![]() |
Jak Kiko odejdzie to już będziemy w takiej dupie, że nie będzie co zbierać.
|
Z innej beczki.Widział ktoś Karheropa?Po wygranych chłopu klawiatura się w rękach paliła,80 postów w każdym temacie a teraz po 24h od meczu cisza.Ja zaczynam się o niego martwić
|
Cytat:
Ja dopiero dzis ogarnałem co sie wczoraj odwaliło to jest niepojęte TE SAME BŁEDY TE SAME Pisałem zeby wywalic na zbity pisk w niedziele po kompromitacji z turystami z Sosnowca liczyła sie kazda godzina,gdzie Kiko mogł porozumiec sie z Hiszpanami ,włozyc im do głow ze w nich jedyna nadzieja i tak ich zmotywować jak rodak rodaka. co wiecej on juz powien poleciec po meczu w Łodzi ,gdzie Kaziu Moskal powiedział sprawdzam w drugiej połowie,a Sobol nie wiedział co gdzie i jak. To zostawiono tego trenera ktory nawet nie potrafi zrozumiec ze z drwalami gra sie po ziemi a nie do góry,gdzie wczoraj przegrywana była KAZDA główka. Tułacz 3 razy ogrywa tego miernote z zawodnikami ktorzy w Wisle mogli by stac na bramkach przed sektorem. Nasz wspanialy trener osmieszony najpierw przez turystów a wczoraj przez drwali,kto nastepny?pracownicy Zus? a najgorsze ze jego kretynskie decyzje ,sa bronione przez pana Królewicza ktory co pół roku bierze winy na siebie ale nie wyciaga zadnych wniosków. brakuje tylko jeszcze słowa"zje.bałem" najlpiej trzeba to bylo powiedziec po meczu ten klub od 13 lat stacza sie tak nisko,ze ktos pisał ze najmlodszemu pokoleniu kojarzy sie głownie z Miskiem,Marzenką,gosciem z parasolką i przekrętami.A osią ktora to wsyztsko łaczy jest słowo Porażka.Niewazne jak napompowany balon on i tak pęknie,Wisła i tak przegra ten mecz o stawkę,tak ten z Motorem w Pucharze Polski w 2 rundzie ,bo nogi związane. od 2011 roku synonimy do nazwy naszego klubu to -porażka ,spadek,kompromitacja. |
Widzę coraz bardziej odjechane teorie spiskowe więc na szybko anatomia klęski:
- od obozu przygotowawczego zero poprawy gry obronnej zespołu. Te same błędy, złe ustawienie, brak krycia przy SFG którymi chwalił się kabotyn Sobolewski. Dopóki Hiszpanie cisnęli nie było tego widać. - nasi piłkarze potrzebują wielu sytuacji żeby strzelić gola. Żeby była jasność - to oczywiste, inaczej nigdy by tu nie trafili. - bramkarz to niższe stany średnie. Czasem wybroni coś ekstra, czasem puści pilkę nad głową... Wiele zespołów idzie do góry dzięki bramkarzom ratującym punkty. Sobolewski to trenerski Dyzma nie umiejący ustawić drużyny w fazie obronnej. Nie wystarczy wystawić sześciu obrońców, to samo magicznie nie naprawi braków w ustawieniu i schematach. Wprowadzi po prostu większy chaos. Krytykowałem to już ostro na obozie w Turcji - zero poprawy do dziś. Śmiano się wtedy ze mnie (w czym celowali Karherop i FraMat). Teraz już nikt się nie śmieje - jak w sezonie spadkowym rok temu... Awanse wygrywa się szczelną obroną. Bramek strzelaliśmy dość. Problem że wynik nigdy nie był bezpieczny, nigdy nie potrafiliśmy zamknąć meczu. Puszcza nas po prostu wypunktowała. Potrzebujemy trenera. Kogoś kto potrafi ustawić grę w fazie obrony. Tym kimś nie jest Sobolewski. |
Cytat:
|
podobne dyskusje jak ta o Mysliwcu to były za schyłkowego Cupiała , gdy już kasy nie było , ale nadal każda kandydatura była "za słaba na wielką Wisłe Krakow"
odpowiedzcie sobie tak po ludzku , czy wolelibyscie pracować w dobrze zorganizowanym perspektywicznym klubie ocierającym się o awans do ekstraklasy z dużego rozwijającego się miasta na wschodzie Polski , czy w bankrutującym molochu ocierającym się o brak licencji, z toksycznym właścicielem w szatni , wielkim już tylko w głowach roszczeniowych kibiców ? |
Chyba nie widziałeś wywiadu Myśliwca po meczu z TBB. Ja osobiście sobie nie wyobrażam, aby on tam miał dalej pracować, po tym co powiedział przed kamerami.
|
A co ten Myśliwiec osiągnął ?? Bo narazie to gwiazda jednej nocy
|
Cytat:
Arkadiusz.Czerepach po prostu jak zwykle nie ma pojęcia o czym pisze. @PAWEŁ - nie jestem jakimś wielkim fanem Myśliwca, ale pycha i prostactwo ludzi takich jak Ty mnie dobija. Jesteśmy klubem pierwszoligowym który skompromitował się właśnie w barażach i ma niepewną sytuację finansową. Nie jest powiedziane że zwyczajnie ten trener dzięki sukcesowi nie znajdzie lepszego pracodawcy. On jest może gwiazdą jednego sezonu, ale za to my na pewno - upadłym klubem i pośmiewiskiem polskiej piłki. Mnie Myśliwiec nie podoba się z uwagi na beznadziejną grę w obronie Stali. To jest duży znak zapytania. Ale że u nas leją na defensywę i nie wyciągają wniosków - kto wie? |
tak to prawda , przepraszam nie faktycznie nie miałem pojęcia
raczej chciałem zgeneralizowac pewne zjawisko zjawisko pt "wszyscy drzwiami i oknami garną się do pracy w wielkiej (20 lat temu) Wiśle Kraków, chętnych jest tak wielu, że my tu na forum musimy im wyjaśnić że to dla nich za wysokie progi" przepraszam za nieadekwatny przykład Myśliwca |
Cytat:
Nie wiem co bierzesz ale bierz pół. I już spieszę z wyjaśnieniem. Potrzebujemy trenera nawet z niższych lig który, robił postępy w miejscach w których pracował, który potrafił pociągnąć za sobą chłopaków a nie kolejnego czarodzieja 1 rundy który nawet za bardzo nie wie dlaczego mu żarło. |
Cytat:
Ja uważam że potrzebny nam taktyk który poukłada grę w obronie. Bez tego szanse na awans będą iluzoryczne, a nawet jak awansujemy to zaraz spadniemy. Czy Myśliwiec to dobry kandydat? |
Podsumujmy fakty. To co się stało boli, ponieważ awans mimo koszmarnej jesieni był na wyciągnięcie ręki. Wystarczyło wygrać jeszcze jeden mecz ze słabiutkim Zagłębiem.
Wszystkie zmiany zrobione zimą zadziałały. Nie zadziałało jedynie to, co zostało po jesieni: Sobolewski i większość ówczesnych zawodników. Dlatego w najważniejszych meczach tej rundy zawsze czegoś nam brakowało, najczęściej sensownych decyzji i reakcji trenera. Gdyby to było, a nie np. odsyłanie jednego z najlepszych zawodników na trybuny, by sobie odpoczął w najważniejszym momencie(!), bylibyśmy dzisiaj w zupełnie innym miejscu, bo plan na tą wiosnę był naprawdę dobry. Niestety, jak to u nas bywa, nie został wdrożony w całości: zarząd zawsze zapomni o jakimś jednym kluczowym elemencie, który również powinien być wymieniony wraz z resztą. I ten element ostatecznie pogrąża cały projekt. Ile razy jeszcze w ten sposób sami zniszczymy sobie własną pracę i szansę? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ojrzyński także dlatego że potrafi zagonić chłopów do roboty
taki polski Hyballa-Soft |
Cytat:
Nie wyobrazam sobie żeby u Ojrzyny piłkarze przechodzili tak cipowato obok meczu jak z Sosnowcem. Każdy mecz to byłaby taka katoojczyźniana bitwa pod Grunwaldem przy tym z miejscem dla magika - u Ojrzyńskiego był to Forsell, u Kiko Carlitos, teraz Fernandez. W sumie wcale bym się nie zdziwił gdyby sondowano sprowadzenie Carlitosa w myśl idei wincyj "legend". |
Problem w tym, że u Ojrzyńskiego pomysł na grę kończy się na zapierdalaniu (+ oczywiście machanie łapami przy linii bocznej z oczami jak u osoby leczonej w Szpitalu im. Babińskiego). Ojrzyński w Wiśle to byłby początek końca, zjazd prosto do IV ligi.
Wisła ten sezon może jeszcze siłą rozpędu przebrnie finansowo, kolejny brak awansu to będzie katastrofa dla naszego budżetu. |
Cytat:
|
Ojrzyński to trener do drużyny którego głównym atutem jest siła fizyczna, nie pasuje do Kiko-zaciągu, do Nas i chvj.Myśliwiec to kot w worku, moim zdaniem kolejny Skowronek.Zarząd podsumuje Sobola od wyników z października kiedy przyszedł i dadzą mu szansę.
|
Cytat:
|
Cytat:
My nie potrzebujemy Guardioli, tylko kogoś kto sensownie ustawi grę obronną całego zespołu, SFG, jakieś schematy ataku. Sobolewski nawet tego nie potrafił. |
Osoby uważające, że Ojrzyński mógłby coś u nas poukładać, zapraszam na historię jego zatrudnienia na transfermarkt.
Ostatnia w jego dokonaniach Korona z dość solidną próbką meczów - 33 spotkania ze średnią 1,30. Teraz odpowiedzcie sobie na pytanie: czy średnia 1,30 daje podstawy do tego, aby w ogóle marzyć o barażach? Poza udanym pod względem średniej punktowej, ale krótkim pobycie w Płocku, jego ścieżka zawodowa to w zasadzie pasmo klęsk. Ze wszystkich klubów wylatywał z hukiem, kiedy zapierdalanie się kończyło, a przychodziło chłodne podsumowanie preferowanej przez niego siermiężnej, prostackiej gry. To jest dobry kandydat do Sandecji, a nie do klubu, który ma zawodników raczej pod grę techniczną, niż jeżdżenie dwoma wyprostowanymi po murawie przez 90 minut. |
Cytat:
To nie trener na LM tylko na ogarnięcie radosnej twórczości panującej u nas. Ładna mi gra techniczna jak pierwszy celny strzał oddajemy w 84 minucie ( z Puszczą), w sumie nasz jedyny napastnik nie trafia w bramkę cały mecz, stoper potyka się o własne nogi a chwilę później gracz przerastający te ligę nie wie co się dookoła niego dzieje po czym kładzie się jak długi i mamy 1-4. |
czy naprawdę nie możemy jak Warta znaleźć trenera albo jak Raków wyciągnął Papszuna czy jak Ruch Skrobacza?
|
Cytat:
A jak mówimy o trenerach w I lidze to proszę bardzo - byłbym dużo spokojniejszy gdyby trenerem został Tomasz Tułacz. Nie mam najmniejszych wątpliwości że jest o niebo lepszy od Sobolewskiego. |
Cytat:
W takim, że pomimo wizerunku kozaka (zasłużonym wizerunku, kiedy kopał piłkę) nie mruknie właścicielowi w szatni. Styl Ojrzyńskiego był dotychczas jednowymiarowy(choć nigdy nie dostał zespołu nie składającego się z drwali), ale jest na tyle inteligentnym gościem, że i tak nie dałby wpakować się w układ, w którym nie mógłbym o........c Błaszczykowskiego. Dlatego też dopóki JB16 będzie w szatni - żaden sensowny trener do nas nie przyjdzie. |
Jaki Ojrzyński i Myśliwiec? Dlaczego znów ograniczamy się do szukania wśród polskiego trenerskiego szrotu? Mało już takich szkoleniowców mieliśmy i mało zła narobili? Ostatni nadal jest na ławce.
Mamy Kiko, Wykorzystajmy więc jego możliwości i ściągnijmy sensownego trenera z Półwyspu Iberyjskiego, który będzie doskonale pasował do drogi stawiania na przerastających polskich ligowców zawodników stamtąd. Działajmy wreszcie kompleksowo, trener z Hiszpanii nie jest i nigdy nie był poza naszymi możliwościami, ale jakieś idiotyczne przekonania i obawy przedkładały na tą opcję polskich szkoleniowców takich jak Sobolewski. Dobrze na nich wyszliśmy prawda? |
Ta dyskusja i tak jest bez sensu - bo Sobolewski zostanie trenerem.
|
Cytat:
Każdy trener to niewiadoma - okaże się drugim Papszunem, czy raczej Skowronkiem/Gulą/Brzęczkiem? Nikt tego nie wie, ale najważniejsze to dobrać trenera, który pasuje do tego, co klub chce osiągnąć. Jak my mieliśmy awansować z Brzęczkiem, który co tydzień powtarzał, że 1 liga jest ciężka? To musi być trener, który dostanie jasno sprecyzowane zadanie i będzie je wykonywał, a jakimi sposobami, to już jego sprawa. |
Cytat:
W Wiśle też było kilku trenerów zza granicy. Na tym forum też specjalnie nie cieszą się poważaniem. Carillo, Kiko, Hyballa. Za żadnym z tych treneroów nikt tu nie tęskni. |
Trochę cytatów z Tułacza. Sporo o Sobolewskim, klasie, profesjonalizmie itp.
- Na konferencji pomeczowej mówił pan o słowach Radosława Sobolewskiego sprzed meczu, które zabolały, ale przy okazji pozwoliły panu zmotywować zespół. O które słowa dokładnie chodziło? - Nie chciałbym już do tego wracać. Współczuje dzisiaj Radkowi, Bogdanowi i całej drużynie Wisły, bo wiem w jakim momencie się znaleźli. Ale... to deprecjonowanie przeciwnika. Że nie mamy pomysłu, że opóźniamy grę, skupiamy się na wymuszaniu fauli. Myślę, że to nie jest klasa jaka powinna być. To jest słabe po prostu. Opowiadanie, że oraliśmy boisko, że skracaliśmy je... To jest absurd. Cenię sobie tych trenerów, bo prywatnie to w porządku ludzie. Szkoda, że czasami padają słowa, które dla małego klubu takiego jak nasz są przykre. Dla osób, dla trenerów, kibiców. Ale myślę, że to też jest jakieś doświadczenie dla wszystkich. Wisła to wielki klub. Mający wspaniałych, oddanych kibiców. To doświadczenie niech będzie następnym krokiem do awansu za rok. Tego im życzę. - Wygrywacie drugi raz na Reymonta w tym sezonie, więc to nie jest tak, że gracie tylko na słabszych murawach. - To jest to, co zawodnicy chcieli dziś pokazać. - I te wszystkie mecze wyglądały dość podobnie. - Tak jest. - Wisła się szarpie, a wy konsekwentnie do celu. - Nie chcę wrzucać kamyka do ogródka, ale Wisła naprawdę ma potencjał. Już nie mówię o finansowym zapleczu. Myślę, że niepotrzebnie padają takie słowa, bo mam ogromny szacunek do pracy innych trenerów. Do Bogdana, Radka, do pracy zawodników. To były niepotrzebne wycieczki, które nikomu w niczym nie pomogły. A przy okazji postawiły ten wielki klub w niekorzystnej aurze. - W drodze do Krakowa w autokarze panowała atmosfera skupienia? - Nie jechaliśmy dziś do Krakowa. Tak wierzyłem w zespół, że zaplanowałem cały mikrocykl, aż do niedzieli. I spaliśmy w Krakowie. Mieliśmy zgrupowanie przed meczem w Krakowie, jak nigdy. Wierzyliśmy bardzo, że ta mobilizacja, ten mental pomogą nam zrealizować wszystkie założenia taktyczne. Trochę niewygodne jest granie w rytmie sobota -wtorek. Zastanawialiśmy się, czemu ten mecz nie jest w środę, by mieć jeden dzień więcej na regenerację, ale takie są zasady i nie krytykujemy tego. Podeszliśmy do tego meczu z wielką nadzieją, wielkimi ambicjami. Chcieliśmy ograć Wisłę i zrobiliśmy to. |
Cytat:
Kopacze będą po urlopach 22 albo 23. Po badaniach treningi ma prowadzić nowy trener, nie może być inaczej. |
Nie twierdze, że gdyby go mieli zwolnić to by się to już wydarzyło.
Sobol jest wygodnym, pewnie niekosztownym i możliwym do obronienia wyborem: - wyniki na wiosnę, - kontynuacja projektu, - wiślackie DNA, - piłkarze go popierają, - nie stawia się wszechwiedzącemu, - i całe populistyczne pieprzenie, które sprawdza się od 4 lat |
Cytat:
Piszę o Hiszpanach, bo ci sprowadzeni przez Kiko są od nich często piłkarsko znacznie lepsi i jedynie kwestia trenera sprawia, czy tą wyższość będą mogli optymalnie zaprezentować. Warsztat polskich szkoleniowców pokazuje, że u nich to bardzo wątpliwe. Jednostkowe wyskoki jakiegoś trenera tego nie zmieniają. Naprawdę chodzi nam o kolejnego Skowronka bis, tym razem o nazwisku Myśliwiec, bo na przestrzeni dziesięcioleci w Polsce zdarzało się polskimi zawodnikami awansować do ekstraklasy różnym klubom? To ma być ten argument? Mało już twory Skowronkopodobne zabrały nam czasu, pieniędzy i finalnie cofnęły klub w rozwoju? Wymieniasz kilku trenerów z zagranicy. Warto zauważyć, że akurat za Hyballi mieliśmy ostatni okres czasu, w którym gra Wisły mogła się podobać i była w niej jakaś myśl czy strategia. Problem okazał się nie w jego warsztacie, tylko w innych sprawach, pomijam już zachowanie legend. Natomiast czasy Carillo czy Kiko na ławce to w porównaniu do dzisiejszych realiów kosmos. Z zawodnikami, których oni mieli i trenowali spokojnie utrzymywaliśmy się w lidze, a popisy Carlitosa czy nawet Imaza budzą dziś nostalgię. W porównaniu z tym, co zrobili później z zespołem polscy szkoleniowcy i jeden Słowak, ich okres to była wręcz sportowa i bojskowa idylla. A dostali od zarządu tylko chwilę, nie mając szans długofalowo już wtedy rozwijać klubu w oparciu o rynek hiszpański. |
Wszyscy którzy chcą zmianę trenera pamiętajcie o jednej rzeczy, aby zmienić trenera trzeba znaleźć nowego.
Niewykluczone, że do nas nikt po prostu przyjść nie chce. Hajsu za dużo nie mamy wiec oferujemy stawki rynkowe, a za takie stawki nikt się w tym paprać nie chce, że w szatni ma piłkarza-właściciela, a za trenera napastników gościa po 70-tce Gdybyśmy zapłacili dwa razy więcej niż stawka rynkowa to może ktoś by zacisnął zęby i uznałby, że za taką kasę to jakoś to zdzierży. Bo jak czytam kogo mamy zatrudnić⌠to naprawdę ludzie zapominacie, że trenerzy to tez ludzie i zwyczajnie mogą w danym miejscu nie chcieć pracować. |
Cytat:
|
Cytat:
Fajnie mieć takich Messich, ale jeśli ci magicy pękają bo a "bronowane" boisko w Niepoołomicach im nie odpowiada b "presja" na Reymonta ich peszy c grają fajnie dopóki ktoś na nich nie "siądzie" to może warto przestać kpić z maluczkich i jednak zadbać o paru rzemieślników, ale nie takich co tylko grają do tyłu i/lub wiecznie się leczą (Sapała, Plewka, Basha, Ondrasek, itp) ale potrafią i ukąsić? Bo niestey pycha kroczy przed upadkiem. Prawda jest taka że takie Hajdy i Klisiewicze w..wiły się na to co o nich pisano i móiono i zrobiły nam z dupy jesień średniowiecza na Reymonta, nie na bagnie w Niepołomicach. Także trochę pokory musimy jednak mieć dla tej PMS i polskich kopaczy bez techniki. Nie wiemy na czym stoimy, czy i z jakimi środkami fnansowaymi zagramy w nastęonym sezonie w I lidze...z jednej strony fajnie byłoby mieć np. Fernandeza na nowy sezon...ale jeśli ma grać tak jak w ostatnich meczach... to naprawdę nie warto. |
Gdyby nie ten Fernandez to takiego wała byście oglądali a nie baraże. Także idźcie wiadomo gdzie z takimi podszytymi mocno bólem dupy przemyśleniami.
Fernandez strzelił dwie z ŁKS-em, z czego jedną z niemożliwej pozycji - tylko co z tego jak w obronie graliśmy kabaret? Mula strzelił bramkę z dupy z Puszczą - tylko co z tego skoro w obronie graliśmy parodię, a on sam wszedł za późno? Generalnie - Hiszpanie sami z siebie dali nam NIEMAL awans. Zabrakło trenera który poustawiałby grę w obronie i na dobrą sprawę nie musielibyśmy z Puszczą wygrywać bo byłby awans bezpośredni. Wystarczyłoby remis wyszarpać z Ruchem albo ŁKS-em, remis u siebie z Zagłębiem Sosnowiec. Remis. Ale Sobolewski nie nadaje się aktualnie na ten poziom. Po prostu. Nie da się awansować bez obrony. Także radzę się odwalić od Fernandeza bo drugiego takiego piłkarza długo u siebie nie zobaczymy. A skoro tak, to potrzeba kogoś kto zespół ustawi. Kto nie pozwoli na bezmózgie akcje w defensywie, kto da wędkę sabotażyście dla dobra drużyny, kto sam się nie zesra przed kluczowym meczem a jeszcze innych natchnie swoją wiarą. Sobolewski to nawet nie jest pełnoprawny trener tylko koleś na dorobku. Debilizmem było powierzać mu tak poważne zadanie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:25. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl