bednarza i jego transfer Kirma bodaj 3-4 dni przed Levadią, a Alvareza dopiero po Levadii.
- Przygotowanie na każdą pozycje po kilku zawodników przecierz na początku do ataku miał przyjść do nas Serb który dużo goli strzelał w SEgunda Division, ale w ostatniej chwili wybrał Chiny to niemal od razu zakontraktowano Bitona. Nie było tak że jak się z kimś nie dogadali to całye okno w ....u tylko byli już przygotowani w zanadrzu zawodnicy z planu B, C itd.
- brak komprommitujących testów


niepotrzebnie kopiesz sie z koniem.bedzie jak z Petrescu.Stan pojdzie gdzies do normalnego klubu, zrobi kawal dobrej roboty i zaraz tu wiekszosc zapomni co pisala i beda pisac Stan wroc, 1906 % poparcia i takie tego typu .......y....

Arapaho 14.03.2012 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Babba (Post 1230539)
Ale co ma Basałaj do budowy stadionu? Za to odpowiada miasto, a realizacją zajmował się ZIKiT, nie Pan Prezes.

Ten "Pan Prezes" i poprzedni mogli ruszyć dupę i się zainteresować budową stadionu który potem ma zapełnić. Od jego wyglądu zewnętrznego - po funkcjonalność. A nie po zakończeniu budowy płakać że to za małe, tamtego nie ma, a wygląd jak po II wojnie. Wiele rzeczy można było poprawić w trakcie budowy o czym była mowa przez lata nawet na tym forum- w odpowiednim temacie

mitmichael 14.03.2012 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1230545)
Ktoś jeszcze poza Moskalem i Basałajem był przeciwko Małeckiemu??

Chyba w klubie chcą zastosować taktykę - tonący brzytwy się chwyta.

yyyy cały zarzad klubu? Tak mi sie wydaje

AgresywnyChomik 14.03.2012 12:33

Sciagniecie do klubu Bednarza (tragiczny nie byl jednak w stosunku do Stana to krok wstecz) pokazuje jak ograniczone i hermetyczne jest srodowisko dzialaczy/dyrektorow izwiazanych z pilka w Polsce. Odejscie najpierw Maaskanta a w niedalekiej przyszlosci SV jest wielkim sukcesem wlasnie lesnych dziadkow, fryzjerow itp. Zwal jak zwal ale trzeba im oddac ze zrobili swietna robote potrafili uderzyc w podstawy klubu, ktory osiagnal jak na nasze polskie warunki niepodwazalny sukces i to osiagnal go z AUTOMATU.

Wisla rozbita po Kasperczaku przychodzi Maaskant. Nie wie jak to ogarnac, transfery Brozkow z klubu, pozniej transfery Stana do klubu. Wygrane mistrzostwa (na 3 kolejki przed koncem !!!). Skonto, Litex, Apoel 5 wygranych jedna porazka (porazka gdzie na 3 minuty przed koncem bylismy w LM 3 minuty).
Tu zadam pytanie jezeli Holendrom w ciagu roku zabraklo 3 minut do LM ile mogloby im brakowac za rok biorac pod uwage wplywy z LE (tu nagle pojawia sie Madziara i blokuje srodki...), pion sportowy ktory oglada zawodnikow itp... Zaczyna sie dziwna nagonka na Wisle ktora gra bez 3 podstawowych (dla wyniku w Europie) pilkarzy Sobolewski, Melikson, Malecki winny trener ktory zostaje odstrzelony... 1+2+3 =

To co dzialo sie w Wisle przez ostatnie pare miesiecy to wielki sukces "lesnych dziadkow" nic sie nie zmieni, nic nie przyjdzie ze zgnilego zachodu - cale flashe na Legie bo ona mloda i Polska i tak ma u nas wygladac budowa druzyny to jedyna sluszna droga.


Zadajmy sobie pytanie czy osoba pelniaca stanowisko prezesa (czyli glownego menadzera klubu) musi wybitnie znac sie na pilce (czytaj musi byc z szerokiego ukladu) ?
Otoz wlasnie moim zdaniem nie musi.
Dlatego dzis Wisla powinna dac szanse osobie sukcesu, ktora sprawdzila sie jako dyrektor w innej firmie, ze swoboda w doborze pracownikow (w tym dyrektora sportowego).
Niestety tak sie nie stanie bedziemy miec za to Bednarza ktorego juz mielismy i faktem jest to ze wybija sie on (pozytywnie) na tle reszty rodzimego talatajstwa jednak nic wiecej - sytuacja analogiczna do naszej PMS Skorza, Zielinski, Michniewicz czy teraz Proberz to koty na nasza lige i chocby nadal zaklinali rzeczywistosc nic sie nie zmieni.


P.s. Moge poprosic bana na miesiac.

Wertian 14.03.2012 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1230555)
Ten "Pan Prezes" i poprzedni mogli ruszyć dupę i się zainteresować budową stadionu który potem ma zapełnić. Od jego wyglądu zewnętrznego - po funkcjonalność. A nie po zakończeniu budowy płakać że to za małe, tamtego nie ma, a wygląd jak po II wojnie. Wiele rzeczy można było poprawić w trakcie budowy o czym była mowa przez lata nawet na tym forum- w odpowiednim temacie

Hah, przepraszam, ale na tym forum to mówi się dużo, i tego akurat za wyznacznik czegokolwiek bym nie przyjmował. Stadion budowało miasto i to w sytuacji gdy pieniędzy w budżecie zaczynało już brakować nie tylko na infrastrukturę... dodatkowo dokładanie do stadionu stało się bardzo niemodne i politycznie niepopularne. Tutaj sam Chrystus by Miasta nie przekonał by dołożyć coś jeszcze... a co dopiero Basałaj. Badźmy uczciwi w ocenie, apeluję.

MatMario 14.03.2012 12:39

A może coś przeprojektować, przekonać do lepszej koncepcji? W ogóle przedstawić swoją koncepcję, jakąkolwiek?

Wertian 14.03.2012 12:46

Przeprojektować? - Do dziś stadionu by nie oddali.

zybert77 14.03.2012 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1230555)
Ten "Pan Prezes" i poprzedni mogli ruszyć dupę i się zainteresować budową stadionu który potem ma zapełnić. Od jego wyglądu zewnętrznego - po funkcjonalność. A nie po zakończeniu budowy płakać że to za małe, tamtego nie ma, a wygląd jak po II wojnie. Wiele rzeczy można było poprawić w trakcie budowy o czym była mowa przez lata nawet na tym forum- w odpowiednim temacie

Nie rozśmieszaj mnie. Stadion już wtedy stał. Tu masz galerię jak zmieniał się stadion, sam sobie poszukaj tej z momentu kiedy Basałaj przychodził.

http://www.wisla.krakow.pl/pl/budowa_stadionu/

Na tym etapie to możesz sobie przeprojektować ścianki działowe. Pod warunkiem, że zapłacisz za zburzenie tych, które tam już stały.

Chcesz kogoś obarczyć winą? Proponuję Wisłę Kraków i Cupiała. Podpowiedź - w czasie kiedy stadion był ostatni raz przeprojektowywany (bo Majchrowski liczył na Euro 2012) w klubie prezem był Wilczek. I to był jedyny, funkcyjny pracownik tego klubu, a dla klubu to była ostatnia szansa żeby coś z tego projektu uratować. Wszyscy inni pracownicy (włączając sprzątaczki) zostali zwolnieni kiedy klub zaliczył kolejną wtopę w pucharach.

Ot Cupiał dostał kolejnej amby... jak widać nic się nie nauczył do dziś.

kacpaw91 14.03.2012 14:01

Postanowiłem sobie przypomnieć transfery Bednarza i podzielić je z perspektywy czasu na osiągnięcia i porażki. Nie był na pewno lepszy od Stana, ale czy był znacznie słabszy? Klasyfikacja z pewnością dla sporej części wyda się kontrowersyjna, ale mimo wszystko porównajmy te transfery z obecnym stanem rzeczy. Nie znamy także sum jakie pobierali z kasy poszczególni zawodnicy, a jakie pobierają teraz.

Sukcesy i sukcesiki:
- Marcelo (hit porównywalny do Maora)
- Diaz (kupiony za 300.000 euro, odsprzedany za prawie milion)
- Kirm (mimo wszystko za 400.000 euro niezły transfer, po ostatnim sezonie moglibyśmy za niego wziąć pewnie z milion, reprezentant Słowenii)
- Garguła (kto mógł przewidzieć kontuzję, wygraliśmy wyścig z Legią)
- Singlar (przyzwoity zmiennik)

W Wiśle słabo, lecz po odejściu okazali się znacznie lepsi:
- Niedzielan (podobnie jak w przypadku Garguły kontuzja, przed którą prezentował się dobrze, po kontuzji i odejściu z Wisły dobra gra)
- Dudu (po odejściu z Wisły prezentował się nieźle)

Ciężko ocenić:
- Jirsak (gdyby ten zawodnik przyszedł za połowę ceny zaliczałby się do sukcesów Bednarza. Kto wie jak potoczyłaby się jego kariera gdyby ktoś na niego naprawdę postawił)
- Cebanu (nic na nim nie straciliśmy, odszedł do Rubina Kazań, zawsze trzeci bramkarz i chyba niezbyt drogi w utrzymaniu)

Pomyłki transferowe, o których przekonaliśmy się po jakimś czasie (reprezentanci Polski, po niektórych można było się spodziewać więcej):
- Łobodziński (reprezentant Polski do wyjęcia za 400 tysięcy euro, dał ważne bramki w Gdańsku)
- Matusiak (jednak miał prawo spodziewać się więcej po nim)
- Jop (wiadomo ile odebrała nam jego główka, wiadomo także jak prezentował się wcześniej, jednak po kilku latach gry w Rosji nie wydawałby się to zły transfer, on miał być rezerwowym stoperem)

Totalne pomyłki transferowe:
- Beto

Pero 14.03.2012 14:03

a czy w naszym klubie pracuje jeszcze Jakub Jarosz? Czym on sie zajmuje? nie przypadkiem transferami? Jeżeli tak to mamy już od tego 3 osoby+skauci... ale w lecie będzie wzmocnień :D

kacpaw91 14.03.2012 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pero (Post 1230580)
a czy w naszym klubie pracuje jeszcze Jakub Jarosz? Czym on sie zajmuje? nie przypadkiem transferami? Jeżeli tak to mamy już od tego 3 osoby+skauci... ale w lecie będzie wzmocnień :D

Zastępca dyrektora sportowego: Jakub Jarosz
http://www.wisla.krakow.pl/pl/klub/Informacje/

Markus 14.03.2012 14:42

Czas "holenderskiej Wisły" to świetny okres w historii "Białej Gwiazdy". Osiągnięto znakomite wyniki, nawet "ponad stan" - MP i wyjście z fazy grupowej LE, startując z katastrofalnego pułapu (wyprzedana obrona, potężne luki w ofensywie, załamanie po kolejnej klęsce w pucharach, tym razem z Karabachem) bez wydawania gigantycznych pieniędzy na transfery i inne elementy funkcjonowania pionu sportowego. To okres rozwoju klubu, scoutingu, wreszcie przemyślanych wzmocnień i wymiany piłkarzy słabszych na coraz lepszych, a nie odwrotnie.

To okres chęci i prób wdrożenia profesjonalnych standardów postępowania. Polityki kadrowej opartej na selekcji, a nie wyłącznie przypadku, na świadomych wyborach, a nie bezmyślnych, niekończących się testach, na kierowaniu się jakością, na którą było stać, a nie narodowością. Wszystkie transfery Valcksa okazały się przydatne, wszystkie zarobiły na siebie i na sukces pucharowy.

Twierdzenie, że strategia Valcksa nie sprawdziła się, jest chorym absurdem. Bo dała znakomity wynik sportowy, który zapewne byłby jeszcze lepszy, gdyby nie feralne 4 minuty w Nikozji i wylosowanie tak naprawdę najsilniejszego z możliwych rywala, w rewelacyjnej formie. Ten wynik mógł być powielany w kolejnych latach, gdyby Cupiał nie zaczął się mieszać i już w październiku bezmyślnie rozpieprzać wszystko roszadami w pionie sportowym i uleganiu presji mediów na Wisłę "bardziej polską". Gdyby znów nie brakło cierpliwości i konsekwencji, co natychmiast wykorzystali odsunięci na bok "doradcy" do dalszego uderzania w Valcksa.

Minusem jest obecna pozycja w lidze. Ale trzeba mieć świadomość, że nawet największe kluby mają regularnie problemy z pogodzeniem wszystkich rozgrywek i osiąganiem dobrych wyników jednocześnie na wszystkich frontach. To normalna sytuacja, zwłaszcza dla klubów o możliwościach budżetowych typu Wisły, a nie żaden kardynalny błąd - nawet stawiany za wzór APOEL okupuje najlepszy sezon w historii bardzo rozczarowującą postawą w lidze, a podobne sytuacje zdarzały się też takim "tuzom" jak Liverpool, Milan, Juventus, Bayern itd, itp. - wymieniać można długo. Tak naprawdę nie ma klubu, który w swojej historii zawsze potrafiłby doskonale godzić rozgrywki ligowe z pucharowymi.

To norma, prawidłowość. Ale u nas bezmyślnie staje się koronnym argumentem przeciwko Holendrom, rzekomym dowodem porażki ich strategii i powodem do zarzucenia obranej drogi. Coś niesamowitego. Szalona krótkowzroczność.

Niestety, właściciel Wisły niczego tak naprawdę przez te 15 lat się nie nauczył.

Arked 14.03.2012 14:51

@Markus

Nie nauczył się i nigdy się nie nauczy. W Cupiałowej Wiśle jest niestety jak w polityce, czyli syf, niekompetencja, brak jakiejkolwiek konsekwencji, pozakulisowe gierki i konflikty interesów. Cóż pozostaje zwykłemu kibicowi? Trzeba sobie jakoś radzić z niesmakiem po kolejnych roszadach gdzie ludzi traktuje się jak śmieci i pogodzić się z poczuciem marnowanych możliwości i utraconej szansy.

dynek.pl 14.03.2012 15:02

http://www.youtube.com/watch?v=LekhxqdZAfI

jeszcze bedzie przepieknie, jeszcze bedzie wspaniale (po Cupiale)

MatMario 14.03.2012 15:14

Sukces holenderskiej myśli szkoleniowej, dobre podstawy, zastępowanie zawodników słabszych lepszymi... Cud miód malina.

Prawie zapomniałem że mistrzostwo na wiosnę to nam podarowali rywale którzy prezentowali się DRAMATYCZNIE. Prawie zapomniałem że przyjeżdżało tutaj Podbeskidzie i nas tłukło, prawie nie pamiętam że Górnik Zabrze przyjechał i dojebał "MISTRZOWI" na jego stadionie.

Prawie nie pamiętam meczu z Litexem na wyjeździe gdzie zagraliśmy dramat. Prawie nie pamiętam jak wyglądał mecz na Cyprze, bo pamiętałbym dramat a nie to że nam 3 minut brakło, te 3 minuty to było jak jedna połowa w zbliżonych do siebie jakościowo drużynach. Prawie też nie pamiętam jaki to klub MEGA FARTEM awansował z grupy LE z najgorszym bilansem bramkowym w historii tych rozgrywek, tak jak i nie pamiętam że Odense wyrwało punkty na wyjeździe w ostatniej minucie, punkty których nie potrzebowało i które nic im nie dawały.

OK farta holendrzy tutaj przynieśli ale co poza tym? CO?

tommiyacht 14.03.2012 15:35

w obronie Basalaja:

nie wiem czy pamietacie ale pan Bogdan twardo negocjowal swoje zatrudnienie we Wisle, negocjacje trwalu bardzo dlugo, Bogdan nie ustepowal w swoich rzadaniach, i bynajmniej nie chodzilo tu o sluzbowy samochod, darmowe bilety dla rodziny itd. Chcial silnej, profesjonalnej Wisly. Pod tym haslem kryje sie slawetna juz akademia, nowoczesny stadion (wyszlo jak wyszlo, malo tu od niego zalezalo), muzeum, pion sportowy na poziomie itd. W.g. mnie to byly obietnice zlozone na zasadzie "ma pan moje slowo panie Bogdanie" Slowo nie zostalo dotrzymane, no to sie wkur.wil i spierniczyl z klubu. I tak dlugo wytrzymal

Galonek 14.03.2012 15:36

Ja bym wziął na prezesa Bogusława Cupiała. Dopiero wtedy jakiekolwiek rozliczanie osoby prezesa miałoby sens :D

snyrting 14.03.2012 15:36

Mario rozumiem, że naprawdę wierzysz to, że Mistrzostwo, walkę w LM i awans w LE zawdzięczamy tylko szczęściu?

Tutaj nie warto nawet już mówić o złej woli, to jest zwyczajna ignorancja...

zybert77 14.03.2012 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1230606)
OK farta holendrzy tutaj przynieśli ale co poza tym? CO?

Hmm mistrzostwo plus najwięcej punktów rankingowych w klasyfikacji UEFA (od czasów Wisły Kasperczaka)?
Dzięki nim można serio myśleć o łatwiejszym starcie w kolejnych rogrywkach (późniejsze przystąpienie latem do rozgrywek). Uprzedzając szyderę, ewentualny start Wisły w pucharach w 2012 roku jest bardziej niż realny.

Całkiem sporo jak na początek. Wystarczyło pójść za ciosem i pozwolić kontynuować przebudowę zespołu z pieniędzy zarobionych dzięki występom w pucharach.

No ale jak to, tak bez Polaków?
Przyjdzie Łysy, błyśnie glacą i wynik osiągnie natychmiast. W końcu od poprzedniego razu ilość filmików na youtube powiększyła się wielokrotnie... może Beto wróci, bo na Bitona nas nie stać.... albo inny Dudu "goalmachine" Omagbemi

mitmichael 14.03.2012 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1230614)
Ja bym wziął na prezesa Bogusława Cupiała. Dopiero wtedy jakiekolwiek rozliczanie osoby prezesa miałoby sens :D

A to dopiero byłyby jaja :D

funkykoval 14.03.2012 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1230579)
Postanowiłem sobie przypomnieć transfery Bednarza i podzielić je z perspektywy czasu na osiągnięcia i porażki. Nie był na pewno lepszy od Stana, ale czy był znacznie słabszy? Klasyfikacja z pewnością dla sporej części wyda się kontrowersyjna, ale mimo wszystko porównajmy te transfery z obecnym stanem rzeczy. Nie znamy także sum jakie pobierali z kasy poszczególni zawodnicy, a jakie pobierają teraz.

Sukcesy i sukcesiki:
- Marcelo (hit porównywalny do Maora)
- Diaz (kupiony za 300.000 euro, odsprzedany za prawie milion)
- Kirm (mimo wszystko za 400.000 euro niezły transfer, po ostatnim sezonie moglibyśmy za niego wziąć pewnie z milion, reprezentant Słowenii)
- Garguła (kto mógł przewidzieć kontuzję, wygraliśmy wyścig z Legią)
- Singlar (przyzwoity zmiennik)

W Wiśle słabo, lecz po odejściu okazali się znacznie lepsi:
- Niedzielan (podobnie jak w przypadku Garguły kontuzja, przed którą prezentował się dobrze, po kontuzji i odejściu z Wisły dobra gra)
- Dudu (po odejściu z Wisły prezentował się nieźle)

Ciężko ocenić:
- Jirsak (gdyby ten zawodnik przyszedł za połowę ceny zaliczałby się do sukcesów Bednarza. Kto wie jak potoczyłaby się jego kariera gdyby ktoś na niego naprawdę postawił)
- Cebanu (nic na nim nie straciliśmy, odszedł do Rubina Kazań, zawsze trzeci bramkarz i chyba niezbyt drogi w utrzymaniu)

Pomyłki transferowe, o których przekonaliśmy się po jakimś czasie (reprezentanci Polski, po niektórych można było się spodziewać więcej):
- Łobodziński (reprezentant Polski do wyjęcia za 400 tysięcy euro, dał ważne bramki w Gdańsku)
- Matusiak (jednak miał prawo spodziewać się więcej po nim)
- Jop (wiadomo ile odebrała nam jego główka, wiadomo także jak prezentował się wcześniej, jednak po kilku latach gry w Rosji nie wydawałby się to zły transfer, on miał być rezerwowym stoperem)

Totalne pomyłki transferowe:
- Beto

Co do sukcesików - Legia gdy staraliśmy się o Gargułe miała Iwańskiego. Singlar za wiele sobie nie pograł w Wiśle, ale pamiętam jego bramkę w Poznaniu z kuchenkorzem. Dudu Goal machine po odejściu z Wisły był gdzieś lepszy ??? Przyszedł z ligi hinduskiej, odszedł do węgierskiej gdzie strzelił kilka bramek a teraz "szaleje" w lidze fińskiej - ot taki jego poziom....

Co do działaności transfeorwej Bednarza zapomniałeś kolego o 2 fantastycznych rzeczach:

1) Serial "Zatrudniamy konkurenta dla Pawełka" z udziałem takich tuzów jak Jans Vanstrattan, Ado Nurkovic plus jeszcze 19 innych tuzów
2) Kontraktowanie zawodników w sławnym sezonie Levadiowym tuż przed meczami el. LM albo i po tych meczach, dzięki czemu mialismy okazję zobaczyć Łobo w roli prawego obrońcy, bo Singlar kontuzjowanym był, a innych obrońców prawych Wisła nie miała.......

Tylko czekać na powtórkę....

kacpaw91 14.03.2012 16:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230620)
Przyjdzie Łysy, błyśnie glacą i wynik osiągnie natychmiast. W końcu od poprzedniego razu ilość filmików na youtube powiększyła się wielokrotnie... może Beto wróci, bo na Bitona nas nie stać.... albo inny Dudu "goalmachine" Omagbemi

Polecam zobaczyć statystyki tego Dudu po odejściu z Wisły. Grał i strzelał w Debreczynie i w Finlandii. Tak samo nie ma co ganić Bednarza za sprowadzenie Niedzielana. Zestawianie Dudu z Beto jest nieodpowiednie. Dudu ma podobne statystyki od kilku sezonów do naszego Genkova, a nie dość, że wtedy przychodził za darmo to jeszcze pewnie miał niski kontrakt. Jak na nasze bogactwo z przodu nawet teraz taki zawodnik nie byłby słaby. Niestety.

Bednarz jest wiceprezesem, więc po dymisji Basałaja to on tymczasowo zarządza klubem. Kto wie, czy tymczasowo? Tak samo Jarosz jest zastępcą Stana. Może to on ma go zastąpić? Przy Stanie mógł nabrać jakiegoś doświadczenia, poznać ludzi i wyrobić kontakty. Zna także siatkę skautów, może mieć jakąś bazę. Kto wie, czy właśnie tak nie myślą w klubie? Bednarz prawnik prezesem, Jarosz uczeń Stana dyrektorem sportowym.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1230624)
Co do sukcesików Q- Legia gdy staraliśmy się o Gargułe miała Iwańskiego. Singlar za wiele sobie nie pograł w Wiśle, ale pamiętam jego bramkę w Poznaniu z kuchenkorzem. Dudu Goal machine po odejściu z Wisły był gdzieś lepszy ??? Przyszedł z ligi hinduskiej, odszedł do węgierskiej gdzie strzelił kilka bramek a teraz "szaleje" w lidze fińskiej - ot taki jego poziom....

Co do działaności transfeorwej Bednarza zapomniałeś kolego o 2 fantastycznych rzeczach:

1) Serial "Zatrudniamy konkurenta dla Pawełka" z udziałem takich tuzów jak Jans Vanstrattan, Ado Nurkovic plus jeszcze 19 innych tuzów
2) Kontraktowanie zawodników w sławnym sezonie Levadiowym tuż przed meczami el. LM albo i po tych meczach, dzięki czemu mialismy okazję zobaczyć Łobo w roli prawego obrońcy, bo Singlar kontuzjowanym był, a innych obrońców prawych Wisła nie miała.......

Tylko czekać na powtórkę....

Ad 1. Tak było, to była jego porażka
Ad 2. Kto wie ile do powiedzenia miała wtedy "góra"

Poza tym Singlar taki słaby nie był. Legia rywalizowała z nami o Gułę z tego co pamiętam.

mr_kwolf 14.03.2012 16:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1230593)
Czas "holenderskiej Wisły" to świetny okres w historii "Białej Gwiazdy". Osiągnięto znakomite wyniki, nawet "ponad stan" - MP i wyjście z fazy grupowej LE, startując z katastrofalnego pułapu (wyprzedana obrona, potężne luki w ofensywie, załamanie po kolejnej klęsce w pucharach, tym razem z Karabachem) bez wydawania gigantycznych pieniędzy na transfery i inne elementy funkcjonowania pionu sportowego. To okres rozwoju klubu, scoutingu, wreszcie przemyślanych wzmocnień i wymiany piłkarzy słabszych na coraz lepszych, a nie odwrotnie.

To okres chęci i prób wdrożenia profesjonalnych standardów postępowania. Polityki kadrowej opartej na selekcji, a nie wyłącznie przypadku, na świadomych wyborach, a nie bezmyślnych, niekończących się testach, na kierowaniu się jakością, na którą było stać, a nie narodowością. Wszystkie transfery Valcksa okazały się przydatne, wszystkie zarobiły na siebie i na sukces pucharowy.

Twierdzenie, że strategia Valcksa nie sprawdziła się, jest chorym absurdem. Bo dała znakomity wynik sportowy, który zapewne byłby jeszcze lepszy, gdyby nie feralne 4 minuty w Nikozji i wylosowanie tak naprawdę najsilniejszego z możliwych rywala, w rewelacyjnej formie. Ten wynik mógł być powielany w kolejnych latach, gdyby Cupiał nie zaczął się mieszać i już w październiku bezmyślnie rozpieprzać wszystko roszadami w pionie sportowym i uleganiu presji mediów na Wisłę "bardziej polską". Gdyby znów nie brakło cierpliwości i konsekwencji, co natychmiast wykorzystali odsunięci na bok "doradcy" do dalszego uderzania w Valcksa.

Minusem jest obecna pozycja w lidze. Ale trzeba mieć świadomość, że nawet największe kluby mają regularnie problemy z pogodzeniem wszystkich rozgrywek i osiąganiem dobrych wyników jednocześnie na wszystkich frontach. To normalna sytuacja, zwłaszcza dla klubów o możliwościach budżetowych typu Wisły, a nie żaden kardynalny błąd - nawet stawiany za wzór APOEL okupuje najlepszy sezon w historii bardzo rozczarowującą postawą w lidze, a podobne sytuacje zdarzały się też takim "tuzom" jak Liverpool, Milan, Juventus, Bayern itd, itp. - wymieniać można długo. Tak naprawdę nie ma klubu, który w swojej historii zawsze potrafiłby doskonale godzić rozgrywki ligowe z pucharowymi.

To norma, prawidłowość. Ale u nas bezmyślnie staje się koronnym argumentem przeciwko Holendrom, rzekomym dowodem porażki ich strategii i powodem do zarzucenia obranej drogi. Coś niesamowitego. Szalona krótkowzroczność.

Niestety, właściciel Wisły niczego tak naprawdę przez te 15 lat się nie nauczył.


http://www.futbol24.com/national/Cyp...ion/2011-2012/

Albo nie patrzyłeś w tabele albo nie wiesz o czym mówisz. Szczególnie że tam zaraz będzie podział na podgrupy gdzie czołowa czwórka gra tylko ze sobą więc spokojnie będą mieli kiedy odrobić te 2 punkty.

-Goral- 14.03.2012 16:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1230579)
Postanowiłem sobie przypomnieć transfery Bednarza i podzielić je z perspektywy czasu na osiągnięcia i porażki. Nie był na pewno lepszy od Stana, ale czy był znacznie słabszy? Klasyfikacja z pewnością dla sporej części wyda się kontrowersyjna, ale mimo wszystko porównajmy te transfery z obecnym stanem rzeczy. Nie znamy także sum jakie pobierali z kasy poszczególni zawodnicy, a jakie pobierają teraz.

Sukcesy i sukcesiki:
- Marcelo (hit porównywalny do Maora)
- Diaz (kupiony za 300.000 euro, odsprzedany za prawie milion)
- Kirm (mimo wszystko za 400.000 euro niezły transfer, po ostatnim sezonie moglibyśmy za niego wziąć pewnie z milion, reprezentant Słowenii)
- Garguła (kto mógł przewidzieć kontuzję, wygraliśmy wyścig z Legią)
- Singlar (przyzwoity zmiennik)

W Wiśle słabo, lecz po odejściu okazali się znacznie lepsi:
- Niedzielan (podobnie jak w przypadku Garguły kontuzja, przed którą prezentował się dobrze, po kontuzji i odejściu z Wisły dobra gra)
- Dudu (po odejściu z Wisły prezentował się nieźle)

Ciężko ocenić:
- Jirsak (gdyby ten zawodnik przyszedł za połowę ceny zaliczałby się do sukcesów Bednarza. Kto wie jak potoczyłaby się jego kariera gdyby ktoś na niego naprawdę postawił)
- Cebanu (nic na nim nie straciliśmy, odszedł do Rubina Kazań, zawsze trzeci bramkarz i chyba niezbyt drogi w utrzymaniu)

Pomyłki transferowe, o których przekonaliśmy się po jakimś czasie (reprezentanci Polski, po niektórych można było się spodziewać więcej):
- Łobodziński (reprezentant Polski do wyjęcia za 400 tysięcy euro, dał ważne bramki w Gdańsku)
- Matusiak (jednak miał prawo spodziewać się więcej po nim)
- Jop (wiadomo ile odebrała nam jego główka, wiadomo także jak prezentował się wcześniej, jednak po kilku latach gry w Rosji nie wydawałby się to zły transfer, on miał być rezerwowym stoperem)

Totalne pomyłki transferowe:
- Beto


Zapomniałeś o najważniejszej porażce i największym sukcesie.

Największa porażka: Przegranie bitwy o Lewandowskiego

Najlepsza decyzja: Zatrudnienie Skorży na stanowisku trenera.

zybert77 14.03.2012 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1230627)
Polecam zobaczyć statystyki tego Dudu po odejściu z Wisły. Grał i strzelał w Debreczynie i w Finlandii. Tak samo nie ma co ganić Bednarza za sprowadzenie Niedzielana. Zestawianie Dudu z Beto jest nieodpowiednie. Dudu ma podobne statystyki od kilku sezonów do naszego Genkova, a nie dość, że wtedy przychodził za darmo to jeszcze pewnie miał niski kontrakt. Jak na nasze bogactwo z przodu nawet teraz taki zawodnik nie byłby słaby. Niestety.

Statystyki bramek nie strzelają.

Z faktu, że Niedzielan strzelał sporo bramek przed Wisłą nie wynikło, że będzie strzelał więcej dla Wisły.
Na tej samej zasadzie to, że strzelał dla Ruchu nie przełożyło się na Cracovię.

Tak samo z Dudu, który w Wiśle był mega ogórkiem, a coś tam pokazuje na Węgrzech i w Finlandii.

Ot w Wiśle są większe wymagania. Śmiem twierdzić, że Genkov z Bitonem nawet prosto z knajpy zagraliby lepiej niż Dudu goalmachine

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1230627)
Bednarz jest wiceprezesem, więc po dymisji Basałaja to on tymczasowo zarządza klubem. Kto wie, czy tymczasowo? Tak samo Jarosz jest zastępcą Stana. Może to on ma go zastąpić? Przy Stanie mógł nabrać jakiegoś doświadczenia, poznać ludzi i wyrobić kontakty. Zna także siatkę skautów, może mieć jakąś bazę. Kto wie, czy właśnie tak nie myślą w klubie? Bednarz prawnik prezesem, Jarosz uczeń Stana dyrektorem sportowym.

Masz świadomość, że to trochę jak zamiana Alfy Romeo na Fiata? Niby technologie, doświadczenie, firma ta sama - ale jednak to pierwsze lepiej jeździ.

A z Bednarza taki prawnik - że młodziak Kokoszka go czapką nakrył. Ale co się chłop naprodukował w gazetach to jego.

bakiagh 14.03.2012 16:19

Właśnie gruchnęła informacja, że Andrzej Rusko przestał być prezesem Ektraklasy S.A.. Jego następcą ma być ktoś z dwójki Basałaj - Miklas.
Jakoś ta dymisja Basałaja teraz wygląda mi na mniej dramatyczną.

MatMario 14.03.2012 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 1230615)
Mario rozumiem, że naprawdę wierzysz to, że Mistrzostwo, walkę w LM i awans w LE zawdzięczamy tylko szczęściu?

Tutaj nie warto nawet już mówić o złej woli, to jest zwyczajna ignorancja...

Mistrzostwo zawdzięczamy całkowitej dominacji w lidze, przegraną walkę w LM składam na karb pecha a awans w LE to normalna kolej rzeczy dla drużyn z bilansem bramek 8-13...

Wy oglądacie te mecze czasami, czy tylko wynik i tabele sprawdzacie?

Pablo84 14.03.2012 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1230634)
Mistrzostwo zawdzięczamy całkowitej dominacji w lidze, przegraną walkę w LM składam na karb pecha a awans w LE to normalna kolej rzeczy dla drużyn z bilansem bramek 8-13...

Wy oglądacie te mecze czasami, czy tylko wynik i tabele sprawdzacie?

Tylko. że mu ....a nie jesteśmy Barceloną czy Realem.Jesteśmy polską drużyną z małym budżetem, dlatego my mamy robić wyniki a nie pięknie przegrywać.!!!Kiedy to szefie zrozumiesz?

zybert77 14.03.2012 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bakiagh (Post 1230633)
Właśnie gruchnęła informacja, że Andrzej Rusko przestał być prezesem Ektraklasy S.A.. Jego następcą ma być ktoś z dwójki Basałaj - Miklas.
Jakoś ta dymisja Basałaja teraz wygląda mi na mniej dramatyczną.

a Ciebie to dziwi? Sądzisz, że Stan nie wie co będzie robić po odejściu z Wisły?

Tego pokroju ludzie nie są zbyt długo bez pracy, jakoś jest na nich popyt

Pytanie podchwytliwe - gdzie pracował Bednarz po odejściu z Wisły? Trochę czasu od meczu z Levadią minęło a jakoś nie znalazł się chętny klub na tego specjalistę (choć klubów ze sporymi budżetami w Polsce jest coraz więcej).

kacpaw91 14.03.2012 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230631)
Statystyki bramek nie strzelają.

Mając na myśli statystyki mówię o bramkach i asystach, a nie o rozegranych meczach, czy ilości kontuzji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230631)
Z faktu, że Niedzielan strzelał sporo bramek przed Wisłą nie wynikło, że będzie strzelał więcej dla Wisły. Na tej samej zasadzie to, że strzelał dla Ruchu nie przełożyło się na Cracovię.

Przypominam, że na początku sezonu doznał kontuzji i nie grał kilka miesięcy. Potem Brożek był w dobrej dyspozycji, podobnie jak Boguski. Niedzielan się potem znowu odnalazł w innych drużynach. Porażka? Bednarz nie mógł przewidzieć jego kontuzji. Przed nią w Wiśle zagrał kilka meczów i nie prezentował się źle, wręcz przeciwnie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230631)
Tak samo z Dudu, który w Wiśle był mega ogórkiem, a coś tam pokazuje na Węgrzech i w Finlandii.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zybert77 (Post 1230631)
Ot w Wiśle są większe wymagania. Śmiem twierdzić, że Genkov z Bitonem nawet prosto z knajpy zagraliby lepiej niż Dudu goalmachine

Brożek nie radzi sobie za granicą, a grał znacznie lepiej od naszych asiorów. Gdyby teraz wrócił pewnie wygryzł naszych napastników. Dudu przegrał rywalizację z Brożkiem, a nie z Genkov, czy Bitonem. Ciężko ich teraz porównywać. To już nie ten poziom co dawniej.

Popołudniowy Pisarz 14.03.2012 16:29

Gdy patrzę na 'budowaną' przez Cupiała Wisłę, przypomina mi ona domek z kart. Powoli powstają kolejne piętra (próba utworzenia akademii piłkarskiej, scouting, jakieś zalążki marketingu), Pan Cupiał stwierdza, że nie dołoży kilku kart do tego - stabilizacji, spokoju i 'paru groszy', woli jebn*ć w ten domek ręką i budować kolejny od nowa. Dziękuję mu za to że nas wyciągnął na szczyt w ciągu ostatnich kilkunastu lat, ale niestety (znowu) mamy powtórkę z rozrywki. Odszedł Maaskant, Basałaj, jak nie teraz, to pewnie w lecie Stan. Mogliśmy powolutku budować drużynę, pion sportowy, kwestia 2-3 lat. Ale nie, wszystko ma być na tu i teraz, puchary, liga, pieniądze - niestety bez odrobiny cierpliwości tego nigdy nie będzie. Nie ma co się oszukiwać, kolejna rewolucja nic nie przyniesie : robimy krok do przodu i dwa kroki w tył, cofamy się. Łysol pewnie teraz zastąpi Stana, jeśli nie będzie pucharów pożegnamy się z Probierzem i wróci Dyzma, nie wiadomo kto będzie prezesem, ale wróble już ćwierkają, że to będzie nowy/stary prezes.
Fajnie że Bednarz wrócił, czeka nas zapewne kolejny casting na bramkarza, jak to miało miejsce za jego kadencji, sprowadzanie wypalonych/kontuzjogennych/słabych/byłych/obecnych reprezentantów Polski nic nie wnoszących do zespołu, przepłacane transfery. Czyli ok, po staremu.
Nie mówię że tak będzie i bardzo chciałbym się mylić ale znając życie będzie jak zawsze: pierwsze okienko będzie obfite w (jakieś) transfery, w drugim coś tam uda nam się sprowadzić, a po trzecim Cupiał wszystkich wypieprzy i znowu będzie budował swój domek z kart.

Pozdrawiam.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:38.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl