![]() |
Przepraszam wszystkich, że popsułem wam przyjemność z przeglądania tego tematu i wszedłem z nim w dyskusje :(
|
Nieno troche racji ma.. u nas perspektywiczny polak to taki gorszy poziom dobrego Hiszpana typu Carbo, Velez...
|
Cytat:
Grało u nas 2 - Biton i Melikson, oboje wypalili i byli topowymi zawodnikami w mocniejszej Wiśle niż obecna. 100% skuteczności transferów. |
Cytat:
baj de łej ostatecznie Chrobry wypiął się na naszą ofertę za Zarównego jesteśmy biedakami i "nie stać nas" bo kasa popłynęła na ww. szrot... (nie mówiąc o tym, co wcześniej poszło na np. takiego Fazlagicia...) |
Cytat:
Według mnie, jest mocno niedoceniany u nas, a stoi 2 klasy wyżej od takiego Urygi, tylko się nie pokazał bo treneiro na siłę wystawiał go na defensywnym pomocniku. Zresztą teraz grał od deski do deski w Mirandes, i jedyne do czego można się przyczepić to do ilości kartek. |
Cytat:
jako def pom był szrotem i ... tyle |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Melikson był w 50% Polakiem to trzeba uwzględnić w średniej ważonej zarówno do oceny transferów Polaków jak i zawodników z Izraela.
|
Przeprosił za Jedwabne ?
|
a jak tu podejść do starych/lub nie Słowaków
Cikos nie bardzo Skvarka złom Singlar ok, choć był strasznie wolny Penksa ok Tupta dramat Kostal miewał przebłyski, ale tylko przebłyski Trabalik no nie tylko nie to |
Cytat:
i innym i nie mieszaj tu polityki w tak głupi prymitywny sposób |
Cytat:
|
Cytat:
nawet zagrał w dogrywce z Anglią ale pisząc o (starych i nie) Słowakach u nas nie odnoszę się do tego co się stało z nimi potem, tylko konkretnie u nas a u nas był dramatycznie słaby zresztą wtedy wszyscy tacy byli... |
Jeszcze Turgeman się przewinął. Sportowo się bardzo obronił.
|
Cytat:
Sukiennicki w najlepszym przypadku jest wyjątkiem i anomalią na tle większości polskich pierwszoligowców, nie regułą. Cytat:
Nawiasem mówiąc, nawet tu się pomyliłeś, bo grał u nas jeszcze Turgeman i Dor Hugi, który akurat okazał się rozczarowaniem. Pominąłeś też takich grających w Polsce Izraelitów jak Mosze Ochajon, Awiram Baruchjan, Liran Kohen,Li'ad Elmalich,Oded Gawisz, Tamir Kahlon itd. Ale to tylko drobna dygresja, by się znów nie rozpisywać :evil: Cytat:
12-13 dobrych zawodników stanowiących wzmocnienie dla drużyny to nie dwóch, chyba, że chcesz dalej przekłamywać i manipulować. :evil: I moim zdaniem stokroć bardziej opłacalne jest kontraktowanie tej 12-13 nawet z dodatkiem nieuniknionych pomyłek typu Benito, niż kontraktowanie kilku Polaków takich jak Uryga, Sapała, Żyro, Młyński, Łasicki z dodatkiem takiego "wagonu szrotu" jak Wachowiak, Niewiadomski, Szot, Szywacz ,Talar, Broda, Biegański itd. W tej grupie taki rodzynek jak Sukiennicki trafia się niestety bardzo rzadko, o wiele rzadziej niż sensowny Hiszpan z niższych lig. Dlatego należy takich rodzynków i diamencików szukać, nie zarzucając jednak dalszego kontraktowania Hiszpanów, jeśli pojawi się okazja. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Jak narazie to jedyne kto tu się ośmiesza, jesteś Ty jeden - próbując wciskać innym kit że Hiszpanie z 2 czy 3 ligi przerastają wszystkich o 3 poziomy. Wiesz ile talentów jest do wyciągnięcia w niższych ligach np. w Anglii czy nawet Francji? I to podejrzewam że nawet lepiej skrojonych pod naszą ligę niż Ci Hiszpanie. Z prostego powodu - z lig top 5, nasza najbardziej przypomina tą angielską - jest dużo fizyczności itd. Tylko jest pewien haczyk - nie mamy żadnego skauta, który choć trochę by znał rynek. Ci Hiszpanie może wyglądają nawet ok, na tle taktycznych rywali - m.in stąd wygrana PP. Ale zrozum w końcu, że gramy w 1 lidze z której chcemy się wydostać, tu się gra inaczej niż w Ekstraklasie - jest więcej fizyczności, waleczności, rywale często nie odstawiają nogi. I tak, wiemy że Hiszpania została mistrzem europy, Yamal jest gwiazdą itd. Tylko zrozum też, że nie jesteśmy Realem Madryt z przychodami na poziomie miliarda euro, ani Barceloną z własną akademią, która masowo produkuje takich Hiszpanów. |
Cytat:
|
bezczelnie czy nie dotyczyło to Panie Markus ostatnich 2-3 lat
a nie czasów marzenki co do jakości wymienionych dyskutowałbym ale mi się nie chce bo u ciebie wszyscy są zajebiści ci HISZPANIE PS. Tachi to szrot, bo grał na def pom. Nie mnie tu dyskutować jak grałby na stoperze bo tam nie grał u nas. A Mirandes mnie nie interesuje |
Widzę, że jednak wszystkich kusi odpowiadanie bajkopisarzowi Markusowi. więc ja wtrącę swoje trzy grosze.
Cytat:
Najprawdopodobniej miałem rację. Przyjrzyjmy się tej sytuacji. - Rude patrzy z niedowierzaniem na boisko, jak jego drużyna bije głową w mur. - Jop mu cos pokazuje na boisku i mówi do Rude. - Rude wydaje się nie słuchać i coś analizuje ze swoim asystentem. Puśćmy wodze fantazji: co mógł powiedzieć Jop, na co Rude zareagował obojętnością? - Patrz jak tam fajnie trawa rośnie. - Trenerze, z którym z tych piłkarzy idziemy dziś na kolację? - Tamten zawodnik rywala z zabrudzoną koszulką źle założył korki. - Trenerze, rywal ustawił się w sposób, w jaki zazwyczaj na Wisłę inne drużyny się ustawiają. Można byłoby na to odpowiedzieć tak.... w polskiej I lidzie to zadziała. Którą opcję wybierasz? Ad.2 Nikt w Rumunii nie pisał o "grubszym Sobczaku". Przytoczę cały mój post z 22.02.2024 godzina 15:15 Cytat:
|
Sukiennicki nie u nas uczył się grać w piłkę. Warto o tym pamiętać.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ewidentnie w Anglii nie zabraniali mu się kiwać na treningach i meczach...
|
Cytat:
Fra Mat dalej kręci własny film i rozwija sobie własną fabułę. :rotfl: O scenie na linii Rude-Jop pisał wówczas na przykład tak: Cytat:
Cytat:
Gdzieżby, bo to już nie spełnia odgórnego założenia scenariusza, który miał pokazywać, że ten wstrętny Rude permanentnie nie słucha Jopa (przy jednym z wcześniejszych meczów już też coś takiego sugerował). :evil: Nie słucha, bo pokazuje to niezbicie analiza mowy ciała dokonana przez Framata! Ta interpretacja nie może przecież kłamać i nie jest tendencyjnie napisana pod z góry założoną tezę! :rotfl: :evil: Teraz drugi kabarecik Framata: Cytat:
Cytat:
Albo, albo. :-D |
Cytat:
Znaczenie ma to, gdzie są w dużej ilości zawodnicy, którzy byliby i są wartością dodaną dla polskich klubów, przy oczekiwaniach płacowych nie przekraczających ich możliwości, a także to jak adoptują się w naszym kraju i jak często wnoszą coś dobrego. Znaczenie ma ich dostępność, rozeznanie na tamtym rynku i to jak ich wyszkolenie wypada w zestawieniu z większością krajowych piłkarzy biegających po naszych boiskach. Nie da się zbudować drużyny w Polsce w oparciu tylko o jakieś jednostki z Izraela, Haiti czy innego Mozambiku, z których tylko absolutne wyjątki okazują się wartościowe i dostępne dla polskich klubów. W dodatku raz na ileś tam lat, bo rynki nie dość, że małe, to jeszcze przepełnione szrotem o wiele większym niż ten ,co biega u nas w kraju. W Izraelu czy innym Haiti nie ma nawet promila tylu wartościowych piłkarzy, ilu jest w niższych ligach hiszpańskich, francuskich, włoskich, niemieckich i tak dalej. Wobec powyższego nastawianie się na ściąganie piłkarzy stamtąd nijak ma się do ściągania piłkarzy z tych zachodnich lig (mam na myśli oczywiście ich niższe szczeble rozrywkowe). Dlatego zawsze byłem i nadal jestem za tym, by inwestować w skauting i dobre rozeznanie nie tylko niższych lig Hiszpanii, aby móc ściągać stamtąd piłkarzy o wiele bardziej wartościowszych niż taki przykładowy Młyński czy Uryga, a przy tym nie zawsze droższych. Problem w tym że naszych klubów na to nie stać, a Hiszpania jest dla nich już znacznie bardziej przetartym szlakiem i znacznie bardziej dostępnym rynkiem niż na przykład Anglia z uwagi na fakt, iż to druga nie jest już w UE (mamy limity dla zawodników spoza Unii). Cytat:
Opierasz swoje rozumowanie na mitach. |
Cytat:
Futbol się zmienia, dziś nie jest już żadnym punktem odniesienia fakt, że na przykład 40 lat temu królami strzelców naszej Ekstraklasy zostawali wyłącznie Polacy. Dziś liczą się ostatnie lata i to, co pokazują. |
Cytat:
Ty zaś dalej się upierasz, wbrew faktom, że to był cytat. Powiedzieć głupi, to nic nie powiedzieć. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:47. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl