![]() |
Cytat:
Cytat:
|
O zgrozo Urban o malo co nie zostal trenerem Wisly uff..
Urban juz po zeszlym sezonie pokazal ze nie jest wybitnym jak na Polskie warunki trenerem.Legia przygrywala wszystkie mecze 0-1 ,czyli nie potrafila nigdy odbrobic strat,trener nei umial jej pomoc. Teraz widac ,ze pilkarze sa fatalnie przygotowanie kondycyjnie i taktycznie. Co do ligi to nie mam watpliwosci,ze jesli Legia sie nie podniesie za wczasu to mistrzem bedzie Wisła albo Lech. Obawiam sie ze w Poznaniu wyrosl konkurent ktory ejst w stanie skutecznie zdetronizowac Wisle , tymbardziej ze u nas na transfery sie dalej nei zanosi. |
Cytat:
A jak wszyscy nasi płaczą w temacie transferowym, jakie to złe i niedobre są te nasze kontrakty motywacyjne. A ja na przekór: są świetne! Pomyślcie: to taki mały "przesiew" i test na ambicje naszych potencjalnych grajków. Ambitny i tak podpisze taki kontrakt, a leń będzie zawsze wybrzydzał bo on chciałby dostawać kasę za siedzenie na ławce, albo co gorsza za chodzenie po boisku. Nie martwcie się także o Lecha. Myślę, że jeszcze nie raz głupio punkty stracą. Dopóki tam na ławce siedzi Smuda jakoś ciężko mi trząść portkami przed Poznaniakami. Ten trener wszystko najlepsze ma już za sobą. |
ja z oceną trenera wstrzymałbym się trochę, jedyne co można powiedzieć że przychodził do ligi jako gwiazda a szybko wtopił się w ligową szarość. W Legii nie ma teraz atmosfery, więc piłkarze grają lipe. Do tego wydaje mi się, że źle dobrano kilku ludzi. Trzeciak to nie jest odpowiedni człowiek. Te transfery Hiszpanów.. jak na razie delikatnie mówiąc nie wypaliły, i pewnie zanim będą w formie to się runda skończy, drugi to Szul, odchodził z Wisły z etykietką "fachowca" przez którego zawodnicy tracą dynamikę. W tych kilku meczach to się potwierdza, owszem legioniści mają dobrą wytrzymałość, ale w momencie gdy trzeba przyśpieszyć to czegoś brakuje.
|
Cytat:
A w naszej sytucaji wystarczy że kontuzje złapie Brozek, Cleber i Głowacki równocześnie i nie ma nas w grze.... ale za to mamy jakże ciekawe rozwiązanie motywacyjne tylko brak chetnych klasowych piłkarzy żeby z niego skorzystać! |
Gra nie szla...delikatnie mowiac. Nie widze by z meczu na mecz szlo coraz lepiej ale spokojnie wszystko sie jakos ulozy. Strata juz na starcie spora, ale bywalo roznie z tymi 5-6 punktowymi stratami.
Wisla wygrala bo musiala i nie bylo innej mozliwosci. Lech w pierwszej polowie dosc slabo ale skonczylo sie tak jak mialo sie skonczyc czyli wyraznim i zasluzonym zwyciestwem Poznania. Nie ma co sie spinac. Nie mozna zapominac na jakim forum jestesmy. Jedni napisza "Urban to pseudotrener", "Legia to ch.." i trudno. Wywazone, obiektywne wpisy warto zapamietac, prowokacje i napinki zignorowac. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Nie głupi i nieudacznik tylko facet z jajami, facet z ambicją, pewny swoich umiejętności i chcący zawalczyć o miejsce w składzie. Bartczak nam podziękował? Pierwsze słyszę, a nawet jak tak to jakoś nie będę po nim płakał. Cytat:
Ja spoglądam na te sprawy tak by to Wisła odniosła z tego wszystkiego korzyść. Ty spoglądasz na to w stylu "by grajkom było łatwiej". EOT z mojej strony. |
Jak na moje ślepe oko to po 10 kolejkach Wisła i Lech odskoczą od reszty ligi na taką odległość że głowa mała. No bo z kim tu rywalizować? Legia gra fatalnie, Bełchatów? No bez żartów. Górnik Zabrze? Może i coś namieszają ale i tak miejsce 6 to max ich możliwości. Arka? Podobnie jak Górnik...jest Wisła, Lech i długo długo nic. Lech już raz głupio stracił punkty, nam się udało tego uniknąć przez cały zeszły sezon. Mam nadzieję że utrzymamy tą tendencję a wtedy będę spokojny o MP, gdyż mamy jeden niepodważalny atut w stosunku do Poznaniaków...Maćka Skorżę.
6-0 ze Szwajcarami Lecha szczególnie mnie nie zmartwiło w kontekście naszej rywalizacji z kuchenkorzem, od początku pisałem że są dla mnie faworytami tej rywalizacji co potwierdzili z przytupem. Szwajcarów nie ma się co bać, tym bardziej jeśli wchodzą do UEFA przez Intertoto. A my robimy swoje. Bez fajerwerków, cudowania, dokładnie tak jak w zeszłym sezonie, finisz będzie równie piękny choć pewnie już nie tak zdecydowanie na naszą korzyść. |
Taaa, a jak mieliśmy kontrakty z gatunku "czy się stoi, czy się leży" to były krzyki, że nieroby i inwalidzi biorą kasę za nic.
Niektórym się naprawdę nie da dogodzić. Cleber zgodził się na takie warunki bez mrugnięcia okiem. Brożek jakoś przedłużył, Głowacki też. Jirsakowi jakoś nie przeszkadzało, jak i Niedzielanowi (ile kasy zaoszczędziliśmy dzięki temu, że ma on taki a nie inny kontrakt!). Rozumiem, że w/w to "szrot", "głupki" i "nieudacznicy" w przeciwieństwie do supermegagwiazdorów z arcypotężnej Amiki Poznań, którzy od lat słyną z równej, przewysokiej formy i nieustającej walki o najwyższe cele. Żałosne jest to, co niektórzy tutaj piszą. Zwłaszcza, że poprzedni system też się nikomu nie podobał. Lepszy trochę gorszy piłkarz, któremu chce się biegać, niż trochę lepszy, któremu się nie chce. Powtórzę i podkreślę. Ambitny i profesjonalny piłkarz, jedyny 100% zawodowiec (w europejskim tego słowa znaczeniu) w polskiej "ekstra"klasie gra u nas na stoperce z kontraktem 50/50. Dla mnie to wystarcza. I świadczy najlepiej o wszelkich królewiczach polskich czy bułgarskich zaścianków, którym takie warunki nie pasują. |
Cytat:
Piszę o tym jak może myśleć piłkarz i wcale nie mam zamiaru litować się nad naszymi ligowymi pseudogwiazdkami. Oczywiście, że kontrakty motywacyjne są korzystne dla klubu. Jednak problem w tym, że po prostu nie ma chętnych żeby takie kontrakty podpisywać. Chyba każdy jest zgodny, że bardzo przydałyby się nam wzmocnienia. Wiedzą o tym kibice, wie o tym Bednarz, wie o tym Skorża. Okienko transferowe się zamyka a wzmocnień ani widu ani słychu. Jak widać frajerów nie sieją i chętnych na kontrakty ala Bednarz brak. W ten sposób walczymy o LM mając 11 zdatnych do gry w pucharach zawodników, ale za to mamy kontrakty motywacyjne. |
Cytat:
Kontrakt motywacyjny ma sens gdy np: konkurencja płaci 200 a my proponujemy 300 ale po 150 gwarantowane a 150 w zaleności od gry. Ale my proponujemy 100 na 100 razem 200. Nie wiem Deever jak ty ale ja już pracuje pare lat i wolę 200 gwarantowane niż 100 gwarantowane i 100 mozliwe do wzięcia. Co innego jak skalkuluje korzyści z 150 na 150 i określe ryzyko i potencjalne korzyści - biore 150 na 150. A my jak wiesz nie płacimy piłkarzom lepiej niż Legia czy Lech. Tylko podobnie z tym ze u nas "motywacja". Powiedz co ty bys wybrał? PS Zresztą to "niewidzialna ręka rynku" wszystko zweryfikuje. I jak na razie kilku piłkarzy odmówiło nam gry. Wg mnie nie z powodu braku ambicji ale typowej cechy homo sapiens - inteligencji:) |
Cytat:
|
Cytat:
Zapewne tak właśnie pomyślał Kosowski i Lewandowski i cholera wie kto jeszcze. |
Cytat:
Skąd ty masz te wszystkie dane? Siedzisz w klubie czy wyciągnąłeś je z kapelusza? Masz choć jeden dowód na to co piszesz? Ogólnie zgadzam się z pierwszą częścią Twojego postu - to chyba oczywiste. Po prostu nie wiem skąd Ty masz jakiekolwiek dane ile my komu proponujemy i jaki to jest procent do tego co proponują inni. Według mnie wymyśliłeś to sobie na poczekaniu tylko po to by dostosować do swojej tezy. Ale już jeden sukces odniosłem przyznałeś, że jednak kontrakty motywacyjne mają sens, sęk tkwi w ich wysokości. |
Cytat:
Informacji na temat kontraktow nie mam ale wyciągam wnioski z wypowiedzi np. Bednarza jak to G.Bartczak odmówił itd. Tylko spekulacje. Kluby podobno były dogadane ale on nie chciał na takich warunkach. Napisze to co już pisałem wcześniej. Mistrzostwo w zeszłym sezonie zdobylismy dlatego że mamy Skorże który motywował zawodników - bo na razie kotrakt motywcyjny ma kilku nowych piłkarzy (Łobodziński) i od tego sezonu Brozek, Głowacki. Natomiast czy dzieki temu pozyskamy lepszych piłkarzy niż konkurenci? To sie okaże. Wszystko zweryfikuje rynek. Ja jestem spokojny o wynik Wisły dlatego że mamy trenera Skorże i nie ma chaosu z ciagłymi zmianami trenera a nie z powodu kontraktów motywacyjnych. Jak na razie nowi piłkarze nie chcą tego łykac. |
Cytat:
To reszty się nie odniosę bo prezentuje poziom rynsztoka |
Cytat:
|
Cytat:
Owszem, reprezentują. Z tym, że jest to poziom rynsztoka. |
Cytat:
W zasadzie nie potrafię wskazać co przemawia za Urbanem. Chyba tylko wiek. Niby stawia na młodych, ale przecież robi to w sytuacjach, gdy z zespołem jest tak źle, że i tak nie może mu to zaszkodzić. W grze Legii nie widać żadnego pomysłu - oni po prostu bazują na indywidualnych umiejętnościach zawodników. Do tego z motywacją też jest kiepsko, bo zawodnicy albo dziwnie spokojnie podchodzą do kolejnych porażek, albo sprawiają wrażenie niesamowicie stremowanych. Tym przestraszonym Urban dodatkowo nie pomaga wskazując na pomeczowych konferencjach "kozłów ofiarnych", którzy w jego przekonaniu grali szczególnie źle. Czy ten facet sądzi, że np. Giza zacznie grać dobrze, gdy ciągle będzie słyszał, że to przez niego Legia zawodzi? Skład miał dobry już w zeszłym sezonie, ale teraz ma świetny. Chinyama to drugi najlepszy napastnik w tej lidze. Za to, by Wisła sprowadziła rozgrywającego porównywalnego z Rogerem (w formie!) jestem gotów oddać nerkę. Radović to potencjalnie najlepszy skrzydłowy ligi. Iwański, Giza i Vuković to jak na polskie warunki wybitni pomocnicy i każdy z nich kiedyś był zaliczany do grupy najlepszych pomocników w lidze. W obronie wyróżnia się Choto, który chyba tylko w Wiśle i Lechu nie mógłby być pewny miejsca w składzie. Do tego Legia ma tonę solidnych, ligowych zawodników. Dla mnie to niepojęte, że oni mogą grać tak źle. W tej sytuacji wymiana trenera wydaje mi się jedynym logicznym posunięciem. Nie warto z tym zwlekać, bo nic nie wskazuje, że w przyszłości zespół prowadzony przez Urbana może grać lepiej. Dobry szkoleniowiec poprawiłby ich grę w miesiąc, może dwa - tak jak Skorża szybko posprzątał to, co Liczki, Petreska, Okuki i inne wynalazki przez lata niszczyły. I nagle okazało się, że Brożek potrafi być skuteczny, że Zieniek potrafi asystować i strzelać, że Cantoro, Baszcz i Sobol wciąż potrafią grać na wysokim poziomie, że Piotr Brożek nie musi być zapchajdziurą, itd. itp. |
Moze darujemy sobie temat Legii i porozmawiamy o najwiekszym rywalu Wisly w walce o MP czyli Lechu :D ? Przeciez oni odskocza razem z Wisla na 4500 punktow juz w 3 kolejce :)
Nie czarujmy sie : Radovic - Na nasze warunki gracz ponadprzecietny. Nic to jednak nie znaczy gdy popatrzymy na to jak gra ostatnio. Dla mnie on powinien do psychologa isc. Albo koles przestanie sie wywracac jak panienka, albo zgarnie 1,2,3 czerwone kartki. Zarabia zbyt duzo, nic nie pokazuje, alternatywy dla niego niby sa ale sami wiemy jak jest. Mysle ze to typ z cyklu : Moge grac w Polsce byle za dobra kase.Grac,grzac lawe - nie wazne, wazne co w kieszeni. Vuko - Dobry,potrzebny z laski bo jak inaczej nazwac przepasc gdy go w skladzie nie ma? Nie ma godnych alternatyw to i Vuko gra. Dawno pokazal co mysli i czuje. Dla mnie to wystarczajacy powod by wywalic dziada gdy tylko ktos sie pojawi kto dysponuje 60% tego co potrafi Vuko. Roger - Mysle ze brak transgeru sprawil ze mu sie juz nie chce. Usmiecha sie, mowi jak bardzo kocha Polske ale...to wszystko. Sprzedac i kupic cokolwiek...byle nie kolejne Balbiny i inne Dicki. Giza - Chce, stara sie...spalil sie w Legii.Nie on pierwszy i nie ostatni. Do konca sezonu dawac szanse, potem lawka na dluuugi czas. Nie wspomnialem o jednym...z premedytacja :) Mlodzi moze sie rozwina a moze nie. Rybus to moim zdaniem przyszly reprezentant Polski, Majkowski...za mlody bo cokolwiek wiecej powiedziec niz to ze ma potencjal. Mozemy tak dywagowac do jutra. |
Cytat:
Nie tak dawno napisałem, jak to było z powołaniem spółki KKS Lech SSA. kto chciał, to przeczytał i zrozumiał, kto nie, ten nadal będzie pisał Amika. Ale to jego problem, że nie przyjmuje pewnych faktów do wiadomości. Nie wszyscy muszą być geniuszami w końcu ;) A Legia i tak prędzej czy później odpali, i to z kibicami zapewne. Z przewgami Wisły nad nią już różnie bywało, więc nie ma co wielkich wizji kreślić po dwóch kolejkach. |
Cytat:
|
Ogryzek - Owszem, i nawet tam cos strzela. Nie sprzedali bo by byli frajerami. Nie oszukujmy sie, drugiego takiego w jego wieku w Polsce na dzien dzisiejszy nie ma. Ogra sie chlopak, na jakims tam poziomie pogra. Lepsze to niz wieczna lawka lub wejscie gdy ktos ma kontuzje. Tym bardziej jesli za przeciwnikow w walce o pierwsza jedenastke ma kogo ma. Majka to Majka...talent ma...zobaczymy co z tego ulepi.
Dajcie luz z Amica....kto zna prawo, szczegoly calego zajscia to milczy bo nie ma o czym dyskutowac. Marszalku ironia czasami trudna jest w rozpoznaniu jak widze ;) Co do reszty, masz slusznosc ale uwazaj...zaraz Cie zaczna besztac. |
Cytat:
|
Paluchowski strzela bramki dla ZNICZA:D
dobrze, że jest tylko wypożyczony, a nie sprzedany jak Lewandowski :lol: Dla mnie Majkowski to zwykły talent( a takich dużo), którego atutem jest dobre przyśpieszenie. Nic więcej. Drybling ma słaby. Kopnąć piłkę przed siebie i za nią gonić. Co innego Rybus, którego uważam za bardzo wartościowego piłkarza. Cenię również Borysiuka i Trochima. PS coś mi się wydaje, że niedługo na naszych boiskach znów zawita Kamil Grosicki, który nie mieści się w składzie Sionu. Jak dla mnie bardzo dobry zawodnik, tylko te problemy pozasportowe... |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Żebyś nie uznał, że moje posty to jakaś napinka to wyraźnie podkreślę, że moim zdaniem tak Legia jak i Lech mają znacznie lepsze kadry niż Wisła, a jeśli Wisła wygra ligę to tylko dzięki szczęściu (brak kontuzji!), doświadczeniu, taktyce i zaangażowaniu piłkarzy. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Spokojnie. Cantoro cenie ale watpie by gral jak kiedys, Zieniu dobry jest ale nie zagra chyba 2 sezonu w takiej formie. Legia czyli My mamy sklad i rezerwy na dobrym poziomie ale sklad to nie wszystko. Brak zgrania, lenistwo czasami, olewanie...tak to bywa. Na papierze mozna miec wszystko, liczy sie kolektyw.
Wisla, Legia, Lech - to sa zespoly ktore odstaja pod wzgledem zawodnikow od reszty ligi, ale wiemy ze pieniadze i nazwiska nie graja. Zgubic punkty mozna wszedzie. Gdyby Giza gral u Nas jak w Cracovi, Grzelak jak w Widzewie, Iwanski jak w Zaglebiu plus Rybus, Roger i reszta to bysmy byli bnie do rozjechania. Problem w tym ze w Legii nie jeden sie spalil, taki urok tego klubu. Cos jest nie tak i nie mowie ze dzisiaj to My bedziemy MP, nie mowie nawet ze bedziemy na 2 miejscu ale na Boga, sadzic ze Legia bedzie bila sie o intertoto to juz przegiecie. Wygra lepszy,bardziej zmotywowany, bardziej kolektywnie grajacy. Nie ma co do tego zludzen. Sam nie lubie napinek wiec mowie : Wisla jest najlepsza jesli chodzi o kolektyw i zgranie, psychike i swiadomosc. Nie wiem jednak jak bedzie w chwili gdyby Wisle spotkalo to co Legie w poprzednim sezonie. Jesli nie bedzie w Wisle kontuzji i dramatycznych spadkow formy to wszystko jest jasne. Legia straci zbyt wiele punktow z ogorkami ( oby nie ) i nawet wygrana w Krakowie i W Wawie nic nie zmieni. Musimy wstrzymac sie z mocniejszymi ocenami. Lech to wielka niewiadoma...Moze Smuda cos zdziala...chociaz znajac jego mozliwosci mozna byc sceptycznym. Niejmniej jednak poczekajmy. Poczekajmy z wyrokami i nikogu nie skazujmy, pamietajac jednak ze 3 zespoly odjechaly reszcie na dosc duzy dystans. |
Ja nie neguję tego że macie silną i dosyć wyrównaną kadrę, w to nikt nie wątpi tutaj. Ale pisanie że jest ZNACZNIE LEPSZA OD WISŁY tak jak to uczynił jova jest niezrozumiałe dla mnie bo gdzie ta ZNACZNA lepszość się ujawnia? Oczywiście nie jest to pytanie do Ciebie tylko do autora owego osądu czyli jovy:D W którym miejscu kadra Legi jest ZNACZNIE lepsza od kadry Wisły.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Zwłaszcza pomoc, dla mnie takim wyznacznikiem słabości naszej drugiej linii jest fakt, że regularnie "pogrywa" sobie w meczach o stawkę (z całym szacunkiem dla niego) Małecki. To świadczy, że u nas wystarczy chcieć i już dostaje się szanse pomimo swoich bardzo przeciętnych (nawet w skali ligi) umiejętności. Ale tak jak zauważył kolega, to wszystko tylko porówanie "na papierze"... |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Teoretycznie Roger, Iwański i Giza to pomoc marzeń, ale w praktyce grając samymi technicznymi i "miękkimi" piłkarzami w środku pola nie da się nic osiągnąć. Nawet gdyby wszyscy trzej byli w lepszej formie niż są, to wystarczy paru ambitnych drwali i nie macie środka pomocy. Real bez Makelele też nie pograł. Moim skromnym zdaniem to jest wasz największy czysto sportowy problem, obok braku stopera. Taka taktyka to samobójstwo, a wy jako defensywnego macie Vukovicia z którym jest chyba spory kłopot, żółtodzioba Borysiuka i "człowieka-zagadkę" z segunda division. |
Cytat:
Nie wątpię że są to dobrzy piłkarze jak na naszą ligę, którzy obecnie prezentują się znacznie poniżej swoich możliwości. Wszyscy wiemy że mają potencjał na bicie się o MP bez dwóch zdań. Ale kiedy czytam że są ZNACZNIE lepsi od Wisły a ta ewentualne wyprzedzenie w tabeli zawdzięczać tylko szczęściu czy zaangażowaniu to jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe. |
Cytat:
Jeśli idzie o bramkę to chyba nie ma wątpliwości. L ma solidnego Muchę, a my chaotycznego Pawełka. Rezerwowi też raczej na korzyść Legii, bo ciężko mi uwierzyć, by oni mieli kogoś gorszego od Juszczyka. Pierwszy skład obrony jest dużo lepszy w Wiśle, ale w wypadku kontuzji pojawiają się problemy, bo w sumie tylko Diaz i Singlar to doświadczeni zawodnicy. Obaj moim zdaniem są nieźli, ale na dzień dzisiejszy nie zasługują na większe pochwały. W ostateczności można do obrony cofnąć Zieńka, ale wtedy robi się dziurę w pomocy. A w L? Choto, Wawrzyniak, Kumbev, Kiełbowicz, Rzeźniczak, Szala, a do tego człowiek zagadka - Descarga i często kontuzjowany Edson. Legia na każdą pozycje ma niezłego zmiennika, a Choto i Wawrzyniak to zawodnicy porównywalni z naszym pierwszym składem. Moim zdaniem w obronie jest remis, bo L ma większe pole manewru, ale nasz podstawowy skład jest mocniejszy. W pomocy mamy Łobo, Cantoro, Sobola, Jirsaka, Zieńka, Boguskiego i Małeckiego, a Legia: Rogera, Radovicia, Edsona, Iwańskiego, Gizę, Vukovicia, Szałachowskiego, Rybusa, Rockiego i Borysiuka. Co tu porównywać? Defensywnych pomocników mamy lepszych, ale jeśli idzie o konstruowanie akcji to L ma dużą przewagę tak w pierwszym składzie jak i biorąc pod uwagę rezerwowych. Znów w przypadku Wisły każda kontuzja to dramat, bo zmiennicy są dużo słabsi niż podstawowi piłkarze. Atak - mu mamy Brożka, długo, długo nic i potem Niedzielana. Gra Dawidowskiego lub Kmiecika skończyłaby się tragedią. L ma Chinyamę, Grzelaka i Rockiego. Znów pierwszy skład mamy lepszy, ale solidni rezerwowi L dają jej przewagę. Wygramy mistrza tylko dzięki szczęściu, bo inaczej nie da się nazwać zdobycia tytułu 15ma zawodnikami. Przy grze w pucharach (PP i PE koniecznie trzeba odpuścić) i przeciętnej ilości kontuzji zajęcie pierwszego miejsca w lidze byłoby niesamowitym osiągnięciem. Wystarczy dwumiesięczna kontuzja Brożka, by Wisła mogła zapomnieć o tytule. |
Cytat:
moim zdaniem nie da sie zaufać polskim piłkarzą i płacić im duze kontrakty licząc na ich profesjonalizm już raz Cupiał wtopił kilkadziesiąt milionów zł a piłkarzyki nie potrafiły zapewnić nam rozstawienia w LM a przecież byli juz tak blisko co dalej dawało nam szanse finansowego skoku aczkolwiek moim zdaniem lepsze sposób płacenia byłby taki 50 % kontrakt podstawowy 25 % za majstra 25 % za ugranie coś w pucharach np. wejście do grup UEFA |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:03. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl