Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

pepe72 16.02.2024 17:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1615856)
Tak swoją drogą - który z bramkarzy oprócz Ratona jest zgłoszony do rozgrywek?
Czy zgłoszenie w drużynie rezerw lub CLJ jest wystarczające do zagrania w meczu I ligi?

https://twitter.com/WislaKrakowSA/st...19516244377621
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wisła
Jakub Stępak i Dejvi Bregu oficjalnie zgłoszeni do rozgrywek @_1liga_


remike 16.02.2024 19:18

https://bebzon.eu/wp-content/uploads...IENIA_BACK.png

Był sobie pewnego dnia Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków, który wpadł na genialny, absurdalny pomysł: zamiast ściągać piłkarzy, zaczął ściągać dawców nasienia. Dlaczego? Bo przecież nasienie to czysta moc i energia, a skoro piłkarze są upadkowi, to może lepiej postawić na nowe metody?

Tak więc, Królewski postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zaczął organizować castingi dla potencjalnych dawców nasienia. Odbijając piłkarzom od klawiatur, stał się prawdziwym specjalistą od ściągania dawców. Okazało się, że nie były to łatwe zadanie, ale prezesowi nie przeszkadzały trudności. Przekonał graczy, że tylko dzięki temu klub będzie mógł odnieść sukcesy na boisku.

Wkrótce potem nadeszły efekty. Dawcy nasienia zaczęli zapładniać wszystkie pracowniczki klubu, które odchodziły na rozległe zwolnienia lekarskie. To dopiero była rewolucja! Jednak brak pracowniczek w klubie zaczął powodować śmieszne problemy.

Zacznijmy od sekretarki klubu, która była jednocześnie masażystką. Bez niej piłkarze zaczęli podłapanyć kontuzje, które wydawały się być nie do gojenia. Ich zadziwiający brak umiejętności był tak zabawny, że przy próbie wykonywania podań piłka lądowała zamiast w jednym z zawodników, na krześle trenera. Było bezcenne!

W kolejnym przypadku, gdy zastępca księgowego zszedł na zwolnienie, klub wpadł w chaos finansowy. Wszystkie faktury zostały pomieszane i zamieszane, a księgowość Wisły Kraków stała się największym labiryntem na świecie. Nawet specjaliści roztrząsali nad tym przypadkiem i podawali teorie o znikających fakturach, które były według nich ukryte w zamkniętych sejfach wśród liczb i tabel.

W międzyczasie, jarosławowi Królewskiemu przyszło do głowy, że piłkarze-dawcy nasienia mogą także zapładniać swoich rywali na boisku czy sędziów. W końcu, moc nasienia musiała znajdować swoje zastosowanie. Było to tak szalone, że trudno było uwierzyć, ale fakt faktem, wyniki zaczęły się na pewno poprawiać.

Piłkarze-dawcy nasienia zaczęli podawać sobie piłkę z nieprawdopodobną precyzją, taką, jakiej nikt wcześniej nie widział. Bramkarz rywali nie miał szans, gdy piłka zmierzała wprost do siatki. Co więcej, sędziowie byli tak "pod wpływem" tej zapłodnienia, że zaczęli przyznawac kilka rzutów karnych dla Wisły Kraków w każdym meczu.

Przez pewien czas więc Wisła Kraków rządziła na boisku, a Jarosław Królewski cieszył się niesamowitymi zwycięstwami. Jego zaskakujące metody przynoszące wyniki odbiły się szerokim echem na całym świecie piłkarskim.

Historia Wisły Kraków stała się legendą, która kołysała piłkarski świat absurdalnością i śmiesznością. Ale czy na dłuższą metę te metody będą nadal działać? Czas pokaże, czy nasienie naprawdę jest kluczem do sukcesu na boisku, czy po prostu kolejnym zabawnym żartem w historii futbolu.

Markus 16.02.2024 20:13

Jestem bardzo ciekaw komentarza S1meone tej wybitnej interwencji... :-D

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/...15444680626397

Ponieważ ten chłopak nie nazywa się Raton, pewnie dostanie od niego 10 na 10.:-D:lol:

Drozd 16.02.2024 21:11

Warunki trudne i widać, że to cwaniaczek jest, za to zapłacił. Takiej piłki się nie łapie bezpośrednio, a ten próbował. Taką piłkę się amortyzuje, piłka robi kozioł przed bramkarzem i wtedy można ją sobie złapać pod pachę.

Słyszę tutaj biadolenie, że mamy dziury w składzie i że jest dramat. Bo piłkarz który przez całą rundę zagrał może w sumie jeden mecz złapał długą kontuzję. Drugi nie zagra może z 6 tygodni. Chyba trochę przesada skoro Fazlagica chcą wypożyczać. Jedyne wytłumaczenie jest takie, że za jego wypłatę utrzymamy, bramkarza, napastnika i jeszcze kogoś :). Bo moim zdaniem Sobczak to nie jest alternatywa na szpicy. Wchodzić na 20 minut może ale grać od początku z nim to grać w 10.

FraMat 16.02.2024 21:36

Dzięki pepe72

doktor granat 16.02.2024 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1615869)
Warunki trudne i widać, że to cwaniaczek jest, za to zapłacił. Takiej piłki się nie łapie bezpośrednio, a ten próbował. Taką piłkę się amortyzuje, piłka robi kozioł przed bramkarzem i wtedy można ją sobie złapać pod pachę.

Słyszę tutaj biadolenie, że mamy dziury w składzie i że jest dramat. Bo piłkarz który przez całą rundę zagrał może w sumie jeden mecz złapał długą kontuzję. Drugi nie zagra może z 6 tygodni. Chyba trochę przesada skoro Fazlagica chcą wypożyczać. Jedyne wytłumaczenie jest takie, że za jego wypłatę utrzymamy, bramkarza, napastnika i jeszcze kogoś :). Bo moim zdaniem Sobczak to nie jest alternatywa na szpicy. Wchodzić na 20 minut może ale grać od początku z nim to grać w 10.

A moim zdaniem przyjdzie jakiś bramkarz raczej na ławkę i nikt poza nim. Jest bida - odejście Fazlagica na 4,5 miesiąca to o kilkadziesiąt tys. może stówkę mniejszą dziura finansowa i tyle z tego pożytku.
Ciekawe czy Łęczna płaci mu 100% pensji czy tylko jakąś część.

redrum 16.02.2024 22:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1615871)
Ciekawe czy Łęczna płaci mu 100% pensji czy tylko jakąś część.

Mają płacić połowę.

s1mone 16.02.2024 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1615868)
Jestem bardzo ciekaw komentarza S1meone tej wybitnej interwencji... :-D

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/...15444680626397

Ponieważ ten chłopak nie nazywa się Raton, pewnie dostanie od niego 10 na 10.:-D:lol:

No wow jakiś bramkarz zrobił babola - niesłychane, na pewno to oznacza, że Raton jest dobrym bramkarzem:D

Przestań robić z siebie idiotę. Tu nie idzie czy jakiś bramkarz popełnił błąd, każdemu się czasem przytrafia babol. Tu chodzi o regularność ich popełniania. Pewny bramkarz odpierdzieli coś raz w sezonie, czasem raz na rundę. Sredni odwali coś 2-3 razy na rundę. Raton odwala coś średnio w co drugim meczu. Niech przestanie odpierdzielać babole co chwilę a dam mu spokój. Chłop broni w klubie, który nie dopuszcza przeciwnika do wielu okazji bramkowych a i tak potrafi sam sobie zagrożenie wytworzyć z niczego. Gdyby to było okazjonalne to miałbym to w tyłku, tylko niestety facet jest w tym regularny jak szwajcarski zegarek.

Także sobie odpuść te kretynizmy.

Z prawą obroną też daj sobie spokój, dwóch graczy na jedną pozycję to jest komfortowa sytuacja. Ale rozumiem, że tam nie ma żadnego Diaza ani Lopeza i cie to pewnie boli :D

remike 16.02.2024 23:00

https://kitodiaries.com/wp-content/u...Pictures-1.jpg


Jarosław Królewski, pełen fantazji i charyzmy, postanowił trochę odmienić klubowy skład. Zamiast typowych piłkarzy, postanowił zrekrutować gejowskich aktorów porno. Dlaczego? Nie wiedział, ale dla niego fantazja nie miała granic!

Tak więc na stadionie Wisły pojawili się nieprzeciętni, odważni i niezwykle zmysłowi mężczyźni. Było to widok naprawdę niezwykły! Piłkarze byli zszokowani, ale nieodmiennie cieszyli się z uwagi, jaką wokół nich panowała.

Nowi pracownicy klubu wkrótce zauważyli, że w ich "specjalności" tkwiło więcej niż mogliby sobie kiedykolwiek wymarzyć. Pracownicy klubu - od sprzątaczek po trenerów - nabrali ochoty na niezapomniane doświadczenia z nowymi członkami Wisły.

Jednak z biegiem czasu klub zaczął odczuwać braki, które wynikały z innego aspektu działalności nowych członków drużyny. Ci aktorzy porno bowiem uprawiali seks ze wszystkimi pracownikami klubu, pozostawiając ich wystraszonych, spełnionych, ale także zmęczonych.

Przykłady? No cóż, trenerzy odkryli, że ich siedziby stały się pełnowymiarowymi salami do erotycznych przygód, a sędziowie mieli swoje dreszcze nie tylko ze względu na futbol, ale także z oczekiwań seksualnych piłkarzy.

Ale dziwactwa w klubie Wisła Kraków nie skończyły się na tym. Piłkarze-dawcy nasienia postanowili wykorzystać swoją wyjątkową umiejętność na boisku. Stali się prawdziwymi "zapładniaczami", próbując uprawiać seks z rywalami czy sędziami podczas meczów.

Ale co za zaskoczenie - okazało się, że ten nowy sposób na poprawę wyników drużyny okazał się skuteczny! Rywale byli zbyt zaskoczeni, aby skutecznie grać przeciwko Wisłe. A sędziowie i tak pod ich wpływem nie byli w stanie skupić się na grze, jak należy. Zdumiewająco, boiskowe wyniki Wisły Kraków zostały znacznie poprawione!

Choć były to czasy pełne absurdu i szaleństwa, Wisła Kraków stała się miejscem pełnym radości i ekstazy. Jarosław Królewski, jako prezes klubu, zapewniał fanom niezapomniane chwile, które na zawsze pozostaną w ich pamięci.

Historia ta z pewnością jest odbiciem wyobraźni, absurdalna i śmieszna. Ale jak to mówią, czasami najbardziej absurdalne historie przynoszą największą radość i śmiech na twarzach!

leszekpw 16.02.2024 23:53

Weirauch???:D
Może zatrudnijmy babcię z warzywniaka??

Markus 17.02.2024 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1615873)
No wow jakiś bramkarz zrobił babola - niesłychane, na pewno to oznacza, że Raton jest dobrym bramkarzem:D

A ten dalej uważa, że ktoś uważa, iż Raton jest dobrym bramkarzem. :rotfl: :haha: To jest prawdziwy kretynizm.

Raton jest słabiutkim bramkarzem, ale nie można zastępować go jeszcze słabszym Brodą czy takim Weirauchem, którzy są jeszcze gorsi i potrafią puścić jeszcze większe babole oraz jeszcze częściej regularnie kompromitują się w grze nogami czy przy wyłapywaniu dośrodkowań nawet w piątce.

A tylko dwóch zawodników do gry na prawej obronie w kontekście całej rundy to za mało. Wystarczy, że jeden złapie kontuzję, drugi kartki i zostajemy z potężną luką. Kolejnym kretynizmem jest pisanie, że to dobra sytuacja nie wymagająca żadnych korekt. Nie, niekoniecznie ściągania kolejnego Hiszpana, tutaj sensowne byłoby choćby tylko wypożyczenie jakiegoś polskiego młodzieżowca, który mógłby stanowić wartościowy odwód na wypadek problemów.

Oprócz tego potrzebujemy jeszcze jednego sensownego środkowego pomocnika i napastnika, by Rodado miał wartościowego zmiennika.

wolfy 17.02.2024 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615840)
Dobrze że obecny sztab dał pograć w sparingach Fazlagiciowi.

Nevermind, Fazlagić wypożyczony. Czyli opieramy się na szklanych Bashy i Sapale.
Geniusze.
Nie można było tego zatrzymać kiedy już wiadomo było że Gogół i Talar będą operowani?

@Drozd - Ty serio myślisz że Łęczna pokryje chociaż 50% kontraktu Fazlagicia? Będzie tam grał za nasze pieniądze...

@Patryko - Weirauch to skończony kretynizm władz klubu. Kolejny wątpliwy talent który po drodze zawali nam kilka meczy jeżeli będzie musiał grać. Nic się debile nie uczą...
Zamiast bramkarza do gry - kolejna melepeta odpalona z innego klubu "do nauki". Do tego za gotówkę.
No kretyni. Skończeni...

d 17.02.2024 12:53

Podobno pokryje te 50%. Ten ruch to albo totalna głupota, albo totalna desperacja spowodowana dziurą budżetową. Ciekawe czy ktokolwiek zadbał o zakaz gry w meczu bezpośrednim - no bo po co, przecież graliśmy już 2 razy i skądże znowu byśmy na nich trafili w barażach.

Kwestii bramkarza się nawet nie chce komentować. A można było w lecie zamiast wymyślać kwadratowe jaja wziąć Loskę czy Jałochę...

Drozd 17.02.2024 13:15

Podobno zapłacą połowę jego pensji. Mamy z nim jeszcze ponad dwa lata kontraktu więc pewnie klubowi zależy żeby gdzieś grał. Dlaczego nie u nas? Przypuszczam, że bardziej wierzą w Sapałę i Bashe. Może i mają oni więcej umiejętności ale jeden ma pstro w głowie, a drugi może się połamać w każdej chwili. Zobaczymy co z tego wyniknie.

Patryko 17.02.2024 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615878)
Nevermind, Fazlagić wypożyczony. Czyli opieramy się na szklanych Bashy i Sapale.
Geniusze.
Nie można było tego zatrzymać kiedy już wiadomo było że Gogół i Talar będą operowani?

@Drozd - Ty serio myślisz że Łęczna pokryje chociaż 50% kontraktu Fazlagicia? Będzie tam grał za nasze pieniądze...

@Patryko - Weirauch to skończony kretynizm władz klubu. Kolejny wątpliwy talent który po drodze zawali nam kilka meczy jeżeli będzie musiał grać. Nic się debile nie uczą...
Zamiast bramkarza do gry - kolejna melepeta odpalona z innego klubu "do nauki". Do tego za gotówkę.
No kretyni. Skończeni...

Przypomnij sobie jakie błędy swego czasu popełniał Lis (a puszczał szmaty pokroju tej Weiraucha z Legią). Dzieciak ma 19 lat i dają mu bronić mecze ekstraklasowe, skończonym beztalenciem być nie może. Wszystko jest kwestią tego, czy w kontrakcie wypożyczenia jest opcja wykupu i za jaką kwotę.

Co do linii pomocy pełna zgoda - zostajemy w tym momencie bez żadnych opcji zapasowych, bo to, że Basha/Sapała się rozsypią, jest kwestią czasu.

Weirauch jest też mimo wszystko opcją awaryjną na pozycji młodzieżowca - powiedzmy że jestem tutaj w stanie dostrzec cień logiki w podjęciu decyzji o próbie ściągnięcia go.

Markus 17.02.2024 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615878)
Nic się debile nie uczą...
Zamiast bramkarza do gry - kolejna melepeta odpalona z innego klubu "do nauki". Do tego za gotówkę.
No kretyni. Skończeni...

W Wiśle zawsze był bardzo silny gen autodestrukcji na najwyższych szczeblach. W tym akurat Jaroo1 ma rację.

Obojętnie, kto był prezesem czy szefem szefów, zawsze regularnie co jakiś czas odpalał jakąś głupotę, czy bezmyślnie kalkulował, nie ucząc się kompletnie na bogatej liście dawnych błędów, niszcząc tym dobre ruchy i stawiając wszystko pod znakiem zapytania.

To się nadal nie zmienia. Po raz kolejny przerabiamy to samo, co już nie raz się działo i było, licząc, że tym razem będą inne skutki. No nie.

s1mone 17.02.2024 14:24

Idąc twoim tokiem rozumowania Markus to potrzebujemy wzmocnień na wszystkich możliwych pozycjach, a nie na prawej obronie. Nigdzie nie mamy trzech chętnych na jeden slot, więc trochę pieprzysz głupoty. Tak naprawdę to nie trochę:D

Chłopie wrzucasz mi jakiś filmik gościa, którym podobno się interesujemy. Gościa którego nazwisko poznałem oglądając ów filmik. Po czym wywołujesz mnie do tablicy... I co mam Ci powiedzieć?? Nie mam pojęcia czy to jest dobry bramkarz, bo poza tą jedną wtopą w ogóle go w bramce nie widziałem.

Ale skoro pytasz co myślę na czuja - czy myślę , że chłop byłby lepszy od Ratona?? Myślę, że raczej tak. Podejrzewam, że na jego kolejnego babola trzeba będzie poczekać więcej niż z dwa mecze. Raton jest tak wielkim parodystą, że wątpię aby dwóch takich delikwentów mogło się spotkać w jednym mieście, choćby patrząc na rachunek prawdopodobieństwa:D

Z resztą śmieszny jesteś. Niby piszesz, że Raton słaby, ale i tak najlepszy. Bronisz go jak suka młodych. Weź się chłopie zdecyduj, bo smieszny jesteś.

doktor granat 17.02.2024 14:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez d (Post 1615879)
Podobno pokryje te 50%. Ten ruch to albo totalna głupota, albo totalna desperacja spowodowana dziurą budżetową. Ciekawe czy ktokolwiek zadbał o zakaz gry w meczu bezpośrednim - no bo po co, przecież graliśmy już 2 razy i skądże znowu byśmy na nich trafili w barażach.

Kwestii bramkarza się nawet nie chce komentować. A można było w lecie zamiast wymyślać kwadratowe jaja wziąć Loskę czy Jałochę...

.. albo jeszcze inaczej - ktoś (trener?) uważa, że jest aż tak cienki, że wolą płacić 50% i nie widzieć kopacza na oczy niż go mieć za 100% kontraktu i się łudzić, że da cokolwiek na boisku.

Markus 17.02.2024 15:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1615883)
Idąc twoim tokiem rozumowania Markus to potrzebujemy wzmocnień na wszystkich możliwych pozycjach, a nie na prawej obronie. Nigdzie nie mamy trzech chętnych na jeden slot, więc trochę pieprzysz głupoty.

Ilościowo:

Lewa obrona: zagrać tam mogą Junca, Krzyżanowski, Eneko, nawet Szot: To jest ta sytuacja, w której "nigdzie nie ma trzech chętnych na jeden slot"? :rotfl:

Środek obrony: Uryga, Łasicki, Colley, Eneco, Kutwa, w ostateczności nawet Basha - też tylko jeden potencjalny zmiennik na pozycję w razie kłopotów? :lol:

Prawa i lewa pomoc: Baena, Villar, Alfaro, Bregu, Żyro, Tokarczyk, Goku, Olejarka - do gry mamy tylko podstawowego zawodnika i jednego rezerwowego dla niego, tak? :lol:

Środek pomocy, tu jest teraz słabiej, ale nawet obecnie nie mamy tylko jednego zawodnika do gry i jednego możliwego zmiennika dla niego: Carbo, Basha, Sapała, Duda, do tego w obwodzie wspomniani Olejarka, Alfaro, Goku.

Atak: Rodado, Sobczak, znów Żyro, ewentualnie Olejarka.

Ale dla ciebie nigdzie nie ma trzech chętnych na jeden slot. :rotfl::lol:

To się samo komentuje. Czasem zastanawiam się czy rzeczywiście jesteś aż tak głupi jak już dawniej przyjrzał Cię Wolfy, czy aż tak obłudny i oderwany od rzeczywistości, że wypisujesz takie idiotyzmy i jeszcze najwyraźniej w nie wierzysz? :-D

A z Ratonem sprawa jest bardzo prosta i mogę napisać to po raz tysięczny, choć i tak tego nie ogarniesz jak tysiąc razy wcześniej: to bardzo słaby bramkarz, który mimo to i tak jest lepszy niż Broda, z którego Ty robisz dobrego bramkarza, co obśmiało już kilka razy wiele osób tu na forum. Ludzie nie bronią tu Ratona, ludzie śmieją się z Twojego robienia z Brody sensownego bramkarza i opcję, na którą warto stawiać.:-D I śmieją się z Twojej obsesji na punkcie Hiszpana, która dla nikogo nie jest tajemnicą.

Tak, wiem że dla Ciebie to za trudne.

doktor granat 17.02.2024 15:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1615882)
W Wiśle zawsze był bardzo silny gen autodestrukcji na najwyższych szczeblach. W tym akurat Jaroo1 ma rację.

Obojętnie, kto był prezesem czy szefem szefów, zawsze regularnie co jakiś czas odpalał jakąś głupotę, czy bezmyślnie kalkulował, nie ucząc się kompletnie na bogatej liście dawnych błędów, niszcząc tym dobre ruchy i stawiając wszystko pod znakiem zapytania.

To się nadal nie zmienia. Po raz kolejny przerabiamy to samo, co już nie raz się działo i było, licząc, że tym razem będą inne skutki. No nie.

Niestety co innego popełniać błędy i mieć pieniądze na ich naprawienie jak Cupiał, a co innego je popełniać bez finansowej szansy na korektę i tym sposobem zbliżać się do przepaści, a taką sytuację mamy dziś.
Co do nowego bramkarza - dla mnie podstawowe pytanie jest czy mamy obecnie w klubie osobę, która powie: on ma duży potencjał i ja go z niego wydobędę - i to zrobi czy nie mamy?
Jeśli Załuska jest kimś takim to ok, no ale ja nie wiem co potrafi Załuska, kogo znalazł, wytrenował, wychował.
A więc albo-albo.

wolfy 17.02.2024 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1615881)
Przypomnij sobie jakie błędy swego czasu popełniał Lis (a puszczał szmaty pokroju tej Weiraucha z Legią). Dzieciak ma 19 lat i dają mu bronić mecze ekstraklasowe, skończonym beztalenciem być nie może. Wszystko jest kwestią tego, czy w kontrakcie wypożyczenia jest opcja wykupu i za jaką kwotę.

Co do linii pomocy pełna zgoda - zostajemy w tym momencie bez żadnych opcji zapasowych, bo to, że Basha/Sapała się rozsypią, jest kwestią czasu.

Weirauch jest też mimo wszystko opcją awaryjną na pozycji młodzieżowca - powiedzmy że jestem tutaj w stanie dostrzec cień logiki w podjęciu decyzji o próbie ściągnięcia go.

No właśnie błędy Lisa nas dużo kosztowały punktowo, a finansowo to na nim zarobiliśmy że ho ho! Niby dlaczego wypychaliśmy go do jakiegoś szemranego tureckiego klubiku? Odrzuciliśmy propozycje z Premiership i LaLiga bo Turcy przedstawili lepszą ofertę?

Zrobiliśmy to dlatego bo Lis w momencie jak przestał sam sobie wrzucać piłkę do bramki nie chciał już podpisać nowego kontraktu. A to jest nasz wielki sukces w oczach niektórych tylko dlatego bo w końcu przestał sobie sam wrzucać piłkę do bramki i cokolwiek bronić:> To że jesteśmy całościowo na minusie jako klub jak widzę nikogo nie obchodzi, Lis stał się miejską legendą dla niektórych.

W dupie mam Lisa i jego późniejsze przygody, jak ta sierota Szlauf czy jak tam ma na nazwisko z konieczności będzie musiała wejść w meczu barażowym albo zajebie nam punkty brakujące do bezpośredniego awansu to wtedy pewnie już nie będzie tak kolorowo? Nawet zakładając że kiedyś będzie lepszy, to czwartoligowej Wiśle chuja to da.

Więc jeśli nie z Biegańskiego, Brody, to powinni wyciągnąć wnioski chociażby z Lisa, ale widzę że niektórzy tutaj ich jeszcze popierają!

#Ja.......ę

Mamy elektrycznego Ratona, wypożyczają beznadziejnego Biegańskiego a klocek Broda znowu się połamał, to Ci chcą jakiegoś 19-tolatka wypożyczyć na dwójkę bo "może się rozwinie", w sezonie kiedy walczymy podobno o awans!

To jest dom wariatów!

Patryko 17.02.2024 18:04

Ja nie wiem czego oczekujesz w sytuacji, kiedy jesteśmy w podbramkowej sytuacji finansowej. Kandydata na nowego bramkarza wybieramy spośród większych lub mniejszych odpadów, raczej bez widoków na ściągnięcie bramkarza z prawdziwego zdarzenia.

Co do transferu Lisa to była to bolesna lekcja, że nie robi się ratalnych deali z klubami z Grecji/Turcji/Cypru etc. Wydaję mi się, że przynajmniej za rządów JK takich transferów wychodzących nie będzie.

wolfy 17.02.2024 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1615888)
Ja nie wiem czego oczekujesz w sytuacji, kiedy jesteśmy w podbramkowej sytuacji finansowej. Kandydata na nowego bramkarza wybieramy spośród większych lub mniejszych odpadów, raczej bez widoków na ściągnięcie bramkarza z prawdziwego zdarzenia.

Co do transferu Lisa to była to bolesna lekcja, że nie robi się ratalnych deali z klubami z Grecji/Turcji/Cypru etc. Wydaję mi się, że przynajmniej za rządów JK takich transferów wychodzących nie będzie.

Spodziewam się MYŚLENIA. Biednych nie stać na tanie rzeczy.

Lekcja z Lisa była znacznie szersza, dotyczyła też "budowania" młodych piłkarzy, ale mimo jego i Buksy przykładu nie została jak widać przerobiona.
Nie bądźmy Karheropem albo s1mone, liczącym milionowe zyski przy każdym transferze juniora. Stać nas na więcej.

remike 17.02.2024 18:21

https://ducoqalagrue.files.wordpress...ko2.jpg?w=1024



Po wielu nieudanych próbach znalezienia skutecznej diety dla piłkarzy Wisły Kraków, prezes Jarosław Królewski postanowił sięgnąć po skrajne środki. Po konsultacji z wieloma specjalistami doszedł do wniosku, że ludzkie fekalia są bogate w składniki odżywcze i mogą znacząco poprawić wydajność sportowców.

Zaskoczony i lekko obrzydzony zawodnicy nie mieli wyboru i zgodzili się na eksperymentalną dietę. Od tego dnia każdy posiłek składał się z własnych kładek, które są specjalnie przygotowywane przez kucharzy klubowych.

Sędziowie, pracownicy klubu i nawet przeciwnicy Wisły zostali także poddani tej dziwacznej diecie. Było to niezwykle kontrowersyjne, ale po kilku tygodniach zauważono niesamowitą poprawę kondycji fizycznej wszystkich zaangażowanych.

Na boisku Wisła zaczęła grać jak nigdy dotąd, piłkarze mieli więcej energii i sił, a ich wyniki zaczęły imponować wszystkim. Fani byli zachwyceni, a media nie mogły uwierzyć w to, co się działo.

Największym zaskoczeniem było to, że dieta z ludzkich fekaliów okazała się być kluczem do sukcesu Wisły Kraków. Dzięki temu klubowi udało się zdobyć mistrzostwo i pobić wiele rekordów.

Prezes Królewski był niezmiernie dumny z tego, co osiągnęli jego zawodnicy. Dzięki absurdalnej diecie odnieśli niesamowity sukces i udowodnili, że czasem najdziwniejsze pomysły mogą przynieść najlepsze rezultaty.

pepe72 17.02.2024 19:04

Próbowali zakontraktować Gikiewicza - nie wyszło.
Kupienie dobrego bramkarza w zimie jest praktycznie niemożliwe. Trzeba szukać jakiegoś po przejściach jak Gikiewicz.

Jaroo1 17.02.2024 19:25

Cytat:

Idąc twoim tokiem rozumowania Markus to potrzebujemy wzmocnień na wszystkich możliwych pozycjach, a nie na prawej obronie. Nigdzie nie mamy trzech chętnych na jeden slot, więc trochę pieprzysz głupoty. Tak naprawdę to nie trochę
Na prawej obronie źli Jaroch i Szot ale na lewej młody Krzyżanowski i cienki Junca ok :D Myślenie Markusa to jest coś jak myślenie Królewskiego

Patryko 17.02.2024 20:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615889)
Spodziewam się MYŚLENIA. Biednych nie stać na tanie rzeczy.

Ile by nie myśleli, to w tym momencie nie mamy w rękach praktycznie żadnych kart przetargowych. Wyścig o schyłkowego Gikiewicza przegraliśmy z drużyną z potencjałem na spadek z Ekstraklasy (ale mimo wszystko Ekstraklasy) i niestety tak to będzie wyglądało w przypadku większości sensownych kandydatur.

Możemy zaproponować grę w klubie z tradycjami, pewnie niezły kontrakt, fajne do mieszkania miasto i tutaj nasze zalety się kończą. Gramy w I lidze i póki to się nie zmieni, to będziemy grzebać w 19-letnich odpadach z Zagłębia.

wolfy 17.02.2024 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1615899)
Ile by nie myśleli, to w tym momencie nie mamy w rękach praktycznie żadnych kart przetargowych. Wyścig o schyłkowego Gikiewicza przegraliśmy z drużyną z potencjałem na spadek z Ekstraklasy (ale mimo wszystko Ekstraklasy) i niestety tak to będzie wyglądało w przypadku większości sensownych kandydatur.

Możemy zaproponować grę w klubie z tradycjami, pewnie niezły kontrakt, fajne do mieszkania miasto i tutaj nasze zalety się kończą. Gramy w I lidze i póki to się nie zmieni, to będziemy grzebać w 19-letnich odpadach z Zagłębia.

Są inne opcje, tyle że bez łatki "talentu" i urojonej opcji na zarobek, którymi menedżerowie robią naszym geniuszom w klubie (i niektórym kibicom) kisiel z mózgu.

Markus 17.02.2024 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1615896)
Na prawej obronie źli Jaroch i Szot ale na lewej młody Krzyżanowski i cienki Junca ok :D Myślenie Markusa to jest coś jak myślenie Królewskiego

Na prawej obronie do gry mamy dwóch zawodników. na lewej w razie potrzeby aż czterech. O jakości poszczególnych na lewej obronie teraz nie pisałem i nie piszę. Gdy Ci dwaj prawi obrońcy nie będą mogli wystąpić, kto ich zastąpi Ty czy Twój cień? :-D

Nienawiść do Królewskiego i sraczka na punkcie zatrudnienia Rude już całkiem rzuciła Ci się na mózg?

Gramy o awans i przetrwanie, trzeba w związku z tym być przygotowanym na jednoczesną absencję zarówno Szota jak i Jarocha.

Jaroo1 17.02.2024 22:40

Cytat:

Na prawej obronie do gry mamy dwóch zawodników. na lewej w razie potrzeby aż czterech. O jakości poszczególnych na lewej obronie teraz nie pisałem i nie piszę. Gdy Ci dwaj prawi obrońcy nie będą mogli wystąpić, kto ich zastąpi Ty czy Twój cień?
Ale ty pierdzielisz. Lepiej miec nawet 1 dobrego, niż 4 cienkich. Bo jest szansa, ze ten jeden kontuzji nie zlapie i co da druzynie, a tych 4 cienkich na lewej bedzie sie kopac po czolach i beda najslabszym ogniwem zespołu przez całą rundę.

Jak wyleci Jaroch i Szot z prawej to wejdzie na 1-2 mecze byle kto i jakoś to będzie.

Póki co Jaroch i Szot gwarantują, że teoretycznie drużynie pomogą, może zagrają we wszystkich meczach, może w prawie wszystkich.

Natomiast twoja zajebista super obsadzona lewa obrona:
Krzyżanowski - już nie taki młody ale jak to w Polsce, 18 lat więc traktowany jak dziecko. Szkoda, ze nie złote dziecko, pokroju Messiego i raczej więcej da mu obecnie Wisłą niż on da Wiśle
Juna - szklany, bez formy - super.
Eneko - stary, cienki - jeszcze lepiej
Szot - skoro go liczymy jako podstawowego czy rezerwowego na prawą to po co go wciskasz na lewą stronę? Niech więc zostanie alternatywą na prawą stronę w razie w, zamiast kolejnym do twoich wyliczanek. Bo jak wyleci Jaroch to Szot i tak się nie rozdwoi.

Znowu na siłę chcesz być mądry i słabo to wychodzi


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl