Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w pucharach europejskich 2009/10 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5815)

WislakP 15.07.2009 23:42

Zawsze jak nie idzie to wszystkiemu winny jest bramkarz. Wystarczyło przecież żeby miał dwa razy dłuższe ręce i poruszał się z prędkością TGV. Ale nie, Pawełek jest słaby i przez niego dzisiaj nie wygraliśmy.

Każdemu przed napisaniem krytycznej wypowiedzi pod adresem jakiegokolwiek bramkarza radziłbym samemu spróbować się w tym fachu. Jest ciepło, wystarczy znaleźć coś okrągłego i trochę miejsca. A jak się komuś nie che to niech się lepiej przymknie.

Z własnego doświadczenia wiem że takie ciągłe zwalanie wszystkiego na bramkarza nikomu nie pomaga.

blanco 15.07.2009 23:48

ja tam widze pare pozytywnych stron tego meczu. skorża bedzie pamietal o tym ze zawodnikow trzeba mobilizowac do wszystkich gier i nie lekceważyć nikogo. okazało sie ze kirm jest zajebisty,brozio zrozumie że daleko mu do gry na zachodzie a leszcze typu jirsak,łobo,jop wypadna ze składu na dobre przy korzystnej sytuacji kadrowej.
ogolnie mowiac panowie nie martwy sie po pierwszym meczu.
do gry wroci głowa,forme zlapia malecki i reszta,niedlugo doczekamy sie rafała i kreatywnego guły w środku.
bedzie ok tylko trzeba przetrwac ten trudny okres ;p

brylant17 15.07.2009 23:51

ku... ludzie weźcie zostawcie Mario bo grał dobrze chyba większośc nie oglądała meczu albo spała naj.. :P Winę ponosi JOP dał się obgrać jak dziecko...

Mr.X 15.07.2009 23:53

A ja uważam ,że za bardzo dramatyzujecie ... Na podstawie pierwszej połowy stwierdzam że to są ogóry i to Nasza Wisełka zagrała zbyt bojaźliwie, asekuracyjnie, nieskutecznie i niedokładnie. Ta cała Lewadia nic wielkiego nie pokazała ,a bramke straciliśmy po indywidualnych błędach (Mariuszki :( ) Z relacji textowych wynika ,że cisneliśmy całą drugą połowę narażając się na 2 groźne kontry. Przypomnę co powiedział Skorża po meczu o zawodnikach Lewadii , ze byli tak skrajnie wyczerpani ze padali na murawe bo ich skurcze łapały.

Ten mecz to bylo takie delikatne podk.....nie naszch piłkarzy i pozostaje mieć tylko nadzieje ze za tydzien rozjada ta cala Lewadie na pelnej k..... .

aNouc 15.07.2009 23:54

Jacy Wy jesteście pocieszni ..

oczywiście Ty wyżej wiesz czy Skorża ich zmoblizował czy nie. To chyba logiczne ****a że Maciek przed każdym meczem mobilizuje bo nie jest to chłopaczek z pierwszej łapanki. Ale to nie on biega po boisku.

No i oczywiście Brożek się nie nadaje do Angielskiej ligi, baa.. nawet Izraelskiej bo weryfikacją jego umiejętności jest jeden .......ony mecz.


No i już widzę post w Gdybym był Bednarzem że warto byłoby się przyglądnąć Andrejewowi który strzelił nam jednego gola.

:lol:

Pocieche mam z Was i to dużą.


Ten mecz po prostu nam nie wyszedł, sam Piotrek B. wypowiedział się że nie pamięta tak słabo grającej Wisły.. Oby w Talinie zagrała ta Wisła którą znam a powtórzy się Beitar u siebie.

I tak jak pisałem już wcześniej ... Kirm :shock: tyle na jego temat. Koleś mnie roz.......ił tym co wyprawiał.

1q2 15.07.2009 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 762634)
Ps. Kirm zdeklasowal wszystkich co najmniej o kilka dlugosci

I to jest z jednej strony dające nadzieje a z drugiej tragiczne bo koleś będący tu dosłownie minutę jest w stanie grać świetny mecz a reszta grająca z sobą tyle czasu często nie jest w stanie zagrać kilku prostych celnych piłek.

Plus jest taki że czy to Sosnowiec czy Talin to tak na prawdę jest jeden ch.I tu i tu gramy nie u siebie i przy dopingu tylko i wyłącznie naszych kibiców.
Jak po Iraklisie byłem chyba jedynym co sądził że rewanż wygramy(nie wiedząc że wykopią Dana bo później to już taki pewien nie byłem), to myślę że i za tydzień powinniśmy dać radę.Oby tak się stało bo nie będzie kolejnej klęski w pucharach o których to klęskach już prawie zapomnieliśmy a i może ktoś kto podejmuje kluczowe decyzje zauważy że na dłuższą metę prowizorka nie da rady się utrzymać, a Skorża to nie cudotwórca który każdego może rzucać na każdą pozycję a i tak to się sprawdzi.
Prawdziwa tragedia tego meczu to wejście Cantoro przy 0-1 - to pokazuje w jakiej dupie kadrowej obecnie jesteśmy.

lucekj 16.07.2009 00:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 762648)
Oczywistym jest że Levadia do Wisły nie ma podbitki. Ten mecz po prostu nam nie wyszedł, sam Piotrek B. wypowiedział się że nie pamięta tak słabo grającej Wisły. Nie wyszły nam te 2 godziny i brakło szczęscia, bo pewien jestem że gdyby nie było poprzeczki Kirma a gol wynik byłby się ułozył lepiej. Przy tak słabo grającej Wiśle w tym dniu można bylo zobaczyć że Levadia to najwyżej piłki mogłaby naszym podawać. Przy tak słabo grającej Wiśle ledwo co udzwigli ten remis. Oby w Talinie zagrała ta Wisła którą znam a powtórzy się Beitar u siebie.

Mam nadzieje, ze nie bedziesz musial odszczekiwac tych napińkowych slow niczym rodowity gimnazjalista z forum TWSD.

Rewanz nalezy zagrac na pelnej k., podobnie jak druga polowe z Lechia i bedzie git

For_FuN_ 16.07.2009 00:03

Zalezy, jak wygladala druga polowa. Z relacji tekstowych wynika, ze byly jakies ataki, ale niewiele wychodzilo, a i Levadia miala jedna 100% szanse...wiec nie wiem skad ta napinka po takim damatycznym spotkaniu? W rewanzu wszystko moze sie zdarzyc, zobaczymy wogole na jakim klepisku przyjdzie grac i kto bedzie sedziowal ten mecz.

nesta 16.07.2009 00:08

Kirm to jest gosc jak wiekszosc z Balkanow.. Facet gra pierwszy oficjalny mecz w nowej druzynie, 2 tygodnie jest z zespolem, obcy kraj i co ? Bierze smialo gre na swoje barki, wychodzi do grania, napedza druzyne, gra odwaznie jeden na jeden. Widac jego sile psychiczna, ze to pilkarz przed duze "p". Tam zawsze byli swietni zawodnicy.

Tak sobie mysle, ze warto by zainwestowac w tamten rynek i sciagac wlasnie takich wyrozniajacych sie pilkarzy slabszych druzyn. Na pewno lepsi od Polakow.

A co do samego meczu to niestety tak przeczuwalem... Nawet w ostatnich dniach mialem okazje ogladac trening Wislakow i juz wtedy nie napawalo to optymizmem. Byli zupelnie bez swiezosci, ciezcy, toporni. Wszystkie te gierki, dosrodkowania takie toporne, na sile, bez odrobiny lekkosci.

Okej wszystko jestem w stanie zrozumiec, pierwszy mecz itd. Ale co oni robili na tym zgrupowaniu, przeciez w grze nie widac zadnej koncepcji i mysli.

kot 16.07.2009 00:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kirm
Wisła powinna takie mecze wygrywać i grać znacznie, znacznie lepiej. Wierzę, że w rewanżu na wyjeździe pokażemy więcej swoich dobrych stron

Musimy po prostu usiąść i porozmawiać na temat naszej gry oraz tego, co powinniśmy zmienić przed drugim spotkaniem. Myślę, że przede wszystkim wszyscy musimy w rewanżu wznieść się o poziom wyżej

Dedykuje te słowa Kirma wszystkim Wiślakom a przede wszystkim pozostałym piłkarzom Wisły, nie mówiąc tu o naszych klubowych pracownikach. Liczę tutaj na motywacje oraz instynkt samozachowawczy Skorży, a także na takich dotychczasowych liderów Wisły, jak Sobol i Brożek, że prawidłowo zrozumieją konfuzje i nadzieje Kirma i potrafią nawet z większą od Kirma odpowiedzialnoscią, umiejętnością i zaangażowaniem, pociągnąć Wisłę do zwycięstwa w rewanżu, w celu nie dopuszczenia do ponownego załamania się aktualnych struktur funkcjonowania Wisly.

Na wnioski z zaistniałej sytuacji przyjdzie czas potem. Teraz trzeba wyłącznie zmobilizować się na rewanżu i wygryźć zębami zwycięstwo oraz awans. Oby tym razem trener Skorża, po rewanżu zechciał zauważyć, że wreszcie to jego piłkarze a nie tylko Levadii, padli i dostali skurczów po zwycięskim meczu.

Eustachy 16.07.2009 00:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2
Plus jest taki że czy to Sosnowiec czy Talin to tak na prawdę jest jeden ch.I tu i tu gramy nie u siebie i przy dopingu tylko i wyłącznie naszych kibiców.

O ile rzeczywiscie dla nas mialoby to nie stanowic roznicy, o tyle spodziewam sie, ze Levadia na swoim terenie zagra lepiej, nie wiem tylko o ile lepiej. Na przykladzie rywalizacji z Crvena Zvezda, mozna domniemywac, ze byc moze sporo lepiej.

Jednak najwazniejsze w tym wszystkim jest pytanie, czy Wisla bedzie potrafila zagrac o klase lepiej.
Wiadomo, ze szansy na poprawe gry w zmianach personalnych, za bardzo nie widac. Moze za wyjatkiem wymiany Jirsaka na Cwielonga (nawet bym nie pomyslal, ze z taka niecierpliwoscia bede czekal az Skorza wpusci Pepe ! :shock: :P ). Bo niestety na razie nie wiadomo, czy sa widoki na powrot Glowackiego, dzieki czemu Jopa moznaby wstawic za Lobo. I na tym nasze mozliwosci roszad sie koncza :-/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta
Okej wszystko jestem w stanie zrozumiec, pierwszy mecz itd. Ale co oni robili na tym zgrupowaniu, przeciez w grze nie widac zadnej koncepcji i mysli

Koncepcji i mysli nie widac chyba glownie dlatego, ze w przodzie bardzo widoczny jest brak Boguskiego, a nasz rozgrywajacy rodem z Czech w roli jego zastepcy, zupelnie sie nie sprawdza.
Do tego Brozek prezentuje sie wyraznie slabiej (najgorsze sa jego odegrania wprost do rywala!), a to przeciez nie kto inny niz ta dwojka, brala dotad na siebie ciezar zdobywania bramek.
Zastanawiam sie tez, czy jednak nie zostalo cos sknocone w przygotowaniach. Rok temu Legia narzekala, ze fatalny poczatek w rozgrywkach wzial im sie stad, ze swoje przygotowania prowadzilii w beznadziejnych warunkach na zamoknietych boiskach, czyli w podobnych do tych, jakie w Austrii zastala Wisla...

mcks 16.07.2009 00:37

Nie wiem, czy też zauważyliście, ale moim zdaniem Paweł Brożek gra totalną PADAKĘ od kiedy wrócił po kontuzji. Spójrzcie jak dzisiaj po tym dograniu Kirma odskoczyła mu piłka. I to nie zdarza się naszemu Brożkowi pierwszy raz po kontuzji, już kilka razy odstawiał takie kwiatki. Pamiętacie mecz z Legią? W pierwszej połowie też dostał prezent od jakiegoś obrońcy, bodajże Astiza, i piłka mu uciekła... Niepodobne to do Brożka, przypomnijcie sobie chociażby rok 2008 - tam 999 na 1000 takich piłek Brożek umieszcza w siatce. Pewnie mi teraz zaczniecie wypominać, że przecież strzelił dwie bramki ŁKSowi, itd, itd... Ale takie jest moje zdanie - Paweł Brożek nie gra tego, co grał chociażby w rundzie jesiennej 2008/09. W ogóle nie gra tego, co grał przed kontuzją.
Przydałby się jakikolwiek napastnik, który mógłby odciążyć Pawła, bo mam wrażenie iż taki stan jest spowodowany tym, że na Brożku ciąży cała presja związana ze strzelaniem. "No bo jak Brożek nie strzeli, to kto?"

cebulka997 16.07.2009 00:40

Brozio nic nie gral z Levadia... Wedlug mnie to najlepiej zagral Kirm, a co do kibicow to byla zaje***** zabawa przy deszczu:D

maRgrabkarz 16.07.2009 00:53

w rewanzu bedzie o niebo lepiej. my dopiero zaczelismy jakiekolwiek rozgrywki a oni sa w pelni sezonu. a jezeli teraz bylo na rowni z nimi pomimo naszej padaki to w rewanzu bedziemy juz ich tlamsic. Nie martiwe sie o awans, to sa ogory. Dla przeciwwagi dla tych wszystkich zlych emocji: Barca w zeszlym sezonie tez zaczynala bez fajerwerkow... :-p
Do tego motywacja. Nasi po tym meczu beda na tyle zmotywowani swoim partactwem i grozba odpadniecia z pucharow ze tych Estonczykow zjedza na sniadanie.

1q2 16.07.2009 01:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maRgrabkarz (Post 762670)
Dla przeciwwagi dla tych wszystkich zlych emocji: Barca w zeszlym sezonie tez zaczynala bez fajerwerkow... :-p

4-0 z nami to rzeczywiście porównywalny start;p

wislak68 16.07.2009 01:10

Tak jak większość tu piszących oglądałem tylko pierwszą połowę (czyli pogląd mam niepełny) ale widać było że nasi ustępowali Levadii: szybkością, dokładnością, przyjęciem piłki i skutecznością. Najbardziej optymistyczna wersja jest taka że wynikało to z różnego etapu na którym są obie drużyny (inne wersje: zbytnia pewność siebie czy celowe podłożenie się niektórych grajków bo wtedy transfery na Zachód staną się możliwe są chyba mniej prawdopodobne). Pytanie czy w ciągu jednego tygodnia MS będzie w stanie coś z tym zrobić. Może być ciężko.

Prawdopodobnie rację mają Ci którzy piszą że sztab szkoleniowy podszedł do tematu trochę zbyt optymistycznie i chciał wziąść Estończyków "z marszu". Pewnie swoje zrobiła tu "analiza" którą przeprowadził RJ (on to chyba na zawsze zostanie tylko synem swojego ojca). Ale racje ma chyba MS gdy mówi że w przypadku wykorzystania wcześniejszych sytuacji przez Brozia czy Kirma mecz potoczyłby się inaczej.

Trudno nie zgodzić się z opiniami że ewentualne odpadnięcie z Levadią będzie dla Wisły swoistym Armagedonem. Lepiej chyba nawet nie myśleć co się wtedy stanie.

A jeśli chodzi o oceny poszczególnych piłkarzy to:
Kirm - niezły grajek ale widać że nie jest jeszcze zgrany z resztą. W porównaniu z Zieniem za bardzo zchodzi chyba do środka (przez to parę podań granych na pamięć było niecelnych).
Pa Brożek - spieprzył sytuację której nie powinien był spieprzyć. Fajnie dogrywał do Kirma. Asysta przy bramce.
Jop - jak to on: niby solidnie ale w meczu zawsze zawali jakąś sytuację z której z reguły pada brama. Ten typ tak ma.
Lobo - prawy obrońca to nie będzie z niego napewno. MS zrozumiał to po 20 minutach gry. Jak czytam że chciał aby Lobo grał jakiegoś "fałszywgo pomocnika" to sobie myślę że znacznie przecenia jego "boiskową inteligencję".
Pawełek - gdyby był Muchą to pewnie by tę piłę wyciągnął. Ale nie jest i trudno obwiniać go o utratę bramki. Zagrał na swoim normalnym poziomie.
Sobol - zadziwiająco słabo (wiem kontuzja). Wydaje mi się że jego słaba gra (i Jirsak zamiast Diaza w środku) spowodowała że nie byliśmy w stanie zdominować Levadii w środku a co za tym idzie akcjom brakowało płynności.

Generalnie Estończycy nie pokazali nic wielkiego i w normalnej formie Wisłą powinna "wziąść ich bez mydła". Ale jest jak jest i mecz w Talinie będzie nerwowy. Miejmy nadzieję że do tego czasu wydobrzeje Głowa i dojdzie do siebie Sobol. A swoją drogą to MS ma pecha że akurat w takim momencie posypała mu się obrona (Głowa, Singlar) a defensywny pomocnik jest akurat po kontuzji. Myślę ze z nimi w składzie (nawet bez Guły i Boguskiego) i nawet na tym etapie przygotowań mielibyśmy Estończyków na talerzu.

lolek10 16.07.2009 06:04

BRamki z meczu:) http://www.ebramki.pl/view,lm-wisla-...n-11,5839.html

LooNatyk 16.07.2009 06:08

no niestety, nasi dali ciala i to jest faktem.

i nikt mi nie wmowi, ze Levadia okazala sie jakims wymagajacym przeciwnikiem. Pop prostu nasi to spierniczyli po calosci. Az oczy bolaly jak patrzylo sie na gre co poniektorych. Zero biegania, koszmarne bledy techniczne(glownie w przyjeciu, ile to razy naszym pilka na 2-3m uciekala?). Po prostu zal.. Moze w rewanzu bedzie lepiej, ale sadze, iz powinnismy sie szanowac i nie dopuszczac do takich wpadek, dzisiaj pilkarze zawiedli, i to bardzo, bardzo mocno..

sandomingo 16.07.2009 06:21

Wczoraj burza krążyła nad Śląskiem, za tydzień może znowu wrócić, tym razem na R22 choć mecz będzie w Tallinie.
Niestety ale Wisełka stoi na skraju rewolucji, która może zburzyć obecną struktrurę klubu. Rogala i Franz są w gotowości.
Awansu na pewno nie uda się zdobyć ładną grą, bo tego w tydzień poprawić nie sposób, ale jest szansa go wywalczyć.
Warunkiem jest gra na zero w obronie (czy jest szansa na powrót Arka?), zdominowanie środka (mam nadzieję że Sobol potrenuje normalnie przez weekend) no i trochę skuteczności. Bo nawet wczoraj pomimo katastrofalnego meczu, gdyby pomiędzy 25 a 40 minutą, kiedy do Wisła zdominowała mecz, udało się otworzyć wynik to byłoby zwycięstwo.
Wygląda to póki co bardzo nieciekawie ale szanse są. Jeżeli do Kirma dołączą Sobol, Paweł, Mały, Marcelo czy Pepe to powinno być dobrze.
Teraz druzynie potrzeba spokojnego tygodnia treningów a z wszelkimi komentarzami lepiej wstrzymać się do przyszłej środy. Bo tu nie chodzi o piękną grę tylko o awans.

flamengista 16.07.2009 06:37

Panowie, co tu dużo pisać. Levadia Tallin, przynajmniej przez te 50 minut które dane nam było oglądać - była zespołem o klasę lepszym.

Wygrywali większość pojedynków 1 na 1, oddali kilka groźnych strzałów, bronili się umiejętnie i wyprowadzali dobre kontry. Kontrolowali mecz. Bramka dla nich była całkowicie zasłużona. Nasze sytuacje były zaś wynikiem indywidualnych harców Kirma i jednej przebitki wygranej przez Brożka.

Nasz zespół został do tego meczu źle przygotowany taktycznie i wydolnościowo. Jedynie Kirm i Jop, którzy przyszli z innych klubów dotrzymywali kroku Estończykom. Reszta snuła się po boisku. Ustawienie było kuriozalne, bo mając dwóch solidnych bocznych obrońców Skorża zdecydował się na Łobodzińskiego na prawej obronie. Kosztowało nas to utratę bramki. A wystarczyło od początku dać Brożka na prawą, Diaza na lewą.

Za tydzień musi zdarzyć się cud, by uchronić nas przed całkowitą kompromitacją i katastrofą. Drużyna musi grać o klasę lepiej.

Szanse na to są minimalne, bo widać że Levadia gra solidną piłkę, a my w ataku gramy jednym tylko zawodnikiem w formie - Kirmem. Nasz nowy zawodnik zagrał świetne zawody, oby tak dalej. Dobrze grał też Jop - w ciągu tych nieszczęsnych 50 minut relacji TV popełnił tylko jeden błąd, poza tym bardzo solidny, solidniejszy niż Marcelo. Bramka na pewno obciąża jego konto, ale w tym samym stopniu Łobodzińskiego, który miał obowiązek go asekurować. No ale Wojtek nie ma nawyków obrońcy i trudno ich od niego wymagać!

Brożek zagrał na boisku totalny piach, gdyby nie beznadziejna postawa całej drużyny można by podejrzewać sabotaż i próbę wymuszenia transferu zagranicznego. Ale nie, on po prostu był tak słaby - bez udawania. Podobnie jego brat bliźniak. Nawet walczącemu Sobolewskiemu brakowało wczoraj pary. Jirsak zagrał katastrofalnie, żenująco, koszmarnie. Ja już tracę nadzieję, że coś z niego będzie. Niech go zbadają, czy przypadkiem nie jest kobietą - bo cojones to on na pewno nie ma.

Jedynym związanym z Wisłą mieszkańcem Krakowa, który był zadowolony przebiegiem meczu był Franciszek Smuda. Jeśli Skorża nie awansuje w Estonii (szanse są 50/50, a może nawet 40/60 dla nas) - to wyleci z hukiem, a Franz przejmie zespół.

Obawiam się, że za tydzień sezon może się dla nas skończyć. Zanim tak naprawdę zdążył się rozpocząć.

TSWojtas 16.07.2009 06:53

Mariusz P - znów spisałeś sie na medal . Zauważcie ze estończycy ładowali w Naszą bramke z każdej pozycji wiedząc o Naszym wspaniałym bramkarzu prawie wszystko tzn trafimy w bramke bedzie gol ...

Szkoda Nurka bo wydawał sie zawodnikiem o 10 klas lepszym od Mariuszka

Nuitari 16.07.2009 06:54

Na szczęście został jeszcze jeden mecz, gorzej juz być chyba nie może?

Cóż w wariancie mega pesymistycznym Wisła znowu odpadnie w eliminacjach (co nie jest znowu taką nowością, jednak chyba nigdy nie zdarzyło się to z tak słabym przeciwnikiem) i drużyna będzie mogła 100% sił skoncentrować w walce o mistrzostwo w czasie, gdy inne drużyny będą się męczyć w tych śmiesznych pucharach... ;-)

flamengista 16.07.2009 06:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Nuitari (Post 762703)
Na szczęście został jeszcze jeden mecz, gorzej juz być chyba nie może?

Cóż w wariancie mega pesymistycznym Wisła znowu odpadnie w eliminacjach (co nie jest znowu taką nowością, jednak chyba nigdy nie zdarzyło się to z tak słabym przeciwnikiem) i drużyna będzie mogła 100% sił skoncentrować w walce o mistrzostwo w czasie, gdy inne drużyny będą się męczyć w tych śmiesznych pucharach... ;-)

Może być gorzej, zapewniam Cię. I będzie, jak ten dwumecz przegramy. Zasadniczo - sprzedaż zawodników by łatać dziurę budżetową plus Franz Smuda jako nowy trener. Ale to temat do innego wątku.

gados82 16.07.2009 07:09

IMO dobrze nawet że ten mecz skończył się 1-1. Bo Wisła pojedzie na rewanż max zmobilizowana. Mogło być gorzej jak byśmy wygrali 1-0 tam pojechali na luuzie dostali 1-0 i w karnych odpadli. Wiec myślę że będzie powtórka z Beitaru :))

LooNatyk 16.07.2009 07:11

co do poprawy gry, to jednak szansa jest. Wczoraj najbardziej odstawalismy szybkosciowo,.
gdybysmy biegali o 20% wiecej, to bysmy IMO wygrali. Przewage techniczna mamy, i to bylo widac.

Dawno nie widzialem naszych, tak bardzo wolnych. To zwolnione tempo naszych bylo strasznie widoczne. Zero startu do pilki, i ogromne straty, ktore wynikaly z brau dynamiki. Jak uda sie Skorzy ten element poprawic, to szansa na awans jest duzo, bo wbrew temu co pisze flamengista, w mojej opini Levadia to ogory i tyle. Nic ciekawego nie pokazali. Jak nasi tylko sie lekko sprezyli, to robili mega babole w obronie, i przestawali atakowac.

iiYama 16.07.2009 07:12

Dwie rzeczy mnie dobijają w związku z wczorajszym spotkaniem. Mianowicie:
- nasza ławka rezerwowych, a raczej jej brak. Pepe, weteran Mauro a reszta to chłopaki z ME. Nawet przy powrotach Arka, Guły ( Petera nie liczę ) wygląda to źle.
- fakt że Levadia przyjechała autokarem, jak na wycieczkę. 2 dni, po drodze zwiedzili kilka miejsc, kilka filmów obejrzeli, zagrali spotkanie z niezłym wynikiem. Wrócą w piątek a w sobotę mecz ligowy. Luzik.

Aaa, jeszcze jedno. Rogi i wolne bite na Marcelo, nie można było przez te kilka tygodni przećwiczyć innych zagrań?

yoda79 16.07.2009 07:17

To ile wygramy w Estonii?
8:0, 6:1?
Bez napinki na przyszłość. Powinniśmy wygrać w Tallinie a jak nie to nie zapominajmy,że jesteśmy kibicami Wisły Kraków.
Prawdziwymi.

emjot 16.07.2009 07:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mozdzierz (Post 762709)
Dwie rzeczy mnie dobijają w związku z wczorajszym spotkaniem. Mianowicie:
- nasza ławka rezerwowych, a raczej jej brak. Pepe, weteran Mauro a reszta to chłopaki z ME. Nawet przy powrotach Arka, Guły ( Petera nie liczę ) wygląda to źle.
- fakt że Levadia przyjechała autokarem, jak na wycieczkę. 2 dni, po drodze zwiedzili kilka miejsc, kilka filmów obejrzeli, zagrali spotkanie z niezłym wynikiem. Wrócą w piątek a w sobotę mecz ligowy. Luzik.

Aaa, jeszcze jedno. Rogi i wolne bite na Marcelo, nie można było przez te kilka tygodni przećwiczyć innych zagrań?

każdy średnio inteligentny kibic po dwóch trzech meczach Wisły w ubiegłym sezonie zorientował się że wszystkie rogi idą przez Marcelo.
Szkoda słów
co do naszej ławki. Niektórzy dowodzą tu na tym forum że można grać bez żadnego prawego obrońcy w składzie (wszak Łobo da radę ) i napastników - przypomnę w szerokim składzie Wisły jest ich aktualnie trzech w tym jeden kontuzjowany.
Otóż nie da się. Wczoraj był tego przykład, kiedy nawet nie było kogo wpuścić na boisko i zmienił obraz gry...

-Goral- 16.07.2009 07:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 762706)
Może być gorzej, zapewniam Cię. I będzie, jak ten dwumecz przegramy. Zasadniczo - sprzedaż zawodników by łatać dziurę budżetową plus Franz Smuda jako nowy trener. Ale to temat do innego wątku.

Przestań siać niezdrową propagandę. Jaka dziura budżetowa, czy Wisła do tej pory jakoś kupowała na potęgę, żeby teraz hurtowo sprzedawać ? Budżet jest zależny od wyników w pucharach. Jak odpadniemy nikt więcej nie przyjdzie, jak przejdziemy teraz i potem co najmniej do fazy grupowej będą nowi zawodnicy. Zapewniam Cię, że Skorża wypełni kontrakt w Wiśle.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mozdzierz (Post 762709)
Dwie rzeczy mnie dobijają w związku z wczorajszym spotkaniem. Mianowicie:
- nasza ławka rezerwowych, a raczej jej brak. Pepe, weteran Mauro a reszta to chłopaki z ME. Nawet przy powrotach Arka, Guły ( Petera nie liczę ) wygląda to źle.

No nie wiedziałem, że kibice tak szybko zatęsknią za Dawidowskim i Niedzielanem. Faktycznie z nimi ławka wyglądała by dużo lepiej. Głośne nazwiska, występy w reprezentacji Polski.

rozarian 16.07.2009 07:26

Jak stwierdził P.T.-nowy trener fizjolog,on tu przyszedł m.in.po to,by zapobiegać kontuzjom.Efekt jest taki,że 3 podst.zawodnicy-Singlar,Głowacki i Sobolewski praktycznie wypadli z przygotowań,a zespół motorycznie prezentował się w Sosnowcu katastrofalnie.Ktoś tu wypisuje brednie,że jak teraz odpadniemy z pucharów,to skupimy się na MP...człowieku weź ty się puknij w łeb.Jeśli tak się stanie,to nawet nie wyoobrażasz sobie jaki"walec drogowy"przejedzie po Wiśle.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl