![]() |
Kraków po hiszpańsku to Cracovia.
|
Cytat:
Zwykle piszesz z sensem, ale po co znowu prowokujesz zbędne dyskusje? Mało są już poszczególne wątki zasrane kłótniami nie na temat? |
Celowałem nie w prowokację, a ucięcie dyskusji.
Która przecież nie ma sensu. Przykładowo: wziął wywiad z Urygą, bodaj po Resovii, gdzie Uryga powiedział, że powinni byli bardziej się starać, i ukuł na tej podstawie tezę, że Polacy się nie starali, a Hiszpanie starali, a następnie sypie tą mądrością w oczy w każdym poście. Oczywiście wypowiedź Urygi to była forma kurtuazji. Nie wynikało z niej zresztą, że nie starali się tylko Polacy, a do tego dotyczyła tylko jednego meczu, a nie sezonu. Myślisz, że on tego nie wie? Wie. Trolluje tu, bo sprawia mu przyjemność rzucanie takich sofizmatów i obserwowanie, jak Jaroo się gotuje i rzuca w niego obelgami. |
Cytat:
Dlaczego ściąga Kwiecień piłkarzy to myślę, że nie masz pojęcia. Może ściąga Hiszpana bo np. chce poduczyć się języka? Przecież to możliwe. A co do zaangażowania, to nawet szkoda komentować Twoje brednie. Oczywiście że brak był zaangażowania Sapały, co dziwi chyba tylko Ciebie. Brak zaangażowania cechował w zasadzie wszystkich za wyjątkiem Rodado i Sobczaka. No chyba, że jakiś mityczny rajd Baeny świadczący o "dawaniu z wątroby" przywołasz. Albo np Yamala, bo wczoraj z zaangażowaniem grał. Oj Markus, Markus. |
Cytat:
Wolałbym tu (i zapewne nie jestem w tym jedyny) przeczytać, co np. myślisz o potencjalnym transferze Zwolińskiego, a nie kolejne dwie strony wątku obrzucania się gównem, jak napalone orangutany w zoo. |
Cytat:
Normalna rozmowa z takim kimś, kto pajacuje i w każdym poście wkleja listę nazwisk Hiszpanów nie ma sensu. On tu żeruje na tym, że ktoś go niby szanuje bo normalnie z nim rozmawia i wtedy się tylko nakręca. Jago zacząłem nazywać po imieniu to część swoich bredni musiał przerzucić na moją osobę, wymyślając mi od jakichś hejterów itp itd Gdyby każdy z nim pojechał krótko to by debil przestał tu wypisywać te głupoty - tak myślę, A tak to on ciągle jest w nastroju dyskusji, wmawiania komuś swoich chorych urojeń o Hiszpanach itd. |
https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-18666889
Cytat:
|
Cytat:
|
https://transfery.info/aktualnosci/w...-klubie/216474
Ponoć przypatrujemy się pomocnikowi z Hiszpanii Davidowi Del Pozo. W kontekście wypadnięcia Dudy i Fazlagicia to chyba naturalne. W tekście wspomniany jest Angel Garcia. Wiem, ze pisze się o dziennikarzu o tym nazwisku. ale czy jest przypadkiem nie tak samo nazywa się agent Rodado? I ważniejsze pytanie: czy Królewski już to zdementował? |
Agent Rodado to chyba Miguel Riera
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
W ten sposób Witalis próbuje zaprzeczać przyznaniu się polskich zawodników do odpuszczenia meczów w trakcie minionego sezonu i chce chronić im tyłki. Po pierwsze o lekceważeniu swoich piłkarskich obowiązków i grze bez należytego zaangażowania wypowiadał się nie tylko Uryga, ale i Gogół. Nie mówili eufemistycznie jak chciałby Witalis, że powinni bardziej się starać, tylko między innymi, że nie szli na piłki na 100%, nie podjęli bezpośredniej walki, nie wkładali nogi i nie skakali do główek. Uryga akcentuje to w tych momentach: Cytat:
Obie te wypowiedzi padły po meczach, w których Hiszpanie biegali najwięcej i mieli najwięcej udanych zagrań na swoich pozycjach.To, że Uryga nie zaznaczył wprost, o których piłkarzach konkretnie mówi nie oznacza, że miał na myśli również takich Hiszpanów jak choćby Carbo, który akurat w każdym meczu szedł na każdą piłkę. Ponadto obie nie dotyczyły jednostkowych meczów, tylko wpisywały się w postawę zespołu w całym sezonie. Dokładnie taką samą ruchliwość i zaangażowanie pokazywali niektórzy wiślacy również wcześniej i później, na przykład również z Odrą i Zagłębiem w Krakowie, Podbeskidziem i Termaliką na wyjazdach itd. Nie sądziłem, że dożyję czasów w których jakikolwiek kibic będzie tłumaczył i usprawiedliwiał zawodników Wisły za odstawianie ewidentnego olewactwa i lekceważenia swoich obowiązków na boisku tak jak już od kilkunastu tygodni cały czas próbuje robić Witalis, sugerując, że były to jednostkowe przypadki, których dopuszczał się niby cały zespół, a nie przede wszystkim grupa największych leni. I że Uryga z Gogółem nie powiedzieli tego, co powiedzieli.:shock: Idźcie im jeszcze zaśpiewajcie: "Nic się nie stało!" I dalej poklepujcie po plecach, a odpowiedzialność za ich lekceważenie obowiązków przerzucajcie na Hiszpanów. :evil: |
Cytat:
No cóż, nie odpowiedziałeś na moje pytanie więc dalej pozostaje mi czekać na Twoje wyjaśnienie, jacy to Hiszpanie z wymienionej przeze mnie listy zawodników "sami się ośmieszyli" w naszym kraju, by było zasadne stwierdzenie, że nie opłaca się ich sprowadzać i kontraktować, bo właśnie tylko niby się ośmieszają. Przypomnę, że w ostatnich latach nie zatrudniała ich tylko i wyłącznie Wisła. Z przyjemnością przeczytam też, jacy to Hiszpanie poza Fernandezem jak napisałeś uczestniczyli "w spadku Wisły" z Ekstraklasy, bo to bardzo frapujące jest, a ja może coś przeoczyłem. W samej Wiśle jest lub była też bardzo pokaźna grupka Hiszpanów z ich niższych lig, która z pewnością nie ośmieszała się ciągle swoją grą jak jak Ty zasugerowałeś: Carlitos, Imaz, Rodado, Carbo, Mula, wspomniany Fernandez, Lionch, Fernandez, Ivan Gonzalez, Alfaro, Villar. Niektórzy z nich walnie przyczynili się do odniesienia przez nią największego sukcesu sportowego od 13 lat w postaci zwycięstwa w Pucharze Polski. Nim też się ośmieszyli? :evil: Sugestii, że Kwiecień ściąga do swojej drużyny Hiszpanów (nawet nie wiedziałeś że więcej niż jednego w tym okienku :-D) dlatego, że być może chciałby nauczyć się języka, a nie dlatego, że musi uważać ich za odpowiednich i sensownych piłkarzy, już litościwie i kulturalnie nie skomentuję.:evil::-D Nie każdy Hiszpan jest wartościowym i sensownym piłkarzem, nie każdy jest też udanym transferem, ale akurat większość grajków z tego kraju w Polsce sprawdziła się i była wartością dodaną w swoich klubach. Takie po prostu są fakty. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale oczywiście Markus dalej będzie udawał, że Uryga powiedział to, czego nie powiedział, a w sumie na myśli miał co innego niż powiedział i jakimś kur*a cudem napieprzał wtedy tylko w Polaków ;) |
Cytat:
Argument o nauce języka jest tak samo kuriozalny jak Twoje brednie o tym, że Kwiecień ściągnął sobie jakiegoś Hiszpana bo to jedyna słuszna droga. Daj spokój albo pogrążaj się dalej |
Chrobry - Wisłą 3:2
Bramki dla Wisły: Sobczak i Uryga Asysty: Jaroch i Sobczak Wypowiedź Urygi: Cytat:
Atak: Sobczak - skoro zdobył bramkę i asystował to chyba nie można mieć pretensji za całokształt Pomoc: Goku, Alfaro, Carbo, Bregu, Duda Obrona: Jaroch Uryga, Krzyżanowski, Colley Czyli formacja pomocy złożona z Hiszpanów głównie, dała dupy jak formacja obrony złożona z Polaków. Oczywiście wg upośledzonego markusa Uryga tutaj mówi jedynie o Polakach, jak zawsze, Polacy najgorsi i oddali mecz. No ewentualnie jak mówi o formacjach to miał na myśli z pomocy Dudę i może Bregu, broń boże Carbo, Alfaro i Goku. Jesteś po prostu markusik .......niętym człowiekiem, chorym z nienawiści. Pomijam fakt, że wypowiedź w stylu nie dostawialiśmy nogi na 100% można rozpatrywać dowolnie, zarówno jako mówienie, że specjalnie odpuściło się mecz - gdzie nie róbmy z kogoś debila, który by przed kamerą mówił, że piłkarze specjalnie przegrywają - oczywiście upośledzony markus .......nął na ten temat cały wywód, że Uryga tak właśnie powiedział, bo w tej chwili nie myślał, nie rozkminiał, tylko wylał z siebie całą prawdę xd - wypowiedź o odstawianiu nogi można również traktować jako analizę przyczyny porażki. Przegraliśmy bo praktycznie każda formacja w kluczowych momentach nie dostawiała nagi, była spóźniona, rozkojarzona i w domyśle pozostaje pytanie dlaczego tak było? Czy dlatego, że sprzedali mecz, nie chciało im się grać czy np. byli przemotywowani, nie był to ich mecz, byli źle zmotywowani itd Chory markus jednak zna prawde objawioną na temat tego meczu i każdego słowa Urygi. |
Cytat:
Solidny stoper jest oczywiście potrzebny na cito, ale przedłużanie piłkarzy takich jak Łasicki czy Talar sprawia że mamy na papierze szeroką i drogą kadrę, a na boisku nie ma często komu wejść z ławki. Aktualnie mamy jednego dobrego stopera (Colley), nawet po powrocie do zdrowia Łasickiego ta liczba się nie zmieni... @tas de fleia - tak, Carbo się strasznie ośmieszył - najlepszy defensywny pomocnik ligi. Podobnie Goku ze swoimi asystami i golami. W najgorszym wypadku obu można uznać za wyróżniających się na swojej pozycji w lidze (ale w przypadku Marka to nie prawda). Ewidentnie widać że zacząłeś liczyć, stanęło maks na trzech i wolisz zrobič z siebie idiotę niż się cofnąć. Są jakieś granice kłamania w żywe oczy, naciągania faktów i robienia ....y z logiki. Jeżeli ktoś robi kilkanaście punktów w kanadyjce albo ma masę odbiorów na mecz to nie wystarczy napisać że "się ośmieszył" i koniec tematu. Więc lepiej przemyśl swoje podejście. Można nie lubić Goku (nie przepadam za nim osobiście), Carbo czy Rodado. Jednak zrzucanie na ich barki porażki kiedy mimo wszystko byli najlepsi w sezonie jest żałosne. To tak jak z Fernandezem czy Mulą - nie uratowali sezonu, ale byli najlepsi na swoich pozycjach w lidze. Patologią tego forum jest w pierwszej kolejności dowalanie się do najlepszych że nie pociągnęli samodzielnie tego wózka zamiast do leszczy. Bardziej niż Goku zawalił Olejarka który jest do dupy, a już najbardziej to rodzime defensywne pokemony takie jak Uryga, Krzyżanowski, Szot czy Sapała. Ławka z Satrusteguim czy Łasickim też dupy nie urywała. |
@Jaroo1
Czy należy traktować poważnie wypowiedzi piłkarza na gorąco po meczu? Dla mnie to bardziej mowa trawa niż wartościowa analiza czegokolwiek. Wypowiedzi często są we wzburzeniu lub pod publiczkę. Ale jeśli już podejmujemy wątek, dlaczego piłkarz może coś odbierać jako niepodejmowanie walki, można by dodać to o czym pisałem wcześniej - słabość fizyczną i taktyczną. Motywacja serio niewiele ci pomoże, jeśli nie możesz lub biegasz bez sensu. Wg mnie nie mieliśmy szczególnych problemów z motywacją. Na pewno mieliśmy problemy z ligową rąbanką, bo nie mieliśmy do tego zawodników o odpowiednich parametrach. Narodowość nie ma tu nic do rzeczy, bo walczakiem może być równie dobrze Polak co Hiszpan (pamiętamy chyba jeszcze Lloncha czy Veleza?). |
Cytat:
1. Uryga to Wiślak więc mu zalezy bardzo i ma inny rodzaj emocji do Wisły, meczów przegranych niż wiekszość piłkarzy 2 Uryga jest obecnie cienki 3. Wisła jest obecnie cienka 4. Im dłużej Uryga i Wisła są ciency tym gorzej wyglądają takie wywiady Widać, że po kazdej kompromitacji jak Uryga wychodził do wywiadów to chciał coś w nich powiedzieć. Coś więcej niż standardowe staraliśmy się, następny mecz będziemy chcieli wygrać albo nie udało się. Na pewno jest chłopakowi głupo i wstyd, że tak to wszystko wygląda, stąd może różne rzeczy w wywiadach mówić. |
jest wywiad z Ramirezem na meczykach
nawet chciałem go przeczytać ale po tym, Dlaczego Wisła ściągnęła Alvaro Ratona, który prezentował się fatalnie? Jakie atuty widział pan u tego piłkarza, sprowadzając go do Wisły? Alvaro to dobry piłkarz, ale podejmował ryzyko i popełniał błędy podziękowałem pan, który robił ten wywiad, bo trudno nazwać go dziennikarzem, zamiast docisnąć Ramireza, pytaniem dodatkowym o tą "jakość" piłkarską Ratona, gładko przechodzi do kolejnego pytania generalnie pan Ramirez pdoli i to od rzeczy ale cóż... taki mamy klimat |
Gość totalnie nieprzygotowany do roli, którą miał pełnić, położył okienko w zimie (zasłania się brakiem kasy - witamy w rzeczywistości 80% klubów w Polsce, które mimo to robią transfery). Jeszcze gorzej, że mimo to był tu cały czas i sam (!) postanowił odejść. Czyli Królewskiemu pewnie włączyła się jego typowa filozofia bieda rozwoju rodem z korpo i klasycznie - co tam klub, ważne tworzenie piłki po swojemu.
|
Cytat:
|
https://www.meczyki.pl/newsy/plus/ki...-wywiad/244897
faktycznie, ten wywiad to w kilku przypadkach unikanie rzeczowej odpowiedzi (tak, gdzie to nie pasuje - jak w przypadku Ratona), a w innych jednak kilka ciekawych uwag. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Widzę pewna zbieżność wypowiedzi z jednym użytkownikiem, mistrzostwo świata w wybielaniu się. Nie jest to ani zaskoczenie, ani żadna nowość że strony Kiko.
|
Cytat:
Jeszcze inna sprawa: jaka jest znajomość hiszpańskiego i jakie tłumaczenie pytającego? |
Cytat:
Villar to profesjonalista którego sprowadziłem ale miał w dupie granie na maxa na codzień dlaczego tak było wiem, ale nie powiem, wiedzą trenerzy, ale też nie powiedą idze idze bajoku naciąłeś klub na kupę forsy i p... dolisz od rzeczy ps. czytanie tych bajań to jak czytanie Markusa i branie go na poważnie |
Cytat:
Czytaj: w Wiśle jest pełna amatorszczyzna a komputer decyduje za ludzi dlatego s.......iłem. Ramirez między wierszami mówi to, co ja tutaj pisze od dłuższego czasu. Problemem jest struktura całego klubu i nieruszalne święte krowy. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:10. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl