Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

KOMINEK 11.03.2009 13:13

BEZ Osobistych Wycieczek Proszę

Sopranos 11.03.2009 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 690644)
Co do Wtorka to można gdybać , co by było gdyby się nie rozleciał , jednak fakt iż przeciętniak holenderski(a liga ta do najmocniejszych nie należy) ,gdyby trzeba było ,to by jeszcze dopłacił, by się go pozbyć - o czymś świadczy.

A czy to jaki status w poprzednim klubie mieli Gorawski przechodząc do Górnika czy Ślusarski przechodząc do Cracovii miało jakiekolwiek znaczenie? Albo miało znaczenie to z jakiego klubu przychodził do nas Frankowski ponad 10 lat temu? Mówimy tu o piłkarzach (Gorawski, Ślusarski, Niedzielan), którzy przed wyjazdem z kraju udowodnili już swoją wartość i niezwykle rzadko zdarza się żeby powracający do kraju z nieudanych saksów zawodnik okazał się niewypałem transferowym. Poza tym z tym dopłacaniem nieco przegiąłeś. Chodziło o to, że Niedzielan miał najwyższy kontrakt w NEC i klub chciał się go pozbyć z listy płac.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 690644)
A jeśli chodzi o Gargułę to wygląda to na spory niefart ,jednak by być o tym przekonany, trza by się dowiedzieć czy był u nas badany przed podpisaniem kontraktu.

Lekarz to nie jasnowidz żeby stwierdzić, że za 2 miesiące piłkarz krzywo stanie i zerwie sobie więzadła. A badany (jak zwykle w Myślenicach, tylko pewnie cichaczem) być musiał, bo to jest standard przy podpisywaniu kontraktu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 690645)
Wtorek przychodził do Wisły po długiej i ciężkiej kontuzji i z duża dozą prawdopodobieństwa można było przewidziec jego kolejne problemy zdrowotne uważam.To samo z Garguła.

Ale przecież Niedzielan nie rozsypał się sam z powodu np obciążeń na treningach, więc nie miało to nic wspólnego z jego zdrowiem. To był uraz mechaniczny spowodowany wejściem Dancha, a więc sytuacja niemożliwa do przewidzenia.

koyoot 11.03.2009 13:31

Caly czas czytam i mam dziwne wrazenie ze strony kota ze wszyscy sa jasnowidzami i wiedza co sie wydarzy. Gdyby Gargula nie zlapal tej kontuzji to nie byloby wogole tematu. Kierujac sie tokiem rozumowania kota nalezaloby nikogo nie sprowadzac i wogole nie grac w pilke bo kazdy zlapie kontuzje taka ktora nie pozwala mu na gre w pilke. Pomijajac juz fakt ze taka kontuzja dla srodkowego pomocnika nie oznacza konca kariery, ba mozna ja kontynuowac bez obaw. Troszke bez sensu nastawienie twoje jest kocie. Tyle ode mnie. Bez odbioru.

jachting 11.03.2009 13:37

Co do kontuzjogennośći Garguły ,czy nie są to przypadkiem jakieś legendy ?
Czytałem gdzieś artykuł gdzie pisali że nie miał większych problemów z kontuzjami ,był tam też jakiś bilans który wypadał bardzo korzystnie dla Łukasza .(nie pamiętam tylko gdzie to czytałem )

1q2 11.03.2009 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sopranos (Post 690653)


Lekarz to nie jasnowidz żeby stwierdzić, że za 2 miesiące piłkarz krzywo stanie i zerwie sobie więzadła. A badany (jak zwykle w Myślenicach, tylko pewnie cichaczem) być musiał, bo to jest standard przy podpisywaniu kontraktu.

Mi tu nie chodzi o jasnowidzenie tylko właśnie czy ten standard został zachowany.
Bo wiązadła można zerwać i przez pecha i przez np. złe treningi-zbyt duże obciążenia , czy nawet przez niedostateczną rozgrzewkę - co teoretycznie mogło mieć miejsce bo Garguła 'poległ' na samym początku meczu.

Mógł też mieć już wcześniej coś nie tak z tym kolanem i właśnie do tego pije.Jak go zbadano i było ok to jaki byłby powód tej kontuzji to klubu naszego za to winić nie można.
Dobrze 7 kotów zauważył że Szymek to była chodząca a raczej biegająca, bomba;) ,która jednak nigdy nie wybuchła i zagrał u nas grubo ponad 100 meczy.

Garguła to przy jego perypetiach , okaz zdrowia był;), tym bardziej szkoda że jak w końcu zdecydował sie odejść z tego wypiździejewa ,to aż takiego gówna sie nabawił.

Ogryzek 11.03.2009 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 690649)
Chcialem Ci przypomniec, ze najwieksza kaleka ligowa - Szymkowiak, dzielil u nas i rzadzil w srodku pola. On sie psul jeszcze czesciej niz Gargula.

Iwanski moze i ma zdrowie, ale mentalnie pasuje do Wisly jak dres nike do wizyty w operze.

Trochę przesadzasz, albo inaczej jaka jest ta wiślacka mentalność że nie pasuje do niej Iwański? Owszem, wymusza faule (karne) ale nie on jeden w naszej lidze lubi się wywrócić (pamiętasz początki Błaszcza?)

Iwański nie ma może potencjału Garguły ale trzyma równy poziom (8-9 asyst na rundę). Ja tam bym nie płakał gdyby Iwański grał w Wiśle razem z Gargułą:D

7 kotów 11.03.2009 14:03

Nie lubie placzkow, oszustow, lizidup, tudziez tradycyjnych cip z tlenionymi grzywkami : )
Nie twierdze ze jest zlym pilkarzem. Jest dobry. W lidze pelnej Ujkow, Grzybow, Cecotow, Lobodzinskich - nawet bardzo dobry. Co nie zmienia faktu, ze np. ja w Wisle bym go nie chcial.
Mowiac krotko i lekko - w****ia mnie.

Raul TS 11.03.2009 14:42

Ja stanę w obronie Kota bo niestety było to mniej więcej wszystko do przewidzenia, może z Łobodzińskim najmniej ale pamiętam jak na forum Zagłębia panowała raczej umiarkowana radość ze odchodzi i osoby które widziały go na co dzień pisali że przereklamowany i to bardzo, argument ze był w kadrze można obalić tym ze za Leo to nawet dwa metry drewna Wasiljuk czy jak mu tam też się tam znalazł zresztą o Pazdanach czy innych wynalazkach nie wspomnę.
Wtorek to było więcej niż pewne ze przyjdzie się do nas leczyć zresztą to samo z Gargułą czy Matusiakiem, nie trzeba być jasnowidzem że piłkarz który więcej czasu spędza w gabinetach lekarskich przyjdzie do Wisły i nagle zapomni o urazach jak wiadomo że to są typowi piłkarze „szklani”.
Najważniejsze to ze o ile Garguła jak jest zdrowy to posiada umiejętności wyróżniające się ponad nasza rzeczywistość ,Andrzej to piłkarz który oprócz szybkości oczywiście jak był młody bo teraz i z tym coraz gorzej nie ma do zaoferowania prawie nic i to niestety to było wiadome nie od wczoraj. Przed emigracja takich zawodników biegało sporo u nas Andrzej był wyróżniający no ale bez przesady. O pobycie w Holandii to już napisał 1q2.
Płacąc tyle za Jirsaka , ponoć obserwowanego przez dłuższy czas przez dyrektora Bednarza, rada czy zresztą cały klub wymagał solidnego wzmocnienia a od razu jak przyszedł pojawiły się komentarze osób na co dzień związanych z drużyną ze szkoda że tyle zapłacono za drugiego Zawadzkiego ten przynajmniej był wychowankiem. Za taką kase to my powinni mieć zawodnika do grania a nie do uczenia.
Zresztą każdy transfer ostatnio do Wisły to na forum tygodniowy orgazm a jakieś pojedyncze zapytania czy wątpliwości są zakrzyczane i zagłuszane.
Nic się nie da przewidzieć błędy się popełnia bo nikt jest nieomylny ale niestety w naszym przypadku patrząc na zaproponowane kontrakty Garguła, Łobodziński , Niedzilan czy Jirsak mieli być trzonem czy kręgosłupem drużyny na której opierała by się w większości gra, zostały tylko słone rachunki do zapłaty przez klub w tych ciężkich czasach zresztą co najgorsze raczej bez widoków na jakieś perspektywy poprawy .Pewnie nie było by żadnego ale gdyby mieli małe kontrakty i przychodzili jako uzupełnienie czy jakaś nadzieja na przyszłaś dobry przykład Franka przed laty,ale oni tak jak pisałem mieli być top tej drużyny.
Można z transferem nie trafić czy tak jak w naszym przypadku zaryzykować ale jak się ponosi na tym polu cały czas porażki wiedząc że czasy eldorado w klubie się skończyły i mając wcześniejszy przykład Dawidowskiego u siebie to trzeba być naprawdę bardzo ostrożny i mieć ten tak zwany nos do transferów , Jacek tego niestety nie ma.

Sopranos 11.03.2009 14:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 690665)
Bo wiązadła można zerwać i przez pecha i przez np. złe treningi-zbyt duże obciążenia , czy nawet przez niedostateczną rozgrzewkę - co teoretycznie mogło mieć miejsce bo Garguła 'poległ' na samym początku meczu.

Ale w tym przypadku tak nie było i prasa rozpisywała się na ten temat. Garguła po prostu źle stanął w wyniku tego, że dostał mocno piłką w głowę i stracił równowagę. Nie było tak, że nagle coś mu strzeliło w nodze, bo tak też się zdarza i to właśnie kontuzje w typowo meczowych sytuacjach (jak np bieg z piłką) to są właśnie urazy przeciążeniowe. Więzadła same się nie zrywają, więc to także był uraz mechaniczny.

Cytat:

Mógł też mieć już wcześniej coś nie tak z tym kolanem i właśnie do tego pije.Jak go zbadano i było ok to jaki byłby powód tej kontuzji to klubu naszego za to winić nie można.
Nie zerwał więzadeł, to zupełnie inna para kaloszy. Nie dorabiajmy fałszywych teorii. Zresztą wydaje mi się (a właściwie mam przekonanie graniczące z pewnością), że się mylisz, bo wcześniejsze perypetie zdrowotne Garguły były związane z pachwinami. A to jest na prawde bardzo bolesna i dokuczliwa kontuzja.

Źródło: http://www.sport.pl/pilka/1,65029,4193718.html

bearex 11.03.2009 16:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 690666)
Trochę przesadzasz, albo inaczej jaka jest ta wiślacka mentalność że nie pasuje do niej Iwański? Owszem, wymusza faule (karne) ale nie on jeden w naszej lidze lubi się wywrócić (pamiętasz początki Błaszcza?)

Iwański nie ma może potencjału Garguły ale trzyma równy poziom (8-9 asyst na rundę). Ja tam bym nie płakał gdyby Iwański grał w Wiśle razem z Gargułą:D

No dobrze ale to były początki a Iwański już jest w takim wieku że musi sam pracować na sytuacje a nie udawać w polu karnym!!

1q2 11.03.2009 17:56

nie rozumiemy się Sopranos:)
To że źle stanął ,nie podlega dyskusji, tak jak to że była to bezpośrednia przyczyna kontuzji, natomiast nie wyklucza to także tego co pisałem.Czysto teoretycznie ten sam zawodnik może 'źle stanąć' i jeśli jego kolana są zdrowe, nie przeciążone i dobrze rozgrzane to nic poważnego może mu się nie stać,w odwrotnej sytuacji mogą nie wytrzymać i tylko o to mi chodziło - natomiast jak było w przypadku Garguły, tego się nie dowiemy.

A pisałem to nie dlatego by mędrkować, tylko by akurat w tej sprawie bronić klubu - Jeśli tylko nasi go zbadali i wtedy było ok, to Wisła nie ma sobie czego zarzucać, może tylko tego że nie udało się go załatwić od razu ale jak wiadomo Bełchatów nie był skłonny do ustępstw.Efekt - stracili wszyscy a najbardziej sam Garguła.

Ogryzek 11.03.2009 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 690669)
Nie lubie placzkow, oszustow, lizidup, tudziez tradycyjnych cip z tlenionymi grzywkami : )
Nie twierdze ze jest zlym pilkarzem. Jest dobry. W lidze pelnej Ujkow, Grzybow, Cecotow, Lobodzinskich - nawet bardzo dobry. Co nie zmienia faktu, ze np. ja w Wisle bym go nie chcial.
Mowiac krotko i lekko - w****ia mnie.

Kończąc ten temat - masz racje, Iwański to numer 1 wśród boiskowych płaczków i też mnie wkurza:)

Ale jedną akcją u mnie "przypunktował" kiedy "wyrzucił" Cabaja z boiska symulując uderzenie w meczu Zagłębie Lubin - Cracovia:D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bearex (Post 690728)
No dobrze ale to były początki a Iwański już jest w takim wieku że musi sam pracować na sytuacje a nie udawać w polu karnym!!

Ale ja go nie bronie, pomyliłeś adres - nie jestem kibicem Legii:)

(pisałem tylko - nie tylko on)

el Nuero 11.03.2009 19:16

Transfery - ryzyko i nadzieje
 
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 690669)
W lidze pelnej Ujkow, Grzybow, Cecotow, Lobodzinskich...

Moim skromnym zdaniem:
1) Nie umiem zgadywać i nie żądam tego od innych. Tym bardziej nie "wrzucam" na Bednarza odnośnie transferów Niedzielana i Garguły. Sam byłem zwolennikiem sprowadzenia "Wtorka" i cieszyłem się jego początkową formą (Sevilla, Korona). Potem niestety ciężka kontuzja. Konia z rzędem temu, kto to przewidział. To samo zresztą jeśli chodzi o Gargułę. Skoro już Wisła wcześniej robiła podchody, a Bełchatów upierał sie jak osioł - nie jest to w żadnym wypadku wina Bednarza.:evil:

2) Pretensję mam do niego właściwie za jedną (podwójną rzecz): sprowadzenie Łobodzińskiego i niesprowadzenie Lewandowskiego. Co do Łobo i jego "greatest hits" - owszem liczyliśmy, że u nas poprawi swą grę, ale póki co jest tylko ligowcem, i to rezerwowym. A powołania Łobo u Leo? Wybaczcie, ale Ben Hakker powoływał do kadry nawet takich piłkarzy, których nie chcielibyśmy w Wisełce za dopłatą. Przemilczę nazwiska, wystarczy że weszlo często z nich kpi. Lewandowski natomiast rozkręca się i - choć brakuje mu jeszcze często doświadczenia - mógłby być bardzo dobrą inwestycją. Tutaj napiszę - SZKODA, panie Jacku.

3) Latem Wisełka będzie w sytuacji albo - albo. Zanosi się na odejście Brożka, paru innym kończą się kontrakty. Sprowadzenie nowych graczy będzie więc KONIECZNOŚCIĄ. Tymczasem boję się, że nasz klub może znowu chcieć "oszczędzać". Ale - niestety - latem "oszczędności" będą się wiązały z gigantycznymi stratami: "zaoszczędzona" złotówka będzie oznaczać stratę tysięcy. Przykład - na którym miejscu bylibyśmy bez bramek Brożka? Za niższe miejsce w lidze mniej się dostaje $$$, można nawet "nie załapać się" na puchary. Jeśli p. Cupiał i decydenci zdecydują się TYLKO na sprzedaż - to może to byc ostatni raz. Czy ktoś w klubie zastanowił się, że dotychczasowe działania pchają Wisełkę do bycia średniakiem polskiej ligi? I nie zasłaniajmy się "kryzysem" (chyba że kryzysem myślenia), bo durne decyzje były już dawno i wielokrotnie je powtarzano, marnując czas, pieniądze, okazje w Europie i... nasze biedne nerwy kibiców.:-/

Coglin 12.03.2009 09:08

"W Wiśle myślą o wzmocnieniach

Piłkarze Wisły koncentrują się obecnie na meczu z Bełchatowem, ale w klubowych gabinetach już myślą o następnym sezonie i wzmocnieniu drużyny. W zespole "Białej Gwiazdy" może dojść do kilku zmian, co będzie kolejnym etapem przebudowy składu - czytamy w dzisiejszej "Gazecie Krakowskiej".

W tej chwili wciąż nie jest do końca jasna przyszłość Marcina Baszczyńskiego i Marka Zieńczuka. Obaj dobrze prezentują się na początku wiosny, trener Maciej Skorża widzi ich w składzie również w perspektywie nowych rozgrywek. Problemem są jednak nowe kontrakty obu graczy. Wisła jest gotowa przedłużyć umowy z "Baszczem" i "Zieniem", ale tylko nieznacznie podnosząc im pensje. Tymczasem obaj są zainteresowani pozostaniem w Krakowie jedynie w wypadku znacznej podwyżki. Na wypracowanie ewentualnego kompromisu pozostało kilka miesięcy, o ile Baszczyński z Zieńczukiem w tym czasie nie znajdą sobie nowych klubów, z którymi podpiszą satysfakcjonujące ich umowy.

Przy Reymonta zdają sobie sprawę z tego, że mogą stracić obu graczy i już dzisiaj rozpatrywane są kandydatury ewentualnych następców. Czy ich sprowadzenie będzie konieczne, przekonamy się wkrótce.

Konieczne jest natomiast sprowadzenie przynajmniej jednego stopera po definitywnym rozstaniu z Cléberem. W tym kontekście Wisła ciągle nie zrezygnowała z transferu Tomasza Jodłowca z Polonii Warszawa. Jeszcze latem "Jodła" ostro rwał się do przenosin pod Wawel. Teraz jego zapał mógł nieco osłabnąć, bo "Czarne Koszule"radzą sobie w lidze niewiele gorzej od Wisły. "Biała Gwiazda" będzie starała się jednak sfinalizować ten transfer latem, a jeśli ta sztuka się nie uda, to alternatywą ma być piłkarz zagraniczny. W Wiśle bardzo mocno rozważają też zatrudnienie przynajmniej na pół roku środkowego, ofensywnego pomocnika. Miałby on zastąpić Łukasza Gargułę, do momentu aż ten wyleczy swoją kontuzję.

Źródło: Gazeta Krakowska/wislaportal.pl"

podsumowujac: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Fernando Redondo 12.03.2009 09:35

Nie rozśmieszajcie mnie. Mydlenie oczu o jkiś Jodłowcach i innych. Niech Bednarz się bierze do roboty i szuka nowych Stiliców, Lewandowskich, Jodłowców.
Coś jak Marcelo itp.

Albo niech spada bo czas leci a my nadal w dupie. Trzeba nam tanich młodych wzmocnień a nie podstarzałych emerytów czy wirtualnych Jodłowców.

Maciuś 12.03.2009 10:32

No wreszcie jakies transfery. Mam nadzieje ze ci zawodnicy szybko sie wkomponuja w zespol.

eye63 12.03.2009 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 691000)
No wreszcie jakies transfery. Mam nadzieje ze ci zawodnicy szybko sie wkomponuja w zespol.

Tzn. chodzi o nowe kontrakty dla Baszcza i Zieńczuka? :)

Waldus88 12.03.2009 11:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 691000)
No wreszcie jakies transfery. Mam nadzieje ze ci zawodnicy szybko sie wkomponuja w zespol.

Spokojnie z tym "wreszcie jakies transfery". Do transferów to daleka droga, a o Jodłowcu to chyba możemy tylko pomażyć. Nikt z Wisły nie wyłoży takich pieniędzy na niego.

bonawentura 12.03.2009 11:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 691000)
No wreszcie jakies transfery. Mam nadzieje ze ci zawodnicy szybko sie wkomponuja w zespol.

Mógłbyś rozwinąć swoją myśl, bo nie do końca wiemy o co Ci chodzi?

Marszałek 12.03.2009 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez matthewG (Post 691013)
Mógłbyś rozwinąć swoją myśl, bo nie do końca wiemy o co Ci chodzi?

" jakieś" rozpatrywałbym w kontekście sformułowania, że nie ważne co ale byleby kupić. Bo tak transfer niejakiego Jodłowca ktoś o zdrowych zmysłach by rozpatrywał. Przecież nie jako wzmocnienie.

AYALA 12.03.2009 13:27

Jodłowiec ma kontrakt do 30.06.2011 wiec obawiam sie że bedzie trzeba za niego sporo wykartkowac .W lecie Napoli chciało dac 1,4 mln Euro za niego wiec uważam że jest to kolejna kaczka dziennikarska.

ultr4 12.03.2009 13:49

Pewnie skonczy sie tym, ze w lecie Bednarz zorganizuje casting na nowego obronce podobnie jak to sie odbywalo w zimie z bramkarzami...

Blat Wywiad 12.03.2009 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 691000)
No wreszcie jakies transfery. Mam nadzieje ze ci zawodnicy szybko sie wkomponuja w zespol.

Odstaw leki :)

TYLKO WISŁA

eye63 12.03.2009 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blat Wywiad (Post 691063)
Odstaw leki :)

TYLKO WISŁA

Odstaw komputer :). A tak co do Jodłowca, to bzdura wyssana z palca. Skoro Włosi byli tak napaleni, żeby przyjeżdżać z walizą liczącą ponad milion euro, to już widzę jak Wojciechowski oddaje nam bezcen jednego z lepszych obrońców w lidze. Podczas okienka cisza i testowanie złomu z Indonezji, w mediach kupa informacji o tym, że Wisła się kończy, ale gdy już przychodzi runda i zagraliśmy jeden w miarę dobry mecz, to rewelacje, kto to nie jest na naszym celowniku...

pan Dudi 12.03.2009 14:40

Widzisz Maciuś, że na tym forum "żarty się skończyły" od kiedy stało się tak popularne :D

Jedyne co w tym newsie jest zastanawiające to to, że pochodzi on z Gazety Krakowskiej, która generalnie starała się być rzetelna i jej informacje jako- tako się potwierdzały kiedyś (przykładów nie przytoczę, bo niestety nie pamiętam, ale pamiętam fakt). Moja wersja jest taka, że w klubie naprawdę mówią o tym, że chcą kupić Jodłowca, ale mówią to np. dyrektor sportowy wraz z trenerem, a nie potwierdza tego Boguś wszechmogący i jest po sprawie. Jak każdy kto ma oczy i widzi co się działo u nas w przerwie zimowej, nie wierzę w ten transfer. A co do Baszcza i Zienia, to im się chyba coś poprzestawiało, że chcą podwyżek, skoro są już starszymi panami w piłkarskich realiach, a i ich gra raczej nie uprawnia ich do ustawienia się w kolejce po bonusy, bo zarabiają naprawdę dużo. Grają dobrze, ale właśnie za to mają płacone- za dobrą grę (która, nota bene, przytrafiła im się w 1-2 ostatnich meczach). Jeśli chcą dużych podwyżek- dać im odejść. Przecież niedawno Zieniu był gotowy iść do Lechii, a z całym szacunkiem- tam na pewno nie dawali mu więcej niż ma u nas. To nie jest tak, że piłkarz od wieku juniora zarabia z każdym rokiem więcej aż do emerytury. Tu jest bardziej odwrócona parabola zarobków i Baszczu z Zieniem muszą to zrozumieć i przestać robić z siebie gwiazdy (przygłupie z resztą, skoro takie rzeczy do nich nie docierają).

Blat Wywiad 12.03.2009 14:54

A ja napisze w ten sposób. Wali mnie czy będą transfery czy nie.
Ja i tak kocham Wisłe i będę z nią na dobre i złe :D

TYLKO WISŁA

emjot 12.03.2009 15:12

Baszczyński i Zieńczuk
tia
a na dokładkę przedłużmy z Cantoro

to będziemy mieli trio jak się patrzy

wolek1986 12.03.2009 15:33

Mi to wisi czy zostaną Baszczyński i Zieniu. Szczerze mówiąc wolałbym zobaczyć chłopaków z ME niż przepłacać wypalonym gwiazdom ;/ Fakt młodzi są słabsi ale Skorża zrobi z nich gwiazdeczki :D Mam tu na myśli naszych reprezentantów młodzieżówki :D Jonczyk, Chrapek, Leszczak, Jeleń a także Burliga, Janik i Mączyński. Są to na pewno zdolni piłkarze którzy swoją ambicją wniosą więcej niż wyżej wymienieni ;/ Co do transferów to trzeba pomyśleć o jednym stoperze i bramkarzu i to na tyle. Ze starej gwardii chciałbym nadal widzieć w składzie Wisełki Sobola i Brożka. Dlatego proponuje aby zaoszczędzone pieniądze za Clebera, Cantoro, Zieńczuka, Baszczyńskiego i Dawidowskiego przeznaczyć na powyżkę dla Pawła Brożka i Radka Sobolewskiego. To są ikony i najważniejsze elementy drużyny :D Pozdrawiam

wislak68 12.03.2009 15:46

Czy ktoś orientuje się gdzie gra obecnie ten brazylijski stoper który w styczniu przyjechał do Krakowa razem z Beto?

eye63 12.03.2009 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 691090)
Jeśli chcą dużych podwyżek- dać im odejść. Przecież niedawno Zieniu był gotowy iść do Lechii, a z całym szacunkiem- tam na pewno nie dawali mu więcej niż ma u nas. To nie jest tak, że piłkarz od wieku juniora zarabia z każdym rokiem więcej aż do emerytury. Tu jest bardziej odwrócona parabola zarobków i Baszczu z Zieniem muszą to zrozumieć i przestać robić z siebie gwiazdy (przygłupie z resztą, skoro takie rzeczy do nich nie docierają).

Ale widzisz, jest jeszcze jeden paradoks o którym mówisz. Najlepsze jest to, że tutaj nikt nie obraca paraboli zarobków - oni mają ofertę żeby dostać więcej! (przynajmniej tak deklarował Wilczek w stosunku do Baszcza). Tyle, że taki Baszczu, nie będzie brał (teoretyczne sumy) 150 tys. euro - bo to za mało (jeśli np. teraz zarabia 140). Podejrzewam, że skończy się to Cyprem, a w przypadku drugiego mam nadzieję Gdańskiem, z niższymi zarobkami.

Wiślak68 - podobno na 4,5 roku z Panathinaikosem Ateny podpisał kontrakt (zresztą według plotek które się przy nim pojawiały (że to niby Marcelo chcą w Grecji, a ten dla nas na podmiankę, raczej od początku on miał być wytransferowany do Grecji, a u nas był tylko "przy okazji" Beto).


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:25.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl