![]() |
Cytat:
To tak jak z tymi firmami co zapowiadają swoją ekspansję w mieście Krakowie, które przytoczyłeś powyżej. Chciałbym się mylić, że nie będą to usługi najniższego rzędu wykonywane przez dużą liczbę wykształconych ludzi. |
Cytat:
- Osiedle Rodzinne - 4 499 za m2 - Mój Dom - 4 999 m2 - Bociana Pielesze - 6000 m2 Ranking Homebrokera obliczono na podstawie średniej ceny za m2 w Krakowie - 8 tysięcy za metr. Przyzwoite mieszkanie można - jak się okazuje - dostać nawet 40% taniej. Dlatego nie ma się co podniecać, że piszą o 102% udziale raty kredytu w pensji, bo w rzeczywistości wygląda to trochę inaczej. Nikt o zarobkach 2 400 nie będzie kupować przecież mieszkania za 8 tysięcy za metr kwadratowy. Cytat:
Cytat:
pozdrawiam |
Cytat:
|
Jeśli odgaduję co miał na myśli Adam to usługi niższego rzędu właśnie między innymi świadczy State Street.
Senior accountant Financial analyst accountant W/w stanowiska są obecnie do obsadzenia w Street. W krakowskich centrach finansowych stanowiska te polegają na wprowadzaniu do systemu danych finansowych. Faktury, rachunki, polisy ubezpieczeniowe, deklaracje podatkowe - różne kraje, różne języki. Praca fajna żeby zacząć coś po studiach - po pół roku dochodzisz do poziomu że wszystkie faktury i rachunki znasz na pamięć i zatrzymujesz się w rozwoju. Co dalej? Senior accountant zarządza zespołem od 5 do 15 ludzi wklepujących te faktury. Nad nim jest Process Owner albo Operations Manager - ale jest ich od 5 do maks 10 na 1000 osób. Innych perspektyw nie ma - kiedyś centrum Adama Smitha robiło analizę rynku pracy dla centr finansowych. Polityka wszystkich firm jest lokalizować centra tam gdzie jest tania siła robocza. Za kilka lat większość się przeniesie z Krakowa na Węgry, do Rumunii, na Ukrainę - w tych państwach firmy już zaczynają działać. Z analizy Centrum Adama Smitha wynika jasno - zostanie u nas armia ludzi nie potrafiąca niczego oprócz znajomości 5 języków obcych :) |
Cytat:
Póki co, usługi dla biznesu mają się w Polsce dynamicznie rozwijać. Artykuł z portalu spedycje.pl: Od kilkunastu lat sektor BPO (Business Process Outsourcing) w Polsce dynamicznie wzrasta, a kończący się właśnie 2010 rok możemy uznać za jeden z najlepszych. Patrząc z perspektywy globalnej, branża BPO doskonale poradziła sobie z kryzysem. Cieszy również fakt, że Polska – jako jedyny kraj w Europie – odnotowała w tym trudnym czasie wzrost gospodarczy. Obecnie na rodzimym rynku w branży usług outsourcingowych zatrudnionych jest już blisko 50.000 osób. Według analityków w ciągu 5-6 lat liczba ta może się podwoić i osiągnąć ilość 100.000 pracowników, co dałoby nam silne miejsce w czołówce europejskich państw. Już teraz polski rynek usług outsourcingowych jest wart około 9 mld złotych . Coraz więcej firm wykorzystuje BPO w swojej działalności, dlatego nikogo nie powinno zdziwić określenie outsourcingu mianem największego odkrycia biznesowego ostatnich lat. Międzynarodowe koncerny postrzegają Polskę jako region, w którym opłaca się lokować centra usług BPO. W tegorocznym raporcie firmy doradczo-badawczej Tholons („Tholons Top 100”) Warszawa oraz Kraków znalazły się wśród najbardziej atrakcyjnych miejsc na świecie dla firm z tego sektora – odpowiednio 38. i 11. miejsce. Na pozycji 84. znalazł się Wrocław, a niedługo do grona najlepszych lokalizacji mogą dołączyć Łódź oraz Gdańsk. Wśród czynników decydujących o przewadze Polski nad innymi europejskimi krajami pod kątem atrakcyjności lokowania centrów usług przede wszystkim należy wymienić położenie – nasz kraj ulokowany jest w samym sercu Europy. Po drugie jesteśmy postrzegani przez analityków jako kraj stabilny oraz rozwinięty, posiadający odpowiednie zaplecze kadrowe i logistyczne. Cytat:
|
Siwy Ty dalej za wspaniałymi perspektywami rozwoju Krakowa za kadencji Majchrowskiego ? Nie nudzi Ci się ?
Takie działanie PR widzę prowadzisz... Cudowne inwestycje outsourcing`owe, to nic innego jak przejściowe miejsce pracy, bardzo kruche. Wszystko zależy od stosunku wykształcenia do zarobków. Te firmy są tak mobilne, że w bardzo szybkim czasie mogą opuścić nasze piękne miasto i wybrać Indie, Egipt, Ukrainę. Nie zainwestowały dużych pieniędzy, jedynie wynajęły biura i pracowników. Ale akurat State Street jest np. w stosunku do Cap`a firmą w miarę porządną. Wiem coś o tym, bo moja żona tam pracuje. Ale nikt się nie łudzi. U nas zatrudniają, ale zwalniają w Irlandii, Luksemburgu ... Niedługo u nas będą zwalniać a gdzieś indziej zatrudniać... Trzeba przyciągać inwestycje, które będą trwalsze i bardziej perspektywiczne. A nie najgorszy chłam. Ale nie z tym prezydentem, nie z tym zarządem ... |
tak, praktycznie w każdym poście podkreślam, że Majchrowski jest wspaniały ;-)
Ja uważam jedynie, że Kraków przyciąga inwestorów. Potwierdzają to wszystkie rankingi, statystyki, ilość wynajętej powierzchni biurowej itp. Czy argument przeciw tej tezie ma być: "eee, a ty znowu z tym Majchrowskim". Domin, już po wyborach. Majchrowskiego wybrało 60% krakusów i trzeba się z tym pogodzić. Następne wybory za 4 lata... Cytat:
a ten twój ulubieniec Kracik niech tę obwodnicę załatwi w końcu. Przecież dogadał się z Grabarczykiem przed wyborami... |
Ja nie mówię że nie przyciągamy, tylko robimy tego za mało i my nie zabiegamy o to. Mówię jak było z Googlem sprawa całkiem została olana jak Euro, do tego HSBC mógł otworzyć u nas znacznie większą swojego centrum a mamy tylko BPO w Zabierzowie. Zamiast walczyć o centrale banków to przegrywamy wszystkie jedna po drugiej. Centrali Banków nie da się przenieść o tak. A eurobank, ing, pko bp, wszyscy rezygnują z Krakowa, zostają tu tylko małe lokalne centrale. A czemu Kraków nie miałby walczyć o Centrale ogólnopolskie tylko tutaj niestety trzeba ogarniętej polityki....
|
To co piszecie bylo juz wałkowane przez kilkanascie stron w temacie przed wyborami i to pewnie nawet przez te same osoby i te same argumenty...
|
Siwy, już po wyborach wiec nie musisz tworzyć PR.
Te centra o których piszesz, jak w PL zarobki wzrosną to te firmy wypowiedzą wynajete biura i zwolnia pracownikow, sCiagna szyldy i tyle ich będziemy widzieć. Takie to mamy inwestycje. Nie mówię o onecie. Ja ścisłe mowieo usługach outsourcing'owych, Kracik cóż nic o nim nie pisałem. Za 4 lata mam nadzieje, ze stanie do walki ktoś kto wygra z machlojskim, bo ze on nie będzie kandydował-nie wierze. On zapowiada co 4 lata,ze nie będzie kandydował.. Kto to by nie był, byle nie SLD, napewno dostanie mój głos. Z Majchrowskim nie dostaniemy tej obwodnicy, mam nadzieje ze się mylę...ale to chyba będzie podziękowanie od rzadu za wybory. |
Cytat:
Tak jak pisze Kocur i kolejni Forowicze... Kraków się rozwija ale w szerzeniu usług może nie najniższego rzędu ale usług, które z łatwością mogą być przeniesione w inny region świata. Większość tych firm się decyduje na Kraków bo jest 200 000 studentów gotowych do podjęcia pracy za 1500 zł netto czym sami "sobie gotujemy ten los". Wszak od czegoś trzeba zacząć... |
Cytat:
Nie bardzo wiem, czemu wprowadzasz ludzi w błąd. Wystarczy wejść na stronę dewelepera i się przekonać, jak jest naprawdę. Ceny obowiązują także dla mniejszych mieszkań niż 70 m2. Poniżej screeny: http://i52.tinypic.com/10p969v.jpg http://i51.tinypic.com/2wf7aj5.jpg - Ankietowani szukający nieruchomości zdecydowanie częściej decydują się na zakup mieszkania niż domu. W porównaniu do badań z jesieni 2009 r. znacząco zwiększył się odsetek osób, które planują kupno mieszkań trzypokojowych. Obecnie, aż 45,3 % klientów jest zainteresowanych takimi nieruchomościami. Z kolei preferowany metraż wymarzonego „M” to wciąż 50 – 60 metrów kwadratowych – mówi Marcin Gołębiowski, Wiceprezes Zarządu redNet Consulting. Cytat:
Pamiętajcie, że Ericpol, Onet, Comarch "wybrały" Kraków, i raczej swoich siedzib stąd nie przeniosą ;-) Cytat:
Ja czytałem tylko o tym: Bank BPH się rozrasta - przejmuje GE Money Bank. Kraków będzie centralą dużej ogólnopolskiej instytucji finansowej. Co to oznacza dla Krakowa? To z jednej strony prestiżowy bonus, bo siedzibą połączonego banku będzie Kraków i to kojarzona z nim marka będzie się rozwijać. Oprócz tego do budżetu miasta trafią pieniądze z podatków. I tak 90 % centrali banków lokuje się w stolicy... |
Ahhhh, ludzie chyba wczorajszy barszcz wam zaszkodził %-)
Narzekacie ze stawiamy na turystyke, Siwy wam wyklada, ze jestesmy liderem w uslugach dla biznesu, to teraz narzekacie, ze uciekną za X lat na Sri Lanke. |
To może sprawdź gdzie takie firmy miały swoje siedziby X lat temu i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego przeniosły się tu gdzie są teraz.
|
No to które w przeciągu ostatnich kilku lat wyniosły się z Krakowa? Napisz konkretnie, bo ja po prostu nie wiem...
Ja słyszałem jedynie o tych, które się do nas przeniosły, czyli GE Money i BNP Paribas Fortis. Cytat:
|
Nie napisałem że już wyniosły, ale zrobią to z biegiem czasu gdyż własnie tak działają przenosząc swoje siedziby do krajów gdzie koszty pracy są mniejsze;)
|
Aha :-)
No to rzeczywiście źle się dzieje w Krakowie. ;-) Cytat:
Ale nie o koszty tylko chodzi. Przecież już teraz firmy BPO moga się lokować na Sri Lance, w Indiach czy w Rumunii. Dlaczego wiele z firm wybiera Polskę? Może dlatego: - Strategiczne położenie geograficzne, - HR pool –wykwalifikowane kadry i 10 centrów akademickich, - Niskie koszty pracy (np. czterokrotnie niższe niż w Skandynawii), - Niska rotacja pracowników, - Pracowitość siły roboczej, - druga pozycja Polski w światowym rankingu ilości przepracowanych rocznie godzin - Infrastruktura biurowa wysokiej klasy (Kraków drugi za Warszawą) - członkostwo w Unii Europejskiej, - Bliskość kulturowa z państwami europejskimi, - 46% odsetek Polaków znających jakiś język obcy - stabilność polityczna, prawna i gospodarcza, Na Europę przypada jedynie ok. 10 proc. wartości rynku światowego, bowiem potentatem są kraje azjatyckie. Już teraz. Jeśli nowe miejsca pracy w usługach dla biznesu powstają teraz w Polsce, a nie na Ukrainie, Węgrzech, Słowacji, Rumunii, to chyba dobrze? A jeszcze lepiej, że Kraków zdecydowanie wygrywa walkę o te firmy. Taką Pragę i Budapeszt, czy Wrocław zostawiamy daleko w tyle ;-) |
Cytat:
co do ceny mieszkania to po uzyskaniu powyższej informacji bije się w pierś. Większość z katalogów jakie przeglądałem za czasów swojej przygody pośrednika jednak opierała się o moje stanowisko, które przedstawiłem wcześniej. Być może rynek się zmienił lub Twój deweloper jest jedyny w swoim postępowaniu. Nie chce mi się szukać jednak innych cenników wobec czego uznam Twoją argumentację za zasadną. Nie mogę się natomiast zgodzić z drugą częścią Twojej wypowiedzi. Pan Marcin Gołębiowski, którego wypowiedź przytaczasz sam twierdzi, że 50-60 m2 jest wymarzonym metrażem potencjalnego konsumenta.Nie oznacza to, że taki jest najczęściej kupowany. Dalej będę uważał, że najczęściej kupowanymi wielkościami m2 jest 35-45 m2. W przeciwieństwie do Ciebie nie wyssałem tej informacji z artykułów prasowych tylko z realnego życia i rozmów z deweloperami jak i kilkoma kolegami trudniącymi się sprzedażą/kupnem nieruchomości. Te 50-60 m2 jest być może wielkokrotnie przywoływaną przez nas już średnią gdzie jak wiemy idąc z psem na spacer oboje mamy po 3 nogi. Po raz kolejny powracam do kwestii od której odbiegliśmy w toku rozmów. Może i fajnie, że są jakieś inwestycje prowadzone lub ściągane - ale co z tego jak i tak nie przekłada się na wzrost zarobków ? Szczerze mówiąc to mnie mało obchodzi ile firm konsultingowych, informatycznych itp. się otworzy na terytorium Krakowa. Mnie interesuje mój skrawek sektora gospodarki i każdy rozgarnięty człowiek przyzna mi rację. W moim zawodzie rynek krakowski jest daleko za Warszawą, Wrocławiem czy Poznaniem. W Krakowie żeby wyrobić przychód miesięczny 20 tys zł potrzebuje obsługiwać 15 nieruchomości. We Wrocławiu czy Poznaniu wystarczy 4-5 takich nieruchomości a w Wawie nawet jedna. Niestety w Krakowie nie buduje się dużych nieruchomości komercyjnych. Przyczyny możemy sobie wymyślać sami : a to, że nie ma firmy która by się zdecydowałą wynając taką powierzchnię, a to, że Miasto nie udzieli WZ-tki na taką inwestycję. Skutek tego jest taki, że muszę zapieprzać wyrabiając tą normę na 15 nieruchomościach zamiast skoncentrować się na 2-3, w które jeszcze będzie można poinwestować. |
Cytat:
Cytat:
Jeśli chodzi o twoją specjalność... Do nieruchomości komercyjnych zalicza się powierzchnie biurowe. A w Krakowie jest ich, poza Warszawą, zdecydowanie najwięcej. http://i56.tinypic.com/24pksid.jpg Duża ilość biur i stosunkowo mała ilość pustostanów świadczy o tym, że chętni na wynajem są. Zwłaszcza, jak przyjrzymy się, ile biurowców znajduje się obecnie w budowie... Chyba, że zbyt duża ilość biur, świadczy o tym, że jest źle. Nie orientuję się dokładnie, czym dokładnie się zajmujesz, więc nie wiem ;-) Może masz na myśli ilość powierzchni handlowej w Krakowie? Nie znalazłem informacji, jak wyglądamy na tle innych miast. Możesz coś napisać, podając konkretne dane, to się dowiemy ;-) Nie słyszałem też o tym, by miasto robiło inwestorom jakieś problemy z wydawaniem WZ-tek na budowę biurowców, czy galerii handlowych. Cytat:
W styczniu osoby poszukujące mieszkań w Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu chciały przeciętnie kupić lokal o powierzchni średnio 52,6 mkw. – wskazują dane Home Broker. Ty masz swoją opinię, wynikającą z pracy w nieruchomościach, ja bazuję na analizach specjalistycznych portali. Opinii jest dużo, wiele się róźni. Także generalnie nie ma się o co spierać. pozdrawiam |
Pozdrawiam :)
Swoją drogą wielkość powierzchni biurowej mnie mega zaskoczyła ! |
a wiecie może moi mili, czy już zakończył się remont tego zjazdu z A4 na chyżne / zakopane ?
|
Cytat:
|
Coś o planowanych inwestycjach w polskie lotniska.
Wartość inwestycji do 2015 r. wynosi na wszystkie lotniska w Polsce 4.726 mln zł, z tego środki przeznaczone przez Unię Europejską 1.274 mln zł. Rozbudowa tylko krakowskiego lotniska ma kosztować miliard :-) MPL Kraków – Balice sp. z o.o. Ogółem zaplanowano inwestycje za ok. 988 mln zł, w tym finansowanie z UE wyniesie ok. 248 mln zł, w tym POIS ponad 223 mln zł. W 2009 r. rozpoczęto budowę drogi kołowania, zakończenie IV kw. 2010 r. Rozpoczęcie pozostałych inwestycji, w tym rozbudowę terminalu, zaplanowano na 2011 r. Do końca 2011 roku Kraków Airport zamierza uzyskać pozwolenie na budowę nowego przystanku szybkiej kolejki, który zostanie usytuowany przy wielopoziomowym parkingu. Wizualizacja: http://i53.tinypic.com/2rylt2q.jpg |
żeby Balice się rozwijały tak jak powinny,to należałoby zacząć od wydłużenia pasa startowego.to zawsze była bolączka tego lotniska.
|
Ewentualnie zbudować drugi pas.
By przedłużyć pas, trzeba wyrównać teren od strony zachodniej.Poza tym, co to za szkaradztwo?To chyba nie nowa koncepcja architektoniczna? Najpierw niech miasto z województwem dogadania się by dobudować drugą nitkę torów no i tą linię zelektryzować bo śmiech na sali jest z tym węglem.Jak Majchrowski zaczął się chwalić "otworzeniem" szynobusa do Balic, w kontekście kolei aglomeracyjnej,to mnie dławiło ze śmiechu. |
Dojazd do Balic jest faktycznie poniżej krytyki.
Nie dość że pociąg kursuje czasami jak chce to trzeba zapieprzać 500 metrów pod gołym niebem. Drugi pas na pewno w Balicach nie powstanie - chyba raczej wydłużą ten co jest. Na drugi pas trzeba by ponad połowę terenu jednostki wykosić. |
Trudności w wydłużeniu pasa to jeden z najwięszych problemów Balic. Niestety lokalizacja lotniska jest tak pechowa, że trzebaby albo wyrównać Morawicę, albo przesunąć obwodnicę. W polskich warunkach ani jedno ani drugie nie jest realne.
|
Siwy na zarzut ze Krakow staje sie centrum tanich uslug dla biznesu odpowiada rankingiem w ktorym Krakow jest.... liderem centrum tanich uslug dla biznesu po czym ktos mu przyklaskuje ze jestesmy przeciez liderem!
To jakis kabaret swiateczny byl czy co? Moze trzeba niektorym wytlumaczyc taki banal, ze kwintesencja tej rozmowy jest to ze Krakow nie stawia na uslugi i firmy zwiazane z wysokiej klasy specjalistami tylko na proste klepanie danych w komputerach. Idz jeden z drugim do takiej pracy, a po 5-10 latach bedziesz mial doswiadczenie zerowe, wiedzy nabytej zadnej, awans minimalny, wzrost pensji na poziomie troche wyzszym od inflacji, a na rynku pracy twoja wartosc bedzie zadna bo nikt nie szuka takich ludzi. Przy okazji bedziesz z kredytem ktory zamiast zzerac coraz mniej pensji utrzymuje sie na podobnym poziomie bo taki sobie zawod wybrales. Normalny wysoko wykwalifiowany pracownik w swojej branzy po 10 latach stazu pracy zarabia 200% tego co na starcie. Czy to w biznesie, czy w IT czy w budowlance. W outsorcingu zarabia moze ze 30% wiecej. Normalny wysoko wykwalifikowany pracownik chcac godnie zyc, pracowac w swoim zawodzie za dobra pensje musi wyjechac z Krakowa. I wsrod moich znajomych w wieku 30+ mam na to dziesiatki przykladow. Siwy i paru innych, wroccie do tego tematu za 10 lat, jak juz pobedziecie troche na rynku pracy i zobaczycie jak wyglada zycie w praktyce a nie w teorii i rankingach. Przedstawicie sie w roku 2020 jako przedstawiciele preznej branzy outsorcingu ktora wlasnie sie z Krakowa wynosi do Moldawii i wtedy bedziecie nam mogli prawic moraly jak to slusznie pan prezydent "umozliwil" w Krakowie rozwoj tej branzy kladac lage na inne. Outsorcing zas nie wymaga zadnych zachet bo dosaje w miescie tysiace osob z wyzszym wyksztalceniem, dla ktorych takie firmy sa jedyna mozliwoscia znalezienia zatrudnienia bo konkurencji ze strony lepszych firm brak. To jest klucz do zrozumienia skad u nas tyle tzw. "uslug dla biznesu" zamiast samego, prawdziwego biznesu. To zrobilo sie w Krakowie "samo" bez zadnej ingerencji naszych wladz, ktos kto uwaza to za sukces miasta nie ma zielonego pojecia o czym mowi. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
PS. Ericpol, Onet, ITI, to nię sa tanie firmy outsorcingowe. Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl