Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

1q2 04.03.2009 03:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 686447)
Jest jeszcze Kosowski, ale tu już panuje mniejsza zajadłość:D

I od czasu do czasu wyloni sie Kasperczak:>

jerry.lii.lewis 04.03.2009 07:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 686118)
A ktoś tak żegnał bohatera? :rotfl: Bez względu na to ile by bramek strzelił to i tak jest ciągle kopaczem. Bohaterem to może być ktoś kto życie komuś uratował, a nie strzelił 3 bramki w jednym meczu.

Franiu strzelił kiedyś 4 - może to wystarczy :lol:

michel 04.03.2009 09:26

Dalej nie rozumiem,

Nie macie pretensji za, że odszedł, tylko macie pretensje, ze w najgorszym możliwym momencie.
To w którym momencie miał odejść?? Może przed LM?
Jaki tonący okręt?? Nie przypominam sobie, żeby Wisła była w jakimś wielkim kryzysie. Niektórzy chyba nie rozumieją stwierdzenia tonący okręt. Tak sobie mogą mówić kibice sukcesu, dla których odpadnięcie w LM jest jest upadkiem klubu.
Jeżeli jest kapitanem zespołu to już nie ma prawa odejść? Przypominam, że Żuraw i Kosa byli w takiej samej sytuacji. Zupełnie nic nie mam do Żurawia, szanuję go, ale boli mnie, że piłkarz, który się utożsamiał z Lechem i odchodził z klubu praktycznie co pół roku jest o niebo lepiej traktowany niż piłkarz, który grał w Wiśle przez 7 lat. Przez ten czas praktycznie nie myśląc o odejściu.

jerry.lii.lewis 04.03.2009 10:12

Nie bierzecie pod uwagę w tego typu dyskusjach, że na poziomie klubowym i zawodniczym sprawa dotyczy biznesu i pieniędzy. Oni, ani piłkarze ani działacze czy trenerzy, nie są kibicami więc decyzje podejmują obie strony w oparciu o kalkulację zysków i strat. Można się na to obrażać, tylko po co??

Jak zawodnikowi opłaca się odejść i klub pozwala (lub umowa się kończy) - odchodzi (czasem elegancko, czasem mniej).
Jak klubowi nie opłaca się zawodnika trzymać i zawodnik się zgadza (umowa się kończy) - rezygnuje z niego (czasem elegancko, czasem mniej).
Nie ma tu mowy o sentymentach czy przywiązaniu - oni gadają o kasie.

Nam mówią o "Wisełce w sercu" bo mówienie o kasie jaką zarabiają raczej popularności im nie przysporzy.
A niektórym tutaj te poziomy się wyraźnie mylą i dają się karmić plewami o przywiązaniu do klubu.

Ciekawe czy "prawdziwi kibice" byliby zachwyceni gdyby piłkarze mówili "w d..ie mam klub i kibiców, gram tu bo mi dobrze płacą i wypromować na Zachód jest szansa". Który by wykrzykiwał nazwisko takiego szczerego piłkarza na początku meczu??
Realizmu troszkę proszę.

Dolha, Uche i Kokoszka to co innego, bo oni i w realiach biznesowych i kibicowskich Wisłę oszukali, pierwszy negocjując dwa kontrakty jednocześnie, drugi strajkując obrażony, trzeci właściwie podobnie jak drugi.

runner 04.03.2009 10:49

Cytat:

Po raz enty trzeba powtórzyć NIKT nie ma pretensji do Frankowskiego o to że odszedł, pretensje są za to że odszedł w najgorszym z możliwych momentów (BĘDĄC TEGO ŚWIADOMYM) jako KAPITAN drużyny który powinien DAWAĆ PRZYKŁAD reszcie ZESPOŁU, zostawiając go na pastwę losu (czyt. "ucieczka szczura z tonącego statku")
Co według Ciebie oznacza najgorszy możliwy moment dla klubu... odpadnięcie z LM...nie bądź śmieszny...
najgorszy moment to spadek do I Ligi...to rozumiem..

Ludzie nie powtarzajcie bezsensownych i pustych sformowań! Zastanówcie się nad sensem tego co piszecie..

Kapitan nie może odejść z klubu... ucieczka szczura z tonącego statku..Wisła przecież nie toneła..weź się chłopie zastanów co przepisujesz z postów innych Tobie podobnie myślących. To tyle w tym temacie

Cytat:

Bo idąc Twoim tokiem rozumowania to powinniśmy zwyzywać każdego piłkarza który przeszedł do innego klubu hehe.
Chyba Twoim Tokiem ...ja mowie o szacunku dla byłego piłkarza Wisły..

eye63 04.03.2009 11:15

Skończcie już, bo się rzygać chce. Sformowań na pewno nie powtarzajcie. Ten wątek przewraca się tutaj z zaskakującą regularnością i jeszcze nikt nie doszedł do tego, że nikogo nie przekona? Każdy ma już wyrobione zdanie na temat Tomasza Frankowskiego i każdy zachowa się na meczu jak przystało na własne odczucia, emocje, przywiązanie do klubu, własną kulturę osobistą. To jest sprawa tak dziwna, że można zająć całkowicie odrębne stanowiska i nie wyjść z impasu. Prawda jest taka, że strzelał; prawda jest taka, że w sposób co najmniej kontrowersyjny odszedł. Dlatego na meczu, włączając powyższe zdania - jedni będą śpiewać, drudzy wyklinać, a trzeci nie będą robić nic.

Żadne Wasze bezsensowne kręcące się w kółko posty tego nie zmienią. Jedyne o co w tym momencie można zaapelować do Was, to o to, żebyście nie zapomnieli z tego wszystkiego dopingować trochę Wisełki.

element 04.03.2009 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez runner (Post 686554)
Chyba Twoim Tokiem ...ja mowie o szacunku dla byłego piłkarza Wisły..

np. Dawidowskiego też będziesz wspominał z szacunkiem jak odejdzie?

PS. Gwoli ścisłości nie porównuję go z Frankowskim tylko to że ktoś był piłkarzem Wisły nie oznacza że należy mu się szacunek.

Ciach.

michel 04.03.2009 13:08

Ja myślę, że piłkarzowi, który reprezentował barwy Wisły przez taki długi okres czasu jak Franek i był jedną z najważniejszych postaci Wisły ostatniej dekady należy się szacunek.

Wasze głupie wyzwiska typu szczur i judasz są w ogóle nie adekwatne do zaistniałeś sytuacji. Można go nie lubić za to że odszedł, ale należy mu się szacunek od wszystkich kibiców Wisły. Na Reymonta powinien zostać przywitany co najmniej tak samo jak Żuraw czy Kosa.

mic 04.03.2009 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 686609)
Ja myślę, że piłkarzowi, który reprezentował barwy Wisły przez taki długi okres czasu jak Franek i był jedną z najważniejszych postaci Wisły ostatniej dekady należy się szacunek.

Wasze głupie wyzwiska typu szczur i judasz są w ogóle nie adekwatne do zaistniałeś sytuacji. Można go nie lubić za to że odszedł, ale należy mu się szacunek od wszystkich kibiców Wisły. Na Reymonta powinien zostać przywitany co najmniej tak samo jak Żuraw czy Kosa.

Prosze Cie, skoncz juz. Jedno i to samo caly czas

Grisza1 05.03.2009 00:25

http://fc-terek.ru/component/option,...emid,88888920/

Fajna przeróbka koszulki w photo shopie ;) Nawet gwiazdę na ramieniu zostawili ;)

MFA 05.03.2009 16:23

Frankowski - mnie zastanawia jak to wygladało - negocjacje trwają raczej długo, chyba, że ktoś koniecznie chce odejść ( Frankowski podobno wykupił reszte swojego kontraktu). W rewanżowym meczu z PAO nic nie grał tak samo jak Uche ( był już dogadany z Elche). Dlatego tak się zastanawiam jak to było.
Coś mi tak świta, że była taka plotka, albo pisali w gazecie, że zaraz po meczu w Atenach wpadł do autobusu Sobol i obił Frankowskiego za swoją postawe.

Fuks 05.03.2009 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MFA (Post 687451)
Coś mi tak świta, że była taka plotka, albo pisali w gazecie, że zaraz po meczu w Atenach wpadł do autobusu Sobol i obił Frankowskiego za swoją postawe.

a nie Stolarczyk w szatni? Faktem jest ze potem przez kilka dni Frankowski wywiadow udzielał w okularach słonecznych :D

michel 05.03.2009 16:30

Jakbyś dokładnie oglądał mecz w Atenach to widziałbyś, że Frankowski miał podbite oko już podczas 2 połowy meczu, podobno dostał z łokcia od jakiegoś obrońcy.

Frankowski nic grał?
Co Ty piszesz? W pierwszej połowie meczu z PAO chyba 3 razy wyłożył piłkę Zieńczukowi na 100% sytuację. Nawiasem mówiąc, gdyby Zieńczuk chociaż raz trafił w bramkę dzisiaj nie było by tego tematu...

OPTIMUS_(konto_usunięte) 05.03.2009 18:22

A ja mam takie pytanko mianowicie... wie ktoś co się dzieje z naszym Gwiazdorem Radziem Matusiakiem ? . Bo coś ostatnio cicho o nim ;]

Dżołkmen 05.03.2009 18:23

W zimie podpisał kontrakt z Widzewem.

ja_ka_ 05.03.2009 18:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 687461)
Jakbyś dokładnie oglądał mecz w Atenach to widziałbyś, że Frankowski miał podbite oko już podczas 2 połowy meczu, podobno dostał z łokcia od jakiegoś obrońcy.

Frankowski nic grał?
Co Ty piszesz? W pierwszej połowie meczu z PAO chyba 3 razy wyłożył piłkę Zieńczukowi na 100% sytuację. Nawiasem mówiąc, gdyby Zieńczuk chociaż raz trafił w bramkę dzisiaj nie było by tego tematu...

Więc to wina Marka Zieńczuka, że nie graliśmy wtedy w LM i że Franek uciekł?

Kluvi 05.03.2009 19:00

weźcie dajcie sobie na wstrzymanie teraz też mamy ciężka sytuacje i jakoś nikt nie bluzga po Cleberze.
Franek odszedł wtedy i tyle nic tego nie zmieni, a co do meczu z Pao gdyby prawidłową bramkę Penksy uznano to byśmy dzisiaj o innych problemach rozmawiali

bb.1906 08.03.2009 20:40

Wracając jeszcze na chwilę do tematu Franka.
Dzisiaj w Lidze + Extra, był wywiad z Frankowskim kilkanaście minut po meczu w Poznaniu. Na koniec zapytany przez red. Wróblewskiego, czy może pozdrowić trenera Smudę, nasz były napastnik odpowiedział, że oczywiście pozdrawia i życzy mu mistrzostwa Polski.

Przyznam szczerze, trochę mnie to zdenerwowało, ponieważ do tej pory starałem się usprawiedliwiać decyzję Frankowskiego o odejściu po meczach z PAO. Tym razem jednak czara goryczy się przelała. Osoba, która deklarowała, że jest silnie związana z Wislą, takich rzeczy po prostu nie mówi. Życzenia dla Smudy są jednoznaczne, z życzeniami dla Lecha, piłkarsko- naszego najgroźniejszego rywala, kibicowsko- bardzo nie lubianego przez nas klubu.
Nie wyobrażam sobie by np. Artur Boruc, czy Kuba Błaszczykowski wypowiedział się w podobnym tonie...

Zaczynam wierzyć w to, że te wszystkie zapewnienia o wierności i przywiązaniu do Białej Gwiazdy były słowami pustymi. Przykre.

pirat.z.karaibow 08.03.2009 20:46

Ale wciąż wiele osób na tym forum nie przejrzy na oczy. Ślepo zapatrzeni w wyimaginowaną legendę. Smutne.

JohnnyH 08.03.2009 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bb.1906 (Post 689307)
Wracając jeszcze na chwilę do tematu Franka.
Dzisiaj w Lidze + Extra, był wywiad z Frankowskim kilkanaście minut po meczu w Poznaniu. Na koniec zapytany przez red. Wróblewskiego, czy może pozdrowić trenera Smudę, nasz były napastnik odpowiedział, że oczywiście pozdrawia i życzy mu mistrzostwa Polski.

Przyznam szczerze, trochę mnie to zdenerwowało, ponieważ do tej pory starałem się usprawiedliwiać decyzję Frankowskiego o odejściu po meczach z PAO. Tym razem jednak czara goryczy się przelała. Osoba, która deklarowała, że jest silnie związana z Wislą, takich rzeczy po prostu nie mówi. Życzenia dla Smudy są jednoznaczne, z życzeniami dla Lecha, piłkarsko- naszego najgroźniejszego rywala, kibicowsko- bardzo nie lubianego przez nas klubu.
Nie wyobrażam sobie by np. Artur Boruc, czy Kuba Błaszczykowski wypowiedział się w podobnym tonie...

Zaczynam wierzyć w to, że te wszystkie zapewnienia o wierności i przywiązaniu do Białej Gwiazdy były słowami pustymi. Przykre.


Franek życzył Smudzie (trenerowi któremu bardzo wiele zawdzięcza i szanuje) tytułu a nie Lechowi. Ja wiem że w pewnych kręgach modne jest przypierdalanie się do Frankowskiego i o ile mogę częściowo zrozumieć Tych Wiślaków którzy mają mu za złe odejście z Wisły po 2 meczu z PAO o tyle robienie nowej afery z takiego wywiadu jest dla mnie czystą głupotą.

Reasumując. Trochę więcej luzu a mniej napinki.

element 08.03.2009 20:52

Cytat:

Franek życzył Smudzie (trenerowi któremu bardzo wiele zawdzięcza i szanuje) tytułu a nie Lechowi.
:lol: :rotfl: :lol: :rotfl:

logicznym jest o co mu chodziło i każdy rozumny to wie, a Ty snujesz jakieś przeróbki hehe

pietruch 08.03.2009 20:54

Tego jeszcze brakowało by Franek przez takie teksty wylądował w Lechu...
Łot, Jaga spada, a jemu ciągle się marzy ekstraklasa :))).

darotsok73 08.03.2009 20:55

bb.1906
Bez obrazy,
Słyszałeś może o czymś takim jak "kurtuazja".? Pewnie nie ,bo kibicom piłkarskim jest to pojęcie raczej obce.
Zapewne lepiej by było jakby Franek w telewizji :D rzucił tekstem "Lech-zdech , Smuda szmato.., ja wam mówię prawdę tą...".itp.
Nie pomyślałeś że Franek sporo Smudzie zawdzięcza i zwyczajnie PO LUDZKU się lubią.?

Przy takich "argumentach" to chyba jednak lepiej "nie wracać na chwilę do tematu Franka"...

element 08.03.2009 20:57

Nie, wystarczyło żeby po prostu nie mówił że życzy Lechowi MP, pomijam fakt że mógł powiedzieć że Wiśle bo w końcu to dla niektórych z Was wielki Bohater Wisły i jak prawdziwy Bohater swojej załogi życzy wrogiemu statku wygranej wojny. Litości.. :lol:


ależ Wy jesteście zaślepieni.. kwestia czasu aż Franek palnie nową głupotą i wtedy może zakumacie o co w tej grze chodzi.

bb.1906 08.03.2009 20:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnnyH (Post 689318)
Franek życzył Smudzie (trenerowi któremu bardzo wiele zawdzięcza i szanuje) tytułu a nie Lechowi. Ja wiem że w pewnych kręgach modne jest przypierdalanie się do Frankowskiego i o ile mogę częściowo zrozumieć Tych Wiślaków którzy mają mu za złe odejście z Wisły po 2 meczu z PAO o tyle robienie nowej afery z takiego wywiadu jest dla mnie czystą głupotą.

Reasumując. Trochę więcej luzu a mniej napinki.

Ja nie robię afery, bo jak powiedziałem wcześniej starałem się zawsze zrozumieć Frankowskiego i nigdy nie atakowałem go za to co zrobił dwa lata temu. Przeciwny też byłem temu, by przywitać go gwiazdami jak przyjedzie z Jagą do Krakowa.
Natomiast to co powiedział wg mnie nie było w stosunku do nas, kibiców Wisły nie fair. Wie jak jest przez niektórych z nas odbierany, a mówi takie rzeczy, odbierając swoim obrońcom argumenty.
Dla mnie jest to jasne, życząc Mistrzostwa Smudzie, zdaje sobie sprawę z tego że SMUDA JEST TRENEREM LECHA, KTÓRY WALCZY O KORONĘ Z WISŁĄ. koniec kropka

Żmijka 08.03.2009 21:02

Życzył Franzowi tytułu. Z Wisłą oczywiście. Ehhh, nie macie się naprawdę czego czepiać ...

:rotfl:

bb.1906 08.03.2009 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darotsok73 (Post 689326)
bb.1906
Bez obrazy,
Słyszałeś może o czymś takim jak "kurtuazja".? Pewnie nie ,bo kibicom piłkarskim jest to pojęcie raczej obce.
Zapewne lepiej by było jakby Franek w telewizji :D rzucił tekstem "Lech-zdech , Smuda szmato.., ja wam mówię prawdę tą...".itp.
Nie pomyślałeś że Franek sporo Smudzie zawdzięcza i zwyczajnie PO LUDZKU się lubią.?

Przy takich "argumentach" to chyba jednak lepiej "nie wracać na chwilę do tematu Franka"...

Rozumiem w takim razie, że Tobie jako "kibicowi piłkarskiemu" także. Nie oceniaj innych na własnym przykładzie, proszę.

Ciekaw jestem czy osoba, która wielokrotnie podkreślała, że ma klub w sercu zapomniała by o takim drobnym szczególe, że trener, któremu życzy się mistrzostwa Polski, prowadzi zespół największgo rywala, tego ukochanego klubu.

Rozumiem że się mogą lubić, natomiast gdyby miał Białą Gwiazdę w sercu, wybrnął by własnie z tego w kurtuazyjny sposób, mówiąc np. że życzy tytułu Smudzie , niekoniecznie w tym roku i niekoniecznie z tym klubem. Da się?

JohnnyH 08.03.2009 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 689322)
:lol: :rotfl: :lol: :rotfl:

logicznym jest o co mu chodziło i każdy rozumny to wie, a Ty snujesz jakieś przeróbki hehe

Napinaj się dalej :lol: :rotfl: :lol: :rotfl: na zdrowie. :D

bb.1906 08.03.2009 21:19

Nie chodzi tu o napinkę i dziwi mnie to, ze podnosicie takie argumenty, bo jedynymi osobami tutaj się napinającymi są gorliwi obrońcy Franka.

Dla mnie Franek zasługuje na szacunek. Zrobił dla Wisły bardzo dużo, jednak ostatnimi swoimi czynami i wypowiedziami sporo w moich oczach stracił i na pewno nie zasługuje na to by stawiać go w jednym szeregu z takimi piłkarzami jak choćby Kazimierz Moskal. Po prostu nie jest ikoną Białej Gwiazdy, za jaką chcecie go uważać.

I nie wydaje mi się również, jak sugerują tu niektórzy, ze były to może niefortunne słowa, że chodziło o życzenia dla Smudy, a nie Lecha. Widziałem wiele wypowiedzi Frankowskiego i ostatnią rzeczą jaką na jego temat można powiedzieć, jest to, że wypowiada się w nieprzemyślany sposób...

JohnnyH 08.03.2009 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bb.1906 (Post 689353)
Nie chodzi tu o napinkę i dziwi mnie to, ze podnosicie takie argumenty, bo jedynymi osobami tutaj się napinającymi są gorliwi obrońcy Franka.

Dla mnie Franek zasługuje na szacunek. Zrobił dla Wisły, bardzo dużo, jednak ostatnimi swoimi czynami i wypowiedziami sporo w moich oczach stracił i na pewno nie zasługuję na to by stawiać go w jednym szeregu z takimi piłkarzami jak choćby Kazimierz Moskal.

I nie wydaje mi się również, jak sugerują tu niektórzy, ze były to może niefortunne słowa, że chodziło o życzenia dla Smudy, a nie Lecha. Widziałem wiele wypowiedzi Frankowskiego i ostatnią rzeczą jaką na jego temat można powiedzieć, jest to, że wypowiada się w nieprzemyślany sposób...

Jeśli jest tak jak piszesz to zastanów się jaki sens ma roztrząsanie tego tematu. Wiadomo że Kibice Wisły są podzieleni w ocenie Frankowskiego. Mnie już śmieszy napinanie się jednych i bronienie go przez drugich. Opera mydlana pt: "Franek wielka postać czy zwykły **** i zdrajca" trwa później przez kolejne dni i staje się coraz bardziej żenująca.

Jak już pisałem, więcej luzu.

Tyle z mojej strony. EOT.

Pozdrawiam

Eustachy 08.03.2009 21:32

Co ciekawe, Frankowski zyczyl mistrzostwa Lechowi (+ teksty o poznanskiej super publicznosci) juz w poprzednim sezonie, w jednym ze swoich pierwszych wywiadow po powrocie z zagranicy, po czym chwile pozniej probowal na chama wcisnac sie do Wisly. Trzeba miec przeogromny tupet. Mina musiala mu powaznie zrzednac, kiedy Wisla skonczyla lige z 20 punktowa przewaga nad kolejorzem :/

michel 08.03.2009 21:37

Wisła i niektórzy kibice Wisły wypieli się na Frankowskiego, a on ma Wam dupe lizać za każdym razem i do końca życia.
Niby dlaczego miałby życzyć mistrzostwa Lechowi, skoro nigdy nie był i nie jest z nim związany, życzy mistrzostwa Smudzie. Jakbyś nie wiedział to Franek ze Smudą słodzą sobie od dawien dawna.
Krytykujecie obrońców Frankowskiego, a sami podgrzewacie temat takimi pierdołami. Najpierw pomyśl, a później pisz, a nie na odwrót.
Jeszcze brakuje, żeby Frankowski uśmiechnął się np: do Rogera z Legii i też będzie zdrajcą.

darotsok73 08.03.2009 21:38

Luuudzieee, znowu się zaczyna piećsetny odcinek "Przygód Franka Dolasa" ?

Jak zwykle "żadne krzyki i płacze nie przekonają paru osób ,że czarne jest czarne a białe jest białe." i do wszystkiego trzeba dorobić teorię spiskową.
Najlepiej to złożyć do PZPN albo FIFA petycje niech nam 5 mistrzostw odbiorą , bo ten Franek-zdrajca miał w nich wielki udział, a to przecież chodzący wstyd i największa hańba w historii Wisełki.
To juz jest zachowanie małych dzieci...

Tak bb.1906 też jestem kibicem piłkarskim , na Reymonta 23 lata i tak Cię właśnie oceniłem bo to Ty wrzuciłes tu tego "toksycznego " nic nie wnoszącego posta.

pirat.z.karaibow 08.03.2009 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 689369)
Jeszcze brakuje, żeby Frankowski uśmiechnął się do Rogera z Legii i też będzie zdrajcą.

Nie, już nic więcej nie potrzeba. Pokazał kim jest- właśnie zdrajcą.

bb.1906 08.03.2009 21:40

JohnnyH
Wydawało mi się, że do tego służy forum dyskusyjne, a szczególnie temat byli piłkarze Wisły.
Nie chodziło mi o to by, dając im pożywkę, ponownie obudzic forumowych napinaczy. Odniosłem się do wydarzenia (wywiadu), które miało miejsce kilka godzin temu i dotyczy naszego byłego piłkarza, tak więc nie widzę w tym co napisałem nic niestosownego. To, że niektórzy nie potrafią utrzymać poziomu dyskusji sprowadzając ją do absurdu, lub obrażają innych jej uczestników to już nie moja wina.

Pozdrawiam

darotsok73
Podziwiam, ale po co piszesz takie rzeczy? Ja z racji wieku nie mam tak długiego stażu na Reymonta, ale czy te 23 lata usprawiedliwiają to że obrażasz innych forumowiczów?
Twoja ostatnia wypowiedź to dokładnie to o czym pisałem JohnnyH - sprowadzanie dyskusji do absurdu. Dlatego większość nawet nie zabierze tu głosu, bo nie ma ochoty użerać się z takimi pseudo argumentami.

kucharz_77 08.03.2009 21:40

A Smuda to były trener Wisły więc na pewno chodziło mu o to że życzy mistrzostwa nie Amice tylko Wiśle:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::ro tfl::rotfl::rotfl::rotfl:

michel 08.03.2009 21:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pirat.z.karaibow (Post 689372)
Nie, już nic więcej nie potrzeba. Pokazał kim jest- właśnie zdrajcą.


najpierw sprawdź sobie w słowniku co oznacza słowo zdrajca, porównaj sobie do sytuacji Frankowskiego a dopiero potem pisz...

pirat.z.karaibow 08.03.2009 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 689380)
najpierw sprawdź sobie w słowniku co oznacza słowo zdrajca, porównaj sobie do sytuacji Frankowskiego a dopiero potem pisz...

Elokwentny jesteś :-)

Jak można nazwać osobę, która jako pierwsza zwija się z tonącego okrętu? W dodatku jeszcze symbolicznie kapitan, który powinien opuścić owy okręt ostatni.

Ku pokrzepieniu:

Cytat:

Zdrada – w ogólnym znaczeniu, świadome i intencjonalne zawiedzenie zaufania danego przez osobę, organizację, państwo lub grupę społeczną, które z tego powodu ponoszą straty tudzież uważają, że ponoszą straty.
Wszystko pasuje jak but do nogi. Pogrążyłeś się :-)

Koniec, pozdrawiam.

bb.1906 08.03.2009 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michel (Post 689369)
Wisła i niektórzy kibice Wisły wypieli się na Frankowskiego, a on ma Wam dupe lizać za każdym razem i do końca życia.
Niby dlaczego miałby życzyć mistrzostwa Lechowi, skoro nigdy nie był i nie jest z nim związany, życzy mistrzostwa Smudzie. Jakbyś nie wiedział to Franek ze Smudą słodzą sobie od dawien dawna.
Krytykujecie obrońców Frankowskiego, a sami podgrzewacie temat takimi pierdołami. Najpierw pomyśl, a później pisz, a nie na odwrót.
Jeszcze brakuje, żeby Frankowski uśmiechnął się np: do Rogera z Legii i też będzie zdrajcą.

Zgadzam się. Myślę, że ta wypowiedź nie świadczy o tym, że trzyma kciuki za Lecha, ale że ma gdzies to czy mistrza zdobędzie Wisła. Jak na " wiślacką legendę" trochę to smutne.

michel 08.03.2009 21:59

Nie koniec, to powiedz mi pirat z karaibow czy ty jesteś kibicem sukcesu?

1. Odpadnięcie z LM to dla Ciebie upadek drużyny - tonący okręt? Chyba nie pamiętasz czasów gdy Wisła spadała do II ligi i tam grała. Zastanów się.

2. Idąc Twoim tokiem rozumowania to Franek szczur pierwszy opuścił tonący okręt, to dlaczego reszta nie opuściła go po Frankowskim? Jakby Frankowski miał opuścić tonący okręt jako ostatni to musiałby go opuścić nie wiem nawet kiedy, no nawet teraz Wisła nie tonie.

3. Kapitan Frankowski opuszcza statek. Przypominam że Wisłe opuścili wcześniej kapitan Kosowski i kapitan Żurawski.

Obiektywnie oceń sytuację zanim napiszesz tak mocne słowa!!
I wyjaśnijcie mi wreszcie czemu wtedy Wisła tonęła.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl