Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

w0lno. 12.08.2011 14:02

Dobry wywiad, przyjemnie się czyta. Zmartwiłem się jednak, gdyż po wypowiedziach Bitona można wywnioskować, iż w tym sezonie chce się wypromować i czym prędzej wyjechać do lepszej ligi. Szkoda, że został on tylko wypożyczony. Prawdopodobny scenariusz jest taki, że Biton zagra dobry sezon, strzeli wiele bramek i tyle go będziemy widzieć...

Ogryzek 12.08.2011 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez w0lno. (Post 1145637)
Dobry wywiad, przyjemnie się czyta. Zmartwiłem się jednak, gdyż po wypowiedziach Bitona można wywnioskować, iż w tym sezonie chce się wypromować i czym prędzej wyjechać do lepszej ligi. Szkoda, że został on tylko wypożyczony. Prawdopodobny scenariusz jest taki, że Biton zagra dobry sezon, strzeli wiele bramek i tyle go będziemy widzieć...


To znakomity scenariusz - bo mam nadzieję że te bramki przełożą się na dobrą grę w pucharach i obronie MP.

Ponadto mamy (podobno) prawo pierwokupu Bitona - jeśli tak to Biton zagra dobry sezon, strzeli wiele bramek my go wykupimy i potem odsprzedamy i zarobimy trochę pieniędzy:)


Tak chyba ma działać Wisła wg Basałaja i Valxsa. Przychodzą do nas piłkarze ambitni którzy chcą odejść dalej a nie brać tylko pensję w Wiśle.... takie coś jeśli dobrze pamiętam mówił Basałaj. Wszystko zgodnie z jego wizją.

w0lno. 12.08.2011 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1145661)
my go wykupimy i potem odsprzedamy i zarobimy trochę pieniędzy:)

Tak, tylko mając w pamięci jak potoczył się losy naszych ostatnich wypożyczeń, to jakoś ciężko mi w to uwierzyć ;)

PANDEM0NIUM 12.08.2011 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez w0lno. (Post 1145671)
Tak, tylko mając w pamięci jak potoczył się losy naszych ostatnich wypożyczeń, to jakoś ciężko mi w to uwierzyć ;)

A które nasze ostatnie wypożyczenia były trafione? Bo jakoś sobie nie przypominam

Baala 12.08.2011 15:00

Chavez - niby luka w kontrakcie ale można to podciągnąć pod wypożyczeni

sofristo 12.08.2011 15:00

Chavez...

10 znaków

w0lno. 12.08.2011 15:04

Dodałbym jeszcze Cikosa i mimo wszystko Siwakowa.

sofristo 12.08.2011 15:11

Nie no Cikos i Siwakow to nie były raczej wiodące postacie drużyny.
Chavez to rzeczywiście nie wypożyczenie więc ciężko powiedzieć co to będzie.

Ale najpierw niech Biton strzela te bramki :D

martin_6 12.08.2011 15:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 1145675)
Chavez - niby luka w kontrakcie ale można to podciągnąć pod wypożyczeni

No i został wykupiony, więc w czym problem?

rnandez 12.08.2011 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1145688)
No i został wykupiony, więc w czym problem?

Ale nie wykorzystaliśmy opcji pierwokupu, chwile potem i poszedłby do jakiegoś innego klubu.

martin_6 12.08.2011 15:31

Jakiej znowu opcji pierwokupu? Co Ty wymyślasz? Chavez miał z nami roczny kontrakt, potem miał wrócić do Hondurasu. Musieliśmy negocjować cenę jak przy każdym transferze.

eye63 12.08.2011 16:14

Gdzieś były jakieś informacje (plotki?), że Chaveza można było wykupić za stosunkowo mniejsze pieniądze z tego CD Platense, ale na ten krok Wisła musiałaby się zdecydować zaraz na początku jego gry u nas. Z tym, że wtedy to wyglądał na strasznie nieruchliwego toporniaka i nasi prawdopodobnie bali się zainwestować, by później nie stracić. Koniec końców - i tak wiele za niego nie zapłaciliśmy, a ryzyko było wyeliminowane.

mateusz212 12.08.2011 16:18

znów szukacie dziury w całym. Biton niech pokąze na boisku ,że jest taki dobry jak mówi, opcje wykupu mamy więc problemu nie ma. Jak bedzie strzelał to napewno kase na niego sie znajdzie ;) Kraków mu pasuje,nic tylko niech strzela i z 3 sezony u nas pogra. Sam mówi,że ma dość już tych przeprowadzek.

jova 12.08.2011 17:12

Czytam tę wczorajszą dyskusję o najlepsiejszości Meliksona i przypomina mi się jak wychwalano Brożka za wczesnego Skorży. "Najlepszy napastnik ery Cupiała!" "Już dziś potrafi więcej niż Żuraw i Franek." Tja. Czas brutalnie zweryfikował tamte oceny. Mając to w pamięci, radzę Wam wstrzymać się z peanami na cześć Maora. Mówimy o zawodniku, dla którego największym osiągnięciem w karierze jest dwumecz z Litexem. Poczekajcie na jakieś poważniejsze konfrontacje. Zobaczcie jak długo utrzyma wysoką formę.

W tej chwili nie ma wyraźnych powodów, by uznać go za piłkarza lepszego od Uche, Żurawia, Kosy czy Franka. W obecnej Wiśle Maor jest największą gwiazdą, ale czy błyszczałby równie wyraźnie grając w drużynie z sezonu 02/03? Szczerze w to wątpię. Ba! Sądzę, że byłby rezerwowym. W obronie gra zdecydowanie zbyt słabo, by być środkowym pomocnikiem w 4-4-2, a jako skrzydłowy znacznie traci na wartości.

Jeśli Melikson utrzyma wysoką formę i pokaże klasę w spotkaniach z rywalami z wyższej półki, to wychwalanie go będzie miało sens. Teraz jest po prostu przedwczesne.

JrQ- 12.08.2011 17:17

Cytat:

W tej chwili nie ma wyraźnych powodów, by uznać go za piłkarza lepszego od Uche, Żurawia, Kosy czy Franka. W obecnej Wiśle Maor jest największą gwiazdą, ale czy błyszczałby równie wyraźnie grając w drużynie z sezonu 02/03? Szczerze w to wątpię. Ba! Sądzę, że byłby rezerwowym. W obronie gra zdecydowanie zbyt słabo, by być środkowym pomocnikiem w 4-4-2, a jako skrzydłowy znacznie traci na wartości.
ale niby kto posadziłby go na ławie? Szymkowiak?
Melikson to taka szybsza wersja Szymka IMHO
to że jesteśmy gdzie jesteśmy, to zasługa Maora, nie możesz pisać, że w tamtej drużynie nie dałby rady, raczej warto sobie zadać pytanie, gdzie obecna drużyna była by bez niego

1q2 12.08.2011 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1145752)
Ba! Sądzę, że byłby rezerwowym.

Ja myślę że nie łapał by się nawet do 18tki meczowej:>

FraMat 12.08.2011 17:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1145759)
Ja myślę że nie łapał by się nawet do 18tki meczowej:>

a ja, że małby trudności by grac w rezerwach... no może mógłby cos pokazać w juniorach

:rotfl:

Zwierze 12.08.2011 17:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1145752)
Czytam tę wczorajszą dyskusję o najlepsiejszości Meliksona i przypomina mi się jak wychwalano Brożka za wczesnego Skorży. "Najlepszy napastnik ery Cupiała!" "Już dziś potrafi więcej niż Żuraw i Franek." Tja. Czas brutalnie zweryfikował tamte oceny. Mając to w pamięci, radzę Wam wstrzymać się z peanami na cześć Maora. Mówimy o zawodniku, dla którego największym osiągnięciem w karierze jest dwumecz z Litexem. Poczekajcie na jakieś poważniejsze konfrontacje. Zobaczcie jak długo utrzyma wysoką formę.

W tej chwili nie ma wyraźnych powodów, by uznać go za piłkarza lepszego od Uche, Żurawia, Kosy czy Franka. W obecnej Wiśle Maor jest największą gwiazdą, ale czy błyszczałby równie wyraźnie grając w drużynie z sezonu 02/03? Szczerze w to wątpię. Ba! Sądzę, że byłby rezerwowym. W obronie gra zdecydowanie zbyt słabo, by być środkowym pomocnikiem w 4-4-2, a jako skrzydłowy znacznie traci na wartości.

Jeśli Melikson utrzyma wysoką formę i pokaże klasę w spotkaniach z rywalami z wyższej półki, to wychwalanie go będzie miało sens. Teraz jest po prostu przedwczesne.

Zapomniałeś napisać: Pozdrawiam F. Smuda

nesta 12.08.2011 18:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1145752)
. W obronie gra zdecydowanie zbyt słabo, by być środkowym pomocnikiem w 4-4-2, a jako skrzydłowy znacznie traci na wartości.

Mowisz jak typowy przedstawiciel polskiej mysli szkoleniowej. Musi byc chlop, zakapior, drwal, dobry fizycznie.. O tak, wtedy moze grac. Jakiekolwiek zalazki na dryblera, blyskotliwego pilkarza, technika trzeba zgasic w zarodku. Co my jestesmy jakas Brazylia, Hiszpania ? Tu jest Polska, twarde chlopy jestesmy.

I pozniej widac jak kazda druzyna kadre robi technicznie jak chce, bo za mlodu kaza po gorach biegac zamiast trenowac z pilka.

Melikson bije Kosowskiego i Szymkowiaka rowniez podejsciem do gry. Profesjonalizmem. Ja nie widzialem u niego wymachiwania rekami, odpuszczania meczy, spacerowania. W kazdym gra na maxa i w odroznieniu od polskich gwiazdeczek wydaje sie, ze ma rowno w glowie.

MatMario 12.08.2011 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1145752)
Czytam tę wczorajszą dyskusję o najlepsiejszości Meliksona i przypomina mi się jak wychwalano Brożka za wczesnego Skorży. "Najlepszy napastnik ery Cupiała!" "Już dziś potrafi więcej niż Żuraw i Franek." Tja. Czas brutalnie zweryfikował tamte oceny. Mając to w pamięci, radzę Wam wstrzymać się z peanami na cześć Maora. Mówimy o zawodniku, dla którego największym osiągnięciem w karierze jest dwumecz z Litexem. Poczekajcie na jakieś poważniejsze konfrontacje. Zobaczcie jak długo utrzyma wysoką formę.

W tej chwili nie ma wyraźnych powodów, by uznać go za piłkarza lepszego od Uche, Żurawia, Kosy czy Franka. W obecnej Wiśle Maor jest największą gwiazdą, ale czy błyszczałby równie wyraźnie grając w drużynie z sezonu 02/03? Szczerze w to wątpię. Ba! Sądzę, że byłby rezerwowym. W obronie gra zdecydowanie zbyt słabo, by być środkowym pomocnikiem w 4-4-2, a jako skrzydłowy znacznie traci na wartości.

Jeśli Melikson utrzyma wysoką formę i pokaże klasę w spotkaniach z rywalami z wyższej półki, to wychwalanie go będzie miało sens. Teraz jest po prostu przedwczesne.

O Brożku powiem że chłopak nigdy do siebie nie doszedł po kontuzji w Bełchatowie. Te zaleczania, leczenie, kuśtykanie wszystkie przygody zdrowotne później, granie Brożkiem o jednej nodze bo nie było kogo wstawić, teraz są skutki że chłopak stracił błysk. On inaczej nawet się później ruszał. A takiego sprintu jak przed kontuzją już u niego nie widziałem.

Co do Meliksona to chłopak jest w gazie, ale trzeba pamiętać że on po pierwsze młody już nie jest, w kilku klubach już był. Spoko może tu ma warunki, pogoda mu odpowiada, drużyna jest z nim i się odnalazł. Ale spokojnie, albo przynajmniej na dziś dzień spokojniej.

wolfy 12.08.2011 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1145771)
a ja, że małby trudności by grac w rezerwach... no może mógłby cos pokazać w juniorach

:rotfl:

Bo ja wiem. Ówcześni juniorzy pokazali potem swoją klasę, więc miałby naprawdę ciężko.

Najpierw Petrescu, teraz Melikson. Lubię tę dawkę surrealizmu wprowadzaną na forum przez jovę.

Lysy 12.08.2011 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1145783)
Melikson bije Kosowskiego i Szymkowiaka rowniez podejsciem do gry. Profesjonalizmem. Ja nie widzialem u niego wymachiwania rekami, odpuszczania meczy, spacerowania. W kazdym gra na maxa i w odroznieniu od polskich gwiazdeczek wydaje sie, ze ma rowno w glowie.

Kiedy widziałeś u Kosowskiego "wymachiwania rekami, odpuszczania meczy, spacerowania" ? Co jak co , ale Kosa nigdy nie odpuszczał, czy to ze Szczakowianką , czy z Barceloną. Co się tyczy Kosowskiego, to jedyne co można mu zarzucić to nadmierna pazerność na kasę i zbyt długi język. Aczkolwiek tak czującego grę i umiejącego zagrywać piłkę na centymetry to my długo mieć nie będziemy.


Moar na tle obecnej Wisły to perełka i bardzo dobrze, aczkolwiek w Wiśle 2002-2003 byłby jedną z wielu gwiazd i musiałby ostro walczyć o miejsce w składzie z Szymkowiakiem.

CH. 12.08.2011 19:04

Trzeba pamiętać że w tych czasach czy to 2002-2003 czy wcześniej to Wisła była całkowicie poza zasięgiem ale wynikało to z zacofania reszty klubów, Wisła była jedynym profesjonalnym klubem w Polsce, Wisła wtedy była nieosiągalnym dla innych Polskich klubów wzorem, jedynie Legia próbowała nas gryznąć) a nie jakiejś wielkiej siły Wisły , oczywiście nie ujmując jej nic w tych czasach.. A i w pucharach inaczej się grało, według mnie łatwiej, nie było jeszcze tak dużej róznicy między nami a europejskimi klubami , przede wszystkim budzety, dzis Barcelona ma 300krotniejszy wyzszy budzet od Wisly, a wtedy 60% mniej)(i nie z TOP bo Schalke czy Parme do takich nie mozna bylo zaliczac), a dzis ów kluby wydaja po 30-40 mln euro, futbol poszedł ostro do przodu, a pozostałe Polskie kluby nie są już chłopcami do bicia, jak wtedy kiedy zadawano sobie pytanie nie czy Wisła wygra, tylko jak wysoko. Tego się nie da porównać, bo w ldize Wiśle było dużo dużo łatwiej (praktycznie bez wysiłku wygrywali mecze) , puchary również inaczej wygladały. Dlatego nie podzielam opinii niektórych którzy twierdzą że ta stara Wisła to było coś.. po prostu poziom poszedł ostro do góry a nie że Wisła gorzej gra i teraz wydanie 500 tys czy milion euro za piłkarza przez inny klub nikogo nie dziwi. A wtedy tylko Wisłę na to było stać, która wtedy miała wszystko a reszta musiała oszczędzać na proszku do prania brudnych koszulek. Można napisać że Wisła była klubem która wyznaczyła nowy szlak w Polskiej piłce, nową jakośc, profesjonalizm, pieniądze.. a za nią powolutku kolejne kluby szły które wygrzebywały się z 2 metrowego mułu..

jova 12.08.2011 19:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1145755)
ale niby kto posadziłby go na ławie? Szymkowiak?
Melikson to taka szybsza wersja Szymka IMHO

Szymkowiak przeciętnie grał w obronie, a Melikson zupełnie nie potrafi bronić. To sprawia, że do systemu 4-4-2 Szymkowiak pasował znacznie lepiej. W tym ustawieniu Maor raczej mógłby grać na pozycji cofniętego napastnika niż środkowego pomocnika. Tam z kolei nie dałby rady w rywalizacji z lepiej kończącym akcje Żurawiem.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1145755)
to że jesteśmy gdzie jesteśmy, to zasługa Maora, nie możesz pisać, że w tamtej drużynie nie dałby rady,

Owszem, mogę. Niby czemu nie powinienem tego robić?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1145783)
Mowisz jak typowy przedstawiciel polskiej mysli szkoleniowej. Musi byc chlop, zakapior, drwal, dobry fizycznie.. O tak, wtedy moze grac. Jakiekolwiek zalazki na dryblera, blyskotliwego pilkarza, technika trzeba zgasic w zarodku. Co my jestesmy jakas Brazylia, Hiszpania ? Tu jest Polska, twarde chlopy jestesmy.

Piszesz jak laik, który nie posiada podstawowej wiedzy o taktyce. W taktyce 4-4-2 środkowi pomocnicy muszą pracować w defensywie. To nie jest mój wymysł. To nie jest kwesta preferowania zawodników silnych fizycznie. To po prostu wymóg tej taktyki. Tak, jak na bokach obrony trzeba mieć dwóch zawodników potrafiących włączać się do ataków, tak w środku trzeba mieć dwóch pomocników potrafiących odbierać piłkę. To jest konieczne, by ten system dobrze funkcjonował.

Maaskant też dostrzega predyspozycje Meliksona i w aktualnej taktyce ustawia za nim dwóch bardziej defensywnych zawodników. To nie jest widzimisię trenera ani kwesta preferowania rosłych drwali.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1145783)
Melikson bije Kosowskiego i Szymkowiaka rowniez podejsciem do gry. Profesjonalizmem. Ja nie widzialem u niego wymachiwania rekami, odpuszczania meczy, spacerowania. W kazdym gra na maxa i w odroznieniu od polskich gwiazdeczek wydaje sie, ze ma rowno w glowie.

Demagogia. Melikson ma mnóstwo przestojów w grze. Grając na tej pozycji, w dużej mierze pozbawionej zadań defensywnych, z definicji jest piłkarzem za którego pracują inni. To nie jest zawodnik, który nigdy nie odpuszcza. To nie jest piłkarz, który swoim zaangażowaniem potrafi pociągnąć zespół. Raczej pod względem zaangażowania dostosowuje się do poziomu drużyny. Patrz: oba mecze ze Skonto i Widzew. Odstaje umiejętnościami indywidualnymi, a nie mentalnością czy poświęceniem.

Edit: Widzę, że FraMat i wolfy utrzymują poziom i powalają ilością merytorycznych argumentów.

Elefant 12.08.2011 19:43

Tak czytam ten temat i niektórym to chyba trza by zimne piwo polać.

Po głowie, zeby ochłoneli.

Maor najlepszym piłkarzem Wisły Cupiała, czy w ogóle Wisły ? Może kiedyś tak powiemy, no ale na razie to chyba za wcześnie.

Jak wykaże się umiejętnością strzału z dystansu taką jak miał Żuraw to zacznę go z nim porównywać. A na razie to nie przypominam sobie.
Jak pokaże więcej niż jeden sposób rozwiązania sytuacji sam na sam to zacznę go porównywać z Żurawiem. A na razie to: zamarkować strzał, piłka przed siebie i może zdąże. Dwie sytuacje (Widzew, Litex) - dwie zmarnowane. Za chwile i bramkarze i sędziowe przestaną się nabierać.
Jak strzeli kilka bramek w stylu "lis pola karnego" to zacznę go porównywać z Frankiem.
Póki co mogę go porównywać z Szymkowiakiem - co zresztą jest najbardziej naturalne ze względu na pozycję na boisku. Poczekam jeszcze trochę z ostateczną oceną.

Maor ma momenty genialne, ma też i przestoje. Jest niewątpliwie naszym najlepszym piłkarzem obecnie - w zakresie gry ofensywnej. Ale przestańmy go zagłaskiwać - nikomu to nie służy. Od uwielbienia do nienawiści jeden krok. Wystarczy, że spaprze sytuację sam na sam z Apoelem (tfu, tfu) sędzia sie nie nabierze i co ? Już widzę te wpisy na forum (patrz ostatnia sytuacja Kirma).

PS. A wszyscy piłkarze ery telefoniki to mogą na przykład panu Antoniemu Szymanowskiemu buty nosić. To tak a propos "najlepszości".

JrQ- 12.08.2011 20:11

Cytat:

Szymkowiak przeciętnie grał w obronie, a Melikson zupełnie nie potrafi bronić. To sprawia, że do systemu 4-4-2 Szymkowiak pasował znacznie lepiej. W tym ustawieniu Maor raczej mógłby grać na pozycji cofniętego napastnika niż środkowego pomocnika. Tam z kolei nie dałby rady w rywalizacji z lepiej kończącym akcje Żurawiem.
Nie zgodzę się, że Melikson nie potrafi grać w obronie.
Nie ma po prostu takich zadań. W 4 - 4 - 2 takie zadania by zapewne dostał

Cytat:

Maaskant też dostrzega predyspozycje Meliksona i w aktualnej taktyce ustawia za nim dwóch bardziej defensywnych zawodników. To nie jest widzimisię trenera ani kwesta preferowania rosłych drwali.
to akurat jest kwestia slabej obrony, że gramy dwojką DM

Cytat:

Demagogia. Melikson ma mnóstwo przestojów w grze. Grając na tej pozycji, w dużej mierze pozbawionej zadań defensywnych, z definicji jest piłkarzem za którego pracują inni. To nie jest zawodnik, który nigdy nie odpuszcza. To nie jest piłkarz, który swoim zaangażowaniem potrafi pociągnąć zespół. Raczej pod względem zaangażowania dostosowuje się do poziomu drużyny. Patrz: oba mecze ze Skonto i Widzew. Odstaje umiejętnościami indywidualnymi, a nie mentalnością czy poświęceniem.
Ale bzdury wypisujesz. Jakie przestoje? czyli co, każda akcja musi przejść przez niego? ja tam zawsze go widzę, jak się pokazuje na pozycje, biega, nie raz podań nie dostaje

Zresztą, nie widzę sensu się z Tobą przekrzykiwać. Zobaczysz do jakiego klubu pójdzie Melikson po fazie grupowej (LM/LE) i ile będzie kosztować.

michaln 12.08.2011 20:32

jova, ale po co te dyskusje o 442. Przecież już nie gramy takim ustawieniem i póki Maaskant jest trenerem, to raczej nie będziemy

Mocny 12.08.2011 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1145752)
Czytam tę wczorajszą dyskusję o najlepsiejszości Meliksona i przypomina mi się jak wychwalano Brożka za wczesnego Skorży. "Najlepszy napastnik ery Cupiała!" "Już dziś potrafi więcej niż Żuraw i Franek."



taaaa :)))

za wczesnego skorzy to raczej kazdy mu pamietal zmarnowany poprzedni sezon , nie trafianie w pusta bramke z metra itp i glownego winowajce rewleacyjnego osmego miejsca w lidze

nie no czesto lubie sie pospierac z ludzmi ktorzy uwazali brozka z DOBREGO , bo moim zdaniem byl pilkarzem fratalnym , ale NAJLEPSZY ?!?!?

ide pograc w pesa...

Antystenes 12.08.2011 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 1145889)

nie no czesto lubie sie pospierac z ludzmi ktorzy uwazali brozka z DOBREGO , bo moim zdaniem byl pilkarzem fratalnym , ale NAJLEPSZY ?!?!?

Grubo przesadzileś. Brożek Fatalny? Fatalny to był Pawełek. Pawła z chęcią bym jeszcze w Wiśle zobaczył, choć jestem przeciwnikiem powrotów do Wisły piłkarzy, którzy kiedyś grali w polskiej lidze ala Żuraw, MAtusiak, Niedzielan, itp.

jova 12.08.2011 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 1145889)
za wczesnego skorzy to raczej kazdy mu pamietal zmarnowany poprzedni sezon , nie trafianie w pusta bramke z metra itp i glownego winowajce rewleacyjnego osmego miejsca w lidze

Nie chodziło mi o pierwsze tygodnie pracy Skorży, tylko pierwszy okres, gdy zespół dobrze funkcjonował. Choćby gdy graliśmy z Beitarem i Barceloną Paweł był przesadnie chwalony.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1145865)
Zresztą, nie widzę sensu się z Tobą przekrzykiwać. Zobaczysz do jakiego klubu pójdzie Melikson po fazie grupowej (LM/LE) i ile będzie kosztować.

Przeczytaj uważnie mój pierwszy post. Skup się na tym fragmencie:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1145752)
Jeśli Melikson utrzyma wysoką formę i pokaże klasę w spotkaniach z rywalami z wyższej półki, to wychwalanie go będzie miało sens. Teraz jest po prostu przedwczesne.


arti 12.08.2011 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CH. (Post 1145823)
Trzeba pamiętać że w tych czasach czy to 2002-2003 czy wcześniej to Wisła była całkowicie poza zasięgiem ale wynikało to z zacofania reszty klubów, Wisła była jedynym profesjonalnym klubem w Polsce, Wisła wtedy była nieosiągalnym dla innych Polskich klubów wzorem, jedynie Legia próbowała nas gryznąć) a nie jakiejś wielkiej siły Wisły , oczywiście nie ujmując jej nic w tych czasach.. A i w pucharach inaczej się grało, według mnie łatwiej, nie było jeszcze tak dużej róznicy między nami a europejskimi klubami , przede wszystkim budzety, dzis Barcelona ma 300krotniejszy wyzszy budzet od Wisly, a wtedy 60% mniej)(i nie z TOP bo Schalke czy Parme do takich nie mozna bylo zaliczac), a dzis ów kluby wydaja po 30-40 mln euro, futbol poszedł ostro do przodu, a pozostałe Polskie kluby nie są już chłopcami do bicia, jak wtedy kiedy zadawano sobie pytanie nie czy Wisła wygra, tylko jak wysoko. Tego się nie da porównać, bo w ldize Wiśle było dużo dużo łatwiej (praktycznie bez wysiłku wygrywali mecze) , puchary również inaczej wygladały. Dlatego nie podzielam opinii niektórych którzy twierdzą że ta stara Wisła to było coś.. po prostu poziom poszedł ostro do góry a nie że Wisła gorzej gra i teraz wydanie 500 tys czy milion euro za piłkarza przez inny klub nikogo nie dziwi. A wtedy tylko Wisłę na to było stać, która wtedy miała wszystko a reszta musiała oszczędzać na proszku do prania brudnych koszulek. Można napisać że Wisła była klubem która wyznaczyła nowy szlak w Polskiej piłce, nową jakośc, profesjonalizm, pieniądze.. a za nią powolutku kolejne kluby szły które wygrzebywały się z 2 metrowego mułu..

Wisła 2002/2003 miała 5-6 przech.jów ofensywy - Kosa, Szymek, Uche, Żuraw, Kuźba + Franek wracający wiosną po kontuzji. Nigdy potem ani w Wiśle, ani w innym polskim klubie nie było takiej paki w ofensywie. Dziś np. moim zdaniem mamy może 3 graczy ofensywnych tego formatu - Maor, Mały i Iliev.
Powodem tego jest przede wszystkim wieloletnie nieudolne zastępowanie odchodzących wybitnych jak na warunki ligi polskiej graczy przeciętniakami. Szymek - ???, Franek - Kryszał, Kosa (LP) - Brasilia itp. kwiatki
Z tymi budżetami to nieźle nazmyślałeś.
Wisła - ok. 12mln euro x 300 = 3,6 mld euro ???!!!
Przestrzeliliście o 1 zero Kolego.

Wisoman 13.08.2011 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1145837)
Tak czytam ten temat i niektórym to chyba trza by zimne piwo polać.

Po głowie, zeby ochłoneli.

Maor najlepszym piłkarzem Wisły Cupiała, czy w ogóle Wisły ? Może kiedyś tak powiemy, no ale na razie to chyba za wcześnie.

Jak wykaże się umiejętnością strzału z dystansu taką jak miał Żuraw to zacznę go z nim porównywać. A na razie to nie przypominam sobie.
Jak pokaże więcej niż jeden sposób rozwiązania sytuacji sam na sam to zacznę go porównywać z Żurawiem. A na razie to: zamarkować strzał, piłka przed siebie i może zdąże. Dwie sytuacje (Widzew, Litex) - dwie zmarnowane. Za chwile i bramkarze i sędziowe przestaną się nabierać.
Jak strzeli kilka bramek w stylu "lis pola karnego" to zacznę go porównywać z Frankiem.
Póki co mogę go porównywać z Szymkowiakiem - co zresztą jest najbardziej naturalne ze względu na pozycję na boisku. Poczekam jeszcze trochę z ostateczną oceną.

Maor ma momenty genialne, ma też i przestoje. Jest niewątpliwie naszym najlepszym piłkarzem obecnie - w zakresie gry ofensywnej. Ale przestańmy go zagłaskiwać - nikomu to nie służy. Od uwielbienia do nienawiści jeden krok. Wystarczy, że spaprze sytuację sam na sam z Apoelem (tfu, tfu) sędzia sie nie nabierze i co ? Już widzę te wpisy na forum (patrz ostatnia sytuacja Kirma).

PS. A wszyscy piłkarze ery telefoniki to mogą na przykład panu Antoniemu Szymanowskiemu buty nosić. To tak a propos "najlepszości".

Maor to Maor a nie żaden Szymek, Franek, Żuraw ma swój indywidualny styl i nie wiem jaki jest sens porównywania go do innych naszych zawodników. To tak jakbyś porównywał Inieste do Messiego - każdy z nich jest genialny, ale na swój sposób.

kacpaw91 13.08.2011 17:57

Byłem ciekaw jak poradzą sobie nasi piłkarze na wypożyczeniach. Michał Chrapek zagrał 90 minut dla Kolejarza w wygranym meczu Dolcan Ząbki - Kolejarz Stróże (2:1). Michał Nalepa z kolei wszedł w 58 minucie po czerwonej kartce dla jednego z obrońców Ruchu Radzionków (2:2). Burliga wczoraj nie grał, a Skołorzyński gra bodajże jutro.

borys 13.08.2011 19:33

To ja mam inne pytanie aprops Maora. Czy jakikolwiek zawodnik w historii Wisly znaczyl dla zespolu tyle co on?

63.5 Kg 13.08.2011 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1146236)
To ja mam inne pytanie aprops Maora. Czy jakikolwiek zawodnik w historii Wisly znaczyl dla zespolu tyle co on?

Historia Wisły to jest 105 lat a nie pol roku...

Ogryzek 13.08.2011 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1146236)
To ja mam inne pytanie aprops Maora. Czy jakikolwiek zawodnik w historii Wisly znaczyl dla zespolu tyle co on?

Żal czytać co piszesz.... pewnie 5 sezonów temu nie wiesz kto grał w Wiśle więc o czym mowa. A 30 lat temu wiesz kto grał i co znaczył dla Wisły? A 50 lat temu?

Żeby pisać takie sądy to trzeba znać trochę historię Wisły, w tym przedwojenną. Ja nie podjąłbym się pisania takich rzeczy, a ty jakie masz podstawy do tego?

Jak napisał kolega 63.5 Kg - Wisła to już 105 lat historii... a nie pół roku!

mitmichael 13.08.2011 20:01

Na szczescie z Lameyem nic powaznego sie nie stało:

Trener był też pytany o to, czy Michael Lamey zszedł z boiska z powodu kontuzji. „Michael grał w wielu meczach, między innymi dlatego, że Jovanović nie może grać w lidze. Michael czuł lekki ból w nodze, ale cały czas z nim rozmawiałem i zapewniał mnie, że może grać. Ściągnąłem go, żeby przez przypadek nic nie stało mu się przed środowym meczem”

jakkfk 13.08.2011 20:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1146236)
To ja mam inne pytanie aprops Maora. Czy jakikolwiek zawodnik w historii Wisly znaczyl dla zespolu tyle co on?

Pod żadnym względem - sportowym, dla klubu, zespołu, kibiców, Polski, Narodu, mentalnym, wychowawczym, ani pod względem bycia niezapomnianym wzorem dla wielu przyszłych pokoleń, nie zbliżył się nawet do pojęcia "znaczyć cokolwiek" do tego co reprezentował sobą Reyman. I teraz wygląda na to, że zdając takie pytanie nie masz pojęcia kto to jest - bo gdybyś wiedział, pytania by nie było.
http://historiawisly.pl/wiki/index.p...kupacyjne_losy

Paweł 13.08.2011 21:16

Cytat:

Drużyna myśli o meczu w Lidze Mistrzów, a Ty pewnie jeszcze o nowym kontrakcie?
- Z tego co wiem, to rozmowy zostały zerwane, więc gram na starym kontrakcie i nowego raczej nie podpiszę.
Fragment romzowy z Patrykiem Małeckim z TWSD. Czyli widać, że do porozumienia droga daleka.

Kibic_1906 13.08.2011 21:47

Nie rozumiem tego!!! Jak mogą tak sobie jaja robić z Małego? Jeden z najlepszych piłkarzy a oni traktują go jak śmiecia!! Żałują mu ,nie żałując innym? Bo co , bo Wisłe ma w sercu? Nie tędy droga..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:50.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl