Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [11. Kolejka] Lech Poznań - Wisła Kraków 31 października niedziela godz. 17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7677)

Drozd 02.11.2010 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1002979)
a ja myśle że przy drugiej bramce mógł już stać przy Krivecu wczesniej i go pilnować :lol:... nie dosc ze nie ma instynktów refleksu to jeszcze nie potrafi przewidywać... darmozjad jeden :lol:

Nie zgodzę się, przy tej bramce gość musiałby w niego trafić. Natomiast pierwszą zawalił jak JUNIOR!!. Karnego puścił jak JUNIOR bo kołek wbity na środku bramki by tego karnego obronił . A przy rykoszecie nie wiem na co patrzył, gdyby leżał dalej na ziemi piłka wpadłaby mu w ręce. Zobacz sobie powtórkę, nic nie musiał przewidywać.Wystarczy żeby patrzył co się dzieje i reagował jak bramkarz. Jedno co może go usprawiedliwić to ze Cikos zasłonił mu piłkę i nie widział gdzie odbija się od Brożka.

Reszcie potrafiącej tylko hehehe i bredzić o trollach życzę refleksji.

serek.c2 02.11.2010 21:35

Jak jestem nastawiony źle do Pawełka, tak obwiniać go naprawdę nie ma za co, bramek nie zawalił, dupy nam też nie uratował.

Pierwsza bramka - strzał życia Injaca i marne szanse na obronę tego uderzenia (choć niewiele Mariuszowi brakło, gdyby tylko interweniował - tak jak powinien - lewą ręką byłaby parada sezonu).

Druga bramka - również blisko świetnej interwencji, pech.

Karny - loteria.

Czwarta bramka, kolejny pech.

Obwinianie Pawełka za gole w Poznaniu to duża przesada. Jedynie przy pierwszym golu dało zrobić się więcej, bardziej jednak na zasadzie szczęliwej interwencji niż obrony wynikającej z umiejętności.

leszekm 02.11.2010 22:02

Kulisy meczu Lech - Wisła: Atak na kamerzystów!

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...iniesz,1552529

mc-money 02.11.2010 22:19

Z mojej perspektywy mecz wygladał tak:
Amica cisnela, byl to dla niej wymarzony mecz na przelamanie zlej passy. Bo napewno w pilke potrafia grac, ale cos m na krajowym podworku nie szlo.- niestety byla lepsza. Bramka Brozka byla niesamowicie wazna dla Wisly, ale lech zbyt szybko niestety odpowiedzial... Taki strzal zdarza sie zawodnikowi raz w karierze i niestety lech odpowiedzial na nasza bramke strasznie szybko. To wedlug mnie zawazylo na spotkaniu.
Co do indywidualnych zawodnikow z obrony:
Chavez- Caly czas sie myli, napewno nie jest to solidny punkt obrony.- na meczu z zydkami pewnie bedzie gral, tym razem z Bunoza.
Cikos dla mnie jest zawodnikiem gorszym od Branco, tak po prostu.
Paljic- nominalny lewoskrzydlowy, ale dla mnie niesamowicie gra na boku obrony. Waleczny chlopak, oby nie odstapil miejsca Piotrkowi Brozkowi.
Cleber- Mecz na dobrym poziomie, do ktorego nas przyzwyczail.




Drozd 02.11.2010 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1003319)
Jak jestem nastawiony źle do Pawełka, tak obwiniać go naprawdę nie ma za co, bramek nie zawalił, dupy nam też nie uratował.

Pierwsza bramka - strzał życia Injaca i marne szanse na obronę tego uderzenia (choć niewiele Mariuszowi brakło, gdyby tylko interweniował - tak jak powinien - lewą ręką byłaby parada sezonu).

Druga bramka - również blisko świetnej interwencji, pech.

Karny - loteria.

Czwarta bramka, kolejny pech.

Obwinianie Pawełka za gole w Poznaniu to duża przesada. Jedynie przy pierwszym golu dało zrobić się więcej, bardziej jednak na zasadzie szczęliwej interwencji niż obrony wynikającej z umiejętności.

Nie chodzi o obwinianie tylko o fakt ze gdyby strzał z 30metrów Mariusz wybił za bramkę zamiast wbijać do bramki mecz mógłby się całkiem inaczej ułożyć. Rozumiem gdyby do tej piłki nie zdążył, ale on był gdzie trzeba tylko dłoń ustawił jakoś tak dziwnie. Na moje oko za szybko się rzucił i wybijał piłkę już spadając, piłka uderzona fałszem też wkręciła się w stronę bramki i klops gotowy. Co do karnego, Stilic tak się do niego ustawił jak rugbysta do podwyższenia i ślepy widział ze będzie coś kombinował, a co taki może wykombinować? Bramkarz powinien takie rzeczy widzieć i próbować coś wymyślić a Mariusz leży zawsze w rogu zanim pada strzał. Już Franek to zauważył i strzelił tak ze ledwo się wturlała. Nie mam pretensji że nie złapał karnego, ale o to ze nie wyciąga wniosków. Reszta faktycznie pech, miejmy nadzieję że limit wyczerpany ;).

Wojtas 02.11.2010 23:17

Mecz z Kuchennym pokazal jak tej druzynie brakuje liderow takich ktorzy potrafia pociagac za soba reszte.
Dzis mamy zlepek róznych narodowosci ktorzy chcac nie chcac graja dla nas i tyle.Nie ma miedzy nimi poki co wiekszej wiezi ,i w ognien by za soba nie wskoczyli.

Nie ma tez obroncow ,rozgrywajacego i napastnika.A to warunki jak ktos juz tu pisal by wciaz realnie dogonic czolowke.ktora i tak kiedys zacznie masowo tracic punkty.,i wtedy trzeba wlaczyc ten 6-ty bieg i dogonic a potem wyprzedzic.
Wciaz uwazam ze jakbysmy nie stracili gola po strzale zycia Injaca to mecz moglby potoczyc sie zupelnie inaczej.Ale takie zycie.

pcpc 03.11.2010 10:28

LECH CHCE ODSZKODOWANIA OD WISŁY
http://naszsport.iq24.pl/default.asp...89005&nr_str=1

co za gnidy az takich tam zniszczeni duzych nie było

Fidzi 03.11.2010 10:29

http://www.youtube.com/watch?v=jT0Lr...layer_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=oR7W4...eature=related
Znalazłem te filmiki z meczu Lecha z Wisłą. Może to nie jest jakaś super ważna sprawa,ale wszyscy mówią ze nie ma filmików wisły z tego meczu.

dj_ibutti 03.11.2010 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pcpc (Post 1003456)
LECH CHCE ODSZKODOWANIA OD WISŁY
http://naszsport.iq24.pl/default.asp...89005&nr_str=1

co za gnidy az takich tam zniszczeni duzych nie było

A co może sami mają płacić za to, że paru idiotom zachciało sie walczyć z ogórkami i kiblem?
Jakby to u nas zdemolowali sektor gości to byś tak nie pisał...

flamengista 03.11.2010 11:07

Sprawa jest prosta. Wchodząc na mecz jesteś wprowadzany do systemu ewidencyjnego. Do tego dochodzi monitoring obiektu. Demolujesz stadion - płacisz i dostajesz zakaz wstępu na obiekt.

pcpc 03.11.2010 11:26

Ja rozumie ze ktos ma zapłacić ale niech płacą cico niszczyli nie klub jest monitoring jest to co za problem wyłapac tych co niszczą

Matejas_ 03.11.2010 12:11

Prawda jest taka że Lech zwyciężył indywidualnościami. Tam zawodnicy tacy jak Stilic, Krivets, Peszko mogą w każdej chwili poderwać zespół do walki! Dawniej u nas odpowiadał za to Szymkowiak, Żurawski, Kosowki... teraz nie ma komu bo Brożek osamotniony w ataku, Małecki biega bezproduktywnie... czasem Sobol z Kirmem coś szarpną ale to za mało!

QBAS 03.11.2010 12:18

Wracając jeszcze do samego meczu w Poznaniu, szkoda że to się tak wszystko ułożyło. Gdybyśmy przegrali z Lechią tydzień temu, a pokonali Amicę byłoby o niebo lepiej. A tak..

Jagul 03.11.2010 18:59

Już kiedyś pisałem, że Pawełek jest po prostu przeciętny i ponad to co obecnie prezentuje już nigdy się nie wybije. Moim zdaniem piłka na 1-1 jak najbardziej do obronienia. Karny to zawsze loteria. Jakby Mario został na środku, a nie poszedł do boku to byłoby pisane "....a czemu ten pajac się nie rzucił" itp. Reasumując ten bramkarz od zawsze był za słaby na Wisłę, a ostatnie meczy tylko nieco podkoloryzowały jego umiejętności.
Wracając do samego meczu, to widać było jakiego Lech dostał powera po tej bramce na 1-1. Myślę, że gdyby udało się na utrzymać 0-1 przynajmniej do 70minuty moglibyśmy spokojnie wywieźć stamtąd 3 punkty.

węgorz2 03.11.2010 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 1003464)
A co może sami mają płacić za to, że paru idiotom zachciało sie walczyć z ogórkami i kiblem?
Jakby to u nas zdemolowali sektor gości to byś tak nie pisał...

czemu obrazasz ludzi ,ci idioci dla ciebie,nie dopuscili do wtargniecia LECHA na nasz sektor ,potem to juz by suchej nitki na nikim nie zostawili bo masakra by była

PiotrG 03.11.2010 20:29

Ale niszczenie toalet i kiosku gastronomicznego nic wspólnego z obroną sektora nie miało... Czysty debilizm, przez który klub dostanie sporą karę finansową, będzie musiał pokryć szkody, a kibice dostaną pewnie dosyć długi zakaz wyjazdy. Same pozytywy.

dj_ibutti 04.11.2010 01:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez węgorz2 (Post 1003681)
czemu obrazasz ludzi ,ci idioci dla ciebie,nie dopuscili do wtargniecia LECHA na nasz sektor ,potem to juz by suchej nitki na nikim nie zostawili bo masakra by była

Tak jak kolega wyżej zauważył, piszę o tych, którzy musieli walczyć z kiblem, musztardą, ogórkami itp.
Nie o tych, którzy walczyli na "liście" ;)

Lysy 04.11.2010 01:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1003644)
Moim zdaniem piłka na 1-1 jak najbardziej do obronienia.

A moim zdaniem powinieneś udać się do okulisty, lub psychiatry. Pierwsza bramka to zerwana pajęczyna w bramce, zero szans. Nawet jakbyśmy mieli Buffona czy Casillasa w bramce, to tego meczu byśmy nie wygrali, ani nawet nie zremisowali. Nie twierdze , że Mariusz to dobry bramkarz, bo nie jest, aczkolwiek w tym meczu to tylko przy karnym mógł się lepiej zachować, reszta bramek to wina obrońców.

1q2 04.11.2010 02:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1003813)
A moim zdaniem powinieneś udać się do okulisty, lub psychiatry. Pierwsza bramka to zerwana pajęczyna w bramce, zero szans..

Ale przecież on do niej doleciał a nawet przeleciał:>Poleciał z ręką za daleko.Strzał do obrony był ale przy farcie którego niestety nie było.Obwiniać Pawełka nie ma co ale to nie tak że było zero szans.

iiYama 04.11.2010 08:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PiotrG (Post 1003695)
Ale niszczenie toalet i kiosku gastronomicznego nic wspólnego z obroną sektora nie miało... Czysty debilizm, przez który klub dostanie sporą karę finansową, będzie musiał pokryć szkody, a kibice dostaną pewnie dosyć długi zakaz wyjazdy. Same pozytywy.

Chciałbym zobaczyć jakieś zdjęcia, dowody tej demolki...

serek.c2 04.11.2010 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1003813)
A moim zdaniem powinieneś udać się do okulisty, lub psychiatry. Pierwsza bramka to zerwana pajęczyna w bramce, zero szans. Nawet jakbyśmy mieli Buffona czy Casillasa w bramce, to tego meczu byśmy nie wygrali, ani nawet nie zremisowali. Nie twierdze , że Mariusz to dobry bramkarz, bo nie jest, aczkolwiek w tym meczu to tylko przy karnym mógł się lepiej zachować, reszta bramek to wina obrońców.

Pierwszą bramkę można było obronić i nawet był Mariusz bardzo blisko by tego dokonać (jak wspominałem - nie prawą a lewą ręką trzeba było bronić). Strzał był z bardzo daleka, czas na interwencję był. Interwencja bardzo trudna ale wykonalna. Gdyby to obronił trzeba by mu zapisać interwencję roku :)

Arapaho 04.11.2010 11:23

Jak ma się krzywe rączki to nie powinno się być bramkarzem wielokrotnego mistrza Polski. Rozumiem jakby by wygięło rękę do zewnątrz bo tak bywa ze ale do wewnątrz? Po prostu nie trafił czysto w piłkę i zawalił bramkę

mic 04.11.2010 11:25

A ja uwazam ze Pawelek to #*$&(@#^ no pzez niego stracilismy obronce Clebera oraz mamy zakaz na derby

Marszałek 04.11.2010 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1003814)
Ale przecież on do niej doleciał a nawet przeleciał:>Poleciał z ręką za daleko.Strzał do obrony był ale przy farcie którego niestety nie było.Obwiniać Pawełka nie ma co ale to nie tak że było zero szans.

Piłka mu trafiła w dłoń co przy tej sile z jaką ten chłopiec ją kopnął, zwyczajnie wygięło mu ja do tyłu. Gdyby trafiła np w nadgarstek to by to wybił. Ja do niego o to pretensji nie mam, mało kto o ile w ogóle by to utrzymał na dłoni.

witeq 04.11.2010 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1003814)
Obwiniać Pawełka nie ma co ale to nie tak że było zero szans.

i to jest właśnie problem z Mariuszem - albo gra mecz że jego błąd (wybicie piłki pod nogi lechity) nie skończy się źle, a poza tym przyzwoicie , albo gra mecz że jego błąd skutkuje bramką i reszta już nie ma znaczenia.
Mariusz nie ma interwencji przełomowych - większość go broni za gole z Lechem, za gol z Bełchatowem, za gol w Zabrzu czy w Chorzowie. A ja mam wrażenie że część tych bramek dobry bramkarz by po prostu nie wpuścił i tyle. Na Lechu miał dwa razy piłkę na ręce i karny w środek bramki, w Bełchatowie wpadło z bardzo ostrego kąta, w Zabrzu puścił pod nogą - gdyby ustał na nogach to by obronił, a w Chorzowie dostał loba z główki z 10 metra.
U Mariusza po prostu brakuje błysku, interwencji meczu. Takie moje zdanie

!!IRIVER!! 04.11.2010 12:05

Ale to jest takie .......enie i doczepianie się do czegoś, co w zasadzie nie jest powodem naszych porażek.

Z drugiej strony nie zauważyłeś, że Pawełek wybronił nam mecz z Lechią, grał bardzo dobrze puchar z Widzewem, jeśli mnie pamięć nie myli to też z Arką nas w 1.kolejce wyratował?

Jedyny żal, jaki mam do niego za mecz z Lechem to niepewne wybicie pod nogi lechity.

Marszałek 04.11.2010 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1003882)
Jedyny żal, jaki mam do niego za mecz z Lechem to niepewne wybicie pod nogi lechity.

No to zauważ jak mu piłka została beznadziejnie zagrana i w którym momencie. Dostał piłkę na alibi bodajże od Pajlica będąc naciskanym przez amikowca. Jedyne co mu zostało to ją zwyczajnie kopnąć. Aż się prosiło aby obrońcy wyszli mu do podania, to oni pochowali się po bokach.

dj_ibutti 04.11.2010 12:35

Nie wiem, kiedy Wy się nauczycie czegoś o pozycji bramkarza... To nie to samo co gra w polu, że wystarczy inaczej kopnąć piłkę i leci tam gdzie powinna...

Tutaj musisz podejmować decyzję, przewidywać lot piłki. Piłki, która niejednokrotnie (zwłaszcza te nowe: Pumy, ktorymi gramy, czy słynne Jabulani) skręca w zupełnie nieprzewidywalnym, nieplanowanym przez strzelca, momencie. Podejmujesz decyzję w momencie strzału, gdy nawet nie masz pewności gdzie ta piłka dokładnie będzie. Przy pierwszej bramce Mariusz próbował tego strzału bronić, ale piłka była tak mocna, że mu przegięło palce. Ci, którzy cwaniakują, że "miał ją na ręce" - proponuje popatrzeć na swoje palce i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy zatrzymałyby przedmiot lecący spokojnie 100 km/h...

"wystarczyłoby, żeby bronił drugą ręką" - widać, że nie wiesz o czym piszesz. W tej momencie większy zasięg miał właśnie prawą ręką, a nie lewą...

"karny w środek" - od bramkarza wymaga się przy karnych, żeby wybrał jedną stronę i się w nią rzucił. Jakby stał w środku bramki, a strzał byłby w bok, to byście pisali że "stał jak kołek". Przy dobrze strzelonym karnym, nie ma czasu na reakcje, trzeba 'sobie "wylosować" narożnik.

serek.c2 04.11.2010 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 1003871)
i to jest właśnie problem z Mariuszem - albo gra mecz że jego błąd (wybicie piłki pod nogi lechity) nie skończy się źle, a poza tym przyzwoicie , albo gra mecz że jego błąd skutkuje bramką i reszta już nie ma znaczenia.
Mariusz nie ma interwencji przełomowych - większość go broni za gole z Lechem, za gol z Bełchatowem, za gol w Zabrzu czy w Chorzowie. A ja mam wrażenie że część tych bramek dobry bramkarz by po prostu nie wpuścił i tyle. Na Lechu miał dwa razy piłkę na ręce i karny w środek bramki, w Bełchatowie wpadło z bardzo ostrego kąta, w Zabrzu puścił pod nogą - gdyby ustał na nogach to by obronił, a w Chorzowie dostał loba z główki z 10 metra.
U Mariusza po prostu brakuje błysku, interwencji meczu. Takie moje zdanie

W pełni podpisuję się pod tymi słowami. Dlatwgo czas najwyższy się z nim pożegnać.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1003888)
No to zauważ jak mu piłka została beznadziejnie zagrana i w którym momencie. Dostał piłkę na alibi bodajże od Pajlica będąc naciskanym przez amikowca. Jedyne co mu zostało to ją zwyczajnie kopnąć. Aż się prosiło aby obrońcy wyszli mu do podania, to oni pochowali się po bokach.

A kopnąć najzwyczajniej w aut nie było można? Podanie dostał beznadziejne, jednak równie źle się w tej sytuacji zachował.

Przestańcie też pisac o jakimś wybronieniu meczu z Lechią przez Mariusza - ten mecz to wybronił nam sędzia...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 1003891)
"wystarczyłoby, żeby bronił drugą ręką" - widać, że nie wiesz o czym piszesz. W tej momencie większy zasięg miał właśnie prawą ręką, a nie lewą...

Chyba jednak strasznie mało wiesz o pozycji bramkarza - a to zdanie mnie już konkretnie o tym przekonało. Popytaj jakiegokolwiek trenera bramkarzy o tą interwencję...

Feniks1983 04.11.2010 12:44

Tak a propo tej interwencji przy pierwszej bramce. Jak widac po wczorajszym meczu Milan-Real nie tylko Pawelek popelnia bledy, chociaz wedlug mnie strzal lechisty byl bez porownania silniejszy i bardziej precyzyjny niz ten strzalo-dorsodkowanie Ibrahimovicia po ktorym Casillas tez mial pilke na rekach i Ja wypuscil.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:50.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl