Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

stary dziad 07.05.2026 10:28

jeszcze taki artykuł:

https://sport.interia.pl/pilka-nozna...t,nId,23474120

piotek 07.05.2026 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663107)
Wisła w ekstraklasie, przy dowolnym właścicielu, ma naturalny przychód na poziomie minimum 50 baniek.
To przychody od kibiców, sponsoring i reklama oraz Canal+.

Zrównoważona i samowystarczalna Wisła za Królewskiego?
Niestety ale jest to zwyczajna nieprawda.
Właśnie brak korelacji między przychodami a kosztami spowodowało, że za cztery lata w pierwszej lidze powstał nowy dług na poziomie 55-60 mln.

Część tej dziury budżetowej ( ok.50%) pokrył Królewski, poprzez pożyczki.
Ostatnia pożyczka miała miejsce teraz.
Sytuacja płynnościowa została trochę podpudrowana ale jest to działanie krótkoterminowe.

Obecnie, dla dalszego sensownego rozwoju klubu, potrzebny jest zastrzyk żywej gotówki.
Ten zastrzyk musi przyjść z zewnątrz bo dotychczasowi właściciele jej nie dadzą.
I to niezależnie, czy przyczyną jest to, że kasy nie mają czy też, że nie chcą więcej dokładać.

Pozyskanie tej kwoty możliwe jest z co najmniej dwóch źródeł.

Pierwsza opcja to WK. On kasę ma, poza tym jest kibicem Wisły.
Natomiast to będzie trudne.
Wymagałoby poskromienia ego przez obu panów oraz ustalenia zasad współpracy.
Sytuacja jest dynamiczna więc nawet nie próbuję określić prawdopodobięństwa sukcesu.

Druga opcja to fundusz holenderski.
Dla mnie ten wybór wręcz nie do przyjęcia.
Oddanie klubu jakiejś korporacji o niejasnych celach to ogromne ryzyko.
Ale Królewski może nie mieć wyjścia.

Warto byłoby rozbić wzrost tego długu na konkretne sezony. Nie pamiętam danych, ale jeśli przychody rosną bardziej niż koszty, to ta dynamika daje jakąś nadzieję na samowystarczalność. Oczywiście niekoniecznie ten trend da się w nieskończoność utrzymywać, dlatego kluczowy jest awans i rozwój sportowy, który będzie ten link podbijal, pozwalając na wyższe przychody. Dlatego nie stawiałbym twardej tezy, że w obecnym stanie właścicielskim nie ma na to szans.

Dodatkowo wydaje mi się, że obecnie nie zadłużamy się u zewnętrznych podmiotów (Królewski tak chyba deklarował?), co pozwala na uniknięcie kosztów obsługi długu i daje możliwość stopniowego umarzania. Więc byłbym generalnie spokojny, dopóki spełniony jest jeden z warunków:
a) Królewskiego stać na takie pokrywanie strat
b) Klub przynosi zysk

Problem pożyczki właścicielskiej wróci dopiero w przypadku wykupienia udziałów Królewskiego i do tego należy się przygotować, ale nie wydaje mi się, żeby obecnie był to priorytet klubu.

Wszystko powyżej pisane na chłopski rozum, więc poprawcie mnie, jeśli gdzieś się mylę.

pepe72 07.05.2026 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663110)

Dla mnie ten fragment jest najciekawszy:
Cytat:

- Z jednej strony słyszałem, że wszystko jest dogadane i ustalone. Z drugiej nie bardzo wierzę w te 20 procent. Na tyle, na ile znam Wojtka Kwietnia, to on nie da kasy, jak nie będzie rządził. Wojtek to jest taki Cupiał bis. Ludzie ponoć się zmieniają, ale nie sądzę, żeby on kładł na coś kasę, jak nie będzie miał decydującego głosu - zauważa Koźmiński.
Dwóch decydujących to może być duży problem.

stary dziad 07.05.2026 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1663111)
Warto byłoby rozbić wzrost tego długu na konkretne sezony.

sezon 1- 15 mln
sezon 2- 14 mln
sezon 3 ( pucharowy) - 12 mln
sezon 4 ( obecny) - ja szacuję na 15 mln ale, daj Boże, może będzie lepiej ze względu na fantastyczną frekwencję


Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1663111)
Nie pamiętam danych, ale jeśli przychody rosną bardziej niż koszty, to ta dynamika daje jakąś nadzieję na samowystarczalność. Oczywiście niekoniecznie ten trend da się w nieskończoność utrzymywać, dlatego kluczowy jest awans i rozwój sportowy, który będzie ten link podbijal, pozwalając na wyższe przychody. Dlatego nie stawiałbym twardej tezy, że w obecnym stanie właścicielskim nie ma na to szans.

Generalnie tak, jednak z zastrzeżeniem - jaki cel stawiamy sobie co do ekstraklasy.
I trzeba pamiętać, że w ekstraklasie na pewno koszty wzrosną, choćby na kontrakty.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1663111)
Dodatkowo wydaje mi się, że obecnie nie zadłużamy się u zewnętrznych podmiotów (Królewski tak chyba deklarował?), co pozwala na uniknięcie kosztów obsługi długu i daje możliwość stopniowego umarzania.

Odsetki od pożyczek idą do pożyczkodawców, w tym do Królewskiego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1663111)
Więc byłbym generalnie spokojny, dopóki spełniony jest jeden z warunków:
a) Królewskiego stać na takie pokrywanie strat
b) Klub przynosi zysk

Niestety ani jeden ani drugi warunek w przewidywalnej przyszłości się nie spełni.
( wyjaśnienie do warunku A- żeby Królewskiego W CAŁOŚCI było stać na pokrywanie strat)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1663111)
Problem pożyczki właścicielskiej wróci dopiero w przypadku wykupienia udziałów Królewskiego i do tego należy się przygotować, ale nie wydaje mi się, żeby obecnie był to priorytet klubu.

Jeśli pożyczki, zgodnie z zapewnieniami zostaną umorzone to nie będzie problemu.
Udziały wtedy zostaną rozliczone po cenie rynkowej ( cokolwiek to nie znaczy)

As 07.05.2026 11:09

Pamietacie jak byliscie dziecmi i bawiliscie sie w przdszkolu w gluchy telefon? Pierwsza osoba mowila jakies zdanie i podawala dalej do lancuszka dzieci a na koncu wychodzilo cos zupelnie innego, jedynie luzno zwiazane z tym pierwszym zdaniem.

No to teraz sobie wyobrazcie, ze jest jedna osoba, ktora cos tam uslyszala z drugiej reki, podala do kolejnej osoby a ta do kolejnej i ta osoba powiedziala dziennikarzowi, ktory to opublikowal.

Kazda z osob w lancuszku mogla sobie zinterprwetowac ustalenia troszeczke inaczej, kazda kolejna osoba w lancuszku uzyla troche innych slow, kazda osoba w lancuszku opowiedziala o tym troszeczke inaczej.

My tutaj teraz dyskutujemy o wynikach tych gluchych telefonow tak jakby dziennikarze, ktorzy to opublikowali mieli przed soba umowe inwestycyjna i przepisywali z niej punkty.

Nie. Kazdy dziennikarz stara sie jak najszybciej podac newsa, nie weryfikuje u kilku zrodel, nie ma wgladu w ustalenia.

To co czytamy to jest jest zapewne luzno zwiazane z tym co faktycznie bylo dyskutowane, o ile w ogole cos bylo.

stary dziad 07.05.2026 11:14

No trochę tak, ale zauważ, że próbujemy dyskutować o przyszłości ( szczególnie finansowej) Wisły.
Bierzemy pod uwagę nie tylko te "njuwsy" dziennikarskie ale i analizę przyczynowo-skutkową opartą na logice.

Karherop 07.05.2026 11:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1663112)
Dla mnie ten fragment jest najciekawszy:

Dwóch decydujących to może być duży problem.

Opinia blisko 80 letniego Z. Kozminskiego

Zabraklo pytania ktory mamy obecnie rok.

stary dziad 07.05.2026 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1663117)
Opinia blisko 80 letniego Z. Kozminskiego

Zabraklo pytania ktory mamy obecnie rok.

Czy masz coś generalnie przeciw starym dziadom ?:-D

A tak na poważnie, to ciężko zakwestionować tezy głoszone przez Koźmińskiego.
Jedyne, co mi się nie podoba to laurka dla Zdzisia :-p

pepe72 07.05.2026 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1663117)
Opinia blisko 80 letniego Z. Kozminskiego

Zabraklo pytania ktory mamy obecnie rok.

Od kilku(nastu) dni mamy różne przecieki i praktycznie wszyscy dziennikarze mówią, że "przyłożyli ucho" i "uważają, że tak się może stać".
Dodatkowo mamy "dziwne" wpisy GrassSnake, które jakoś tam się pokrywają z plotkami z mediów.

Dopóki nie ma umowy to są to wszystko opinie. A jak rozumiem analiza tego jest fajna bo kibicujemy Wiśle, która już awansowała. Jakby nie awans to byłaby frustrująca :>

W każdym razie, jak coś znów znajdę to będę wrzucał.

Królewski musi wyjaśnić sprawę Wisły gdzieś do zakończenia tego sezonu (koniec maja) bo trzeba zebrać kadrę na przyszły sezon w e-klapie. Zawsze jest kategoria "warto zatrzymać jak nie ma nic lepszego" więc klub musi wiedzieć ile może wydać na transfery. Jeśli zawodnicy Wieczystej będą do wyjęcia to zmienia to potrzeby transferowe.

Karherop 07.05.2026 13:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663107)
Druga opcja to fundusz holenderski.
Dla mnie ten wybór wręcz nie do przyjęcia.
Oddanie klubu jakiejś korporacji o niejasnych celach to ogromne ryzyko.
Ale Królewski może nie mieć wyjścia.

Nie mamy pojecia co jest druga czy trzecia opcja.

Rok temu o tej porze mógłbyś usłyszeć że Kilka % akcji moze trafić w rece ekscentrycznego starego biznesmena dobijające do 70 tki i zapewne byłbyś podobnie zaniepokojony nie znajac jego personaliów.

LucjuszWielki 07.05.2026 13:30

Nie wiem czy wszyscy widzieli, ale wygląda na to, że jednak nie będzie jak na poniższym filmie:

https://x.com/LucKRK/status/2049013241964109911

As 07.05.2026 13:56

Trafnie to Bialek podsumowal (od 8:40 do 12:25):
https://youtu.be/wb0J_0r3MCE?si=zWmN9yVGnTpEy4YD&t=522

Kwiecien to by byl Cupial 2.0 - mielibysmy ucieche ale jakby nie daj boze cos sie Kwietniowi stalo to znowu kaplica.

stary dziad 07.05.2026 13:58

Chodzi o część pierwszą czy drugą ? ( to do Lucka Pytanie)

stary dziad 07.05.2026 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663124)
Trafnie to Bialek podsumowal (od 8:40 do 12:25):
https://youtu.be/wb0J_0r3MCE?si=zWmN9yVGnTpEy4YD&t=522

No nie do końca trafnie.
W tej opinii brakuje jednego drobnego szczególiku.
Niestety, ale jak dotychczas wizja Królewskiego ( tak wychwalana w tym materiale) rok do roku generuje kilkanaście milionów deficytu.

Bo na realizację wizji potrzebna jest też kasa a Królewski zdaje się o tym zapominać.
Jednak brutalna rzeczywistość ściąga czasem na ziemię.

Trzeba też dodać, że jakby tego deficytu nie było, to nie byłoby teraz żadnych rozmów z jakimkolwiek inwestorem.

As 07.05.2026 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663128)
No nie do końca trafnie.
W tej opinii brakuje jednego drobnego szczególiku.
Niestety, ale jak dotychczas wizja Królewskiego ( tak wychwalana w tym materiale) rok do roku generuje kilkanaście milionów deficytu.

Bo na realizację wizji potrzebna jest też kasa a Królewski zdaje się o tym zapominać.
Jednak brutalna rzeczywistość ściąga czasem na ziemię.

Trzeba też dodać, że jakby tego deficytu nie było, to nie byłoby teraz żadnych rozmów z jakimkolwiek inwestorem.

Wieczysta Kwietnia generuje kilkadziesiat milionow deficytu :-D

Ale mowiac powaznie, mam na mysli, ze trafnie w sensie, ze pokazana jest roznica miedzy dwiema wizjami obu panow. Jednego interesuje tylko i wylacznie pierwsza druzyna a dugi chce rozwijac wszystkie struktury nawet kosztem gorszej jakosci pilkarzy pierwszej druzyny.

Wisla to nie jest pierwsza "firma", ktora zanim zaczyna przynosic zyski przez pare lat przynosi straty.
To mnie nie martwi.

Stawiam teze natomiast, ze Wisla Kwietnia (jak Wisla Cupiala) nigdy by sie sama nie finansowala bo nie taki bylby na nia plan i zawsze bylaby uzalezniona od przelewow wlasciciela. Natomiast Wisla Krolweskiego zdaje sie byc planowana tak, ze ma sie samofinansowac.

stary dziad 07.05.2026 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663129)
Wieczysta Kwietnia generuje kilkadziesiat milionow deficytu :-D

Ale mowiac powaznie, mam na mysli, ze trafnie w sensie, ze pokazana jest roznica miedzy dwiema wizjami obu panow. Jednego interesuje tylko i wylacznie pierwsza druzyna a dugi chce rozwijac wszystkie struktury nawet kosztem gorszej jakosci pilkarzy pierwszej druzyny.

Wisla to nie jest pierwsza "firma", ktora zanim zaczyna przynosic zyski przez pare lat przynosi straty.
To mnie nie martwi.

Stawiam teze natomiast, ze Wisla Kwietnia (jak Wisla Cupiala) nigdy by sie sama nie finansowala bo nie taki bylby na nia plan i zawsze bylaby uzalezniona od przelewow wlasciciela. Natomiast Wisla Krolweskiego zdaje sie byc planowana tak, ze ma sie samofinansowac.

Planowanie Królewskiego, że ma się samofinasować...
Na razie to dobry dowcip.
A na ile lat ten plan?
Fyfnaście czy fyfdziesiąt :-p

Druga kwestia, chcemy odnieść sukces sportowy czy nie?
Najpierw zdefiniujmy czym jest ten sukcesu.
Można nazwać, że awans po 4 latach do ekstraklasy to sukces...
Hm...

Dla mnie sukces to byłby jakbyśmy o coś w tej ekstraklasie powalczyli.
Z Kwietniem byłoby to zdecydowanie łatwiejsze.

I nie za bardzo interesuje mnie "wszechstronny rozwój" ( cokolwiek on ma znaczyć) .
Bo jak za bardzo na to postawimy ( przy ograniczonych zasobach), to może za chwilę, jako sukces, zostanie ogłoszone powstanie sekcji dickfutbolu :D

pepe72 07.05.2026 15:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663129)
(...)
Stawiam teze natomiast, ze Wisla Kwietnia (jak Wisla Cupiala) nigdy by sie sama nie finansowala bo nie taki bylby na nia plan i zawsze bylaby uzalezniona od przelewow wlasciciela. Natomiast Wisla Krolweskiego zdaje sie byc planowana tak, ze ma sie samofinansowac.

Patrząc na to, że Królewski raczej nie ma dzieci to podejście, że robimy firmę, która jest niezależna od kaprysów właściciela jest dużo bardziej bezpieczne.
Choć jak widać po Craxie to nawet posiadanie 3 dzieci nie gwarantuje, że klub przeżyje bez problemu odejście właściciela.

leszekpw 07.05.2026 15:24

Królewski, Kwiecień, Moore, Skorża jako trener...Jopuś jeśli chcialby, moglby zostać jako asystent. Rozstawiać pachołki, czy pilnować by flamastry pisały. Pogonić spowalniacza Dudę i ręcznik Letkiewicz.

pepe72 07.05.2026 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663130)
Planowanie Królewskiego, że ma się samofinasować...
Na razie to dobry dowcip.
A na ile lat ten plan?
Fyfnaście czy fyfdziesiąt :-p

Druga kwestia, chcemy odnieść sukces sportowy czy nie?
Najpierw zdefiniujmy czym jest ten sukcesu.
Można nazwać, że awans po 4 latach do ekstraklasy to sukces...
Hm...

Dla mnie sukces to byłby jakbyśmy o coś w tej ekstraklasie powalczyli.
Z Kwietniem byłoby to zdecydowanie łatwiejsze.

I nie za bardzo interesuje mnie "wszechstronny rozwój" ( cokolwiek on ma znaczyć) .
Bo jak za bardzo na to postawimy ( przy ograniczonych zasobach), to może za chwilę, jako sukces, zostanie ogłoszone powstanie sekcji dickfutbolu :D

Kwiecień w Wieczystej powtórzył to co zrobił Cupiał w Wiśle.
Ale to jest zabawa na speedzie a potem zjazd w przepaść.
Wygląda na to, że lepiej czy gorzej Królewski chce budować inaczej.
Owszem, we dwóch by pewnie coś fajnego zrobili ale mają na tyle rozbieżne wizje, że trudno sobie to wyobrazić.

As 07.05.2026 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663130)
Planowanie Królewskiego, że ma się samofinasować...
Na razie to dobry dowcip.
A na ile lat ten plan?
Fyfnaście czy fyfdziesiąt :-p

Druga kwestia, chcemy odnieść sukces sportowy czy nie?
Najpierw zdefiniujmy czym jest ten sukcesu.
Można nazwać, że awans po 4 latach do ekstraklasy to sukces...
Hm...

Dla mnie sukces to byłby jakbyśmy o coś w tej ekstraklasie powalczyli.
Z Kwietniem byłoby to zdecydowanie łatwiejsze.

I nie za bardzo interesuje mnie "wszechstronny rozwój" ( cokolwiek on ma znaczyć) .
Bo jak za bardzo na to postawimy ( przy ograniczonych zasobach), to może za chwilę, jako sukces, zostanie ogłoszone powstanie sekcji dickfutbolu :D

- Nie wiem ile to potrwa albo czy w ogole sie uda. Mowie jaki jest plan.
- Mysle, ze Kwietniowi i Krolewskiemu obu chodzi o sukces sportowy. Roznica zdaje sie polegac na tym jakie podstawy ma ten sukces miec. Czy paliwem sukcesu ma byc gruby portfel wlasciciela czy wlasne silne fundamenty klubu.

- I to jest w porzadku. Nie kazdego interesuje klub jako calosc. Cupiala nie interesowal a wszyscy chodzilismy zadowoleni mimo iz nie bylo akademii, nie bylo rezerw, nie bylo przyszlosciowego myslenia a sklep najwiekszego polskiego klubu miescil sie w budowlanym kontenerze. Problemy sie zaczely jak Cupial stwierdzil "dobra, narazie. Ja spierdalam." No i zostala spalona ziemia, kibice i troche fajnych wspomnien.

- inni wola zeby klub stal na wlasnych nogach, zeby w razie czego z akademii weszli chlopcy, ktorych mozna wstawic do skladu albo sprzedac i miec szmal. Zeby zarabial na swoich gadzetach, zeby byl atrakcyjny dla sponsorow i mial ich lojalna grupe. I to uwazam tez jest w porzadku.

Mi osobiscie bardziej odpowiada - nazwijmy to - niemiecki system organizacji klubu niz klub oparty na lasce jednego czlowieka ale nie obrazam sie jak komus bardziej odpowiada to drugie.

Edit: Jedna rzecz mi jeszcze przyszla do glowy. Kiedy Cupial chcial sprzedac klub to zywcem nie bylo chetnych. Teraz gdyby Krolweski chcial sprzedac to pewnie chetnych byloby kilku a przynajmniej Kwiecien. Znaczy sie cos robi lepiej od Cupiala.

Piter00 07.05.2026 16:37

A ja myślę, że i wizję JK i WK da się pogodzić. Jeden lubi robić transfery a drugi opierać wszystko na analizach. Przykładowo ekipa JK przygotowuje listę piłkarzy po 5 na każdą pozycję, którzy przeszli wszystkie algorytmy i przedstawiają ją WK a on już sobie z nich wybiera, który bardziej mu odpowiada. Obaj zadowoleni :-) Mocno upraszczam, ale przy odrobinie chęci da się wypracować wspólne stanowisko, dla dobra Wisły lepiej by się dogadali. Bo potrzebujemy i budowania solidnych fundamentów jak i pieniędzy.

MaLk 07.05.2026 16:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663134)
Edit: Jedna rzecz mi jeszcze przyszla do glowy. Kiedy Cupial chcial sprzedac klub to zywcem nie bylo chetnych. Teraz gdyby Krolweski chcial sprzedac to pewnie chetnych byloby kilku a przynajmniej Kwiecien. Znaczy sie cos robi lepiej od Cupiala.

Albo po prostu czasy się zmieniły...

Czy Dobrzycki lepiej prowadzi klub od Rutkowskich, bo wydaje więcej kasy na transfery?

stary dziad 07.05.2026 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663134)
- Nie wiem ile to potrwa albo czy w ogole sie uda. Mowie jaki jest plan.
- Mysle, ze Kwietniowi i Krolewskiemu obu chodzi o sukces sportowy. Roznica zdaje sie polegac na tym jakie podstawy ma ten sukces miec. Czy paliwem sukcesu ma byc gruby portfel wlasciciela czy wlasne silne fundamenty klubu.

- I to jest w porzadku. Nie kazdego interesuje klub jako calosc. Cupiala nie interesowal a wszyscy chodzilismy zadowoleni mimo iz nie bylo akademii, nie bylo rezerw, nie bylo przyszlosciowego myslenia a sklep najwiekszego polskiego klubu miescil sie w budowlanym kontenerze. Problemy sie zaczely jak Cupial stwierdzil "dobra, narazie. Ja spierdalam." No i zostala spalona ziemia, kibice i troche fajnych wspomnien.

- inni wola zeby klub stal na wlasnych nogach, zeby w razie czego z akademii weszli chlopcy, ktorych mozna wstawic do skladu albo sprzedac i miec szmal. Zeby zarabial na swoich gadzetach, zeby byl atrakcyjny dla sponsorow i mial ich lojalna grupe. I to uwazam tez jest w porzadku.

Mi osobiscie bardziej odpowiada - nazwijmy to - niemiecki system organizacji klubu niz klub oparty na lasce jednego czlowieka ale nie obrazam sie jak komus bardziej odpowiada to drugie.

Edit: Jedna rzecz mi jeszcze przyszla do glowy. Kiedy Cupial chcial sprzedac klub to zywcem nie bylo chetnych. Teraz gdyby Krolweski chcial sprzedac to pewnie chetnych byloby kilku a przynajmniej Kwiecien. Znaczy sie cos robi lepiej od Cupiala.

Doibra. Najpierw skupmy się na budowaniu (rzekomo) fundamentów klubu.
Sorry, ale ja tego nie widzę.
Dostajemy tylko propagandę.
A to o rozbudowie bazy w Myślenicach , albo o tym, że Peter sprawi , ze Wisła będzie marką globalną, a to o jakimś programie analitycznym, który podbije cały świat i zarobimy kupę kasy itd.

Co do tego programu, wystarczy przeczytać poniższy artykuł aby uświadomić sobie, że nie jesteśmy żadnymi pionierami:

https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-n...sz-news/301469

Jeszcze jedno, powtórzę to po raz kolejny- Wislła , bez względu na to kto byłby właścicielem ( sensownym włascicielem), w ekstraklasie generuje 40-50 baniek.

Co do "spalonej ziemii" to ciekawe jak byś nazwał to co by pozostało jakby Królewski odszedł jutro.:shock:


Co do Cupiala i sukcesu.
To gruby portfel właściciela może podnieść klub na taki poziom, że o wiele łatwiej stworzyc klub samowystarczalny.
Na warunki polskie to zdobyć mistrzostwo ( klub zarabia extra 35 mln) a potem puchary i dochodzi kolejna kasa.
Ale bez wsadu początkowego, przy istnieniu tylu sensownych klubów w ekstraklasie, to zadanie wręcz niewykonalne.

A sam Cupiał.
Z tego co czytam to odnosze wrażenie że lekceważysz jego erę.
To przypomnę.
Lata 1990-1996 , mozna powiedzieć, totalny rozpad Wisły, problemy organizacyjne, sportowe, finansowe, stadion ruina, odium meczu z Legią.
Postawię odważną teze, że jakby nie Cupiał to może teraz bylibyśmy na pozycji gorszej niż somsiadka.
Ale nastał On.
Szedł ostro, mstrzostwa Polski nie były celem, była nim LM.
Niestety, nie udało się...

Ale z tych sukcesów bierze się też obecna pozycja Wisły.
Owszem, lata 2012-2016 były slabsze ale i tak byliśmy średniakiem ligowym.
Jedyny zarzut do Cupiala, ktorego nie da się usprawiedliwić to sprzedaż klubu Meresińskiemu.

Podsumowując, deprecjonowanie Cupiala jest nieeleganckie.
A Królewski, to na razie, nawet nie stał przy Cupiale.
Ale niech się stara:-D

WildDog 07.05.2026 18:09

@stary dziad. Oczywiście, że era Cupiala to był czas wyniesienia Wisły na szczyty. I to nie tylko sukcesów na rynku krajowym (to nie sukcesy, a megaSUKCESY) jak na arenie europejskiej. I tego nikt, kto się uważa za kibica Wisły podważać nie może.........tak se po cichu marze, a może Pan Cupial powroci. Gdzieś czytałem, że cholernie się mu biznes dobrze kręci, a serce trójkolorowe z Białą Gwiazdą ma, to bez obciążeń i wymogów banków (bo to chyba był główny powód, że musiał "pozbyć " się Wisły)....znów ostro zainwestuje.......Na razie mamy "tylko" Królewskiego i (mimo licznych błędów i niedociągnięć) chwała mu za to, że klub niemal z gruzów na nogi stawia....i czepianie się Jara, przez takie elementy jak sandomingo (ten amisz wyzywa go od grabarzy) i inne 3,14zdy, jak nazwany po imieniu przez prezesa, niejaki jogul (na szczęście zamilkł na forum) powinno być karane solidnym liściem w facjaty tych osobników!...........to tylko moja opinia i nic mnie nie obchodzi co na ten temat myślą inni, szczególnie dwa wymienione przeze mnie yntelygenty

Drozd 07.05.2026 18:14

A Ty dziadu nie biadol ...

Jeżeli nie widzisz różnicy między Wisłą po spadku, a dzisiejszą to nie ma o czym gadać.

Pieniądze których nam brakuje to są w poważnej piłce grosze. Królewski rozwinął ekstraklasowy klub w 1 lidze, mając Ekstraklasowe koszty i pierwszoligowe przychody. Po awansie wszystko się zmieni. Żadnego Kwietnia do tego nie potrzeba.

GrassSnake 07.05.2026 21:10

No to po kolei

1. Do wszystkich opowiadających, że mam omamy. Wróćcie sobie do mojego pierwszego wpisu. Sprawdźcie czy było tam o 15 bańkach za 25% akcji. Potem sprawdźcie kiedy to się pierwszy raz pojawiło w mediach i jak powszechnie się teraz o tym pisze. Potem wyciągnijcie wnioski (i podziękujcie, że dzięki mnie wiedzieliście pierwsi).

2. Do tych co nie chcą Kwietnia. Przecież właśnie Wam napisałem, że sprawy się skomplikowały i raczej jest dalej niż bliżej. Możecie świętować.

3. Do dwóch panów na P. Ten fragment o brakach intelektualnych był o Was właśnie. Naprawdę lepiej nie odpowiadać. A jak już odpowiadacie to nie piszcie pod postem z którego wynika, że Zmięty nie ma racji wywodów o tym, że on nic nie wie i nie może mieć racji. Bo hipoteza o Waszej oporności przestaje dla uważnego czytelnika być tylko hipotezą.

4. Do twierdzących, że układ w którym mniejszościowy (aczkolwiek zapewnuający większość środków) akcjonariusz decyduje o polityce sportowej jest układem chorym. Tak jest. Zgadzam się. Tylko to jest pomysł Królewskiego, który wprost o tym mówił rok temu przy poprzednim Kwietniowym wzmożeniu.

5. Do zwolenników obecnej polityki i jej Twórcy. Rozumiem, że Wasz spokój wynika z tego, że zgodnie z zapowiedziami z wiosny 2024 od roku z okładem Wisła czerpie potężne zyski z nowatorskiego oprogramowania sprzedawanego klubom z całej Europy a rozstrzygnięty w marcu tego roku (też zgodnie z planem) konkurs przyniósł potężną kasę na budowę centrum treningowego i koparki już pracują, że aż furczy. Cieszę się Waszym szczęściem. Dajcie znać co bierzecie, też chciałbym zaznać tego radosnego nastroju.

6. Do czepiających się mojego tekstu jak algorytmy Rude wybrały rozumiem, że wywiad z Kiko, który wprost powiedział iż jego udział w pozyskaniu Alberta to 100% po prostu wyparliście.

7. Do podejrzewających iż niespecjalnie cenię obecnego prezesa klubu. Brawo! Trafiony zatopiony! Dodam, że to dość powszechne uczucie wśród tych, którym zależy na klubie a prezesa trochę bliżej poznali.

As 07.05.2026 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663138)
Doibra. Najpierw skupmy się na budowaniu (rzekomo) fundamentów klubu.
Sorry, ale ja tego nie widzę.
Dostajemy tylko propagandę.
A to o rozbudowie bazy w Myślenicach , albo o tym, że Peter sprawi , ze Wisła będzie marką globalną, a to o jakimś programie analitycznym, który podbije cały świat i zarobimy kupę kasy itd.

Co do tego programu, wystarczy przeczytać poniższy artykuł aby uświadomić sobie, że nie jesteśmy żadnymi pionierami:

https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-n...sz-news/301469

Jeszcze jedno, powtórzę to po raz kolejny- Wislła , bez względu na to kto byłby właścicielem ( sensownym włascicielem), w ekstraklasie generuje 40-50 baniek.

Co do "spalonej ziemii" to ciekawe jak byś nazwał to co by pozostało jakby Królewski odszedł jutro.:shock:


Co do Cupiala i sukcesu.
To gruby portfel właściciela może podnieść klub na taki poziom, że o wiele łatwiej stworzyc klub samowystarczalny.
Na warunki polskie to zdobyć mistrzostwo ( klub zarabia extra 35 mln) a potem puchary i dochodzi kolejna kasa.
Ale bez wsadu początkowego, przy istnieniu tylu sensownych klubów w ekstraklasie, to zadanie wręcz niewykonalne.

A sam Cupiał.
Z tego co czytam to odnosze wrażenie że lekceważysz jego erę.
To przypomnę.
Lata 1990-1996 , mozna powiedzieć, totalny rozpad Wisły, problemy organizacyjne, sportowe, finansowe, stadion ruina, odium meczu z Legią.
Postawię odważną teze, że jakby nie Cupiał to może teraz bylibyśmy na pozycji gorszej niż somsiadka.
Ale nastał On.
Szedł ostro, mstrzostwa Polski nie były celem, była nim LM.
Niestety, nie udało się...

Ale z tych sukcesów bierze się też obecna pozycja Wisły.
Owszem, lata 2012-2016 były slabsze ale i tak byliśmy średniakiem ligowym.
Jedyny zarzut do Cupiala, ktorego nie da się usprawiedliwić to sprzedaż klubu Meresińskiemu.

Podsumowując, deprecjonowanie Cupiala jest nieeleganckie.
A Królewski, to na razie, nawet nie stał przy Cupiale.
Ale niech się stara:-D

Przeciez ja nie deprocjonuje Cupiala, napisalem to co wszyscy wiedza. Chlopa interesowala tylko pierwsza druzyna i nic poza tym i to jest znany i powszechnie przyjety fakt. Jak sie wycofal to nikt nie chcial Wisly kupic i z czegos to sie przeciez wzielo.

Gdyby Krolewski odszedl jutro? To pewnie pojutrze bylby na Wisle kupiec.

Klub zaraz wbija do ekstraklasy, w 1 lidze wyprzedaje stadion w kilku meczach w sezonie, struktury klubu dzialaja, marketing dziala, skauting dziala, akademia dziala i co sezon ktos z niej wchodzi do seniorow. W skladzie jest kilku zawodnikow ktorych mozna spieniezyc.
Czy mogloby by c lepiej? No pewnie by moglo ale gdyby Krolewski jutro oglosil, ze sprzedaje akcje to nie mam najmniejszych watpliwosci ze szybko by sie znalazl oferent.

krysztal 07.05.2026 21:48

Gdyby na Wisłę był poważny konkretny kupiec to Królewskiego jutro by tu nie było.
Jasne,że chyba każdy wolałby klub odporny na grymasy właściciela tylko to jest tak odległa perspektywa,że jeszcze 100 różnych rzeczy po drodze może się wykrzaczyć.Zapominacie chyba jakiego garba dorobiliśmy się przez 4 sezony w pierwszej lidze

leszekpw 08.05.2026 02:55

Tak tak napewno Królewski by sprzedał. Tak jak do tej pory. Co to to bredzi???

doktor granat 08.05.2026 03:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663139)
@stary dziad. Oczywiście, że era Cupiala to był czas wyniesienia Wisły na szczyty. I to nie tylko sukcesów na rynku krajowym (to nie sukcesy, a megaSUKCESY) jak na arenie europejskiej. I tego nikt, kto się uważa za kibica Wisły podważać nie może.........tak se po cichu marze, a może Pan Cupial powroci. Gdzieś czytałem, że cholernie się mu biznes dobrze kręci, a serce trójkolorowe z Białą Gwiazdą ma, to bez obciążeń i wymogów banków (bo to chyba był główny powód, że musiał "pozbyć " się Wisły)....znów ostro zainwestuje.......Na razie mamy "tylko" Królewskiego i (mimo licznych błędów i niedociągnięć) chwała mu za to, że klub niemal z gruzów na nogi stawia....i czepianie się Jara, przez takie elementy jak sandomingo (ten amisz wyzywa go od grabarzy) i inne 3,14zdy, jak nazwany po imieniu przez prezesa, niejaki jogul (na szczęście zamilkł na forum) powinno być karane solidnym liściem w facjaty tych osobników!...........to tylko moja opinia i nic mnie nie obchodzi co na ten temat myślą inni, szczególnie dwa wymienione przeze mnie yntelygenty

Latka lecą i Pan Cupiał ma ich teraz bodajże 70.
Obawiam się, że nie ma żadnych sygnałów aby chciał zostać Wiślackim Florentino Perezem albo (jeszcze lepiej - to marzenie jk) Wiślackim bankomatem:)
Ostro ZAINWESTUJE? I co będzie miał z tej inwestycji poza może brawami kibiców? Ale to już było.. i nie wróci więcej..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:51.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl